Reklama

U błogosławionej Karoliny...

2018-08-08 10:23

Anna Żuromska
Edycja podlaska 32/2018, str. VI

Archiwum KSM DD
Przedstawiciele naszej diecezji w miasteczku modlitewnym

Zabawa – to tutaj każdego roku gromadzi się młodzież z całej Polski, aby stworzyć pewne miasteczko. Czas tych rekolekcji można nazwać szkołą modlitwy u bł. Karoliny

Miasteczko odbyło się pierwszy raz w 2010 r. i jest inicjatywą zainspirowaną życiem i świadectwem bł. Karoliny. Jego zalążkiem była dziewięciodniowa nowenna do bł. Karoliny. W tym roku po raz pierwszy na takie rekolekcje pojechała delegacja z naszej diecezji w składzie: ks. Tomasz Przewoźny, Emilia Sobieska oraz Anna Żuromska.

Miasteczko trwało w dniach 27 lipca – 2 sierpnia i przebiegało pod hasłem: „Ducha masz? Chcesz?”. W czasie miasteczka uczestnicy mogli zagłębić się w istotę Ducha Świętego. Każdego dnia wygłaszana była konferencja odnośnie darów Ducha Świętego. Nie brakowało pracy w grupach, rozważania Słowa Bożego czy rozmyślań na temat różnych sytuacji w życiu człowieka i relacji z Panem Bogiem.

W czasie miasteczka modlitewnego uczestnicy trwali na modlitwie, będąc blisko Pana Boga i bł. Karoliny. Właśnie w tym miejscu – Zabawie, młodzi ludzie tworzą osobistą relację z Bogiem, ale także spędzają czas z drugim człowiekiem, lepiej poznając siebie. Nie brakowało adoracji Najświętszego Sakramentu, wspólnych śpiewów, spotkań w grupach, ale również dobrej zabawy podczas pogodnych wieczorów. Była możliwość uczestniczenia w Drodze Krzyżowej śladami męczeństwa bł. Karoliny. Te siedmiodniowe rekolekcje to moment, w którym na chwilę można się zatrzymać i ofiarować wszystkie swoje sprawy Panu Bogu.

Reklama

Kim była i jest dla nas bł. Karolina? Urodziła się 2 sierpnia 1898 r. we wsi Wał-Ruda pod Tarnowem, młodziutka dziewczyna, która poświęciła swe życie Panu Bogu. W jej rodzinnym domu panowała atmosfera pełna prostoty i ducha modlitwy. Codziennie odmawiano Różaniec. Kolejne dni wypełnione były pracą w domu i na roli, a jej rytm wyznaczały niedziele i święta kalendarza liturgicznego. Karolina była dobrą, obowiązkową i bardzo posłuszną dziewczyną. Ciężko pracowała, pomagając rodzicom, opiekowała się młodszym rodzeństwem. W szkole była dobrą uczennicą, inteligentną, o dużym poczuciu obowiązku, uczciwości i sprawiedliwości. Z ochotą pomagała wszystkim potrzebującym. Choć mieszkała ok. 8 km od kościoła, często uczęszczała na Msze św. oraz inne nabożeństwa.

18 listopada do domu Kózków zapukał rosyjski żołnierz, który wyprowadził Karolinę i jej ojca z domu, twierdząc, że prowadzi ich do kwatery oficera, by zeznali mu, gdzie są Austriacy. Żołnierz odesłał ojca do domu i prowadził Karolinę w głąb lasu. Podczas szamotaniny Karolina wyrwała się z rąk oprawcy i pobiegła przez bagna. Ciosy szablą, które zadał jej żołnierz okazały się być śmiertelne. Zginęła, heroicznie broniąc swojej wolności i godności, które były dla niej cenniejsze niż życie.

Bł. Karolina jest patronką Katolickiego Stowarzyszanie Młodzieży, Ruchu Czystych Serc, rolników, drugorzędną patronką diecezji rzeszowskiej oraz patronką szkolnych kół Caritas w diecezji tarnowskiej. Razem ze św. Stanisławem Kostką jest patronką młodzieży.

Tagi:
rekolekcje

Wróć do Ojca…

2019-03-20 16:39

ak

Pod tym hasłem odbyły się wielkopostne rekolekcje zorganizowane przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży naszej archidiecezji. Młodzi spotkali się w weekend 15-17 marca w Skarżycach, by wysłuchać słów, które skierował do nich prowadzący rekolekcje ks. Wojciech Biś (będący zastępcą asystenta diecezjalnego KSM-u).

Archiwum KSM Częstochowa

Jak mówią członkowie KSM-u, rekolekcje to bardzo potrzebny czas w życiu każdego człowieka. Taki weekend spędzony poza domem, z dala od hałasu dnia codziennego, szkoły i obowiązków to świetna okazja do „naładowania życiowych baterii”. Co więcej, poza tym, że był to moment odpoczynku, to przede wszystkim młodzi cieszyli się ze spotkania z Jezusem w czasie adoracji, Eucharystii i Sakramentu Pokuty i Pojednania. Wrócili napełnieni wieloma radami i cennymi wskazówkami wyniesionymi z konferencji prowadzonych przez ks. Wojciecha Bisia. KSM-owicze chętnie udają się na takie wyjazdy również dlatego, że jest to możliwość spotkania dawno niewidzianych znajomych z różnych zakątków archidiecezji. Poza przeżyciami duchowymi, był to także czas integracji, rozmów, grania w gry planszowe…

Cała relacja do zobaczenia na FB Stowarzyszenia: www.facebook.com/ksmacz/ oraz stronie internetowej: www.ksm-czestochowa.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Bartołd: Lepszej okazji do ochrony życia nie będzie

2019-03-19 20:09

Artur Stelmasiak

W demokracji mamy ciągle jakieś wybory, a nie możemy demokratycznie redefiniować pewnych prawd, jak np. małżeństwo, poszanowanie życia ludzkiego - mówi ks. Bogdan Bartołd, znany duszpasterz i proboszcz archikatedry św. Jana w Warszawie.

Artur Stelmasiak
Ks. Bogdan Bartołd

W najnowszym tygodniku "Solidarność" ukazał sie duży wywiad z ks. Bogdanem Bartołdem, w którym jest on pytany o wartości w życiu publicznym i politycznym. Czy polska prawica wypłukuje się z treści chrześcijańskich i podąża drogą chadecji zachodnich? – Rozmawiałem z jednym z polityków prawicy polskiej o aborcji przy okazji zapisu o aborcji eugenicznej. Zapytałem go, dlaczego my na to zaostrzenie prawa aborcyjnego tyle czekamy, dlaczego nie jesteśmy w stanie tego przeforsować, lepszej okazji chyba nie będzie. Odpowiedział mi, że to nie jest popularne w społeczeństwie. Polityk tłumaczył się, że jeśliby nawet zmieniono przepisy aborcyjne, to jak przyjdą następcy, wszystko odkręcą i jeszcze bardziej zliberalizują to, co już jest - odpowiada ks. Bartołd.

Prowadzący rozmowę dziennikarz wskazał, że gdy lewica dojdzie do władzy, to i tak będzie chciała zwiększyć dostęp do aborcji w Polsce. - Oni tylko na to czekają. Oni nie będą się przejmowali krytyką środowisk konserwatywnych - podkreśla ks. Bartołd.

Proboszcz archikatedry warszawskiej, w której od 2010 roku regularnie odprawiane są Msze św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej przypomina, że PiS wprowadza wiele dobrych rozwiązań i chwali się, że to się ludziom podoba, pokazuje słupki poparcia. - Ale tutaj pojawia się pytanie, czy ja mam robić zawsze to, co się ludziom podoba, czy też bronić tych prawd chrześcijańskich, które są trudne we współczesnych czasach, mówić o nich, mimo że są niepopularne, właśnie dlatego, że jestem partią konserwatywną, że odwołuję się do dziedzictwa chrześcijańskiego - podkreśla ks. Bartołd. - Niestety w naszych partiach mieniących się jako prawicowe jest też sporo ludzi bardzo odległych od chrześcijańskich zasad życia.

Ks. Bartołd mówi także, że w demokracji mamy ciągle jakieś wybory, ale nie możemy demokratycznie redefiniować pewnych prawd, jak np. małżeństwo, poszanowanie życia ludzkiego, bo tego się nie da w sposób demokratyczny określać. - Prawdy objawionej się nie głosuje. Żadna większość nie może zmienić prawdy obiektywnej. Człowiek jest istotą omylną i nie może zmieniać fundamentów prawdy poprzez chwilowy kaprys. W demokracji liberalnej każdy ma swoją prawdę, „jest wiele prawd”, mówi ponowoczesność - dodaje kapłan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież nie spotka się z migrantami

2019-03-20 20:07

vaticannews / Tanger (KAI)

Relacje między katolikami i muzułmanami w Maroku są bardzo dobre. Kraj ten jest tradycyjnie tolerancyjny dla mniejszości. Co więcej spotykam się tu z większym szacunkiem i otwarciem niż na przykład w Hiszpanii – powiedział arcybiskup Tangeru Santiago Agrelo Martinez na 10 dni przed papieską podróżą do tego kraju.

Wojciech Łączyński

Ten hiszpański biskup misyjny pełni swoją funkcję od 11 lat. Zapewnia, że współpraca z muzułmanami układa mu się dobrze i stale się rozwija. To nie ona będzie więc głównym tematem tej podróży, choć, jak zaznaczył, zarówno w świecie chrześcijańskim, jak i muzułmańskim trzeba wyciszać wzajemne resentymenty, bo to może prowadzić tylko do złego.

Głównym problemem Kościoła w Maroku są obecnie migranci. Bardzo często znaleźli się oni w ślepym zaułku: ani nie mogą przedostać się do Europy, ani nie mogą wrócić do domu. Mówi abp Martinez.

"Tym, co najbardziej leży mi na sercu, jest więc nie tyle relacja ze światem muzułmańskim, co sytuacja migrantów. Tu napotykamy najwięcej trudności. Ci młodzi ludzie, zarówno tu w Maroku, jak i w Libii, znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Nie mają żadnej przyszłości. Wszystkie drogi są dla nich zamknięte. Polityka zamyka im drogę. Mam nadzieję, że Papież zajmie się tym problemem. Ci młodzi ludzie mają wielkie oczekiwania względem wizyty Ojca Świętego w Maroku. Oni sami nie będą mogli się spotkać z Franciszkiem, bo nie mają dokumentów, nie mają zameldowania. Nie będą mogli być blisko Papieża, ale mam nadzieję, że Papież będzie blisko nich i że oni to poczują – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Martinez.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem