Reklama

Musimy bronić Chrystusa

2018-11-07 08:52

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 45/2018, str. III

Tomasz Ligięza

Pierwszą rocznicę ozdobienia Matki Bożej Miłosierdzia koronami papieskimi uroczyście obchodzono w parafii pw. św. Jerzego w Dzierżoniowie. Eucharystii przewodniczył ordynariusz diecezji bp Ignacy Dec

Z abierając głos na początku Mszy św., proboszcz ks. prał. Józef Błauciak powitał serdecznie nie tylko Księdza Biskupa, ale również kapłanów z dekanatu dzierżoniowskiego na czele z jego dziekanem ks. prał. Zygmuntem Kokoszką, ks. prał. Edwarda Dzika z Pieszyc, Siostry Salezjanki i Elżbietanki, przedstawicieli władz samorządowych ze starostą powiatu dzierżoniowskiego Januszem Guzdkiem, wicestarostą Markiem Piorunem, burmistrzem miasta Dariuszem Kucharskim, wójtem Gminy Dzierżoniów Markiem Chmielewskim.

W swoim wystąpieniu powiedział: – Tak szybko minął rok od pięknej uroczystości nałożenia koron i sukni naszemu Zbawicielowi Chrystusowi i najukochańszej Matce Maryi. Prosimy Księdza Biskupa o przedstawienie Panu Bogu, jak to zawsze mówił o. bp Józef Pazdur, naszego „dziękuję, proszę, przepraszam”. Przeżywamy 100. rocznicę odzyskania przez Polaków niepodległości. Prosimy o modlitwę za naszą ukochaną Ojczyznę.

Pragniemy pomyśleć przed obliczem Matki Bożej i naszej Matki o naszych narodowych dziejach. Wspominamy o latach szczęśliwych, bogatych w szybki postęp techniczny, rozwój cywilizacji, budowanie ładu i porządku w Ojczyźnie i w Europie. Wspominamy także z wielkim bólem, ze łzami w oczach lata zniewolenia, gdy szalały powstania i wojny niosące terror i śmierć, deptanie tego, co jest święte i przerażające zniszczenia – akcentował ks. Błauciak. Ksiądz Proboszcz podkreślił dalej, że przed obliczem Matki Miłosierdzia rozpamiętujemy, ile to razy nas oszukiwano. Tyle razy było w tych dziejach ojczyźnianych niedotrzymanych obietnic. Dzisiaj także przeżywamy napór tak wielu sił, aby zakłamywać naszą historię. Dumni jesteśmy z naszej historii. Przed Tobą, Matko Miłosierdzia, pragniemy wypowiedzieć, że dziękujemy naszym pradziadom i praojcom za ich odwagę i ofiarę życia, wiarę i męstwo, obronę godności ludzkiej i prawdy.

Reklama

Dodał, że dziękujemy za tak piękny dar, za Maryję oraz za naszego umiłowanego Ojca Świętego Jana Pawła II w przededniu 40. rocznicy inauguracji jego pontyfikatu. Tutaj, w Dzierżoniowie, doświadczamy ich wstawiennictwa i Bożego Miłosierdzia.

– Ojcze Święty Janie Pawle II, wiemy, że mamy budować cywilizację miłości. Matka Boża uczy nas i ciągle przypomina, że „bez Boga ani do proga”, że prawda bez miłości może zabić, że władza bez miłości jest tyranią. U stóp Matki Bożej i naszej Matki składamy nasze radości, troski i zmartwienia, cierpienia duchowe i cielesne, lęki przed porażkami, a nawet i śmiercią wskazał Ksiądz Proboszcz.

W homilii Ksiądz Biskup zauważył, że ubiegłoroczna dzierżoniowska koronacja była pierwszą, jakiej dokonał w charakterze biskupa.

– Przez ten obrzęd Maryja stała się w pełni obecna wśród was. Trzeba wierzyć i tym się cieszyć, że tak się stało. To było z pewnością życzenie samej Matki Bożej, aby ten fresk tutaj był obecny, żeby przychodzili do Niego uczniowie Jej Syna, i by pamiętali, iż mają Matkę. Koronacja była aktem wielkiej wdzięczności waszych duszpasterzy i całej wspólnoty parafialnej – akcentował kaznodzieja.

Ksiądz Biskup postawił w dalszej części homilii pytania: Jakie oczekiwania ma wobec nas Maryja? Na jakiej drodze mamy stawać się wielkimi, jak zdobyć wielkość, którą akceptuje Bóg? Jego zdaniem, odpowiedź jest jasna, dana przez Pana Jezusa: drogą służby, drogą życia dla drugiego człowieka.

Pasterz naszej diecezji podkreślił, że dzisiaj stoi przed nami wielkie zadanie bronienia Chrystusa, także w naszej Ojczyźnie. Tak jak to czynił św. Jan Paweł II. On miał szacunek dla wszystkich, rozmawiał z wrogami, przedstawicielami innych religii, ale swoje mówił, nigdy nie zdradził nauki Jezusa. Stał przy prawdzie i wiedział, że na ziemię przyniósł ją Jezus Chrystus. I tę prawdę głosił.

– Pan Jezus ma liczyć na nas, widzialnych ludzi. Zróbmy Matce Bożej prezent, żebyśmy w takiej postawie przeżywali naszą codzienność. I będzie to nasza najlepsza forma wdzięczności Matce Bożej za to, że jest z nami i nam pomaga. I wtedy będziemy śmielej do Niej podchodzić, żeby nam pomogła być dobrymi, byśmy wytrwali na różnych dziejach krzyżowych naszego życia – apelował bp Ignacy Dec.

Tagi:
rocznica koronacja Dzierżoniów

Reklama

100. rocznica śmierci płk. Leopolda Lisa-Kuli

2019-03-20 09:26

Radio VIA
Edycja rzeszowska 12/2019, str. III

Arleta Blok
Uroczystość odbyła się m.in. pod pomnikiem bohaterskiego oficera na pl. Farnym

Niedawno minęła setna rocznica śmierci bohatera walk o niepodległość płk. Leopolda Lisa-Kuli (7 marca 1919 r.), który dla Polaków stał się wzorem poświęcenia, patriotyzmu i niezwykłej odwagi. Z tej okazji w Rzeszowie odbyły się uroczystości poświęcone pamięci bohatera. Patriotyczne spotkanie rozpoczęła akademia w II LO w Rzeszowie. To właśnie w tym miejscu Leopold Lis-Kula ukończył gimnazjum, a od 1991 r. patronuje swojej szkole. Przypomniał o tym jej dyrektor Andrzej Szymanek. Podczas akademii głos zabrał także Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Dalsza część obchodów miała miejsce w kościele farnym, gdzie odprawiona została Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby. Podczas uroczystości przyrzeczenie złożyło 150 strzeleckich „Orląt”, a przed pomnikiem pułkownika na pl. Farnym, ślubowanie złożyło ponad 450 dziewcząt i chłopców ze Związku Strzeleckiego „Strzelec” Józefa Piłsudskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Dziewiecki: aktywiści LGBT+ odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów

2019-03-25 15:47

rm / Radom (KAI)

Aktywiści LGBT+ odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów i cytowania wyników badań naukowych - uważa pedagog, psycholog i autor wielu książek o dojrzałości ks. Marek Dziewiecki. Jego zdaniem, w ostatnich tygodniach w coraz bardziej otwarty sposób odsłaniają swoje zamiary.

Monika Jaworska

Ks. Dziewiecki w swoim felietonie opublikowanym na stronie radioplus.com.pl napisał, że w reakcji na podpisanie przez prezydenta Warszawy deklaracji LGBT+, wielu rodziców, księży, psychologów i pedagogów, prawników, a także polityków i przedstawicieli mediów, wypowiedziało swoje poważne obawy i swój sprzeciw.

Dodał, że reakcją ze strony aktywistów LGBT+ oraz ich politycznych i medialnych sponsorów "jest skrajnie agresywny atak na tych, którzy odważyli się skorzystać z wolności słowa oraz z prawa do demaskowania demoralizatorów, którzy pod pozorem uczenia „tolerancji” chcą seksualizować polskie dzieci i wikłać je w uzależnienie od popędu".

Według ks. Dziewieckiego w celu realizacji obyczajowej rewolucji aktywiści LGBT+ posługują się hasłem „tolerowania” i „respektowania” mniejszości seksualnych. Dodaje, że wobec każdego, kto odważa się pokazywać, o jakie konkretnie mniejszości chodzi i jakie są ostateczne cele ich działania, środowiska LGBT+ stosują wszelkie formy agresji, zastraszania i terroru.

- Przekonała się o tym na przykład pani kurator z Małopolski czy polska mistrzyni świata w windsurfingu. O osobach, które precyzyjnie analizują deklarację LGBT+ oraz pokazują jej praktyczne konsekwencje, aktywiści gejowscy wyrażają się w sposób wulgarny i z pogardą. Usiłują takie osoby odczłowieczyć i odebrać im prawa obywatelskie, w tym wolność słowa i sumienia. Odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów i cytowania wyników badań naukowych, pokazujących na przykład to, że wśród czynnych homoseksualistów jest zdecydowanie wyższy niż u heteroseksualistów odsetek chorób wenerycznych, pedofilii, uzależnień, agresji czy samobójstw - pisze ks. Dziewiecki.

Autor wielu książek o dojrzałości stwierdził też, że według aktywistów LGBT+ nie wolno nam mówić nawet o tak oczywistym fakcie, jak to, że osoby homoseksualne tworzą związki chore, bo niepłodne, a niepłodność jest przecież na liście chorób WHO. - Usiłują nam zakazać nawet samo już wyliczanie, o jakie konkretnie mniejszości seksualne chodzi. Agresywnie i wulgarnie atakują tych, którzy mają odwagę wyliczać mniejszości ukryte pod symbolem „Plus”. Wśród takich mniejszości są między innymi pedofile, zoofile czy nekrofile - pisze psycholog.

- Aktywiści LGBT+ nie mówią, że istnieją takie mniejszości seksualne, które ze względów etycznych czy z troski o dobro społeczeństwa, powinno się wyłączyć z owego „Plus”. Mimo to z furią atakują tych, którzy mają odwagę wymieniać po imieniu mniejszości, od których aktywiści LGBT+ się nie odcinają i których przecież nie potępiają (z wyjątkiem księży-pedofilów) - czytamy w felietonie.

Według ks. Dziewieckiego środowiska LGBT+ nie chronią wszystkich mniejszości, a jedynie niektóre. - Zupełnie nie przejmują się na przykład losem tych nastolatków - mimo, że są mniejszością - którzy w szkole, wśród rówieśników czy na stronach społecznościowych publicznie stwierdzają, że żyją w czystości, że postępują zgodnie z Dekalogiem, bo to daje im trwałą radość, że dumni są z tego, iż kierują się miłością i odpowiedzialnością, że panują nad swymi popędami. Pod adresem tych nastolatków kierowane są diabelskie wręcz wulgaryzmy i wyzwiska. Wylewa się na nich fala hejtu i skrajnej agresji. „Tolerancjoniści” spod znaku LGBT+ nie mówią nawet słowa w obronie bestialsko atakowanej i wyśmiewanej młodzieży, która dumna jest ze swej rozumności, wolności i zdolności, by wiernie kochać - pisze kapłan.

Ks. Dziewiecki zauważył, że w ostatnich tygodniach aktywiści LGBT+ w coraz bardziej otwarty sposób odsłaniają swoje zamiary. Z jednej strony chcą, by ich związki były uznane za „małżeństwa” i by mieli prawo do adoptowania dzieci. Z drugiej strony chcą doprowadzić do dyktatury seksualnych mniejszości po to, by większość społeczeństwa dała się zastraszyć i by poczuła się bezradna.

- W tym celu grożą większości społeczeństwa dręczeniem, a nawet więzieniem, gdy tylko dojdą do władzy. Z punktu widzenia aktywistów LGBT+ i ich politycznych oraz medialnych sponsorów to jedyna szansa na realizację przyjętych planów. Wiedzą bowiem, że w dyskusji na argumenty nie mają żadnych szans. Ci, którzy okazują się skrajnie wulgarni i agresywni, chcą wchodzić do przedszkoli i szkół pod pozorem uczenia tolerancji i szacunku. Ci, którzy publicznie chwalą się tym, że ich bogiem jest seks i szukanie przyjemności za każdą cenę, chcą być edukatorami seksualnymi dzieci. Ci, którzy walczą z własną płcią i okaleczają własne ciało, chcą uczyć polskie dzieci „określania” swojej tożsamości płciowej. Ci którzy tworzą pary niepłodne, chcą mówić o zdrowiu i płodności - pisze ks. Marek Dziewiecki.

- Środowiska LGBT+ wiedzą, że będą w stanie zrealizować swoje cele tylko wtedy, gdy zdobędą władzę dyktatorską i gdy skutecznie zastraszą większość naszego społeczeństwa. Wydaje się to nierealne, by garstka szaleńców seksualnych to osiągnęła. Historia kilku ostatnich dziesięcioleci dowodzi jednak, że jest to jednak całkiem realne zagrożenie. Wystarczy, żeby większość społeczeństwa - jak to miało miejsce w niektórych państwach Europy Zachodniej - pozostawała bierna i by zlekceważyła śmiertelne zagrożenie dla małżeństwa, rodziny, wychowania i cywilizacji życia - czytamy dalej w felietonie ks. Dziewieckiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz św. Józefa Kaliskiego w Kostrzynie n. Odrą

2019-03-25 22:53

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa Kaliskiego peregrynuje na pograniczu polsko-niemieckim. Już dziś dotarł do parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Kostrzynie nad Odrą.

Grzegorz Zawada
Obraz św. Józefa dotarł do parafii NMP Matki Kościoła w Kostrzynie n. Odrą
Zobacz zdjęcia: św. Józef w Kostrzynie nad Odrą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem