Reklama

Melchiorowa procesja

2018-09-12 10:43

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 37/2018, str. IV

Monika Jaworska
Powitanie na Moście Przyjaźni

– Dziś, przemierzając ulice Cieszyna z relikwiami św. Melchiora Grodzieckiego, dziękujemy Bogu za jego życie i świadectwo wiary – powiedział bp Roman Pindel w niedzielę 2 września w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w czeskim Cieszynie

Za jego wstawiennictwem prosimy dla siebie o wybór Boga i Jego pouczeń, o życie według sumienia, wreszcie o wierność do końca naszych dni Temu, który nas powołał do zbawienia i bycia na zawsze z Panem – kontynuował Ksiądz Biskup. W tym roku tam została odprawiona uroczysta Msza św. ku czci św. Melchiora Grodzieckiego.

Uroczystość rozpoczęło nabożeństwo odbywające się jednocześnie w dwóch świątyniach – św. Marii Magdaleny w Cieszynie po polskiej stronie oraz Najświętszego Serca Pana Jezusa w czeskim Cieszynie. Po modlitwie z obu kościołów wyruszyły procesje (Polacy nieśli relikwie św. Melchiora), które spotkały się na Moście Przyjaźni przy granicy polsko-czeskiej. W procesji szli biskupi z diecezji bielsko-żywieckiej oraz z Czech, kapłani, klerycy, siostry zakonne, samorządowcy, społeczność katolickich szkół, delegacje, poczty sztandarowe, górale śląscy i mieszczanie żywieccy w strojach regionalnych, orkiestry dęte, wierni z Polski i Czech. Po przywitaniu uczestnicy w strugach deszczu i w trakcie burzy udali się do kościoła w czeskim Cieszynie. Tam Mszę św. celebrował bp František Lobkowicz wraz z bp. Romanem Pindlem, bp. seniorem Tadeuszem Rakoczym i bp. Piotrem Gregerem oraz kapłanami obu diecezji.

Msza św. była sprawowana w języku czeskim i polskim. Zebranych powitał miejscowy proboszcz – ks. Jan Svoboda.

Reklama

Bp Roman Pindel w homilii wymienił i omówił trzy wskazania, które prowadzą do świętości i do zbawienia. Pierwszym jest poznanie Boga i Jego przykazań, by według nich osiągnąć cel życia. Drugim – postępowanie według najlepiej pojętego prawa Bożego i dbałość o to, by serce nam nic nie miało do wyrzucenia. A trzecim – dobre czyny rodzące się z wiary i umiłowania Boga, a zwłaszcza dzieła miłosierdzia, które zakrywają mnóstwo grzechów. Przy tej okazji nawiązywał do życia św. Melchiora.

Warto dodać, że w okolicznościowym zaproszeniu skierowanym do wiernych przypomniano historię odpustu: „W tym roku mija 23 lata od kanonizacji św. Melchiora Grodzieckiego – męczennika z czasów Wojny Trzydziestoletniej – a tym samym odnowienia tradycji uroczystości odpustowych ku jego czci w Cieszynie. To właśnie od tego czasu – mimo istniejącej jeszcze granicy – katolicy obu diecezji na nowo zaczęli się spotykać raz po polskiej raz po czeskiej stronie miasta na początku września, by razem dziękować Bogu za urodzonego w Cieszynie świętego. Natomiast pierwsza melchiorowa procesja odbyła się w 1905 r., kiedy Cieszyn był miastem niepodzielonym, po beatyfikacji trzech kapłanów – Męczenników Koszyckich: Melchiora Grodzieckiego, Chorwata Marka Kriża i Węgra Stefana Pongracza”.

Tagi:
procesja

Reklama

Święci na ulicach Szczecina

2018-11-01 14:38

pk / Szczecin (KAI)

Kilkaset osób przeszło w "Procesji ze Świętymi" ulicami Szczecina. Drugi rok z rzędu tak katolicy obchodzili Wigilię Wszystkich Świętych. Procesja wyszła z parafii ojców dominikanów do bazyliki archikatedralnej.

Radoslaw Ziemniewicz / fotolia.com
Katedra szczecińska

Wyruszymy w stronę katedry z relikwiami, ze śpiewem, z dymem kadzidła. Modlimy się o błogosławieństwo świętych, których relikwie poniesiemy. Błogosławieństwo dla nas i całego miasta - powiedział ks. Tomasz Kancelarczyk tuż przed wyruszeniem procesji z kościoła pw. św. Dominika.

Wigilia Wszystkich Świętych jest okazją do uczczenia naszego patrona i naszego wielkiego Polaka – mówili z kolei wierni, którzy przywieźli relikwie św. Jana Pawła II.

Chcemy podkreślić znaczenie uroczystości Wszystkich Świętych. To, że wierzymy w kult świętych i nie wstydzimy się wyznawać naszej wiary wobec innych, szczególnie kiedy jesteśmy w mniejszości, tak jak to było w pierwszych wiekach chrześcijaństwa – dodał ks. Łukasz Wdowczyk z parafii pw. św. Kazimierza w Policach.

W katedrze Mszy świętej przewodniczył biskup senior Marian Błażej Kruszyłowicz, a homilię wygłosił biskup pomocniczy archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Henryk Wejman.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyrzucony z Norwegii za obronę polskich dzieci

2019-02-18 07:58

Artur Stelmasiak

W poniedziałek o godz. 17 odbędzie się demonstracja przed ambasadą Norwegii przeciwko antyrodzinnej polityce Oslo, gdzie odbiera się dzieci m. in. polskim rodzinom. Powodem pikiety jest wyrzucenie polskiego dyplomaty konsula dr Sławomira Kowalskiego wbrew stanowisku rządu RP.

Twitter

Norweski MSZ tłumaczy, że konsul podczas swoich interwencji w obronie dzieci nie podporządkował się policji i urzędnikom Barnevernet. Jednak z opinii świadków i nagrań udostępnionych przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jednoznacznie wynika, że to norwescy policjanci i urzędnicy złamali międzynarodowe prawo, a zwłaszcza zapisy Konwencji Wiedeńskiej o prawie konsularnym.

Na filmie ujawnionym na youtube dokładnie widać i słychać, że policjanci zmusili polskiego konsula do opuszczenia budynku, gdzie znajdowały się polskie dzieci. Co więcej, osobie posiadającej immunitet dyplomatyczny policjanci grozili użyciem siły i mówili: "Masz ostatnią szansę żeby stąd wyjść, albo cię wyniesiemy". "Masz wyjść, bo ja tak mówię!". Natomiast rzeczniczka norweskiego MSZ nadal powiela kłamstwa i oskarżenia wobec konsula, że zachowywał się gwałtownie, utrudniał wykonywanie obowiązków i odmówił stosowania się do poleceń policji. - Konsul miał pełne prawo do interwencji, a policja powinna mu w tym pomoc. Nagranie czarno na białym pokazuje, że konsul działał zgodnie z prawem, a prawo łamali norwescy policjanci. To jawne pogwałcenie prawa konsularnego z Konwencji Wiedeńskiej. Mam nadzieję, że te sprawy zostaną postawione na arenie międzynarodowej - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, który jest zaangażowany w obronę polskich rodzin w Norwegii.

Konsul Sławomir Kowalski został bardzo brutalnie potraktowany przez norweską dyplomację. W szybkiej odpowiedzi na to polski MSZ w tym samym czasie odwołał norweską panią konsul z Warszawy. W tej sprawie chodzi o ochronę Polaków w Norwegii, których jest tam ok. 200 tys. i są największą mniejszością narodową w tym kraju. - Mam tezę, że w kontekście relatywnie niskiego przyrostu naturalnego w Norwegii, możliwość asymilacji polskich dzieci jest bardzo atrakcyjna dla rządu norweskiego. I dlatego szuka się pretekstu, by polskie dzieci zabrać polskim rodzinom, odciąć je od polskiej kultury i tradycji, by zrobić z nich Norwegów, których dziś tak bardzo brakuje w Norwegii - mówił poseł Jan Dziedziczak i były wiceminister MSZ.

Pikieta rozpocznie się w poniedziałek 18 lutego 2019 roku przed ambasadą Norwegii, al. Armii Ludowej 26 o godz. 17.00

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Müller krytykuje doradców papieża

2019-02-18 20:49

pb (KAI/thetablet.co.uk) / Watykan

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller powiedział, że choć sam papież Franciszek jest „ortodoksyjnym katolikiem”, to otoczony jest pochlebcami. Zdaniem niemieckiego purpurata, w doradzającej papieżowi Radzie Kardynałów dominują pomysły menedżerskie.

Monika Książek/Niedziela

Na łamach niemieckiego magazynu „Der Spiegel” z 16 lutego hierarcha podkreślił, że „obowiązkiem papieża jest jednoczenie Kościoła w prawdzie”. Tymczasem Franciszek jest otoczony ludźmi, którzy niewiele rozumieją z teologii i ze społecznego nauczania Kościoła, a ponadto „chlubią się tym, że są postępowcami wbrew reszcie Kościoła”.

Kardynał sprzeciwił się pojmowaniu relacji papieża do Kościoła na wzór relacji generała jezuitów do prowincjałów jezuitów. - Rządzenie całym Kościołem według reguł jezuickich jest po prostu nie do przyjęcia - ocenił były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Pytany o wykorzystywanie seksualne małoletnich przez duchownych, kard. Müller zaznaczył, że są miliony takich przypadków poza Kościołem, dlatego nie ma żadnego dowodu na to, że mają cokolwiek wspólnego z klerykalizmem. Korzeniem problemu jest, według niego, „zdeprawowany charakter sprawcy” i nie ma to żadnego związku z jego posługą.

Powtórzył też swe przekonanie o związku między wykorzystywaniem seksualnym i homoseksualizmem. Powołał się na statystyki Kongregacji Nauki Wiary, z których wynika, że ponad 80 proc. ofiar to osoby płci męskiej poniżej 18. roku życia. - Niestety, te statystyki nie odegrają roli podczas zbliżającego się watykańskiego szczytu w sprawie wykorzystywania seksualnego. Punkt widzenia Kościoła jest całkiem jasny: kto nie umie siebie kontrolować, nie kwalifikuje się do kapłaństwa. Co więcej, moim zdaniem nikt nie rodzi się homoseksualistą. Rodzimy się mężczyzną lub kobietą - podkreślił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem