Reklama

30 lat Karmelu w Bielsku Podlaskim

2018-09-25 11:55

Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus
Edycja podlaska 39/2018, str. VI


Podczas uroczystości jubileuszowych

W tym roku Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus obchodzą 30-lecie swojego pobytu w parafii Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim. Również przypadające 1 października wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus jest dobrą okazją, aby zaprezentować krótki rys historyczny dotyczący obecności sióstr

Rys historyczny

W liście Wikariusza Generalnego Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie z 11 lipca 1988 r. do Matki Generalnej Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus s. M. Assumpty Stanek czytamy: „W odpowiedzi na pismo z dnia 21 czerwca br. w imieniu Ks. Biskupa Władysława Jędruszuka Administratora Apostolskiego Diecezji w Drohiczynie nad Bugiem, zezwalam na założenie domu zakonnego i zamieszkanie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w domu parafialnym stanowiącym własność parafii rzymskokatolickiej pw. Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim przy ulicy Mickiewicza 61, oraz na podjęcie pracy i włączenie się w działalność duszpasterską tejże parafii. (…) Wyrażam nadzieję, że nowy dom zakonny Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, w oparciu o tradycję karmelitów trzewiczkowych, którzy ongiś przy kościele Matki Bożej z Góry Karmel pracowali, swoją modlitwą, duchem zakonnym i ofiarną pracą na polu katechizacji, muzyki i śpiewu kościelnego, oraz posługi przy kościele parafialnym, wpisze się złotymi zgłoskami w teraźniejszość i przyszłość parafii Matki Bożej z Góry Karmel”.

I tak 18 lipca 1988 r. na prośbę pierwszego miejscowego proboszcza ks. Wojciecha Wasaka do Bielska przybyły pierwsze siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus w składzie: s. Elżbieta Kuncewicz, s. Bogna Szkodzińska, s. Anzelma Kilnar, s. Noemi Tomczyk. Siostry podjęły posługę w katechezie, zakrystii i pracy organistowskiej. Zamieszkały w budynku parafialnym zbudowanym w latach 1984-88, służącym także do działalności katechetyczno-ewangelizacyjnej. 5 października 1988 r. bp Władysław Jędruszuk, poświęcił dom w obecności licznie zgromadzonych parafian, duchowieństwa diecezjalnego i sióstr z Siemiatycz. 3 grudnia siostry otrzymały pozwolenie na utworzenie w domu kaplicy zakonnej, gdzie 13 grudnia ks. Jarosław Kuźmicki, wikariusz parafii, odprawił pierwszą Mszę św. Kaplica otrzymała tytulację Matki Bożej Miłosierdzia.

Siostry łączyły się z parafianami w przeżywaniu świąt i uroczystości kościelnych i patriotycznych, m.in. pielgrzymek papieskich, 18 września 2003 r. peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego, 2-3 sierpnia 2005 r. peregrynacji relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która jest główną patronką Zgromadzenia, 13 czerwca 2013 r. peregrynacji figury Matki Bożej z Nazaretu. Przez wszystkie lata posługi w parafii siostry zawsze spotykały się z wielką życzliwością ze strony kapłanów posługujących w parafii i ludzi, z którymi spotykały się w życiu codziennym i podczas pełnionych obowiązków.

Reklama

Życie sióstr

Nasza placówka w Bielsku Podlaskim istnieje od sierpnia 2002 r. i należy do prowincji łódzkiej naszego Zgromadzenia, obejmującej domy w północnej części Polski. Wspólnotę naszego domu tworzą cztery siostry: każda z nas pochodzi z innej miejscowości, ukończyła inną szkołę, jest inaczej obdarowana, jednak jest wiele rzeczy, które nas łączą:

• powołanie – niezasłużony dar i łaska, otrzymane z niezmierzonej miłości i miłosierdzia Bożego;

• życie wspólnotowe – przejawiające się przede wszystkim na trzech płaszczyznach: na wspólnych modlitwach, posiłkach i spędzaniu czasu na odpoczynku;

• modlitwa – jest naszym pierwszym i podstawowym obowiązkiem, który wyznacza rytm naszego dnia. Każdego dnia spotykamy się rano, w południe i wieczorem w naszej domowej kaplicy na wspólnotowej modlitwie brewiarzowej, rozważaniu Słowa Bożego i modlitwie różańcowej;

• praca – posługujemy w parafii, jako zakrystianka i organistka oraz katechetka, wykonujemy codzienne obowiązki domowe;

• szkoła – wpatrzone w jedynego i najlepszego Nauczyciela – Jezusa Chrystusa i Jego Matkę, kształtujemy swoje życie czerpiąc wzorce z Ewangelii i Eucharystii;

• strój zakonny – otrzymujemy w dniu złożenia pierwszej profesji zakonnej i jest on znakiem poświęcenia na służbę Bogu i świadectwem ubóstwa. Składa się on z długiego brązowego habitu, przepasanego brązowym skórzanym pasem z różańcem z lewej strony, brązowego szkaplerza, krzyżyka profesyjnego umieszczonego pod szkaplerzem, białej toki na głowie i czarnego welonu, uroczystego białego płaszcza i brązowego używanego poza domem.

Nasza zakonna kaplica pw. Matki Bożej Ostrobramskiej przy ul. Mickiewicza 61a jest zawsze otwarta dla tych, którzy szukają chwili ciszy i wytchnienia przed Najświętszym Sakramentem. W każdy piątek (roku szkolnego), o godz.19.00 zapraszamy również na adorację Najświętszego Sakramentu. Więcej informacji o naszym zgromadzeniu można znaleźć na stronie: www.karmel.pl .

Duchowość

Duchowość karmelitańska w swej najgłębszej istocie opiera się na Ewangelii i posiada trzy istotne elementy; łączność z Bogiem przez: modlitwę, Maryję, drugiego człowieka. W Karmelu, u podstaw modlitwy wewnętrznej tkwi przekonanie o nieustannej obecności Boga, nie tylko w Najświętszym Sakramencie, ale przede wszystkim w głębi ludzkiego serca. Jest to odkrywanie Boga w nas i nas w Bogu. Modlitwę wewnętrzną, osobistą i wspólnotową uznano za najistotniejszy element kształtujący osobę zakonną i jej podporządkowany jest cały styl życia, który cechują:

• życie w posłuszeństwie Jezusowi Chrystusowi oraz w duchu wiary uległość przełożonym, jak Chrystus, gdyż On przez nich kieruje człowiekiem;

• podjęcie pracy nad czystością serca i prawością sumienia wraz z całkowitym zawierzeniem Bogu;

• nieustanne rozważanie Słowa Bożego tak, by wszystko w życiu dokonywało się zgodnie ze Słowem Pańskim;

• codzienne gromadzenie się wokół Stołu Eucharystycznego oraz na wspólnej modlitwie;

• życie wiarą, nadzieją i miłością w codziennym życiu i wykonywaniu swoich obowiązków;

• troska o zbawienie bliźnich i o ich dobro duchowe;

• pielęgnowanie życia w samotności i milczeniu.

Celem życia karmelitańskiego jest zjednoczenie z Bogiem w miłości. Głównym zadaniem zakonu karmelitańskiego w Kościele jest głębokie życie modlitwy i apostolstwo Słowa Bożego.

Tagi:
karmelitanki

60 lat Sióstr Karmelitanek w Kielcach

2018-08-14 11:06

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 33/2018, str. I

TD
Eucharystia dziękczynna za 60 lat Karmelu w Kielcach

Żeński Karmel w Kielcach został ufundowany 16 lipca 1958 r. Karmelitanki zaprosił do Kielc bp Czesław Kaczmarek. Pięć mniszek przybyłych z Wrocławia do Kielc w połowie lipca dało przed 60 laty początek karmelitańskiej fundacji na ziemi świętokrzyskiej.

Do tych wydarzeń, ale przede wszystkim do charyzmatu i misji żeńskiego Karmelu, nawiązywał w homilii bp Jan Piotrowski, przewodnicząc uroczystej Eucharystii w kaplicy karmelitanek w Domu sióstr na kieleckim Baranówku.

Mszę św. Biskup Kielecki sprawował w asyście m.in. ojców karmelitów z sanktuarium w Piotrkowicach k. Chmielnika, księży z kieleckiej parafii Chrystusa Króla, na terenie której znajduje się klasztor karmelitański. Obecni byli członkowie Trzeciego Zakonu Karmelitańskiego, alumni oraz grupa osób z Kielc związana z duchowością Karmelu.

– Istotę każdego klasztoru zrozumiemy głębiej dzięki Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, który przed laty mówił do sióstr klauzurowych: „W klasztorze wszystko jest skierowane na poszukiwanie Boga” – zauważył bp Piotrowski. Wspominał także przesłanie Prymasa Tysiąclecia dedykowane osiedlającym się w Kielcach karmelitankom: „Tak bardzo nam potrzeba Waszej cichej obecności w sercu Kościoła”.

– Kielecki Karmel od dziesiątków lat uczy nas, że konieczne jest poświęcenie czasu Bogu i tylko dla Niego. Dla św. Teresy z Avila modlitwa była głębokim nawiązaniem relacji z Bogiem – mówił Ksiądz Biskup. – Wasz czas nie przeminął, potrzebujemy waszej ewangelicznej czujności i ofiary czystych serc (…). Jesteście wciąż jak światło na górze, które daje nadzieję i miłość – stwierdził bp Jan Piotrowski.

Zakon karmelitański ma charakter klauzurowy. Sposobem kontaktu ze światem zewnętrznym pozostaje kaplica pw. Królowej Ozdoby Karmelu, z której mogą korzystać wszyscy chętni.

Mniszki dzielą swój czas między modlitwę i pracę. Wykonują wszystkie typowe zajęcia domowe i ogrodowe, zajmują się haftem i szyciem paramentów liturgicznych, malowaniem, pisaniem ikon (to właśnie autorskie ikony pięknie zdobią kielecką kaplicę), wykonywaniem drobnych dewocjonaliów i różańców.

Karmelitanki bose, pełna nazwa: Mniszki Bose Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, powstały w XVI wieku w wyniku reformy zakonu karmelitańskiego przeprowadzonej przez św. Teresę z Avila. Za datę powstania zakonu przyjmuje się dzień zamknięcia klauzury pierwszego klasztoru reformowanego św. Józefa w Avila 24 sierpnia 1562 r.

Do Polski karmelitanki bose przybyły z Belgii 26 maja 1612 r. i osiadły w Krakowie przy kościele św. Marcina (ul. Grodzka). Obecnie w Polsce istnieje 29 klasztorów karmelitanek bosych będących na terenie polskich Prowincji. W ostatnich latach powstały też polskie fundacje poza granicami kraju: na Islandii, w Norwegii, na Ukrainie, w Rosji, na Słowacji, w Karagandzie i Kazachstanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Teresa z Avila - życiowa mistyczka

Elżbieta Adamczyk
Edycja łódzka 41/2007

François Gérard, "Św. Teresa”
Św. Teresa Wielka z Ávila – piękna kobieta, „teolog życia kontemplacyjnego”

Czy czytali Państwo „Drogę doskonałości” św. Teresy z Avila, reformatorki żeńskich klasztorów karmelitańskich, mistyczki i wizjonerki? A jej listy pisane do osób duchownych i świeckich? To zaskakująca literatura. Autorka, święta i doktor Kościoła, żyjąca w XVI w. w Hiszpanii, ujawnia w niej nadzwyczajną trzeźwość umysłu oraz wiedzę o świecie i człowieku. Jej znajomość ludzkiej, a szczególnie kobiecej natury, z pewnością przydaje się i dziś niejednemu kierownikowi duchowemu. Trapiona chorobami, prawie nieustannie cierpiąca, św. Teresa zwraca się do swoich sióstr językiem miłości, wolnym od pobłażania, ale świadczącym o głębokim rozumieniu i nadprzyrodzonym poznaniu tego, co w człowieku słabe, i może stanowić pożywkę dla szatańskich pokus.
Po latach pobytu w klasztorze św. Teresa podjęła trudne dzieło reformy żeńskich wspólnot karmelitańskich. Dostrzegła niedogodności i zagrożenia wynikające z utrzymywania dużych zgromadzeń, zaproponowała więc, aby mniszki całkowicie oddane na służbę Chrystusowi mieszkały w małych wspólnotach, bez stałego dochodu, zdane na Bożą Opatrzność, ale wolne od nadmiernej troski o swe utrzymanie. Zadbała także o zdrowie duchowych córek, nakazując, aby ich skromne siedziby otoczone były dużymi ogrodami, w których będą pracować i modlić się, korzystając ze świeżego powietrza i słońca. Te wskazania św. Reformatorki pozytywnie zweryfikował czas i do dziś są przestrzegane przy fundacji nowych klasztorów.
Oczywiście, główna troska św. Teresy skierowana była na duchowy rozwój Karmelu. Widziała zagrożenia dla Kościoła ze strony proponowanych przez świat herezji. Cóż może zrobić kobieta? - pytała świadoma realiów. Modlitwa i ofiara jest stale Kościołowi potrzebna. Kobieta, przez daną jej od Boga intuicję i wrażliwość, potrafi zaangażować nie tylko swój umysł, ale i serce na służbę Bożej sprawy. W życiu ukrytym i czystym, przez modlitwę i ufność może ona wyprowadzić z Serca Jezusa łaski dla ludzi. Jak korzeń schowany w ziemię czerpie soki nie dla siebie, ale dla rośliny, której część stanowi, tak mniszka za klauzurą Karmelu podtrzymuje duchowe życie otaczającego świata. Dąży do zażyłości z Panem nie dla zaspokojenia własnych pragnień, lecz dla Królestwa Bożego, aby Stwórca udzielał się obficie stworzeniu, karmiąc je łaską i miłością. Tak widziała to św. Teresa i tak postrzegają swe zadanie dzisiejsze karmelitanki. Modlą się za Kościół, za grzeszników i ludzi poświęconych Bogu, narażonych na potężne i przebiegłe zasadzki złego, aby wytrwali i wypełnili swoje powołanie. Szczęśliwe miasto, w którym Karmel znalazł schronienie. Szczęśliwa Łódź.
Pełne wiary, wolne od strapień doczesnych, mieszkanki Karmelu potrzebują wszakże naszego wsparcia, materialnej ofiary, dziękczynnej modlitwy. W przededniu święta Założycielki Karmelu terezjańskiego, w roku poprzedzającym 80. rocznicę obecności Karmelitanek Bosych w Łodzi przy ul. św. Teresy 6, ku nim zwracamy spojrzenie. Niech trwa wymiana darów.

Przeczytaj także: Człowiek pióra i czynu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

16 października – tę datę wybrała Maryja?

2018-10-16 14:49

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Pytanie jest zasadne. W tym samym dniu, 61 lat wcześniej powstało Rycerstwo Niepokalanej.

40 lat temu Karol Wojtyła został papieżem i w tym dniu Kościół wspomina św. Jadwigę Śląską, dlatego została patronką dnia wybrania go na namiestnika Chrystusa.

101 lat temu o. Maksymilian Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej podpowiadając, aby dla Maryi i Jej metodami zdobyć cały świat. Czy w Księdze Rycerstwa w Niepokalanowie jest adnotacja o tym, że Karol Wojtyła był, formalnie, Rycerzem Maryi? Jeszcze nie wiem, na to pytanie szukamy odpowiedzi. Ojcowie franciszkanie do tej pory nie trafili na taki wpis, ale nie wykluczają, że w dawnych księgach może być zachowany, jeśli Karol Wojtyła taką decyzję nie tylko podjął, ale formalnie dopełnił wpisu. Jeśli tak, to miało to prawdopodobnie miejsce w okresie krakowskim Wojtyły, wtedy zresztą liczby wstępujących do Rycerstwa imponująco rosły, ojcowie franciszkanie zagarniali pod płaszcz Maryi rzesze ludzi, a Cudowny medalik, tarcza Rycerza Niepokalanej, łączył noszących go w armię kochających Jezusa Jej miłością.

Niemniej jednak polski papież, który mówił Maryi Totus Tuus, całym życiem ideę Rycerstwa wypełnił… Czy to przypadkowe daty? Myślę, że nie. I nie umniejszając roli św. Jadwigi we wstawiennictwie za polskim kardynałem, do czuwających nad losami Wojtyły dopisałbym jeszcze o. Maksymiliana (wtedy błogosławionego), ale nade wszystko Maryję.

Splatają się w tej dacie losy dwóch wielkich Polaków – Kolbego i Wojtyły.

Każdy z nich „wszystko postawił na Maryję”. Zarówno św. Maksymilian jak i św. Karol Wojtyła byli Jej umiłowanymi synami. Czy mogła wybrać datę 16 października, aby podpowiedzieć światu następcę Piotra? Mogła. Czy tak zrobiła? Możemy, znając życie Karola Wojtyły, znając życie o. Maksymiliana i znając Ją – zawsze odpowiada na miłość i wołanie dzieci – że tak, że to Ona za tym stoi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem