Reklama

Jubileuszowy czas łaski

2018-10-10 11:21

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 41/2018, str. VI

Agnieszka Raczyńska
Podziękowanie parafian

Parafia św. Barbary w Sosnowcu jest jedną z najstarszych i najliczniejszych wspólnot na terenie miasta. – 29 września przeżywała 110. rocznicę swojego istnienia. Uroczystości jubileuszowej przewodniczył pasterz Kościoła sosnowieckiego bp Grzegorz Kaszak, zaś słowem Bożym umocnił zgromadzonych ks. dr Jan Koclęga z Częstochowy, który także przygotowywał duchowo wiernych do obchodów jubileuszu poprzez misje święte odbywające się w parafii w dniach 23-29 września

Z odpowiednio przygotowanymi sercami i duszami wierni parafii św. Barbary wraz ze swoimi duszpasterzami i przewodnikami – proboszczem ks. Włodzimierzem Sękiem oraz wikariuszami: ks. Piotrem Szczęsnym, ks. Łukaszem Pasternakiem i ks. Arturem Pęksą – zgromadzili się, by jak najpiękniej przeżyć jubileuszowe święto. Dzwony wzywające na Mszę św. oznajmiły, że pora już do kościoła, by punktualnie o godz. 18.00 rozpocząć dziękczynną modlitwę za powołanie do życia parafialnej wspólnoty przed 110 laty i za wszystko, co w wymiarze duchowym i materialnym w niej się dokonało, by polecać Bogu całą wspólnotę parafialną i prosić dla żyjących o błogosławieństwo, a dla tych, którzy odeszli już do wieczności – o łaskę nieba.

Jubileuszowa pamiątka

Podczas jubileuszowej Mszy św. dziękczynnej ksiądz biskup dokonał aktu poświęcenia ołtarza św. Michała Archanioła, który jest m.in. patronem policji. Wśród zaproszonych gości nie mogło więc zabraknąć przedstawicieli służb mundurowych z Komendy Miejskiej Policji z Sosnowca na czele z ich kapelanem ks. dr. Mariuszem Karasiem, kanclerzem Kurii Diecezjalnej.

Z kart historii

Stary Sielec stanowiący teren obecnej parafii św. Barbary w Sosnowcu znany był już w połowie XIV stulecia. Przez kolejne lata zmieniał swoją przynależność parafialną. I tak obecny teren parafii należał do parafii w Mysłowicach, Sosnowcu-Niwce czy Sosnowcu-Zagórzu. Mieszkańcy tej części miasta pod koniec XIX wieku zawiązali Komitet Budowy Kościoła i na skutek ich usilnych starań administrator diecezji kieleckiej ks. Franciszek Brudzyński 19 sierpnia 1908 r. erygował parafię, wydzielając ją w całości z parafii w Zagórzu. Kościół św. Barbary powstał z inicjatywy ludzi świeckich, którzy bardzo pragnęli mieć blisko swoich domostw dom Boży. Wybudowali go mieszkańcy Starego Sielca w latach 1906-07, a więc jeszcze przed erekcją parafii. Kościół usytuowany jest w bardzo ruchliwym miejscu, w sąsiedztwie dwupasmowych dróg, wśród ulicznego zgiełku i wrzawy. Tytuł kościoła i parafii wiązać należy z istniejącą na tym terenie kopalnią i pracującymi w niej górnikami, którym patronuje św. Barbara. Obraz św. Barbary znajduje się w ołtarzu głównym, jednak odsłaniany jest tylko raz w roku – 4 grudnia. Na ślad patronki natrafiamy też w jednym z witraży. Parafia św. Barbary jest matką dwóch sosnowieckich wspólnot – św. Jacka oraz św. Franciszka. Uroczystości odpustowe przypadają na dni: 4 grudnia, kiedy to wspominamy św. Barbarę, oraz 3 maja w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Reklama

W gronie gorliwych

Sosnowiecka parafia św. Barbary zawsze miała szczęście do wzorowych, pracowitych i gorliwych kapłanów. Do ich grona należeli: ks. Wincenty Bogacki, ks. Jan Białecki, ks. Bolesław Pieńkowski, ks. Jan Smużyński, ks. Władysław Mach, ks. Marian Kluszczyński, ks. Stefan Babczyński, ks. Czesław Tomczyk, ks. Tadeusz Stokowski, ks. Stefan Wyporski. Z pewnością do tego grona zaliczyć można także obecnego proboszcza, ks. kan. Włodzimierza Sęka, który przewodniczy tej wspólnocie parafialnej od 2009 r., mocno zaznaczając swoją troskę o Kościół żywych kamieni i kościół materialny, nieustannie pracując nad rozwojem duchowym parafian oraz nad upiększaniem kościoła materialnego. – Gdy rozpoczynano budowę świątyni św. Barbary w 1906 r., w całej okolicy panowała bieda, ale dzięki wielu wyrzeczeniom wiernych udało się ją zbudować. (…) Piękno wewnętrzne, zawarte w sercach wiernych, łatwo daje się poznać po znakach zewnętrznych. W dniu jubileuszu dziękuję Waszemu Proboszczowi i Wam Drodzy Parafianie za ogromne serce, ofiarność i zaangażowanie w sprawy tej pięknej świątyni i parafii – powiedział podczas uroczystości bp Grzegorz Kaszak.

W Kościele żywych kamieni

Sosnowiecka parafia św. Barbary liczy obecnie ok. 13 tys. wiernych – ludzi, którzy chętnie uczestniczą w niedzielnych Eucharystiach oraz nabożeństwach w ciągu całego roku liturgicznego, organizują się w różnorakie ruchy i stowarzyszenia parafialne. W tutejszej parafii istnieją Straż Honorowa, Żywy Różaniec, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Ruch Rodzin Nazaretańskich, Liturgiczna Służba Ołtarza, Ruch Światło-Życie, Akcja Katolicka oraz Legion Maryi. Praktykowane są również nabożeństwa: w każdy pierwszy piątek miesiąca po Mszy św. o godz. 8.00 – nabożeństwo wynagradzające Najświętszemu Sercu Pana Jezusa; w każdą pierwszą sobotę miesiąca po Mszy św. o godz. 8.00 – nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. Z kolei nabożeństwo Eucharystyczne odbywa w każdą pierwszą niedzielę miesiąca o godz. 17.30 przed Mszą św. wieczorną, a nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy w każdą środę o godz. 17.30 przed Mszą św. wieczorną. Wierni gromadzą się również na nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego, które odprawiane jest w każdy trzeci piątek miesiąca o godz. 17.30 przed Mszą św. wieczorną, a także na nabożeństwie Fatimskim do Najświętszej Maryi Panny z Fatimy każdego 13. dnia miesiąca – począwszy od maja do października. Z kolei w każdy pierwszy piątek miesiąca w kościele odbywa się całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, bezpośrednio po nabożeństwie wynagradzającym Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, aż do godz. 17.00.

W drodze do kolejnych jubileuszy

– Jubileusz 110-lecia parafii to czas łaski od Pana. Wpisujemy się w pokolenia naszych ojców, którzy zaszczepili i pielęgnowali wiarę na tej ziemi. To wielki dla nas zaszczyt ale równocześnie zobowiązanie, abyśmy niczego z wiary nie utracili. Rozumiemy wielkość zadania stojącego przed nami. Ufam, że jubileuszowy czas przyniesie obfitość łask i stanie się czasem ubogacenia naszej wiary na przyszłe dni, miesiące, lata, wieki – podkreśla proboszcz parafii św. Barbary w Sosnowcu, ks. Włodzimierz Sęk. A my gratulując wspaniałego jubileuszu, życzymy Bożej opieki, dużo zdrowia i siły do pokonywania nowych wyzwań, a także wiele radości, wszelkiej pomyślności w drodze do kolejnych rocznic i jubileuszy.

Tagi:
parafia jubileusz Sosnowiec

Jakubowy kościół świętował 400 lat konsekracji

2018-12-12 07:49

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 50/2018, str. III

– Od czterystu lat to miejsce jest święte i wyjątkowe dla wiernych tutejszej parafii, której patronuje św. Jakub Apostoł Starszy – mówił bp Jan Piotrowski, który przewodniczył 18 listopada dziękczynnej Mszy św. w kościele szczaworyskim, do zgromadzonych licznie parafian i wielu gości świętujących doniosły jubileusz

WD
Dziękczynna Msza św. jubileuszowa

Biskupa powitali proboszcz parafii ks. Stanisław Kondrak oraz Anna Gunia i Krzysztof Dziarmaga. W nawiązaniu do jubileuszu w homilii bp Jan mówił o wartości sakramentu chrztu świętego. – Tutaj, wśród skromnego ludu tej ziemi, wiara była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Od wieków udzielany był sakrament chrztu, który wiązał ochrzczonych z Bogiem i wszczepiał ich we wspólnotę Kościoła, by byli świadkami Jezusa Chrystusa. Chrzest jest żywą rzeczywistością naszego życia i bramą otwierającą dostęp do źródła Bożej łaski – przypomniał zgromadzonym biskup. Mówił „o owocach z rzucanego w ludzkie serca ziarna Dobrej Nowiny, która dokonywała się dzięki posłudze kolejnych proboszczów i wikariuszy”. Zaznaczył, że „każdy, kto żyje Słowem Bożym i łaską sakramentów świętych, zawsze jest bogaty w duchowe dobra, na których ciąży hipoteka społeczna”. Dlatego – jak podkreślał – powinien głosić Chrystusa. Dodał, że chrześcijanin powinien rozpoznawać znaki czasu, bo „ostatecznie każdy człowiek zmierza do spotkania z Synem Człowieczym”. W tym kontekście apelował też do zebranych: „nie pozwólmy zatrzymać się konsumpcyjnej i rozrywkowej przestrzeni życia, ale żyjmy ze świadomością nadziei, że Bóg jest naszym dziedzictwem i przeznaczeniem”. Przypomniał także wszystkim, że szczaworyska świątynia jest miejscem szczególnego kultu Maryi. Odniósł się również do wielkiego wysiłku parafian i proboszcza ks. Stanisława Kondraka, dzięki którym kościół odzyskał dawny blask.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

U Pani z Guadalupe

Alicja Rafalska
Niedziela Ogólnopolska 50/2010, str. 25

Graziako / Niedziela

W ponaddwudziestomilionowym mieście Meksyk metro jest zawsze pełne. Na początku grudnia każdego roku tłok jest jednak szczególny. Ze stacji La Villa-Basilica tłum idzie na Calzada de Guadalupe. Ubrani w różnobarwne stroje meksykańscy Indianie tańczą, śpiewają i niosą morze kwiatów. Wszystko dla Matki Bożej z Guadalupe - Pani Meksyku.

Objawienia u stóp Tepeyac

Dlaczego właśnie na początku grudnia tak wiele ludzi nawiedza meksykańskie sanktuarium w Guadalupe?
Prawie pięćset lat temu w podbitym przez Hiszpanów imperium Azteków miały miejsce trzy objawienia Maryi. Niedaleko piramid w Teotihuacan, u stóp wzgórza Tepeyac na przedmieściach dzisiejszego Mexico City, Maryja ukazywała się Indianinowi Juanowi Diego. Przekazała wtedy życzenie, by w tym miejscu zbudować kaplicę, aby wszyscy potrzebujący pomocy i wsparcia mogli je znaleźć u litościwej i kochającej Matki. Działo się to między 9 a 12 grudnia 1531 r.
Aby przekonać do swego przesłania hiszpańskiego biskupa, który nie dowierzał opowieściom biednego Indianina, pięknie ubrana Pani kazała Juanowi Diego Cuauhtlatoatzinowi (co w języku náhuatl znaczy „mówiący orzeł”) zebrać na wzgórzu róże. Juan Diego - w środku zimy - zebrał kwiaty, zawinął je w płaszcz i przyniósł biskupowi Juanowi de Zumárraga. Gdy je wysypał, na płaszczu ukazał się wizerunek Maryi. Kazała siebie nazywać „Santa Maria Virgen de Guadalupe”.
Kaplicę zbudowano dość szybko, potem powstała bazylika. Na pamiątkę tych zdarzeń dzień 12 grudnia czci się w Meksyku w sposób szczególny.

Niezwykły wizerunek na tilmie

Wizerunek Matki Bożej powstał na płaszczu Juana Diego utkanym z włókien agawy. Po wnikliwych badaniach w znacznym powiększeniu nie widać na nim pociągnięć pędzla. Badania chemiczne agawowych włókien z obrazu, wykonane przez niemieckiego noblistę Richarda Kuhna, wykazały, że w pobranych próbkach nie można zidentyfikować ani organicznych, ani nieorganicznych materiałów, używanych kiedyś przez artystów. Nie jest to na pewno obraz wykonany zgodnie z prawidłami sztuki malarskiej, na odpowiednio przygotowanym podkładzie. Poszczególne barwy są jakby oryginalnie przynależące do włókien z agawy. Zadziwia też wyjątkowa trwałość obrazu. Pomimo że ma on prawie 500 lat, a warunki, w jakich przebywał, nie były sprzyjające, wizerunek Santa Maria Virgen de Guadalupe skutecznie opiera się próbie czasu. Organiczny materiał tilmy nie ulega degradacji, a barwy są ciągle żywe. Wizerunek nie uległ też uszkodzeniu ani w roku 1921, kiedy to meksykańscy przeciwnicy religii chrześcijańskiej podłożyli ukrytą w bukiecie róż bombę, ani w roku 1985 r, gdy Meksyk nawiedziło potężne trzęsienie ziemi.
Obraz Pani z Guadalupe ma wiele nierozwiązanych zagadek. Za pomocą najnowszej aparatury optycznej prowadzone są badania źrenic Maryi, a interpretacja wyników zaskakuje wielu znawców przedmiotu. Badacze odkrywają też symboliczne znaczenie wielu elementów dekoracyjnych wizerunku. Konstelacja gwiazd tworząca kontury postaci Maryi jest, według obliczeń astronomów, zgodna z obrazem układu gwiazd z 9 grudnia 1531 r. Pod jednym wszakże warunkiem - jest to obraz „z góry”, a nie z ludzkiej, ziemskiej perspektywy.
Z racji wielu trudnych do wyjaśnienia faktów obraz Najświętszej Maryi Dziewicy z Guadalupe zaliczany jest do świętych nowożytnych acheiropitów. „Acheiropoietos” to wyraz grecki, który oznacza „nie ręką ludzką uczyniony”. Do grupy tej, w tradycji chrześcijańskiej, należy również m.in. chusta św. Weroniki i Całun Turyński.

Stara i nowa bazylika

Miasto Meksyk zbudowano w miejscu, w którym kiedyś było jezioro. Z powodu grząskiego podłoża, fundamenty starej, XVI-wiecznej świątyni, gdzie przechowywano wizerunek Matki Bożej, zaczęły „tonąć”. Konstrukcja bazyliki niebezpiecznie pękała. Postanowiono więc wybudować nową bazylikę. Zaprojektował ją meksykański architekt Pedro Ramírez Vásquez, który wcześniej projektował słynny aztecki stadion w Meksyku. Może właśnie dzięki tym doświadczeniom wpadł na pomysł okrągłej, szerokiej na sto metrów budowli, w której wizerunek Matki Bożej jest widoczny dla każdego z kilkudziesięciu tysięcy wiernych (tyle bowiem może pomieścić świątynia). Jest on umieszczony za ołtarzem, za którym na dolnym poziomie zbudowano mechanicznie przesuwane ruchome „ścieżki”, aby każdy mógł choć przez chwilę być blisko Pani z Guadalupe.
Co ciekawe, miejsce na chór znajduje się między ołtarzem a wiernymi, bo śpiew jest w meksykańskiej tradycji bardzo ważny. Często można usłyszeć tam słynnych meksykańskich mariachi. Zarówno w górnej, jak i w dolnej części bazyliki znajdują się liczne kaplice, a siedem bram do wnętrza bazyliki to odniesienie do siedmiu bram niebieskiego Jeruzalem. Nową bazylikę zbudowano w ciągu dwóch lat (1974-76).
Obok niej ciągle otwarta jest również stara bazylika. Z pajęczyną wzmacniających konstrukcji, jest miejscem modlitw nawiedzających sanktuarium pielgrzymów. To meksykańskie miejsce kultu jest bowiem drugim na świecie, po Bazylice św. Piotra w Rzymie, najczęstszym celem pielgrzymowania. Rocznie odwiedza je kilkanaście milionów wiernych.
Kiedyś wizerunek Morenity z Tepeyac był obiektem kultu Azteków i Hiszpanów. Kapliczki Jej poświęcone można teraz spotkać w Meksyku prawie wszędzie - w bankach, na dworcach czy w nowoczesnych centrach miast. W 1979 r. Jan Paweł II powiedział: „Jakże głęboka jest moja radość, że pierwsze kroki mojego pielgrzymowania prowadzą do Ciebie, Maryjo, w tym sanktuarium Ludu Bożego Meksyku...”, bo właśnie tam przybył z pierwszą swoją zagraniczną pielgrzymką w styczniu 1979 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek podkreślił wymowę kolędy „Cicha noc”

2018-12-12 11:24

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty pozdrawiając podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie pielgrzymów języka niemieckiego podkreślił wymowę kolędy „Cicha noc”.

Joanna Lukaszuk-Ritter
Wystawa szopek w Wiedniu. Kaplica Cichej Nocy

„Pozdrawiam w szczególności delegację parlamentarzystów austriackich, którzy przybyli z okazji 200-lecia kolędy «Stille Nacht» - `Cicha noc`". Dzięki swojej głębokiej prostocie sprawia ona, że możemy pojąć wydarzenie Świętej Nocy. Zbawiciel Jezus, narodzony w Betlejem, objawia nam miłość Boga Ojca. Chcemy Jemu powierzyć całe nasze życie” – stwierdził Ojciec Święty.

Natomiast zwracając się do pielgrzymów włoskich Franciszek nawiązał do dzisiejszego wspomnienia Matki Bożej z Guadelupe i powiedział: „Niech Matka Boża towarzyszy nam w świętowaniu Bożego Narodzenia i ożywi w nas pragnienie przyjęcia z radością światła swego Syna Jezusa, abyśmy sprawiali, żeby jaśniało coraz bardziej w nocy świata”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem