Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Słowo Boże Triduum Paschalnego

Ks. prof. Józef Kudasiewicz
Edycja kielecka 15/2003

Bożena Sztajner/Niedziela

W Triduum Paschalnym łączy się Pascha Jezusa z naszą Paschą, z naszym wszczepieniem w Paschę Pana. Panoramiczna znajomość Słowa Bożego Paschy uczy nas, jak i gdzie umieścić akcenty paschalnego orędzia.

O czym mówić na Eucharystii Wieczerzy Pańskiej, a co akcentować w Noc Paschy? Jak przeżywać Wielki Piątek i Niedzielę Zmartwychwstania?

Liturgia paschalna jest wspaniałą nauczycielką życia. Korzystanie z czytań Starego Testamentu przypomina, że Pascha jest wydarzeniem historycznym, a nie mitycznym. Liturgia paschalna uroczyście proklamuje, że Bóg wszedł w historię ludu wybranego jako Zbawiciel i w pełni czasów posłał swojego Jednorodzonego Syna, jako Zbawiciela, który wszedł w nasze życie, w naszą historię, w nasze cierpienie i niewolę, w naszą śmierć. "Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich" (Iz 53,6). "A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał" (Hbr 5,8). W Chrystusie, cierpiącym Słudze Jahwe, Bóg stał się nam bliski.

Święte Triduum Paschalne Męki i Zmartwychwstania Pańskiego jaśnieje jako szczyt roku liturgicznego. Rozpoczyna się ono "od wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej, ma swoje centrum w Wigilii Paschalnej i kończy się nieszporami Niedzieli Zmartwychwstania" (Ogólne normy roku liturgicznego... nr 18-19). Żeby dobrze i odpowiedzialnie głosić Słowo Boże w tych dniach, żeby owocnie go słuchać, żeby się nie powtarzać i nie spłycać świętych tajemnic, należy mieć ogólną wizję liturgii Słowa i dobrze znać teologiczną specyfikę każdego dnia.

Reklama

W Triduum możemy wyróżnić cztery wyraźne bloki: blok pierwszy - Msza Wieczerzy Pańskiej; blok drugi - liturgia Wielkiego Piątku; blok trzeci - Wigilia Paschalna; blok czwarty - Niedziela Wielkanocna. Te cztery bloki łączą się jednak ze sobą: "Msza św. Wielkiego Czwartku jest jakby «sakramentalnym prologiem» celebracji i zarazem obrzędowym przekazem całego i jedynego Misterium Paschalnego. Uobecnia ona, pod osłoną sakramentalnych znaków, to samo misterium śmierci Jezusa, które upamiętnimy w liturgii Wielkiego Piątku. Wielki Piątek i Wielka Sobota to dni, w czasie których Kościół nie sprawuje Eucharystii. Wigilia Paschalna, rozpoczynająca się po zapadnięciu nocy Wielkiej Soboty, należy już do Niedzieli Zmartwychwstania i stanowi moment kulminacyjny całego Paschalnego Triduum, którego zwieńczeniem będą Nieszpory Wielkiej Niedzieli" (ks. S. Czerwik).

MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ

Msza Wieczerzy Pańskiej jest obrzędowym przekazem całego i jedynego Misterium Paschalnego; uobecnia ona misterium śmierci Jezusa, które upamiętniamy w liturgii Wielkiego Piątku. Dzięki temu Msza Wielkiego Czwartku jest sakramentalnym prologiem liturgii Wielkiego Piątku. Liturgia Słowa przedstawia najpierw pierwszą Paschę, jako zapowiedź Paschy Jezusa. Zapowiedź ta ma dwa stopnie: Pascha w Starym Testamencie - Jahwe usłyszał wołanie ciemiężonego ludu w niewoli egipskiej. Ulitował się nad nim i posłał Mojżesza, by wyzwolił niewolników. Dopiero ostatnia plaga egipska sprawiła, że faraon zgodził się na uwolnienie Izraelitów. Bóg przez Mojżesza, polecił spożyć baranka "bez skazy", a jego krwią pokropić odrzwia i progi domu. "Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana" (Wj 12,13-14). Pascha Jezusa: Jezus jako wierny Syn Izraela pragnął z uczniami spożywać paschę (Łk 22,15). W czasie tej paschy zapowiedział swoją śmierć za grzechy wielu. "To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę" (1 Kor 11,24). Jezus nakazuje uczniom "czynić to na Jego pamiątkę". Uczniowie mają czynić, a nie mówić lub opowiadać. Mają czynić zbawczy gest Jezusa. "Pamiątka" oznacza tu nie zwykłe przypominanie, lecz upamiętnianie i aktualizację gestu zbawczego Pana. Spożywając Chleb i pijąc Kielich, będą głosić śmierć Pana, aż przyjdzie, to znaczy, aż przyjdzie w chwale. Wydanie Ciała i picie Kielicha oznacza śmierć Pańską. Wieczerza z uczniami zapowiadała śmierć Jezusa: ofiarowanie się Go, jako baranka paschalnego. Ewangelia Wieczerzy Pańskiej szczególną uwagę zwraca na motyw Paschy Pana. Motywem tym jest "miłość do końca" (J 13,1.3). Deklarację miłości ilustruje Jezus służebną czynnością umycia nóg uczniom. W służbie ujawnia się miłość. Do podobnej miłości wzywa swoich uczniów: "Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umywam wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi" (J 13,14). Pascha Jezusa oczyści sumienia Jego uczniów. Pascha już jest zapowiedziana i przygotowana.

LITURGIA WIELKIEGO PIĄTKU

Liturgia Wielkiego Piątku na cześć męki Pana głosi i upamiętnia prawdę, że jako nasza Pascha ofiarowany został nie baranek, lecz sam Jezus: Cum Pascha nostrum immolatus est Christus. To On jest tym Sługą Jahwe, na którego Bóg "zwalił winy nas wszystkich" (Iz 52,13 - 53,12). Za grzechy ludu został skazany na śmierć. On bowiem był niewinny; z drogi krzyża Bóg uczynił drogę chwały. Czytanie Męki wg św. Jana oznacza, że tym zapowiedzianym Sługą jest Jezus: ukrzyżowany Król i Kapłan, Syn Boży. Przebite serce oznacza miłość zbawczą dla nas. Crucifixus etiam pro nobis. Za grzech ludu został zabity: "A On poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami" (Iz 53,12). Autor Listu do Hebrajczyków mówi o owocach Paschy Jezusa: "A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają" (Hbr 5,9). "Dla nas Chrystus stał się posłuszny aż do śmierci, a była to śmierć krzyżowa" (Aklamacja).

LITURGIA WIGILII PASCHALNEJ

W liturgii Wigilii Paschalnej dominują dwa tematy teologiczne. Jezus Chrystus jako Zwycięzca śmierci, piekła i szatana, powstaje z martwych. Wydarzenie to upamiętnia Obrzęd światła: "Drodzy Bracia i Siostry, w tę najświętszą noc, w której nasz Pan Jezus Chrystus przeszedł ze śmierci do życia, Kościół wzywa swe dzieci rozproszone po całym świecie, aby zgromadziły się na czuwanie i na modlitwę". Radosne Exsultet jest pieśnią wielkanocną: "Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo". Zwycięstwo Chrystusa jest naszym zbawieniem. "Jezus Chrystus (...) Ojcu Przedwiecznemu spłacił za nas dług Adama i Krwią serdeczną zmazał dłużny zapis starodawnej winy". "Jezus Chrystus skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z otchłani".
Zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią, otwiera nam drogę do wyzwolenia z niewoli grzechu i włączenia się w Paschę Pana, w Jego śmierć i zmartwychwstanie. Dokonuje się to przez chrzest, który jest wszczepieniem w Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Liturgia Słowa (8 czytań + Ewangelia) przygotowuje uczestników do liturgii chrzcielnej, a już ochrzczonych do odnowienia przyrzeczeń chrztu. Słowo Boże pokazuje nam, jak Bóg w minionych czasach wybawił swój lud (np. z niewoli egipskiej). W końcu zesłał swego Syna jako Odkupiciela. Chrystus przez swą śmierć i zmartwychwstanie dał nam nowe życie (por. Rz 6, 3-11). Kościół modli się w noc paschalną, aby Bóg dał wiernym udział w paschalnym dziele zbawienia.

NIEDZIELA WIELKANOCNA

Niedziela Wielkanocna przedłuża we wspólnocie wierzących radość paschalną. Głównym motywem jest radość, do której wzywa refren Psalmu responsoryjnego. Powodem radości jest zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią i nasze wyzwolenie z niewoli grzechu. Wielkanoc jest dla chrześcijan świętem wyzwolenia i niepodległości.

Wielkanocna liturgia nie tylko wzywa do radości. Pokazuje, na czym polega paschalny styl życia ochrzczonych: są oni głęboko zaangażowani w sprawę Jezusa z Nazaretu jak Maria Magdalena, Jan i Piotr; odważnie świadczą o Jezusie (Dz 2,23); wyrzucili stary kwas złości i są przaśni jak hostie Mszy świętej Wielkanocnej; są czyści i "przyodziani w Chrystusa" Uwielbionego.

Tagi:
Triduum Paschalne

Droga ku życiu

2018-04-11 14:49

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 15/2018, str. I

Święta Zmartwychwstania Pańskiego to niezwykły czas, w którym przeżywamy zwycięstwo Chrystusa. Jest to zwycięstwo życia nad śmiercią, prawdy nad kłamstwem, światła nad ciemnością

SAI
Jezus ucisza życiowe burze i uwalnia od lęku – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas Wigilii Paschalnej

Zanim zajaśnieje poranek Zmartwychwstania trzeba jednak przejść z Chrystusem przez tajemnicę Jego męki i śmierci. Triduum Paschalne pozwala nam dotknąć największych tajemnic naszej wiary i zanurzyć się w nich. Tylko głębokie wejście w dramat Chrystusowej nocy i pozwolenie, by i On wszedł w naszą życiową noc, pozwala poczuć smak Jego zwycięstwa. Podkreślał to bp Wiesław Śmigiel podczas celebracji liturgicznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Zatwierdzono nowe statuty Apostolstwa Modlitwy

2018-04-23 16:29

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Ojciec Święty zatwierdził nowe statuty Światowej Sieci Modlitewnej – Apostolstwa Modlitwy jako dzieła papieskiego, z siedzibą w Państwie Watykańskim.

stokkete/Fotolia.com

W ten sposób zakończył się proces rewizji i odnowienia statutów, który rozpoczął się od nominacji nowego dyrektora dzieła, którym jest jezuita ks. Frederic Fornos.

Apostolstwo Modlitwy obecne jest w 98 krajach świata i jego celem jest modlitwa w intencji misji i ewangelizacji prowadzonej przez Kościół katolicki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski: św. Wojciech uczy nas tego, że Polska będzie taka, jaka będzie wiara Polaków

2018-04-24 07:17

Ks. Mariusz Frukacz

„Św. Wojciech uczy nas tego, że Polska będzie taka, jaka będzie wiara Polaków. Jeśli Polacy stracą wiarę, to bardzo szybko stracą wolność, niepodległość, tożsamość. To bardzo szybko może Polski nie być” – mówił bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, który wieczorem 23 kwietnia przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci św. Wojciecha w parafii pod wezwaniem tego świętego w Częstochowie. Podczas Eucharystii modlono się za Ojczyznę oraz nowe powołania do kapłaństwa i życia zakonnego.

Paweł Kmiecik/Radio Fiat

Mszę św. z biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej koncelebrowali m. in. ks. kan. Jarosław Ginter, wicedziekan dekanatu św. Wojciecha, o. Jan Poteralski, podprzeor Jasnej Góry, ks. Włodzimierz Szuba z Kościoła Greckokatolickego Eparchii Wrocławsko-Gdańskiej w Częstochowie.

Paweł Kmiecik/Radio Fiat

Na Mszę św. przybyło wielu kapłanów. Obecne były siostry zakonne i rzesza wiernych. Obecni byli przedstawiciele rzemiosła częstochowskiego oraz Rycerze Kolumba. Uroczystościom towarzyszyła m. in. orkiestra jasnogórska.

„Modlimy się dzisiaj za Ojczyznę, o powołania kapłańskie i zakonne, aby z ziarna męczeństwa św. Wojciecha wyrosły nowe owoce duchowe dla nas” - mówił na początku Mszy św. ks. prał. Stanisław Iłczyk, proboszcz parafii św. Wojciecha w Częstochowie.

Paweł Kmiecik/Radio Fiat

W homilii bp Przybylski przypomniał, że św. Wojciech nie miał łatwego życia, mimo, że urodził się w książęcej rodzinie. - Po sześciu latach biskupiej posługi wierni wygonili go niemal z diecezji. I wreszcie, ci, którzy słuchali głoszonej przez niego Ewangelii zadali mu kilka śmiertelnych ciosów w serce – mówił bp Przybylski.

- Spełnia się w nim to, co Jezus mówi w Ewangelii, że ziarno rzucone w ziemie musi obumrzeć. I kiedy jest zdatne do umierania dopiero wyda owoce. Paradoksalnie największe sukcesy i największe owoce przyszły dopiero po śmierci św. Wojciecha. Walczono i kupowano jego ciało. To do jego relikwii przychodzili prości ludzie i władcy ówczesnej Europy. To przy jego martwym ciele w relikwiarzu klękali książęta i królowie ówczesnej Europy, z cesarzem Ottonem na czele – kontynuował bp Przybylski.

- To wreszcie jakby jego pośmiertna obecność dała początek strukturom Kościoła w Polsce. Tak mocno wpłynęła na naszą tożsamość chrześcijańską – dodał biskup.

Bp Przybylski podkreślił, że „za życia św. Wojciech obumierał najpierw dla samego Chrystusa”. - Oddawał Mu bez reszty całe swoje życie. Stał się kapłanem i biskupem bardzo ascetycznym i bardzo ubogim. Obumierał dla siebie, żeby żyć dla Boga – mówił bp Przybylski.

- Co się więc takiego stało, że nawet najbardziej pobożni ludzie w jego diecezji nie tolerowali św. Wojciecha i drażnił ich. Dlaczego go odrzucali i musiał uciekać ze swojej diecezji? – pytał biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

- Św. Wojciech wiedział, że nie może milczeć, tam gdzie milczeć nie wolno. Nie może udawać, że nie ma grzechu, tam gdzie ludzie grzeszą. I to było przyczyną tego, że ten pobożny i świątobliwy biskup nie był tolerowany. Był nie lubiany przez swoich współbraci w kapłaństwie. A jeszcze bardziej drażnił tych wszystkich, którzy rozwalali swoje rodziny. Bronił świętości rodziny – odpowiedział biskup i dodał: „A jeszcze bardziej narażał się możnowładcom i politykom, bo też im potrafił powiedzieć prawdę. Potrafił ich pytać, czy chodzi im o pieniądze, zaszczyty i stołki, czy o dobro społeczne i dobro ludzi. Musiał uciekać właśnie za to, że był pasterzem, który nie bał się mówić prawdy”.

- Trzydzieści lat po chrzcie przybył św. Wojciech na ziemie polskie i przypominał, że nie wystarczy przyjąć chrzest i żyć Ewangelią. Nie wystarczy przyjąć chrzest osobiście i jako naród, że ten chrzest zobowiązuje. I za to stał się ziarnem, które wrzucone w ziemie obumierało i było zabijane. I w tym najbardziej naśladował Chrystusa, że głosił miłość, prawdę, był dobry dla ubogich - przypomniał duchowny.

Bp Przybylski pytał również, czego nas chce św. Wojciech ciągle uczyć? - Może właśnie tej prawdy w zasięgu osobistym, wspólnym i narodowym, że nie wystarczy przyjąć chrzest, ale trzeba tym chrztem żyć. Nie wystarczy mówić, że jestem chrześcijaninem, ale trzeba to pokazać w życiu, w codzienności – przypomniał wiernym biskup.

- Nawet naród nie może się szczycić tym, że jest narodem ochrzczonym jeśli nie żyje chrztem. Po chrzcie każdemu z nas potrzebna jest jeszcze ewangelizacja, życie Ewangelią – kontynuował biskup.

- Potrzebni byli i potrzebni są ludzie tacy jak św. Wojciech. Prawdziwi a nie fałszywi prorocy. Nie tacy prorocy, którzy głaskają grzech. Potrzebni są dzisiaj i tacy pasterze i tacy świadkowie Ewangelii pobożni, radykalni, ascetyczni, ale też i odważni, którzy nie boją się powiedzieć prawdy, kiedy ją powiedzieć trzeba – zaznaczył biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej i dodał: „Św. Wojciech uczy nas tego, że wiara ma wpływ nie tylko na nasze osobiste życie, ale na życie naszych wspólnot i naszych narodów, że narody są takie, jaka jest wiara ich obywateli.”

- To jak wierzymy jest potrzebne nam Polakom i naszej umiłowanej Rzeczypospolitej. Im słabiej wierzymy, im bardziej ta nasza wiara jest pełna kompromisów, to więcej jest w Polsce kompromisów z grzechem, zdrad narodowych. I dlatego dbajmy o swoją wiarę, bo to jest pierwszy nasz patriotyczny obowiązek wobec Ojczyzny – zaapelował do wiernych bp Przybylski.

Na zakończenie bp Przybylski przypomniał zdarzenie z życia prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego, który wspominał, jak już po upadku Powstania Warszawskiego do wojskowego szpitala frontowego koło Izabelina wróciła grupa oficerów niemieckich - lekarzy, którzy tam pracowali. Oto jeden z nich zatrzymał ks. Wyszyńskiego, który szedł z posługa do chorych. Oficer nakazał księdzu Wyszyńskiemu oglądać jakąś fotografię. A ten rzucił na nią okiem. Ale Niemiec nadal nalegał: Zobacz i zobacz.

- Pry¬mas Tysiąclecia wspominał: Przyglądam się i cóż widzę? To Chrystus z fronto¬nu kościoła św. Krzyża w Warszawie, leżący na bruku ulicznym. Chrystus, leżący na bruku warszawskim, dłonią - przedziwnym zbiegiem okoliczności za¬chowaną - pokazywał w kierunku kościoła. Dłoń ta kierowała się na napis, który pozostał nietknięty na cokole: Sursum Corda. – kontynuował biskup.

- I Ksiądz Prymas po latach dodał, że nie mógł zrozumieć, czego od niego chciał ów niemiecki lekarz-żołnierz. W pewnym momencie z ust Niemca wyrywają się słowa: „Polska jeszcze nie zginęła”. Po chwili po¬deszło bliżej jeszcze kilku oficerów. Jeden z nich zawołał sursum corda! sursum corda! Obalony Chrystus, leżał na swym krzyżu, ale dłonią pokazywał zburzonej Stolicy niebo, aby nie przestała wierzyć, iż może się odrodzić. I tak się też stało! – zakończył bp Przybylski.

Uroczystości zakończyły się procesją z Najświętszym Sakramentem i ucałowaniem relikwii św. Wojciecha.

Parafia pw. św. Wojciecha w częstochowskiej dzielnicy Tysiąclecie została erygowana 20 stycznia 1969 r. przez bp Stefana Barełę. Pierwszym administratorem parafii został mianowany ks. Józef Słomian, w latach następnych budowniczy kościoła i plebanii. Po wielu staraniach bp Bareły, Kurii diecezjalnej i ks. Józefa Słomiana, w które włączył się także na ostatnim etapie abp Luigi Poggi, nuncjusz apostolski do specjalnych poruczeń, 6 października 1976 r. władze komunistyczne wyraziły zgodę na budowę kościoła. Budowę kościoła rozpoczął ks. Józef Słomian w roku 1978. 20 października 1985 r. odbyła się uroczystość poświęcenia (konsekracji) kościoła przez bp Stanisława Nowaka, abp Luigiego Poggiego i bp Franciszka Musiela. W pomieszczeniach przykościelnych przez wiele lat miało swoją siedzibę duszpasterstwo akademickie oraz Katolickie Radio „FIAT".

23 kwietnia 1997 r. (rok tysiąclecia męczeńskiej śmierci św. Wojciecha) w czasie uroczystej procesji, której przewodniczyli abp Stanisław Nowak, metropolita częstochowski i abp Henryk Muszyński, metropolita gnieźnieński, przyniesiono do kościoła i umieszczono w bocznym ołtarzu relikwie św. Wojciecha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem