Reklama

Gotowi do posługi katechetycznej

2018-09-12 10:44

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 37/2018, str. VI

Ks. Adam Stachowicz
Wspólne spotkanie odbyło się w Domu Katolickim im. św. Józefa w Sandomierzu

Ostatnie dni wakacji to nie tylko posiedzenia rad pedagogicznych w poszczególnych szkołach, ale również doroczna odprawa katechetyczna dla prowadzących lekcje religii. W kongregacji katechetycznej, która odbyła się 1 września w Sandomierzu, oprócz katechizujących: kapłanów, sióstr zakonnych i katechetów świeckich, udział wzięli: bp Krzysztof Nitkiewicz i bp Edward Frankowski.

Spotkanie poprowadził nowy dyrektor Wydziału Nauki i Wychowania Katolickiego Kurii Diecezjalnej ks. Adam Kopeć. W roli prelegentów wystąpili przedstawiciele Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, prokurator okręgowy Janusz Woźnik i rzecznik prasowy, prokurator Andrzej Dubiel oraz dr Aneta Rayzacher-Majewska, adiunkt w katedrze katechetyki fundamentalnej i historii katechezy Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Spotkanie rozpoczęło się wspólną modlitwą brewiarzową, a zebranych powitał ks. Adam Kopeć. Bp Krzysztof Nitkiewicz, zawracając się do katechetów, powiedział: – Hospitując w minionym roku lekcje religii, podziwiałem wasze zaangażowanie i kompetencje. Tym bardziej, że nie macie łatwo. Z jednej strony katechizujecie w imieniu Kościoła, z drugiej podlegacie dyrekcji szkoły i należycie do grona pedagogicznego. A ponieważ jesteście „creme de la creme” lokalnych społeczności, to każdy chce mieć was jak najwięcej dla siebie: i proboszcz, i dyrekcja. Starajcie się pogodzić jedno z drugim. Budujcie mosty nawet wtedy, gdy z powodu kapłańskich upadków musicie tłumaczyć się za innych. Pomagajmy sobie w walce z grzechem i w stawaniu się lepszymi – powiedział Biskup Ordynariusz.

Reklama

O zagadnieniach związanych z nadużyciami seksualnymi wobec małoletnich poniżej 18. roku życia mówili przedstawiciele Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. – Prokurator okręgowy Janusz Woźnik i prokurator Andrzej Dubiel mówili o przestępstwie wykorzystywania seksualnego małoletnich poniżej 18. roku życia oraz o jego konsekwencjach. Wystąpienie prokuratorów związane jest z ogólnopolskim programem dotyczącym prewencji wobec nadużyć seksualnych względem dzieci i młodzieży. W kolejnym wykładzie dr Aneta Rayzacher-Majewska przedstawiła wyzwania stojące przed katechezą w kontekście nowej podstawy programowej. Prelegentka podkreśliła, że wchodząca w życie podstawa programowa jest związana z reformą szkolnictwa. Będzie miała ona konsekwencje dla katechezy parafialnej, zwłaszcza jeśli chodzi o przygotowanie do sakramentów – relacjonuje ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

Na zakończenie spotkania podziękowano za dotychczasową pracę byłemu dyrektorowi Wydziału Nauki i Wychowania Katolickiego ks. Bogdanowi Krempie oraz jego zastępcy ks. Marcinowi Hanusowi. Z kolei w części informacyjnej poruszono zagadnienia dydaktyczne oraz przedstawiono inicjatywy duszpasterskie.

Tagi:
katecheci

Abp Wojda do katechetów: w Duchu Świętym Bóg obdarował nas sobą

2019-01-05 19:38

tm / Białystok (KAI)

„W Duchu Świętym Bóg obdarował nas swoją przestrzenią osobową, pozwolił nam przeniknąć w swoją rzeczywistość, doświadczyć swojej bliskości” - mówił abp Tadeusz Wojda do blisko 400 katechetów duchownych i świeckich przybyłych do Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnego Archidiecezji Białostockiej na doroczny Zjazd Kolędowy. Jego tematem była potrzeba świadectwa i misji ewangelizacyjnej w Kościele i świecie, w związku z przeżywanym rokiem Ducha Świętego. Zaproszonymi prelegentami byli bp Marek Solarczyk z diecezji warszawsko-praskiej oraz ks. dr Krzysztof Gąsecki, wykładowca teologii dogmatycznej w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie.

Piotr Jaskólski
Każdy kleryk IV roku obowiązkowo odbywa praktyki w szkole podstawowej i gimnazjum

W referacie pt. „Posłani w mocy Ducha Świętego” bp Marek Solarczyk odwoływał się do postaci biblijnych, które doświadczyły mocy działania Ducha Świętego: Zachariasza, Maryi, Elżbiety, Symeona. Odnosząc się do każdej z nich wskazywał, że moc Ducha Świętego wpisuje się i działa w życiu człowieka.

Przywołując wspomnienia rzymskiego synodu poświęconego młodzieży i powołaniu, podkreślał, że jego najważniejszym przesłaniem była wartość młodości, w którą Pan Bóg wpisał wiele różnych darów. Zauważył, że w tym czasie wielokrotnie doświadczał obecności Ducha Świętego, która - jak twierdził – była owocem modlitwy bliskich mu osób.

Zaznaczył, że jest wielu młodych, którzy na co dzień uczą się lub pracują, a mimo to angażują się w życie Kościoła. W swym życiu przeżywają różne chwile, które z jednej strony niosą wielki entuzjazm i radość, z drugiej zaś mogą oznaczać także trudne wydarzenia i doświadczenia. „W tym wszystkim ważna jest wspólnota. Wspólnota, która będzie chroniła to, co jest najważniejsze, czyli ich jedność z Bogiem” – mówił.

W drugim wystąpieniu - „Zaangażowani w Duchu Świętym w życiu wspólnoty parafialnej” – ks. dr Krzysztof Gąsecki, wykładowca w WSD Pelplin i proboszcz parafii pw. św. Katarzyny w Bytowie, wskazywał na sakramenty Kościoła jako na szczególną przestrzeń spotkania człowieka z Bogiem. Podkreślał, że Kościół - w rozumieniu teologii communio - jest „swoistym sakramentem Ducha dla świata” i warunkiem jego istnienia.

Prelegent wskazywał, że Duch Święty tworzy osobową przestrzeń spotkania człowieka z Bogiem i ludźmi pomiędzy sobą. Zauważył również trynitarną strukturę urzędu kapłańskiego, który ma służyć jedności Kościoła. „Kapłan jest swoistym katalizatorem, aby mogło zaistnieć spotkanie pomiędzy Bogiem a człowiekiem” - stwierdził, dodając, że powinien być nie tylko „autorytatywnym organizatorem”, ale współtwórcą kościelnej wspólnoty.

Ksiądz Gąsecki zwrócił również uwagę na współczesne fenomeny działania Ducha Świętego, jakimi są np. ruch Odnowy w Duchu Świętym, modlitwa o uzdrowienie oraz na problem pentekostalizacji Kościoła.

Na zakończenie konferencji arcybiskup metropolita, nawiązując do słów Prologu Ewangelii św. Jana - „Słowo stało się ciałem i zamieszkało miedzy nami. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi” (J 1,11-12), podkreślał, że Bóg nieustannie przychodzi do człowieka, „aby o sobie mówić, aby siebie przedstawiać, zachęcać nas do wejścia z nim w relację. By prawdziwie i owocnie wejść w tę bliskość, potrzeba Ducha Świętego”.

Stwierdził, że jest wielu ludzi, którzy określają siebie jako wierzących, a mimo to nie potrafią czy nie chcą zamanifestować swej przynależności do Boga. „Może są to właśnie ci, o których św. Jan pisze, że przyszedł do swoich, a swoi Go nie przyjęli?” – pytał.

„Ci, którzy Go przyjęli, stali się przeniknięci Bogiem i obdarowują się wzajemnie przestrzenią własnej osobowości. To jest kwintesencja naszej relacji z Bogiem. W Duchu Świętym Bóg obdarował nas swoją przestrzenią osobową, pozwolił nam przeniknąć w swoją rzeczywistość, doświadczyć swojej bliskości” – zaznaczał abp Wojda.

„Pozwólmy, by ta bliskość Boga stała się przestrzenią naszych międzyludzkich relacji. Pozwólmy, aby Bóg rzeczywiście wszedł w nasze życie i zaczął nas przemieniać. Wówczas staniemy się prawdziwymi dziećmi Bożymi i autentycznymi świadkami jedności z Bogiem” – mówił.

Nawiązując do tematu konferencji hierarcha zauważył, że trudno jest być świadkiem Chrystusa: człowiek może przeżywać różne wątpliwości wobec okoliczności i spraw dzisiejszego świata. „Ale wobec tych trudności warto zadać sobie pytanie o otwarcie przestrzeni osobistego życia dla Boga: Czy pozwalam, by Duch Święty mnie przemieniał i czynił autentycznym świadkiem Chrystusa?” – pytał.

„Miejmy zawsze przed oczyma cel, ku któremu zmierzamy, świadomość drogi, która mamy do przebycia. To nie my, ale Duch Święty nam ją wytycza” – apelował, dziękując prelegentom i obecnym na zjeździe księżom, siostrom zakonnym, i katechetom świeckim.

Zjazdowi towarzyszyło otwarcie wystawy „Przez twórczość bliżej Stwórcy”, która przedstawia twórczą działalność lokalnych artystów, amatorów, pasjonatów wykonujących sztukę o profilu chrześcijańskim.

Autorów prac łączy to, że utożsamiają się z wiarą w Boga, a działalność artystyczna jest dla nich sposobem na wyrażanie własnej relacji z Bogiem oraz jej pogłębianie.

Prezentując wystawę, jej twórcy wyrazili nadzieję, że „przedstawiona twórczość oraz fakt, iż autorzy aktywnie rozwijają swoje talenty dane od Stwórcy, będzie inspiracją dla wszystkich odwiedzających”.

Na zakończenie konferencji abp Tadeusz Wojda i bp Henryk Ciereszko, wraz bp. Markiem Solarczykiem, udzielili wszystkim uczestnikom spotkania zgromadzonym w Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym Archidiecezji Białostockiej pasterskiego błogosławieństwa na nowy 2019 rok.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyrzucony z Norwegii za obronę polskich dzieci

2019-02-18 07:58

Artur Stelmasiak

W poniedziałek o godz. 17 odbędzie się demonstracja przed ambasadą Norwegii przeciwko antyrodzinnej polityce Oslo, gdzie odbiera się dzieci m. in. polskim rodzinom. Powodem pikiety jest wyrzucenie polskiego dyplomaty konsula dr Sławomira Kowalskiego wbrew stanowisku rządu RP.

Twitter

Norweski MSZ tłumaczy, że konsul podczas swoich interwencji w obronie dzieci nie podporządkował się policji i urzędnikom Barnevernet. Jednak z opinii świadków i nagrań udostępnionych przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jednoznacznie wynika, że to norwescy policjanci i urzędnicy złamali międzynarodowe prawo, a zwłaszcza zapisy Konwencji Wiedeńskiej o prawie konsularnym.

Na filmie ujawnionym na youtube dokładnie widać i słychać, że policjanci zmusili polskiego konsula do opuszczenia budynku, gdzie znajdowały się polskie dzieci. Co więcej, osobie posiadającej immunitet dyplomatyczny policjanci grozili użyciem siły i mówili: "Masz ostatnią szansę żeby stąd wyjść, albo cię wyniesiemy". "Masz wyjść, bo ja tak mówię!". Natomiast rzeczniczka norweskiego MSZ nadal powiela kłamstwa i oskarżenia wobec konsula, że zachowywał się gwałtownie, utrudniał wykonywanie obowiązków i odmówił stosowania się do poleceń policji. - Konsul miał pełne prawo do interwencji, a policja powinna mu w tym pomoc. Nagranie czarno na białym pokazuje, że konsul działał zgodnie z prawem, a prawo łamali norwescy policjanci. To jawne pogwałcenie prawa konsularnego z Konwencji Wiedeńskiej. Mam nadzieję, że te sprawy zostaną postawione na arenie międzynarodowej - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, który jest zaangażowany w obronę polskich rodzin w Norwegii.

Konsul Sławomir Kowalski został bardzo brutalnie potraktowany przez norweską dyplomację. W szybkiej odpowiedzi na to polski MSZ w tym samym czasie odwołał norweską panią konsul z Warszawy. W tej sprawie chodzi o ochronę Polaków w Norwegii, których jest tam ok. 200 tys. i są największą mniejszością narodową w tym kraju. - Mam tezę, że w kontekście relatywnie niskiego przyrostu naturalnego w Norwegii, możliwość asymilacji polskich dzieci jest bardzo atrakcyjna dla rządu norweskiego. I dlatego szuka się pretekstu, by polskie dzieci zabrać polskim rodzinom, odciąć je od polskiej kultury i tradycji, by zrobić z nich Norwegów, których dziś tak bardzo brakuje w Norwegii - mówił poseł Jan Dziedziczak i były wiceminister MSZ.

Pikieta rozpocznie się w poniedziałek 18 lutego 2019 roku przed ambasadą Norwegii, al. Armii Ludowej 26 o godz. 17.00

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tę wspólnotę miał na myśli papież, gdy mówił o wykorzystywaniu zakonnic

2019-02-18 20:52

pb (KAI/freres-saint-jean.org/VaticanNews), st / Lyon

W czasie lotu z Abu Zabi do Rzymu 5 lutego papież Franciszek odpowiedział na pytanie o wykorzystywanie seksualne zakonnic przez niektórych duchownych. Przyznał, że takie zjawisko istnieje i że „z tego powodu paru księży zostało usuniętych” z kapłaństwa, a nawet rozwiązano pewne żeńskie zgromadzenie zakonne.

wikipedia.com
O. Marie-Dominique Philippe, 2005 r.

Dyrektor ad interim Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti wyjaśnił później, że papież miał na myśli francuski Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika, wywodzący się spośród byłych członkiń żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty św. Jana. Jej założyciel, o. Marie-Dominique Philippe już po swej śmierci w 2006 r. został oskarżony o zachowania sprzeczne z czystością, jakich miał się dopuścić wobec sióstr. Poinformował o tym - „z własnej inicjatywy” - w 2013 r. ówczesny przeor generalny Braci św. Jana.

Założyciel

Marie-Dominique Philippe urodził się w 1912 r. w Cysoing na północy Francji jako ósme z dwanaściorga dzieci, z których siedmioro wybrało życie zakonne (w tym znany w Polsce o. Thomas Philippe OP, współzałożyciel wspólnot Arki). W 1930 r. wstąpił do zakonu dominikanów, a w 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1939-45 i 1951-62 wykładał filozofię i teologię w Le Saulchoir (znanym dominikańskim domu studiów prowincji paryskiej), zaś w latach 1945-82 na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim.

Wokół o. Philippe skupiła się grupa studentów pragnących jedności między nauczanymi prawdami i osobistym życiem nauczającego. 8 grudnia 1975 r. w cysterskim opactwie Lérins we Francji, w trakcie głoszonych przez niego rekolekcji, zawiązała się wspólnota braci. Reguła wspólnoty, której patronowała francuska mistyczka Marta Robin, została oparta na Ewangelii św. Jana.

O. Philippe był cenionym rekolekcjonistą dla księży i osób konsekrowanych. W domu Marty Robin przez 17 lat prowadził także rekolekcje dla członków powołanych przez nią Ognisk Miłości. W 1981 r. Wspólnota św. Jana osiadła w Burgundii. Po roku powstało zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych, dwa lata później zgromadzenie sióstr apostolskich. Dziś około 550 braci oraz 300 sióstr kontemplacyjnych i apostolskich żyje w kilkudziesięciu domach zakonnych na całym świecie.

Cechą charakterystyczną Wspólnoty jest poszukiwanie prawdy poprzez studiowanie filozofii i teologii. Szczególne miejsce zajmują tu myśl św. Tomasza z Akwinu i metafizyka. Wspólnota nie ma ukierunkowanego charyzmatu apostolskiego - pragnie służyć Kościołowi modlitwą i poszukiwaniem prawdy, a dzieła apostolskie podejmuje w zależności od lokalnych potrzeb. Np. we Francji bracia i siostry pracują wśród narkomanów, w Wilnie zajmują się formacją w diecezjalnym seminarium duchownym, a w Bukareszcie organizują opiekę nad tzw. dziećmi ulicy.

Wokół zgromadzeń skupiają się też świeccy sympatycy duchowości św. Jana: oblaci, którzy przyrzekają żyć zgodnie z radami ewangelicznymi: ubóstwem, czystością i posłuszeństwem na tyle, na ile stan i obowiązki im pozwolą - inaczej wygląda życie małżonków, ludzi wolnych, czy osób w podeszłym wieku. Wraz z braćmi i siostrami tworzą oni Rodzinę św. Jana.

Kryzysy

Do pierwszego kryzysu doszło w męskiej gałęzi Wspólnoty. Pojawiały się zarzuty o presję psychologiczną, zrywanie więzi z rodziną, brak opieki medycznej, metody formacyjne właściwe sektom, co przełożeni kategorycznie odrzucali. Jednak w 2000 r. bp Raymond Séguy, ówczesny ordynariusz Autun, pod którego władzą znajdował się instytut, wyraził zaniepokojenie zmęczeniem fizycznym i moralnym braci, wyczerpaniem, zachowaniami sprzecznymi z życiem chrześcijańskim i religijnym. Skłoniło to Stolicę Apostolską do mianowania trzech asystentów, którzy mieli doradzać i pomagać w kierowaniu Wspólnotą.

W 2009 r. doszło do kryzysu w żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty. Według samych sióstr, problemy dotyczyły zarządzania oraz różnic poglądów na temat powołania, co zakłócało ich jedność. Z tego powodu kard. Philippe Barbarin z Lyonu, któremu siostry podlegały, zwolnił z funkcji przeoryszy generalnej s. Alix Parmentier, która współpracowała z o. Philippe przy zakładaniu instytutu sióstr kontemplacyjnych i od 1982 r. nim kierowała. Po uzgodnieniu z watykańską Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. Barbarin mianował nową przełożoną generalną. Decyzji tych nie zaakceptowała jednak część (ponad 30) sióstr, które postanowiły opuścić zgromadzenie.

W związku z tym kongregacja mianowała komisarza, którego władza jest taka jak przełożonej generalnej. Został nim bp Jean Bonfils z Nicei, którego zadaniem było przywrócenie zgromadzeniu jedności. Kongregacja nakazała też, aby cztery siostry z dawnej rady generalnej, w tym s. Alix, nie wywierały wpływu na resztę zgromadzenia.

Zdaniem bp. Bonfilsa, zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych św. Jana przeżywało kryzys wzrostu, co jest typowe dla każdego zakonu, który po okresie fundacji musi przejść do fazy instytucjonalizacji. Tłumaczył, że s. Alix jest już w wieku, w którym powinna ustąpić ze stanowiska, tym bardziej, że Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że przełożeni nie powinni zbyt długo rządzić bez przerwy. Hierarcha podkreślał, że siostry powinny też uzgodnić między sobą, jaki jest charyzmat ich instytutu. Konieczne jest odnalezienie równowagi między czasem poświęcanym na modlitwę, studia biblijne i teologiczne, samotność, życie liturgiczne, wspólnotowe, pracę ręczną czy odpoczynek. Wspólnota św. Jana należała do najbardziej dynamicznie rozwijających się nowych gałęzi życia zakonnego. Wielokrotnie jednak rodzice młodych sióstr, czy też byłe zakonnice, które opuściły zgromadzenie, wskazywały na trudności: nadmierne obciążanie pracą najmłodszych sióstr czy problemy związane ze zdrowiem fizycznym i psychicznym.

W 2011 r. nowym komisarzem został bp Henri Brincard z Puy-en-Velay. Rok później siostry, które opuściły zgromadzenie, założyły w Kordowie w Hiszpanii Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika. Dołączyło do nich 70 nowicjuszek z dotychczasowej żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej. Jednak w styczniu 2013 r. papież Benedykt XVI rozwiązał instytut. W 2014 r., w porozumieniu ze Stolicą Apostolską, bp Brincard zaproponował siostrom, które opuściły Wspólnotę św. Jana, by stworzyły stowarzyszenie wiernych, które w przyszłości stanie się wspólnotą zakonną, pod warunkiem wykluczenia z niego wspomnianych wcześniej czterech sióstr z rady generalnej. W sierpniu 2014 r. powstała w diecezji San Sebastian wspólnota Maria Stella Matutina (Maryi Gwiazdy Zarannej). W lutym 2016 r. zmarła s. Alix Parmentier.

Zarzuty

W międzyczasie, w 2013 r. przeor generalny o. Thomas Joachim poinformował swych współbraci o istnieniu świadectw nt. uchybień w dziedzinie czystości w życiu założyciela Wspólnoty. O. Marie-Dominique Philippe miał się ich dopuścić wobec kobiet, których był kierownikiem duchowym.

List do wszystkich braci Wspólnoty powstał w wyniku kapituły generalnej, jaka odbyła się w dniach 9-29 kwietnia 2013 r. Przyznając, że postać założyciela była dotychczas poddawana „pewnej idealizacji”, o. Joachim ujawnił, że podczas kapituły wspomniał o „świadectwach zgodnych i wiarygodnych w oczach tych, którzy mieli do nich dostęp (władz kościelnych i naszego zgromadzenia, w tym mnie), mówiących, że o. Philippe czasem podejmował działania sprzeczne z czystością wobec dorosłych kobiet, którym towarzyszył”. Według rzecznika Wspólnoty, br. Renaud-Marie, sprawa dotyczyła od pięciu do dziesięciu przypadków, wśród których nie było jednak stosunku płciowego.

O. Joachim dodał, że o. Philippe pozostaje założycielem Wspólnot i przyznał, że sam wiele mu zawdzięcza, w tym formację filozoficzną i teologiczną. „Moja wdzięczność pozostaje nienaruszona. Umiejmy wszyscy zachować tę wdzięczność za to, co otrzymaliśmy od niego, bardziej uświadamiając sobie charyzmat, którego był narzędziem, i czuwajmy nad swoim życiem, aby się bardziej uświęcać” - napisał przeor.

Wyjaśnienie

Po wypowiedzi papieża Franciszka i sprecyzowaniu jej przez Gisottiego, przeor generalny braci oraz przeorysze generalne sióstr kontemplacyjnych i sióstr apostolskich ogłosili 7 lutego br. w internecie list, w którym wyrazili głębokie współczucie „kobietom, które wielkodusznie ofiarując swe życie Bogu, stały się ofiarami” nadużyć, a także zapewniając o zaangażowaniu w walkę z nadużyciami „w komunii z papieżem Franciszkiem”.

- Rodzina św. Jana potępia nadużycia seksualne i nadużycia władzy swego założyciela, stwierdzone na podstawie zgodnych świadectw. Wśród kobiet-ofiar tych nadużyć znajdowały się siostry. Zgodne świadectwa sióstr i byłych sióstr mówią także o nadużyciach popełnionych w przeszłości przez braci. Zostały już na nich nałożone sankcje, a w [kolejnych] przypadkach trwają procedury. Władze Braci św. Jana są zdecydowane, by każdy przypadek nadużyć był potraktowany zgodnie z wytycznymi Kościoła katolickiego i prawa cywilnego - zapewnili przełożeni Wspólnoty.

Podkreślili, że od kilku lat bracia podejmują liczne działania, mające na celu zapobieganie sytuacjom nadużyć i zajmowanie się nimi: ulepszenie rozeznawania powołaniowego, formowanie dojrzałości uczuciowej braci, wprowadzenie procedur (zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską), obejmujących m.in. przekazywanie informacji organom sądowym, stworzenie komisji (w skład której weszli także świeccy), mającej badać świadectwa, zeznania i skargi dotyczące nadużyć.

Ponadto 80 sióstr, z których obecnie składa się żeńska gałąź kontemplacyjna, podporządkowało się decyzjom władz kościelnych podjętym w 2009 r. i wprowadziło wówczas żądane reformy, „dotyczące zarządzania i wpływu”. - Siostry św. Jana nigdy nie zostały rozwiązane - zaznaczyli przełożeni. Natomiast w 2014 r. papież Franciszek ostatecznie wykluczył z życia zakonnego „cztery byłe odpowiedzialne, które sprzeciwiały się decyzjom podjętym przez władze kościelne i promowały rozłam”. Zarówno siostry, jak i bracia św. Jana od kilku lat „podejmują pracę nad odbudową [Wspólnoty] i naprawą tego, co powinno być poprawione, w pełnej współpracy z Rzymem i z pomocą podmiotów zewnętrznych”.

Osoby, które były ofiarami nadużyć ze strony członków Rodziny św. Jana mogą pisać do Komisji SOS Nadużycia, powołanej przez Wspólnotę, na adres: sos.abus@stjean.com lub na adres otwarty przez Konferencję Biskupów Francji: paroledevictimes@cef.fr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem