Reklama

Matka Boska AK

2018-08-21 12:26

Witold Zych
Niedziela Ogólnopolska 34/2018, str. 20-21

Archiwum Andrzeja Pityńskiego
O wyjątkowości pracy Andrzeja Pityńskiego świadczą zarówno niezwykły sposób ujęcia tematu, jak i sam kształt płaskorzeźby, przypominający krople krwi albo serce

Ostatnio głośno było o Pomniku Katyńskim w Jersey City nad rzeką Hudson. Burmistrz tego miasta bowiem zdecydował o usunięciu pomnika z tego miejsca, a ostatecznie o zmianie jego lokalizacji, co spowodowało protesty Polonii amerykańskiej. Twórca Pomnika Katyńskiego Andrzej Pityński jest autorem równie wstrząsającej płaskorzeźby z wizerunkiem Matki Boskiej Armii Krajowej, którą odsłonięto i poświęcono w katedrze St. Mary’s w Cape Town (Kapsztad) w Republice Południowej Afryki 9 listopada 2013 r. Organizatorem tej wzruszającej uroczystości, poprzedzonej Mszą św., której przewodniczył emerytowany arcybiskup Kapsztadu – Lawrence Patrick Henry (zm. w 2014 r.), było działające od 1949 r. Stowarzyszenie Polskie w Cape Town. W czasie Mszy św. przemawiał dr Adam Wierzycki, przewodniczący Stowarzyszenia Polskiego w Cape Town, który był głównym inicjatorem całego przedsięwzięcia i twórcą idei, aby symbolem obecności Polaków w tym mieście stał się właśnie wizerunek Matki Boskiej Armii Krajowej.

Andrzej Pityński, polski artysta, który mieszka i pracuje w Stanach Zjednoczonych, realizując tę płaskorzeźbę dla upamiętnienia 40. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, przypadającej w 1984 r., nie przypuszczał, że jego dzieło stanie się tak ważne dla Polaków głęboko noszących w sercu miłość do Polski, a tym bardziej że rodacy zapragną mieć je w tak odległym zakątku świata, jakim jest Kapsztad. Oryginał płaskorzeźby znajduje się w sanktuarium Matki Boskiej w Doylestown w Stanach Zjednoczonych, popularnie nazywanym Amerykańską Częstochową.

Płaskorzeźba Pityńskiego, nazywana też Pietą Powstańczą, przedstawia umierającego chłopca, ostatkiem sił podtrzymującego głowę, z której spadł już hełm, kurczowo trzymającego karabin, przytulonego do Matki, przy której sercu znajduje spokój i ukojenie. Matka Boska Pityńskiego nie jest Matką płaczącą, ale współczującą, biorącą w opiekę, przyjmującą w swoje ramiona ofiarę, którą złożył cały naród polski w kolejnym powstaniu narodowym. Opuszczony przez sojuszników, bez wsparcia i pomocy, umierał w cierpieniu i bólu, gdy z drugiej strony Wisły stała Armia Radziecka, która nie pozwoliła przyjść z pomocą umierającym Polakom. Sowieci likwidowali i rozbrajali oddziały partyzanckie AK, NOW, NSZ, idące na pomoc stolicy. Po jednej stronie rzeki Polacy umierali od kul niemieckich, a po drugiej – serca Polaków pękały w bólu niemocy, gdy politycy skazali na śmierć setki tysięcy powstańców i ludności cywilnej Warszawy, miasta niemal zrównanego z ziemią. Ci, którzy zginęli od kul, odeszli, a ci, którzy przeżyli, musieli nosić w sercach cierpienie. Naród polski po raz kolejny został poniżony, zdławiony przez kule i ból w sercach tych, którzy przeżyli tamte tragiczne dni.

Reklama

O wyjątkowości pracy Pityńskiego świadczą zarówno niezwykły sposób ujęcia tematu, jak i sam kształt płaskorzeźby, przypominający krople krwi albo serce. Całą kompozycję dopełnia napis: „Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką. Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?” – fragment elegii Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, młodego polskiego poety, który zginął w Powstaniu Warszawskim.

Płaskorzeźba ma polską formę i nasycona jest elementami polskości. Matka Boska z dwoma nacięciami na policzku przypomina Matkę Bożą Częstochowską. Tradycyjnie w ikonografii chrześcijańskiej zdobiące Jej płaszcz lilie w kompozycji Pityńskiego zostały zastąpione znakami Polski Walczącej. Chrystusa obrazuje mały powstaniec z płócienną opaską na ramieniu i lilijką harcerską. Chrystus już nie ma korony cierniowej, została Mu zdjęta, tak jak hełm z biało-czerwoną opaską i symbolami Armii Krajowej powstańcowi. Na piersi Matki Boskiej wisi medalion z polskim orłem i napisem „Rzeczpospolita Polska”. Karabin, który chłopiec próbuje jeszcze utrzymać w ręce, jest jak krzyż, z którego zdjęto Chrystusa. Dla młodego powstańca cierpienia już się skończyły – teraz jest już w ramionach Ojczyzny Matki, która złoży go, tak jak wielu innych, do grobu.

W Piecie Powstańczej jest tak wiele polskości, patriotyzmu, umiłowania Ojczyzny, że stała się ona czymś więcej niż płaskorzeźbą z klasztoru w Doylestown. Już w chwili odsłonięcia wizerunek ten ujął za serca nie tylko Polonię, ale przede wszystkim rodaków w kraju, będących wówczas w okowach komunistycznego reżimu. W Polsce rozpowszechniany był na kolorowych pocztówkach i czarno-białych amatorskich fotografiach, które sprzedawali harcerze, by wspomóc finansowo żyjących jeszcze powstańców.

W 1990 r. replika pracy Pityńskiego znalazła się w kościele pw. Świętego Ducha w Warszawie, a w 1998 r. – na pomniku Reduty Powstańczej w Warszawie. Jej obecność w Kapsztadzie tylko potwierdza wyjątkowość tej płaskorzeźby. Wizerunek Matki Boskiej Akowskiej, obok Matki Bożej Częstochowskiej, Ostrobramskiej, Kozielskiej czy też Katyńskiej, na stałe wpisał się w świadomość Polaków. W Kapsztadzie stał się on nie tylko symbolem obecności Polaków w tym mieście, ale także symbolem jednoczącym ich w chwilach ważnych dla naszego narodu. Ludzie odwiedzający katedrę w Kapsztadzie nie mogą przejść obok niego obojętnie.

Jego obecność tam pozwala uzmysłowić wszystkim, jak ważne jest to dzieło, które oprócz tego, że dla Polaków ma istotną wartość emocjonalną, dla innych będzie wybitnym dziełem sztuki.

Tagi:
Matka Boża

Stanąć w wyłomie

2019-02-20 11:35

Ks. Marek Chorzępa
Edycja rzeszowska 8/2019, str. V

„Szukałem wśród nich męża, który by potrafił wznieść mur i przed moim obliczem stanąć w wyłomie, wstawiając się za krajem, abym go nie zniszczył, lecz nie znalazłem” (Ez 22, 30)

Archiwum parafi

Za czasów proroka Ezechiela Bóg nie znalazł żadnego człowieka, który by stanął w wyłomie, aby bronić kraju. Szukał tych, którzy mieliby palące pragnienie, by bronić ciemiężonych, pomagać słabym i wzmacniać ich. Przede wszystkim jednak szukał ludzi, którzy we własnych sercach postawiliby mocny mur przeciwko wszelkiemu złu, przeciwko zawiści, kłamstwu i przemocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Orszulik spocznie 1 marca w krypcie katedry łowickiej

2019-02-22 17:09

maj / Łowicz (KAI)

Zmarły 21 lutego bp Alojzy Orszulik, pierwszy ordynariusz łowicki, zostanie pochowany 1 marca w Bazylice Katedralnej w Łowiczu - informuje Kuria Diecezjalna Łowicka.

Archiwum Kurii Łowickiej

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 28 lutego w czwartek o godz. 18.00 wprowadzeniem trumny do Bazyliki Katedralnej pw. Wniebowzięcia N.M.P. w Łowiczu, gdzie zostanie odprawiona Msza św. w intencji zmarłego biskupa. Następnie do przewidziany jest czas na indywidualną modlitwę, którą zakończy o godz. 21 Apel Jasnogórski.

Centralne uroczystości pogrzebowe odbędą się 1 marca w piątek. Rozpoczną się modlitwą brewiarzową o godz. 10.00 przy trumnie Zmarłego. W południe sprawowana będzie Msza św. pogrzebowa, po czym ciało biskupa spocznie w krypcie Katedry Łowickiej.

Bp Alojzy Orszulik, biskup senior diecezji łowickiej i pierwszy ordynariusz łowicki zmarł 21 lutego 2019 r., w wieku 90 lat, w sześćdziesiątym drugim roku kapłaństwa i trzydziestym roku posługi biskupiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Myśli Braterskiej we Wrocławiu

2019-02-23 10:02

Anna Majowicz

Grą miejską ,,Zatrzymaj się w harcerskim Wrocławiu” środowiska harcerskie rozpoczęły świętowanie Dnia Myśli Braterskiej.

Anna Majowicz
podczas gry ,,Zatrzymaj się w harcerskim Wrocławiu"

- Każdego roku spotykamy się 22 lutego, w rocznicę urodzin gen. Roberta Baden – Powella, założyciela skautingu. To szczególny dzień dla wszystkich harcerzy i skautów. W tym dniu wysyłamy do siebie paczki, listy, wymieniamy się życzeniami, a we Wrocławiu od ośmiu lat spotykamy się na Bratnim Kręgu na wrocławskim Rynku - mówi pwd. Mateusz Wylęga, członek Hufca ZHP Wrocław im. Polonii Wrocławskiej, organizatora Dnia Myśli Braterskiej.

Bratni Krąg na wrocławskim Rynku, zawiązało w tym roku 610 harcerzy, harcerek, skautów i skautek, podbijając tym samym nowy rekord!

- Dotychczasowy wynosił 423 osoby, a więc rośniemy w siłę – mówi phm. Joanna Krzyżosiak, która zapoczątkowała Bratni Krąg we Wrocławiu.

Po utworzeniu Bratniego Kręgu odśpiewano ,,Bratnie Słowo” i złączono się symboliczną ,,iskierką przyjaźni”.

Zobacz zdjęcia: VIII Bratni Krąg na wrocławskim Rynku

Od dwóch lat wydarzeniu towarzyszy mobilny punkt krwiodawstwa. W tym roku, w Dniu Myśli Braterskiej krew oddały 23 osoby.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem