Reklama

Dookoła Polski

2018-10-10 11:16


Niedziela Ogólnopolska 41/2018, str. 6-7

Polska tygrysem gospodarczym

Podkreślanie sukcesów, torowanie drogi biznesowi, zachęcanie do inwestycji w Polsce – to trzy najważniejsze cele wizyty premiera Mateusza Morawieckiego za Atlantykiem. Od 1990 r. amerykańskie przedsiębiorstwa zainwestowały w Polsce ok. 40 mld dol. Tymczasem Polska marzy o inwestycjach o wartości co najmniej dwa razy większej. Wizyta premiera Morawieckiego m.in. na nowojorskiej giełdzie miała zachęcić Amerykanów do inwestowania w Polsce. Interesujące dla nich może być – jak powiedział Morawiecki podczas briefingu – to, że Polska jest traktowana jako państwo szybko rozwijające się gospodarczo, kraj ogromnych nadziei, dający perspektywy rozwoju dla biznesu krajowego i międzynarodowego.

W wystąpieniu w Harvard Club na Manhattanie przypomniał, że Polska została właśnie zaliczona przez agencję indeksową FTSE Russell do 25 najbardziej rozwiniętych rynków na świecie. Zwracając się do polskich oraz amerykańskich inwestorów i biznesmenów, Morawiecki przypomniał, że Polska wykazuje pięcioprocentowe tempo wzrostu gospodarczego i ma stabilną gospodarkę z punktu widzenia deficytu budżetowego i długu publicznego.

– To jest coś, czego oczekują tutejsi inwestorzy. Są bardzo dobrzy, pożądani. Jest to zwykle kapitał długoterminowy, szczególnie interesujący dla Polski, która ma wciąż, po wyjściu z komunizmu, za mało kapitału. Jest wygłodniała inwestycji i dąży do tego, by dobrzy międzynarodowi inwestorzy współpracowali jak najbliżej z krajowymi – podkreślił Morawiecki. Jedna wizyta nie przyniesie fali inwestycji w Polsce. Ale kropla drąży kamień: każda taka wizyta w stolicy amerykańskiego biznesu jest ważna. Istotne jest też, by takie kontakty były regularne.

Reklama

Wojciech Dudkiewicz

Ciągniemy w górę UE

Polska rozwija się najszybciej spośród państw Unii Europejskiej, podnosi poziom wspólnoty w świecie, „ciągnie” ją do góry. Te i kilka innych prostych prawd na temat relacji Polski z UE przedstawił Jacek Czaputowicz, szef MSZ, w wystąpieniu w czasie publicznej debaty „Polska w świecie kryzysów”, która odbyła się w Warszawie. Minister nawiązał m.in. do dyskusji na temat przyszłości UE. Polska nie wyobraża sobie Unii „wielu prędkości” oraz opowiada się za demokracją parlamentarną – taką, w której rządzą przedstawiciele społeczeństwa wybrani w wyborach. Choć to oczywiste, część europejskich elit rozumie ten termin inaczej. W ich rozumieniu demokracja to ustrój, w którym obywatele wybierają władze, które odpowiadają elitom. Zapytany, czy Polska podporządkuje się wyrokowi Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym, min. Czaputowicz odparł, że „jest przedwcześnie, by twierdzić, że Polska nie wykona wyroku”, i podkreślił, że dotychczas wykonała wszystkie wyroki, choć w UE są państwa, które nie zastosowały się do orzeczeń unijnego trybunału i nie jest to dla nich problemem. Pokazuje to – oświadczył – że Polska jest liderem w UE, jeżeli chodzi o przestrzeganie prawa.

wd

Nie chcieli uszczelnić

Ten dokument musiał zainteresować członków sejmowej komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT-u.

Prasa ujawniła treść notatki z lutego 2015 r., w której dyrektor departamentu podatku od towarów i usług prosi o potwierdzenie decyzji min. Mateusza Szczurka co do braku zasadności prowadzenia prac legislacyjnych, które mogłyby uszczelnić pobór podatku od towarów i usług. Potwierdza to, że pracownicy resortu finansów, w szczególności departamentu podatku VAT, znali ogromną skalę wyłudzeń tego podatku i chcieli nowelizacji ustawy, natomiast kierownictwo resortu nie było tym zainteresowane.

– To konkretny dowód na polityczną decyzję, by nie uszczelniać podatków, nie ścigać oszustów podatkowych, by te pieniądze zostały w kieszeniach mafii – powiedział Marcin Horała, szef komisji ds. VAT.

jk

Odnalezieni bohaterowie

Noty identyfikujące bohaterów antykomunistycznego podziemia zgładzonych przez komunistów wręczono ich rodzinom podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Szczątki 21 ofiar odnaleziono podczas prac prowadzonych na cmentarzach w Bydgoszczy, Katowicach, Lublinie, Łodzi i na warszawskich Powązkach. Wśród odnalezionych jest m.in. legenda Lubelszczyzny Zdzisław Broński ps. Uskok – dowódca oddziału partyzanckiego AK, żołnierz Delegatury Sił Zbrojnych i Zrzeszenia WIN na Lubelszczyźnie. – Wrócili z zesłania, na które próbowali ich zepchnąć komuniści, z zesłania donikąd; wrócili z doliny nicości, w której próbowano ich na zawsze umieścić, w dołach bezimiennych, pod chodnikami, pod grobami „zasłużonych” budowniczych Polski Ludowej – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości.

wd

Skarga na Unię

Zaskarżenie do unijnego Trybunału Sprawiedliwości przepisów zaostrzających delegowanie pracowników nie musi przynieść efektów, ale próbować trzeba, bo gra jest warta świeczki. Znowelizowana przed kilkoma miesiącami dyrektywa utrudni firmom wysyłanie osób do pracy za granicę, bo oznacza więcej biurokratycznych wymogów i wzrost kosztów. Najwięcej osób do pracy za granicę z całej Unii wysyła Polska. Jej i krajom naszego regionu nie udało się jednak przeforsować korzystnych zapisów – przeważyło stanowisko „starej Unii”, zwyciężył protekcjonizm gospodarczy. W pozwie do unijnego trybunału Polska zwraca uwagę właśnie na protekcjonistyczny charakter dyrektywy. – Rozwiązania proponowane w dyrektywie stoją w jawnej sprzeczności z traktatową zasadą swobodnego świadczenia usług – powiedział dziennikarzom wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański.

wd

Najlepiej od lat

W 2017 r. urodziło się w Polsce ponad 402 tys. dzieci, co jest najlepszym wynikiem od lat – powiedziała szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Jak dodała, w kraju zarejestrowano też wzrost wskaźnika urodzeń, który jest najwyższy od 20 lat. Niezależnie od tego, wiadomo, że w Polsce znacząco zmniejsza się populacja kobiet będących w wieku rozrodczym. Ten spadek będzie się pogłębiał do 2024 r., ale potem nastąpi – jak powiedziała minister – odbicie.

wd

Powrót bohatera

Admirał Józef Unrug spoczął w polskiej ziemi

W Kwaterze Pamięci na Cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu spoczęły, sprowadzone z Francji, prochy adm. Józefa Unruga i jego małżonki Zofii. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w dniach 1-2 października 2018 r. Bohaterskiego dowódcę pożegnano najpierw podczas Mszy św. w kościele pw. Bożego Ciała w Helu i pod pomnikiem Obrońców Helu. Następnie na pokładzie okrętu Marynarki Wojennej trumny dotarły do portu w Gdyni i zostały przewiezione do kościoła Marynarki Wojennej RP pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Gdyni-Oksywiu. We Mszy św. pogrzebowej, której przewodniczył biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzek, uczestniczył prezydent RP Andrzej Duda, który powiedział m.in.: – Dzięki naszemu spotkaniu z panem admirałem i jego żoną, dzięki temu, że możemy odprowadzić ich w ostatnią drogę, kładziemy jeden z ostatnich kamieni na fundamencie prawdziwej, wolnej Polski, na którym będzie można budować dalej jej wielki gmach. W kościele odczytano list premiera Mateusza Morawieckiego.

Józef Unrug urodził się w Brandenburgu k. Berlina w 1884 r. Do zakończenia I wojny światowej walczył w marynarce wojennej cesarstwa niemieckiego. Po wojnie rozpoczął służbę w Polskich Siłach Zbrojnych. W sierpniu 1939 r. został dowódcą Obrony Wybrzeża – Hel, 2 października podjął decyzję o kapitulacji; Hel był najdłużej broniącą się twierdzą Wojska Polskiego. Następnie przebywał w siedmiu niemieckich obozach dla jeńców, konsekwentnie odmawiał przyjęcia proponowanych mu stanowisk, a nawet rozmowy w języku niemieckim. Po wojnie brał udział w demobilizacji Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, ale odmówił przyjęcia emerytury przyznanej mu przez brytyjski rząd. Uczynił to w geście solidarności z polskimi żołnierzami, którzy walczyli po stronie aliantów, a nie otrzymali żadnych świadczeń. W 1948 r. Józef i Zofia Unrugowie wyjechali do Maroka, a od 1958 r. mieszkali w domu spokojnej starości we Francji, gdzie admirał zmarł w 1973 r. W ostatniej woli wyraził życzenie, by pochowano go wśród jego żołnierzy w polskiej ziemi. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczył m.in. wnuk admirała – Krzysztof Unrug.

akw

W redakcji „Niedzieli”

Dyskusja o Kościele w okresie PRL-u

W auli redakcji „Niedzieli” w Częstochowie 2 października br. odbyło się spotkanie połączone z promocją książki autorstwa dr. Rafała Łatki i ks. prof. Józefa Mareckiego pt. „Kościół katolicki w Polsce rządzonej przez komunistów”. Spotkanie zostało zorganizowane przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, Tygodnik Katolicki „Niedziela” oraz Akcję Katolicką Archidiecezji Częstochowskiej.

Na spotkanie przybyli autorzy książki, którzy wskazali główne problemy Kościoła w czasach Polski Ludowej, opowiedzieli o prześladowaniach duchowieństwa – procesach, zabójstwach, inwigilacji księży oraz wiernych przez komunistów i podległe im służby.

Bartosz Kapuściak z IPN-u prowadził wywiad z autorami. Ks. prof. Marecki zdradził, że trwają prace nad tłumaczeniem książki m.in. na języki angielski i francuski. Obecny na spotkaniu abp Stanisław Nowak przypomniał słowa papieża Piusa XII skierowane do duchowieństwa: „Bądźcie mocni jak kowadło”.

Spotkanie prowadził red. Marian Florek.

x. M.F.

Krótko

- Sejm RP uchwalił ustawę ustanawiającą Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych. Będzie on obchodzony 19 października jako święto państwowe uchwalone w hołdzie „bohaterom, niezłomnym obrońcom wiary i niepodległej Polski”. Ustawa podkreśla, że od zarania dziejów w historii Polski „pojawiają się postaci niezłomnych, bohaterskich duchownych, dla których chrześcijańskie idee i wiara w Boga są podstawą do apostolstwa, pobożnego życia i dążenia do świętości, ale też stanowią dodatkową motywację do działań na rzecz ziemskiej Ojczyzny – jej rozwoju, suwerenności i dobrobytu”.

- Sędziowie Sądu Najwyższego wystosowali cztery kolejne pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Są one tożsame z pytaniami przedstawionymi przez skład siedmiu sędziów SN postanowieniem z dnia 2 sierpnia.

- W kampanii samorządowej najbardziej pracowitym i przekonującym politykiem jest premier Mateusz Morawiecki. Przekonanych jest o tym dwie trzecie Polaków. Kolejny polityk w tym rankingu – lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz uzyskał nieco ponad 7 proc. wskazań.

- Wniosek opozycji o wotum nieufności wobec ministra rządu Zjednoczonej Prawicy został odrzucony. Tym razem PO chciała odwołać minister edukacji Annę Zalewską. Za przyjęciem wniosku było tylko 166 parlamentarzystów.

- W Warszawie protestowało ponad 20 tys. funkcjonariuszy służb mundurowych. Domagali się wyższych podwyżek niż te proponowane przez rząd oraz powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego.

- Polska złożyła skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie dyrektywy o pracownikach delegowanych. Z dyrektywą nie zgadzają się również Węgry, które złożyły własną skargę.

Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.

Reklama

Katedra św. Piotra darem Chrystusa dla Kościoła

Benedykt XVI
Niedziela Ogólnopolska 10/2006, str. 3

Włodzimierz Rędzioch
Figura św. Piotra

Liturgia łacińska celebruje święto Katedry św. Piotra. Chodzi o bardzo starą tradycję, której świadectwa mamy w Rzymie już pod koniec IV wieku, będącą wyrazam wdzięczności Bogu za misję powierzoną apostołowi Piotrowi i jego następcom. „Katedra” to dosłownie tron biskupa stojący w kościele będącym matką diecezji, z tej racji nazwany właśnie „katedrą”. Stanowi symbol władzy biskupa, w szczególności jego „magisterium”, to znaczy ewangelicznego nauczania, którego jako następca Apostołów ma on strzec i przekazywać dla dobra całej wspólnoty chrześcijańskiej. Kiedy biskup bierze w posiadanie Kościół partykularny, który został mu powierzony, to - w mitrze na głowie i z pastorałem w ręku - zasiada na katedrze. Z tego miejsca będzie przewodził, jako nauczyciel i pasterz, pielgrzymce wierzących, w wierze, nadziei i miłości.

Co było zatem „katedrą” św. Piotra? Wybrany przez Chrystusa jako „skała”, na której zbuduje Kościół (por. Mt 16, 18), rozpoczął swoją posługę w Jerozolimie po Wniebowstąpieniu Pana i po Zesłaniu Ducha Świętego. Pierwszą „siedzibą” Kościoła był Wieczernik; jest prawdopodobne, że w tej sali, gdzie również Maryja, Matka Jezusa, modliła się razem z uczniami, było specjalne miejsce, zarezerwowane dla Szymona Piotra. Następnie siedzibą Piotra stała się Antiochia, miasto położone nad rzeką Orontes, w Syrii, w ówczesnych czasach trzecia metropolia imperium rzymskiego, po Rzymie i Aleksandrii w Egipcie. Pierwszym biskupem tego miasta, ewangelizowanego przez Barnabę i Pawła, gdzie „po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami” (Dz 11, 26), był Piotr. Martyrologium Rzymskie przed reformą kalendarza odnotowywało również specjalne obchody Katedry św. Piotra w Antiochii. Stamtąd Opatrzność poprowadziła Piotra do Rzymu, gdzie zakończył swój bieg w służbie Ewangelii męczeństwem. Dlatego siedziba w Rzymie, która otrzymała największy zaszczyt, przyjęła na siebie również posługę, jaką Chrystus powierzył Piotrowi, aby był w służbie wszystkich Kościołów partykularnych, celem budowania i jedności całego Ludu Bożego.

Siedziba w Rzymie została w ten sposób uznana za siedzibę następców św. Piotra, zaś „katedra” Biskupa Rzymu reprezentuje katedrę Apostoła, któremu Chrystus kazał paść całą swoją owczarnię. Potwierdzają to najstarsi Ojcowie Kościoła, jak na przykład św. Ireneusz, biskup Lyonu, który w swoim traktacie Przeciw herezjom opisuje Kościół w Rzymie jako „największy i najstarszy, uznawany przez wszystkich; … założony i zbudowany w Rzymie przez dwóch najczcigodniejszych Apostołów, Piotra i Pawła”; i dodaje: „Z tym Kościołem, z racji jego najznakomitszego pochodzenia, musi zgadzać się Kościół powszechny, to znaczy wierni, którzy gdziekolwiek się znajdują” (Przeciw herezjom, III, 3, 2-3).

Włodzimierz Rędzioch
Ołtarza Katedry, który jest oświetlony na tę okazję świecami

Tertulian z kolei stwierdza: „Ten Kościół w Rzymie, jakże jest błogosławiony! Sami Apostołowie wlali w niego swoją krew, całą doktrynę” (Napomnienia dla heretyków, 36). Katedra Biskupa Rzymu reprezentuje nie tylko jego posługę wspólnocie rzymskiej, ale również jego misję przewodzenia całemu Ludowi Bożemu.

Celebrowanie święta Katedry św. Piotra oznacza zatem przypisywanie jej wielkiego znaczenia i wymiaru duchowego oraz uznawanie jej za uprzywilejowany znak miłości Boga, odwiecznego i dobrego Pasterza, który chce zgromadzić cały swój Kościół i prowadzić go po drogach zbawienia. Spośród wielu świadectw Ojców chciałbym przytoczyć świadectwo św. Hieronima, pochodzące z jego listu do Biskupa Rzymu, szczególnie interesującego, gdyż zawarte jest w nim bezpośrednie odniesienie właśnie do „katedry” Piotra, przedstawiające ją jako pewny fundament prawdy i pokoju. Św. Hieronim tak pisze: „Postanowiłem zasięgnąć rady katedry św. Piotra, gdzie znajduje się ta wiara, którą wysławiał Apostoł; przychodzę teraz, aby prosić o pokarm dla mojej duszy tu, gdzie przedtem otrzymałem szatę Chrystusa. Nie idę za innym prymatem, jedynie za Chrystusowym; dlatego jestem w jedności z twoim błogosławieństwem, to znaczy z katedrą Piotra. Wiem, że na tej skale jest zbudowany Kościół” (Listy I, 15, 1-2).

Drodzy Bracia i Siostry, w absydzie Bazyliki św. Piotra, jak wiecie, znajduje się monument poświęcony katedrze Apostoła, dzieło Berniniego, zrealizowane w formie wielkiego tronu z brązu, podtrzymywanego przez figury czterech Doktorów Kościoła, dwóch zachodnich, św. Augustyna i św. Ambrożego, oraz dwóch wschodnich, św. Jana Chryzostoma i św. Atanazego. Zapraszam Was, abyście się zatrzymali przed tym wymownym dziełem, które dziś możemy podziwiać, udekorowanym licznymi świecami, i pomodlili się w sposób szczególny w intencji posługi, jaką Bóg mi powierzył. Wznosząc wzrok ku witrażowi z alabastru, który otwiera się światłem wprost na katedrę, przyzywajcie Ducha Świętego, ażeby zawsze podtrzymywał swym światłem i swoją mocą moją codzienną posługę całemu Kościołowi. Za to, jak i za Wasze pobożne skupienie, z całego serca Wam dziękuję.

Z oryginału włoskiego tłumaczył o. Jan Pach OSPPE

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W parafii św. Barbary rozwija się kult św. Rity

2019-02-22 20:52

Zofia Białas

13 grudnia 2018 roku w kościele w parafii św. Barbary w Wieluniu zostały zainstalowane relikwie św. Rity.

Zofia Białas

Św. Rita od razu stała się Patronką parafialnych rekolekcji adwentowych, które w tym dniu się rozpoczynały. Po relikwie świętej Rity, zgodnie z życzeniem proboszcza z Casci, pojechał osobiście ks. Jarosław Boral, proboszcz parafii św. Barbary. Relikwie przybyły do parafii św. Barbary w Wieluniu tuż przed Eucharystią o godzinie 18.00, tuż przed rozpoczęciem rekolekcji. Od tej pory Wieluń stał się kolejnym miejscem w Polsce, gdzie są obecne jej relikwie i gdzie będzie rozwijał się jej kult.

Zobacz zdjęcia: W parafii św. Barbary rozwija się kult św. Rity

Rekolekcje rozpoczęły się ze świadomością obecności relikwii świętej. Tematem rozważań prowadzonych przez ks. dra Krzysztofa Białowąsa – postulatora rzymskiego, tego, który zainteresował parafian postacią świętej i który przywiózł relikwie wraz z ks. Jarosławem, stały się: cierpienie i postać świętej Rity – patronki od spraw beznadziejnych, augustianki, stygmatyczki i jednej z najpopularniejszych świętych Kościoła Katolickiego.

Wraz z przywiezieniem relikwii spełniło się marzenie ks. kanonika Jarosława (święcenia kapłańskie w dniu 22 maja, dzień śmierci świętej Rity) i parafian św. Barbary, którzy na przybycie relikwii przygotowywali się od kilku miesięcy. Znalazł się sponsor relikwiarza i ornatu z wizerunkiem świętej. Jednym z ostatnich elementów przygotowań na przyjęcie relikwii były odwiedziny sióstr augustianek z Krakowa w dniu 29 września 2018 r. Siostry przybyły na zaproszenie, ks. proboszcza Jarosława Borala i przybliżyły parafianom postać świętej. Dzięki siostrom i prelekcjom ks. Krzysztofa Białowąsa oraz filmowi o ostatnich latach życia Świętej, postać ta stała się nam bardzo bliska.

Dziś wiemy, że święta Rita (córka, żona, wdowa, matka, zakonnica) urodziła się w 1380 roku w Rocca Porena, niedaleko Cascia w środkowych Włoszech, w rodzinie włoskich wieśniaków. Jedynaczka, posłuszna rodzicom, nie poszła za głosem powołania do życia konsekrowanego, ale jako czternastoletnia dziewczyna została żoną i pomimo trudnego charakteru męża przeżyła z nim 18 lat. Po śmierci męża i dwóch synów wstąpiła do klasztoru św. Marii Magdaleny w Cascia. Została mniszką. Przez ostatnie 15 lat życia nosiła na czole znak ciernia Męki Pańskiej. Zmarła 22 maja 1457 roku. Cuda, jakie zaczęły się dziać za jej wstawiennictwem przyczyniły się do rozwoju jej kultu. Jej zwłoki, odkryte w 1467 roku okazały się nietknięte. Złożono je w ozdobnym sarkofagu. W roku 1628 papież Urban VIII zatwierdził jej kult, a Leon XIII, 24 maja 1900 r., kanonizował. Święta spoczywa w Cascia. Dziś jest tu Sanktuarium obejmujące jej dom rodzinny, klasztor i kościół. W ikonografii przedstawiana jest w czarnym habicie, białym welonie i cierniem na czole. Jej atrybuty to: dwoje dzieci, krucyfiks, cierń (symbol cierpienia), figa, pszczoły, róża, która zakwitła dla niej w środku zimy (symbol nadziei).

Czy parafia św. Barbary w Wieluniu stanie się miejscem jej kultu? Czy św. Rita wybrała sobie to miejsce?

Dziś parafianie św. Barbary, i nie tylko, mogą powiedzieć – w Wieluniu rodzi się kult św. Rity. Jej relikwie, uroczyście wniesione do kościoła w niedzielę 16 grudnia przez ks. Krzysztofa Białowąsa i oddane ks. Jarosławowi wraz z aktem przekazania od pierwszej chwili doznają czci. Już wtedy poświęcono pierwsze róże i po raz pierwszy relikwie zostały ucałowane.

Pierwsze nabożeństwo odprawione zostało już 22 grudnia, kolejne 22 stycznia i 22 lutego 2019 roku. Na nabożeństwa i Eucharystie, w czasie, których na ołtarzu stoją relikwie św. Rity z Casci, przychodzi coraz więcej ludzi, wielu z różami w dłoni, wielu z prośbami, wielu z podziękowaniami. Każde nabożeństwo i Eucharystia kończy się poświęceniem róż i błogosławieństwem relikwiami świętej. Tak było i 22 lutego, br., ale na tym nabożeństwie i Eucharystii było już wielu przedstawicieli innych parafii wieluńskich, czcicieli św. Rity, którzy tu chcą oddawać jej cześć i prosić o wstawiennictwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem