Reklama

Zakupy z sercem

homilia

Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry

2018-08-08 10:15

Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 32/2018, str. 32-33

Bożena Sztajner/Niedziela

Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej świadczy, że nawet prorok tak wierny Bogu jak Eliasz odczuwa zmęczenie i potrzebuje umocnienia. Otrzymuje je na dwa sposoby: przez chleb i wodę, które wzmacniają jego siły fizyczne, oraz słowo Boże, które wyznacza mu nowe posłannictwo i daje moc do jego wykonania. Jedno i drugie wsparcie pochodzi od Boga, a przywracając Eliaszowi siły, Bóg uzdalnia go do czterdziestodniowej drogi do świętej góry Horeb. Tradycja biblijna upatruje w niej górę Synaj, tę samą, na której Mojżesz otrzymał Dziesięć Bożych przykazań. Psalm responsoryjny, w którym znajduje wyraz radość i wdzięczność za niezliczone dary, wielbi Boga za Jego dobroć, z którą wysłuchuje On tych, którzy szukają u Niego pomocy. Zmęczony Eliasz prosił o śmierć, zaś w odpowiedzi na swoją prośbę otrzymał zadanie, które nadało jego życiu nowy, nieoczekiwany impuls.

Dobroć i miłość Boga objawiły się najpełniej w Jezusie Chrystusie. Wiara w Niego motywuje do nowego życia, innego niż życie tych, którzy Go nie znają bądź nie uznają. W czytaniu z Listu św. Pawła do Efezjan dominuje wezwanie: „Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie”. Przebaczenie to wspaniały owoc postępowania drogą miłości, „bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na woń miłą Bogu”. Życie chrześcijanina to stale na nowo wybierana droga ufnego naśladowania Chrystusa. Gdy nią idziemy, każdy z nas ma wpływ na stan duchowy wspólnoty, którą współtworzymy, oraz całego Kościoła. Nie ma bowiem wtedy miejsca na gorycz, uniesienia, gniew, wrzaskliwość i znieważanie – gorszące przejawy złości, które prowadzą do wielu grzechów i podziałów.

Reklama

Eliasz otrzymał chleb i wodę, które przywróciły mu siły. Duchowym pokarmem chrześcijanina jest Eucharystia. Jezus, prawdziwy człowiek, którego Rodzina była dobrze znana w Nazarecie, czyni z chleba, a także z wina materię nowego pokarmu, którym obficie karmi tych, którzy w Niego wierzą. Zapowiedź ustanowienia Eucharystii, przedstawiona słuchaczom zgromadzonym w synagodze w Kafarnaum, wzbudziła wśród nich szemranie, w którym wyrażały się zwątpienie i sprzeciw. Zapowiadany dar był tak wielki, że przekraczał ich oczekiwania i wyobrażenia. Jezus nie tłumaczy, jak możliwe jest to, co zapowiada, lecz podkreśla: „Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił”. Eucharystia to sakrament miłości Boga do człowieka, tej samej, co w Starym Testamencie, lecz wzbogaconej o wyraźne ukierunkowanie ku wieczności. W nawiązaniu do daru manny udzielanego przez Boga podczas drogi Izraelitów do Ziemi Obiecanej Jezus powiedział: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. Eucharystię najlepiej rozumieją nie ci, którzy o niej dyskutują i dociekają, jak jest możliwa, ale ci, którzy się nią karmią. Przyjmując ją, mogą wołać za psalmistą: „Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry”.

Franciszek u św. Marty: pocieszenie stanem zwyczajnym chrześcijanina

2018-12-11 12:51

st (KAI) / Watykan

Podobnie jak w przypadku męczenników, stanem zwyczajnym chrześcijanina powinno być pocieszenie – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty zauważył, że pojęcie czułości znika ze świadomości współczesnego świata.

Grzegorz Gałązka

Komentując pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii, zaczerpnięte z Księgi proroka Izajasza (Iz 40, 1-11) Franciszek zaznaczył, że jest ono w istocie zaproszeniem do pocieszenia: „«Pocieszcie, pocieszcie mój lud!» mówi wasz Bóg , ponieważ „nieprawość jego odpokutowana”. Wskazał, że chodzi tutaj o pocieszenie zbawienia, dobrą nowinę, że zostaliśmy zbawieni. Dodał, że sam Chrystus podczas czterdziestu dni od zmartwychwstania do wniebowstąpienia wypełniał wobec uczniów właśnie misję pocieszenia. Ale my nie chcemy ryzykować i opieramy się pocieszeniu, tak jak byliśmy bezpieczniejsi w burzliwych wodach problemów. Podobnie uczniowie w poranek wielkanocny stawiają opory pocieszeniu Pana, chcą dotknąć i dobrze się upewnić, obawiając się kolejnej porażki.

Papież zauważył, że często jesteśmy przywiązani do tego pesymizmu duchowego. Wyznał, że podczas środowych audiencji ogólnych, kiedy ubrany na biało bierze dzieci w ramiona, aby je pobłogosławić, płaczą, bo myślą, że to lekarz, albo pielęgniarka, którzy mają zrobić im zastrzyk. Podobnie zachowujemy się często wobec pocieszenia Boga. A Bóg pociesza językiem czułości.

„Tego języka czułości nie zna wielu proroków klęski. Jest to słowo wymazane przez wszystkie wady, które odwracają nas od Pana: wady klerykalizmu, wady chrześcijan letnich, którzy trwają w stagnacji, bo czułość rodzi obawy. «Oto Jego nagroda z Nim idzie i przed Nim Jego zapłata. Podobnie pasterz pasie swą trzodę, gromadzi ją swoim ramieniem, jagnięta nosi na swej piersi, owce karmiące prowadzi łagodnie» - tak kończy się fragment z proroka Izajasza. Oto sposób pocieszania Pana: poprzez czułość. Czułość pociesza. Kiedy dziecko płacze, matki pieszczą i uspokajają je z czułością: jest to słowo, które dzisiejszy świat faktycznie usuwa ze słownika. Czułość” – zauważył Ojciec Święty.

Franciszek zaznaczył, że otwarcie na pocieszenie przez Boga jest też sposobem przygotowania na Boże Narodzenie. A o tę łaskę szczerego uniesienia, tej prostej, ale szczerej radości prosiliśmy w modlitwie kolekty.

„I powiedziałbym wręcz, że zwyczajnym stanem chrześcijanina powinno być pocieszenie. Nawet w ciężkich chwilach: męczennicy wchodzili do Koloseum śpiewając; dzisiejsi męczennicy - myślę o dzielnych robotnikach koptyjskich na plaży w Libii, ściętych – umierali mówiąc: «Jezu, Jezu!»: z wewnętrznym pocieszeniem; okazywali radość nawet w chwili męczeństwa. Zwyczajnym stanem chrześcijanina musi być pocieszenie” – powiedział papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że w chwilach cierpienia nie odczuwamy pocieszenia, ale chrześcijanin nie może tracić pokoju, ponieważ jest on darem od Pana, który daje go każdemu, nawet w najgorszych chwilach. Zachęcił, byśmy prosili Pana Boga w tym tygodniu przygotowań do Bożego Narodzenia, o to, abyśmy się nie bali i pozwolili się Jemu pocieszyć, odnosząc się także do dzisiejszej Ewangelii (Mt 18, 12-14), bowiem Pan Bóg jest jak dobry pasterz, który idzie na poszukiwanie owcy zagubionej.

„On jest u drzwi. Puka, byśmy otworzyli Jemu nasze serca, dali się pocieszyć i znaleźli pokój serca. I czyni to z łagodnością: puka z czułością” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Próba podpalenia samochodu wojskowego przy Watykanie

2018-12-11 19:29

ts / Rzym (KAI)

W Rzymie doszło do próby podpalenia samochodu wojskowego. Według lokalnych mediów internetowych, do stojącego przy Watykanie transportera podbiegł mężczyzna i oblał tylne koła łatwopalną substancją. Zanim zdążył podpalić, został zatrzymany przez żołnierzy i oddany w ręce policji.

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

Transporter należał do jednostki wojskowej, której zadaniem – w ramach operacji „bezpieczne ulice” – jest ochrona Rzymu przed zamachami. Atak miał miejsce ok. 150 m od Bramy św. Anny – głównego wejścia do Watykanu.

Według dostępnych informacji, sprawcą był 45-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Nie wiadomo, jakimi motywami się kierował. Media podejrzewają, że człowiek ten cierpi na problemy psychiczne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem