Reklama

Słowo Boże Triduum Paschalnego

Ks. prof. Józef Kudasiewicz
Edycja kielecka 15/2003

Bożena Sztajner/Niedziela

W Triduum Paschalnym łączy się Pascha Jezusa z naszą Paschą, z naszym wszczepieniem w Paschę Pana. Panoramiczna znajomość Słowa Bożego Paschy uczy nas, jak i gdzie umieścić akcenty paschalnego orędzia.

O czym mówić na Eucharystii Wieczerzy Pańskiej, a co akcentować w Noc Paschy? Jak przeżywać Wielki Piątek i Niedzielę Zmartwychwstania?

Liturgia paschalna jest wspaniałą nauczycielką życia. Korzystanie z czytań Starego Testamentu przypomina, że Pascha jest wydarzeniem historycznym, a nie mitycznym. Liturgia paschalna uroczyście proklamuje, że Bóg wszedł w historię ludu wybranego jako Zbawiciel i w pełni czasów posłał swojego Jednorodzonego Syna, jako Zbawiciela, który wszedł w nasze życie, w naszą historię, w nasze cierpienie i niewolę, w naszą śmierć. "Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich" (Iz 53,6). "A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał" (Hbr 5,8). W Chrystusie, cierpiącym Słudze Jahwe, Bóg stał się nam bliski.

Święte Triduum Paschalne Męki i Zmartwychwstania Pańskiego jaśnieje jako szczyt roku liturgicznego. Rozpoczyna się ono "od wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej, ma swoje centrum w Wigilii Paschalnej i kończy się nieszporami Niedzieli Zmartwychwstania" (Ogólne normy roku liturgicznego... nr 18-19). Żeby dobrze i odpowiedzialnie głosić Słowo Boże w tych dniach, żeby owocnie go słuchać, żeby się nie powtarzać i nie spłycać świętych tajemnic, należy mieć ogólną wizję liturgii Słowa i dobrze znać teologiczną specyfikę każdego dnia.

Reklama

W Triduum możemy wyróżnić cztery wyraźne bloki: blok pierwszy - Msza Wieczerzy Pańskiej; blok drugi - liturgia Wielkiego Piątku; blok trzeci - Wigilia Paschalna; blok czwarty - Niedziela Wielkanocna. Te cztery bloki łączą się jednak ze sobą: "Msza św. Wielkiego Czwartku jest jakby «sakramentalnym prologiem» celebracji i zarazem obrzędowym przekazem całego i jedynego Misterium Paschalnego. Uobecnia ona, pod osłoną sakramentalnych znaków, to samo misterium śmierci Jezusa, które upamiętnimy w liturgii Wielkiego Piątku. Wielki Piątek i Wielka Sobota to dni, w czasie których Kościół nie sprawuje Eucharystii. Wigilia Paschalna, rozpoczynająca się po zapadnięciu nocy Wielkiej Soboty, należy już do Niedzieli Zmartwychwstania i stanowi moment kulminacyjny całego Paschalnego Triduum, którego zwieńczeniem będą Nieszpory Wielkiej Niedzieli" (ks. S. Czerwik).

MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ

Msza Wieczerzy Pańskiej jest obrzędowym przekazem całego i jedynego Misterium Paschalnego; uobecnia ona misterium śmierci Jezusa, które upamiętniamy w liturgii Wielkiego Piątku. Dzięki temu Msza Wielkiego Czwartku jest sakramentalnym prologiem liturgii Wielkiego Piątku. Liturgia Słowa przedstawia najpierw pierwszą Paschę, jako zapowiedź Paschy Jezusa. Zapowiedź ta ma dwa stopnie: Pascha w Starym Testamencie - Jahwe usłyszał wołanie ciemiężonego ludu w niewoli egipskiej. Ulitował się nad nim i posłał Mojżesza, by wyzwolił niewolników. Dopiero ostatnia plaga egipska sprawiła, że faraon zgodził się na uwolnienie Izraelitów. Bóg przez Mojżesza, polecił spożyć baranka "bez skazy", a jego krwią pokropić odrzwia i progi domu. "Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana" (Wj 12,13-14). Pascha Jezusa: Jezus jako wierny Syn Izraela pragnął z uczniami spożywać paschę (Łk 22,15). W czasie tej paschy zapowiedział swoją śmierć za grzechy wielu. "To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę" (1 Kor 11,24). Jezus nakazuje uczniom "czynić to na Jego pamiątkę". Uczniowie mają czynić, a nie mówić lub opowiadać. Mają czynić zbawczy gest Jezusa. "Pamiątka" oznacza tu nie zwykłe przypominanie, lecz upamiętnianie i aktualizację gestu zbawczego Pana. Spożywając Chleb i pijąc Kielich, będą głosić śmierć Pana, aż przyjdzie, to znaczy, aż przyjdzie w chwale. Wydanie Ciała i picie Kielicha oznacza śmierć Pańską. Wieczerza z uczniami zapowiadała śmierć Jezusa: ofiarowanie się Go, jako baranka paschalnego. Ewangelia Wieczerzy Pańskiej szczególną uwagę zwraca na motyw Paschy Pana. Motywem tym jest "miłość do końca" (J 13,1.3). Deklarację miłości ilustruje Jezus służebną czynnością umycia nóg uczniom. W służbie ujawnia się miłość. Do podobnej miłości wzywa swoich uczniów: "Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umywam wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi" (J 13,14). Pascha Jezusa oczyści sumienia Jego uczniów. Pascha już jest zapowiedziana i przygotowana.

LITURGIA WIELKIEGO PIĄTKU

Liturgia Wielkiego Piątku na cześć męki Pana głosi i upamiętnia prawdę, że jako nasza Pascha ofiarowany został nie baranek, lecz sam Jezus: Cum Pascha nostrum immolatus est Christus. To On jest tym Sługą Jahwe, na którego Bóg "zwalił winy nas wszystkich" (Iz 52,13 - 53,12). Za grzechy ludu został skazany na śmierć. On bowiem był niewinny; z drogi krzyża Bóg uczynił drogę chwały. Czytanie Męki wg św. Jana oznacza, że tym zapowiedzianym Sługą jest Jezus: ukrzyżowany Król i Kapłan, Syn Boży. Przebite serce oznacza miłość zbawczą dla nas. Crucifixus etiam pro nobis. Za grzech ludu został zabity: "A On poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami" (Iz 53,12). Autor Listu do Hebrajczyków mówi o owocach Paschy Jezusa: "A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają" (Hbr 5,9). "Dla nas Chrystus stał się posłuszny aż do śmierci, a była to śmierć krzyżowa" (Aklamacja).

LITURGIA WIGILII PASCHALNEJ

W liturgii Wigilii Paschalnej dominują dwa tematy teologiczne. Jezus Chrystus jako Zwycięzca śmierci, piekła i szatana, powstaje z martwych. Wydarzenie to upamiętnia Obrzęd światła: "Drodzy Bracia i Siostry, w tę najświętszą noc, w której nasz Pan Jezus Chrystus przeszedł ze śmierci do życia, Kościół wzywa swe dzieci rozproszone po całym świecie, aby zgromadziły się na czuwanie i na modlitwę". Radosne Exsultet jest pieśnią wielkanocną: "Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo". Zwycięstwo Chrystusa jest naszym zbawieniem. "Jezus Chrystus (...) Ojcu Przedwiecznemu spłacił za nas dług Adama i Krwią serdeczną zmazał dłużny zapis starodawnej winy". "Jezus Chrystus skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z otchłani".
Zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią, otwiera nam drogę do wyzwolenia z niewoli grzechu i włączenia się w Paschę Pana, w Jego śmierć i zmartwychwstanie. Dokonuje się to przez chrzest, który jest wszczepieniem w Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Liturgia Słowa (8 czytań + Ewangelia) przygotowuje uczestników do liturgii chrzcielnej, a już ochrzczonych do odnowienia przyrzeczeń chrztu. Słowo Boże pokazuje nam, jak Bóg w minionych czasach wybawił swój lud (np. z niewoli egipskiej). W końcu zesłał swego Syna jako Odkupiciela. Chrystus przez swą śmierć i zmartwychwstanie dał nam nowe życie (por. Rz 6, 3-11). Kościół modli się w noc paschalną, aby Bóg dał wiernym udział w paschalnym dziele zbawienia.

NIEDZIELA WIELKANOCNA

Niedziela Wielkanocna przedłuża we wspólnocie wierzących radość paschalną. Głównym motywem jest radość, do której wzywa refren Psalmu responsoryjnego. Powodem radości jest zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią i nasze wyzwolenie z niewoli grzechu. Wielkanoc jest dla chrześcijan świętem wyzwolenia i niepodległości.

Wielkanocna liturgia nie tylko wzywa do radości. Pokazuje, na czym polega paschalny styl życia ochrzczonych: są oni głęboko zaangażowani w sprawę Jezusa z Nazaretu jak Maria Magdalena, Jan i Piotr; odważnie świadczą o Jezusie (Dz 2,23); wyrzucili stary kwas złości i są przaśni jak hostie Mszy świętej Wielkanocnej; są czyści i "przyodziani w Chrystusa" Uwielbionego.

Tagi:
Triduum Paschalne

Droga ku życiu

2018-04-11 14:49

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 15/2018, str. I

Święta Zmartwychwstania Pańskiego to niezwykły czas, w którym przeżywamy zwycięstwo Chrystusa. Jest to zwycięstwo życia nad śmiercią, prawdy nad kłamstwem, światła nad ciemnością

SAI
Jezus ucisza życiowe burze i uwalnia od lęku – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas Wigilii Paschalnej

Zanim zajaśnieje poranek Zmartwychwstania trzeba jednak przejść z Chrystusem przez tajemnicę Jego męki i śmierci. Triduum Paschalne pozwala nam dotknąć największych tajemnic naszej wiary i zanurzyć się w nich. Tylko głębokie wejście w dramat Chrystusowej nocy i pozwolenie, by i On wszedł w naszą życiową noc, pozwala poczuć smak Jego zwycięstwa. Podkreślał to bp Wiesław Śmigiel podczas celebracji liturgicznych.

W Wielki Czwartek podczas Mszy Krzyżma przypomniał, że kapłani mają nieść światu ożywczą woń Chrystusa zwłaszcza tam, gdzie obecny jest zapach nędzy, nienawiści, śmierci, strachu i zwątpienia. W trakcie Mszy Wieczerzy Pańskiej przypomniał, że święty to ten, który pozwala Chrystusowi, by mu służył tzn. oczyścił swoją łaską. To Bóg czyni człowieka świętym, a nasze wysiłki mają polegać na współpracy z Jego wolą.

W Wielki Piątek podczas Liturgii Męki Pańskiej bp Wiesław zaznaczył, że każdy z nas powinien pragnąć świętości. Droga świętości nie jest drogą łatwą, dlatego wymaga odwagi, którą czerpiemy z krzyża Chrystusa. Wystarczy się go mocno chwycić i uczynić swoim orężem.

Podczas Wigilii Paschalnej podkreślił, że nie ma takiej ciemności w życiu człowieka, w którą ze swoją ożywiającą miłością nie wszedłby Chrystus, by wyprowadzić nas z dramatu nocy. W Poranek Zmartwychwstania podczas Mszy św. w toruńskiej katedrze powiedział, że Jezus przychodzi do każdego pomimo drzwi zamkniętych i pokonuje wszystkie bariery. Bóg nigdy nie rezygnuje z człowieka i pozostawia nam okna życia, dzięki którym możemy ujrzeć światło nadziei. Potrzeba tylko wiary w Zmartwychwstałego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: co kwadrans dociera kolejna pielgrzymka piesza

2018-08-13 17:19

it / Częstochowa (KAI)

Pieszo i na rowerach, od Bałtyku po Podkarpacie, niemal co kwadrans na jasnogórskie błonie docierają dziś tysiące pątników. Obok własnych intencji dominują te za Ojczyznę, o wolność serc Polaków a także za Kościół, Ojca Świętego i o nowe powołania. Przywitaniu z Maryją bardzo często towarzyszy odśpiewanie narodowego hymnu.

Krzysztof Świertok

- Ty, Maryjo, uczysz nas wolności. W stulecie niepodległości chcemy Ci obiecać: jeszcze Polska nie zginęła – modlili się przed Cudownym Obrazem pątnicy.

Niektórzy w drodze byli aż 20 dni, pokonując ponad 600 km. Odbywali rekolekcje nie tylko idąc, ale również jadąc na rowerze. Zwłaszcza do grup z tak daleka, dołączają cykliści. 120 osób przyjechało np. z diecezji pelplińskiej.

- Oczywiście na rowerze też jest wysiłek, też bolą różne części ciała, ale jest czas na przemyślenia różnych ważnych spraw, to jest Boży czas, za który jesteśmy bardzo wdzięczni – powiedziała jedna z pątniczek. Inny z rowerzystów dodał, że „jeśli nie ma bólu, nie ma też radości, nie może być cały czas dobrze, bo wtedy jest niedobrze”.

W pielgrzymowaniu nie przeszkadza nawet niepełnosprawność. Artur Marcińczyk pielgrzymował pierwszy raz. - Jestem osobą niepełnosprawną, doznałem w drodze ogrom życzliwości. Warto, żeby wszyscy wybrali się chociaż raz w życiu na pielgrzymkę i zobaczyli twarz Matki, żeby tu przyszli. Ja się też bałem, 38 lat, ale strach minął i bardzo zachęcam – powiedział.

W 41. Pieszej Pielgrzymce Diec. Rzeszowskiej przyszło ok. 1,5 tys. osób. W modlitwie pamiętali przede wszystkim o papieżu Franciszku. - Przewodzenie całemu Kościołowi to jest kwestia łaski i mocy Ducha Świętego, ale i wstawiennictwa całego Kościoła a my jesteśmy jego cząstką – powiedział ks. Marek Kędzior, przewodnik jednej z grup.

- Tegoroczne hasło naszej pielgrzymki to „Odnowić oblicze” - powiedział ks. Mariusz Uryniak. Dodał: „chcemy poprzez tą pielgrzymkę odnowić oblicze swoich serc, ale pamiętamy także o tym, że przeżywamy 100-lecie odzyskania niepodległości - te słowa, które nawiązują do słów św. Jana Paweł II, kiedy po raz pierwszy przybył do naszej Ojczyzny, aby ‘odnowić oblicze tej ziemi’. My pielgrzymując chcemy odnowić oblicze swoich serc”.

Z Rzeszowa zgodnie z wieloletnią tradycją, szedł bp Edward Białogłowski, biskup pomocniczy diecezji. W ciągu 10 dni pątnicy przeszli 300 km. W 13 grupach szło 48 księży, 18 kleryków, 9 diakonów i 10 sióstr zakonnych.

W 27. Pieszej Pielgrzymce Diec. Pelplińskiej w 5 grupach wędrowało 965 osób. W zależności od miejsca wyjścia danej grupy pielgrzymi pokonali trasę mierzącą od 360 do 520 km, w ciągu od 11 do 17 dni. Towarzyszyło im hasło: „Z Maryją wolni”.

Szczególne intencje nieśli pątnicy z Kościerzyny. - Dziękujemy Panu Bogu za to, że po zeszłorocznej nawałnicy, która przeszła przez nasz teren, że ludzie zostali ocaleni, wiele dobytków też ocalało. Taki trud, niepokój, nieszczęście spowodowało wiele dobra w sercach całej diecezji, ale też całej Polski, która spieszyła z pomocą – powiedział ks. Antoni Bączkowski.

- Siły bierzemy od Maryi, od Jezusa - powiedziała Bernadeta Żywicka, która przyszła z grupą kaszubską z Kościerzyny. Ona także mówi o wielkiej tegorocznej życzliwości: ludzie na trasie są dla nas bardzo życzliwi, częstują nas obiadami, słodyczami, wszystkim co mają, noclegów udzielają, niesiemy także i ich intencje. Oni są szczęśliwi, że nas przyjmują, a my im za to dziękujemy modlitwą.

Pielgrzymka archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej zgromadziła 130 osób, choć, jak zauważa ks. Janusz Szczepaniak, przez całą pielgrzymkę przewinęło się ok. pół tysiąca osób. Najdłużej szli pątnicy z Pustkowa, którzy przez 20 dni przemierzyli 625 km. Grupa ze Szczecina szła 16 dni pokonując 525 km.

Pan Piotr wyruszył już po raz 22. Jak powiedział „idzie nas mało, ale jest w nas siła wiary”. - Niosą nas z serca napędzone intencje. Jesteśmy przekonani, że wyrzeczenie i ofiara są Bogu miłe, On widzi serce, widzi ofiarę i widzi wysiłek a to prowadzi nas do ufności – zauważył pątnik.

Zapytany o różnice w kolejnych pielgrzymkach podkreślił, że każde rekolekcje w drodze są inne. - Każda pielgrzymka jest inna, różna, począwszy od innej liczebności, po organizację i ludzi. Zaletą jest atmosfera, ludzie się dobrze znają, dużo rozmawiają, jest bardzo wspólnotowo, jesteśmy bardzo zjednoczeni – twierdzi pan Piotr. Dodaje, że pielgrzymka ma i tę zaletę, że w wirze pracy nie widzimy nie tylko drugiego człowieka, ale i piękna otaczającego nas świata: sarenek, kwiatków.

Pątnik podkreśla, że dla wielu udział w pielgrzymce to kwestia prawdziwego wyboru. - Kiedy miałem wakacje to był jeden z ich punktów, teraz to kwestia wyboru, bo na pielgrzymkę poświęcam niemal cały urlop - uważa Piotr.

Stałą intencją pielgrzymki szczecińskiej jest wołanie o nowe i święte powołania.

W 36. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej wędrowało 420 osób, w tym bp Krzysztof Włodarczyk, biskup pomocniczy diecezji.

„Napełnieni Duchem Świętym”, to hasło 29. Pieszej Pielgrzymki Diec. Drohiczyńskiej. Wzięło w niej udział 589 osób. Ks. Andrzej Falkowski, kierownik pielgrzymki wyjaśnia, że „pod względem duchowym pielgrzymka była próbą przylgnięcia do Ducha Świętego, otwarciem się na Jego dary”.

- Pielgrzymka jest fenomenem dlatego, że dzisiejszy świat mówi, że liczy się wygoda, a pielgrzymka to wyrzeczenie. A jednak jest coś, co pociąga także młodych ludzi. Myślę, że jest to atmosfera, świadomość, że tutaj ludzie stają się dla siebie zupełnie inni niż w codzienności, odkrywają brata i siostrę, odkrywają bliźniego – zauważa kapłan.

- Na pielgrzymkę nie da się nie powrócić - stwierdza Agnieszka, która 23. raz uczestniczyła w „drodze”. - Pielgrzymka daje siłę – podkreśla.

Pielgrzymi, którzy weszli na Jasną Górę przed południem, zgromadzili się na wspólnej Mszy św. o godz. 11.30 na jasnogórskim Szczycie. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Edward Dajczak, biskup diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Zaapelował, by nie zmarnować trudu pielgrzymki. - Nie możecie „przegrać” Jasnej Góry, nie wolno! Za wiele trudu, modlitwy, intencji i bogactwa pielgrzymkowego. To chwila, w której musi się wszystko „dopełnić”- mówił kaznodzieja.

- Przyszliście na górę jasną i wędrowaliście wiele dni, by tu wejść, a na Górę wchodzi się po to, żeby zobaczyć świat inaczej niż z dołu, a na tej Górze widać świat oczami Tej, która jest pierwszym wzorem Kościoła, w porządku wiary, miłości i zjednoczenia z Panem. Trzeba mieć oczy otwarte na Górze i serce gotowe, żeby chłonąć to wszystko, co jest, żeby nie dać się pokonać zmęczeniu, lękowi i drżeniu nóg, żeby to wszystko zamknąć w pięknych doświadczeniach – podkreślał bp Dajczak.

Pomorze reprezentują dziś pielgrzymki ze Szczecina, Koszalina, Kołobrzegu czy Pelplina, a Podkarpacie - Rzeszów. Przyszły także grupy m.in. z Kielc, Drohiczyna, Włocławka i Sosnowca. Najliczniejszą jest ponad 5 tys. kompania radomska, a najstarszą, bo już 381. kaliska, która także, co należy do wyjątków, wraca pieszo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Józef Czyżewski - pomorski bohater naszej niepodległości

2018-08-14 13:17

Antoni Szymański

W tym roku polska obchodzi jubileusz 100-lecia odzyskania niepodległości. Nie byłaby ona możliwa gdyby nie lokalni bohaterowie działający na rzecz jej odzyskania. Taką osobą był Józef Czyżewskiego – gdańszczan, który niewątpliwie dokonał wiele na rzecz prowadzenia akcji oświatowej i patriotycznej wśród zamieszkujących w Gdańsku Polaków.

Archiwum prywatne
Antoni Szymański Senator IX Kadencji

Był polskim wydawcą, drukarzem, ale przede wszystkim aktywnym działaczem narodowym. Wykorzystując swoją działalność i rozwożąc własne wyroby po całym terytorium Pomorza, prowadził jednocześnie działalność narodową – nawiązywał kontakty, sprzedawał polskie gazety i książki. Był wydawcą „Kuriera Gdańskiego (od 1884 r.), który ukazywał się trzy razy w tygodniu. Jego następcą był „Tygodnik Gdański” (od 1885 r.). Dodatkiem do tych pism była „Gazeta Świąteczna”. W 1891 r. Czyżewski był współzałożycielem „Gazety Gdańskiej”. Już w końcu XIX wieku gazeta zyskała sporą popularność i stała się najpoczytniejszym polskojęzycznym czasopismem w północnej części Prus Zachodnich. Poruszała przede wszystkim tematy związane z polskim odrodzeniem narodowym na ziemiach dawnego zaboru pruskiego. Łączność z czytelnikami zapewniała redakcji sieć agencji rozsianych po całym regionie, zajmujących się zarówno kolportażem, jak i nadsyłaniem tematów i materiałów. Józef Czyżewski w 1908 przez pewien czas drukował pismo „Gryf” wydawane przez Aleksandra Majkowskiego kaszubskiego pisarza i założyciela Ruchu Młodokaszubskiego. Józef Czyżewski wraz z rodziną prowadził nowoczesną drukarnię, hurtownię papieru i toreb papierowych, wydawał też Kurier Polski wraz z dodatkiem „Pomorze”. Warto wspomnieć, że drukarnię podporządkował realizacji celów narodowych, a jego wszyscy synowie i córki pracowali w drukarni. Jego córka Maria Czyżewska-Lniska była pierwszą kobietą mistrzynią drukarstwa w Europie. Syn Mieczysław, który po Józefie przejął wydawnictwo i drukarnię został zamordowany w Wielki Piątek 22 marca 1940 r. w lesie przy niemieckim obozie koncentracyjnym KL Stutthoff.

Czyżewski był jednym z głównych animatorów polskiego życia w Gdańsku i na Pomorzu Wschodnim na przełomie XIX i XX wieku. W 1884 r. zainicjował on powstanie Towarzystwa Ludowego Jedność, mającego prowadzić działalność oświatową i patriotyczną wśród Polaków zamieszkujących w Gdańsku. W 1904 r. Towarzystwo przekształciło się w Związek Polskich Towarzystw Ludowych. Dwa lata później współuczestniczył w powstaniu w Gdańsku Zjednoczenia Zawodowego Polskiego organizacji związkowej - centrali polskich związków zawodowych. Zjednoczenie Zawodowe Polskie promowało rozwój spółdzielczości, a od połowy lat 30. korporacjonizm głównie rzemieślniczy.

W latach 1918-1920, kiedy powstawała Niepodległa Polska, Józef Czyżewski włączył się w akcję agitacyjną na terenie Pomorza Gdańskiego jeżdżąc po okolicznych wioskach i nawołując do walki w imię obrony polskich interesów narodowych. Brał też czynny udział w ochotniczej akcji werbunkowej Polaków gdańskich do armii polskiej, w wyniku, której zgłosiło się ok. 500 osób z Gdańska i okolic. Przy ul. Kotwiczników 6 w Gdańsku, gdzie mieściła się drukarnia Czyżewskich, koncentrował się gdański ruch niepodległościowy i sztab gdańskiego oddziału powstańczego wchodzącego w skład Organizacji Wojskowej Pomorza. Pod drukarnią znajdowały się magazyny broni powstańczej. Józef Czyżewski przeznaczył także swoje środki finansowe na zakup tej broni. Przygotowywane powstanie zbrojne miało być połączone z przyjazdem gen. Hallera do Gdańska, a jego celem rozbrojenie pruskiej załogi i opanowanie miasta. Plan ten nie uzyskał jednak aprobaty.

W grudniu 1918 r. drukarnia Czyżewskich została napadnięta i zniszczona przez bojówkę niemiecką ze Stahlheimu, która wydała tajny wyrok śmierci na rodzinę Czyżewskich. Obrabowano także dom i sklep, poturbowano personel i usiłowano zamordować całą rodzinę, która cudem ocalała. Mimo tego rodzina Czyżewskich nie załamała się i odbudowała w ciągu 6 miesięcy drukarnię i przystąpiła na nowo do pracy, a Józef Czyżewski działał nadal aktywnie w polskim ruchu narodowym, wszedł w skład Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu oraz polskiej Rady Ludowej w Gdańsku. W kwietniu 1919 na zjeździe w Gdańsku zakładał Polskie Stronnictwo Ludowe – Pomorze. Po utworzeniu Wolnego Miasta Gdańska należał do założycieli i czołowych działaczy Gminy Polskiej oraz Macierzy Szkolnej. W 1928 r. został honorowym prezesem Gminy Polskiej.

Od władz Polskich otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal Niepodległości oraz Order papieski Pro Ecclesia et Pontifice nadany mu przez biskupa gdańskiego Edwarda O’Rourke. Józef Czyżewski był osobą zasłużoną i szanowaną przez najważniejsze gremia i osoby w II RP. O sprawach Polaków na Pomorzu, germanizacji w okresie zaborów osobiście rozmawiał m.in. z marszałkiem Józefa Piłsudskim i prezydentem RP Ignacym Mościckim w Belwederze.

Pogrzeb Józefa Czyżewskiego w październiku 1935 r. na cmentarzu św. Mikołaja we Wrzeszczu stał się największą manifestacją patriotyczną Polaków przed wybuchem II wojny światowej. Dziś jego prochy spoczywają na gdańskim Cmentarzu Centralnym Srebrzysko.

W roku jubileuszu odzyskania niepodległości Polski warto przypominać o postaciach, które do odzyskania wolności ojczyzny się przyczyniły, a postać Józefa Czyżewskiego do nich niewątpliwie należy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem