Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Wakacyjne lektury

2018-09-04 13:40

Jan Żaryn
Niedziela Ogólnopolska 36/2018, str. 35

Fotolia.com

Wakacje się skończyły, a zatem i wakacyjne lektury trzeba byłoby skończyć i odłożyć na półkę. Do zobaczenia za rok! Moje lektury jednak nie różniły się zbytnio od tych, które towarzyszą mi przez cały rok. Są to prace historyczne, głównie monografie, wspomnieniowe, czyli pamiętniki i dzienniki, w końcu artykuły, które przygotowujemy do miesięcznika „wSieci Historii”, którego mam honor być redaktorem naczelnym. Ten rok jest jednak o tyle niezwykły, że gros moich lektur koncentruje się na wydarzeniach związanych z 100. rocznicą odzyskania Niepodległej.

Gdy przygotowywałem pewien szkic naukowy, sięgnąłem m.in. do ostatnio wydanych książek związanych z postacią wybitnego polskiego historyka – prof. Władysława Konopczyńskiego (1880 – 1952). Chodzi o wydane pierwsze tomy jego Dzienników, obejmujących lata 1918-21, oraz wydaną w zeszłym roku najnowszą biografię tego uczonego, polityka i wybitnego polskiego intelektualisty, niezłomnego człowieka. Ponieważ autorem i wydawcą tych prac jest ta sama osoba – prof. Piotr Biliński, warto także o nim napisać słowo. Jest bardzo młodym, jak na profesora, krakowskim uczonym, nie ma jeszcze 45 lat. Zajmuje się głównie biografistyką, jest autorem prac m.in. o Feliksie Konecznym i Stanisławie Kutrzebie. Nazywamy go „archiwożercą”, gdyż ma zdolność docierania do nieznanych zespołów, dokumentów, maszynopisów i rękopisów. Jednym z nich okazał się wielotomowy Dziennik, liczący 167 zeszytów, prowadzony przez prof. Konopczyńskiego przez całe dorosłe życie, niemal do śmierci. Zeszyty są sukcesywnie wydawane przez Muzeum Historii Polski.

Kim był ten uczony? Nazywamy go twórcą szkoły historiograficznej dotyczącej badań nad dziejami Polski epoki nowożytnej, aktualnej do dziś. Napisał ponad 60 książek naukowych, przez wiele lat był profesorem historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, w II RP – twórcą „Polskiego słownika biograficznego” i prezesem najważniejszych stowarzyszeń naukowych; jako nauczyciel akademicki wypromował 46 doktorów, co do dziś budzi należny respekt (ja wypromowałem do dziś ponad 20 i jestem z siebie dumny!). W czasie wojny najpierw był więźniem obozu w Sachsenhausen, podobnie jak wielu jego kolegów, a po powrocie do Krakowa wykładał na tajnym UJ. Jednocześnie przez całe życie był aktywny politycznie, od początku do końca związany z obozem narodowym. W czasie obrad kongresu wersalskiego, wraz z innymi historykami i politykami, pełnił funkcję eksperta przy I delegacie Romanie Dmowskim, a jednocześnie promował na paryskich salonach polskie racje i punkt widzenia. Był przez wiele lat posłem Narodowej Demokracji na Sejm II RP; zasłynął m.in. projektem ustawy o „numerus clausus” na wyższych uczelniach, a jednocześnie w latach 30. aktywnie nie zgadzał się na siłowe eliminowanie Żydów ze studiów i promował na swego następcę w katedrze na UJ prof. Józefa Feldmana. W czasie ostatniego roku wojny w swym majątku w Młyniku ukrywał żonę doc. Ludwika Widerszala wraz z jego matką, oczywiście, także pochodzenia żydowskiego. Gdy teściowa obawiała się, czy może przyjechać do dworu, odpisał jej listem: „Nie taki endek straszny, jakim go malują”.

Reklama

Po wojnie nadal utrzymywał kontakt z podziemnym Stronnictwem Narodowym, pod pseudonimem pisząc do „Walki”, a jednocześnie przez pierwsze lata wykładał, egzaminował studentów, został też m.in. przewodniczącym prestiżowej w środowisku Komisji Historycznej PAU, a następnie krakowskiego oddziału PTH. Nadciągały jednak marksistowskie chmury. Od 1947 r. zaczął być – najpierw z wolna, potem coraz brutalniej – zwalniany ze stanowisk, był represjonowany, a następnie został wyrzucony z uczelni. Pozbawiony jakichkolwiek środków do życia, wrócił do swego majątku w Młyniku, gdzie w 50. rocznicę swej profesury, w 1952 r., sprzedawał śliwki przy drodze prowadzącej bodaj do Krakowa. Naraził się komunistom, a co gorsza nie zyskał wsparcia ze strony swych licznych uczniów, wówczas pełniących ważne funkcje na UJ.

Osaczony przez agentów Marksa i UB w profesorskich togach nigdy nie ugiął się przed reżymem, który chciał go zmusić, by przestał być uczonym, prawdziwym wolnym człowiekiem. Pozostał do dziś najjaśniejszą, obok Henryka Wereszyckiego i Wacława Felczaka, gwiazdą krakowskiej Alma Mater. Najsmutniejszą listę otwierają z kolei dwa znane w Krakowie nazwiska profesorów: Jana Dąbrowskiego i Kazimierza Lepszego.

Tagi:
wakacje felieton

O krynickiej rekolekcji

2018-09-12 10:40

Witold Gadowski
Niedziela Ogólnopolska 37/2018, str. 26

Tajemnice żywią Złego, a ich wyjaśnianie jest wydzieraniem mu jego najcenniejszych domen.

Archiwum Witolda Gadowskiego
W Iranie zrozumiałem, że diabłem Bliskiego Wschodu jest Arabia Saudyjska – mówi Witold Gadowski

Byłem na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Trochę jest to targowisko próżności, trochę miejsce, gdzie można spokojnie porozmawiać, czegoś się dowiedzieć, ubić interesy. Przyszło mi jednak wziąć udział w dyskusji o kondycji dziennikarstwa śledczego w świecie. Zestaw uczestników był intrygujący: Hindus, Bośniak, wyniosły Anglik, Ukrainka, młody pistolet z TVN i ja. Anglik usiłował pozować na stojącego dużo wyżej od całej reszty mentora, ale cała reszta, i owszem, sympatyczna. Rzec by więc można – nic zaskakującego, nic nowego. Rutyna. Działo się to jednak w dniu, w którym do Polski dotarła wiadomość o tym, że Amerykanie wydadzą nam Dariusza Tytusa Przywieczerskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Zero tolerancji dla grzechu i przestępstwa pedofilii w Kościele i społeczeństwie

2018-09-25 11:42

lk / Płock (KAI)

Dobro dzieci i młodzieży jest dla Kościoła najważniejsze. Stanowisko Kościoła w tej kwestii jest jednoznaczne i niezmiennie: zero tolerancji dla grzechu i przestępstwa pedofilii w Kościele i społeczeństwie – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik podczas spotkania z dziennikarzami przed 380. zebraniem plenarnym Episkopatu Polski, które rozpoczęło się we wtorek w Płocku. Prewencja nadużyć seksualnych wobec małoletnich ma być jednym z głównych tematów dwudniowych obrad biskupów.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Obrady Episkopatu odbędą się w Płocku po raz pierwszy w historii zebrań plenarnych biskupów w Polsce. – To wydarzenie historyczne, nigdy wcześniej w historii naszego lokalnego Kościoła takie spotkania nie było – podkreśliła Elżbieta Grzybowska, rzeczniczka diecezji płockiej.

Biskupi zbierają się w Płocku w związku z obchodzonym w tym roku jubileuszem 450. rocznicy śmierci św. Stanisława Kostki, który urodził się w Rostkowie, właśnie na terenie diecezji płockiej. Główną kwestią poruszaną podczas zebrania plenarnego będzie duszpasterstwo młodzieży w Polsce przed październikowym XV Zgromadzeniem Plenarnym Biskupów w Rzymie, które zajmie się właśnie kwestią młodego pokolenia, jego wiary i rozeznawania powołania.

„Kościół w Polsce z jednej strony może coś ofiarować Kościołowi w świecie, a z drugiej strony może się uczyć od Kościoła powszechnego” - powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Kwestie tematyczne, które zostaną następnie przedstawione na Synodzie, w Płocku omówią polscy delegaci na zgromadzenie w Rzymie: abp Stanisław Gądecki będzie mówił o zagadnieniu postnowoczesności w odniesieniu do młodzieży, bp Marek Solarczyk przedstawi kwestie edukacji i wychowania młodego pokolenia, abp Grzegorz Ryś poruszy temat nowej ewangelizacji, a bp Marian Florczyk opowie o roli sportu w życiu młodych.

Rzecznik KEP zaznaczył, że te tematy nie muszą wyczerpywać zagadnień, jakie poruszy polska delegacja na Synodzie Biskupów. Na płockim zebraniu biskupów być może ta lista zostanie uzupełniona o dodatkowe tematy.

Biskupi po raz kolejny zastanowią się nad stanem przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Panamie w styczniu 2019 r. Delegacja z Polski będzie najliczniejszą europejską grupą (ponad 3 tys. osób.) wybierającą się na ŚDM.

Drugim tematem zebrania plenarnego w Płocku będzie duszpasterstwo rodzin omawiane w kontekście Światowego Spotkania Rodzin, które odbyło się w sierpniu w Dublinie. O tych sprawach będą mówić nowy przewodniczący Rady ds. Rodziny bp Wiesław Śmigiel oraz ks. Przemysław Drąg, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin.

„Duszpasterstwo rodzin jest priorytetem działalności Kościoła katolickiego – nie od dziś lub od kilku lat, ale od zawsze. Ta kwestia pojawia się na zebraniach plenarnych Episkopatu bardzo często, szczególnie w czasie, kiedy Kościół chce być pomocą w przygotowaniu do małżeństwa i przeżywaniu małżeństwa, ale też w sytuacjach trudnych” – zapewnił ks. Rytel-Andrianik.

Jednym z głównych tematów ma być też prewencja nadużyć seksualnych wobec małoletnich. Tę kwestię będzie referował prymas Polski abp Wojciech Polak jako przewodniczący Komisji Duchowieństwa. Odniesie się on m.in. do pracy Centrum Ochrony Dziecka i koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży o. Adama Żaka SJ.

„Dobro dzieci i młodzieży jest dla Kościoła najważniejsze. Stanowisko Kościoła w tej kwestii jest jednoznaczne i niezmiennie. Księża biskupi napisali o tym w 2013 roku i teraz to powtarzają: zero tolerancji dla grzechu i przestępstwa pedofilii w Kościele i społeczeństwie” – podkreślił rzecznik Episkopatu.

Ponadto na zebraniu KEP poruszone zostaną sprawy duszpasterstwa Polonii oraz inicjatywy Caritas Polska, świętowane też będzie 50-lecia Biura Prasowego Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi podejmą też m.in. sprawy liturgiczne i dokonają wyborów do gremiów KEP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół nie może nigdy zamilknąć

2018-09-25 19:58

eg / Płock (KAI)

Uroczysta Eucharystia w bazylice katedralnej płockiej 25 września wieczorem, pod przewodnictwem abp. Salvatore Pennacchio, nuncjusza apostolskiego w Polsce, była modlitewnym podsumowaniem pierwszego dnia obrad 380. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w Płocku. – Kościół nie może nigdy zamilknąć: z lęku, braku odwagi, czy chęci przypodobania się komukolwiek - podkreślił w homilii kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Episkopat Polski gości w Płocku z okazji Roku Jubileuszowego św. Stanisława Kostki.

Stelmasiak Artur

W Eucharystii wzięli udział liczni biskupi z całej Polski na czele z nuncjuszem apostolskim w Polsce abp Salvatore Pennacchio, przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski Stanisławem Gądeckim i prymasem Polski Wojciechem Polakiem.

Na początku Eucharystii w murach XII-wiecznej katedry pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zebranych powitał biskup płocki Piotr Libera. Przypomniał historię bazyliki, zbudowanej przez biskupa Aleksandra z Malonne, przy wsparciu księcia Bolesława Krzywoustego. Spoczywają w niej prochy książąt piastowskich: Władysława Hermana, Bolesława Krzywoustego, Bolesława Kędzierzawego i innych „władców i dziedziców Mazowsza i wszystkich ziem polskich”.

Hierarcha przypomniał też, że istniejący w przeszłości na Tumskim Wzgórzu klasztor benedyktynów, był miejscem modlitw i studiów. Kwitła w nim wymiana: myśli, ksiąg i dzieł sztuki z Rzymem, Krakowem i Magdeburgiem, z Gnieznem i Liege, czego najwymowniejszą pamiątką są słynne Drzwi Płockie, a także niedawno odzyskany „Pontyfikał Płocki” z XII wieku.

Pasterz Kościoła płockiego dodał ponadto, że gdy bł. Antoni Julian Nowowiejski odnawiał katedrę na początku XX wieku, zadbał o to, żeby stała się „najbardziej Maryjna i anielska z wszystkich polskich katedr”. - Taka, jak mazowiecki duch i serce. Jak św. Stanisław Kostka, nasz mazowiecki Ziomek z Rostkowa, pod którego patronat – wraz z całym Episkopatem Polski - jeszcze raz oddajemy dzisiaj naszą Ojczyznę, a zwłaszcza dzieci i młodzież, jej przyszłość! Oddajemy także dwudniowe prace naszego Zebrania Plenarnego – podkreślił bp Libera.

Podczas Eucharystii homilię wygłosił kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Odwołał się do historii diecezji płockiej, która powstała w II połowie XV wieku. Rozsławił ją św. Stanisław Kostka, patron Polski, diecezji płockiej, dzieci i młodzieży, będąc jej „jaśniejącą perłą”. Droga jego świętości była „krótka i prosta”, stawiał sobie wymagania duchowe i ascetyczne. Nie udało mu się jednak przełamać oporu rodziców, sprzeciwiających się jego wstąpieniu do zakonu, ponieważ „nie poznali się na darach Bożych”.

- Wychowanie młodych jest zawsze dla pokolenia starszych sprawą najważniejszą, a zarazem trudną. Zawsze pytano, jak trafić do młodego człowieka, jak budzić potrzeby, jak przekazywać wiarę, jak odpowiadać na pytania egzystencjalne. Przeszkodą są różnice pokoleniowe, ale też różnice między samymi młodymi. Oprócz reguł wychowawczych, potrzeba autentycznego świadectwa wiary – zaakcentował kard. Nycz.

Zaznaczył też, że Synod o młodych w Rzymie odbywa się po to, aby nie było „rozejścia się w Kościele różnych środowisk”, aby zwrócić uwagę na brak odpowiedniej drogi w zsekularyzowanym świecie. To wyzwanie, aby „nie zatracić drogi w wychowaniu”.

Zdaniem hierarchy, często chrześcijanie, podejmując się przekazywania wiary, mogą „sami sobie wydawać się błaznem”. Mówią rzeczy prawdziwe, ale środowiska słuchaczy nie chcą tego przyjąć. To jest „dramat rozejścia się katechety, księdza, wychowawcy ze współczesnym światem”. Dlatego potrzebne jest mocne i czytelne świadectwo wierzących, bo wiara zawsze jest łaską, a ewangeliczna propozycja powinna obejmować całego człowieka, jego rozum zmysły i wolę.

- Idąc z orędziem ewangelicznym do człowieka współczesnego Kościół nie może nigdy zamilknąć, z lęku czy braku odwagi, czy też z chęci przypodobania się komukolwiek. Takiej postawy uczy nas św. Stanisław Kostka i dlatego jest aktualny i ponadczasowy – konkludował kardynał.

W Eucharystii w płockiej katedrze uczestniczyły m.in. kapituły z diecezji: katedralna oraz kolegiackie z Płocka i Pułtuska, organizacje katolickie, reprezentanci Kościołów chrześcijańskich w Płocku, przedstawiciele parlamentu i samorządu, rektorzy wyższych uczelni, przedstawiciele miejskich instytucji, młodzież szkolna z pocztami sztandarowymi, harcerze z ZHR. Wzięło w niej udział duchowieństwo diecezji płockiej oraz społeczność Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku.

Oprawę muzyczną Eucharystii zapewnił Płocki Chór Katedralny Pueri et Puellae Cantores Plocenses i Brass Quintet Canzona.

Wydarzenie było transmitowane na kanale YouTube przez Katolickie Radio Diecezji Płockiej.

Msza św. w bazylice katedralnej płockiej zwieńczyła pierwszy dzień 380. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w Płocku (25-26 września). Płockie obrady Episkopatu wpisały się do diecezjalnego kalendarza obchodów Roku św. Stanisława Kostki, z której pochodzi Święty – w tym roku przypada 450. rocznica jego śmierci.

Obchody te zainaugurowano 20 sierpnia 2017 r. w Rostkowie koło Przasnysza – miejscu urodzin Świętego, z udziałem abp. Stanisława Gądeckiego z Poznania. Ważnym wydarzeniem jubileuszowego roku była też 19 sierpnia br. również w Rostkowie - Msza św. z udziałem kard. Stanisława Dziwisza z Krakowa.

Rok św. Stanisława Kostki zakończy się w diecezji płockiej w niedzielę Chrystusa Króla 25 listopada w parafii pw. św. Stanisława Kostki w Rypinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem