Reklama

Duszpasterstwo Parlamentarzystów i Samorządowców

2018-09-25 11:55

Joanna Kruczyńska
Edycja toruńska 39/2018, str. VIII

Joanna Kruczyńska
Parlamentarzyści i samorządowcy podczas konferencji z zakresu etyki życia społeczno-gospodarczego

Bp Wiesław Śmigiel powołał w diecezji nowe duszpasterstwo. Jest ono skierowane do osób pracujących na wszystkich szczeblach organizacji polityki i zarządzania państwem

Msza św. inaugurująca działalność Diecezjalnego Duszpasterstwa Parlamentarzystów i Samorządowców odbyła się 10 września w toruńskiej katedrze Świętych Janów. Eucharystii przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Wiesław Śmigiel.

Rządy Salomona czy Dawida?

W homilii bp Wiesław ukazał historię króla Salomona. Objąć tron po wielkim ojcu, królu Dawidzie, było nie lada wyróżnieniem, ale i wyzwaniem. – Dawid nauczył Salomona, że można wchodzić w różne układy i sojusze, ale najważniejsze jest mieć Boga w swoim sercu – mówił kaznodzieja. Stąd też Salomon prosił Boga, by dał mu serce pełne rozsądku do sądzenia ludu, serce zdolne do odróżniania dobra od zła. Bogu spodobała się taka prośba Salomona, więc spełnił ją aż z nadmiarem. Salomon stał się sędzią znanym, sprawiedliwym, mądrym i roztropnym. Niemniej z czasem okazało się, że nie był władcą idealnym, bo nie potrafił przyznać się do popełnionego błędu ani też odpokutować go. I to właśnie odróżniało go od wielkiego króla Dawida. Kaznodzieja podkreślił też, że Salomon wychowywał się w królewskim pałacu, nieco w cieniu ojca, i mimo daru mądrości otrzymanego od Boga, nie był w stanie zrozumieć problemów zwykłych, prostych, biednych ludzi. – Do podejmowania decyzji potrzebne są mądrość i wrażliwość – mówił bp Wiesław. – Módlmy się o dary Ducha Świętego dla rządzących i polityków, by w swojej służbie zawsze potrafili rozpoznać, gdzie jest dobro, a gdzie zło – nawoływał biskup.

Duszpasterstwo

Podczas spotkania ks. prał. Marek Rumiński, diecezjalny duszpasterz parlamentarzystów i samorządowców, podziękował bp. Wiesławowi, że w roku obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę powołał Diecezjalne Duszpasterstwo Parlamentarzystów i Samorządowców. Ma ono na celu osiągnięcie harmonii w dążeniach będących wyrazem troski kapłanów o duchową sferę funkcjonowania człowieka oraz troski parlamentarzystów i samorządowców o sferę materialną. W ramach funkcjonowania duszpasterstwo zaproponuje swoim uczestnikom doroczne spotkanie formacyjne, rekolekcje oraz pielgrzymkę.

Reklama

Na zakończenie Eucharystii przedstawiciele parlamentarzystów i samorządowców wyrazili wdzięczność wobec bp. Wiesława i ks. prał. Marka za powołanie duszpasterstwa przeznaczonego dla nich i spotkanie inaugurujące to duszpasterstwo. Oprawę liturgiczną Mszy św. zapewnili samorządowcy, a muzyczną schola katedralna.

W dalszej części spotkania zebrani wysłuchali konferencji ks. dr. hab. Tomasza Dudkiewicza pt. „Zasada złotego środka w etyce życia społeczno-gospodarczego”, wysłuchali krótkiego koncertu organowego oraz zasiedli do posiłku przy wspólnym stole.

Tagi:
duszpasterstwo parlament

Duszpasterstwa specjalistyczne - raport KAI

2018-12-05 08:00

Dawid Gospodarek / Warszawa/KAI

Duszpasterstwa specjalistyczne skierowane są do poszczególnych grup wiernych, oferując im posługę i formację uwzględniającą ich specyfikę, potrzeby, oczekiwania i potencjał. Kilkadziesiąt specjalistycznych duszpasterstw ma ogólnopolskie struktury z koordynującym ich prace krajowym duszpasterzem na czele. Duszpasterstwa krajowe mają odpowiedniki w diecezjach, często również w parafiach. Działaniem duszpasterstw specjalistycznych objęte są miliony wiernych. Publikujemy fragment raportu przygotowanego z okazji 25 - lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej. Raport dotyczy głównych kierunków działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

Anna Wyszyńska

Niektóre specjalistyczne duszpasterstwa objęte są szczególną troską KEP, przy której funkcjonują rady (np. ds. Rodziny, Duszpasterstwa Młodzieży, Duszpasterstwa Kobiet, Apostolstwa Świeckich, Środków Społecznego Przekazu) czy zespoły (np. ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych).

Specjalistyczne duszpasterstwa mają ogólnopolskie struktury z koordynującym ich prace krajowym duszpasterzem na czele. Poszczególne duszpasterstwa krajowe mają odpowiedniki we wszystkich diecezjach, często również w parafiach. Ojcowie, matki, mężczyźni, kobiety, uczniowie, studenci, lekarze, chorzy, ludzie morza, rzemieślnicy, harcerze, pielgrzymi, ministranci, organiści, przedstawiciele różnych grup zawodowych, zaangażowań i pasji, znajdą dla siebie duszpasterską ofertę. Są duszpasterstwa dla rodzin, ale także dla małżeństw w kryzysie, związków niesakramentalnych czy osób samotnych. Ważnym aspektem działalności duszpasterstw jest integracja i formacja, dzięki czemu często są one atrakcyjne również dla osób mniej zaangażowanych w życie Kościoła i mają potencjał ewangelizacyjny.

Poza duszpasterstwami mającymi koordynatorów ogólnopolskich powstaje też wiele oddolnych, jeszcze nieskategoryzowanych inicjatyw i wspólnot, np. biblijnych, ekumenicznych, charytatywnych, ekologicznych, artystycznych czy rzemieślniczych, są osoby posługujące wykluczonym (w kryzysie bezdomności, uzależnionym od narkotyków czy zajmującym się prostytucją), a także ludziom show-biznesu czy przedsiębiorcom. Opisanie wszystkich rodzajów, form i całej działalności poszczególnych duszpasterstw wymagałoby z pewnością powstania potężnej monografii. Poniżej dla ogólnego wyobrażenia zaprezentowany został niewielki wybór ważnych duszpasterstw.

Duszpasterstwo służby zdrowia

Duszpasterze służby zdrowia sprawują opiekę nad lekarzami, pielęgniarkami i położnymi, a także kapelanami szpitali, zakładów opieki zdrowotnej i domów pomocy społecznej. Poza sakramentami czy formacją duszpasterstwo stara się również wychodzić naprzeciw delikatnym kwestiom etycznym, związanym z medycyną. Krajowe duszpasterstwo organizuje coroczne rekolekcje na Jasnej Górze i Ogólnopolską Pielgrzymkę Służby Zdrowia (w wydarzeniu bierze udział kilka tysięcy osób związanych ze służbą zdrowia). W ramach formacji intelektualnej organizowane są np. sesje naukowe. Każda diecezja ma swojego duszpasterza, który koordynuje duszpasterstwo na jej terenie, organizuje rekolekcje, pielgrzymki i inne spotkania. Istnieją katolickie stowarzyszenia lekarzy, pielęgniarek i położnych czy farmaceutów i psychologów, które w swoich regionach również aktywnie działają, organizując comiesięczne spotkania, popularyzując katolicką moralność i etykę oraz pomagając w formowaniu sumień, a także promując klauzulę sumienia. Osobne rekolekcje organizowane są również dla kapelanów. Zjazdy diecezjalnych duszpasterzy mają charakter szkoleniowo-formacyjny, ostatni w lutym 2018 r. poświęcony był m.in. problemom pacjentów geriatrycznych oraz sfałszowanym lekom.

Kościół ani instytucje państwowe nie mają dokładnej wiedzy co do liczby kapelanów szpitalnych. Wiadomo, że większość z ok. 600 szpitali kapelana zatrudnia, jednak rzadko na pełny etat.

Przewodniczącym Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia i Chorych jest bp Romuald Kamiński, a krajowym duszpasterzem służby zdrowia ks. Arkadiusz Zawistowski.

Apostolstwo Chorych

Jest to wspólnota osób włączających swoje cierpienia w proces zbawiania świata. Obecnie wszystkich członków jest 2300, a krajowym duszpasterzem (z nadania przewodniczącego KEP) jest ks. Wojciech Bartoszek. Prowadzona jest strona internetowa (Apchor.pl), a także wydawany od 1930 r. miesięcznik „Apostolstwo Chorych”, obecnie w nakładzie 33 tys. egz., rozprowadzany wśród chorych w Polsce oraz poza granicami kraju. Sekretariat Apostolstwa prowadzi również korespondencję z chorymi, organizuje m.in. pielgrzymki, rekolekcje, Dni Chorego.

Duszpasterstwo Trzeźwości

Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych koordynuje pracę diecezjalnych duszpasterzy trzeźwości. W niektórych diecezjach wyznaczono kilku kapłanów – ogółem jest 48 księży i jedna osoba świecka, którzy odpowiedzialni są za trzeźwościową pracę duszpasterską w diecezjach. Podejmują inicjatywy na poziomie diecezji, współpracują z dekanalnymi duszpasterzami trzeźwości, pomagają osobom uzależnionym i ich rodzinom. Trzeźwościowa troska skierowana jest również do osób zakonnych: z zespołem KEP stale współpracują zakonni referenci trzeźwości – zakonnicy i siostry zakonne wyznaczeni przez przełożonych do pracy trzeźwościowej w swoich wspólnotach. Razem jest ich 42, w tym: 10 kapłanów, jeden brat zakonny i 31 sióstr zakonnych.

Zespół współpracuje z instytucjami państwowymi i samorządowymi, uczelniami wyższymi, a także z ruchami, organizacjami pozarządowymi oraz wspólnotami o charakterze abstynenckim i trzeźwościowym, które zapraszane są do udziału w ogólnopolskich inicjatywach zespołu, z którym stale współpracuje 50 przedstawicieli różnych organizacji i ruchów. We współpracę z zespołem zaangażowane są także media oraz oczywiście ośrodki pomocy uzależnionym i ich rodzinom czy specjaliści zajmujący się problemami uzależnień.

Praca zespołu skupiona jest na dwóch głównych działaniach: promocji abstynencji i trzeźwości oraz wspieraniu działań na rzecz osób zniewolonych różnymi nałogami. Trzeźwość rozumiana jest szeroko, jako wolność od wszystkich uzależnień (alkohol, narkotyki, dopalacze, ale również Internet, hazard, pornografia i inne).

Najważniejsze coroczne inicjatywy to: Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu (rozpoczyna się w niedzielę poprzedzającą Środę Popielcową, na tę okazję przygotowywane są propozycje modlitw czy homilii dla parafii i wspólnot), Ogólnopolska Pielgrzymka na Jasną Górę w intencji trzeźwości Narodu (w trzecią sobotę i niedzielę czerwca; ponad tysiąc pielgrzymów poza modlitwą może wysłuchać stosownych wykładów, świadectw, dzielić się doświadczeniami), Sierpień miesiącem abstynencji (poza przygotowanym apelem motywującym do podjęcia wyrzeczenia prowadzona jest kampania w mediach, a także inicjatywy trzeźwościowe, takie jak pielgrzymki, rekolekcje, czuwania, biesiady, promocja wesel bez alkoholu), Wiosenna i Jesienna Sesja Apostolstwa Trzeźwości (dwudniowe spotkania z referatami naukowymi, duszpasterskimi czy świadectwami), Vademecum Apostolstwa Trzeźwości „Apostoł Trzeźwości” (ponad 200-stronicowe, kolorowe pismo rozsyłane do diecezji i parafii). Zespół prowadzi Kalendarium Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, do którego rocznie zgłaszanych jest ok. 100 wydarzeń.

Obecnie jedna z najważniejszych inicjatyw koordynowana przez zespół to Narodowy Program Trzeźwości. Po jego proklamacji 13 lutego 2018 r. rozpoczęto kampanię zapoznania jak największej liczby Polaków z jego treścią. Wydano i bezpłatnie rozdano ok. 20 tys. książek. Spotkanie ponad 60 liderów ruchów i stowarzyszeń w sprawie realizacji zadań Narodowego Programu Trzeźwości odbyło się 7 listopada 2018 r. w Warszawie. Program cieszy się zainteresowaniem wielu samorządów i organizacji.

Niewidomi

Krajowym duszpasterzem niewidomych jest ks. dr Andrzej Gałka, posługujący przy kościele św. Marcina w Warszawie. W całym kraju niewidomym posługuje 42 księży. Duszpasterstwo integruje i prowadzi różne działania na rzecz osób z dysfunkcją wzroku z całej Polski, koordynuje również pracę w diecezjach. Dla niewidomych organizowane są Msze św. i spotkania formacyjne. Prowadzona jest Biblioteka Książki Mówionej, chętnym dostarczane są w wybrane książki. Krajowe duszpasterstwo organizuje na przełomie kwietnia i maja rekolekcje w Laskach dla osób niewidomych i ich przewodników (przyjeżdża ok. 60–70 osób), wakacyjny turnus formacyjno-wypoczynkowy (do 90 osób), co dwa lata Ogólnopolską Pielgrzymkę Niewidomych do różnych sanktuariów w Polsce (na tegorocznej w Lublinie było 1260 osób), również co dwa lata pielgrzymkę zagraniczną (w tym roku Portugalia – Fatima – Santiago de Compostela, udział wzięły 52 osoby), w Wielkim Poście i Adwencie rekolekcje dla osób głuchoniewidomych (ok. 30–40 osób), a także rekolekcje dla księży duszpasterzy osób niewidomych.

Honorowi dawcy krwi

Krajowym duszpasterzem honorowych dawców krwi jest ks. Zenon Surma CMF, prawie każda diecezja ma kapłana odpowiedzialnego za takie duszpasterstwo. Nie buduje się struktur, duszpasterstwo oparte jest na oddolnym zaangażowaniu w honorowe krwiodawstwo licznych wspólnot kościelnych. Trudno w liczbach oszacować liczbę wiernych zaangażowanych w duszpasterstwo honorowych dawców krwi.

Co roku na terenie każdej diecezji odbywa się od kilkunastu do kilkudziesięciu akcji honorowego oddawania krwi, które organizowane są przez parafie, sanktuaria, klasztory, seminaria duchowne i uczelnie katolickie. Takie akcje są propagowane w wielu parafiach, w katolickich środkach społecznego przekazu, księża w homiliach zachęcają do honorowego krwiodawstwa. Parafialnych i zakonnych klubów honorowych dawców krwi jest w Polsce kilkadziesiąt. Duchowni, siostry i bracia zakonni, a także alumni licznie odpowiadają na apele o oddawanie krwi dla osób oczekujących na operacje czy ofiar wypadków i katastrof.

Krajowy duszpasterz od 22 lat organizuje Ogólnopolską Pielgrzymkę Honorowych Dawców Krwi na Jasną Górę, która odbywa się co roku w ostatnią sobotę maja, a także Ogólnopolskie Spotkania Opłatkowe. Podczas tych dwóch wydarzeń o charakterze modlitewnym ich uczestnicy oddają honorowo krew w autokarach ambulansach. Ponadto co roku we wrześniu obywa się pielgrzymka krwiodawców do sanktuarium w Licheniu, a w lipcu do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Wielu krwiodawców podkreśla, że motywację do bezinteresownego dzielenia się darem swojej krwi czerpie z wiary.

Duszpasterstwo Ludzi Pracy

Celem Duszpasterstwa Ludzi Pracy jest wzmocnienie moralne i rozwój duchowy ludzi pracujących, pobudzenie ich do aktywności w życiu zawodowym i społecznym, a także wspieranie bezrobotnych. Popularyzowane są także katolicka nauka społeczna i wartości historyczno-patriotyczne. Pierwsze takie duszpasterstwa powstały w 1973 r. Już w 1980 r. przy KEP powołano Komisję ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Księża wspierali strajkujących robotników, na terenie zakładów odprawiali Msze i spowiadali. Razem z przedstawicielami Solidarności przypominali, że najważniejszy jest człowiek, upominali się o godność pracowników i ich prawa. Za swą postawę wielu kapłanów było represjonowanych. W 1983 r. bł. ks. Jerzy Popiełuszko pierwszy raz zorganizował Pielgrzymkę Ludzi Pracy na Jasną Górę. Tegoroczna pielgrzymka, pod hasłem „My chcemy Boga”, zgromadziła ponad 20 tys. pątników. Oprócz corocznej pielgrzymki co tego najważniejszego polskiego sanktuarium organizowane są również (najczęściej lokalnie) do innych miejsc kultu.

Delegatem KEP ds. duszpasterstwa ludzi pracy jest abp Józef Kupny.

Kościół zawsze otaczał troską ludzi pracy. W Polsce, szczególnie po roku 1989, zaczęto organizować specjalne duszpasterstwa dla poszczególnych grup zawodowych. Duszpasterzy mają m.in. bankowcy, pszczelarze, leśnicy, myśliwi, elektrycy, nauczyciele, radcy prawni, pszczelarze, pracownicy wodociągów i kanalizacji, strażnicy miejscy i celnicy, rzemieślnicy czy samorządowcy. Powstają również stowarzyszenia zaangażowanych katolików (np. prawników, wychowawców, energetyków, wydawców).

Duszpasterstwo rolników

Komisja Duszpasterstwa Rolników przy KEP powstała w roku 1982, korzystając ze struktur Solidarności Rolników Indywidualnych. Od 1992 r. kontynuacją tej struktury jest Krajowe Duszpasterstwo Rolników. Delegatem KEP ds. duszpasterstwa rolników jest bp Edward Białogłowski. W 1982 r. rozpoczęły się też połączone z dożynkami Ogólnopolskie Pielgrzymki Rolników na Jasną Górę. W tegorocznej pielgrzymce, z udziałem Prezydenta RP, udział wzięło ok. 60 tys. osób. Od 1992 r. wydawany jest Kalendarz Rolników, dostępna jest także strona internetowa KalendarzRolników.pl. Duszpasterstwo posiada również swoje wydawnictwo z szeroką ofertą dla duszpasterzy i rodzin.

Celem duszpasterstwa rolników jest przede wszystkim pogłębianie życia religijnego rolników, odrodzenie moralne wsi, podkreślenie godności i wartości pracy rolnika oraz zaangażowanie rolników w życie Kościoła i państwa. Oprócz organizowania rekolekcji, dni skupienia czy innych propozycji dla formacji religijnej, ważną działalnością jest ta poświęcona integracji społeczności oraz jej formacji intelektualnej, a także propozycje kulturalne. Ciekawą, szeroką ofertą edukacyjną (od kwestii związanych z rolnictwem, przez prawo, bankowość i informatykę, po języki obce, filozofię i teologię) stanowią rozwijające się od 1989 r. pod różnymi nazwami w różnych diecezjach uniwersytety ludowe (np. Prymasowski Uniwersytet Ludowy w Strzelnie dla archidiecezji gnieźnieńskiej, Społeczny Kościelny Uniwersytet Ludowy w diecezji łomżyńskiej czy Katolickie Wszechnice Ludowe w archidiecezji lubelskiej).

Parlamentarzyści

Duszpasterzem parlamentarzystów jest ks. Piotr Burgoński. Z jego posługi korzysta ok. 150 osób. Kapelan parlamentarzystów odprawia Msze w kaplicy sejmowej, w których uczestniczą posłowie, senatorowie i pracownicy kancelarii (czytają czytania, prowadzą śpiew). Kaplica jest cały czas otwarta, politycy często odwiedzają ją na chwilę modlitwy przed rozpoczęciem obrad. W kaplicy wystawiany jest do adoracji Najświętszy Sakrament, kapelan posługuje także spowiedzią. Kapelan organizuje różne konferencje i sympozja tematyczne, np. „Polityka w nauczaniu Jana Pawła II”, a także 2 lutego coroczną Pielgrzymkę Parlamentarzystów na Jasną Górę oraz rekolekcje adwentowe i wielkopostne.

Więziennictwo

Przy Centralnym Zarządzie Służby Więziennej funkcjonuje ekumeniczna Rada Duszpasterstwa Więziennego. Stronę katolicką reprezentuje w niej naczelny kapelan więziennictwa, którym od 2016 r. jest ks. Adam Jabłoński.

Celem działania duszpasterstwa więziennego jest posługa religijna w aresztach śledczych, zakładach karnych i oddziałach zewnętrznych. Osadzeni wspierani są w odkrywaniu potrzeby świadomego kształtowania postawy religijnej. Duszpasterz działa w ścisłej współpracy z działem penitencjarnym danej jednostki. Jego posługa polega na sprawowaniu sakramentów, ale również spotkaniach i rozmowach indywidualnych kapelanów i świeckich wolontariuszy z osadzonymi, kontaktach z ich rodzinami oraz różnych formach zajęć kulturalnych i dydaktycznych. Pod koniec 2017 r. w Służbie Więziennej było zatrudnionych 190 kapelanów, z czego 29 było na pełnych etatach, a pozostali na części etatu.

W 1992 r. powstało Bractwo Więzienne, którego członkowie wspierają kapelanów, ewangelizując, organizując dla osadzonych spotkania biblijne i modlitewne, przygotowując chętnych do przyjęcia sakramentów, prowadząc radiowęzeł więzienny, wyświetlając ewangelizacyjne filmy czy wydając wewnętrzne pisma, prowadząc indywidualne rozmowy z więźniami, wysyłając im paczki oraz pomagając w rozwiązywaniu konfliktów rodzinnych. Bractwo zrzesza ok. 700 członków, z czego ok. 300 regularnie, aktywnie udziela się, docierając do 55 jednostek penitencjarnych w Polsce.

Policjanci

Gdy po odzyskaniu przez Polskę niepodległości kształtowała się Policja Państwowa, od razu staraniem pierwszego głównego komendanta Władysława Henszela pojawili się kapelani. W czasach PRL zastąpiła ich posługę indoktrynacja ateistyczna. Sytuacja zmieniła się znów po upadku komunizmu, gdy Milicję Obywatelską rozwiązano i w 1990 r. powołano policję. W relacji narodu z tą formacją bardzo pomógł Kościół katolicki. Na przykład staraniem ks. Henryka Jankowskiego jeszcze w 1989 r. w gdańskim kościele św. Brygidy miało miejsce nabożeństwo pojednania milicji i społeczeństwa, podczas którego zastępca komendanta IV Komisariatu MO w Gdańsku-Oliwie przepraszał polskie społeczeństwo „za wyrządzone krzywdy”, prosząc o wybaczenie i ślubując służbę narodowi i społeczeństwu.

W 1991 r. Konferencja Episkopatu Polski powołała krajowego duszpasterza policji, którym został ks. bp Marian Duś. Jego zadaniem było zorganizowanie i koordynacja całego duszpasterstwa. Kapelani organizują uroczystości religijne (szczególnie z okazji świąt policyjnych), współpracują z psychologami policyjnymi w sytuacjach kryzysowych, odwiedzają policjantów chorych i emerytowanych, starają się przede wszystkim nieść duchowe wsparcie ludziom, rodzinom, którzy na co dzień stykają się z zagrożeniem życia i zdrowia. Co roku organizowane są Ogólnopolskie Seminaria Duszpasterstwa Policyjnego, które pozwalają na wymianę doświadczeń oraz lepsze poznanie problemów, z jakimi spotykają się policjanci. Organizowane są rekolekcje i pielgrzymki (np. coroczna na Jasną Górę). Delegatem KEP ds. duszpasterstwa policji jest bp Józef Guzdek.

Kierowcy

Krajowe Duszpasterstwo Kierowców otacza opieką modlitewną kierowców i wszystkich poruszających się po drogach oraz (często we współpracy z policją) prowadzi ogólnopolskie akcje mające na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach, takie jak: Ogólnopolska Niedziela Modlitw za Kierowców (ostatnia niedziela kwietnia); modlitwy i apele do kierowców połączone z różnymi akcjami, plakatami, filmami; Ogólnopolska Pielgrzymka Kierowców na Jasną Górę (druga sobota maja); Tydzień św. Krzysztofa (w lipcu); 25 lipca – dzień św. Krzysztofa, patrona kierowców – ogłaszany jest Dniem Bezpiecznego Kierowcy; Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych (trzecia niedziela listopada). Wszystkie te akcje są co roku ogłaszane, a materiały duszpasterskie rozsyłane są do wszystkich kurii biskupich i mediów. W wielu miejscach też krajowe duszpasterstwo z pomocą miejscowych duszpasterzy przygotowało kapliczki ze św. Krzysztofem – patronem kierowców i podróżnych.

Migranci

Duszpasterską opieką objęte są również większe grupy żyjących na terenie Polski osób innych narodowości. Migrantami z ramienia Episkopatu zajmuje się bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek, która przekazuje i realizuje wskazania Stolicy Apostolskiej odnoszące się do duszpasterstwa migrantów i podróżnych, a także wspiera i koordynuje wszelkie inicjatywy promujące pomoc migrantom.

Oprócz posługi duszpasterskiej (sakramenty, liturgia w językach narodowych, katecheza) migrantom pomaga się pokonywać wszelkie przeszkody, na które napotykają się w Polsce (od nauki języka polskiego przez pomoc w rozwiązywaniu kwestii prawnych czy szukaniu pracy po walkę z uprzedzeniami w społeczeństwie).

W pomoc osobom, które z różnych względów postanowiły żyć w Polsce, już od lat 80. XX w. angażują się werbiści. Obecnie w Warszawie prowadzą duszpasterstwo Wietnamczyków i Chińczyków w ramach Centrum Migranta Fu Shenfu. W Wólce Kosowskiej k. Warszawy mieszka wielu Wietnamczyków, powstała kaplica pw. Ducha Świętego, w której w soboty ok. 120 osób uczestniczy w Mszy i katechezie.

Sportowcy

Delegatem KEP ds. duszpasterstwa sportowców jest bp Marian Florczyk, a krajowym duszpasterzem ks. Edward Pleń SDB. Duszpasterzy sportowców w diecezjach oraz różnych profesjonalnych, amatorskich czy młodzieżowych klubach jest ok. 230. Krajowe duszpasterstwo organizuje Ogólnopolskie Spotkanie Opłatkowe Sportowców, Ogólnopolską Pielgrzymkę Sportowców na Jasną Górę, Międzynarodową Parafiadę Dzieci i Młodzieży, Ogólnopolskie Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej, sympozjum naukowe (do tej pory wydano ponad 40 książek), wiosenne i jesienne spotkanie oraz rekolekcje dla diecezjalnych duszpasterzy sportowców, Mistrzostwa Polski Księży w: tenisie stołowym, tenisie ziemnym, piłce halowej, siatkówce, narciarstwie alpejskim, biegach, kolarstwie oraz maraton. W całorocznym programie duszpasterskim uczestniczy ok. 100 tys. młodzieży, a w wakacjach dla dzieci i młodzieży – ok. 30 tys. osób.

Ogrodnicy

Krajowym duszpasterzem ogrodników jest ks. Wojciech Kołakowski. Głównym zadaniem Krajowego Duszpasterstwa Ogrodników jest jednoczenie środowiska i wspólna modlitwa. Od 1984 r., w drugą niedzielę czerwca, organizowany jest Zjazd Ogrodników i Sadowników na Jasnej Górze, na którą przybywają poszczególne wspólnoty ogrodników z rodzinami, gromadzące się pod swoimi sztandarami. Bierze w nim udział ok. 2 tys. osób. Centralnym punktem spotkania jest Zawierzenie Polskich Ogrodników-Sadowników Matce Najświętszej i wspólna Msza św. w bazylice jasnogórskiej. Zjazd jest też okazją, by dzielić się aktualnymi branżowymi sprawami i problemami oraz doświadczeniem. Na zakończenie na wałach jasnogórskich odprawiana jest droga krzyżowa. Organizowane są też lokalne dożynki i inne okolicznościowe wydarzenia.

Artyści

Krajowym duszpasterzem środowisk twórczych i rektorem warszawskiego kościoła św. Brata Alberta i św. Andrzeja Apostoła jest ks. Grzegorz Michalczyk. Odpowiedzialnymi i inicjatorami różnych projektów w warszawskim środowisku są zaangażowani w nie świeccy. Cyklicznie organizowane są: rekolekcje wielkopostne i adwentowe, spotkania biblijne w ramach Laboratorium Słowa Bożego (co roku spotkania prowadzi w swoich cyklach czworo biblistów), Akademia Ikony (coroczny cykl wykładów z zakresu szeroko pojętej teologii ikony), warsztaty ikonograficzne (trzy grupy tygodniowo w różnym stopniu zaawansowania), konsultacje ikonograficzne, spotkania medytacyjne, działa schola DST „Cantus Laudabilis”, co niedzielę odbywają się koncerty muzyki sakralnej i klasycznej. Poza tym, wraz ze Wspólnotą Sant’Egidio, organizowane są comiesięczne Modlitwy o Pokój, a kilka razy w roku odbywają się wspólne spotkania modlitewne chrześcijan i Żydów (np. jesienne Simchat Tora organizowane wraz z Polską Radą Chrześcijan i Żydów oraz Bliskie Spotkania Chrześcijan i Żydów). W warszawskim kościele środowisk twórczych codziennie sprawowana jest również Msza św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

Inną formę duszpasterstwa artyści znajdą np. w ogólnopolskiej wspólnocie Vera Icon, zrzeszającej od 2012 r. twórców z wielu miast i środowisk artystycznych. Przewidziana jest formacja religijna (codzienna modlitwa, rekolekcje) oraz działalność na wszelkich artystycznych polach (np. sztuki wizualne, poezja, muzyka).

Strażacy

Delegatem KEP ds. duszpasterstwa straży pożarnej abp Sławoj Leszek Głódź, strażacy mają też kapelana krajowego, kapelanów wojewódzkich, diecezjalnych, powiatowych, a często także gminnych. W Duszpasterstwie Straży Pożarnej RP posługuje ok. 350 księży. Co rok przybywa kilku kapelanów, dla których prowadzona jest stała formacja duchowa. Spotykają się oni na corocznych ćwiczeniach rekolekcyjnych. Ponadto, raz na 5 lat, organizowana jest pielgrzymka polskich strażaków na Jasną Górę (pierwsza taka pielgrzymka miała miejsce w 1939 r., a kolejna dopiero po 1989 r.). W 2015 r. na Jasną Górę przybyło 100 tys. strażaków z całej Polski. Kapelani poszczególnych diecezji organizują również lokalne pielgrzymki strażaków. Organizowane są również spotkania opłatkowe, wielkanocne, uroczystości ku czci św. Floriana, różne święta oraz nabożeństwa za zmarłych. Ponadto kapelani posługują strażom pożarnym, dokonując poświęceń sztandarów, wszelkiego rodzaju sprzętu strażackiego oraz uczestniczą w wielu uroczystościach prywatnych samych strażaków (chrzty, śluby, pogrzeby). Kapelani, będący funkcjonariuszami PSP oraz członkami jednostek OSP, czynnie uczestniczą w różnego rodzaju akcjach ratowniczo-gaśniczych, również przy okazji katastrof, klęsk żywiołowych oraz innych lokalnych zdarzeń. Istotną pomocą kapelanów jest ich posługa w najtragiczniejszych momentach, kiedy w akcjach ratowniczych giną strażacy.

Kolejarze

W 1984 r. powstało Krajowe Duszpasterstwo Kolejarzy, mające za zadanie koordynację działań duszpasterskich w kilkudziesięciu większych ośrodkach kolejowych w Polsce. W tym roku rozpoczął się też zwyczaj corocznej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy na Jasną tys. osób). W 1994 r. erygowano dekretem KEP Katolickie Stowarzyszenie Kolejarzy Polskich z siedzibą w Lublinie, zaaprobowane również przez władze cywilne. Na terenie Polski powołano ok. 40 kół stowarzyszenia. Organizowane są rekolekcje, trzydniowe dni skupienia, pielgrzymki do różnych miejsc kultu w Polsce i za granicą, działalność wydawnicza (np. pismo „Zwrotnica”), kongresy krajowe i międzynarodowe, a także wakacyjne wypoczynki dla dzieci, młodzieży i rodzin. Koła pomagają również przy uroczystościach kościelnych i patriotycznych oraz udzielają się charytatywnie. Poza formacją religijną duży nacisk położony jest na działalność na rzecz rodzin oraz promowanie patriotyzmu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Idę po śmierć, idę po życie

2018-11-28 11:01

Z ks. Piotrem Pawlukiewiczem – słynnym rekolekcjonistą, zmagającym się z ciężką chorobą – rozmawia Krzysztof Tadej, dziennikarz TVP
Niedziela Ogólnopolska 48/2018, str. 18-20

Ks. Piotr Pawlukiewicz to jeden z najbardziej znanych polskich rekolekcjonistów.
Na spotkania z nim przychodzą wielkie rzesze wiernych. Znany jest również z niedzielnych kazań podczas Mszy św. transmitowanej przez Polskie Radio. W wyjątkowym wywiadzie dla „Niedzieli” opowiada o swojej chorobie, o tym, jak przygotować się na śmierć, i dlaczego warto dążyć do świętości

youtube

KRZYSZTOF TADEJ: – „Wstań. Albo będziesz święty, albo będziesz nikim” – to tytuł najnowszej Księdza książki. Dlaczego tak wysoko stawia Ksiądz poprzeczkę? Nie lepiej powiedzieć: „Czyń więcej dobra” lub po prostu: „Bądź lepszy”?

KS. PIOTR PAWLUKIEWICZ: – Wysoko to nie znaczy ponad ludzkie możliwości. Co to znaczy być świętym? Jeśli ktoś myśli, że święty to ten, kto nie popełnia błędów, że to chodzący ideał, to rzeczywiście za wysoko stawiam poprzeczkę. Ona będzie nieosiągalna nawet dla papieża. Ale dla mnie święty to ten, kto dąży do świętości. Małymi krokami – dwa centymetry na godzinę, milimetr na rok. Idzie do świętości, a jak się cofnie, upadnie, zgrzeszy, to z pokorą podejmuje decyzję, żeby nadrobić stracony dystans. Wraca na poprzednią drogę, mozoli się, żeby osiągnąć łączność z Chrystusem.

– Czym zatem jest świętość?

– Świętość to wybór. Nieraz młodzież pyta: „Po co się spowiadać?”. „Po co się spowiadać, skoro i tak zgrzeszę, upadnę, zawiodę w różnych sytuacjach? Po co się spowiadać, skoro ciągle wracam do grzesznego życia?”. Zawsze odpowiadam: nasze decyzje dotyczą tego, na co mamy wpływ; tego, co możemy wybrać.

– Co dokładnie ma Ksiądz na myśli?

– Każdy z nas ma zaplanowany dzisiejszy wieczór i jutrzejszy dzień. Mniej więcej wiemy, co będziemy robili w tym dniu, czy coś dobrego, czy złego. Nikt nie wie, czy popełni zło np. w 2054 r. Nie wiemy, co będzie się działo w dalszej przyszłości. Odpowiadamy za to, nad czym mamy władzę. Jeśli ktoś pyta: „Po co się spowiadać, skoro znów zgrzeszę?”, to ja pytam, czy planuje grzech. Jeśli planuje, to rzeczywiście jest kiepsko. Jeśli natomiast w dniach, nad którymi mamy władzę, nie planujemy grzechu, to w tym momencie stajemy się święci. W pełnym znaczeniu tego słowa.

– Kiedyś, mówiąc o świętości, opowiadał Ksiądz o filmie, którego bohaterem był Gandhi...

– Jest w tym filmie scena, jak Hindusi idą do fabryki. Angielska policja wali ich pałkami po głowie. Potem stojące kobiety obmywają im rany, a oni na nowo ustawiają się w kolejkę i idą do fabryki. I znowu dostają w głowę, i znowu kobiety obmywają im rany, i tak w kółko. To jest symbol naszej drogi do nieba. Szatan daje nam po głowie, a Kościół robi opatrunek. Opatruje sakramentem, Eucharystią, miłością bliźniego. Potem szatan znowu daje nam po głowie i Kościół znowu nas leczy. Świętym nie jest ten, kto siedzi obok i krytykuje: „I co ci to da?”. Świętym jest ten, kto uporczywie zmierza do Pana Boga. Spójrzmy na Piotra. Dlaczego był święty? Przecież nic nie umiał, nic mu nie wyszło oprócz jednego. Oprócz wracania do Pana Boga. Wielu ludzi jest pysznych. Wstydzą się spowiedzi. Wychodzą na ring tylko wtedy, gdy wiedzą, że wygrają. A jeśli mają cień podejrzenia, że mogą przegrać, to nie podejmują w ogóle walki. Ja zachęcam do walki.

– Nieraz słyszymy, że człowiek, który grzeszy, nie będzie szczęśliwy. To dlaczego ludzie grzeszą?

– Bo to jest na początku bardzo atrakcyjne. Dlaczego jeszcze? Ludzie są pyszni, pokazują płytką dumę, nieraz pokazują, „kim to ja nie jestem”. I wadzą się z samym Bogiem. Kiedyś zapytano żebraka przed katedrą w Warszawie, ile dziennie zarabia. Odpowiedział, że w niedzielę do dwustu złotych. Pytający był zdumiony: „Jak to?! Pan tak sobie tylko siedzi i zarabia aż dwieście złotych? To przecież niesamowite!”. Żebrak odpowiedział krótko: „Bo ludzie są głupie!”. No i my grzeszymy dlatego, że też jesteśmy „głupie”. Wydaje nam się, że obietnica diabła to jakaś superoferta, coś nadzwyczajnego. A kończy się jak zwykle: płaczem, łzami, wyrzutami sumienia i uświadomieniem sobie własnej głupoty.

– W najnowszej książce pisze Ksiądz, że wiele osób jest niezadowolonych. I dzieje się tak bez względu na to, co mają i czym się zajmują. Ciągle coś nam przeszkadza. To jak znaleźć szczęście? Zaakceptować życie takie, jakie jest? Jeśli np. widzimy coś złego w Kościele, to mamy się nie odzywać, tylko kochać Kościół bez względu na to, co się w nim dzieje?

– Kiedy podczas rejsu ktoś nagle krzyknie, że w okręcie jest dziura, to raczej wszyscy rzucą się do roboty pod kierunkiem kapitana, żeby mieć szansę wyjść z tego cało. Mamy kochać Kościół takim, jaki jest. Nigdy nie był doskonały. Zawsze byli w nim grzesznicy, bo Kościół jest szpitalem. Człowiek, który grzeszy, jest w szpitalu. Jest chory i znajduje pomoc. Nieraz słyszę: „Tamten facet chodzi do kościoła, a przecież grzeszy. Wieczorami kłóci się z żoną”. Odpowiadam: „Ale jakby nie chodził do kościoła, to może by ją zabił?”. Ja, gdybym codziennie nie chodził do kościoła, na pewno byłbym gorszy, niż jestem, na pewno trochę bym rozrabiał. Kościół nas leczy. Pan Jezus jest ordynatorem, Matka Boża – pielęgniarką.

– Wróćmy do tych osób niezadowolonych z życia. Czy można znaleźć szczęście już teraz? W miejscu, w którym żyjemy, i w warunkach, w których się znajdujemy?

– Oczywiście. Kiedyś czytałem wspomnienia jednej z więźniarek z Ravensbrück. Napisała, że nigdzie nie spotkała tak wspaniałych ludzi jak tam – życzliwych, pomocnych, z otwartym sercem. Mówiła o swoich towarzyszkach, że to aniołowie chodzący po ziemi. Tam więźniarki pomagały sobie nawzajem. Gotowe były oddać za siebie życie. I chwaliły Boga za dobro, które przekazywał przez ich serca.

– Nie zawsze łatwo odnaleźć szczęście. Ktoś np. dowiaduje się, że jest chory na nowotwór, ma przerzuty i zostało mu kilka miesięcy życia. Jak ma odnaleźć szczęście?

– Wszystko zależy od tego, czy ta osoba jest przygotowana na śmierć. Każdy z nas ma się przygotowywać do tej chwili. Godzina śmierci jest najważniejsza, bo w niej dokonamy ostatecznego wyboru. Wybierzemy szczęście albo, nie daj Boże, piekło. Niektórzy pójdą do piekła z własnej chęci, z własnej woli na złość Panu Bogu. Tak Go nienawidzą. Nienawiść zatruwa człowieka. Człowiek nieraz z nienawiści potrafi cierpieć tylko po to, żeby innemu zadać ból.

– Wróćmy do człowieka, który się dowiedział, że ma nowotwór.

– Człowiek powinien być przygotowany, że może stać się inaczej, niż sobie tego życzymy. Gdy składamy życzenia, często słyszymy: „wszystkiego najlepszego”, „niech ci się wiedzie”, „powodzenia”, zdrówka, zdrówka, a przede wszystkim zdrówka”. Trzeba być przygotowanym, że może być inaczej, i życzyć ufności Chrystusowej. Kiedyś mój kolega ksiądz opowiadał, że w dzieciństwie, kiedy jechał rowerem, ciężarówka przycisnęła go do krawężnika. Przewrócił się z wielkim hukiem, rozbił kolano i zapłakany wrócił do domu. Mama spytała, o czym myślał, gdy ta ciężarówka na niego jechała. Była przekonana, że usłyszy o mamusi i tatusiu. Ale tak nie odpowiedział. To są chwile, kiedy trzeba myśleć o Bogu. Gdy spotyka nas takie nieszczęście jak nowotwór, myślmy o Bogu.

– Pojawiają się pytania: „Dlaczego ja? Skoro Bóg jest wszechmogący, może mi przecież pomóc; dlaczego nie pomaga?”. Czy są dobre odpowiedzi na takie pytania?

– Oczywiście, można znaleźć odpowiedź. Zależy to od konkretnej sytuacji. W niejednym domu nastąpiły zgoda, pojednanie, otwarcie oczu na coś, czego się wcześniej nie dostrzegało, tylko dlatego, że ktoś z pokorą przyjął śmierć. Takie osoby mogą zrobić dużo dobrego. Dostały oręż do czynienia dobra. A śmierć przecież i tak kiedyś nastąpi.

– Śmierć, która niczego nie kończy. Można powiedzieć: Idę po śmierć, czyli idę po życie?

– Życie się nie kończy, ale się zmienia. Idę po śmierć, idę po życie. Tak, to dobre określenie. Na pogrzebie mówi się o człowieku, który umarł. Ale przecież to my umieramy, a on żyje. Ilu rodziców, ojców, matek bierze dzisiaj Biblię do ręki i rozmawia z dzieckiem o zmartwychwstaniu? Posłużę się przykładem. Na dworcu kolejowym możemy zobaczyć tunel. Na peronie ptak dziobie okruszki. Mógłby wlecieć w ten tunel i znaleźć dużo jedzenia. Ale się boi. My też tak żyjemy. Nasze okruszki to samochód, DVD, komputer. Dziobiemy, a ciasny tunel prowadzi do życia wiecznego. Tylko że młodzi ludzie wiedzą jedno: liczy się kasa. Jedyną powszechną ideologią w Polsce jest materializm praktyczny. My tu sobie rozmawiamy, a tymczasem w Polsce odbywa się, powiedzmy, kilka tysięcy rozmów o pieniądzach. Jak mało mam kasy, jak bardzo potrzebuję kasy, gdzie można więcej zarobić...

– Co Ksiądz mówi tym, którzy tylko o tym myślą?

– Puknijcie się w głowę! Wjechaliście w ślepą uliczkę. Ona jest bajecznie kolorowa, śliczna, ale na końcu okaże się, że jest ślepa. Nie zaprowadzi nikogo do szczęścia. Godzinami mogę opowiadać o ludziach, którzy teoretycznie powinni być nieszczęśliwi, a jednak jest inaczej. Ostatnio np. fotografowano siostrę zakonną, która ma sto lat. Szukano oblicza starego człowieka na okładkę książki. Siostra zapytała, o czym jest ta książka. Usłyszała, że o ludziach starych, smutnych, chorych. Podziękowała. „To nie dla mnie i nie o mnie”. Miała pokój w sercu. Była szczęśliwa.

– Był Ksiądz kiedyś kapelanem w szpitalu. Widział, jak ludzie odchodzą z tego świata. I przyszła ta chwila, kiedy to Księdza dotknęła choroba. Jak to Ksiądz przeżywa?

– Na razie raczej z humorem. Nie załamuję się. Lubię rozmawiać z Panem Bogiem po wojskowemu, chociaż nigdy w wojsku nie byłem. Wyobrażam sobie, że Pan Jezus mówi o chorobie: „Pawlukiewicz, masz nowego przyjaciela”. Odpowiadam: „Tak jest!”. I żyję dalej.

– Boli?

– Bólu nie czuję. To ograniczenie ruchowe, brak koordynacji. Przewróciłem się już może z 30, 40 razy.

– Czyli żartów nie ma?

– Bywa niebezpiecznie. Jak upadam, np. ze schodów, to myślę, żeby jakoś ręce pochować i przyjąć ciałem ciężar uderzenia.

– To choroba Parkinsona?

– Tak.

– Można ją zatrzymać?

– Można ją spowolnić i to się w dużym stopniu udaje. Ale po jakimś czasie zawsze sunie do przodu. Pół milimetra, centymetr, ciągle dalej.

– Kiedy Ksiądz się zorientował, że jest poważnie chory?

– W 2007 r. Przy goleniu zadrżała mi ręka. Nie mogłem precyzyjnie dotykać maszynką twarzy. Potem był problem z wyciągnięciem chusteczki do nosa albo portfela z kieszeni. Z trudem myłem zęby. Ale jeszcze wtedy były to drobne dolegliwości. Teraz jest inaczej. Szukam jednak pozytywnych stron. Jestem wzruszony opiekuńczością sióstr zakonnych, kapłanów, ludzi świeckich. Przychodzą, pytają, czy w czymś mi pomóc, czy dokądś podwieźć, coś kupić. Te codzienne doświadczenia kontrastują z obrazem polskiego kleru, który ostatnio przedstawił jeden z reżyserów. Ja widzę codziennie inny świat i jestem nim pozytywnie zaskoczony.

– Czy boi się Ksiądz śmierci?

– Teraz nie (uśmiech). Siedzimy sobie w miły jesienny wieczór. Miło się rozmawia, jest przyjemnie. Ale jak przyjdzie lekarz i powie, że to już koniec, to pewnie będę zazdrościł tym, którzy będą mogli oglądać następne mistrzostwa świata w piłce nożnej. Pewnie też tym, którzy dostaną nowy sprzęt muzyczny, taki idealny, bezszumowy... Wiem jednak, że Pan Bóg pokaże mi w niebie wiele fantastycznych rzeczy, o których na ziemi nie mamy pojęcia. Oczywiście, jeśli znajdę się w niebie, o co Boga pokornie proszę.

– Mówi Ksiądz, że każdy powinien przygotować się do śmierci. A Ksiądz jak to robi?

– Dużo myślę o śmierci, o przemijaniu. Dwa miesiące temu umarła moja mama. Widziałem ją przez całe moje życie, czyli prawie przez 60 lat. Przyglądałem się, jak żyła, byłem blisko w chorobie, kiedy umierała. I bardzo realnie spojrzałem na siebie. Mam prawie 60 lat, jestem chory. Oczywiście, można jeszcze pracować, funkcjonować, ale trzeba realnie oceniać sytuację i przygotować się na ten moment. Przygotować – to znaczy wypełnić swoją misję na maksa. Zrobić to, co zostało do zrobienia i co można zrobić przy wszystkich ograniczeniach. Tak, aby potem stanąć jak szeregowiec przed Generałem i usłyszeć od Niego słowa: „Dobrze, synu. Wiele uczyniłeś dobrego i wielką dostaniesz nagrodę w niebie”.

– Liczy Ksiądz na cud? Przecież wiele osób doświadczyło cudu.

– Kiedy o tym myślę, mówię sobie: „To byłby numer!”. Podchodzę do wszystkiego z humorem. Na początku, gdy lekarze stwierdzili, że to choroba Parkinsona, pojechałem do sióstr zakonnych na rekolekcje. Laseczką się podpierałem, żeby się nie przewrócić. Na spotkaniu po skończonych rekolekcjach słuchaczki wymieniały poglądy: które nauki się podobały, które mniej. Ze zdumieniem usłyszałem od 90 proc. zakonnic, co zrobiło na nich największe wrażenie: to, że ks. Pawlukiewicz o lasce zmagał się przy ołtarzu, żeby czegoś nie wylać, bo ręka mu drżała. Potem pojechałem na zamknięte rekolekcje do studentów i usłyszałem to samo. Wtedy dopiero można się było załamać! Trochę się buntowałem, no bo jak to, nie podziwiają moich słów, wygłaszanych mądrości, tylko podziwiają laskę, którą się podpieram, żeby nie wylądować na ziemi? Skandal! (śmiech).

– Bywają chwile depresji?

– Kiedyś miałem złe dni. Pomyliłem tabletki i zajrzała mi w twarz perspektywa domu starców. Marzyłem wcześniej, że jak będę ociężały, to kupię sobie jakiś fajny, duży telewizor. Tak na koniec. A potem przepiszę go jakimś biednym dzieciom. A tu po lekach nastąpiło jakieś nagłe załamanie zdrowia i perspektywa, że już nie zdążę zrobić nawet tego i wyląduję w domu księży emerytów. A tam łóżko i pampersy.

– Czy w takiej sytuacji inaczej przeżywa się życie? Czy jest się bliżej Boga?

– Cieszę się, że Bóg uchronił mnie od postawy buntu. Od stawiania pytań, dlaczego, i mówienia: „przecież dobrze żyłem”.

– Powróćmy na koniec do najnowszej książki. Jakie jest jej najważniejsze przesłanie?

– Chcę przekazać wszystkim: gryź, kop, szalej, ale wracaj. Wracaj do Pana Boga. Na różne sposoby. Możesz żebrać, płakać, prosić o spowiedź, ale jednego nie zaniechaj. Wróć do Kościoła, wróć do Pana Boga. Konfesjonały są otwarte codziennie, za darmo. Nie czekaj na koniec życia, bo nie wiesz, kiedy nastąpi. Zacznij wracać. Już teraz.

– Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Epifaniusz nowym zwierzchnikiem Kościoła Prawosławnego Ukrainy

2018-12-15 20:04

kg (KAI/RISU) / Kijów

Dotychczasowy metroolita perejasławski i białocerkiewski z Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego (UKP PK) Epifaniusz (Dumenko) został zwierzchnikiem przyszłego Kościoła Prawosławnego Ukrainy i to on odbierze 6 stycznia 2019 z rąk patriarchy Konstantynopola Bartłomieja tomos (dekret) o autokefalii. Wyboru dokonało 192 delegatów na sobór zjednoczeniowy, który 15 grudnia obraduje w Kijowie. Nowy zwierzchnik będzie nosił tytuł metropolity kijowskiego i całej Ukrainy.

wikipedia.pl
Epifaniusz

Sobór zjednoczeniowy ukraińskiego prawosławia obraduje w historycznej Sofii Kijowskiej, czyli dawnej świątyni Mądrości Bożej w Kijowie, pod przewodnictwem osobistego przedstawiciela patriarchy Bartłomieja - metropolity Galii (Francji) Emanuela. Do udziału w nim patriarcha zaprosił wszystkich ukraińskich biskupów prawosławnych oraz przedstawicieli mnichów i mniszek i osób świeckich. Na zaproszenie to odpowiedzieli przede wszystkim hierarchowie dwóch dotychczas niekanonicznych Kościołów ukraińskich: Patriarchatu Kijowskiego i Autokefalicznego, podczas gdy kierownictwo Kościoła promoskiewskiego, zdecydowanego przeciwnika autokefalii ukraińskiej, zabroniło surowo swym biskupom udziału w soborze.

Abp Epifaniusz (Dumenko) urodził się 3 lutego 1979 w wiosce Wowkowie w rejonie iwanowskim w obwodzie odeskim, ale wyrósł we wsi Stara Żadowa w obwodzie czerniowieckim. Po ukończeniu w 1996 miejscowej szkoły średniej wstąpił do seminarium duchownego w Kijowie, które ukończył 3 lata później, po czym kształcił się do 2003 w Kijowskiej Akademii Duchownej. Jest kandydatem nauk teologicznych. W okresie od 1 lipca 2003 do 31 grudnia 2005 był sekretarzem-referentem prawosławnej kurii biskupiej w Równem. W latach 2006-07 uzupełniał studia w zakresie filozofii na Narodowym Uniwersytecie Ateńskim, a po powrocie do kraju kierował wydziałem filozofii na swej dawnej akademii duchownej.

21 grudnia 2007 przyjął postrzyżyny mnisze i imię zakonne Epifaniusz. W następnym roku rozpoczęła się jego błyskawiczna kariera kościelna. 6 stycznia otrzymał święcenia diakonatu (w zakonie: hierodiakona), a w 2 tуgodnie później - święcenia kapłańskie (hieromnicha). 25 tegoż miesiąca został sekretarzem głowy UKP PK, patriarchy Filareta. Od 16 marca był archimandrytą (najwyższa godność w życiu zakonnym), a w 4 dni później został przełożonym klasztoru męskiego św. Michała w Kijowie. 30 maja objął zarządzanie bieżącymi sprawami Patriarchatu Kijowskiego.

21 października 2009 Synod UKP PK mianował go biskupem wyszhorodzkim i pomocniczym eparchii (diecezji) kijowskiej a 27 lipca 2010 rektorem Kijowskiej Prawosławnej Akademii Teologicznej, a zarazem pełniącym obowiązki biskupa perejasławskochmielnickiego. 23 stycznia 2012 patriarcha Filaret wyniósł go do godności arcybiskupa. 28 czerwca 2013 otrzymał tytuł metropolity perejasławskochmielnickiego i białocerkiewskiego z prawami biskupa diecezjalnego. Obecny tytuł metropolity perejasławskiego i białocerkiewskiego nosi od 13 grudnia 2017 roku. Jest stałym członkiem Świętego Synodu UKP PK.

15 grudnia br. został wybrany na zwierzchnika nowego Kościoła Prawosławnego Ukrainy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem