Reklama

Remontują perełkę Łodzi

2018-09-12 10:43

Anna Skopińska
Edycja łódzka 37/2018, str. I

Anna Skopińska
Kościoł pw. Zesłania Ducha Świętego przy łódzkim pl. Wolności

Lada dzień – na koniec września – zakończy się kolejny etap kompleksowego remontu kościoła pw. Zesłania Ducha Świętego przy łódzkim Placu Wolności

Przez dwa lata udało się odnowić – kopułę, tambur, pozostałe dwie wieże, elewację ponad dachem, a w tym roku – skuwając najpierw tynki i gzymsy – zewnętrzną elewację od strony północnej i zachodniej (na przyszły rok planowana jest ściana południowa).

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 37/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
Kościół

„Niewidzialne” kościoły

2018-09-19 10:25

Ks. Sebastian Kępa
Niedziela Ogólnopolska 38/2018, str. 30

©bluesky6867 - stock.adobe.com

Na początku nowego roku szkolnego katechetka zapytała dzieci, czy w czasie wakacji uczestniczyły we Mszy św.

Na postawione pytanie jeden z chłopców, uczeń V klasy, odpowiedział:

– W czasie wakacji moi rodzice, ja i siostra nie byliśmy ani razu w kościele na Mszy św., bo pojechaliśmy nad morze, do Gdańska, i nie wiedzieliśmy, gdzie jest kościół!

Z dalszej rozmowy katechetka dowiedziała się, że dzieci dopominały się u rodziców o pójście w niedzielę do kościoła. Ci jednak zbywali je „tłumaczeniem”, że to niemożliwe, bo oni... „nie wiedzą, gdzie tu jest kościół”.

Cała ta forma usprawiedliwienia jest niewyobrażalnie naiwnym, wręcz prymitywnym wykrętem. Biedni z powodu swojej urojonej bezradności, wymagający współczucia ludzie. Przemierzyli kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania i potrafili odnaleźć kwaterę prywatną na mało uczęszczanej ulicy, natomiast rzekomo nie umieli znaleźć kościoła! W dobie komputeryzacji i masowego korzystania z Internetu, pomimo „usilnych starań”, czteroosobowa rodzina dysponująca własnym samochodem, a w nim GPS-em, w okresie kilkutygodniowego pobytu nie potrafiła odnaleźć kościoła. Zatrważająca bezradność. A wystarczyło wpisać w Internecie hasło: parafie (kościoły) w Gdańsku (podobnie w innej miejscowości). Każda parafia w Polsce figuruje w takim rejestrze – znajdują się w nim dotyczące jej szczegółowe dane (m.in. tytuł, adres, zdjęcie kościoła, porządek nabożeństw, numer telefonu, adres internetowy, charakterystyka parafii, wykaz duszpasterzy).

Czyżby nagle na widok tych ludzi wszystkie kościoły w Gdańsku zapadły się pod ziemię? Albo stały się niewidzialne? Jeśli nawet nie zauważyli żadnego kościoła, co wydaje się nieprawdopodobne – kościoły to nie katakumby ani podziemne lochy, w samym Gdańsku jest ich kilkadziesiąt, z największą w Polsce katedrą w Oliwie – to przecież, w ostateczności, mogli o niego zapytać każdego mieszkańca, podobnie jak dopytywali o lokalizację kwatery prywatnej, w której mieli zamieszkać. Korzystanie z pomocy innych w nowym środowisku jest powszechnie znanym sposobem zdobywania informacji we wszystkich epokach i kulturach na całym świecie. Czy trzeba studiów uniwersyteckich, by wpaść na ten tak oczywisty pomysł? A przecież w tym przypadku oboje rodzice legitymują się wyższym wykształceniem! W odniesieniu do nich trudno mówić o braku zaradności – nie dotarliby wówczas do wspomnianej kwatery. Przyczyna tkwi zatem zupełnie gdzie indziej: w braku miłości i należnego szacunku dla Boga. Zamiast tego – totalne lekceważenie Go.

Wspomniani rodzice nie mieli nawet poczucia elementarnej uczciwości wobec własnych dzieci. Ich próba usprawiedliwienia jest na tym samym poziomie co rzekoma niezaradność. Infantylne, a jeszcze bardziej pokrętne tłumaczenia nawet wobec dzieci nie odniosą skutków, bo przecież one, osoby w wieku szkolnym, potrafią już myśleć i wyciągać odpowiednie wnioski. Co gorsze – tego typu „usprawiedliwienia” wyraźnie podważają autorytet rodziców, dzieci są bowiem niezwykle wrażliwe na prawdę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Budujmy cywilizację miłości!

2018-09-18 19:28

Anna Majowicz

Obchody Dnia Sybiraka we Wrocławiu rozpoczęła uroczysta Msza św., której w kościele pw. św. Bonifacego przewodniczył o. bp Jacek Kiciński.

Barbara Misiewicz
o. bp Jacek Kiciński otrzymał honorową odznakę ,,Zasłużony dla Sybiraków"

Kapłan w homilii zaznaczył, że Światowy Dzień Sybiraka ma nie tylko przypominać nam o losach zesłańców, ale ma także przestrzec ludzkość przed dramatem, który rozegrał się w Europie w XIX w. -Historia przypomina fakty, ale każe również wyprowadzać konkretne wnioski. Wojna niesie ze sobą dramat ludzkich istnień, cierpienie rodzin. Zawsze wobec dramatu wojny stawiamy pytanie – dlaczego tak się stało? Dlaczego ludzie ludziom zgotowali taki los? Odpowiedź jest prosta – bo przestajemy słuchać Boga. Człowiek, który odwróci się od Boga prędzej czy później skazuje się na porażkę – mówił o. bp Jacek Kiciński.

Wrocławski biskup pomocniczy dodał, że czterokrotnie miał okazję być na Sybirze, gdzie od 26 lat pracują jego współbracia, misjonarze klaretyni. Zaznaczył, że większość kościołów w Krasnojarsku została wyburzona, a te, które pozostały zamieniono na Filharmonie i Domy Kultury. - Czyniono wszystko, żeby człowiek nie spotykał się z Bogiem w Jego domu. Bo właśnie w Domu Ojca odzyskujemy wiarę w siebie i w to, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych – mówił. - Miałem okazję spotkać się z osobami, które zostały deportowane na Syberię. To ludzie starsi, dla których największym cierpieniem była niemożność spotkania się z Bogiem w kościele. Nie byli tam przez ponad 40 lat, nie dlatego, że nie chcieli, ale dlatego, że nie było kapłanów. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie da się zniszczyć tego, co jest święte - bo wiara pozostaje w ludzkich sercach – dodał bp. Jacek. Kapłan powołując się na słowa Ojca Świętego Franciszka, który mówi, że ,,na przeszłość warto patrzeć z wdzięcznością - dziękując Bogu za tych, którzy ocaleli, ale prosić także o miłosierdzie dla tych, którzy stali się oprawcami” prosił, byśmy budowali cywilizację miłości, jedności i pokoju, bo to od nas zależeć będzie przyszłość. – Patrzmy na przyszłość z nadzieją. Niech św. Stanisław Kostka, patron młodzieży będzie dla nas wszystkich przewodnikiem na drodze naszego życia. On pokazuje nam, jak tęsknić za Bogiem i jak tęsknota za Nim przemienia się w miłość wobec drugiego człowieka – podsumował.

Druga część uroczystości odbyła się pod Pomnikiem Zesłańców Sybiru. Tam złożono wieńce i kwiaty, a o. bp Jacek Kiciński otrzymał honorową odznakę ,,Zasłużony dla Sybiraków”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dekanalny Dzień Chorych w Wieluniu

2018-09-19 14:48

Zofia Białas

Jak każe tradycja ustanowiona przez ks. abpa Stanisława Nowaka w 1993 roku, we wrześniu, w archidiecezji częstochowskiej do sanktuariów maryjnych i na kalwarie pielgrzymują ludzie chorzy i starsi wiekiem. W dniach od 12 –2 0 września odbywają się pielgrzymki dekanalne.

Zofia Białas

Chorzy przybywają do wyznaczonych sanktuariów i modlą się wspólnie ze swoimi kapłanami i biskupami. Dekanalny Dzień Chorych w Wieluniu miał miejsce 14 września. Chorzy z dekanatów NMP Pocieszenia w Wieluniu, św. Wojciecha BM w Wieluniu i Dekanatu Osjakowskiego modlili się wraz z ks. abpem Wacławem Depo w kolegiacie wieluńskiej – Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Przybyłych na Eucharystię chorych przywitał ks. Marian Mermer – dziekan Regionu Wieluńskiego. Mszę św. odprawili ks. abp Wacław Depo i ks. Andrzej Kuliberda. Przed kolektą ks. abp modlił się z wiernymi o nowe powołania kapłańskie, jedność wśród kapłanów oraz o jedność między kapłanami i wiernymi.

W homilii nawiązującej do Ewangelii wg św. Jana (Posłannictwo Jezusa: 3, 13- 21) mówił o pierwszych zdradach człowieka popełnionych przeciw Bogu (zdrada Adama, zdrada ludu wybranego w czasie wędrówki do Ziemi Obiecanej) oraz o miłosierdziu Bożym wobec tych, którzy popełnili grzech zdrady w Raju i na pustyni („Jak Mojżesz wywyższył na pustyni węża, tak również potrzeba, aby i Syn Człowieczy został wywyższony. Wówczas każdy, kto w Niego wierzy, będzie miał życie wieczne”) i o miłosierdziu Bożym wobec każdego z nas: „Tak, bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Jednorodzonego wydał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne.”

Dziś, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, przychodzimy do świątyni, przychodzimy do siebie. Tu wita nas Chrystus Ukrzyżowany, Chrystus na krzyżu. Klękamy przed nim i wiemy, że nigdy w swoich cierpieniach nie jesteśmy sami. Dlaczego? On z krzyża dał nam za Matkę Maryję, Maryję, która pociesza i nieustannie pomaga. Pozostańmy wierni krzyżowi. Miejmy odwagę stanąć pod krzyżem, bo żeby stanąć pod krzyżem, trzeba mieć odwagę i pamiętajmy, że kiedy staniemy pod krzyżem, nigdy nie będziemy sami.

Po Eucharystii wierni, kapłani i ks. abp podczas nabożeństwa lurdzkiego adorowali Najświętszy Sakrament. Po adoracji ks. abp pobłogosławił wszystkich obecnych Najświętszym Sakramentem.

Spotkanie modlitewne zakończyła agapa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem