Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Świętemu Księdzu Jerzemu

2018-09-12 10:40

akw
Niedziela Ogólnopolska 37/2018, str. 30

Tadeusz Szyma – dziennikarz prasowy i telewizyjny, publicysta i krytyk filmowy, scenarzysta i reżyser filmów dokumentalnych – wypowiada się także w poezji. Po tryptyku „Santo subito”, poświęconym św. Janowi Pawłowi II, wydał tomik pt. „Świętemu Księdzu Jerzemu”. Zbiorek otwiera „Modlitwa do księdza Jerzego”, który był nam przewodnikiem i modlił się z nami na Żoliborzu, w Hucie Warszawa i na Jasnej Górze. Pamiętając o tym, czego ks. Jerzy uczył za życia, także teraz możemy ufnie prosić, by przypominał o ludzkiej godności, uczył mądrej miłości do Ojczyzny i pomagał tułaczom powrócić do kraju.

W „Legendzie o świętym Jerzym” autor przywołuje stan wojenny, gdy ks. Jerzy, wierny sługa Pawłowego zawołania „zło dobrem zwyciężaj”, sam wyruszał z opłatkiem do milicyjnych patroli, by „prostować Panu drogi/ w ślepych zaułkach/ serc”.

Słowa „czarna woda w wiślanym zalewie” i kolejny wiersz, tym razem bez tytułu, pozwalają odczytać znaczenie dnia męczeńskiej śmierci ks. Jerzego, w którym oprawcy wrzucili jego ciało do wody. Sądzili, że w ten sposób zatuszują ślady zbrodni i że zniknie nadzieja wolności, ale „lepka woda, zatruta fenolem” miłosiernie obmyła skatowaną głowę ofiary, a ostatecznie okazała się polskim Jordanem – bo prawda o zbrodni okazała się prawdą, która poprowadziła naród do wolności.

Reklama

Przejmujący obraz cierpienia matki ks. Jerzego – Marianny Popiełuszko zawiera wiersz „Testament ran”. Autor przyrównuje jej ból do boleści Matki Chrystusa, a spadającą łzę – do soczewki, która skupia obrazy z życia syna, od czasów chłopięcych, gdy w białej komży służył do Mszy św., po dzień, kiedy zobaczyła jego martwe ciało. Za ten właśnie wiersz szczególnie dziękuje autorowi abp Wacław Depo – metropolita częstochowski w otwierającym tomik Słowie. Wspomina w nim swoje spotkania ze śp. Marianną: w 1987 r. w Warszawie i wiele lat później, gdy odwiedził dom rodziny Popiełuszków w Okopach i modlił się tam razem z nią o dar beatyfikacji ks. Jerzego. Arcybiskup podkreśla, że tomik wierszy Tadeusza Szymy jest potrzebny na progu kanonizacji ks. Jerzego, bo „jest w nim prawda i miłość, cierpienie i śmierć, ale również nadzieja, że Solidarność Boża w Chrystusie jest niezwyciężona”.

Drugą, równie ważną częścią tomiku są fotografie Grażyny Kołek i Zdzisława Sowińskiego. Tama we Włocławku, pielgrzymi na jasnogórskich błoniach z transparentem „My chcemy Boga”, portret Marianny Popiełuszko, sanktuarium Nowych Męczenników w Bydgoszczy, krzyż z kwiatów na wałach jasnogórskich i inne – są przejmującym dopełnieniem poetyckich treści, podobnie jak umieszczona na okładce grafika: „Portret Księdza Jerzego” autorstwa Grzegorza Szymy.

Modlitwa do Księdza Jerzego

Tadeusz Szyma

Byłeś nam przewodnikiem, modliłeś się z nami
na żoliborzu, w Hucie... i na Jasnej Górze,
idąc co roku z pielgrzymką wałami
Drogą Krzyżową przy klasztornym murze.

Dzisiaj, po latach, z modlitwą rodacy
ufnie zwracają się też i do Ciebie –
ludzie po ciężkiej utrudzeni pracy,
Orędowniku w niejednej potrzebie.

Przydawaj sensu regułom biznesu,
mów znów zza grobu o ludzkiej godności
już od zarania – do samego kresu
i do Ojczyzny ucz mądrej miłości.

Przywróć polszczyźnie szacunek dla słowa,
niech białe zawsze tylko białe znaczy,
nigdy nie rani, a wspólnota nowa
niech do Ojczyzny przywraca tułaczy.

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 6/2003

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Panama: w otwarciu ŚDM wzięło udział 150 tys. ludzi

2019-01-23 21:25

pb (KAI Panama) / Panama

Około 150 tys. ludzi wzięło udział we wczorajszej inauguracji Światowych Dni Młodzieży w Panamie – poinformował szef międzyresortowej grupy specjalnej Domingo Espitita. Było wśród nich 75 tys. zarejestrowanych uczestników ŚDM – pielgrzymów, wolontariuszy, duchownych i biskupów. Tym samym skorygował on informację lokalnego Komitetu Organizacyjnego ŚDM, jakoby we Mszy św. na Costa Cintera uczestniczyło jedynie 75 tys. osób.

Panama 2019/flickr.com

Jednocześnie potwierdził on inne ogłoszone przez lokalny komitet statystki o 100 tys. zarejestrowanych pielgrzymów, o 20 tys. wolontariuszy krajowych i 2445 zagranicznych, o 480 biskupach oraz o 2,5 akredytowanych dziennikarzy i pracowników mediów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem