Reklama

Dawajcie z siebie wszystko

2018-11-07 08:52

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 45/2018, str. IV

Ks. Adam Stachowicz
Bp Krzysztof Nitkiewicz przewodniczył uroczystościom

W parafii pw. Chrystusa Króla w Tarnobrzegu bp Krzysztof Nitkiewicz 28 października dokonał poświęcenia świątyni oraz ołtarza

Mszę św. połączoną z obrzędem poświęcenia wraz z Biskupem sprawowali kapłani z dekanatu, w tym miejscowy proboszcz i dziekan tarnobrzeski ks. Adam Marek oraz księża, którzy pełnili przez lata funkcję wikariuszy. W modlitwie uczestniczyli członkowie grup duszpasterskich i stowarzyszeń katolickich oraz parafianie. Liturgię uświetnił chór z parafii Wola Baranowska.

Na początku Mszy św. Biskup dokonał obrzędu pokropienia wodą święconą ołtarza i ścian. W homilii podkreślał, że sposób patrzenia na religię i Kościół zależy od posiadania wiary. – Parafrazując słowa św. Pawła, jesteśmy nadal głupstwem dla jednych, bo nas nie rozumieją, dla innych zaś zgorszeniem, bo wymagają, abyśmy byli idealni, bez żadnej skazy – niczym posągi, które wyszły przed chwilą spod ręki artysty. Można postrzegać Kościół, w tym również parafię, w kategoriach administracyjno-usługowych. Ale można przyjąć postawę Bartymeusza z dzisiejszej Ewangelii, który – pomimo tego, że był niewidomy – zobaczył w Chrystusie Zbawiciela – mówił Biskup.

– Nie ma wątpliwości, że istnienie parafii, świątyni, pomieszczeń duszpasterskich ułatwia życie księżom i wiernym, gwarantuje stabilność. To jednak nie wyczerpuje stojących przed parafią zadań! Wręcz przeciwnie. Byłoby ograniczeniem jej roli, jej misji. Dzisiejszy obrzęd poświęcenia kościoła i ołtarza nie oznacza więc końca drogi. Parafia musi być rzeczywistością dynamiczną, wędrującą, w stałym dialogu ze światem. Ma iść do niego, żeby zapewnić tam obecność słowa Bożego, Chrystusa eucharystycznego i miłości. Dzięki temu świat będzie miał szansę stawać się lepszym. Każda parafia powinna być miejscem otwartym i przyjaznym, w którym jedni pragną prawdziwego dobra drugich. Gdzie wierni mogą zawsze liczyć na proboszcza i wikariuszy, a duszpasterze na świeckich. Nie zapominajmy jednak o słabościach, o ograniczeniach, które trzeba najpierw zobaczyć w samym sobie – dodał Hierarcha.

Reklama

– Św. Paweł mówi, że wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jednym duchu, aby stanowić jedno ciało. Stąd potrzeba także większej współpracy pomiędzy parafiami: wspólnych spotkań, inicjatyw, pomocy duszpasterskiej, a nawet materialnej. Ważne są również dobre relacje z instytucjami świeckimi. Ta jedność zakorzeniona w Chrystusie oraz scalona troską o człowieka, jest gwarancją, że wszystko się uda, a parafia będzie domem dla każdego – wskazywał.

Po homilii i odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych Biskup odmówił modlitwę konsekracyjną. Następnie namaścił olejem krzyżma ołtarz oraz ściany świątyni i dokonał ich okadzenia. W mensie ołtarzowej umieszczono relikwie św. Tymoteusza i św. Andrzeja Boboli. Ostatnim obrzędem było przystrojenie ołtarza i zapalenie świec. Po Mszy św. wierni podchodzili do nowo poświęconego ołtarza, aby uczcić złożone w nim relikwie.

– Dziś wyrażamy naszą wdzięczność wielu osobom i instytucjom, dzięki którym nasza świątynia i parafia powstała, rozwijała się i piękniała na chwałę Bożą i ku naszemu zbawieniu. Poprzez akt konsekracji mamy miejsce święte, gdzie niebo łączy się z ziemią, sprawy Boskie ze sprawami ludzkimi – mówił ks. Adam Marek, proboszcz parafii. Podziękował także Biskupowi za przekazane relikwie św. Tymoteusza i św. Andrzeja Boboli, patrona Polski. – To wielki dar, który chcemy wykorzystać, przyzywając ich wstawiennictwa i modląc się o powołania do służby Bożej w Kościele oraz w intencji naszej umiłowanej Ojczyzny – dodał proboszcz.

Początki parafii sięgają roku 2002, kiedy władze Tarnobrzega przekazały dominikanom budynek dawnej sali widowiskowej. Władze zakonne przekazały go diecezji sandomierskiej. Postanowiono wówczas zaadaptować budynek jako ośrodek duszpasterski. Rozpoczęto także sprawowanie w tym miejscu Mszy św. Parafię erygowano 11 maja 2003 r. Przez kolejne lata trwały prace remontowe i aranżacyjne, dzięki którym zaadoptowano budynek do potrzeb sakralnych.

Tagi:
poświęcenie

Wychowanie na najwyższym poziomie

2019-02-12 17:41

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
- Szkoły katolickie gwarantują bezpieczeństwo zwłaszcza w tych sferach, które odpowiadają za rozwój wychowawczy i edukacyjny. Katolickie szkolnictwo wskazuje na prawdziwe autorytety i pozwala wzrastać w tym, co jest piękne u każdego dziecka: wrażliwości na świat, drugiego człowieka i Pana Boga – mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski podczas uroczystości związanych z poświęceniem budynków Katolickiej Szkoły Podstawowej im. Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Rabce-Zdroju. Arcybiskup zaznaczył, że zawsze należy wsłuchiwać się w głos sumienia i z odwagą odpowiadać na Boże wezwanie. – Powstanie szkoły, pomimo ogromnych trudności i napięć, wskazuje na to, jak wielu odpowiedziało na wezwanie Pana Boga (…) Niech będzie mało niepokojów, które stały się udziałem Maryi i Józefa, uciekających do Egiptu, aby bronić swoje Dziecko. Niech będzie przeciwnie! Życzę, aby rodzice, którzy oddają tu swoje dzieci, mieli poczucie, że to bezpieczne i dobre miejsce. Organem prowadzącym szkołę jest Centrum Edukacyjne Archidiecezji Krakowskiej. – Dzieło zrodziło się na przestrzeni kilku miesięcy. To znak od Pana Boga. – zapewniał w rozmowie z Biurem Prasowym Archidiecezji ks. Mariusz Susek – dyrektor Centrum Edukacyjnego. Kapłan podkreślił, że szkoła katolicka powinna żyć wartościami Kościoła, a także opierać na nich swój program wychowawczy i edukacyjny. Uroczystość uświetniło swym udziałem wielu gości, m.in.: Małopolski Kurator Oświaty Barbara Nowak, Dyrektor Wydziału Katechetycznego ks. Andrzej Kielian, Burmistrz Rabki-Zdroju Leszek Świder. Ks. Mariusz podziękował wszystkim przybyłym za podjęcie trudu drogi, będącego znakiem ich troski i miłości. Specjalne podziękowania złożył na ręce arcybiskupa, który otworzył swoje serce, duchowo i materialnie przyczyniając się do powstania placówki. Dyrektor szkoły, Justyna Czyszczoń, przypomniała, że Katolicka Szkoła Podstawowa im. Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Rabce-Zdroju została powołana w sierpniu 2018 roku. – Tak jak nasi patronowie, szukaliśmy dachu nad głową. – wspomina z uśmiechem i dodaje, że szkoła otworzyła swoje bramy dla uczniów we wrześniu 2018 roku dzięki uprzejmości Śląskiego Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowego, przy którym rozpoczęła swoją działalność. Budynek, w którym obecnie mieści się placówka jest własnością pani Anny Prokopeczko, która nie wahała się poświęcić go na cele edukacyjne. Początkowo mieściło się w nim sanatorium, a później ośrodek wypoczynkowy, w którym organizowano kolonie i zielone szkoły. Radość z powstania szkoły wyrazili także rodzice, którzy zaznaczyli, że dzieci są ważne dla Kościoła, a Chrystus stawiał je Apostołom za wzór wiary, radości i bezgranicznego zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Procesja rezurekcyjna - rano czy wieczorem?


Edycja warszawska 16/2006

Paweł Wysoki

W niektórych kościołach Wigilia Paschalna kończy się procesją rezurekcyjną. W innych uroczysta procesja rezurekcyjna jest prowadzona w Niedzielę Zmartwychwstania, przed Mszą św. rezurekcyjną. Skąd wynikają takie rozbieżności? Kiedy najlepiej byłoby, aby ta procesja się odbywała?
Władysław z Łowicza

Odpowiada: ks. prał. Zygmunt Malacki
proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu

- Liturgicznie procesja rezurekcyjna powinna się odbywać po liturgii Wielkiej Soboty. Ale w tradycji polskiego Kościoła uroczysta procesja w większości parafii poprzedza Mszę św. rezurekcyjną w niedzielny poranek Wielkanocny. To wynika wyłącznie z naszej tradycji, która w Kościele ma szczególne znaczenie. Rzeczywiście jest tak, że w niektórych kościołach, na ogół w dużych miastach, Wigilia Paschalna w Wielką Sobotę kończy się uroczystą procesją. Uważam, że to bardzo dobrze, że jest taka różnorodność, niemniej cały czas podkreślam, że należy pamiętać o tradycji. Jestem przekonany, że dużo byśmy stracili, gdybyśmy jednoznacznie podjęli decyzję o tym, że procesja musi odbywać się po liturgii sobotniej. Gdyby takie przepisy się pojawiły, powstałby problem, bo i tak w niedzielny poranek wielu wiernych czekałoby na uroczystą procesję, szczególny znak Wielkanocy. Powstałby wielki dylemat, gdybyśmy zaprosili wiernych na procesję rezurekcyjną w późnych godzinach wieczornych. Doskonale wiemy, że liturgia Wigilii Paschalnej to kilkugodzinne nabożeństwo, które dodatkowo kończyłoby się uroczystą procesją. W tym momencie należy postawić pytanie, czy w Wielką Sobotę wierni przyszliby tak masowo do kościoła, jak na poranną procesję i Mszę rezurekcyjną. Czy w sobotni wieczór wytrzymaliby kilka godzin w kościele?
Procesja organizowana w niedzielny poranek wynika z troski duszpasterskiej. Wyraźnie widać tutaj ogromną mądrość Kościoła i troskę o wiernych. Rzeczywiście jest tak, że procesja sobotnia byłaby bardziej zgodna z przepisami liturgicznymi. Są takie głosy wśród księży, że może należałoby poprowadzić Liturgię Wielkosobotnią wieczorem po zmroku i zakończyć ją procesją, co weszłoby na stałe do tradycji, podobnie jak bożonarodzeniowa Pasterka. Przecież już w sobotę śpiewamy Alleluja! Więc to jest moment, w którym głosimy, że Chrystus Zmartwychwstał, śmierć została pokonana i to w tym momencie zakończeniem uroczystości powinna być radosna procesja. Przecież procesja jest niczym innym, niż głoszeniem tej radości na zewnątrz i wyjściem z dobrą nowiną o tym, że Pan Zmartwychwstał. Kościół, zgadzając się na procesję w niedzielę, przedłuża czas radości, pozwala każdemu wziąć udział w tym najważniejszym w życiu każdego chrześcijanina wydarzeniu.

Wysłuchał Remigiusz Malinowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej dotyczącego listu otwartego nauczycieli

2019-04-23 20:05

xdm / Świdnica (KAI)

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, iż zarzuty wobec Biskupa Świdnickiego są bezpodstawne ze względu na szerszy kontekst wypowiedzi - czytamy w przesłanym KAI komunikacie kurii diecezji świdnickiej. Dokument odnosi się do zarzutów środowiska nauczycielskiego wobec słów bp. Ignacego Deca, wypowiedzianych podczas wielkoczwartkowej homilii, w których odniósł się do trwającego strajku nauczycieli.

Oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej dotyczącego listu otwartego nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdnicy.

W liście z dnia 19 kwietnia 2019 r. przekazanym przez grono pedagogiczne Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdnicy, zawarte zostały nieprawdziwe stwierdzenia:

1. „Sugerowanie parafianom jakoby nauczyciele nie wywiązują się ze swojej misji i nie trwają przy swoich uczniach do końca jest wysoce niesprawiedliwe i krzywdzące tę grupę zawodową, która – jak żadna inna – poświęca się ich edukacji i wspiera w wychowaniu”.

2. „skłócanie społeczeństwa ze sobą poprzez przywoływanie na mszy bolesnych, nawiązujących do tragicznych przykładów z naszej historii, a tym samym nieadekwatnych do obecnej sytuacji społecznej”.

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, iż powyższe zarzuty wobec Biskupa Świdnickiego są bezpodstawne ze względu na szerszy kontekst wypowiedzi. Dla właściwej interpretacji wypowiedzianych słów, które stanowiły impuls dla Autorów listu otwartego, należy zauważyć, że Ksiądz Biskup Ignacy Dec podczas homilii wygłoszonej w Wielki Czwartek w trakcie liturgii Wieczerzy Pańskiej, odwołując się do przesłania i treści tego dnia, zwrócił uwagę na wynikającą z wydarzeń Wieczernika wieloraką postawę służby bliźniemu.

Poniżej fragment homilii:

„Drodzy bracia i siostry, Podczas Ostatniej Wieczerzy bardzo wymownym gestem był obrzęd umycia nóg (…). To wieczernikowe umycie nóg, które jest symbolem służby drugim, stało się szczególnym zobowiązaniem uczniów Chrystusa. Jest ono istotą miłości, osnową nowego przykazania, które zostało ogłoszone właśnie w Wielki Czwartek. Dlatego dziś, tego wieczoru, śpiewamy pieśni wzywające nas do przestrzegania tego najważniejszego przykazania: "Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem"; "Gdzie miłość wzajemna i dobroć, tam znajdziesz Boga żywego". Oto nasze zadanie rodzące się z Eucharystii. Przez celebrację Mszy św. nie tylko wchodzimy w jedność z Bogiem, ale jesteśmy z niej posyłani, by służyć drugim i tworzyć z nimi jedną rodzinę dzieci Bożych.

W ubiegłym tygodniu w ramach wizytacji kanonicznej odwiedziłem z ks. proboszczem dwoje chorych osób. Byli to małżonkowie, już w bardzo podeszłym wieku; on - lat 92, ona - 88. Zimą 1940 roku wraz ze swoimi rodzicami zostali zesłani na Sybir, w krainę głodu i mrozu. Byli tam dwa lata a potem 4 lata w Kazachstanie. Cudem wrócili do Polski. Pobrali się. Urodzili i wychowali czworo dzieci. Złożyli świadectwo, że przetrwali dzięki modlitwie i niesieniu sobie wzajemnej pomocy. Lata małżeńskie przeżyli w miłości i zgodzie. Dziś ksiądz z parafii przynosi im Komunię Świętą. Otrzymują w Niej moc - jak mówią - do wzajemnej służby.

Dlaczego dzisiaj kuleje miłość w rodzinach? Może dlatego, że brak jest modlitwy, ze nie docenia się mocy Eucharystii. Zobaczcie, ile ludzi chodzi do kościoła. W naszej diecezji niecałe 30%. W Wałbrzychu gdzieś koło 10%. A we wschodnich diecezjach około 60 – 70%. A reszta? I potem mamy mieć dobrze wychowanych ludzi, dobrych nauczycieli? Korczak poszedł na śmierć z dziećmi do komory gazowej, nie zostawił ich, a dzisiaj różnie bywa. Dajemy dzieci komuś i czasem oni pilnują swoich spraw, a nie tych, którym powinni służyć.

Przepraszam, że to mówię, ale to jest też coś, co nas boli. My się modlimy. Nie chcemy tu być stroną jednych czy drugich. Modlimy się, żeby to się rozwiązało po Bożemu, bo nauczyciele też muszą być wynagradzani, bo to jest wielka służba, trudna służba i bolejemy, jak ona kuleje”.

Mamy głęboką nadzieję, że powyższe informacje ostudzą trwającą w mediach dyskusję, a przy tym pomogą zdezorientowanym odbiorcom przekazów medialnych na temat nauczania Księdza Biskupa Ignacego Deca uzyskać pełny i rzetelny obraz głoszonego słowa.

Ks. dr Daniel Marcinkiewicz

Rzecznik Świdnickiej Kurii Biskupiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem