Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

gps na życie

O podejmowaniu decyzji słów kilka

2018-11-21 10:42

Ks. Adrian Put
Niedziela Ogólnopolska 47/2018, str. 50-53

©vchalup - stock.adobe.com

Stoisz przed trudną decyzją. Musisz ją podjąć, a czas nieubłaganie biegnie. Co zrobić w takim momencie? Niektórzy próbują znaleźć odpowiedź metodą na chybił trafił, szukając odpowiedzi w Piśmie Świętym, inni starają się porozmawiać z ojcem duchownym, jeszcze inni chcą kierować się chłodną analizą rozumową. Jak się w tym wszystkim odnaleźć?

Zapewne wiele razy byłeś w podobnej sytuacji. Szukałeś wówczas odpowiedzi na pytanie, co zrobić, aby podjąć właściwą decyzję? Kogo zapytać lub jakie podjąć kroki, by nie błądzić w niepewności. W takich sytuacjach bardzo przydaje się umiejętność, którą określamy mianem rozeznawania duchowego.

W tym miejscu musimy jeszcze doprecyzować pojęcia. W rozeznawaniu duchowym bardziej chodzi o odkrycie prawdziwego dobra w życiu, niż rozróżnianie dobra od zła. To drugie dotyczy innej rzeczywistości. Nie chodzi zatem o działanie naszego sumienia, ale wykorzystywanie wszystkich władz, które otrzymaliśmy od Boga, by podjąć w życiu dobrą decyzję. Gdy mówimy o rozeznawaniu duchowym, to nie chodzi również o tzw. rozeznawanie duchów, które służy bardziej rozeznawaniu stanów ducha człowieka.

Kilka słów wprowadzenia

Rozeznawanie duchowe albo duchowe odkrywanie określamy jako praktykę duchową, która pozwala podjąć właściwą decyzję, albo inaczej wybrać to, co ostatecznie służy naszemu dobru. Co ważne, praktyka rozeznawania duchowego dotyczy jednej, konkretnej osoby. Decyzję podejmiesz ty sam. Możesz oczywiście konsultować się z innymi, ale ostateczną decyzję podejmujesz samodzielnie. To pierwsze i podstawowe założenie, kiedy przymierzasz się do podjęcia ważnej decyzji. Następnie sam proces składa się z dwóch etapów: rozeznanie rozumowe i przyjęcie łask Ducha Świętego.

Reklama

Kieruj się rozumem

Katechizm Kościoła Katolickiego w artykule 1704. przypomina, że człowiek dzięki rozumowi jest zdolny do zrozumienia porządku rzeczy ustanowionego przez Stwórcę. Dzięki swojej woli jest zdolny kierować się do prawdziwego dobra. Swoją doskonałość znajduje w „poszukiwaniu i umiłowaniu tego, co prawdziwe i dobre”.

Chcąc zatem podjąć dobrą i właściwą decyzję, musisz najpierw kierować się rozumem. Twoje wybory muszą być rozumne i nakierowane w prawdzie na dobro. Kard. Józef Ratzinger podkreślił kiedyś, że „człowiek może rozpoznać prawdę, podstawowe prawdy o sobie samym, o swoim pochodzeniu i przyszłości”. Rozum powinien podpowiedzieć ci, co jest prawdziwym dobrem.

Choć nie ma tu zbyt wiele miejsca, by tę myśl rozwinąć, to musisz jeszcze pamiętać, że podejmując decyzję, musisz mieć wolną wolę, bo tylko wówczas możesz podjąć samodzielną decyzję.

Korzystaj z łaski Ducha Świętego

Mówiąc zaś o łasce Ducha Świętego w podejmowaniu decyzji, szczególnie należy podkreślić te dary, które są nam pomocne w duchowym rozeznawaniu. Do tej grupy zaliczmy: natchnienia, poruszenia, dary, charyzmaty. Kilka słów wyjaśnienia.

Natchnieniami nazywamy łaski uczynkowe, czyli konkretną pomoc ze strony Boga, która m.in. pobudza nas do czynienia dobra. Pochodzą od Boga, a prowadzą nas do świętości. Jeszcze prościej można powiedzieć, że natchnieniami są wszystkie przynaglenia, które kierują nas ku dobru. Bóg przez natchnienia prowadzi nas, abyśmy wybierali prawdziwe dobro. Aby zaś dobrze wykorzystywać natchnienia, trzeba: często prosić Boga o nie, mieć w sobie dobrą wolę bycia posłusznym natchnieniom, a kiedy się pojawią, to ochotnie je przyjąć i według nich postępować.

Poruszenia są bardzo podobne w działaniu do natchnień. Czasem nawet używa się tych pojęć zamiennie. Różnica polega na tym, że natchnienia są bardziej świadome, to znaczy w przypadku ich działania towarzyszy nam przekonanie, że to Bóg nas oświeca i pobudza do wykonania jakiegoś dobra. Poruszenia zaś działają bardziej na zasadzie poddania się dobrym wpływom zewnętrznym. Może to być czyjś dobry przykład, czyjaś dobra rada lub inne poruszenie serca pod wpływem np. dobrej lektury czy czyjegoś świadectwa. W tym przypadku także działa Bóg, jednak posługuje się jakimś zewnętrznym dobrym przykładem, by „poruszyć” nasze serce ku dobru.

Dary. Natchnienia i poruszenia dają nam możliwość wykonywania konkretnych dobrych czynów. Jednak abyśmy te dobre czyny mogli spełniać w miarę łatwo i sprawnie, potrzebujemy specjalnych uzdolnień, które nazywamy właśnie darami. To dary powodują, że za natchnieniami idziemy chętnie i staramy się je wcielać w życie. Dzięki darom Ducha Świętego otrzymujemy wsparcie w dziele rozeznawania i podejmowania właściwych decyzji. Nasz umysł wspierają dary rozumu, mądrości, umiejętności i rady, zaś naszą wolę wspomagają dary męstwa, pobożności i bojaźni Bożej. Dary Ducha Świętego otrzymujemy wraz z łaską uświęcającą i dzięki niej wzrastają one w nas. Dlatego tak ważne jest, aby właściwą decyzję podejmować w stanie łaski uświęcającej.

Charyzmaty: podczas ostatniego soboru Kościół przypomniał, że Duch Święty udziela każdemu darów tak jak chce, przez co czyni nas zdatnymi i gotowymi do podejmowania rozmaitych dzieł lub funkcji. Charyzmaty, które otrzymałeś, są wskazówką i jednocześnie pomocą w podejmowaniu decyzji.

Dlaczego warto rozeznawać?

Na to pytanie najlepiej odpowiedzą ci, którzy wiele dni zastanawiają się, jaką podjąć decyzję. Te długie godziny rozmyślania i poszukiwania właściwego rozwiązania są najlepszym dowodem na to, że w swym życiu warto przejść jakąś drogę rozeznawania, niż miotać się w niepewności. Z jednej strony poszukiwanie rozumowe, a z drugiej strony łaski Ducha Świętego pomogą ci odnaleźć najlepsze rozwiązanie.

Prowadzenie Boże

A jak wygląda sytuacja w drobnych sprawach codziennego życia? Czy za każdym razem musimy przechodzić całą drogę duchowego rozeznawania? Oczywiście nie ma takiej potrzeby. Duchowe rozeznawanie stosuje się raczej w poważniejszych wyborach. W drobnych sprawach dnia można zastosować metodę określaną jako prowadzenie Boże. Rozumiemy je jako Opatrzność Bożą, która dla każdego z nas przygotowała potrzebne łaski. Boże prowadzenie będzie się przejawiało w zachowywaniu reguł właściwych dla twojego stanu życia, ale także we wskazaniach Kościoła, które kieruje on do nas przez przykazania i nauczanie. W tej metodzie musimy pamiętać jeszcze o jednej wskazówce. Jest nią cnota roztropności. Pozwala nam ona dokonywać najodpowiedniejszych wyborów w życiu. A zatem ufność w Bożą Opatrzność, zachowywanie reguł właściwych dla twojego sposobu życia, nauczanie Kościoła i roztropność wystarczą, by w codzienności dokonywać właściwych wyborów.

***

Chcesz podjąć właściwą decyzję? Pamiętaj, że decyzję musisz podjąć samodzielnie. Kieruj się jednak rozumem oraz darami Bożymi, a wśród nich szczególne natchnieniami, poruszeniami, darami i charyzmatami Ducha Świętego.

Tagi:
wiara

Z Niepokalaną modlili się o dar wiary

2018-12-09 21:58

Kamil Krasowski

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio w Zielonej Górze 8 grudnia zorganizowała „Wieczór z Niepokalaną”. Czuwanie wpisywało się w obchodzoną tego dnia uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Karolina Krasowska
Uczestnicy spotkania modlili się za swoje rodziny i o dar wiary dla tych, którzy ją utracili

Spotkanie odbyło się w parafii św. Alberta, a poprowadził je opiekun wspólnoty ks. Krzysztof Hojzer. Uczestnicy sobotniego nabożeństwa modlili się o dar wiary dla tych, którzy ją utracili. – Spotykamy się dzisiejszego wieczoru, żeby prosić Niepokalaną o dar wiary. Matka Najświętsza w sposób niezwykły pokazała nam swoim człowieczeństwem i zawierzeniem Panu Bogu, czym jest wiara i jaką łaską jest wiara, którą daje Bóg. Chcielibyśmy ją dzisiaj poprosić, aby takiej wiary nas nauczyła, ale też ją ofiarowała. Przez Jej Niepokalane Poczęcie, niezwykłą świętość chcemy prosić Boga, aby takiej łaski nam udzielił – powiedział ks. Krzysztof.

Spotkaniu towarzyszyła szczególna modlitwa za rodziny i tych wszystkich, którzy utracili swoją wiarę, a każdy z uczestników nabożeństwa otrzymał Cudowny Medalik oraz błogosławieństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

8,7 mln pielgrzymów odwiedziło wczoraj sanktuarium w Guadalupe

2018-12-13 09:26

kg (KAI/PrensaLatina) / Guadalupe

Ponad 8,7 mln osób z całego świata, głównie z Meksyku i Ameryki Łacińskiej, odwiedziło 12 grudnia bazylikę Matki Bożej z Guadalupe koło Miasta Meksyk. Jest to o prawie półtora miliona więcej niż w tym samym czasie ubiegłego roku, gdy do tego największego sanktuarium na kontynencie amerykańskim przybyło ok. 7 280 tys. pątników. Dziś przypada święto patronalne Patronki Meksyku i Ameryki.

Pixabay.com
Sanktuarium Matki Bożej w Guadalupe

Obchody odpustowe rozpoczęły się już o północy z 11 na 12 bm., gdy zespoły śpiewaczo-taneczne, zwane "Mariachis" z różnych części zaśpiewały słynne "Mañanitas" - piosenkę "urodzinową" ku czci Pani z Guadalupe w pobliskim Tepeyac, a więc w miejscu pierwszego Jej objawienia się św. Janowi Diego 12 grudnia 1531 roku. Liczni wierni otoczyli wykonawców przy wszystkich wejściach do miejscowego kościoła. W tym samym czasie liczne drogi prowadzące do sanktuarium zapełniły się setkami tysięcy wiernych, podążających do bazyliki, aby złożyć tam swe ofiary i prośby.

Według służby ochrony porządku (Protección Civil) na dziedzińcu przed świątynią do godz. 19 czasu miejscowego 11 grudnia zgromadziło się 7 598 tysięcy osób, ale do północy liczba ta znacznie wzrosła i większość komentatorów uważa, że w czwartek 13 bm. rano, gdy święto patronalne się zakończy, osiągnie ona, a zapewne przekroczy rekordową liczbę 9 milionów uczestników.

Ulice miasta pełne są ludzi różnych stanów i kondycji: wielu przybyło na bosaka, w poszarpanych ubraniach lub czołgając się po ziemi. Wypełniają w ten sposób swe śluby czy obietnice, złożone Maryi np. wraz z prośbami o wyzdrowienie lub załatwienie jakichś ważnych spraw osobistych, większość jednak przybywa tu "normalnie", dziękując Jej za otrzymane łaski, z których część ma wymiar cudowny. Na przykład jeden z pątników w rozmowie z dziennikarzami zapewnił, że Maryja kilkakrotnie uratowała mu życie podczas poważnych wypadków drogowych.

Meksykańska Policja Federalna rozpoczęła intensywną pracę na terenie sanktuarium już 1 grudnia, gdy zaczęli tam przybywać pierwsi pielgrzymi indywidualnie i zbiorowo, oblegając miejscowe hotele i restauracje, pochłaniając przy tym wielkie ilości typowych potraw meksykańskich, ciast, ale też innych narodów sąsiednich.

Tak ogromny napływ ludzi na stosunkowo niewielkim obszarze w praktyce sparaliżował miejscowy transport publiczny i spowodował ogromne korki w ruchu prywatnym. Trudności te nie mają jednak większego znaczenia dla samych pątników, którzy przede wszystkim chcą po prostu dotrzeć na miejsce i zwykle nawet nie uświadamiają sobie rozmiarów chaosu i problemów, towarzyszących obchodom święta Pani z Guadalupe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Piotrowski: nie osądzono zbrodniarzy

2018-12-14 08:03

dziar / Kielce (KAI)

Dlaczego nie osądzono zbrodniarzy stanu wojennego, morderców górników, kapłanów oraz służalczych ideologów ograniczenia praw obywatelskich? – pytał bp Jan Piotrowski w homilii wygłoszonej w bazylice kieleckiej, podczas Mszy św. za ojczyznę i ofiary stanu wojennego.

Grzegorz Golec

- Gromadzimy się w roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Jednocześnie wspominamy dramatyczną kartę z jej historii, która przypomina o stanie wojennym. Niezwykle trudnym i pełnym pogardy czasie wobec narodu. Mijają dni, miesiące i lata i koniecznie trzeba pytać o to, czym dzisiaj jest Polska i kim są Polacy? – stawiał pytania biskup kielecki. – Serce krwawi, a rozum wciąż zadaje sobie pytanie: dlaczego nie osądzono zbrodniarzy stanu wojennego? – zastanawiał się hierarcha.

Zauważył pozytywy ostatnich lat, jednak niepełne - w kontekście nierozliczenia się z przeszłością do końca: "Mijają dni, miesiące i lata, lecz ciągle trzeba pytać o to, czym dzisiaj jest Polska i kim są Polacy. Cieszymy się tym, co jest dobre, co stanowi o dobrobycie obywateli naszego kraju i jego znaczeniu w świecie". Biskup zauważył, że niestety obecnie w polskiej rzeczywistości wciąż wiele jest „nikczemnych i pełnych jadu słów, osądów oraz intryg”.

Zacytował m.in. fragment kazania z katedry lwowskiej, które w 1904 r. powiedział św. bp Józef Sebastian Pelczar: „Skąd to dzielenie się na wrogie obozy? Skąd to poniewieranie zasłużonych ludzi? Skąd te smutne i gorszące waśnie, w których często nie idzie o dobro kraju, ale o zadowolenia miłości własnej lub o zwycięstwo swego obozu?”. - Ten sam biskup daje nam odpowiedź. Tych wad, a szczególnie niezgody pozbyć się nam trzeba jeśli chcemy naprawiać błędy przeszłości i zbudować gmach zbożny, a trwały. Niech każdy słucha słów przestrogi. Mniej blichtru i złudzeń, a więcej prawdy i rozumu – podkreślał bp Jan Piotrowski.

W Eucharystii uczestniczyli m.in. prezydent Kielc Bogdan Wenta, wojewoda Agata Wojtyszek, wicemarszałek Renata Janik, delegacje związkowe i nielicznie zebrani kielczanie.

Po Mszy św. delegacje samorządowców i związkowców składały kwiaty przed pomnikiem bł. ks. Jerzego Popiełuszki, obok bazyliki kieleckiej.

Prezydent Kielc Bogdan Wenta zauważył m.in., że należy mobilizować młode pokolenie do poznawania historii sprzed kilkudziesięciu zaledwie lat.

- Powinniśmy zachęcać ludzi młodych, aby czynnie włączali się w obchody między innymi tej rocznicy, aby jeszcze lepiej mogli zrozumieć historię swojego kraju - mówił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem