Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Melchiorowa procesja

2018-09-12 10:43

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 37/2018, str. IV

Monika Jaworska
Powitanie na Moście Przyjaźni

– Dziś, przemierzając ulice Cieszyna z relikwiami św. Melchiora Grodzieckiego, dziękujemy Bogu za jego życie i świadectwo wiary – powiedział bp Roman Pindel w niedzielę 2 września w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w czeskim Cieszynie

Za jego wstawiennictwem prosimy dla siebie o wybór Boga i Jego pouczeń, o życie według sumienia, wreszcie o wierność do końca naszych dni Temu, który nas powołał do zbawienia i bycia na zawsze z Panem – kontynuował Ksiądz Biskup. W tym roku tam została odprawiona uroczysta Msza św. ku czci św. Melchiora Grodzieckiego.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 37/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
procesja

Częstochowa: z udziałem prymasa Serbii przeszła ulicami miasta procesja maryjna

2018-08-25 21:06

Ks. Mariusz Frukacz

Abp Rrok Gjonlleshaj, arcybiskup Baru w Czarnogórze, prymas Serbii wziął udział w Nieszporach i procesji maryjnej, która 25 sierpnia przeszła ulicami Częstochowy z archikatedry Świętej Rodziny na Jasną Górę. Tradycyjnie odbywa się ona w wigilię uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej, w duchu wdzięczności za obecność Ikony Jasnogórskiej w dziejach miasta i Kościoła.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

„Przychodzimy do szkoły Maryi, ażeby od Niej uczyć się żywej wiary i zaufania Bogu we wszystkim” – mówił za Benedyktem XVI abp Wacław Depo metropolita częstochowski przewodnicząc Nieszporom przed procesją maryjną.

Procesję poprzedziły uroczyste nieszpory maryjne, którym w archikatedrze Świętej Rodziny przewodniczył abp Wacław Depo. W nieszporach i procesji uczestniczyli: abp Rrok Gjonlleshaj, arcybiskup Baru w Czarnogórze, prymas Serbii, bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, bp senior Antoni Długosz, duchowieństwo z nowym proboszczem parafii archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie ks. prał. Włodzimierzem Kowalikiem, osoby życia konsekrowanego z generałem Zakonu Ojców Paulinów o. Arnoldem Chrapkowskim, przeorem Jasnej Góry o. Marianem Waligórą, kapitułą Bazyliki Archikatedralnej, duża rzesza wiernych, członkowie ruchów i bractw m.in. Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, Rycerze Kolumba, Bractwa św. Józefa, Bractwa Męki Pańskiej i Bractwa Eucharystycznego oraz klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Zobacz zdjęcia: Procesja Maryjna w Częstochowie


W swoim rozważaniu abp Depo wskazał na znaczenie pielgrzymek papieży do Częstochowy i na Jasną Górę - Pragnę przypomnieć pewien tryptyk papieski. Jak mało, które miasto i diecezja cieszyliśmy się darem obecności i apostolskiej posługi Następców św. Piotra.: św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka - mówił abp Depo.

- Dzisiaj słowa św. Jana Pawła II czynimy własnymi: „Maryjo powiedz Chrystusowi o nas. O naszym trudnym "dziś". Powiedz temu Chrystusowi, którego przyszliśmy zaprosić na nowo w nasze życie. Bo to „dziś” stanowi o przyszłości.” – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał wiernym, że Benedykt XVI przybył na Jasną Górę w dzień matki, 26 maja 2006 r. i powiedział wówczas: „Przychodzimy do szkoły Maryi, ażeby od Niej uczyć się żywej wiary i zaufania Bogu we wszystkim”.

- Maryjo uproś nam łaskę nowego pragnienia zaufania Bogu we wszystkim – dodał arcybiskup i przypomniał, że 28 lipca 2016 r. papież Franciszek w 1050 rocznicę Chrztu Polski „wybrał Częstochowę jako miasto narodowego dziękczynienia za Chrzest, za tajemnicę zanurzenia nas na pokolenia, na czas i na wieczność w Jezusie Chrystusie Synu Maryi”.

- Papież Franciszek powiedział: „Tutaj otrzymałem dar spojrzenia Matki”.

Następnie procesji z archikatedry Świętej Rodziny do sanktuarium na Jasnej Górze przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W drodze na Jasną Górę uczestnicy procesji maryjnej rozważali tajemnice bolesne różańca. Rozważania prowadził ks. prof. Kazimierz Szymonik. W rozważaniach nawiązał do łamania Prawa Bożego, do lekceważenia wartości chrześcijańskich, prześladowania chrześcijan we współczesnym świecie. - Wrogowie Chrystusa zawierają kompromisy, aby wydać Jezusa na śmierć – mówił ks. Szymonik i dodał: „Konstytucja jest niczym, gdy odrzuca się Boga”.

Po procesji na Jasnej Górze odbyła się Msza św. pod przewodnictwem biskupa Grzegorza Kaszaka z Sosnowca, z kazaniem biskupa radomskiego Henryka Tomasika.

W rozmowie z „Niedzielą” abp Rrok Gjonlleshaj powiedział: „ Jestem wdzięczny Panu Bogu za to, że mogę być w tym świętym miejscu. Jestem szczęśliwy, że mogę być w Polsce, szczególnie w sanktuarium na Jasnej Górze. Jestem też wdzięczny Księdzu Arcybiskupowi miejsca, że mnie tutaj zaprosił”.

„Będąc tutaj modlę się za Kościół, który jest w Polsce, a także za moją archidiecezję, która potrzebuje tak wielu modlitw” – kontynuował abp Gjonlleshaj.

Prymas Serbii zapytany o znaczenie pobożności maryjnej w duchowości chrześcijańskiej zaznaczył: „Zawsze modlę się do Maryi, aby otrzymać łaski od Boga. Musimy zawsze pamiętać, ze Jej Syn z wysokości krzyża ofiarował nam Maryję jako Matkę. Musimy zawsze pamiętać, że Maryja kocha swoje dzieci, zawsze nam towarzyszy i wstawia się za nami. I tak jak Maryja prosi w Kanie Galilejskiej musimy czynić wszystko, co nam Jej Syn mówi”.

Procesja maryjna z archikatedry na Jasną Górę ma długą historię. Szczególnie wyjątkowe znaczenie miała Jubileuszowa Procesja Sześciu Wieków z bazyliki katedralnej na Jasną Górę w 1982 r. W okresie komunizmu władze PRL próbowały utrudniać organizowanie tej procesji, włącznie z zakazem niesienia kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej. Procesje maryjne były wówczas symbolem wolności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Rusza Akcja „Czary mary okulary”

2018-09-18 08:44

Rusza Akcja „Czary mary okulary” organizowana przez Fundację Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”. Akcja jest zbiórką okularów, które trafią na misje.

Okulary mogą być zarówno używane jak i nowe, najlepiej by były to okulary do czytania. Większość ludzi z krajów Globalnego Południa nigdy nie miała styczności z lekarzem okulistą. Z pogarszającym się wzrokiem nikt do lekarza nie chodzi, ponieważ nawet jeśli udałoby się ustalić wadę wzroku – pacjentów nie byłoby stać na zakup odpowiednich okularów. Dla miejscowych to naturalne, że z wiekiem widzą coraz gorzej. Muszą zaniechać pracy (jak np. szycie) z której do tej pory utrzymywali swoje rodziny.

W Afryce koszt zakupu jednej pary okularów jest bardzo wysoki. A w Republice Centralnej Afryki sklep optyczny znajduje się tylko w stolicy. Trudno nawet określić ile wynosi średnia pensja w tym rejonie, ponieważ miejscowa ludność utrzymuje się z pracy na roli, a kilkanaście euro jest dla nich kwotą niebotyczną. Okulary przysłane z Polski mogłyby pomóc wielu ludziom.

Z wiekiem starsi ludzie widzą coraz słabiej, ale uczą się z tym żyć nie wiedząc nawet, że kiedyś mogą zobaczyć przedmioty, którymi się posługują. Nie widzieć i nagle zobaczyć to dla miejscowych jak czary – stąd nazwa Akcji.

Okulary zostaną zbadane (ustalenie mocy), opisane, zabezpieczone, spakowane do paczek, paczki zostaną obszyte płótnem przez wolontariuszy Fundacji i posłane do misje. Akcja potrwa do 15 października. Wtedy to no Republiki Centralnej Afryki wyruszą wolontariusze Fundacji, którzy planują zabrać ze sobą część zebranych okularów. Od 2004 roku państwo to pogrążone jest w nieustającej wojnie domowej. Działania wojenne prowadzone na terenie całego kraju sukcesywnie prowadziły do upadku politycznego i gospodarczego. W chwili obecnej według ostatnich raportów ONZ Republika Środkowoafrykańska zajmuje ostatnie 188 miejsce w klasyfikacji rozwoju społecznego i klasyfikowana jest jako państwo upadłe.

Misjonarze, z którymi od lat współpracuje Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” relacjonują o skrajnie trudnej sytuacji mieszkańców, ubóstwie, braku opieki medycznej, rozpadzie szkolnictwa oraz nieustannych napadach rebeliantów. Niełatwą sytuację miejscowej ludności dodatkowo komplikuje fakt występowania na tym terenie filarioz, a w szczególności ślepoty rzecznej. Eliminacja tej choroby jest procesem długotrwałym i wymaga od kilku do kilkunastu lat masowego podawania leków wszystkim mieszkańcom żyjącym w zagrożonych terenach.

Założeniem projektu jest zorganizowanie wyprawy pilotażowej celem rozeznania się w rzeczywistej sytuacji w i stworzenia podwalin pod wprowadzenie stałej profilaktyki przeciwko filariozie, co w dłuższym okresie doprowadzi do spadku liczby zachorowań. Wyprawa została zaplanowana na drugą połowę października 2018 roku (najlepsza pora ze względu na zakończenie się pory deszczowej), weźmie w niej udział między innymi poznańska okulistka - prof. Krystyna Pecold. Pani Profesor nie tylko planuje przebadanie osób niewidomych z powodu ślepoty rzecznej, ale również badanie przesiewowe dzieci uczęszczających do szkoły podstawowej przy misji oraz mieszkańców okolicznych wiosek. Tym, u których zostanie stwierdzona wada wzroku zostaną podarowane okulary z Akcji „Czary mary okulary”

Wszyscy, którzy chcieliby aby ich okulary służyły potrzebującym mogą je wysłać na adres Fundacji. Akcja potrwa do połowy października. „Redemptoris Missio” ul. Junikowska 48 60-163 Poznań

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odpust na Hubach w Roku Św. Stanisława Kostki

2018-09-19 18:29

Agata Iwanek

Agata Iwanek
Relikwie św. Stanisława kostki w parafii Patrona na wrocławskich Hubach

„Dzisiejsze czasy, współczesne media pokazują nam ludzi sukcesu, autorytety i kiedy przeżywamy tak piękną uroczystość, jak wspomnienie patrona własnej świątyni, to uświadamiamy sobie, że również Kościół daje nam wzory do naśladowania”. – mówił ksiądz Bartosz – „W prefacji słyszymy: przykład świętych nas pobudza, a ich bratnia modlitwa nas wspomaga, abyśmy osiągnęli zbawienie”. Ksiądz pytał o to, czy Stanisław Kostka, patron polskiej młodzieży, może być wzorem do naśladowania. W wieku 17 lat uciekł z domu, działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny... Nie ma co, świetny wzór. Typowy nastolatek, który jak zwykle miał własnym plan na życie… Ale co to był za plan! Uciekł, ponieważ miał silne pragnie serca – zostać zakonnikiem. Działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny, ponieważ ci zabraniali mu wstąpić na drogę zakonną. Parafianie mogą być dumni, że patronuje im tak wspaniały święty. Nic dziwnego, że został patronem dzieci i młodzieży. Miał ufność dziecka Bożego i determinację nastolatka, a to właśnie te cechy doprowadziły go do świętości. Stanisław zmarł w wieku 18 lat. Ksiądz Bartosz podkreślał, że „młodość była świadectwem jego doskonałości”. Świętość nie jest więc luksusem przysługującym tylko tym, którym zaczęła siwieć już broda. Stanisław Kostka osiągnął doskonałość przez dojrzałą duchowość w bardzo młodym wieku - podkreślał kaznodzieja licznie zebranym w świątyni parafianom.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem