Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Patent oficerski dla międzyzdrojskiego proboszcza

2018-09-04 13:45

Ks. Tomasz Tylutki
Edycja szczecińsko-kamieńska 36/2018, str. V

ks. Jakub Sielicki
Ks. prał. dr Marian Jan Wittlieb odbiera nominację

W przeżywanym roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Święta Wojska Polskiego, ks. prał. dr. Marianowi Janowi Wittliebowi wręczono w nobliwej międzyzdrojskiej plebanii patent oficerski w stopniu podporucznika od Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Z racji usprawiedliwionych nieobecności na uroczystości nadania stopni wojskowych w Warszawie, nominację w imieniu Zwierzchnika Polskich Sił Zbrojnych przekazali mjr Piotr Suski i mjr Maciej Król z Jednostki Wojskowej w Świnoujściu.

Były szef MON Antoni Macierewicz podczas uroczystości wręczenia patentów przypomniał, iż w latach 1959-80 władze PRL, naruszając zawarte z Kościołem porozumienie, wcieliły do wojska ok. 3 tys. studentów seminariów duchownych, z których formowano kompanie kleryków. Zmuszano ich do ciężkich prac, uniemożliwiano praktyki religijne, poddawano socjalistycznej indoktrynacji, próbując nakłonić kleryków do rezygnacji z powrotu do seminarium. – Ustrój PRL utrudniał drogę do kapłaństwa. Prawda o tym, że w latach 1959-80 około 3 tys. studentów teologii zostało przymusowo wcielonych do LWP upowszechniła się po roku 1984, gdy został zamordowany ks. Jerzy Popiełuszko, także były żołnierz-kleryk. Swoim wysiłkiem, swoim cierpieniem, swoją determinacją stanowiliście i stanowicie wzór dla całej armii, dla całego narodu. Armia dzisiaj wam dziękuje. Jestem dumny, że mogę w imieniu armii i państwa polskiego wręczyć te patenty, (…) które są tylko symbolem – powiedział Antoni Macierewicz.

Wśród grona kleryków wcielonych przymusowo do wojska w latach 1966-68 był ks. Marian Jan Wittlieb. Przez 2 lata służył w Jednostce Wojskowej 4413 w Bartoszycach wraz z bł. ks. Jerzym Popiełuszką. Tak wspomina ten czas: – Z powodów, które tu nie są ważne, zostałem wcielony do LWP już po czasie terminowego poboru. Trzy plutony II kompanii rozlokowanej na II piętrze były w tym czasie na zajęciach. Przypisano mnie do II plutonu. „Raz na wozie, raz pod wozem” – taki „model wychowawczy” obowiązywał we wszystkich strukturach tej jednostki, od luzu „na wozie” – I pluton, przez „plus/minus” II pluton i do III plutonu „zawsze pod wozem”. Jerzy należał do plutonu „zawsze pod wozem”. Kapral właśnie tresował Alka (Jerzego) w tworzeniu na nowo 70-kilogramowego, rozrzuconego po izbie słomianego siennika po tzw. lotniku. Nie odzywaliśmy się ani słowem. Wystarczyło patrzeć. Po latach można rozumieć „proroctwo” dowódcy III plutonu: „Popiełuszko ma brzydkie łóżko!”. Moim zdaniem, Jerzy wraz z innymi żołnierzami-alumnami został obdarowany Jezusowym przywilejem: „Jeśli Mnie prześladowali, to i was prześladować będą” (por. J 15, 20). Jerzy jednak przywilejem miary nadzwyczajnej świętości. On potrafił ściągać na siebie całą nienawiść przeznaczoną dla nas wszystkich. Pozostali, w czasie przeznaczonym na złośliwe szykany, mogli od nich odpocząć i np. spać z otwartymi oczami, stojąc na wieczornym apelu – wspomina ks. Marian Jan Wittlieb.

Reklama

Antoni Macierewicz podkreślił: – Wtedy, gdy były tylko szyki zaciężne, to wy tworzyliście armię duchową. Dzięki temu żołnierze polscy bez względu na to, jakie musieli wykonywać rozkazy, zawsze pamiętali, że mają obowiązek służyć Bogu i Ojczyźnie. Ta myśl przetrwała i stała się źródłem odbudowy polskiej armii, to dzięki wam w olbrzymim stopniu. Antoni Macierewicz zaznaczył, że tak jak powracamy do znaków polskiej armii, do jej historii do jej fundamentów, żołnierzy niezłomnych, tak przywracamy też księży niezłomnych. Prezydent Andrzej Duda w 2017 r. – jako sprawiedliwość dziejową – podpisał patenty na pierwszy stopień oficerski byłym studentom teologii przymusowo wcielonym do wojska.

Po Mszy św. w katedrze polowej Wojska Polskiego, wraz z biskupem polowym gen. bryg. Józefem Guzdkiem Antoni Macierewicz wręczył akty mianowania na stopień podporucznika. Ksiądz Biskup nazwał byłych alumnów-żołnierzy „rycerzami wolności, żołnierzami Chrystusa, którzy pozostali niezłomni, nie dali się złamać ani przemocy, ani pokusie”. – Ten przymusowy pobyt w wojsku był czasem represji, poniżania waszej godności i próbą łamania waszych sumień. Jednak oparliście się tej próbie i wyszliście zwycięsko z tamtych doświadczeń. Zyskaliście wiele, nie tylko umocniliście się w wierności Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie, ale niejako od środka poznaliście śmiertelnego wroga, jego metody i ludzi służących bezbożnej ideologii – mówił biskup polowy gen. bryg. Józef Guzdek.

Jak podkreśla MON, mianowanie na stopień podporucznika rezerwy nie wiąże się z żadnymi przywilejami przewidzianymi dla oficerów zawodowych. Jest to przecież podstawowa służba honorowa Bogu i Ojczyźnie.

Tagi:
kapłan kapłan nominacja

Polak papieskim przedstawicielem w Singapurze i Wietnamie

2018-05-21 13:05

st (KAI) / Watykan

Franciszek mianował dotychczasowego nuncjusza apostolskiego w Zimbabwe, abp Marka Zalewskiego nuncjuszem apostolskim w Singapurze oraz swoim przedstawicielem w Wietnamie, chociaż nie będzie on rezydował w drugim z tych krajów.

wikipedia.pl
Abp Marek Zalewski

Abp Marek Zalewski urodził się w Augustowie 2 lutego 1963 r. Święcenia kapłańskie przyjął 27 maja 1989 r. W latach 1991–1995 odbył studia w zakresie prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim, zakończone doktoratem. . Studiował również na Papieskiej Akademii Kościelnej. W 1995 r. rozpoczął pracę w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej. Pracował kolejno w papieskich przedstawicielstwach w Republice Środkowoafrykańskiej, przy ONZ w Nowym Jorku, w Wielkiej Brytanii, w Niemczech, w Tajlandii, w Singapurze i w Malezji, dochodząc do stopnia radcy nuncjatury. 25 marca 2014 roku papież Franciszek mianował go nuncjuszem apostolskim w Zimbabwe, wynoszą jednocześnie do godności arcybiskupa tytularnego Africa. Sakrę biskupią przyjął z rąk sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolina w Łomży31 maja 2014 roku.

Stolica Apostolska nawiązała stosunki dyplomatyczne z Singapurem 24 czerwca 1981 roku. Jedynie 7 proc. spośród 5, 4 mln mieszkańców tego kraju należy do Kościoła katolickiego.

Natomiast Wietnam nigdy nie utrzymywał pełnych relacji ze Stolicą Apostolską. Jednakże od 1925 r. istniała w Hanoi Delegatura Apostolska, służąca do utrzymywania więzi z lokalnym Kościołem, nie posiadająca statusu dyplomatycznego. Początkowo obejmowała ona swą działalnością całe Indochiny.

Po wypędzeniu jej personelu przez komunistyczne władze północno-wietnamskie przeniosła się ona w 1957 r. do Sajgonu. Po zakończeniu wojny wietnamskiej i zajęciu południa kraju przez siły komunistyczne delegat apostolski został zmuszony do opuszczenia Sajgonu.

Od 1975 r. placówka watykańska nie działała. Podczas posiedzenia Wspólnej Grupy Roboczej w Watykanie w dniach 23 i 24 czerwca 2010 roku postanowiono, że Stolica Apostolska mianuje swego stałego specjalnego przedstawiciela ds. stosunków z Socjalistyczną Republiką Wietnamu, który nie będzie jednak rezydował w tym kraju. Od 13 stycznia 2011 roku funkcję tę pełnił abp Leopoldo Girelii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

62-letnia kobieta matką: wola jednostki a dobro dziecka

2018-11-17 17:24

vaticannews / Rzym (KAI)

Kobieta nigdy nie powinna czuć się stara. Nie ma idealnego wieku na rodzenie dzieci. Lekarze powiedzieli mi, że rodziłam jak 20-latka – wyznała po porodzie 62-letnia samotna rzymianka, która na starość postanowiła zostać matką. W klinice w Albanii został jej wszczepiony cudzy embrion.

Pixabay.com

Na pytanie o perspektywy dziecka, wychowywanego przez samotną i starą matkę, odpowiada, że jej wystarczy, jeśli będzie z córką do 18 roku życia. Potem pójdzie już sama, bo dzieci muszą być samodzielne. Na swoje usprawiedliwienie dodaje, że niestabilna sytuacja zawodowa utrudnia kobietom podjęcie decyzji o macierzyństwie. Teraz, kiedy nadchodzi emerytura, czuję się pewniej – dodaje kobieta.

Ekstrawaganckie macierzyństwo 62-letniej kobiety wzbudziło we Włoszech falę oburzenia u obrońców dzieci. Prof. Alberto Gambino, prorektor Uniwersytetu Europejskiego w Rzymie, a zarazem przewodniczący Stowarzyszenia Nauka i Życie zauważa, że przypadek ten jest emblematyczny dla panującej dzisiaj w Europie tendencji, kiedy absolutyzuje się wolę jednostki, kosztem dobra najsłabszych.

"Z czysto naukowego punktu widzenia takie macierzyństwo jest oczywiście możliwe. Jednakże kwestią podstawową jest tu dobro dziecka. Warunki egzystencji w pierwszych latach życia. Człowiek po przekroczeniu pewnego wieku nie ma już tych samych możliwości rodzicielskich, co wcześniej – powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Gambino. – Druga kwestia to fakt, że to dziecko będzie miało tylko jednego rodzica. We Włoszech osoby samotne nie mogą korzystać z takich technik prokreacji. Mogą się o nie ubiegać tylko pary. A zatem jest to jeden z tych przypadków, w których nauka jest w stanie coś zrobić, ale wartość ludzkiej egzystencji odradza takie rozwiązanie. Jedyny aspekt pozytywny w całej tej sprawie to fakt, że był to tak zwany embrion nadliczbowy, pozostawiony przez jakąś parę w Albanii. To stawia nam kolejne pytanie natury etycznej. Co zrobić z tymi nadliczbowymi embrionami? Mają pozostać zamrożone w azocie w nieskończoność, a może zaczniemy się zastanawiać, czy w innych przypadkach, nie takich jak ten, byłaby możliwość adopcji takich embrionów?" - powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Gambino.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: rozpoczęła się Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski

2018-11-19 14:09

it / Częstochowa (KAI)

Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski rozpoczęła się na Jasnej Górze. Poprzedza ona krótkie 381. Zebranie Plenarne Biskupów, które odbędzie się dziś jeszcze przed inauguracją czterodniowych dorocznych rekolekcji Episkopatu. Wśród tematów znalazły się m.in. ochrona dzieci i młodzieży przed nadużyciami i ogólnopolskie inicjatywy duszpasterskie oraz bieżące kwestie dotyczące Kościoła.

Mazur/episkopat.pl
Jasna Góra

Rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik przypomina, że biskupi kolejny raz omawiają sprawy ochrony młodych przed nadużyciami seksualnymi, bo to temat bardzo ważny. - To jest temat i sprawa, które leżą księżom biskupom na sercu i dlatego szukają jak najlepszych rozwiązań, aby chronić dzieci i młodzież - powiedział rzecznik. Podkreślił, że biskupi kolejny raz powtarzają: „zero tolerancji dla grzechu i przestępstwa nadużyć wobec dzieci i młodzieży, tak w Kościele, jak i w całym społeczeństwie”.

Abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski podkreśla, że „Kościół chce być pierwszą instytucją, która zjawisku nadużyć, bardzo powszechnemu i dotąd mało podejmowanemu, da przykład jak największej troski o ludzi młodych, bo ktokolwiek, by skrzywdził młodego człowieka, ten bierze na siebie ciężką winę i popełnia ciężki grzech”.

Abp Budzik przyznaje, że nie jest to sytuacja łatwa dla Kościoła, ale z pewnością wyjdzie z niej zwycięsko, jeśli da przykład, jak go rozwiązywać, a przede wszystkim jak zatroszczyć się o ofiary. - To zero tolerancji chcemy raz jeszcze powtórzyć – zaznaczył.

Abp Wiktor Skworc zauważa, że biskupi podejmując kolejny raz temat nadużyć realizują zobowiązania podjęte na poprzednim zebraniu. - Zajmując się przypadkami, które się zdarzyły i powtarzając to zero tolerancji, podkreślamy, że bardzo ważna jest profilaktyka – powiedział arcybiskup. Zauważył, że w jego metropolii, obejmującej kilka diecezji, została stworzona 20-osobowa grupa, która uczestniczy w szkoleniach i która potem będzie w poszczególnych diecezjach realizowała program profilaktyczny.

Wśród omawianych przez biskupów zagadnień mają pojawić się także ogólnopolskie inicjatywy duszpasterskie oraz bieżące kwestie dotyczące Kościoła. Jedną z najbardziej aktualnych spraw jest zakończony niedawno w Rzymie Synod Biskupów o Młodzieży. - Pojawiło się wiele inspiracji z synodu o młodzieży. Duch Święty odmładza Kościół i widać jak z tego spotkania synodalnego powiał wicher Ducha Świętego, który wniósł wiele ożywienia także do naszych lokalnych Kościołów, do grup młodzieżowych – powiedział abp Budzik. Dlatego biskupi i o tym temacie będą rozmawiali.

Zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski będzie krótkie, bowiem wieczorem rozpoczynają się doroczne rekolekcje pasterzy Kościoła w Polsce.

W tym roku dni skupienia poprowadzi o. Ernest Siekierka, franciszkanin, wykładowca duchowości i kierownictwa duchowego we franciszkańskim Wyższym Seminarium Duchownym w Poznaniu.

Rozważania będą skupione wokół tematu: „Przed ukrzyżowanym Panem ze św. Franciszkiem z Asyżu”.

Rekolekcje rozpoczną się modlitwą przed Najświętszym Sakramentem i pierwszą konferencją wprowadzającą. Codziennie biskupi będą koncelebrować Mszę św. oraz uczestniczyć w Apelu Jasnogórskim w Kaplicy Matki Bożej. Środa, 21 listopada, będzie dniem sakramentu pokuty i pojednania. Lekturę duchową towarzyszącą biskupom będzie w tym roku książka „Kapłan nie należy do siebie” autorstwa Sługi Bożego abp. Fultona J. Sheena, amerykańskiego kaznodziei i ewangelizatora.

Rekolekcje biskupów w tym roku będą oparte na wybranych tekstach z pism św. Franciszka z Asyżu. Jak zapowiedział rekolekcjonista o. Ernest Siekierka OFM, w centrum rozważań będzie krzyż z kościoła w San Damiano i modlitwa, która otworzyła duchową drogę św. Franciszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem