Reklama

Św. Wawrzyniec patronem Karpacza

2018-08-08 10:23

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 32/2018, str. V

Ks. Piotr Nowosielski
Kościół parafialny w Karpaczu

Dlaczego św. Wawrzyniec? Ponieważ od ponad 300 lat na Śnieżce znajduje się kaplica pod jego wezwaniem, skąd niejako „z góry” św. Wawrzyniec już od lat spogląda na Karpacz i patronuje mu. Od 1981 r., przypadający 10 sierpnia dzień odpustu św. Wawrzyńca, stał się najpierw świętem przewodników sudeckich, a w kolejnych latach dołączali do nich ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, funkcjonariusze Straży Granicznej i służby Karkonoskiego Parku Narodowego. W ten sposób dzień ten stał się wspólnym świętem ludzi gór.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 32/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
św. Wawrzyniec Karpacz

Męczennik z Aragonii patronem Drugni

2017-05-25 11:21

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 22/2017, str. 4-5

Św. Wawrzyniec właściwy raczej kościołom Hiszpanii i Włoch, jest – choć nieczęsto w diecezji – także patronem naszych kościołów. Jego wezwanie nosi kościół w Drugni. Trudno sprecyzować jednak genezę tego patronatu i szczególne ślady kultu św. Wawrzyńca – sercami drugnińskich parafian niepodzielnie zawładnęła Matka Boża czczona w lokalnym wizerunku. Jedyny odpust jest obchodzony jednak tylko na św. Wawrzyńca

Archiwum WSD
Kościół św. Wawrzyńca w Drugni

Świętego Wawrzyńca odnajdziemy w szczycie ołtarza głównego w Drugni, nad wizerunkiem Matki Bożej Drugnińskiej, który znajduje się w centrum tego ołtarza. Przez pewien czas św. Wawrzyniec był nawet zasłonięty przez obraz Jana Pawła II, ale dzięki urządzeniu specjalnej kaplicy św. Jana Pawła II – zyskał i polski Papież, i patron kościoła. Wyremontowano i pięknie odnowiono pomieszczenie przylegające do kościoła, zamieniając schowek tego i owego – na kaplicę, z portretem św. Jana Pawła II, herbem papieskim i miejscem dla relikwii. Kaplicę poświęcił bp Marian Florczyk i stała się ona ulubionym zakątkiem parafian, a nawet miejscem katechez rekolekcyjnych.

Kolejny wizerunek św. Wawrzyńca, w podobnym typie, został namalowany współcześnie – patron jest widoczny nad wejściem głównym na elewacji i faktycznie przypomina o tym, iż to św. Wawrzyniec stał się głównym patronem kościoła w Drugni.

I jest jeszcze feretron ze św. Wawrzyńcem, używany podczas parafialnych procesji. Ks. Grzegorz Olejarczyk, proboszcz w Drugni od 2013 r., chciałaby go odnowić lub zastąpić nowym, tak aby ładnie się prezentował podczas tegorocznej procesji na Boże Ciało.

Odpust św. Wawrzyńca

Odpust na św. Wawrzyńca w Drugni przyznano (czy potwierdzono) w 1803 r. Jak pisze Jarosław Tadeusz Leszczyński (w „Sanktuaria diecezji kieleckiej”, Kielce 2013), nastąpiło to „w czasach proboszczowania w Drugni ks. Jakuba Eliasza Gogulskiego w latach 1790 – 1818. Za jego wstawiennictwem otrzymano w dniu 14 czerwca 1803 r. od papieża Piusa VII odpusty na św. Wawrzyńca (10 sierpnia), Niepokalanego Poczęcia NMP (8 grudnia) i do tutejszego Bractwa Pocieszenia NMP (niedziela po 28 sierpnia – po św. Augustynie)”.

– Pomimo dużego kultu maryjnego, zachował się tylko odpust na św. Wawrzyńca i wtedy faktycznie przypominamy, kim był patron naszej parafii – mówi Ksiądz Proboszcz.

Wskazał skarby Kościoła

Historia św. Wawrzyńca jest nieścisła, splata się w niej tradycja i legenda. Według zachowanych „Akt Męczeństwa” miał pochodzić z hiszpańskiej Aragonii, jego rodzicami byli Orencjusz i Pacjencja, czczeni jako święci miasta Huesca. Wawrzyniec – diakon w Rzymie cieszył się zaufaniem papieża św. Sykstusa II. Właśnie jemu św. Sykstus II powierzył administrację dóbr kościelnych oraz opiekę nad ubogimi Rzymu.

Za panowania cesarza Waleriana (253-260) wybuchło kolejne prześladowanie chrześcijan. Cesarz wydał edykt skazujący na śmierć wszystkich sprawujących urzędy w gminach chrześcijańskich. Policja cesarska w 258 r. aresztowała papieża Sykstusa II podczas sprawowania Eucharystii w katakumbach. Papieża i asystujących mu czterech diakonów ścięto. Ponieważ edykt cesarski nakazywał przejąć mienie kościelne, czyniono wysiłki, aby zmusić Wawrzyńca do przekazania majątku kościelnego. Diakon spodziewając się aresztowania i tortur, rozdał wszystkie pieniądze ubogim. Kiedy sędzia nakazał św. Wawrzyńcowi wydać skarby kościelne, ten zebrawszy obdarowanych ubogich, powiedział, że właśnie ci ludzie są tymi poszukiwanymi skarbami. Sędzia nakazał diakona ubiczować, a następnie rozłożyć go na kracie/ruszcie i tak przypalać ciało, aż męczony odpowie na zadawane pytania. Wawrzyńca męczeństwo nie złamało, zmarł w wielkich cierpieniach 10 sierpnia 258 r.

Ciało męczennika pochował kapłan św. Justyn. Na jego grobie cesarz Konstantyn Wielki wystawił bazylikę. Imię św. Wawrzyńca weszło do Kanonu Rzymskiego. W średniowieczu powstało wiele świątyń poświęconych św. Wawrzyńcowi, w samym Rzymie było ich kilkanaście.

Św. Wawrzyniec jest patronem diecezji pelplińskiej, miasta Norymbergi, kucharzy, piekarzy, ubogich, bibliotek, administratorów, straży pożarnych, wielu zawodów i zajęć związanych z ogniem. W ikonografii przedstawia się go w stroju diakońskim z kratą, na której był męczony; z Ewangelią i krzyżem; jako rozdającego jałmużnę ubogim (z torebką na pieniądze), z palmą męczeństwa.

Św. Augustyn przypomina m.in., że tak jak Jerozolima cieszy się diakonem św. Szczepanem, tak Rzym – św. Wawrzyńcem. W Polsce Święty patronuje ponad stu kościołom.

Świątynia w Drugni od 1405 r.

Ks. Jan Wiśniewski w „Historycznym opisie kościołów, miast, zabytków i pamiątek” z początku XX wieku wspomina m.in. o „rzekomej erekcji kościoła, według której stawiał go Bolesław Wstydliwy”. Powołując się na „Kodeks dyplomatyczny Małopolski” uznał, że wieś istniała już w 1268 r., ale historycy zakwestionowali autentyczność dokumentu lokacyjnego. Zapewne wieś istniała w XII wieku, ale nie była parafią.

1450 rok – ta data została uwieczniona na portalu wejścia do kaplicy bocznej kościoła w Drugni i jest ona przyjęta za rok budowy pierwszego kościoła.

Z 1598 r. pochodzi dokument informujący o wybudowaniu nowej kaplicy w miejscu starej, która „od niepamiętnych czasów” stała we wsi. Wzniósł ją ks. Jan Lusty ok. 1679 r.; jeszcze źródła z poł. XVIII wieku mówią o dobrym stanie dawnej świątyni, ale potem jej losy skrywa tajemnica. Po dziś dzień krążą legendy o starym kościele, który zapadł się w pobliskim lesie zwanym „Dąbrową”.

Dzisiaj w kościele

Obecny kościół, neogotycki, murowany, wzmocniony szkarpami, powstał staraniem ks. Szczepańczyka i kosztem parafii ok. 1880 r. Łączy w sobie cechy neobaroku z neoklasycyzmem.

Obraz Matki Bożej w ołtarzu głównym jest autorstwa Piotra Kaczorowskiego, na podstawie zapamiętanego przezeń oryginału Rafała Hadziewicza (który spłonął, o czym poniżej). U stóp obrazu znajduje się wyobrażenie pożaru. Na zasuwie jest obraz Matki Bożej Szkaplerznej. W nawie po stronie północnej jest obraz Jezusa z otwartym sercem, namalowany przez Nowakowskiego. Po stronie południowej w ołtarzu bocznym – obraz „Zdjęcia z krzyża” (Henryk de Mulochot, 1877). Są w kościele płyty epitafijne dawnych proboszczów. Pozostałością pierwotnego kościoła jest ściana północna z XV-wiecznym, ostrołukowym wejściem do zakrystii, krucyfiks z na tęczy z XVII wieku, sprzęty liturgiczne, ornaty. Dzwonnicę wybudował ks. St. Zamoyski pod koniec XIX wieku

W sensie duchowym, najcenniejszy w kościele pozostaje – „dobrego pędzla” – jak określa ks. Wiśniewski – wizerunek Matki Bożej Drugnińskiej, który spłonął i został wiernie odmalowany.

Madonna w typie rafaelickim

Pierwszy obraz, nazywany od początku Matką Bożą Drugnińską, namalował Rafał Hadziewicz (1803-1886), pozostając pod urokiem rafaelickich wizerunków. Pożar, który zniszczył kościół w 1876 r. w Wielki Piątek, bezpowrotnie uszkodził dzieło Hadziewicza. Pisze ks. Wiśniewski: „Dnia 19 kwietnia 1876 (...) kościół w Drugni zgorzał ze szczętem, jeno aparata kościelne zachowane w sklepionej zakrystii, będącej za głównym ołtarzem ocalały. Obecny murowany, szkarpami wzmocniony kościół w Drugni, stanął staraniem x Szczepańskiego (powinno być Szczepańczyka, przyp. red.) i kosztem parafian po pożarze”.

Pożar – nie pierwszy w historii kościoła, miał skutki o wiele poważniejsze niż poprzednie. Prócz dachu paliła się także wieżyczka na sygnaturkę i kruchta. Z wyposażenia ocalało tylko to, co znajdowało się w sklepionej zakrystii.

Piotr Kaczorowski (1826-1891) – artysta warszawski i uczeń Rafała Hadziewicza sporządził w 1886 r. wierną kopię obrazu Maryi z Dzieciątkiem z Drugni.

Dzisiaj w parafii

Drugnia to niewielka, licząca ok. 850 osób parafia, która dba o swój kościół. Powstał parking, uporządkowano otoczenie kościoła i plebanii, wiele pracy włożono w porządek na cmentarzu – grupa parafian angażuje się w te zadania. Priorytetem pozostaje wymiana dachu na kościele, w tym celu został złożony projekt we współpracy z gminą Pierzchnica, której samorząd aktywnie wspiera parafię. Stowarzyszenie Sportowo-Kulturalne prowadzi Szkołę im. św. Jana Pawła II, w której uczy się ok. stu uczniów. Do ciekawszych obiektów na terenie parafii należy kapliczka św. Jana Nepomucena o unikatowym kształcie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Atak na Grób Racheli w Betlejem

2018-08-14 18:57

ts / Betlejem (KAI)

W Betlejem zrzucono dwie bomby rurowe na teren Grobu Racheli. Zapalniki jednak nie detonowały, poinformowała gazeta „Jerusalem Post” z 14 sierpnia. Bomby zostały zrzucone z palestyńskiej strony muru odgradzającego miejsce święte od palestyńskiego Betlejem i zostały rozbrojone przez wojskowych. Według policji granicznej nikt nie został poszkodowany. Zatrzymano trzech Palestyńczyków.

Margita Kotas
W okresie Bożego Narodzenia Betlejem przybiera odświętną szatę. Na zdjęciu: plac Żłóbka przed Bazyliką Narodzenia ze znajdującymi się na nim meczetem Omara i Betlejemskim Centrum PokojuŻydów „murem bezpieczeństwa”, a przez Palestyńczyków – „murem hańby”

Miejsce, czczone w tradycji żydowskiej jako grób biblijnej pramatki Racheli znajduje się na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu Jordanu na północ od Betlejem. Jak twierdzą władze izraelskie, w przeszłości dochodziło i co pewien czas dochodzi do arabskich ataków na Żydów odwiedzających to miejsce.

Grób Racheli, żony patriarchy Jakuba, stanowi miejsce pielgrzymek dla wyznawców różnych religii. Mieści się w małym, pobielonym budynku, wzniesionym w 1860 roku przez znanego filantropa i podróżnika sir Mosesa Montefiore. Często przy grobie pramatki Racheli można spotkać kobiety modlące się o płodność i szczęśliwe rozwiązanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp Szal: nowe życie jest możliwe

2018-08-14 20:56

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Nowe życie jest możliwe – powiedział abp Adam Szal, który 14 sierpnia przewodniczył Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Wniebowzięcia Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Na zakończenie liturgii metropolita przemyski udzielił specjalnego błogosławieństwa papieskiego.

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

– Nowe życie jest możliwe. Oby to pielgrzymowanie odnowiło w nas nowe życie. To takie piękne i w pewien sposób dla duszpasterzy wzruszające, kiedy widać was tutaj obecnych na Mszy świętej, kiedy przystępujecie do komunii świętej – powiedział abp Szal.

– To jest najpiękniejszy efekt naszego pielgrzymowania, naszego kultu, którym otaczamy Matkę Najświętszą. Ona najbardziej cieszy się, jeżeli widzi nas walczących z grzechem, ze słabościami, z namiętnościami, z nałogami i przystępującymi po spowiedzi świętej do komunii – kontynuował.

Metropolita przemyski zachęcał pątników, aby po powrocie do domów „wprowadzali nowość polegającą na życiu w łasce uświęcającej”. Zauważył, że szatan będzie się starał wyrwać ich z „kręgu oddziaływania Chrystusa”. – Aby stać się nowym człowiekiem, aby wejść na drogę nowego życia razem z Maryją, trzeba niszczyć jego głowę, czyli to, co jest w nas złego, to co nie da się pogodzić z życiem świętym – wskazywał.

Abp Szal przypomniał także postać św. Maksymiliana Kolbego, który poświęcił swoje życie za innego człowieka. Przywołał homilię św. Jana Pawła II, który podczas kanonizacji o. Maksymiliana mówił, że swoją postawą potwierdził on „prawo Stwórcy do życia niewinnego człowieka” oraz „dał świadectwo Chrystusowi i miłości”.

– Teraz pozostaje dla nas dzieło do zrealizowania: by dać świadectwo nowego życia, by bronić życia. By swoje życie duchowe, nadprzyrodzone rozwijać przez troskę o łaskę uświęcającą, by szanować życie swoje, swoich bliźnich, także tych nienarodzonych, by szanować życie ludzi doświadczonych cierpieniem – podkreślił.

Kaznodzieja zaznaczył, że Bóg, prezentując plan zbawienia, czeka na aprobatę ze strony człowieka. – To rzecz niezwykła jak bardzo Pan Bóg jest delikatny w podejściu do każdego nas. Czeka na akt naszej woli, abyśmy podjęli to, co On dla naszego dobrego zaplanował, żebyśmy podjęli to Boże orędzie, które On do nas kieruje – mówił.

Wielki Odpust Kalwaryjski Wniebowzięcia Matki Bożej rozpoczął się 11 sierpnia. Większość grup pielgrzymkowych przyszło do Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej 12 sierpnia.

W kolejnych dniach pielgrzymi uczestniczyli w charakterystycznych dla tego miejsca nabożeństwach, czyli Dróżkach. 13 sierpnia z figurą Maryi rozważali pogrzeb Matki Bożej, a 14 sierpnia – Mękę Pana Jezusa. W czasie tych nabożeństw pątnicy przemierzają wyznaczone trasy między kapliczkami, rozmieszczonymi na okolicznych wzgórzach. Prowadzą one przez las, łąki oraz rzekę Wiar.

W tym roku odpustowi towarzyszą uroczystości jubileuszowe 350-lecia kultu w tym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem