Reklama

Zakupy z sercem

Widziane z Brukseli

Komuniści potępiają faszyzm

2018-11-07 08:41

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2018, str. 45

Wojciech Dudkiewicz

To się narobiło. W naszym Parlamencie Europejskim zebrało się na historyczne wspominki i porównania.

Dyskusja zeszła na faszyzm i nazizm. Drugie określenie to ideologiczna zbitka narodowego socjalizmu, niemieckiego zresztą, co ośmielił się przypomnieć przewodniczący naszej konserwatywnej frakcji. Z oburzenia zatrząsł się lider socjalistów, pardon – socjaldemokratów, niemiecki europoseł Udo Bullmann. No bo gdzież takie skojarzenia. To obraza dla SPD i jej europejskiej rodziny.

Jakaś niewidoczna bariera blokowała rozwinięcie tematu i przejście od narodowego socjalizmu do socjalizmu międzynarodowego, czyli komunizmu. Zakładam, że niemiecki socjaldemokrata powinien znać książkę niemieckiego przecież profesora Georga W. Strobla, której tytuł w polskim tłumaczeniu brzmi „Partia Róży Luksemburg, Lenin i SPD”. Opasłe tomisko, jakież pole do dyskusji. Zamiast tego Parlament przegłosował kilkustronicowy tekst rezolucji o „Fali przemocy neofaszystowskiej w Europie”. Jako pierwsza, w imieniu największej grupy politycznej, podpisała się polska europosłanka Róża. Nie, nie Luksemburg, nazwisko inne, dwuczłonowe. Z tekstu przebija oburzenie narastającą podobno w wielu krajach UE falą neofaszyzmu i neonazizmu. Czytamy w nim o szerzeniu mowy nienawiści, ksenofobii i nietolerancji. Wymieniono także konkretne kraje i niektóre haniebne czyny. Obok Włoch, Hiszpanii, Łotwy, Grecji, Francji i Wielkiej Brytanii znalazła się również Polska. W punkcie „R” rezolucji odnotowano ubiegłoroczną demonstrację w Katowicach, podczas której zawieszono, jak czytamy, „na symbolicznych szubienicach zdjęcia sześciu posłów do Parlamentu Europejskiego, którzy stanęli w obronie tolerancji, praworządności i innych wartości europejskich...”. Wśród tych gierojów dwie polskie europosłanki – wspomniana Róża i Danuta. Ta druga niegdyś przez wiele lat była członkinią PZPR. Obecnie obie panie, wraz z setką innych europosłów, szczycą się przynależnością do Grupy Spinellego – Altiero Spinellego, włoskiego komunisty, który w „Manifeście z Ventotene” twierdził, że „aby odpowiedzieć na nasze potrzeby, europejska rewolucja musi być socjalistyczna”. Czy może zatem dziwić, że we wspomnianej rezolucji nie ma wzmianki o zbrodniczym komunizmie, który pochłonął więcej ofiar niż faszyzm i narodowy socjalizm razem wzięte?

Mirosław Piotrowski
Poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl

Tagi:
Unia Europejska

Bruksela: biskupi UE martwią się o przyszłość pracy

2018-11-05 16:47

tom (KAI) / Bruksela

Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) opublikowała dokument na temat przyszłości pracy. Kształt cyfrowej i ekologicznej transformacji naszej gospodarki jest wspólnym wyzwaniem dla polityki europejskiej, wynika z podsumowania dokumentu Komisji Społecznej COMECE opublikowanego w poniedziałek w Brukseli.

KEP

Dokument zatytułowany "Kształtowanie przyszłości pracy" został opracowany przez Komisję Społeczną w ścisłej współpracy z organizacjami i ruchami katolickimi w Europie. Ma on byc wkładem do dyskusji na temat przyszłych priorytetów Unii Europejskiej (UE).

Komisja zobowiązuje m. in. do przestrzegania praw człowieka. Przypomina, że kamieniem węgielnym w kształtowaniu przyszłego świata pracy jest poszanowanie "powszechnego podstawowego prawa do godnych warunków pracy". To prawo musi mieć zastosowanie do wszystkich pracowników, którzy przyczyniają się do funkcjonowania zglobalizowanej gospodarki. Komisja zaznacza, że praca jest nie tylko źródłem dochodu dla człowieka, ale także "nadaje sens" jego życiu.

Wśród największych wyzwań komisja widzi również, jak w przyszłości ma wyglądać "dystrybucja pracy". Zauważa, że gdyby digitalizacja stworzyła wiele możliwości pracy tylko dla wysoko wykwalifikowanych ludzi, to zniknęłyby rutynowe zajęcia klasy średniej. Ponadto coraz bardziej zaciera się granica między pracą a życiem prywatnym. Zauważa też, że tzw. "telepraca" umożliwia większą autonomię w organizacji czasu pracy, ale też coraz więcej osób odczuwa "presję pracy". Tym samym pozostawia to mniej miejsca na wolontariat i życie rodzinne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Podpisz apel do Trybunału ws. ochrony życia dzieci

2018-11-16 08:03

Artur Stelmasiak

Fundacja Życie i Rodzina jest zaniepokojona postawą Julii Przyłębskiej, prezes Trybunału Konstytucyjnego, która od ponad roku nie potrafi wyznaczyć rozprawy ws. niekonstytucyjności aborcji eugenicznej. W internecie każdy może się pod pisać pod apelem mobilizującym panią prezes, by wreszcie Trybunał mógł zająć się tak ważną sprawą ochrony życia nienaradzonych dzieci.

Artur Stelmasiak

Petycję można podpisać tu: Zobacz

Treść petycji

Pani Prezes!

Jak sama Pani powiedziała, wniosek dotyczący życia nienarodzonych dzieci skazywanych na śmierć w polskich szpitalach ma „szczególny charakter”. Obiecała Pani również zająć się nim „bez zbędnej zwłoki”. Jak zatem mam rozumieć ponad roczną bezczynność Pani i instytucji, którą Pani zawiaduje?

To niedopuszczalne, żeby tak podstawowe sprawy, jak ochrona życia małych Polaków, były spychane na dalszy plan. Milczenie Trybunału jest w praktyce cichą zgodą na taki stan rzeczy, w którym zbrodnie aborterów są legalne, a oni sami bezkarni.

Niezgodność aborcji eugenicznej z Konstytucją RP jest oczywista – jasno wskazuje na to art. 30, czy art. 38 tego dokumentu. Selekcja ludzi na lepszych i gorszych przywołuje na myśl najgorsze praktyki niemieckich nazistów, które w ubiegłym wieku doprowadziły do milionów ludzkich dramatów. Jakim prawem podobne zjawisko znajduje uzasadnienie w wolnej Polsce?

Domagam się, aby niezwłocznie podjęła Pani stosowne kroki dla zapewnienia bezpieczeństwa życia najsłabszym i najbardziej bezbronnym dzieciom. Trybunał Konstytucyjny jest instytucją, która ma służyć obywatelom – wszystkim, a nie tylko tym, którzy mogą głośno upomnieć się o swoje prawa.

Uzasadnienie:

27 października 2017 r. do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, dopuszczającej aborcję ze względu na podejrzenie upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu nienarodzonego dziecka. Dokument autorstwa posła Bartłomieja Wróblewskiego poparło wówczas 107 posłów z różnych ugrupowań, czyli dwa razy więcej niż jest to wymagane.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska pomimo publicznych zapewnień o podjęciu prac „bez nieuzasadnionej zwłoki” i o „szczególnym charakterze” wniosku – przez ponad rok nie zadziałała w tej sprawie. Z uwagi na fakt, iż Trybunał Konstytucyjny nie jest zobligowany do zajęcia się wnioskiem w konkretnych ramach czasowych, uratowanie dzieci zabijanych za podejrzenie o upośledzenie lub chorobę jest zależne od zwykłej ludzkiej wrażliwości.

Przez cały ten rok obojętności Trybunału na kaźń dzieci, sędziowie mieli czas, by zająć się takimi problemami jak składki na ubezpieczenia społeczne, czy gry hazardowe. Niepełnosprawne maluchy muszą poczekać na swoją kolej – oczywiście te, które zdążą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież odwiedził przychodnię dla ubogich na placu św. Piotra

2018-11-16 20:06

pb (KAI), vaticannews / Watykan

Papież odwiedził dziś po południu tymczasową przychodnię dla ubogich na placu św. Piotra. Przez tydzień poprzedzający II Światowy Dzień Ubogich mogą tam oni przebadać się u lekarzy specjalistów.

Media Vaticana

Franciszek przyszedł z Domu św. Marty na plac św. Piotra na piechotę. Towarzyszył mu przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella.

Ojciec Święty przywitał się ze wszystkimi obecnymi. Rozmawiał z osobami potrzebującymi, wręczając im w prezencie różańce. Pozdrowił też wolontariuszy i lekarzy w poszczególnych ambulatoriach.

Wizyta trwała około 20 minut, po czym papież wrócił pieszo do Domu św. Marty.

W tymczasowej przychodni dla ubogich i potrzebujących można zrobić podstawowe badania oraz skorzystać z pomocy lekarzy różnych specjalności. Jest to inicjatywa papieża Franciszka z okazji przypadającego w najbliższą niedzielę II Światowego Dnia Ubogich.

Z badań laboratoryjnych i pomocy medycznej bezpłatnie może skorzystać każdy, kto znajduje się w trudniej sytuacji. Do przychodni najczęściej przychodzą bezdomni, szczególnie ci, którzy zamieszkują okolice Watykanu, ale także osoby bezrobotne i migranci pozbawieni podstawowego ubezpieczenia medycznego. W ubiegłym roku z porady lekarskiej - przy okazji podobnej inicjatywy - skorzystało ponad 600 osób, niektóre z nich były ciężko chore. Placówka czynna jest codziennie do godz. 22.00.

W inicjatywę włączyła się klinika Gemelli, wolontariusze różnych organizacji, na co dzień niosących pomoc ubogim w Rzymie: Czerwony Krzyż, Kawalerowie Maltańscy, Ruch Miłosierdzia, a wspiera ją Papieska Rada ds. Nowej Ewangelizacji. Przychodnia będzie działać do najbliżej niedzieli (18 listopada), kiedy to odbędą obchody ustanowionego przez Franciszka Światowego Dnia Ubogich. Mówiąc o tym wydarzeniu Ojciec Święty zachęcał, by ten dzień sprzyjał coraz większej wrażliwości na potrzeby osób najbiedniejszych, zepchniętych na margines i głodnych.

Głównym wydarzeniem watykańskich obchodów Światowego Dnia Ubogich będzie papieska Msza w bazylice św. Piotra, w której weźmie udział ok. 6 tys. ubogich wraz z wolontariuszami i osobami wspierającymi na co dzień potrzebujących. Po liturgii 3 tys. ubogich zje obiad z Ojcem Świętym w auli Pawła VI, zamienionej na tę okazję w dużą jadalnię. Franciszek będzie siedział przy stole wśród ubogich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem