Reklama

Wystawa patriotyczna z okazji 100-leciA odzyskania przez polskę niepodległości

2018-10-10 11:21

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 41/2018, str. VI

Krystyna Smerd
Jan Styka, „Polonia”, 1889, własność Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu

Na Zamku Książ, w salach wystawienniczych Wałbrzyskiej Galerii BWA, od 23 września do 18 listopada czynna jest okolicznościowa wystawa otwarta z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości pt. „Polonia. Symbol tradycji – znak nowoczesności – Duch – Nadzieja – Naród – Zwycięstwo”. Ekspozycja objęta została honorowym patronatem: Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego, ordynariusza diecezji świdnickiej bp. Ignacego Deca, ordynariusza diecezji legnickiej bp. Zbigniewa Kiernikowskiego oraz prezydentów miasta Wałbrzycha i Jeleniej Góry z racji jej kolejnych prezentacji w galeriach sztuki BWA obu miast. Na wystawie oglądamy dzieła znane i mniej znane z zasobów prywatnych i muzeów państwowych autorstwa m.in. Jana Matejki, Juliana Fałata, Jana Styki, Jacka Malczewskiego, Rafała Malczewskiego, Vlastimila Hofmana, Władysława Skoczylasa, Jeana Jacques Barriego, Jana Raszki, Franciszka Stretta, Leonarda Winterowskiego, Jerzego Dudy-Gracza, Zbyluta Grzywcza, Jozefa Panfila, Szymona Mondziana, Andrzeja Boja-Wojtowicza.

– Polonia – to symbol naszej narodowej chwały, dumy, lecz 100 lat temu było to jeszcze marzenie, które spełniło się 11 listopada 1918 r. ustanowieniem Rzeczpospolitej Polskiej – przypomniał w opisie do wystawy Andrzej Holeczko-Kiehl. – Obraz Polonii, który ukazuje wystawa, jest efektem indywidualizmu poszukiwań twórców dzieł, wykorzystujących różne techniki artystyczne i własne doświadczenia historyczne. Temat Polonii – cytując dalej z wstępu do katalogu – jest obrazem Polski i Polaków pokazuje nas i naszą obecność, budowę własnej tradycji artystycznej i wizję świata ostatniego wieku, nie zapominając o tysiącletniej historii Polski, jako państwa, wspólnoty narodu. Ekspozycja ta niech zatem służy dzisiaj budowie przyszłości z pamięcią o przeszłości Polonii – zauważa autor.

Na wystawie wzrok przykuwa przepiękny obraz Jana Matejki „Polonia. Ilustracja do Psalmów przyszłości Zygmunta Krasińskiego” – olej na płótnie z roku 1861, z kolekcji prywatnej. Jego pokaz szerokiej publiczności na wystawie odbywa się po raz pierwszy po przeszło 90 latach odkąd jest w rodzinie prywatnej, w której pozostaje od dziesiątków lat i jest tam przekazywany z pokolenia na pokolenie.

Reklama

– Jestem ogromnie wdzięczna prywatnym kolekcjonerom, którzy w roku stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę zgodzili się na publiczną ekspozycję tego nigdy wcześniej niepokazywanego matejkowskiego wizerunku Polonii – mówi dyrektor wałbrzyskiej BWA Alicja Młodecka. – Większość dzieł prezentowanych na tej wystawie: także obrazy Tetmajera, Malczewskich, Dudy-Gracza, zgodzili się wypożyczyć kolekcjonerzy i prywatni właściciele, a które dotąd były bardzo rzadko pokazywane, za co wszystkim jeszcze raz dziękuję, że podzieli się z Polakami swoim wspaniałym narodowym dobrem, jakie mają i chronią u siebie.

Wystawie towarzyszy przepięknie wydany 188-stronnicowy katalog w 1000 nakładzie. Największą jego niespodzianką i wartością jest to, że oprócz wszystkich dzieł z wystawy, skrupulatnie skatalogowanych z notkami o dziełach i i autorach prac zawiera też wspaniałe fotografie i opisy z wielu polskich świątyń, na których prezentowana jest Matka Boża jako Królowa Polski w otoczeniu polskich atrybutów – barw biało-czerwonych – na płaszczu czy tronie; polskiego godła, w otoczeniu podchodzących do niej naszych królów, wieszczów, bohaterów powstań narodowych i innych ważnych osobistości, które miały wpływ na nasz naród w czasie niewoli. – Tych fresków z kościołów, polichromii czy potężnych obrazów w wielkich ramach, z kościołów nie sposób dostarczyć na wystawę. Zrobiliśmy to więc tylko tak, jak to było możliwe, czyli je sfotografowaliśmy i opisaliśmy, wskazując, gdzie się znajdują i gdzie można je, na co dzień podziwiać w wielu miejscach południowo-wschodniej Polski – cieszy się w imieniu głównego organizatora wystawy i wydawcy katalogu dyrektor Wałbrzyskiej Galerii BWA Alicja Młodecka.

Wyjaśnia, że w ostatnich dniach października do wystawy zostanie dodany z kolekcji prywatnej (dziś jeszcze będący na pokazie w innym mieście) wspaniały obraz Włodzimierza Tetmajera pt. „Matka Boska na skarpie”. Zaprasza też gorąco na dwa wydarzenia towarzyszące, które ideę wystawy zaprezentują, dodatkowo, w innym i szerszym wymiarze. Będzie to 28 października bezpłatny koncert muzyki patriotycznej i narodowej w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Sudeckiej, na którym zaprezentowane zostaną utwory światowych i polskich kompozytorów napisane przez nich na chwałę Polonii; oraz 18 listopada na Zamku Książ – na zakończenie wystawy – na spektakl teatralny „Karmazynowy poemat” do tekstu Jana Lechonia, w interpretacji Teatru Dramatycznego im. C. K. Norwida z Jeleniej Góry, wstęp jest bezpłatny.

Tagi:
wystawa Wałbrzych 100‑lecie niepodległości Zamek Książ

Niepodległa 2019

2019-03-08 12:07

Anna Majowicz

Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak informuje, że ruszył nabór w programie dotacyjnym "Niepodległa 2019", którego celem jest szerokie włączanie się mieszkańców Polski w świętowanie 100. rocznicy odzyskania niepodległości oraz zwiększenie świadomości na temat wydarzeń związanych z odbudową naszej państwowości. Beneficjentami konkursu mogą być organizacje pozarządowe i samorządowe instytucje kultury.

Archiwum DUW we Wrocławiu
Spotkanie informacyjne ws naboru wniosków do programu dotacyjnego "Niepodległa 2019"

Wnioski składać można do 26 marca, a dofinansowane zadania będą mogły być realizowane od 17 maja do 20 listopada 2019 r. Instytucje mogą skorzystać z dofinansowania do 100 tys. zł na projekt, a w budżecie zarezerwowano 8 mln zł na cały program.

Szczegóły dotyczące naboru wniosków dostępne są na stronie www.niepodlegla.gov.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bogu na chwałę, ludziom na duchowy pożytek

2019-03-13 10:57

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 11/2019, str. I

Z pierwszym biskupem diecezji świdnickiej Ignacym Decem rozmawia Marek Zygmunt

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Marek Zygmunt: – Jak Ksiądz Biskup wspomina najpierw 31 stycznia (przeżycia związane z utrzymaniem w tajemnicy decyzji o biskupstwie i nowej diecezji), a potem 24 lutego i 25 marca 2004 r.?

Bp Ignacy Dec: – W czwartek 29 stycznia 2004 r. wyjechałem z Wrocławia do Katowic z prof. Tadeuszem Lutym, rektorem Politechniki Wrocławskiej, na Posiedzenie Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP). Wieczorem zostaliśmy rozlokowani w hotelu. Nazajutrz, w piątek, cały dzień trwały obrady wedle ustalonego programu. Wieczorem udaliśmy się na koncert do Filharmonii Śląskiej w Katowicach. W czasie wchodzenia do gmachu Filharmonii zadzwonił mi w kieszeni telefon komórkowy. Usłyszałem głos: „Tu nuncjusz apostolski abp Kowalczyk, mam do księdza rektora pilną sprawę”. Odpowiedziałem, że teraz nie mogę rozmawiać, gdyż jestem na koncercie, że po koncercie oddzwonię. Po koncercie pojechaliśmy dwoma autokarami na kolację do jakiegoś Zajazdu. Pod koniec kolacji wykonałem telefon do Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie. Abp Józef Kowalczyk prosił, żeby jak najszybciej stawić się w Nuncjaturze.
Umówiłem się na następny dzień, czyli na sobotę 31 stycznia, na godz. 10. Telefonicznie poprosiłem prof. Lutego o zwolnienie z sobotnich obrad i poinformowałem go, że muszę opuścić wcześniej spotkanie i że nie będę z nim wracał do Wrocławia. W sobotę ok. godz. 9 pociągiem dotarłem do Warszawy i o godz. 10 zameldowałem się w Nuncjaturze Apostolskiej. Rozmowa dotyczyła nominacji na pierwszego biskupa nowo utworzonej diecezji świdnickiej. Po krótkiej modlitwie wyraziłem zgodę na propozycję Ojca Świętego Jana Pawła II.
Nuncjusz poinformował mnie, że upublicznienie tej decyzji Ojca Świętego nastąpi we wtorek 24 lutego 2004 r. Zostałem poczęstowany obiadem. Po południu pociągiem wróciłem do Wrocławia. Ponad trzy tygodnie chodziłem z tą wiadomością.
We wtorek 25 lutego mieliśmy we Wrocławiu dwa spotkania: pierwsze we Wrocławskiej Kurii Arcybiskupiej o godz. 12 i w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym o godz. 13. Kard. Henryk Gulbinowicz podczas tych spotkań ogłosił decyzję Stolicy Apostolskiej o powstaniu nowej diecezji na Dolnym Śląsku – diecezji świdnickiej i podał nazwisko pierwszego biskupa świdnickiego. Potem nastąpiły przygotowania do święceń biskupich. Rekolekcje przed święceniami odprawiłem na Jasnej Górze, a święcenia biskupie przyjąłem w czwartek 25 marca w uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w godzinach popołudniowych.

– A jak wyglądała pierwsza po ogłoszeniu papieskiej decyzji wizyta w Świdnicy?

– Decyzja papieska została ogłoszona we wtorek 24 lutego, przed Popielcem, dlatego do Świdnicy wybrałem się z ks. dr Andrzejem Tomko, sekretarzem generalnym PWT we Wrocławiu, w czwartek po Środzie Popielcowej w godzinach popołudniowych. Zajechaliśmy przed katedrę świdnicką. Za chwilę zjawili się tam kard. Henryk Gulbinowicz i bp Edward Janiak oraz proboszcz parafii pw. św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy. Wspólnie oglądnęliśmy katedrę i udaliśmy się na rozmowę na plebanię przy katedrze. Podczas rozmowy zostały dokonane ustalenia co do terminu święceń biskupich, miejsca kurii biskupiej i miejsca zamieszkania biskupa świdnickiego.

– Jakie były pierwsze decyzje Księdza Biskupa po przyjęciu posługi pierwszego biskupa świdnickiego?

– W pierwszym roku istnienia diecezji powołałem następujące instytucje, przepisane Kodeksem Prawa Kanonicznego: Kurię Biskupią (26 III 2004), Wyższe Seminarium Duchowne (8 V 2004), Caritas Diecezji Świdnickiej (8 V 2004), Radę Kapłańską (8 IX 2004), Towarzystwo Przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego (8 IX 2004), Radę Duszpasterską (16 X 2004), Radę Konsultorów (18 XI 2004), Akcję Katolicką (21 XI 2004), Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży (21 XI 2004), Stowarzyszenie Rodzin Katolickich (17 XII 2004), Radę Ekonomiczną (14 II 2005).

– W ciągu tego piętnastolecia wiele było wydarzeń, przedsięwzięć duszpasterskich, katechetycznych, charytatywnych. Które z nich, zdaniem Ekscelencji, zasługują na szczególną uwagę?

– Z najważniejszych wydarzeń duszpasterskich wymienię cztery: Pierwszy Diecezjalny Kongres Eucharystyczny (2005); peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego (2007-2010, peregrynacja figury Matki Bożej Fatimskiej (2014-2017) oraz papieską koronację obrazu Matki Bożej Świdnickiej (13 V 2017).

– Nasza diecezja słynie z dużej liczby sanktuariów maryjnych…

– Rzeczywiście, jak na tak niewielką diecezję mamy sporo sanktuariów maryjnych. Historyczne sanktuaria maryjne to: Sanktuarium Matki Bożej Bardzkiej Strażniczki Wiary w Bardo, Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin w Wambierzycach, Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Starym Wielisławiu, Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Bobolicach, Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Wałbrzychu i Sanktuarium Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w katedrze świdnickiej. Ponadto podczas minionego piętnastolecia utworzyłem dwa nowe sanktuaria maryjne: Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Polanicy-Zdroju oraz Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy-Zdroju na Sokołówce, u Ojców Sercanów.

– Sercem każdej diecezji jest Seminarium Duchowne. Dlaczego Ksiądz Biskup poświęca tak wiele uwagi w swojej posłudze, nauczeniach, spotkaniach naszemu świdnickiemu Domowi Ziarna?

– Pierwszy powód, to wymóg Kodeksu Prawa Kanonicznego. Kodeks Prawa Kanonicznego z roku 1983 w kanonie 259., par. 2 postanawia: „Biskup diecezjalny, a w przypadku seminarium międzydiecezjalnego zainteresowani biskupi, mają często osobiście wizytować seminarium, czuwać nad formacją swoich alumnów oraz nad dokonywanym w nim kształceniem filozoficznym i teologicznym, i poznawać sprawy związane z powołaniem alumnów, zdolnością, pobożnością i postępami, zwłaszcza w związku ze święceniami, których mają udzielić”. Drugi powód troski o seminarium wyrasta z mojej posługi kapłańskiej, w której 13 lat pełniłem obowiązki wychowawcy alumnów w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu: 1982-84 – jako prefekt; 1984-88 – jako wicerektor; 1988-95 jako rektor tegoż seminarium.

– Z wielu cennych inicjatyw znana jest także nasza Caritas (pomoc ubogim, hospicjum). Które z nich, zdaniem Księdza Biskupa, można zaliczyć do najistotniejszych?

– Nasza diecezjalna Caritas jest bardzo rozbudowana. Mamy dobrze zorganizowaną pomoc dla ubogich i samotnych. W sześciu ośrodkach charytatywnych w diecezji wydajemy codziennie ponad 1300 obiadów, a co kwartał ok. 8000 ubogich otrzymuje kilkunastukilogramowe paczki. Ponadto Caritas prowadzi rehabilitację z fizjoterapią, pielęgniarstwo środowiskowe, położnictwo, opiekę długoterminową i higienę szkolną. Od kilku lat funkcjonuje w Świdnicy Hospicjum św. Ojca Pio, w którym mamy prawie pięćdziesiąt osób w stanie terminalnym. Ostatnio przygotowujemy do oddania Dom Samotnej Matki w Pieszycach.

– Towarzysząc często Ekscelencji w różnych formach posługi biskupiej, widzę, jak wielką rolę przywiązuje Ksiądz Biskup do modlitwy różańcowej, do Żywego Różańca. Dlaczego jest ona tak bardzo ważna?

– Ta troska wyrasta z doświadczenia historycznego. Wiemy z historii, jak wielką rolę odegrała wspólna modlitwa różańcowa w dziejach Europy, w czasie różnych zagrożeń i w czasie chorób i klęsk żywiołowych. Wystarczy wspomnieć obronę Europy przed islamem (Bitwa morska pod Lepanto – 7 X 1571 r.; Bitwa pod Chocimiem – 3 X 1621); Odsiecz Wiedeńska – 12 IX 1683), Cud nad Wisłą – sierpień 1920 i inne. Drugi, ważniejszy motyw promocji modlitwy różańcowej płynie z objawień Matki Bożej w czasach nowożytnych, zwłaszcza w Lourdes (1858), w Gietrzwałdzie (1877) oraz w Fatimie (1917). Podczas tych objawień Matka Boża prosiła dzieci o regularne odmawianie Różańca.

– Nie byłoby tak wielu różnorodnych inicjatyw, prac konserwatorskich, remontów świątyń, działań charytatywnych, kulturalnych, gdyby nie modlitwa, ofiarność duchowieństwa, wiernych, pomoc i współpraca z władzami państwowymi…

– Wszystko, co udało się nam osiągnąć, jest to wspólne dzieło naszego duchowieństwa i wiernych świeckich. Zawsze możemy liczyć na dobrych, ofiarnych księży i wiernych świeckich, zwłaszcza tych, którzy regularnie uczestniczą w niedzielnej i świątecznej Mszy św. Oczywiście, że w wielu przypadkach nasi duszpasterze otrzymywali dotacje z różnych źródeł: z Urzędu Marszałkowskiego, z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z Funduszu Kościelnego z budżetów miast i gmin oraz jeszcze z innych źródeł. W diecezji mamy bardzo dużo świątyń zabytkowych, które wymagają remontów i renowacji. W większości przypadków są to prace, których koszty przekraczają możliwości finansowe parafian. Stąd też bez dotacji z zewnątrz nie można tych, często koniecznych prac, przeprowadzić. Jesteśmy wdzięczni władzom państwowym i samorządowym za wszelkie formy pomocy.

– Utworzenie naszej diecezji było jedną z ostatnich decyzji Ojca Świętego Jana Pawła II. Jak jego posługa jest kultywowana w naszej diecezji?

– Po ustanowieniu diecezji świdnickiej byliśmy dwa razy w Watykanie, by podziękować Ojcu Świętemu za ustanowienie naszej diecezji. Było to w maju i w październiku 2004 r. Byłem wtedy dwukrotnie wraz z polskimi biskupami zaproszony na obiad z papieżem Janem Pawłem II do Pałacu Apostolskiego. Św. Jan Paweł II został ogłoszony patronem miasta Świdnicy. Często zwracamy się do niego o wstawiennictwo w różnych sprawach. Przypominamy wiernym jego naukę. W Świdnicy od kilkunastu lat są organizowane w maju Dni Papieskie. W Wałbrzychu w rocznicę śmierci św. Jana Pawła II każdego roku odprawiana jest Msza św. na stadionie dla całego miasta i okolic. Każdego roku organizujemy sesje naukowe i popularnonaukowe w większości przypadków poświęcone zgłębianiu nauczania św. Jana Pawła II. W Wałbrzychu działa od wielu lat Hospicjum im. św. Jana Pawła II oraz Instytut Jan Pawła II. Każdego roku 13 maja, w rocznicę objawień fatimskich i zamachu na życie św. Jana Pawła II, młodzież wałbrzyskich szkół odbywa pielgrzymkę na górę Chełmiec.

– Dziękujemy nie tylko za dzisiejszą jubileuszową rozmowę, ale i za stałą życzliwość dla „Niedzieli Świdnickiej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: trwają spotkania „Prymas Jasnogórski w drodze na ołtarze”

2019-03-24 15:05

it / Częstochowa (KAI)

Na Jasnej Górze trwa cykl spotkań pt. „Prymas Jasnogórski w drodze na ołtarze”. Odbywają się one raz w miesiącu, kolejne już jutro, 25 marca. Spotkania, obok modlitwy, wpisują się w przygotowania do beatyfikacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, który był wielkim czcicielem Matki Bożej Jasnogórskiej.

BP KEP

Celem spotkań jest przede wszystkim poznanie nauczania kard. Wyszyńskiego refleksja wokół jego spuścizny. - Gdyby nie prymas Wyszyński, jego zawierzenie Maryi Jasnogórskiej i jego nauczanie, zupełnie inaczej wyglądałby Kościół w Polsce, nasza maryjność i nasz naród - uważa o. Mariusz Tabulski, definitor generalny Zakonu Paulinów. - Jeśli nie przyjmiemy za klucz jego słów: „wszystko postawiłem na Maryję”, to nie zrozumiemy ani Prymasa ani obecności Maryi w naszym narodzie i w naszych dziejach. Potwierdził to Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do Częstochowy w 1979r. – powiedział KAI przedstawiciel zarządu Zakonu Paulinów.

Na jutrzejszym spotkaniu mowa będzie o jasnogórskiej „obecności” ks. Prymasa na podstawie publikacji „Stefan Kardynał Wyszyński. Jasnogórskie wspomnienia, zapiski osobiste”. Książka przybliża, często godzina po godzinie, w sumie 603 dni jego pobytu w częstochowskim sanktuarium.

- Jasna Góra dla ks. Prymasa stanowiła punkt odniesienia do wszelkich podejmowanych działań. On sam nazywał siebie Prymasem Jasnogórskim, o czym przypomina też tytuł naszego cyklu - zaznacza o. Tabulski. Dodaje, że książka jest jakby autobiografią kard. Wyszyńskiego, człowieka, którego cechowała autentyczna troska o losy człowieka i świata, umiłowanie Boga, Kościoła i Ojczyzny oraz ufne i synowskie zawierzenie Matce Najświętszej.

Gośćmi wieczoru 25 marca będą m.in.: redaktor książki Hanna Zyskowska, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, o. Józef Płatek, świadek życia i jasnogórskiej posługi Prymasa Wyszyńskiego. Spotkania odbywają się w Jasnogórskim Instytucie Maryjnym. - Bardzo czekamy na decyzję Kongregacji Do Spraw Świętych i na ostateczną informację o beatyfikacji, bo Polsce bardzo potrzeba dziś nowego znaku - podkreśla o. Tabulski. - Dodał, że nauczanie Prymasa Wyszyńskiego wciąż jest bardzo aktualne i dlatego trzeba wielkiego powrotu do jego słów.

- Potrzebujemy nowego impulsu, nie tylko modlitwy i wstawiennictwa, ale też takiego nauczania, które pozwoli nam uporządkować wszystkie sprawy w naszej Ojczyźnie, ten cały bałagan moralny, bałagan życia społecznego, politycznego i również Kościoła, bo Kościół też potrzebuje oparcia i świateł, jak przeżyć próbę oczyszczenia – powiedział zakonnik.

Drugie spotkanie „Prymas Jasnogórski w drodze na ołtarze”, które odbędzie się jutro, 25 marca, poprzedzi Msza św. o 17.00 w Kaplicy Matki Bożej w intencji rychłej beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego. Rozmowy z autorami książki i świadkami życia Prymasa Tysiąclecia rozpocznie się w Jasnogórskim Instytucie Maryjny o 18.30.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem