Reklama

Zakupy z sercem

Rodzice Jana Pawła II

Nie modlisz się dosyć do Ducha Świętego

2018-10-10 11:16

Milena Kindziuk
Niedziela Ogólnopolska 41/2018, str. 15

pl.wikipedia.org

Uroczysty jubileusz 40-lecia rozpoczęcia pontyfikatu Papieża Polaka kieruje uwagę nie tylko na samego św. Jana Pawła II, ale też na jego rodziców

Niedawno kard. Stanisław Dziwisz zaproponował wyniesienie rodziców Papieża Polaka na ołtarze. I słusznie, bo to Emilia i Karol Wojtyłowie byli pierwszymi nauczycielami wiary przyszłego papieża i wpłynęli na jego duchowość.

Dla poparcia tych słów wystarczy wspomnieć chociażby fakt, że Jan Paweł II przez cały pontyfikat, dzień w dzień, aż do śmierci, odmawiał modlitwę do Ducha Świętego. Był to tekst tej samej modlitwy, którą otrzymał w dzieciństwie od swego ojca. Kiedy miał 12 lat, usłyszał od niego: „Nie jesteś dobrym ministrantem. Nie modlisz się dosyć do Ducha Świętego. Powinieneś się modlić do Niego”. Tekst modlitwy, którą podarował chłopcu ojciec, brzmiał: „Duchu Święty, proszę Cię o dar mądrości do lepszego poznawania Ciebie i Twoich doskonałości Bożych; o dar rozumu do lepszego zrozumienia ducha tajemnic wiary świętej; o dar umiejętności, abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary; o dar rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady i u Ciebie ją zawsze znajdował; o dar męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać; o dar pobożności, abym zawsze służył Twojemu Majestatowi z synowską miłością; o dar bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu, który Ciebie, o Boże, obraża. Amen”. Jak mówił później sam Jan Paweł II, rezultatem tej ojcowskiej lekcji z dzieciństwa była papieska encyklika „O Duchu Świętym w życiu Kościoła i świata”.

Reklama

Ojciec Święty pamiętał też swego ojca modlącego się w domu na kolanach. Papież wspominał, że po śmierci matki, jako 9-letni chłopiec, czytał też z ojcem w domu Biblię, systematycznie się modlił, codziennie rano przed lekcjami chodził na Mszę św. Ojciec i syn razem odmawiali Różaniec i śpiewali Godzinki do Najświętszej Maryi Panny. Gdy natomiast wychodzili z domu, zanurzali rękę w wodzie święconej, która zawsze była w kropielniczce wiszącej na ścianie przy drzwiach. Tę kropielniczkę powiesiła w domu w Wadowicach matka, Emilia, która jako pierwsza uczyła przyszłego papieża znaku krzyża i pierwszej modlitwy. Ona też dbała o religijne wychowanie chłopca, a kiedy później całymi latami ciężko chorowała, przekazała Janowi Pawłowi II, jak sam to określił, cenną lekcję cierpienia.

To wszystko pokazuje, że na kształt tego wyjątkowego w historii pontyfikatu św. Jana Pawła II bez wątpienia wywarli znaczący wpływ jego rodzice – Emilia i Karol Wojtyłowie.

Milena Kindziuk
Adiunkt na UKSW w Warszawie, autorka książek

Tagi:
Jan Paweł II

Spotkanie z ks. Alfredem Wierzbickim

2018-11-29 09:18

Krystyna Dolczewska

Gościem Klubu Tygodnika Powszechnego w Zielonej Górze był w dniu 27.11.2018 ks. dr hab. Alfred Marek Wierzbicki, wykładowca na Wydziale Filozofii KUL, członek Komitetu ds. Spraw Dialogu z Judaizmem. Promował swą nową książkę „Kruche dziedzictwo. Jan Paweł II od nowa”.

Krystyna Dolczewska
ks. Alfred Wierzbicki

Nasz gość był podwładnym i współpracownikiem arcybiskupa Józefa Życińskiego. O osobę abpa zapytał prowadzący spotkanie Konrad Stanglewicz.

Ks. Wierzbicki - napisałem o nim: „Troszczył się nie tylko o ołtarz, ale i o drzwi”. Bp. Życiński nie tylko pamiętał o tych, co są przy ołtarzu, ale także o tych, co wychodzą z kościoła i nie wracają, albo wracają po latach. Był człowiekiem wielorakiego dialogu. Nawiązywał kontakty z ludźmi w krytycznej sytuacji. Szkoda, że nie dożył czasów Franciszka. Był naturalnie przygotowany na jego naukę.

Autor uważa, że bpa Karola Wojtyłę ukształtował II Sobór Watykański. Gdyby nie udział Soborze, nie zostałby papieżem. Porusza też w książce to, że św. Jan Paweł II odwrócił historię w dziedzinie relacji z Żydami. Jan Paweł II uważał, że judaizm to korzenie chrześcijaństwa i że gdyby nie fakt zagłady, nie zrozumielibyśmy tego, że kto spotyka Jezusa, spotyka judaizm. Pan Bóg przez wybranie Żydów dał ludzkości swoje dary. Jan Paweł II zaczerpnął to od Mickiewicza, który pisał: „Izraelowi, starszemu bratu cześć” 1).

Św. Janowi Pawłowi, wg autora, nie udała się Encyklika „Veritatis splendor”. Zagubiono w niej podmiotowość i świadomość. Trzeba ją przemyśleć na nowo.

Mówił też – odpowiadając na pytania- że nasza religijność jest mało ewangeliczna. Chrystianizację trzeba zacząć od siebie. Nie ma człowieczeństwa, nie ma chrześcijaństwa bez ryzyka (np. przyjęcie uchodźców).

Nasz gość przyjmuje tradycje polskiego oświecenia, którą tworzyli także duchowni odrzucając klerykalizm. (Ignacy Krasicki „Monachomachia”). Jest pesymistą, co do natury ludzkiej, ale nie co do mocy Bożej !

1. A. Mickiewicz „Skład zasad” : „Izraelowi, bratu starszemu, uszanowanie, braterstwo pomoc na drodze ku jego dobru wiecznemu i doczesnemu. Równe we wszystkim prawo”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katowice: nabożeństwo ekumeniczne w ramach Szczytu Klimatycznego COP24

2018-12-09 21:09

ks. sk / Katowice (KAI)

Abp Wiktor Skworc przewodniczył w katowickiej archikatedrze Chrystusa Króla centralnemu nabożeństwu ekumenicznemu. W modlitwie towarzyszącej Szczytowi Klimatycznemu COP24 uczestniczyli duchowni i świeccy różnych wyznań. Wśród nich byli przedstawiciele Światowej Rady Kościołów. Homilię oprócz metropolity katowickiego wygłosił także abp Anders Wejryd, emerytowany luterański prymas Szwecji.

Archidiecezja Katowicka

Metropolita katowicki podkreślił, że zadaniem człowieka jest w mocy Ducha Świętego zmieniać oblicze ziemi. - Podejmujmy zatem trud porządkowania własnego podwórka, osobistego i kościelnego, co może być przekonującym przykładem dla innych. Naszym obowiązkiem jest też uderzać w wielki dzwon sumień, jeśli odpowiedzialnie myślimy o losach świata i człowieka; jeśli chcemy wzmacniać chrześcijańska duchowość, wolną od „obsesji konsumpcji”; jeśli chcemy wyzwolenia od niewoli praktycznego materializmu – powiedział.

Abp Skworc przypomniał, że Tym co łączy wyznawców Chrystusa jest Duch Święty. – Jesteśmy Nim napełnieni, otrzymaliśmy Jego dary i charyzmaty – nie dla karmienia własnego egoizmu, przede wszystkim dla rozumnej służby Stwórcy i stworzeniu – wskazał metropolita katowicki.

Do idei ekumenizmu jako więzi między tym, co prywatne a tym co wspólne, ludzkie i ekologiczne, Kościołem i społeczeństwem, historią, wizjami oraz dzisiejszą epoką nawiązał w homilii abp Anders Wejryd, emerytowany luterański prymas Szwecji.

Przypomniał, że „ekumeniczny” pochodzi od greckiego słowa oikos oznaczającego dom. - Oczekuje się od nas, że będziemy zarządcami, gotowymi zarządzać nie tylko w sposób dobry dla nas, krótkoterminowo, ale w sposób dobry dla tego co wspólne, dla commune bonum, całej ekologicznej plecionki, naszego wspólnego domu, dla oikouméne – powiedział.

Słowo pozdrowienia i wprowadzenia w modlitwę skierował do zebranych także bp Marian Niemiec z diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego. W kontekście wspólnej modlitwy za „wspólny dom” zauważył, że „ziemia została nam powierzona”. – To jest dom dla wszystkich ludzi. Dziękujmy za wszelkie bogactwa, jakie nam daje (...). Prośmy też o Ducha mądrości, rozwagi, poczucie odpowiedzialności, solidarności międzyludzkiej, abyśmy zdając sprawozdanie przed Stwórcą nie otrzymali nagany, ale pochwałę – mówił.

Bp Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP przypomniał uczestnikom nabożeństwa, że właśnie trwa czas podejmowania decyzji o dalszych działaniach w sprawie ochrony klimatu naszej planety. – Dzisiaj oczy całego świata zwrócone są na Katowice. Tutaj podejmowane są decyzje, których skutki w przyszłości będą doświadczały nasze dzieci. Musimy zatem zwalczać podziały między nami, by skutki podjętych decyzji były jak najlepsze dla całego świata. A to jest możliwe, gdy razem się modlimy – stwierdził.

Centralne nabożeństwo ekumeniczne w ramach COP24 było sprawowane w katowickiej archikatedrze. Przewodniczył mu metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Zostało ono oparte o czytania biblijne dotyczące stworzenia świata, grzechu człowieka oraz przyjścia Mesjasza. Uczestnicy odmówili także wspólnie wyznanie wiary oraz Modlitwę Pańską. Podczas nabożeństwa miała miejsce rozbudowana modlitwa wiernych, a na jego zakończenie odśpiewano Te Deum jako podziękowanie za dzieło stworzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem