Reklama

Seminaryjna inauguracja

2018-10-10 11:21

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 41/2018, str. IV

Ks. Adam Stachowicz
Inauguracja roku akademickiego w WSD

Na początku października, tak jak rozpoczęcie roku akademickiego przeżywają studenci, zainaugurowano rok akademicki w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu

Dla uczelni to wyjątkowy rok, bo ostatni przed jubileuszem 200 lat. Uroczysta inauguracja rozpoczęła się Mszą św., której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali: bp Edward Frankowski, księża profesorowie, proboszczowie oraz przełożeni seminariów z sąsiednich diecezji. Obecny był burmistrz Sandomierza Marek Bronkowski, przedstawiciele wyższych uczelni, instytucji państwowych i samorządowych oraz siostry zakonne, przedstawiciele stowarzyszenia przyjaciół WSD oraz pracownicy świeccy.

Bp Nitkiewicz wskazał w homilii na potrzebę rozwijania osobistej relacji z Bogiem. – Największym zagrożeniem dla każdego z nas jest zatrzymanie się na etapie formalnego wyznania wiary w Boga i równie urzędowe podejście do Kościoła. Taka przynależność, bez zaangażowania całego siebie, bez miłości, wyjaławia nasze życie. Robimy wówczas tylko to, co konieczne, tylko to, co arbitralnie uważamy za słuszne. W przypadku kapłana misja duszpasterska staje się zawodem, który można bez problemu zamienić na inny, parafia czy szkoła miejscem wykonywania tej profesji, plebania lub seminarium hotelem, ludzie klientami itd. Za mało w nas pasji, za mało zaangażowania. Może tu jest przyczyna, że nie mamy tylu powołań, ile byśmy chcieli. Może Bóg chce nas skłonić do tego, abyśmy dali z siebie więcej – mówił Biskup.

– Św. Teresa od Dzieciątka Jezus ukazuje zupełnie inną drogę. Ona wpatruje się w ukrzyżowanego Chrystusa, adoruje Jego rany i kocha Go coraz mocniej. Kiedy widzisz, że ktoś naprawdę cię kocha, odpowiedź może być tylko jedna. Św. Teresa kocha i pragnie być miłością w sercu Kościoła. Chce spalać się dla innych, nie pozostawiając niczego dla siebie. Pragnie być przetaczana jak krew w żyłach i tętnicach, żeby docierać do najodleglejszych części ciała (w wymiarze duchowym i geograficznym), aby nie zamarły. Pokłada ufność w Bożym Miłosierdziu, lecz nie chce zawieść Pana Jezusa. To jest jej pierwsze zmartwienie, podstawowy niepokój – podkreślał. – Przyjrzyjmy się teraz naszym relacjom z Bogiem. On przecież nie tylko za nas umarł i zmartwychwstał, nie tylko zgładził grzechy w wodach chrztu i – włączając do Kościoła – uczynił swoimi dziećmi. Bóg nas wybrał i powołał do swojej służby. Ile razy troszczymy się o swoje dobre imię, chcemy być pozytywnie postrzegani? Czy jednak zależy nam na tym, żeby Chrystus był z nas zadowolony? Może nawet mamy świadomość tego, że wielokrotnie nie stanęliśmy na wysokości zadania, że zawiedliśmy Boga i ludzi. Tylko – co z tego wynika? Niewiele. To jest problem każdego za nas, bez wyjątku – dodał Biskup. – Niech ten nowy rok studiów będzie inny dla zarządu seminarium, dla księży profesorów, dla wspólnoty kleryckiej. Niech rozpali we wszystkich wielką miłość do Chrystusa, abyśmy Go już nigdy więcej nie zawiedli – podsumował Ordynariusz Sandomierski.

Reklama

Po wspólnej modlitwie ks. Rafał Kułaga, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu, podziękował współpracownikom, którzy zakończyli pracę w uczelni, oraz przywitał nowych wykładowców. – Inaugurujemy rok akademicki w szczególnym czasie dla naszego Kościoła partykularnego. Rozpoczął się kolejny etap III Synodu Diecezjalnego, trwa rok duszpasterski, który przypomina, że mamy jeszcze bardziej dostrzegać i otwierać się na dary Ducha Świętego. Odkrycie tych darów oraz prawidłowe ich wykorzystanie prowadzi bowiem do postawy służby. Duch Święty uzdalnia do bycia bezinteresownym darem dla innych – mówił.

Indeksy studentom pierwszego roku wręczył prodziekan Wydziału Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. Marian Zając. Wykład inauguracyjny pt. „Politechnika Lwowska – symbole katolicyzmu” wygłosił prof. Stanisław Adamczak, emerytowany rektor Politechniki Świętokrzyskiej. Opowiedział barwnie o malowidłach Jana Matejki zdobiących Salę Senatu Politechniki we Lwowie, które dotykają dogmatów wiary, a zarazem nawiązują do takich wynalazków technicznych jak telegraf czy maszyna parowa.

Tagi:
seminarium Sandomierz

Klerycy ewangelizują przez śpiew i poezję

2018-11-28 11:04

Magdalena Kowalewska
Edycja warszawska 48/2018, str. V

To już tradycja, że od wielu lat w grudniu klerycy trzeciego roku obu warszawskich seminariów wcielają się w aktorów

Archiwum WSDWP

Oprócz codziennych obowiązków i wykładów znajdują czas na kilkugodzinne próby oraz przygotowania spektaklu, który przez wiele tygodni warszawiacy mogą oglądać na seminaryjnych scenach. – Dla nas to kolejny element formacji. Możemy poznać świetne narzędzie do pracy z ludźmi, jakim jest teatr. Ważnym elementem jest dla nas również dokumentacja spektaklu, i szukanie sponsorów. Dla niektórych to pierwszy taki kontakt – mówi „Niedzieli” kleryk Mariusz Kowalski z Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej.

Zakazane piosenki

Ośmiu alumnów z prawej strony Wisły w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości postanowiło pokazać swoje umiejętności wokalne. – Ja akurat jestem nieśpiewającym klerykiem, ale gdy obserwuję moich braci, widzę, że oni żyją śpiewem, to ich narzędzie pracy i forma modlitwy. Śpiew często towarzyszy nam np. w drodze, kiedy jedziemy samochodem – wyznaje kleryk Mariusz.

Spektakl „Czy zobaczę cię jutro?”, który można zobaczyć na deskach praskiego seminarium, oparty jest na motywach pierwszego powojennego pełnometrażowego filmu „Zakazane piosenki”. Sztuka opowiada o życiu ludzi w okupowanej Warszawie podczas II wojny światowej. Codzienność ukazana jest w znanych piosenkach takich jak „Serce w plecaku”, „Siekiera motyka” oraz „Teraz jest wojna”. Reżyserem i scenarzystą spektaklu jest Piotr Furman. Klerycy tłumaczą, że jedną z najlepszych metod walki w okupowanej Polsce była piosenka. Okupant walczył nawet i z taką formą oporu. Powszechnie znana, oparta na ludowych melodiach, piosenka potrafiła ośmieszyć wroga, podnieść na duchu i w tych trudnych czasach natchnąć ludzi optymizmem.

Poezja Norwida

Z kolei dziewięciu kleryków z Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego podjęło się scenicznej adaptacji poezji Cypriana Kamila Norwida w reżyserii Wiesławy Klaty. Początkowo rozważali czy na deskach teatru wystawić „Czterdzieści siedem lat życia” św. o. Maksymiliana Kolbego i komendanta obozu Auschwitz Rudolfa Hoessa”, ale ostatecznie wybór padł na poezję Norwida. – Spotkanie z tymi wierszami to ogromna przygoda dla mnie. Twórczość tego poety zawiera głęboką teologię i jest narzędziem ewangelizacji. Cieszymy się, że w ten sposób będziemy mogli widzów przybliżać do Boga – mówi kleryk Piotr Kostrzewa. I choć każdy z alumnów miał do czynienia z wierszami w szkole, spektakl nie jest typową recytacją. Pojawiają się elementy poezji śpiewanej i głęboka interpretacja wierszy polskiego wieszcza, o którym św. Jan Paweł II mówił, że z jego wierszy emanuje światło.

Sztuka opowiada o konflikcie wewnętrznym każdego człowieka. Aktorzy próbują znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące tego, w jaki sposób zły duch dziś próbuje uwieść człowieka, czy można mu się przeciwstawić oraz czy człowiek, który pokłada nadzieję w Bogu, oprze się pokusom tego świata. – Chcemy pokazać, że konsumpcjonizm i materializm to wartości przemijające, a tylko Bóg może zapewnić nam to, co nieprzemijające. Tylko od nas zależy, czy wybierzemy wolność, pozostając wierni Chrystusowi, czy też ulegniemy ułudzie tego świata i jego chwilowym przyjemnościom – tłumaczy kleryk Piotr. Tytułowa „Słodycz” odwołuje się do finałowej sceny spektaklu, która przynosi odpowiedź, w jaki sposób pomimo trudów i problemów wierzyć i trwać przy Chrystusie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Epifaniusz nowym zwierzchnikiem Kościoła Prawosławnego Ukrainy

2018-12-15 20:04

kg (KAI/RISU) / Kijów

Dotychczasowy metroolita perejasławski i białocerkiewski z Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego (UKP PK) Epifaniusz (Dumenko) został zwierzchnikiem przyszłego Kościoła Prawosławnego Ukrainy i to on odbierze 6 stycznia 2019 z rąk patriarchy Konstantynopola Bartłomieja tomos (dekret) o autokefalii. Wyboru dokonało 192 delegatów na sobór zjednoczeniowy, który 15 grudnia obraduje w Kijowie. Nowy zwierzchnik będzie nosił tytuł metropolity kijowskiego i całej Ukrainy.

wikipedia.pl
Epifaniusz

Sobór zjednoczeniowy ukraińskiego prawosławia obraduje w historycznej Sofii Kijowskiej, czyli dawnej świątyni Mądrości Bożej w Kijowie, pod przewodnictwem osobistego przedstawiciela patriarchy Bartłomieja - metropolity Galii (Francji) Emanuela. Do udziału w nim patriarcha zaprosił wszystkich ukraińskich biskupów prawosławnych oraz przedstawicieli mnichów i mniszek i osób świeckich. Na zaproszenie to odpowiedzieli przede wszystkim hierarchowie dwóch dotychczas niekanonicznych Kościołów ukraińskich: Patriarchatu Kijowskiego i Autokefalicznego, podczas gdy kierownictwo Kościoła promoskiewskiego, zdecydowanego przeciwnika autokefalii ukraińskiej, zabroniło surowo swym biskupom udziału w soborze.

Abp Epifaniusz (Dumenko) urodził się 3 lutego 1979 w wiosce Wowkowie w rejonie iwanowskim w obwodzie odeskim, ale wyrósł we wsi Stara Żadowa w obwodzie czerniowieckim. Po ukończeniu w 1996 miejscowej szkoły średniej wstąpił do seminarium duchownego w Kijowie, które ukończył 3 lata później, po czym kształcił się do 2003 w Kijowskiej Akademii Duchownej. Jest kandydatem nauk teologicznych. W okresie od 1 lipca 2003 do 31 grudnia 2005 był sekretarzem-referentem prawosławnej kurii biskupiej w Równem. W latach 2006-07 uzupełniał studia w zakresie filozofii na Narodowym Uniwersytecie Ateńskim, a po powrocie do kraju kierował wydziałem filozofii na swej dawnej akademii duchownej.

21 grudnia 2007 przyjął postrzyżyny mnisze i imię zakonne Epifaniusz. W następnym roku rozpoczęła się jego błyskawiczna kariera kościelna. 6 stycznia otrzymał święcenia diakonatu (w zakonie: hierodiakona), a w 2 tуgodnie później - święcenia kapłańskie (hieromnicha). 25 tegoż miesiąca został sekretarzem głowy UKP PK, patriarchy Filareta. Od 16 marca był archimandrytą (najwyższa godność w życiu zakonnym), a w 4 dni później został przełożonym klasztoru męskiego św. Michała w Kijowie. 30 maja objął zarządzanie bieżącymi sprawami Patriarchatu Kijowskiego.

21 października 2009 Synod UKP PK mianował go biskupem wyszhorodzkim i pomocniczym eparchii (diecezji) kijowskiej a 27 lipca 2010 rektorem Kijowskiej Prawosławnej Akademii Teologicznej, a zarazem pełniącym obowiązki biskupa perejasławskochmielnickiego. 23 stycznia 2012 patriarcha Filaret wyniósł go do godności arcybiskupa. 28 czerwca 2013 otrzymał tytuł metropolity perejasławskochmielnickiego i białocerkiewskiego z prawami biskupa diecezjalnego. Obecny tytuł metropolity perejasławskiego i białocerkiewskiego nosi od 13 grudnia 2017 roku. Jest stałym członkiem Świętego Synodu UKP PK.

15 grudnia br. został wybrany na zwierzchnika nowego Kościoła Prawosławnego Ukrainy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Były rzecznik Watykanu apeluje o pełne wyjaśnianie przypadków pedofilii w Kościele

2018-12-15 19:58

ts (KAI) / Watykan

Były rzecznik Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi SJ wezwał do pełnego opracowanie skandalu pedofilii wśród duchowieństwa. Jeśli Kościół katolicki nie zajmie się tą sprawą szczegółowo i we wszystkich aspektach, „będzie popadał z jednego kryzysu w drugi” - napisał włoski jezuita na łamach najnowszego numeru jezuickiego czasopisma „La Civiltà Cattolica”. Ostrzegł też przed określaniem tego tematu mianem rozdmuchanego lub próbą zamknięcia go. "To błędna droga" - uważa były dyrektor watykańskiego Biura Prasowego, który piastował ten urząd w latach 2006-2016.

BP KEP

Jego zdaniem Kościół katolicki nadal twierdzi, jakoby wykorzystywanie seksualne nieletnich było problemem Zachodu lub świata anglosaskiego. Niekiedy wśród zwierzchników kościelnych panuje „niewiarygodna naiwność”, stwierdził z ubolewaniem autor artykułu. Przestrzegł, że skandale pedofilskie mogą jeszcze wybuchnąć w innych krajach. „Trzeba patrzeć realnie, bardzo w tym pomaga rozsądna informacja” - dodał.

Włoski jezuita przypomniał, że już pierwszy wielki skandal pedofilii w USA w 2002 roku pokazał, że polityka instytucjonalnej samoobrony, tuszowania czy przenoszenia sprawców w stan spoczynku jest nietrwała. Media, niekiedy w sposób bardzo agresywny, wymogły na Kościele przejrzystość, która wcześniej była bardzo zaniedbana - podkreślił autor.

Przedstawiciele Kościołów powinni zdecydowanie oprzeć się skłonności do ochraniania siebie samych i instytucji, unikając niewygodnych sytuacji - zaznaczył ks. Lombardi. Zwrócił uwagę, że należy zdecydowanie odrzucić bagatelizowanie, tuszowanie i kłamstwo. Kościół musi się nauczyć „jasnego i przejrzystego komunikowania zarówno we własnych szeregach, jak i poza wspólnotą” - czytamy w artykule na łamach dwutygodnika „La Civiltà Cattolica”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem