Reklama

Dom na Madagaskarze

Nowy etap dla Kół Gospodyń Wiejskich

2018-11-07 08:41

Rozmawia Elżbieta Krawczyk
Niedziela Ogólnopolska 45/2018, str. 46-47

Archiwum KPRM
Mateusz Morawiecki – Prezes Rady Ministrów oraz Andżelika Możdżanowska podczas I Ogólnopolskiego Święta „Wdzięczni Polskiej Wsi” w Wąwolnicy

ELŻBIETA KRAWCZYK: – Koła Gospodyń Wiejskich otrzymują dzięki Pani aktywności duże wsparcie. Co zyskują dzięki przygotowanej przez Panią ustawie?

ANDŻELIKA MOŻDŻANOWSKA: – Koła Gospodyń Wiejskich są dla mnie miejscem, gdzie styka się tradycja z przedsiębiorczością, gdzie dbałość o elementy naszego dziedzictwa spotyka się z aktywnością i chęcią działania wielu kobiet. Tak wiele uroczystości kościelnych, wydarzeń folklorystycznych czy też regionalnych obrzędów Koła Gospodyń Wiejskich (KGW) uświetniają swoim programem artystycznym, śpiewem czy też dziełami swych rąk. Tak wiele zwyczajów polskiej wsi Koła Gospodyń Wiejskich już od ponad 100 lat z pietyzmem przekazują kolejnym pokoleniom. Właśnie dlatego, aby jeszcze bardziej wzmocnić i wesprzeć możliwości dalszego tak doskonałego wkładu w nasze lokalne ojczyzny, powstała ta ustawa, która daje wiele nowych możliwości. Po pierwsze – uzyskanie osobowości prawnej, co daje samodzielność oraz otwiera przed Kołami nieporównanie większą dostępność do finansowania swojej statutowej działalności.Po drugie – Koła uzyskują pełną niezależność – i znamienne jest to, że otrzymują ją w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Stają się niezależne od kółek rolniczych, od administracji rządowej czy jednostek samorządu terytorialnego. Kobiety zrzeszone w Kołach będą mogły samodzielnie i suwerennie podejmować decyzje, ustalać priorytety swojego działania oraz realizować się w pracy na rzecz wspierania obszarów wiejskich w rozwoju przedsiębiorczości, poprawy sytuacji społeczno-zawodowej kobiet oraz ich rodzin, włączać się aktywnie w rozwój terenów wiejskich, prowadzić samodzielnie działalność społeczno-wychowawczą i oświatowo-kulturalną. Uzyskują w tym zakresie samodzielność i niezależność. Nie będą musiały pozyskiwać akceptacji innych instytucji i organizacji, od których były wcześniej zależne. Po trzecie – ważnym elementem jest finansowanie, a Koła Gospodyń Wiejskich zyskują taką możliwość, nabywając osobowość prawną. Ustawa daje Kołom pełną zdolność pozyskiwania środków na swoją statutową działalność. Koła będą mogły nie tylko ubiegać się o specjalne wsparcie finansowe na start, ale otrzymują możliwość samodzielnego ubiegania się o środki (w tym również środki europejskie), dotacje i uczestnictwo w wielu programach rozwojowych, stają się pełnoprawnym uczestnikiem tychże rozwiązań. Wcześniej często nawet samorządy nie mogły udzielić czy rozliczyć wsparcia finansowego udzielonego tym Kołom. Ustawa daje też możliwość gromadzenia majątku i prowadzenia działalności gospodarczej przez Koła. KGW będą mogły przyjmować darowizny, spadki i zapisy. W znaczący sposób poszerza to możliwości budowania trwałego majątku Kół, a tym samym zwiększa możliwości działania. Pamiętajmy, że to bardzo ważny element uaktywniania i usamodzielniania aktywności społecznej.

– Czy Koła Gospodyń Wiejskich mogą liczyć na ułatwienia w formalnościach?

– To jest najważniejszy element ustawy. Wprowadzane zmiany są w tym zakresie rewolucyjne:

– KGW będą mogły prowadzić uproszczoną księgowość, tzw. zeszyt, co jest dużym ułatwieniem dla jego członkiń;

– KGW są całkowicie zwolnione z kosztów rejestracji (przykładowo, rejestrując w KRS stowarzyszenie z działalnością gospodarczą, musielibyśmy ponieść koszt rejestracji w wysokości 600 zł);

– dochody KGW przeznaczone na działalność statutową nie podlegają podatkowi CIT oraz są zwolnione z podatku VAT;

– ogromnym ułatwieniem będzie też brak obowiązku składania deklaracji podatkowych;

– KGW nie będą musiały posiadać kasy fiskalnej; – i najważniejsze – w zależności od liczby członkiń każde Koło otrzyma wsparcie finansowe na start w wysokości od 3 do 5 tys. zł!

– Czy założenie nowego Koła oraz przekształcenie dotychczasowego w nową organizację będzie skomplikowane?

– Założenie nowego Koła lub przekształcenie dotychczasowego będzie bardzo prostym i szybkim procesem. Jako pełnomocnik rządu ds. MŚP wszędzie, gdzie to tylko możliwe, staram się wprowadzać zasady ułatwiające życie przedsiębiorcom i mieszkańcom – i tak będzie również w tym przypadku. Ponadto założenie Koła czy przekształcenie istniejącego będzie również bezpłatne. Założycielki nowego Koła uchwalają jedynie statut i wybierają komitet założycielski. Komitet ten składa wniosek o wpis wraz z uchwalonym statutem do biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). W celu jeszcze większego ułatwienia przygotowaliśmy nawet wzorcowy statut, który może zostać wykorzystany lub zmieniony dowolnie przez założycieli Koła. To wszystko, co musimy zrobić, aby założyć nowe Koło. Po złożeniu wniosku prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa sprawdza, czy spełnione zostały wymagania ustawy, i wpisuje Koło Gospodyń Wiejskich do rejestru. Założycielki otrzymują zaświadczenie o dokonanym wpisie. Szybko, sprawnie i prosto!

– Według projektu ustawy, to Pani wraz z prezesem ARiMR będzie sprawowała nadzór nad działalnością KGW. Czy, Pani zdaniem, dzięki nowej ustawie wzmocni się wkład kobiet w rozwój przedsiębiorczości na terenach wiejskich?

– Proszę pamiętać, że ustawa jest elementem, który pomoże, dając szansę, stwarzając możliwości finansowania oraz podnosząc rangę i samodzielność Kół, ale najważniejszymi elementami są przedsiębiorczość i aktywność kobiet. Znam od wielu lat to środowisko i nie mam cienia wątpliwości, że otrzymując nowe narzędzie i nowe szanse zwiększenia skuteczności swojego działania, wkład kobiet wzmocni się znacząco. Ustawą dajemy Kołom dodatkowe możliwości. Proszę też pamiętać, że dla wielu kobiet Koła są często miejscem, w którym doskonalą swoje umiejętności, rozwijają zdolności organizacyjne oraz mają możliwość wykazywania się przedsiębiorczością, która później wykorzystywana jest przy zakładaniu własnych restauracji, firm krawieckich, gospodarstw agroturystycznych czy też w dowolnej innej branży.

– Nowoczesny obraz kobiety wiejskiej to aktywna liderka, ale i kobieta przedsiębiorcza, która jednocześnie kultywuje lokalne tradycje. Jak widzi Pani rozwój tych ról w obliczu Ustawy o KGW?

– Zwróćmy uwagę na jeszcze jeden aspekt, który pokazuje to pytanie: umiejętność łączenia wielu ról – po pierwsze matki, żony, liderki, przedsiębiorczyni z jednoczesnym kultywowaniem lokalnych tradycji – to nasza kobieca unikalna umiejętność. Łączymy nasze aktywności rodzinne, zawodowe, nasze aspiracje i jednocześnie dbamy o to, aby żaden z tych obszarów nie cierpiał. Każda z tych ról nabiera dodatkowej mocy w obliczu Ustawy o KGW. Dlatego tak duży nacisk położyłyśmy w tej ustawie na usamodzielnienie i uczynienie niezależnymi KGW, aby pozostawić kobietom odpowiednią przestrzeń na działanie. Dodatkowo finansowy aspekt ustawy ma być również katalizatorem przedsiębiorczości, ma uruchomić jeszcze większy potencjał rozwiązań, pomysłów oraz chęci na dalsze zmienianie, upiększanie i uatrakcyjnianie naszych wiosek. Zdecydowanie większe możliwości finansowania będą również zachętą do dalszego rozwoju, pozyskiwania nowych umiejętności, dalszego angażowania się również poza domem. Każde takie działanie dzisiaj będzie dawało efekty również w kolejnych miesiącach i latach. Osobowość prawna, którą otrzymują Koła, będzie również w dłuższym terminie dawała możliwość osiągnięcia pełnej finansowej niezależności w działaniach statutowych Kół, a co za tym idzie – realizacji nowych pomysłów, planów, przedsięwzięć.

– Czy planuje Pani Minister kolejne działania ukierunkowane na KGW?

– Tak, Ustawa o KGW jest kamieniem milowym i głównym punktem, ale ja już przygotowuję kolejne działania, plany w zakresie Kół. Obecnie przygotowuję Kartę KGW, planuję powołanie i uruchomienie Krajowej Rady Kół Gospodyń Wiejskich, chciałabym już w przyszłym roku uruchomić platformę międzynarodowej współpracy KGW i ich odpowiedników oraz wymiany najlepszych praktyk. Teraz zależy mi na tym, aby to, co dziś jest zapisane w ustawie, zostało efektywnie wdrożone. Dlatego będę osobiście do dyspozycji pań. Każde Koło Gospodyń Wiejskich może liczyć na mnie i na moich pełnomocników. Razem z ARiMR będziemy wspierać panie na każdym etapie! W najbliższych dniach uruchomimy specjalną kampanię informacyjną i rejestracyjną oraz pełne doradztwo w zakresie wsparcia finansowego tego projektu, na który mamy przeznaczonych 90 mln zł.

Tagi:
koło gospodyń

Samorządy i Koła Gospodyń Wiejskich zadowolone z nowego rozwiązania!

2018-12-18 10:59

MSK
Niedziela Ogólnopolska 51/2018, str. 67

Ustawa nie zmienia w jakiś istotny sposób aktualnej działalności Kół, jednak przynosi znaczące ułatwienia i zupełnie nowe możliwości

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju
Anna Lis, Dariusz Strugała

Od początku grudnia obowiązuje Ustawa o Kołach Gospodyń Wiejskich, która została bardzo dobrze przyjęta przez zarówno Koła, jak i Samorządy, które dostrzegły wiele korzyści dla rozwoju gmin i lokalnych społeczności.

Większość osób, z którymi rozmawialiśmy, podkreśla, że nareszcie docenione zostało to, czego wcześniej nie dostrzegano – ogromne zaangażowanie i pomoc, którą lokalnym społecznościom niosą Koła Gospodyń Wiejskich. Prowadzona przez KGW działalność społeczno-wychowawcza, oświatowo-kulturowa, działalność na rzecz wszechstronnego rozwoju obszarów wiejskich, rozwoju przedsiębiorczości kobiet, poprawy warunków życia i pracy na wsi, dbałość o zrównoważony rozwój społeczny w wymiarze godzenia życia zawodowego i rodzinnego, o rozwój lokalnej kultury i tradycji – wszystko to realizowane dotychczas przez Koła nie znajdowało należytego wsparcia i docenienia.

Ponieważ Ustawa przynosi wyraźne korzyści Kołom Gospodyń Wiejskich, postanowiliśmy najpierw zebrać głosy samorządów, aby poznać ich opinie na temat istniejących od 1 grudnia br. rozwiązań.

To, na co zwrócili uwagę, to przede wszystkim zdecydowanie szersze możliwości, jakie otwierają się teraz przed KGW. Pan Dariusz Strugała – Burmistrz miasta i gminy Jaraczewo, Wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej oraz członek Europejskiego Komitetu Regionów w Brukseli zauważa: – Gdyby nie to, że wiele gmin wspiera swoje KGW, w sporej części nie istniałyby one w ogóle lub działałyby w bardzo ograniczonym zakresie. Na moim terenie Kółka Rolnicze prawie już nie istnieją i to Gmina stanowi często jedyne wsparcie dla Kół. Finansowa pomoc, która jeszcze w tym roku może być wypłacona Kołom, dla mnie jest zaczynem, jest otwarciem na nowe perspektywy dla lokalnych społeczności. Dzięki tym funduszom i dzięki zwiększonej w ten sposób aktywności KGW będą mogły przyciągać nowe członkinie i członków, a tym samym poszerzać swoją perspektywę działań integrujących, rozwijających i wspierających lokalną społeczność. – Rozwiązania te pozwolą również nam, samorządom, w sposób jawny wspierać funkcjonowanie KGW na naszym terenie – dodaje Pan Burmistrz, na którego terenie działa 17 Kół.

Jak zaznaczył inny z samorządowców, przy organizacji lokalnych festynów, KGW były narażone na absurdalne kontrole skarbowe, gdy tylko próbowały wspierać uroczystości swoimi tradycyjnymi wypiekami czy też doskonałą lokalną kuchnią. Chcąc prezentować lokalne tradycje, Koła często musiały same ponosić koszty zakupu strojów ludowych czy też niezbędnych do przedstawień rekwizytów.

Pani Anna Lis – Sołtys Gorzyc Małych w gminie Odolanów w powiecie ostrowskim, a jednocześnie członkini KGW w Gorzycach Małych zaznaczyła, że osobowość prawną, jaką otrzymują Koła na mocy nowej Ustawy, należy porównać do uzyskania przez kobiety praw wyborczych: „Dokładnie w 100-lecie uzyskania tych praw również KGW otrzymują swoją osobowość. To bardzo wyjątkowy moment”. Pani Sołtys podkreśla, że w prawie każdej miejscowości i wiosce żadna z uroczystości nie odbywała się bez udziału KGW, ale „dotychczas Koła były zawsze z boku”. – Mówiło się o nas, ale byłyśmy od podawania kawy i uświetniania uroczystości, nie miałyśmy żadnej podstawy prawnej. Dziś, gdy Koła mają już osobowość prawną, gdy możemy same zdobywać pieniądze i otrzymywać pomoc finansową, daje to nam ogromne możliwości. Kobiety, z którymi rozmawiam, mówią, że nareszcie ktoś o nas pomyślał, jesteśmy zauważone, a nie spychane na margines.

Samorządowcy liczą też na to, że nowe rozwiązania, również dzięki finansowemu zastrzykowi, pozwolą na kolejne działania Kół, zwiększą ich możliwości organizacyjne, a jednocześnie pozwolą na realizację wielu społecznie potrzebnych akcji. Jest to również szansa na powstanie Kół w miejscach, gdzie ich dotychczas nie było.

Panie, które już zarejestrowały swoje Koła, potwierdziły, że proces zgłoszenia KGW przebiega nad wyraz szybko i sprawnie. Sama Ustawa, natomiast, nie zmienia w jakiś istotny sposób aktualnej działalności Kół, jednak przynosi znaczące ułatwienia i zupełnie nowe możliwości.

Na przyszły rok część KGW już zapowiedziało prowadzenie warsztatów kulinarnych, promocji swoich wyrobów artystycznych na międzynarodowych targach. Koła planują już przyszłoroczne wyjścia do teatru, opery czy też reaktywację własnych grup teatralnych lub kabaretowych.

Wiele kobiet podkreśla również, że dzięki umożliwieniu Kołom prowadzenia sprzedaży swoich wyrobów czy też prowadzenia odpłatnych kursów zwiększą się możliwości finansowe KGW. Nie bez znaczenia jest więc fakt zwolnienia z opodatkowania dochodu Koła do 100 tys. zł, zwolnienia z podatku VAT do 200 tys. zł, braku obowiązku kasy fiskalnej czy też braku konieczności składania rozliczeń rocznych z dochodu. A Ustawa ta jest dopiero pierwszym krokiem! Już od stycznia 2019 r. planowane są kolejne działania i pomysły dla zarejestrowanych KGW.

Dzięki możliwości prowadzenia odpłatnych kursów wyrobu wielkanocnych pisanek, robót szydełkowych czy tworzenia makramy ze sznurków wiskozowych i lnianych Koła nie tylko przyczyniają się do ocalenia od zapomnienia wielu tradycyjnych lokalnych umiejętności, ale również angażują i rozwijają naszą młodzież – dając im szeroką perspektywę spojrzenia na tradycję i nowoczesność. A pamiętajmy, że niektóre z tych już prawie zapomnianych umiejętności trafiło kilka lat temu na polską listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Znajdziemy na niej m.in.: unikalne cieszyńskie rusznikarstwo, krakowskie szopkarstwo, ulanowskie flisackie tradycje, hafciarstwo kaszubskie szkoły żukowskiej, żywiecko-suskie zabawkarstwo, bartnictwo i wiele innych. – A jak wiele ciekawych tradycji możemy jeszcze zaproponować Polsce i światu! – mówi pani Aniela, która przypomina, jak koniakowskie koronki zawojowały nie tylko listę UNESCO, ale też trafiły zarówno do Papieża, jak i do Królowej angielskiej!

Zapytaliśmy też przedstawicielki zgłoszonych już Kół, co powiedziałyby Paniom, które się jeszcze zastanawiają.

Najciekawiej ujęła to jedna z Pań: – Nie warto czekać! Szybsze zgłoszenie to szybsze fundusze – powiedziała, a jej koleżanka dodała: – Nie spodziewałam się, że Pełnomocnicy ds. KGW w ARiMR będą tak pomocni i tak szybko przeprowadzą nas przez cały proces – załatwiłyśmy wszystko jednego dnia!

Wszelkie informacje otrzymają Panie:

• na stronie: www.kobietygospodarnewyjatkowe.pl

• pod specjalnie uruchomionym numerem telefonu: (22) 273-79-61

• u swojego Pełnomocnika ds. KGW w lokalnym oddziale ARiMR (lista Pełnomocników na stronie: www.kobietygospodarnewyjatkowe.pl w zakładce Pełnomocnicy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Komu zaufać?

2019-02-13 07:44

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 7/2019, str. 33

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ/facebook.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

Nie da się żyć bez zaufania. Sytuacja, w której nikomu się nie ufa, to piekło. Oczywiście, można sobie wyobrazić skrajne okoliczności, w których nie należy ufać tym, co są obok nas. Takie sytuacje tworzone są przez systemy totalitarne, które próbują osaczyć jednostkę z każdej strony. Totalitarne niszczenie zaufania wchodzi głęboko, także w relacje małżeńskie i rodzinne. Dzisiaj coś takiego się dzieje np. w Korei Północnej. Ale nawet w takiej sytuacji, gdy drugi człowiek budzi niepewność, pozostaje Bóg. Kard. François-Xavier Nguyen Van Thuan spędził 13 lat w więzieniu w Wietnamie. Na skrawkach papieru spisywał swoje refleksje, które przetrwały, a potem zostały opublikowane w książce „Modlitwy nadziei”. To świadectwo zaufania Bogu, a w Bogu także ludziom, choć oddalonym i bezradnym wobec wietnamskiego reżimu.

Zupełnie inna sytuacja ma miejsce wtedy, kiedy człowiek przechodzi na stronę zła, aby odnieść jakieś korzyści. I rzeczywiście jakiejś korzyści odnosi. Ale w perspektywie wieczności okazuje się to wybór – jak mówi Jeremiasz – „spalonego miejsca na pustyni, ziemi słonej i bezludnej”. Zasiadaniu w gronie szyderców, którzy mają władzę i pieniądze, psalmista przeciwstawia upodobanie w Prawie Pańskim. Droga występnych, choć nie wiadomo, jak byliby mocni, prędzej czy później zaginie. Sprawiedliwy zaś wyda dobre owoce w swoim czasie.

Jezus ufał Bogu Ojcu nawet wtedy, gdy umierał na krzyżu: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego”. I zmartwychwstał. I zasiadł po prawicy Ojca w niebie. Dlatego św. Paweł przekonuje, że „jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania”. Wydaje się, że dziś panuje, także w niektórych środowiskach w Kościele, swoisty horyzontalizm, tak jakby główną misją Kościoła było zaangażowanie społeczne. Tymczasem chrześcijańskie zaufanie Bogu wykracza poza doczesność i śmierć, bo dotyczy życia wiecznego. Ewangeliczny syty i zadowolony bogacz to ktoś, kto złożył nadzieję w swych dobrach, kto pojmuje swe życie jedynie w perspektywie 80-90 lat. Człowiek błogosławiony natomiast to ktoś, kto też umie i chce cieszyć się życiem, ale jeśli trzeba, umie – w imię dobra i prawdy – przyjąć cierpienie i wzgardę. Nie ucieka od krzyża za wszelką cenę, nie sprzedaje się, bo wie, że „wielka jest nagroda w niebie”. Perspektywa nieba nie przekreśla ziemskich radości, ale nadaje im inny, właściwy smak. Czyni nas wolnymi, ufającymi ludźmi w drodze ku szczęściu, które nie przemija.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Toruń: zakończyły się krajowe obrady KSM

2019-02-17 16:34

xpb/Toruń

– Kościół potrzebuje świadomych, dojrzałych ludzi, którzy wezmą odpowiedzialność za losy swoich wspólnot i poniosą wartości w swoje środowiska – powiedział ks. dr Andrzej Lubowicki, asystent generalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży na zakończenie Ogólnopolskiej sesji Zarządów Diecezjalnych KSM, która odbywała się w Toruniu. W spotkaniu uczestniczyło ponad 150 osób z całej Polski. Wśród uczestników był m.in. bp Marek Solarczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. KSM.

Ks. Paweł Borowski

Trwające trzy dni obrady rozpoczęły się Mszą św. sprawowaną w kaplicy toruńskiego seminarium, której przewodniczył bp Solarczyk. Podczas homilii podkreślił wielką odpowiedzialność za dary złożone w nasze ręce przez Boga jaka spoczywa na każdym wierzącym, a w sposób szczególny na młodych zrzeszonych w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. – Jesteśmy Bożymi ogrodnikami – mówił do zebranych.

Drugi dzień obrad poświęcony był podsumowaniu projektów realizowanych przez Stowarzyszenie oraz prezentacji nowych zadań. Odbyło się Seminarium Środowiska Młodzieży, podczas którego referaty wygłosili: ks. dr Marcin Szczodry oraz minister środowiska Sławomir Mazurek.

W ramach spotkania zorganizowano konferencję prasową, której celem było przybliżenie działalności KSM z racji 85. rocznicy powstania oraz prezentacja związana z uruchomieniem Platformy KSM, projektem „Środowisko Młodzieży” i nowelizacją statutu.

Centralnym punktem trzydniowych obrad była Msza św. pod przewodnictwem biskupa toruńskiego Wiesława Śmigla, który podkreślił, że każde ludzkie działanie, by mogło przynieść dobre owoce musi być połączone z wiarą w to, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Wskazał także na dwa filary budowania autentycznej wspólnoty miłości: Słowo i Eucharystia. – Słowo i Eucharystia budują z nas wspólnotę miłości – mówił.

Oprócz obrad i wyborów uzupełniających do Prezydium Krajowej Rady nie zabrakło czasu na zwiedzanie, wspólne spędzanie czasu i grę miejską przygotowaną przez KSM Diecezji Toruńskiej. Gra miała na celu przybliżenie postaci św. Stanisława Kostki, integrację oraz możliwość poznania różnych zakątków Torunia w nieco odmienny sposób.

Zwieńczeniem obrad była niedzielna sesja, podczas której ogłoszono komunikaty i zaprezentowano Platformę KSM oraz wręczono nagrody najlepszym zespołom biorącym udział w grze miejskiej. Uczestnicy wysłuchali także konferencji formacyjnej asystenta generalnego ks. dr Andrzeja Lubowickiego, który podkreślił ważność osobistej pracy nad sobą będącej fundamentem służby drugiemu.

- Tym, co niszczy wspólnoty są wszelkiego rodzaju „-izmy”. Największym „-izmem”, który zabija wspólnotę jest egozim, który idzie w parze z władzą. Drugim jest hedonizm, a trzecim materializm – mówił ks. Lubowicki. Zaznaczył, że niekiedy zdarza się, że w Stowarzyszeniu większy nacisk kładzie się na różnego rodzaju akcyjność niż na pracę nad sobą, ale by dać coś drugiemu trzeba najpierw w sobie samym przepracować pewne sprawy, nieustannie się rozwijać. Aby komuś coś dać, trzeba to najpierw samemu posiadać. – Kościół potrzebuje świadomych, dojrzałych ludzi, którzy wezmą odpowiedzialność za losy swoich wspólnot i poniosą wartości w swoje środowiska – mówił.

- Wspólnota to suma poświęceń – podkreślił asystent generalny KSM. Poświęcanie swojego czasu, talentów itp. jest możliwe na tyle, na ile pracujemy nad sobą. – Najważniejszą wartością przy pracy nad sobą jest wiara, a wartość najważniejsza we wspólnocie to miłość, która prowadzi do jedności – dodał.

Po konferencji przewodniczący Krajowej Rady KSM Patryk Czech podziękował oddziałowi KSM Diecezji Toruńskiej i jego asystentowi ks. Łukaszowi Meszyńskiemu za dobrą organizację spotkania i bogaty program pobytu w Toruniu.

Ostatnim wydarzeniem Ogólnopolskiej Sesji Zarządów Diecezjalnych KSM była Eucharystia w sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II, której przewodniczył i homilię wygłosił o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR. W homilii podkreślił, że prawdziwe szczęście płynie nie z dóbr tego świata, ale ze zjednoczenia z Bogiem. Przykładem troski o żywą, pełną świeżości przyjaźń z Jezusem są właśnie członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, która skupia w swoich szeregach blisko 15 tys. osób w całym kraju.

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zrzesza młodych ludzi w wieku od 14 do 30 lat, pragnących twórczo i aktywnie wykorzystać swoją młodość. Głównym celem Stowarzyszenia jest kształtowanie dojrzałych chrześcijan, a także aktywne uczestnictwo we wspólnocie i misji Kościoła poprzez szerzenie i upowszechnianie katolickich wartości oraz zasad we wszystkich dziedzinach życia społecznego i kulturalnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem