Reklama

Dni duszpasterskie

2018-09-04 13:45

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 36/2018, str. I

Ks. Adrian Put
Nowi proboszczowie przysięgają na księgę Ewangelii

W dniach 29 i 30 sierpnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu zebrali się księża pracujący w naszej diecezji, aby wspólnie przygotować się do nowego roku duszpasterskiego. Był to także czas podsumowań działań wakacyjnych i ostatniego półrocza

Paradyskie Dni Duszpasterskie, bo taką nazwę nosi sierpniowe spotkanie księży, jest zawsze poświęcone zbliżającemu się tematowi roku duszpasterskiego. Od Adwentu pochylać się będziemy w Polsce nad hasłem „W mocy Bożego Ducha”. Pracom przewodniczył bp Tadeusz Lityński, księża biskupi seniorzy, a także gość – bp Marek Solarczyk z Warszawy, przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży przy KEP.

– To nasze sierpniowe spotkanie ma nam uświadomić, że kapłan, duszpasterz jest prawdziwą żertwą, ofiarą. Od Chrystusa potrzeba nam uczyć się czynienia z siebie daru, ofiary, który składamy za życie świata. Często mówimy i myślimy o sobie jako kapłanach, ale w to powołanie wpisana jest także ta prawda, że jesteśmy żertwą. I do takiej postawy czujmy się zaproszeni – powiedział bp Tadeusz Lityński, rozpoczynając spotkanie.

Po wspólnej modlitwie i konferencji ascetycznej, którą wygłosił bp Solarczyk, przyszedł czas na omówienie tematów szczegółowych. Blok wykładowy rozpoczął także gość z Warszawy, próbując ukazać obraz duszpasterstwa młodzieży w Polsce. Po nim wystąpił ks. Łukasz Malec z młodzieżą – przybliżyli ideę Synodu Młodych dla naszej diecezji. Działalność Młodzieżowej Agencji Informacyjnej MAIKA zaprezentował Łukasz Brodzik, a Teresa Grzywaczewska wyjaśniła sprawy związane z ubezpieczeniem diecezji.

Reklama

Po przerwie ks. Tadeusz Stanisławski omówił zagadnienia związane z ochroną danych osobowych, a normy ochrony małoletnich przybliżył ks. Dariusz Mazurkiewicz. Poszczególne działania diecezjalne zreferowali księża odpowiedzialni. Tradycyjnie był to także czas do wspólnych rozmów i spotkań kapłanów z biskupami i konfratrami.

Pierwszego dnia wyznanie wiary i przysięgę złożyli nowi proboszczowie naszej diecezji. Każdy z nich przysięgał wiernie wypełniać swoje obowiązki, dotykając księgi Ewangelii.

Tagi:
dni duszpasterskie

Reklama

W Paradyżu o św. Józefie

2019-02-27 11:01

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 9/2019, str. I

W dniach 22 i 23 lutego br. w Zielonogórsko-Gorzowskim Wyższym Seminarium Duchownym odbyły się Paradyskie Dni Duszpasterskie. To spotkanie wszystkich duszpasterzy pracujących w naszej diecezji. Odbywa się ono pod przewodnictwem biskupa diecezjalnego, a jego celem jest zaplanowanie i omówienie najważniejszych działań duszpasterskich w regionie

Ks. Łukasz Malec
W Paradyżu o aktualnych działaniach i projektach duszpasterskich

Dni Duszpasterskie to także spotkanie formacyjne dla wszystkich kapłanów. Zawsze jest czas na wspólną modlitwę, spowiedź czy konferencję ascetyczną. W części pastoralnej omówiono aktualne działania i projekty związane z duszpasterstwem. Tym razem głównym tematem poruszanym przez księży była diecezjalna peregrynacja obrazu św. Józefa z Kalisza oraz wprowadzenie w diecezji posługi świeckich lektorów i akolitów. Tematykę związaną z kultem św. Józefa przybliżył ks. prał. Jacek Płota, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa Kaliskiego.

Dni Duszpasterskie w Paradyżu odbywają się dwa razy w roku. Pierwszy raz pod koniec wakacji letnich, drugi – w okresie zimowym. W diecezji organizowane są również spotkania formacyjne dla proboszczów, wikariuszy i księży neoprezbiterów, konferencje dekanalne oraz rekolekcje kapłańskie.

Jak informuje ks. Andrzej Sapieha, peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej odbędzie się w dniach 7 marca – 31 maja br. Obraz odwiedzi wybrane parafie w każdym dekanacie. Ta inicjatywa duszpasterska adresowana jest głównie do mężczyzn. Przebiegnie ona pod hasłem „Milczeć – walczyć – kochać. Ze św. Józefem w świecie męskich namiętności”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Upomnienie Chrystusa...

2019-03-20 09:25

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 33

Kościół parafialny w Oleszycach – mal. Eugeniusz Mucha (XX wiek)

Słyszymy dzisiaj słowa Chrystusa: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”. To ostrzeżenie jest zaadresowane do nas, abyśmy uczyli się rozpoznawać znaki czasu w wydarzeniach codziennego życia. Tu nie chodzi o lęk przed śmiercią, lecz o zawierzenie Bogu bogatemu w miłosierdzie. Jak powiedział papież Franciszek – trzeba odczuć dotyk czułości Ojca i mieć odwagę powiedzieć: zgrzeszyłem przeciwko Tobie...

Św. Paweł przestrzega, że wydarzenia opisane w Biblii nie są reliktami przeszłości. One nie stanowią muzeum religioznawczego, ale mają nam posłużyć jako przykład. Żebyśmy nie wstydzili się wobec innych narodów, na podobieństwo pytania, które Jan Paweł II skierował do Francuzów: „Francjo, czy jesteś wierna, dla dobra człowieka, przymierzu z Odwieczną Mądrością?”.

Postawmy pytania: Czy nasza wierność owocuje miłością wobec Boga? Czy okazujemy się za przykładem Izraelitów „ludem szemrzącym” i tęskniącym za wolnością poza Bogiem? Otrzymawszy więcej łask, wysłużonych przez Chrystusa, wspólnota Kościoła pielgrzymującego musi być czujna, aby nie zejść na manowce samozabezpieczenia przez różne programy.

Kolejne biblijne ostrzeżenie: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”. Nie dajmy się oszukać, myśląc, że wszystko mamy zagwarantowane i że będzie dobrze. Czujność i otwartość na łaskę, której Bóg udziela, oraz gotowość do nawrócenia i przemiany życia – już dzisiaj i od dzisiaj – to stałe zadanie na czas Wielkiego Postu.

W zakończeniu rozważania dostrzegamy, że teksty Nowego Testamentu podprowadziły nas do głębszego zrozumienia tajemnicy imienia Boga objawionego w Starym Testamencie: Jestem, Który Jestem. Ponadto ten sam Bóg objawi siebie w tajemnicy Boga z nami – Jezusa Chrystusa. W Nim są nasze życie i zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Dziewiecki: aktywiści LGBT+ odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów

2019-03-25 15:47

rm / Radom (KAI)

Aktywiści LGBT+ odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów i cytowania wyników badań naukowych - uważa pedagog, psycholog i autor wielu książek o dojrzałości ks. Marek Dziewiecki. Jego zdaniem, w ostatnich tygodniach w coraz bardziej otwarty sposób odsłaniają swoje zamiary.

Monika Jaworska

Ks. Dziewiecki w swoim felietonie opublikowanym na stronie radioplus.com.pl napisał, że w reakcji na podpisanie przez prezydenta Warszawy deklaracji LGBT+, wielu rodziców, księży, psychologów i pedagogów, prawników, a także polityków i przedstawicieli mediów, wypowiedziało swoje poważne obawy i swój sprzeciw.

Dodał, że reakcją ze strony aktywistów LGBT+ oraz ich politycznych i medialnych sponsorów "jest skrajnie agresywny atak na tych, którzy odważyli się skorzystać z wolności słowa oraz z prawa do demaskowania demoralizatorów, którzy pod pozorem uczenia „tolerancji” chcą seksualizować polskie dzieci i wikłać je w uzależnienie od popędu".

Według ks. Dziewieckiego w celu realizacji obyczajowej rewolucji aktywiści LGBT+ posługują się hasłem „tolerowania” i „respektowania” mniejszości seksualnych. Dodaje, że wobec każdego, kto odważa się pokazywać, o jakie konkretnie mniejszości chodzi i jakie są ostateczne cele ich działania, środowiska LGBT+ stosują wszelkie formy agresji, zastraszania i terroru.

- Przekonała się o tym na przykład pani kurator z Małopolski czy polska mistrzyni świata w windsurfingu. O osobach, które precyzyjnie analizują deklarację LGBT+ oraz pokazują jej praktyczne konsekwencje, aktywiści gejowscy wyrażają się w sposób wulgarny i z pogardą. Usiłują takie osoby odczłowieczyć i odebrać im prawa obywatelskie, w tym wolność słowa i sumienia. Odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów i cytowania wyników badań naukowych, pokazujących na przykład to, że wśród czynnych homoseksualistów jest zdecydowanie wyższy niż u heteroseksualistów odsetek chorób wenerycznych, pedofilii, uzależnień, agresji czy samobójstw - pisze ks. Dziewiecki.

Autor wielu książek o dojrzałości stwierdził też, że według aktywistów LGBT+ nie wolno nam mówić nawet o tak oczywistym fakcie, jak to, że osoby homoseksualne tworzą związki chore, bo niepłodne, a niepłodność jest przecież na liście chorób WHO. - Usiłują nam zakazać nawet samo już wyliczanie, o jakie konkretnie mniejszości seksualne chodzi. Agresywnie i wulgarnie atakują tych, którzy mają odwagę wyliczać mniejszości ukryte pod symbolem „Plus”. Wśród takich mniejszości są między innymi pedofile, zoofile czy nekrofile - pisze psycholog.

- Aktywiści LGBT+ nie mówią, że istnieją takie mniejszości seksualne, które ze względów etycznych czy z troski o dobro społeczeństwa, powinno się wyłączyć z owego „Plus”. Mimo to z furią atakują tych, którzy mają odwagę wymieniać po imieniu mniejszości, od których aktywiści LGBT+ się nie odcinają i których przecież nie potępiają (z wyjątkiem księży-pedofilów) - czytamy w felietonie.

Według ks. Dziewieckiego środowiska LGBT+ nie chronią wszystkich mniejszości, a jedynie niektóre. - Zupełnie nie przejmują się na przykład losem tych nastolatków - mimo, że są mniejszością - którzy w szkole, wśród rówieśników czy na stronach społecznościowych publicznie stwierdzają, że żyją w czystości, że postępują zgodnie z Dekalogiem, bo to daje im trwałą radość, że dumni są z tego, iż kierują się miłością i odpowiedzialnością, że panują nad swymi popędami. Pod adresem tych nastolatków kierowane są diabelskie wręcz wulgaryzmy i wyzwiska. Wylewa się na nich fala hejtu i skrajnej agresji. „Tolerancjoniści” spod znaku LGBT+ nie mówią nawet słowa w obronie bestialsko atakowanej i wyśmiewanej młodzieży, która dumna jest ze swej rozumności, wolności i zdolności, by wiernie kochać - pisze kapłan.

Ks. Dziewiecki zauważył, że w ostatnich tygodniach aktywiści LGBT+ w coraz bardziej otwarty sposób odsłaniają swoje zamiary. Z jednej strony chcą, by ich związki były uznane za „małżeństwa” i by mieli prawo do adoptowania dzieci. Z drugiej strony chcą doprowadzić do dyktatury seksualnych mniejszości po to, by większość społeczeństwa dała się zastraszyć i by poczuła się bezradna.

- W tym celu grożą większości społeczeństwa dręczeniem, a nawet więzieniem, gdy tylko dojdą do władzy. Z punktu widzenia aktywistów LGBT+ i ich politycznych oraz medialnych sponsorów to jedyna szansa na realizację przyjętych planów. Wiedzą bowiem, że w dyskusji na argumenty nie mają żadnych szans. Ci, którzy okazują się skrajnie wulgarni i agresywni, chcą wchodzić do przedszkoli i szkół pod pozorem uczenia tolerancji i szacunku. Ci, którzy publicznie chwalą się tym, że ich bogiem jest seks i szukanie przyjemności za każdą cenę, chcą być edukatorami seksualnymi dzieci. Ci, którzy walczą z własną płcią i okaleczają własne ciało, chcą uczyć polskie dzieci „określania” swojej tożsamości płciowej. Ci którzy tworzą pary niepłodne, chcą mówić o zdrowiu i płodności - pisze ks. Marek Dziewiecki.

- Środowiska LGBT+ wiedzą, że będą w stanie zrealizować swoje cele tylko wtedy, gdy zdobędą władzę dyktatorską i gdy skutecznie zastraszą większość naszego społeczeństwa. Wydaje się to nierealne, by garstka szaleńców seksualnych to osiągnęła. Historia kilku ostatnich dziesięcioleci dowodzi jednak, że jest to jednak całkiem realne zagrożenie. Wystarczy, żeby większość społeczeństwa - jak to miało miejsce w niektórych państwach Europy Zachodniej - pozostawała bierna i by zlekceważyła śmiertelne zagrożenie dla małżeństwa, rodziny, wychowania i cywilizacji życia - czytamy dalej w felietonie ks. Dziewieckiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem