Reklama

Niech Bóg Polsce błogosławi

2018-08-08 10:23

Ks. Tomasz Zmarzły
Edycja sosnowiecka 32/2018, str. I

Archiwum Śląskiej Policji w Będzinie
Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył abp Thomas Wenski

Ustanowione w 1995 r. na dzień 24 lipca Święto Policji to wyjątkowa okazja do wyrażenia wdzięczności pracownikom służb mundurowych za ich ofiarną pracę na rzecz wszystkich obywateli

Z tej okazji w będzińskiej parafii pw. Świętej Trójcy uroczystej Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył przybyły z Miami na Florydzie abp Thomas Wenski, który przebywał w naszej diecezji na zaproszenie bp. Grzegorza Kaszaka. Arcybiskup odwiedza nasz kraj, bo z niego wywodzą się jego przodkowie.

W Liturgii eucharystycznej wzięli udział także pasterz diecezji sosnowieckiej bp Grzegorz Kaszak, kanclerz Kurii Sosnowieckiej i diecezjalny duszpasterz Policji ks. kan. Mariusz Karaś, proboszcz parafii ks. kan. Andrzej Stępień oraz przybyli księża. Władze Policji reprezentowali komendant główny Policji, inspektor generalny Jarosław Szymczyk, komendant wojewódzki Policji w Katowicach, nadinspektor Krzysztof Justyński oraz komendant powiatowy Policji w Będzinie, inspektor Arkadiusz Więcek wraz z delegacjami policjantów z ościennych jednostek. Nie zabrakło także policjantek i policjantów będzińskiego garnizonu oraz przedstawicieli lokalnych władz samorządowych.

Przy okazji święta, tradycyjnie już od 15 lat, będzińska Policja pamięta o tragicznie zmarłym na służbie sierż. Grzegorzu Załodze. – Tradycyjnie w tym wakacyjnym czasie gromadzimy się w będzińskiej zabytkowej, starej świątyni. Chcemy przez chwilę się zatrzymać i oczami wyobraźni dostrzec twarz tego spośród będzińskich policjantów, który na służbie oddał swoje życie. Pamięcią modlitewną otaczamy dziś tragicznie zmarłego przed laty Grzegorza Załogę. Modlimy się także za tych, którzy dziś w niełatwych czasach stoją na straży ładu i porządku. Pamięć, modlitwa i refleksja – tego nam dzisiaj bardzo potrzeba. Z jednej strony potrzeba, byśmy my, zwykli obywatele, czuli się bezpiecznie, a z drugiej strony, by Ci, którzy służą nam w policyjnych mundurach, czuli nasze wsparcie i mieli świadomość tego, że są nam potrzebni. Ewangelia mówi nam dzisiaj o odpowiedzialności. Za coś lub za kogoś jesteśmy odpowiedzialni: za dzieci, za rodziców lub współpracowników. O tym, co znaczy odpowiedzialność doskonale wiedzą funkcjonariusze Policji. Odpowiedzialności nie można zredukować tylko do tego, co zewnętrzne. To również dbałość o życie w wierze, o ducha. Tych dwóch rzeczywistości – materialnej i duchowej nie można rozdzielać. One zawsze muszą iść razem. Widzimy doskonały przykład odpowiedzialności, którą wykazuje Chrystus, kiedy spoczął na nim obowiązek nakarmienia ogromnej rzeszy ludzi zasłuchanych w Jego Słowo. On doskonale wie, co ma czynić, by zapewnić strawę także i tę materialną. Wystarcza mu pięć chlebów i dwie ryby – mówił w kazaniu ks. kan. Mariusz Karaś.

Reklama

Wspomnienie zmarłego policjanta

Pamięć o śp. sierż. Grzegorzu Załodze jest wciąż żywa i od lat kultywowana. W szeregi Policji wstąpił już jako dziewiętnastolatek, początkowo pełniąc służbę kandydacką w Oddziale Prewencji Policji KSP w Warszawie. W listopadzie 2000 r. został przyjęty do służby w Ogniwie Patrolowo-Interwencyjnym KPP w Będzinie. Pełniąc służbę w będzińskim garnizonie, dał się poznać jako policjant bardzo sumienny i zdyscyplinowany, rzetelnie i profesjonalnie wykonujący swoje obowiązki. Jego służba była wysoko oceniana i wielokrotnie wyróżniana przez przełożonych. 10 sierpnia 2003 r. Grzegorz Załoga, pełniąc służbę patrolową na terenie miasta, podjął pościg za sprawcami najścia na mieszkanie. W trakcie pościgu uciekający przestępca postrzelił śmiertelnie w głowę Grzegorza Załogę. W uznaniu bohaterskiego czynu śp. Grzegorz Załoga został pośmiertnie mianowany przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na stopień sierżanta Policji oraz odznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Krzyżem Zasługi za Dzielność. Komendant Główny Policji uhonorował policjanta wpisem do Księgi Pamięci i umieszczeniem jego nazwiska na Tablicy Pamięci Komendy Głównej Policji. W budynku Komendy Powiatowej Policji w Będzinie, z inicjatywy będzińskich policjantów, odsłonięta została tablica pamiątkowa poświęcona śp. sierżantowi Grzegorzowi Załodze. Tragiczna śmierć policjanta nie pozostała obojętna również władzom samorządowym i mieszkańcom miasta, z inicjatywy których imieniem sierż. Grzegorza Załogi nazwano jedną z ulic będzińskiego osiedla Górki Małobądzkie. Ponadto, zgodnie z wolą pracowników, Zakład Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Katowicach od 24 października 2003 r. nosi imię upamiętniające policjanta służącego w będzińskim garnizonie.

– Śmierć na służbie to nie jest zwyczajna śmierć. Ktoś nieustannie ryzykuje, aby nam, obywatelom żyło się lepiej i bezpieczniej. Za to dziś chcemy wam, kochani policjanci, podziękować. Miejcie świadomość wartości waszej codziennej szarej służby. Miejcie odwagę być pasterzami na wzór tego jednego – Jezusa Dobrego Pasterza. Nie zrażajcie się, kiedy się spotykacie na ulicy z tymi ewangelicznymi wilkami: z niezrozumieniem, zawiścią zazdrością i krytyką ze strony tych, którzy o pracy policyjnej nic nie wiedzą. Jako duszpasterz Policji diecezji sosnowieckiej życzę wam, aby wasza trudna służba była zawsze doceniana i godziwie nagradzana. Niech wam zawsze towarzyszy błogosławieństwo i niech was zawsze chroni orędownictwo waszego patrona, św. Michała Archanioła – mówił ks. kan. Mariusz Karaś.

Głos zabrał także abp Thomas Wenski. – Dziękuję bp. Grzegorzowi za zaproszenie mnie na tę Mszę św. Jestem bardzo dumny z mojego polskiego pochodzenia, z tego, że modlę się z odważnymi mężczyznami i kobietami polskiej Policji. To dla mnie zaszczyt. Niech Bóg Polsce błogosławi! – powiedział do zgromadzonych arcybiskup.

Na zakończenie Mszy św. słowa podziękowania wyraził wszystkim pasterz diecezji sosnowieckiej. – Jest dla nas zaszczytem przyjmować tak dostojnych gości. To chyba pierwszy raz w historii, że arcybiskup tak ważnego Kościoła, jakim jest Kościół w Miami w Stanach Zjednoczonych, mający korzenie i wywodzący się z naszej pięknej polskiej ziemi, przewodniczy tym naszym uroczystościom. Wszystkim, którzy ją przygotowali mówię: Bóg zapłać! – dziękował bp Grzegorz Kaszak.

Święto Policji w Dąbrowie Górniczej

Z okazji Święta Policji w Dąbrowie Górniczej została odprawiona uroczysta Msza św. w intencji policjantów, ich rodzin, pracowników korpusu cywilnego oraz mieszkańców Dąbrowy Górniczej i Zagłębia. Organizatorami corocznej uroczystości z okazji Święta Policji byli kapelan dąbrowskich stróżów prawa ks. kan. Andrzej Stasiak, proboszcz i kustosz sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Anielskiej oraz komendant miejski Policji w Dąbrowie Górniczej, inspektor Artur Klimek. W nabożeństwie uczestniczyli przybyli parlamentarzyści, funkcjonariusze, ich rodziny, pracownicy korpusu cywilnego dąbrowskiego garnizonu Policji oraz mieszkańcy Dąbrowy Górniczej. Uroczystą oprawę nabożeństwa zapewniła orkiestra Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Tagi:
policja

Papież do policjantów: jesteście zaczynem równości i braterstwa

2018-09-29 16:30

vaticannews / Watykan (KAI)

Pierwszymi poszkodowanymi z powodu braku poszanowania prawa i bezpieczeństwa są najsłabsi, ponieważ oni nie dysponują środkami, aby się obronić – mówił Papież do przedstawicieli włoskiego krajowego Stowarzyszenia Policji Państwowej. Należą do niego funkcjonariusze pełniący aktualnie służbę oraz emeryci. Do stowarzyszenia mogą należeć również zwykli obywatele, którzy podzielają wartości oraz zadania pełnione przez policję.

Krzysztof Świertok

Franciszek zaznaczył, że niesprawiedliwość uderza przede wszystkim w najsłabszych, dlatego tak bardzo potrzeba tych, którzy przyjdą im z pomocą w różnych obszarach życia.

"Każda niesprawiedliwość uderza przed wszystkim w najbiedniejszych, w tych, których na różny sposób można by nazwać: «ostatnimi». Ostatnimi w naszym świecie, są ci, którzy pozostawiają swoją ziemię z powodu wojny i nędzy oraz są zmuszeni zaczynać od zera w nowej sytuacji. Ostatnimi są ci, którzy stracili dom i pracę i z trudem utrzymują swoją rodzinę; ostatnimi są ci, którzy pozostają zmarginalizowani i chorzy; ci, którzy są ofiarami niesprawiedliwości i nadużyć – stwierdził Ojciec Święty. - Jesteście im bliscy, kiedy zapobiegacie przestępstwom i ścigacie sprawców chuligańskich wybryków oraz oszustw; kiedy dajecie do dyspozycji swój czas oraz poświęcacie wasze siły formacji młodych, a także podczas czuwania przy szkołach, kiedy chronicie posiadłości oraz własność artystyczną; w organizowaniu zjazdów oraz w podejmowaniu formacji do aktywnej i świadomej postawy obywatelskiej".

Papież wyraził uznanie członkom stowarzyszenia za ich szerokie zaangażowanie, które nie obejmuje jednej dziedziny życia społecznego, ale ogarnia troską różne ludzkie potrzeby oraz pułapki. Dla społeczeństwa stajecie się zaczynem równości i braterstwa - stwierdził Franciszek. Zachęcił uczestników spotkania, aby miłość realizowana w praktyce nadal przemieniała świat i historię. To jest waszym celem i to pragniecie czynić jako Krajowe Stowarzyszenie, idąc za przykładem waszego patrona, św. Michała Archanioła przeciwstawiając się wszystkiemu, co rani i niszczy człowieka - zakończył swoje przemówienie Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak dotrzeć do młodych obojętnych wobec wiary?

2018-10-18 18:46

pb (KAI Rzym) / Rzym

Do ludzi młodych stojących z dala od Kościoła lub obojętnych wobec wiary trzeba posłać z całym zaufaniem i odwagą tych młodych, którzy są w Kościele, bo to są dla nich najbardziej naturalni świadkowie – uważa abp Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki uczestniczy w trwającym w Watykanie zgromadzeniu Synodu Biskupów nt. młodzieży.

Tijana - stock.adobe.com

W rozmowie z KAI zwrócił uwagę, że aby młodzi będący w Kościele „chcieli pójść do swoich rówieśników, sami muszą najpierw przeżywać wiarę w sposób świeży, aktualny i tak intensywny, żeby im nie dawała spokoju”. – Wyjście do ewangelizacji jest zawsze miarą tego, w jaki sposób człowiek sam przeżywa swą wiarę. Nie możemy o niej nie mówić – tłumaczyli apostołowie. Bo to, czego doświadczyli w spotkaniu z Jezusem, jest tak ważne, że musieli się tym podzielić. Jeśli młodzi, których mamy w Kościele, nie będą mieli tego doświadczenia, to możemy zachowywać się trochę jak dzieci w piaskownicy – stać i tupać, i mówić, że my i tak mamy rację. Tylko z tego nic nie wynika – przestrzegł hierarcha.

Wskazał na potrzebę tworzenia miejsc spotkania z młodymi ludźmi, niezależnie od tego, czy są, czy nie są wierzący. – Musimy wiedzieć, co ich pozytywnie kręci, co jest dla nich istotną wartością, wokół której możemy się spotkać. I od niej wychodząc, potem dochodzić do wiary. Nie musi być tak, że Kościół wychodzi do młodych, od razu mówiąc im o Panu Jezusie. Oczywiście chodzi o to, żeby im o Nim powiedzieć. Ale najpierw potrzebne jest miejsce spotkania, którym są te wszystkie pozytywne wartości, które młodzi ludzie mają, niezależnie od tego, czy są, czy nie są wierzący – wskazał abp Ryś.

Wśród tych pozytywnych wartości wymienił rodzinę, „która zawsze znajduje się na pierwszym miejscu we wszystkich rankingach wartości ludzi młodych”, następnie przyjaźń, pracę i wolność. – Na tych czterech słowach można niezwykle wiele zbudować w spotkaniu z młodymi. I to w sposób praktyczny – zaznaczył metropolita łódzki.

Według niego, młodym ludziom, którzy poważnie traktują swoje marzenie o miłości, małżeństwie i rodzinie, „i niekoniecznie mają takie podejście, że chcą sobie załatwić kurs przedmałżeński w jeden weekend”, można zaproponować – tak jak chce papież Franciszek – „katechumenat rodzinny”.

Abp Ryś podkreślił, że młodym ludziom należy pomóc być wolnymi. – Bo każdy chce być wolny, a jednocześnie w naszym świecie możliwości uzależnienia się są wręcz nieograniczone. Trzeba więc stworzyć takie miejsce, w którym młody człowiek będzie mógł uzyskać wsparcie, kiedy jest na rozmaite sposoby zniewolony i potrzebuje odzyskania doświadczenia wolności – wskazał hierarcha.

Zaproponował stworzenie pośrednictwa pracy dla młodych ludzi, którzy kończą studia i szukają oferty pracy. Może to być zrobione „w minimalnym stopniu albo w żadnym stopniu wyznaniowo”, ale z pełną koncentracją na młodych.

Z kolei gdy chodzi o przyjaźń, potrzebna jest „przestrzeń spotkania, która jest nie wirtualna, ale realna”.

– Kiedy mówię o miejscu spotkania młodych, które nie jest od razu naznaczone konfesyjnie, tylko jest miejscem spotkania wokół takich tematów, jak: miłość, wolność, praca, przyjaźń, to mówię o tych młodych, którzy do kościoła niekoniecznie przychodzą. A do tego miejsca, w którym jest mowa o tym, co dla nich życiowo istotne, pewnie, daj Boże, przyjdą. Nie oddajemy się łatwej krytyce, mówiąc: „Jaka nieznośna jest ta młodzież!”, tylko przeciwnie, patrzymy, co jest w niej pozytywnego, niekoniecznie religijnego, wokół czego możemy się razem zebrać – wyjaśnił metropolita łódzki.

Wskazał też, że „pytanie o tych młodych, których nie ma w Kościele, jest pytaniem o sam kształt Kościoła”. – Żeby Kościół w ogóle był dla tych młodych jakimś znakiem zapytania, to musi być autentyczny, musi być ewangeliczny, musi się zmierzyć z takimi wymiarami samego siebie, w których jest antyświadectwem. Bez tego nie będzie spotkania – podkreślił abp Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Viganò ponownie oskarża ws. abp. McCarricka

2018-10-19 17:33

st (KAI) / Watykan

List prefekta Kongregacji ds. Biskupów, kard. Marca Ouelleta uznaje istotne stwierdzenia jakie poczyniłem i czynię oraz kwestionuje stwierdzenia, jakich nie poczyniłem i nie czynię – pisze w noszącym datę dzisiejszą liście były nuncjusz w USA, abp Carlo Maria Viganò.

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp Viganò przytacza po raz kolejny poszczególne tezy swojego noszącego datę 22 sierpnia b.r. „Świadectwa”, a następnie ustosunkowuje się do listu prefekta Kongregacji ds. Biskupów, kard. Marca Ouelleta z 7 sierpnia b.r. Swoje uwagi kończy stwierdzeniem, że „kard. Ouellet uznaje istotne stwierdzenia jakie poczyniłem i czynię oraz kwestionuje stwierdzenia, jakich nie poczyniłem i nie czynię”. Ocenia, że jedyny punkt polemiczny to twierdzenie kard. Ouelleta, jakoby nie było wystarczających dowodów domniemanej winy abp McCarricka. Abp Viganò wskazuje na szereg dokumentów znajdujących się w archiwach zarówno Kongregacji ds. Biskupów jak i w Sekretariacie Stanu. Podtrzymuje, że 23 czerwca 2013 roku papież Franciszek sam pytał go o to, jaka jest sytuacja ówczesnego kard. McCarricka.

Były nuncjusz w USA, a wcześniej delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu i sekretarz Gubernatoratu Państwa Watykańskiego wskazuje, że w skierowanych przeciw niemu publicznych oskarżeniach pominięto dramat ofiar a także rolę homoseksualizmu w demoralizacji kapłanów i biskupów. W odniesieniu do tej ostatniej plagi stwierdza: „Ogromną hipokryzją jest ubolewanie z powodu nadużyć, zachęcanie, by płakać wraz z ofiarami, i odmawianie potępienia głównej przyczyny tylu seksualnych nadużyć: homoseksualizmu. Hipokryzją jest odmawianie przyznania, że ta plaga wynika z poważnego kryzysu w życiu duchowym kleru i nie uciekania się do środków zaradczych” – twierdzi abp Viganò.

Podkreśla, że przyczyn nadużyć duchowieństwa nie można ograniczać do klerykalizmu. Ubolewa, że walka z tą demoralizacją nie znajduje poparcia i solidarności nawet w najwyższych sferach Kościoła. Zapewnia jednocześnie o swej żarliwej modlitwie w intencji Ojca Świętego. Wzywa też biskupów i kapłanów do odważnego świadectwa prawdzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem