Reklama

Diecezja Sosnowiecka u Maryi

2018-09-04 13:45

Ks. Tomasz Zmarzły
Edycja sosnowiecka 36/2018, str. I

Jarosław Ciszek

W wigilię uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej na Jasną Górę dotarła 27. Piesza Pielgrzymka Diecezji Sosnowieckiej. W 14 grupach z Zagłębia oraz z Targoszyc i Siewierza przybyło 1500 pątników. Na Szczycie Jasnogórskim pielgrzymów witał pasterz Kościoła sosnowieckiego bp Grzegorz Kaszak

Tegoroczne pielgrzymowanie w drugiej grupie z diecezji sosnowieckiej na Jasną Górę rozpoczęła Msza św. w sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu w Będzinie-Syberce. Pątników pobłogosławił na pielgrzymi trud bp Grzegorz Kaszak. W związku z przeżywanym jubileuszem 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, pielgrzymi wyruszyli do Czarnej Madonny z hasłem „Wiara i patriotyzm”, by za pośrednictwem Maryi, Królowej Polski i Hetmanki Narodu Polskiego podziękować Bogu za dar wolnej Polski, pomodlić się za jej poległych obrońców oraz prosić o dalsze błogosławieństwo dla ukochanej ojczyzny. – Każdy, kto chociaż raz brał udział w tych niezapomnianych rekolekcjach w drodze wie, że warto się wysilić, bo owoce wędrowania do Maryi są bezcenne. Za trudem drogi i niesamowitym doświadczeniem, które otwiera na Boga i ludzi, a czasami potrafi zmienić ludzkie życie, niektórzy pielgrzymi tęsknią przez cały rok – mówił bp Grzegorz Kaszak.

Tradycja pielgrzymowania z Zagłębia ma już 37 lat. – Pierwsza po wojnie piesza pielgrzymka z Będzina na Jasną Górę wyruszyła 24 sierpnia 1981 r. Głównym impulsem do jej zorganizowania było otrzymanie od władz komunistycznych zgody na powstanie nowej parafii i budowy kościoła na osiedlu Syberka. Pielgrzymka ta szybko się przerodziła w pielgrzymkę zagłębiowską – opowiada Katarzyna Maciejewska.

Trzy dni wyjątkowych rekolekcji w drodze to szczególna okazja do modlitwy, pokuty i umartwienia. Pomimo bolących nóg, niedogodności pogodowych radość spotkania z innymi i Matką Bożą wszystko rekompensuje. Widać to było szczególnie podczas wędrówki, w czasie której pielgrzymi słuchali konferencji, śpiewali i modlili się w ważnych intencjach. Nie zabrakło także zachęty i wsparcia materialnego do wyjazdu na Światowe Dni Młodzieży w Panamie, modlitwy o powołania kapłańskie do naszego seminarium, włączenia się w wolontariat Hospicjum św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu oraz modlitwy o pomyślność dla naszej ojczyzny. – Warto iść na pielgrzymkę, bo jest za co dziękować Bogu i jest o co prosić. Wędrowanie na Jasną Górę uczy pokory, walki ze swoimi słabościami i to nie tylko fizycznymi. Daje bardzo dużo radości i pewności, że Matka nam pomaga i do Jezusa prowadzi. Te rekolekcje w drodze nie są czasem straconym – opowiada Patrycja z Będzina. – Szedłem w pielgrzymce po raz pierwszy. Wszyscy znajomi mi to odradzali – że nie ma sensu, że lepiej jechać autem. Tych trzech dni nie da się porównać z niczym. Doświadczenie modlitwy, wzajemnej życzliwości i otwartości na innych, trud i ofiara to świadectwo mojej wiary. Tyle ważnych spraw poleciłem Matce Bożej. Wiem, że jeśli są zgodne z wolą Boga, to zostaną wysłuchane. Zachęcam innych, by wybrali się za rok do Częstochowy – zachęcał Rafał z Dąbrowy Górniczej.

Reklama

Jak stwierdził dyrektor pielgrzymki ks. Józef Handerek, już dziś warto pomyśleć o przyszłorocznej pielgrzymce. – Bogu trzeba dziękować za ten czas, bo wracając od tronu Matki Bożej, człowiek nie może być gorszy. Od tego momentu musi być tylko lepiej. Pod płaszczem Maryi każdy czuje się dobrze, jak w domu – mówił ks. Handerek.

Wigilijna Eucharystia

Uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej rozpoczęła procesja maryjna z archikatedry na Jasną Górę pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo. Po przybyciu na Szczyt Jasnogórski Mszy św. przewodniczył bp Grzegorz Kaszak. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali: abp Wacław Depo, bp Henryk Tomasik, abp Rrok Gjonlleshaj, abp Stanisław Nowak, bp Andrzej Przybylski, bp Piotr Turzyński, bp Łukasz Buzun oraz bp Antoni Długosz. W homilii bp Henryk Tomasik mówił:

– Pierwszy polski hymn to Bogurodzica. Od początku byliśmy związani bardzo mocno z Matką Najświętszą. Tu w szczególny sposób dziękujemy za to miejsce i za ten Obraz; za to sanktuarium, które jest nazywane duchową stolicą Polski. Wpatrujemy się w ten przepiękny Obraz, ikonę, którą często nazywamy namalowaną modlitwą. Wpatrujemy się w ten Obraz i wsłuchujemy się w to, co Matka Boża chce nam powiedzieć. Dziękujemy za ten Obraz, za historię tego sanktuarium. Tyle dobra tu się zawsze dokonywało – stwierdził kaznodzieja. We Mszy św. wigilijnej uczestniczyli liczni pielgrzymi, którzy dotarli pieszo na Jasną Górę.

Jasnogórskie statystyki

Na Jasną Górę z okazji uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej, przypadającej 26 sierpnia, przybyło 32 tys. pielgrzymów. Od 16 do 25 sierpnia na Jasną Górę dotarło 86 pielgrzymek pieszych. Podążało w nich 32 tys. osób. W tym czasie przybyło także: 15 pielgrzymek rowerowych (1,?17 tys. osób), jedna pielgrzymka biegowa (15 osób) i pielgrzymka na rolkach (102 osoby), co daje łącznie 33,?5 tys. osób. Najliczniejsze piesze pielgrzymki z minionych 10 dni to: 36. Pielgrzymka Tarnowska – 7,?1 tys. osób, 42. Piesza Pielgrzymka Opolska – 2,61 osób, 93. Pielgrzymka Łódzka – 2 tys. osób, 27. Pielgrzymka Diecezji Sosnowieckiej – 1,?6 tys. osób, 392. Pielgrzymka Gliwicka – 1,?3 tys. osób. Ogółem od 29 kwietnia, czyli od początku sezonu pielgrzymkowego, na Jasną Górę przybyło 123,5 tys.osób.

Tagi:
pielgrzymka

Pielgrzymka bezdomnych na Jasną Górę

2018-11-10 16:44

Beata Pieczykura

Beata Pieczykura/Niedziela

Ci, którym zabrakło szczęścia, ci, którzy pogubili się na życiowych drogach z powodów zawinionych czy niezależnych spotkali się w domu najlepszej Matki na Jasnej Górze. Tam zawierzyli Jej sobie, przeszłość i przyszłość, tak jak niewidomy Bartymeusz wołali: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”.

Zobacz zdjęcia: Bezdomni na Jasnej Górze

Czynili to z nadzieją, że usłyszą w sercu słowa Jezusa: „Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła”. Pielgrzymowali do jasnogórskiego sanktuarium 10 listopada z 17 diecezji i 2 fundacji pod hasłem: „Biedak zawołał, a Pan go usłyszał”; wsłuchując się w słowa papieża Franciszka pochodzące z listu na 2. Światowy Dzień Ubogich. Towarzyszyli im księża dyrektorzy diecezjalnych Caritas, kapłani, zastępcy dyrektora i pracownicy Caritas Polska oraz innych organizacji pozarządowych pomagające osobom bezdomnym, bracia zakonni, siostry zakonne, opiekunowie i wolontariusze, czyli ok. 700 osób. Tegoroczna, 13. Pielgrzymka Bezdomnych na Jasną Górę, organizowana przez Caritas Polska i Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, wpisała w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Na rozpoczęcie bezdomni razem stali do hymnu państwowego. Na ich twarzach malowało się wzruszenie, nawet łzy popłynęły, ponieważ byli dumni, że uczestniczą w tym ważnym wydarzeniu, że w ich biedzie są wolni, żyją w niepodległej ojczyźnie. W sanktuarium narodu dziękowali za dar życia i wolnej Polski, prosili, aby Maryja wyprosiła u Syna rozwiązywanie trudnych ich spraw. W tym szczególnym miejscu bezdomni złożyli życzenia dla Niepodległej, m.in.: pokoju, zgody, pojednania, szacunku, mądrości, miłosierdzia dla ubogich czy piękna polskiej mowy.

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, której przewodniczył biskup pomocny archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski oraz wygłosił homilię. W nawiązaniu do hasła pielgrzymki kaznodzieja pytał: – Biedak to znaczy kto? Czy tylko ten, który nie ma pieniędzy? Czy tylko ten, który nie ma domu, chodzi po ulicach i żebrze? Kto to jest biedak, kim jest biedak? Jasna Góra jest dowodem, że w jakiś sposób wszyscy ludzie są biedni. Dlaczego tu przyjeżdżają, bo mają potrzeby, mają braki, chcą tu przyjść przed Święty Obraz i powiedzieć Matce Bożej, żeby im pomogła w bardzo wielu rzeczach. Przychodzą tu, by nawrócić się, uwierzyć Bogu, który ma moc zmienić życie. Zachęcał zebranych, by nie bali się wołać do Boga w każdej biedzie i pamiętali, że nie są sami.

Konferencja ks. Mateusza Czubaka, kapelana Zakładu Karnego w Siedlcach, pt. „Pamiętajcie również o więźniach, jakbyście współwięźniami byli (Hbr 13, 3)”, świadectwo uczestnika programu „Dwa kroki”, świadectwo i koncert Maro En, rapera z Krakowa, gorący posiłek przygotowany dla bezdomnych i prowiant na drogę powrotną stanowiły drogowskaz na dalsze życie. Konkretne historie pokazały bowiem że, wtedy gdy decydujemy się, że chcemy usłyszeć zaproszenie, powstać, pozostawić „stare” życie, wołać do Jezusa i pójść za Nim, nawet najtrudniejsze ludzkie ścieżki mocą Bożą prostują się.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem