Reklama

drogowskazy

Pochylić się nad Polską z miłością

2018-11-07 08:41

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 45/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

W pierwszej turze wyborów do samorządów działy się ponoć przedziwne rzeczy. Dokonano m.in. 27 800 zameldowań po to tylko, żeby ta duża grupa ludzi mogła zagłosować na określonego kandydata. Wielce naganne jest, że tak było w Warszawie, a być może także gdzie indziej. Fakt wygranej w wielu miastach już w I turze wyborów mógł być efektem takich właśnie sprytnych i niegodziwych manipulacji.

A przecież Polska powinna być traktowana przez wszystkich uczciwie i z miłością. Jak kochające dziecko odnosi się do matki szczerze, z czułością i troską, tak i my w ten sposób powinniśmy podchodzić do naszej matki – Polski. Toteż dziwi niezmiernie m.in. to, że są ludzie, którzy pędzą do Brukseli czy innych światowych instytucji i proszą o wsparcie dla swoich zachowań, pełnych nienawiści do wszystkiego, co w Polsce dobre, i do tego, do czego dąży obecny rząd w zatroskaniu o dobro obywateli, kraju i jego dobrej opinii.

W atmosferze tegorocznego wyjątkowego Święta Niepodległości zapraszam wszystkich Polaków do zamyślenia nad miłością każdego z nas do naszej Ojczyzny. Bo ona na nią zasługuje. Nasza historia i jej bohaterowie są najlepszą wskazówką i wyznacznikiem, że Ojczyznę trzeba kochać, być w odniesieniu do niej sprawiedliwym i że nie można z niej uczynić jakiegoś rynku zbytu, tak jak nie wolno handlować niepodległością. To, że obchodzimy dziś 100. rocznicę odzyskania niepodległości, zobowiązuje nas do tego, żebyśmy o tę niepodległość zadbali, żebyśmy pielęgnowali w sobie niepodległość wewnętrzną.

Reklama

Na II Międzynarodowym Kongresie Ruchu „Europa Christi” w październiku br. padły w Senacie bardzo ważne słowa ostrzeżenia przed niebezpieczeństwem zagrabienia naszej narodowej duszy. Dokonuje się bowiem nowy rodzaj zaboru i obserwujemy w społeczeństwie niebezpieczne wewnętrzne rozdarcie. Obce ideologie próbują odciąć nas od chrześcijaństwa, roztaczają nowe perspektywy, zarażając m.in. genderyzmem, seksizmem, tolerancją dla narkotyków itd.

100. rocznica odzyskania niepodległości stanowi też jednak dobrą okazję, żeby wierzyć w Polaków, że nie dadzą się ponieść fali hedonizmu i liberalizmu, bo mają w sobie ogromne zawierzenie Panu Bogu i Matce Chrystusa. Sięgajmy do zamyśleń nad Polską Prymasa Tysiąclecia – sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, przypominajmy sobie nauki św. Jana Pawła II, bł. ks. Jerzego Popiełuszki, postawę św. Maksymiliana Kolbego, wskazania Pana Jezusa dawane św. Faustynie – i niech oni, polscy święci i błogosławieni, będą nam wzorem wierności Bogu i Ojczyźnie.

Tagi:
Polska Polska

Polska to nasz rodzinny dom

2018-11-14 11:41

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 46/2018, str. 3

spass/ fotolia.com

Polska jest naszym domem. W tym domu panuje pewien porządek i każdy ma w nim swoje miejsce. Jesteśmy wielką polską rodziną, która stanowi określony punkt na mapie świata i ma swoją historię. W tym naszym polskim rodzinnym domu świętujemy dziś 100-lecie odzyskania niepodległości. Zaborcy pozbawili nas niegdyś kluczy do naszego domu i robili z nami, co chcieli. Teraz jesteśmy gospodarzami we własnym domu, stąd nasza radość z niezależności. Ten jubileusz uświadamia nam również, co znaczy wolność. Człowiek w swojej naturze jest wolny – wolny jest więc także każdy mieszkaniec polskiego domu. I trzeba sobie dzisiaj zdawać sprawę z tego, że niepodległość jest naszym wielkim zadaniem, jest czymś, czego należy bronić i co trzeba troskliwie pielęgnować.

Nasz polski dom przeżywał także różne klęski i dramaty, obok bohaterów rodzili się w nim nierzadko zdrajcy. W historii tego domu była również targowica. To wszystko jest naszym doświadczeniem, nauką, która kształtuje naszą przyszłość. Dziś, w czasach z takim trudem zdobytej wolności, boimy się, by ten dom nie został pusty, żeby rodziły się w nim dzieci. Dlatego staramy się o ochronę życia Polaka od poczęcia do naturalnej śmierci, o jego godne poczęcie – żeby każdy znał swoich rodziców, mógł począć się w domu i z domu odchodzić do Ojca. Usilnie pracujemy nad pogłębieniem świadomości roli ojca w rodzinie.

W naszym polskim domu musimy też zachowywać prawo własności. Trzeba zatem, żeby ludzie, którzy pracują na tę własność, byli szanowani i mieli pewność efektu tego wysiłku. W domu mówi się też prawdę, jest się szczerym. Dlatego VIII przykazanie jest wciąż wielkim zobowiązaniem dla polskiego domu. Nie można dopuszczać, by obcy w naszym polskim języku nas opluwali, by manipulowali naszym myśleniem i odbierali nam dobre imię.

Moglibyśmy tak analizować funkcjonowanie rodzinnego domu w świetle nie tylko Bożych przykazań, ale i wielu innych podstawowych zasad. Po prostu „Sancta sancte tractare” – Rzeczy święte należy traktować w sposób święty. Dlatego gdy ten polski dom obchodzi 100-lecie odzyskania swojej niepodległości, to wszystkie sprawy jego dotyczące powinny być traktowane z szacunkiem, miłością i uszanowaniem.

Marsz Niepodległości – z ponad 250 tys. uczestników – to zwysięstwo polskiego domu. Powiedzieliśmy zdecydowane „nie” kłamcom, wrogom polskiej jedności. Policzyliśmy się w haśle: „Bóg, honor, Ojczyzna”. Gratuluję Ci, Polsko, Ojczyzno nasza!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Putin przechodzi na fienię

2018-11-14 11:41

Rozmawia Wiesława Lewandowska
Niedziela Ogólnopolska 46/2018, str. 36-37

W języku rosyjskim ukształtowała się tzw. fienia, czyli zjawisko językowe polegające na używaniu żargonu więziennego. Początkowo posługiwali się tym żargonem tylko złodzieje i bandyci, z czasem zaczęli go używać również nadzorcy więzienni i milicja

Grzegorz Boguszewski
Anna Łabuszewska Analityk Ośrodka Studiów Wschodnich, publicystka („Tygodnik Powszechny”), autorka blogu „17 mgnień Rosji”

WIESŁAWA LEWANDOWSKA: – Od wielu już lat na Zachodzie mówi się z nadzieją, że Rosja to kraj w stanie upadłości, a niektórzy analitycy wieszczą nawet, że kraj ten za dwadzieścia lat znajdzie się w stadium ostatecznej destabilizacji. A to dlatego, że rządy Władimira Putina wyniszczają Rosję od środka. Wydaje się jednak, że ciągle mamy tu do czynienia z wielką, nieobliczalną niewiadomą.

ANNA ŁABUSZEWSKA: – Na pewno wiadomo, że Rosją rządzi bardzo sprawny reżim. Miarą jego sprawności jest to, że ta sama ekipa przez wiele lat utrzymuje się u władzy, a jej nadrzędnym celem jest... dalsze utrzymanie się u władzy, ponieważ Rosja z jej możliwościami i potencjałem to wspaniałe źródło dochodów dla elity rządzącej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Papież odwiedził przychodnię dla ubogich na placu św. Piotra

2018-11-16 20:06

pb (KAI), vaticannews / Watykan

Papież odwiedził dziś po południu tymczasową przychodnię dla ubogich na placu św. Piotra. Przez tydzień poprzedzający II Światowy Dzień Ubogich mogą tam oni przebadać się u lekarzy specjalistów.

Media Vaticana

Franciszek przyszedł z Domu św. Marty na plac św. Piotra na piechotę. Towarzyszył mu przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella.

Ojciec Święty przywitał się ze wszystkimi obecnymi. Rozmawiał z osobami potrzebującymi, wręczając im w prezencie różańce. Pozdrowił też wolontariuszy i lekarzy w poszczególnych ambulatoriach.

Wizyta trwała około 20 minut, po czym papież wrócił pieszo do Domu św. Marty.

W tymczasowej przychodni dla ubogich i potrzebujących można zrobić podstawowe badania oraz skorzystać z pomocy lekarzy różnych specjalności. Jest to inicjatywa papieża Franciszka z okazji przypadającego w najbliższą niedzielę II Światowego Dnia Ubogich.

Z badań laboratoryjnych i pomocy medycznej bezpłatnie może skorzystać każdy, kto znajduje się w trudniej sytuacji. Do przychodni najczęściej przychodzą bezdomni, szczególnie ci, którzy zamieszkują okolice Watykanu, ale także osoby bezrobotne i migranci pozbawieni podstawowego ubezpieczenia medycznego. W ubiegłym roku z porady lekarskiej - przy okazji podobnej inicjatywy - skorzystało ponad 600 osób, niektóre z nich były ciężko chore. Placówka czynna jest codziennie do godz. 22.00.

W inicjatywę włączyła się klinika Gemelli, wolontariusze różnych organizacji, na co dzień niosących pomoc ubogim w Rzymie: Czerwony Krzyż, Kawalerowie Maltańscy, Ruch Miłosierdzia, a wspiera ją Papieska Rada ds. Nowej Ewangelizacji. Przychodnia będzie działać do najbliżej niedzieli (18 listopada), kiedy to odbędą obchody ustanowionego przez Franciszka Światowego Dnia Ubogich. Mówiąc o tym wydarzeniu Ojciec Święty zachęcał, by ten dzień sprzyjał coraz większej wrażliwości na potrzeby osób najbiedniejszych, zepchniętych na margines i głodnych.

Głównym wydarzeniem watykańskich obchodów Światowego Dnia Ubogich będzie papieska Msza w bazylice św. Piotra, w której weźmie udział ok. 6 tys. ubogich wraz z wolontariuszami i osobami wspierającymi na co dzień potrzebujących. Po liturgii 3 tys. ubogich zje obiad z Ojcem Świętym w auli Pawła VI, zamienionej na tę okazję w dużą jadalnię. Franciszek będzie siedział przy stole wśród ubogich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem