Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Wakacje z Caritas

2018-08-08 10:23

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 32/2018, str. IV

Piotr Lorenc
Koloniści z bp. Grzegorzem Kaszakiem, abp. Thomasem Wenskim, ks. Tomaszem Folgą i zaproszonymi darczyńcami

To była już druga wizyta bp. Grzegrza Kaszaka na koloniach zorganizowanych przez Caritas diecezji sosnowieckiej na zakopiańskiej Harendzie. 24 lipca kolonistów odwiedził nie tylko sosnowiecki ordynariusz, ale i arcybiskup Miami – Thomas Wenski oraz wolontariusze Caritas Polska, którzy przybyli Busem Niepodległości.

Podziękowanie Księdza Biskupa

Podczas turnusu najwięcej, bo ponad 40 dzieci, przybyło z Ukrainy, konkretnie z Iwanofrankowska. – Cieszę się, że dopisują wam pogoda i dobry humor. Jak zdążyłem się dowiedzieć od ks. Tomasza Folgi, dyrektora Caritas, macie przygotowanych wiele ciekawych zajęć, jak wycieczki w góry, wyjścia na basen, nad rzekę, wiele zabaw sportowych i rekreacyjnych. To raduje moje serce. Mam nadzieję, że dzięki tym koloniom wypoczniecie i nabierzecie znów ochoty do nauki w szkole i że zawiążecie nowe znajomości, a może nawet przyjaźnie – powiedział bp Grzegorz Kaszak. Sosnowiecki ordynariusz podziękował także organizatorom i wychowawcom. – Wiem, że aby przygotować tak atrakcyjne kolonie, potrzebny jest cały sztab ludzi. Jak widać, ks. Tomasz Folga potrafi to zrobić – podkreślił biskup. – Wypoczywając w Polsce, mamy nadzieję być także bliżej Boga. Umożliwia nam to codzienna modlitwa po przebudzeniu, przed jedzeniem, udział w Eucharystii w pobliskim kościele. Korzystamy także z opieki kleryków z naszego seminarium duchownego w Częstochowie – powiedział Paweł Jaros, kierownik turnusu kolonii Caritas na Harendzie.

Nudy nie ma

Podczas pobytu na Harendzie koloniści oprócz gier i zabaw na świeżym powietrzu korzystali oczywiście z kilku programów realizowanych w czasie wakacji, m.in. edukacyjnego „1918-2018 – 100 lat Niepodległości”. Były także realizowane programy zdrowotne i sportowe – stąd obecność na turnusach instruktorów: fitness, tańca, gry w tenisa czy pływania. Trzeba podkreślić, że dzieci chętnie korzystają ze wszystkich atrakcji, jednak najbardziej przypadły im do gustu wycieczki i to nie tylko na górskie szlaki, ale np. do Rabkolandu – wesołego miasteczka. Na drugim miejscu znalazły się wyjścia na basen czy nad rzekę, a na trzecim zajęcia sportowo-taneczne. Warto nadmienić, że dzieci z terenu naszej diecezji wyjechały na kolonie dzięki dotacjom z gmin Będzin, Jaworzno, Sosnowiec i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach oraz środków własnych Caritas pochodzących z ofiar Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom.

Reklama

Bus Niepodległości

Kolonistów odwiedził także Bus Niepodległości Caritas, czyli Mobilna Ambasada Niepodległej. Jest to specjalny bus, który wraz z załogą Caritas Polska na początku maja udał się do Watykanu na spotkanie z Ojcem Świętym Franciszkiem, a obecnie odwiedza różne miejscowości w całej Polsce. Podczas spotkań z młodymi ludźmi przedstawiciele Caritas uwrażliwiają na problemy najbiedniejszych, popularyzują wolontariat i promują akcję Rodzina Rodzinie, mającą na celu pomoc materialną rodzinom dotkniętym zniszczeniami wojennymi na Bliskim Wschodzie. O tych właśnie zniszczeniach i trudnej sytuacji swoich rodaków opowiadał podróżujący busem Syryjczyk – Farid Aboud Jraba, który dał świadectwo dotyczące dramatycznej sytuacji w Syrii, zniszczeń spowodowanych wojną, a także wyraził wdzięczność za pomoc płynącą z Polski, zwłaszcza w formie programu Caritas: Rodzina Rodzinie. – Jestem tu bardzo szczęśliwy, mam tu bardzo dużo kochanych ludzi i przyjaciół. Oni bardzo mi pomogli. Bardzo dziękuję Polakom za pomoc Syrii. Tam nie jest teraz najlepiej. Są problemy z prądem i wodą, a ludzie nie mają gdzie mieszkać – powiedział.

Wieloletnie doświadczenie

Caritas Diecezji Sosnowieckiej organizuje wypoczynek dla dzieci od 1993 r., ze szczególnym uwzględnieniem dzieci z rodzin ubogich i zagrożonych patologią. Co roku na kolonie i zimowiska z Caritas sosnowiecką wyjeżdża około 600 dzieci. W 1997 r. Caritas sosnowiecka nawiązała współpracę ze środowiskami polonijnymi na Ukrainie. Efektem tej współpracy są wspólne od 1998 r. wakacje dla dzieci polonijnych i dzieci polskich. Głównym celem kolonii jest wypoczynek, zmiana klimatu i poprawa ogólnej kondycji organizmu dzieci i młodzieży. Podczas kolonii realizowany jest program rekreacyjno-turystyczny, program integracyjny z elementami profilaktyki uzależnień, oraz programy aktywności ruchowej prowadzone przez instruktorów sportowych. Wakacje z Caritas mają charakter społeczno-wychowawczy, są odpowiedzią na zjawisko wykluczenia i ubóstwa. Skierowane są one bezpośrednio do dzieci jako pomoc w odreagowaniu ich trudnej sytuacji rodzinnej i społecznej, pomoc w dowartościowaniu siebie i w budowaniu zdrowych relacji interpersonalnych. Jest to również pośrednio pomoc dla całego społeczeństwa, gdyż jej celem jest zapobieganie marginalizacji osób ubogich i troska o to, by dzieci nie powielały wzorów rodziców. Jest to zatem nie tylko pomoc doraźna, ale również profilaktyka rozumiana jako inwestycja w kapitał ludzki. Caritas kieruje swą ofertę do dzieci i młodzieży, pragnąc w miesiącach letnich dać im wiele radości, słońca, krzepiącej zieleni lasów, zrelaksowania się dobrą zabawą, wzmocnienia przez właściwe odżywianie i właściwą opiekę.

Tagi:
Caritas kolonie wakacje

Wakacje z Bogiem nad jeziorem

2018-08-14 11:06

Patrycja Kosior
Edycja legnicka 33/2018, str. III

Patrycja Kosior
Dzieci i młodzież mogły wyjechać na wakacyjny wypoczynek dzięki współpracy parafii i Urzędu Miasta

W dniach 8-17 lipca br. parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Chocianowie, przy współpracy z Urzędem Miasta i Gminy Chocianów, zorganizowała kolonię letnią pod hasłem: „Kolonia nad Jeziorem Dąbie”.

– W wyjeździe uczestniczyły 44 osoby, w tym dzieci i młodzież pochodząca z miasta oraz okolic gminy Chocianów, która na co dzień uczęszcza na zajęcia organizowane w naszym Oratorium – powiedział ks. Krzysztof Smardzewski, wikariusz parafii oraz kierownik całego przedsięwzięcia.

Był to czas spędzony w cichym, ustronnym i jakże malowniczym miejscu z widokiem na piękne jezioro i las. Kolonia miała na celu aktywizację i integrację młodych ludzi pochodzących z różnych środowisk. Jednym z ważniejszych celów było także zapewnienie dzieciom czasu wolnego w sposób atrakcyjny i pożyteczny, aby mogły one zapomnieć, choć na czas trwania kolonii, o trudach nauki w szkole i trudach życia codziennego. Dzieci miały możliwość korzystania z wielu atrakcji znajdujących się na terenie Ośrodka Wypoczynkowego, m.in.: eurobungee, parku wodnego, parku linowego, kajaków i rowerów wodnych, kuli zorbingowej i wielu innych. Dodatkowo oczywiście korzystanie bez ograniczeń z plaży i strzeżonego kąpieliska.

Oprócz zajęć rekreacyjnych, edukacyjnych, profilaktycznych oraz gier i zabaw terenowych mieliśmy także czas na zadumę, uczestnicząc w codziennej Eucharystii, bo, jak wiadomo, wakacje to czas odpoczynku, ale nie od Pana Boga.

Wakacje jeszcze się nie skończyły, a my już żyjemy wspomnieniami z kolonii. Wszyscy, zarówno dzieci, jak i opiekunowie, powrócili do domów zadowoleni z pobytu, czekając z utęsknieniem na kolejny wyjazd. Jak widać, takie inicjatywy mają sens, bo najważniejsze w tym wszystkim jest dobro dzieci. Św. Jan Paweł II mawiał, że: „Dzieci są wiosną rodziny i społeczeństwa, nadzieją która ciągle kwitnie, przyszłością, która bez przerwy się otwiera”. Dlatego też to właśnie ludziom młodym należy poświęcać najwięcej czasu, wskazywać im właściwą drogę życia i pokładać w nich nadzieję na przyszłość, na lepsze jutro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Jak się czuł kard. Karola Wojtyły dzień po wyborze na papieża?

2018-10-16 09:52

BP KEP / Warszawa (KAI)

„Dzień po wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża Jana Pawła II, kard. Stefan Wyszyński zapytał go jak się czuje jako papież. Jan Paweł II odpowiedział, że czuje się tak, jakby tu od zawsze był. Na co kard. Wyszyński odpowiedział, że to łaska stanu” – mówi abp Józef Michalik, który wówczas był rektorem Kolegium Polskiego w Rzymie, skąd kard. Wojtyła 16 października 1978 roku wyjechał na konklawe.„Mogliśmy przewidywać, że nadzieja na wybór jest realna. Były ku temu przesłanki” – dodaje abp Józef Michalik.

PAP/JACEK TURCZYK

„Kard. Karol Wojtyła przyjechał do Rzymu znacznie wcześniej, przed 16 października, i zatrzymał się w Kolegium Polskim” – powiedział abp Józef Michalik, wspominając czas poprzedzający konklawe sprzed 40 lat. Kolegium Polskie zostało założone przez Zmartwychwstańców w 1866 roku i „przez lata służyło polskiej sprawie”. Jak wyjaśnił abp Michalik, tam właśnie zatrzymywali się biskupi podczas swoich wizyt w Rzymie, tam też zatrzymywał się m.in. kard. Wojtyła.

Przyjazd kard. Karola Wojtyły w tym czasie wiązał się z pogrzebem zmarłego nagle Ojca Świętego Jana Pawła I. Abp Michalik wspominał, że wyjechał po kard. Wojtyłę na lotnisko, by go powitać i przywieźć do Kolegium. On jednak poprosił, by pojechali najpierw do Bazyliki św. Piotra, gdzie było już wystawione ciało śp. papieża Jana Pawła I. Jak relacjonuje abp Michalik, wchodząc do bazyliki i widząc obecnych tam kardynałów, zapytał kard. Wojtyły, ilu z nich nie zna on osobiście. „Kardynał się zastanowił i odpowiedział: siedmiu. Dla mnie to była pośrednia odpowiedź, że właściwie nie ma takiego drugiego kardynała, który tylko siedmiu kardynałów by nie znał osobiście. To wskazywało na to, że szanse naszego kardynała były poważne w tym najbliższym konklawe” – powiedział abp Michalik.

Abp Michalik mówił również o innych znakach, które wskazywały na to, że myśl kardynałów zostanie skierowana w kierunku kardynała z Polski. Jako jeden z nich wskazał fakt, że kard. Wojtyła jako jeden z kilku kardynałów-elektorów został poproszony o wygłoszenie wykładu całemu kolegium kardynalskiemu na temat przyszłości Kościoła, podczas sesji, jaka tradycyjnie miała miejsce tuż przed konklawe. „Mogliśmy przewidywać, że nadzieja na wybór jest realna” – powiedział abp Michalik.

Jak wspominał, kard. Wojtyła do czasu konklawe uczestniczył w codziennych praktykach modlitewnych mieszkańców Kolegium Polskiego. Wielokrotnie, m.in. podczas wspólnych posiłków, również przed pierwszym konklawe, były rozmowy na temat wyboru nowego papieża. „Żartowaliśmy, komentowaliśmy doniesienia prasowe, a czasem rozmawialiśmy na poważnie” – powiedział abp Michalik. „Ksiądz kardynał zawsze przyjmował te żarty i rozmowy z uśmiechem, a czasem z humorem na to odpowiadał” – powiedział abp Michalik.

Opowiedział też wydarzenie, jakie miało miejsce dokładnie w dniu wyboru, w kaplicy Kolegium Polskiego. Rano Mszy św. przewodniczył tam kard. Wojtyła. W czasie modlitwy wiernych jeden z księży spontanicznie wypowiedział intencję, by kard. Karol Wojtyła został papieżem. Tę modlitwę wiernych zakończył kard. Wojtyła. Odniósł się do tej intencji przywołując mocne słowa Jezusa do Piotra z ewangelii św. Mateusza 16, 21-23, gdzie Jezus mówi: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki” (Mt 16,23). Kończąc dodał jakby swoją intencję, by został wybrany sługa Boży, który przyjmie wybór z pokorą i spełni wolę Bożą.

Abp Michalik zapytany o sam moment wyboru, odpowiedział, że przyjął go z wielką radością. Nie chodził na Plac św. Piotra po południu, właśnie z racji na możliwość wyboru kard. Wojtyły, by w razie czego udzielić potrzebnych informacji czy też pokazać pokój, w którym mieszkał kard. Wojtyła tuż przed konklawe. „Kiedy zostało ogłoszone imię Karola Wojtyły prawie natychmiast rozdzwoniły się telefony” – opowiadał.

Po wyborze rektor Kolegium Polskiego wraz z domownikami, którzy oglądali konklawe w telewizji, poszedł do kaplicy. „Wspólnie zaśpiewaliśmy Te Deum dziękczynne za to wydarzenie i poleciliśmy Bogu nowego papieża” – powiedział.

Następnego dnia wraz z sekretarzem nowego Ojca Świętego, obecnym kardynałem Stanisławem Dziwiszem, abp Michalik pojechał do Watykanu, by zawieźć Papieżowi pozostawione w Kolegium Polskim rzeczy. „Zastaliśmy go na modlitwie, na klęczniku przed Najświętszym Sakramentem, ubrany na biało. Kiedy podszedłem by się powitać Ojca Świętego. On poprosił bym chwilę jeszcze poczekał i spotkaliśmy się. Bardzo swobodnie zaczął opowiadać o ostatnich wydarzeniach i bardzo nas zapraszał, byśmy go odwiedzali.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek zachęcił Polaków do kierowania się nauczaniem Jana Pawła II

2018-10-17 11:52

st (KAI) / Watykan

Na stałą aktualność słów św. Jana Pawła II, które powinny być inspiracją w życiu jego rodaków wskazał Ojciec Święty pozdrawiając pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie.

Grzegorz Gałązka

Oto słowa papieża skierowane do Polaków:

Witam serdecznie pielgrzymów polskich. Wczoraj minęło 40 lat od wyboru na Stolicę Piotrową Karola Wojtyły, św. Jana Pawła II. - Brawa dla św. Jana Pawła II! Jakże aktualne są jego słowa, wypowiedziane w dniu inauguracji pontyfikatu: Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Niech nadal inspirują one wasze życie osobiste, rodzinne i społeczne; niech będą zachętą do wiernego kroczenia za Chrystusem, dostrzegania Jego obecności w świecie, w drugim człowieku, zwłaszcza w ubogim i potrzebującym pomocy. Człowiek, bowiem, jak nauczał Papież z rodu Polaków, jest drogą Kościoła. Z serca Wam błogosławię.

Papieską audiencję streścił po polsku ks. prał. Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry, kontynuujemy dzisiaj katechezę na temat przykazania: „Nie zabijaj”. W oczach Pana Boga ludzkie życie jest cenne, święte i nienaruszalne. Nikt nie może pogardzać życiem innych ani też swoim własnym. Pan Jezus przypomniał, że także gniew, nienawiść, znieważanie, wyszydzanie bliźniego, to swoiste formy zabójstwa. Wskazał, że przed złożeniem ofiary w świątyni każdy powinien najpierw pojednać się z bratem, jeśli wie, że nosi on w sercu urazę przeciw niemu. Zawsze, gdy okazujemy ludziom obojętność, jesteśmy oziębli, bezduszni, ignorujemy ich, nie kochamy, to w gruncie rzeczy pogardzamy życiem, przekraczamy to przykazanie. Tymczasem wszyscy potrzebujemy miłości, akceptacji, zrozumienia, przebaczenia. Przykazanie „Nie zabijaj” wzywa nas do miłości i miłosierdzia, do naśladowania życia Pana Jezusa. Uświadamia nam, że każdy człowiek jest darem Boga. Dlatego pamiętając o tym przykazaniu, starajmy się je wypełniać, jako najważniejszy i zasadniczy apel: jako powołanie do miłości.

W dzisiejszej audiencji udział wzięli m. in. pielgrzymi z parafii Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Rychtalu (diec. kaliska), świętego Jan Ewangelisty z Przyjaźni (arch. gdańska); Świętej Rodziny z Gdyni; św. Jerzego z Puńcowa koło Cieszyna i św. Macieja z Andrychowa (diec. bielsko-żywiecka); św. Andrzeja Apostoła z Szaflar (arch. krakowska), św. Michała Archanioła z Siedlec.

Pracownicy Służby Więziennej z Siedlec; Szkoła Podstawowa nr 44 w Gdyni; Uczniowie i opiekunowie Szkoły „Don Bosco” ze Świętochłowic; Szkoła Podstawowa im. Św. Jana Pawła II w Kłodawie; Pracownicy Poczty Polskiej z Nowego Sącza, Krakowa i Tarnowa; Pielgrzymi z Torunia, Pruszcza Pomorskiego oraz ze Skrwilna.

Biura Pielgrzymkowe Mondo Travel z Warszawy; ARCUS z Bydgoszczy, ITAKA z Opola.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem