Reklama

Opis Wielkiego Postu wg liturgii jerozolimskiej z końca IV w. (cz. I)

Itinerarium Egeriae

Kl. Artur Karbowiak
Edycja legnicka 15/2003

Egeria była pątniczką, autorką opisu pielgrzymki do miejsc związanych z wydarzeniami Starego i Nowego Testamentu oraz liturgii jerozolimskiej z końca IV w. Dzieło jej, znane jako Itinerarium Egeriae (Pielgrzymka do miejsc świętych) zawiera opis pielgrzymki do miejsc opisanych w Piśmie Świętym. Zostało ono ujęte w formie listu do sióstr, prawdopodobnie mniszek. W części I (1-23) Egeria relacjonuje przebieg pielgrzymek z Jerozolimy do miejsc związanych z życiem Mojżesza i wędrówką Izraela (góra Synaj, Faran, pustynia Sur na Synaju, Clysma, Magdalium w Egipcie, Ziemia Goszen, Peluzjum, góra Nebo, Jerycho, Liwias), z życiem Hioba (Carneas), Melchizedeka (Salem), Tomasza Apostoła (Edessa) i patriarchów (Charan) oraz z życiem Jezusa Chrystusa. W części II (24-49) szczegółowo opisuje nabożeństwa liturgiczne odprawiane w Jerozolimie w dni powszednie, niedziele i święta (Epifania, Ofiarowanie Pańskie, Wielkanoc, Wniebowstąpienie Pańskie, Zesłanie Ducha Świętego) oraz w Wielkim Tygodniu praktykę postów i katechumenatu.
G. F. Gamurrini, który w 1884 r. odkrył w Arezzo rękopis dzieła, sądził, że jego autorką jest św. Sylwia, szwagierka Rufina (zm. 395 r.), wyższego urzędnika na dworze cesarza Arkadiusza. W 1903 r. M. Férotin na podstawie listu hiszpańskiego mnicha Walerego z Vierzo (VII w.) zidentyfikował autorkę tekstu z chwaloną przez niego mniszką Egerią. Dalsze jednak próby identyfikacji z postaciami listów św. Hieronima nie przyniosły rezultatów. Nie ustalono, czy była pochodzenia galijskiego (relacje Egerii o rzece Rodan), czy hiszpańskiego (Férotin). Z wielu form imienia występujących w tekście listu Walerego (Geria, Egeria, Echeria, Eiheria, Eucheria, Heteria, Eteria, Aetheria) najbardziej rozpowszechniły się Eteria i Egeria; tę ostatnią uznano za najwłaściwszą.
Data powstania dzieła Egerii była dyskusyjna i zamykała się w granicach między 363 (data oddania Persom Nisibis przez Jowiana) a 540 rokiem (zniszczenie Antiochii i budowa klasztoru św. Katarzyny na Synaju). Ostatecznego ustalenia dokonał P. Devos, datujący powstanie utworu na 381-384 r. Dzieło Egerii napisane jest potoczną łaciną, z której później powstały języki romańskie. Stanowi ono bezcenne źródło dla dziejów liturgii, archeologii, topografii i językoznawstwa oraz do powstania dziejów Palestyny z końca IV w.
Egeria, opisując wielkotygodniową liturgię, poza nazwami kościołów z Góry Oliwnej, posługuje się określeniami kompleksu zabudowań Grobu Bożego, który w IV w. składał się: z tzw. Anastasis (gr. zmartwychwstanie) - w kształcie rotundy, zbudowanej nad Grobem Chrystusa przez cesarza Konstantyna i jego matkę św. Helenę w latach 326-336; Kalwarii zwanej również Krzyżem, będącej kaplicą Krzyża Świętego i przylegającej do Martyrium oraz ante Crucem - "przed Krzyżem" wielkiego dziedzińca otoczonego kolumnami, łączącego Anastasis z Martyrium.
W opisie Egerii liturgia Wielkiego Tygodnia jest związana z dużym wysiłkiem fizycznym: "I tak idą powoli, aby lud się nie zmęczył i już pod wieczór dochodzą do Anastasis" (31,4). "Idą powoli, krok za krokiem, tłumnie, zmęczeni codziennym czuwaniem i postami, a także i dlatego, że z tak wielkiej muszą schodzić góry" (36,2). "Następnie biskup przemawia do ludu, dodając mu otuchy - ten bowiem całą noc się trudził i jeszcze w ciągu tego dnia czeka go wysiłek - by nie czuł się znużony, ale pokładał ufność w Bogu, który za trud większą mu da nagrodę" (36,5). Nabożeństwa odbywają się od świtu do nocy: "Kiedy w sobotę zaczyna świtać, biskup składa ofiarę" (29,3). "Od pierwszego piania kogutów do rana odprawia się to, co w Anastasis i przy Krzyżu zwykło się odbywać do rana" (30,1). "Dopiero w nocy następuje rozesłanie w Martyrium" (32,2). "Po rozesłaniu już późno w nocy wraca (lud) z góry do swego domu" (33,2). "Czwartego dnia wszystko od pierwszego piania kogutów przez cały dzień odbywa się tak, jak dnia drugiego i trzeciego (...) po czym następuje rozesłanie" (34,1); "przez całą noc aż do rana odmawia się hymny i antyfony" (37,9). Uczestnictwo w liturgii jerozolimskiej jest połączone również z postem i umartwieniami: "zmęczeni codziennym czuwaniem i postami" (36,2); "jest tu bowiem taki zwyczaj poszczenia podczas Wielkiego Postu" (27,9).
Przeżywanie liturgii Wielkiego Tygodnia w Jerozolimie w oprawie środowiska naturalnego, tłumów przybyłych z różnych stron i mówiących różnymi językami, postów i wysiłku fizycznego, sprawiało na pielgrzymach bardzo mocne i głębokie wrażenie. "Powracali do domów, przenosząc ze sobą zwyczaje jerozolimskiej liturgii do swoich krajów rodzinnych, nie tylko w formie opisów literackich (...), ale i samych nabożeństw, jak na przykład adoracja Krzyża na Zachodzie bierze swój początek z liturgii jerozolimskiej". Pobożna pątniczka Egeria podkreśla w swym opisie, iż obrzędy w czasie Wielkiego Tygodnia (podobnie zresztą jak i w innym okresie) są sprawowane nie tylko w miejscach, gdzie się wydarzyły, ale także prawie w tym samym czasie.
Liturgiczne przeżywanie Wielkiego Tygodnia rozpoczyna się, według opisu Egerii, w sobotę przed Niedzielą Palmową w Lazarium tj. w Betanii oddalonej od Jerozolimy o 2,7 km. Po odprawieniu Mszy św., o godzinie siódmej (13.00) wszyscy udają się do Lazarium, zatrzymując się jednakże po drodze w kościele, w miejscu gdzie Maria, siostra Łazarza, wyszła naprzeciw Panu (por. J 11,29n). Mnisi i zgromadzeni wierni wraz z biskupem odmawiają w tym kościele hymn i antyfonę. Czytany jest fragment z Ewangelii o wyjściu siostry Łazarza na spotkanie Pana. Po modlitwie i otrzymaniu błogosławieństwa wszyscy, śpiewając hymny, idą do Lazarium, a gdy tam przybędą, czeka już na nich wielka rzesza ludzi, którzy "wypełniają" nie tylko to miejsce, ale i przyległe pola! Odmawia się hymny i antyfony dostosowane do dnia i miejsca oraz czytane jest wszystko, co odnosi się do tego dnia. Przed zakończeniem liturgii ogłaszana jest Pascha: "kapłan wstępuje na podwyższenie i czyta ów ustęp zapisany w Ewangelii" (29,5) o tym, jak "na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych" (J 12,1). Po odczytaniu tego tekstu i ogłoszeniu Paschy kończy się wspólne nabożeństwo w miejscu i dniu potwierdzonym przez Ewangelię, iż wydarzyło się to szóstego dnia przed Paschą w Betanii. "Od soboty bowiem do piątego dnia, kiedy to nocą po wieczerzy pojmano Pana, jest sześć dni" (29,6). Potem wszyscy wracają do Jerozolimy i udają się do Anastasis, by wziąć udział w nieszporach.
Pątniczka Egeria informuje, iż "w dzień Pański, rozpoczynający tydzień Paschalny, który zwany jest Wielkim Tygodniem, od pierwszego piania kogutów do rana odprawia się to, co w Anastasis i przy Krzyżu zwykło się odbywać do rana" (30,1). Następnie idzie się do większego kościoła, zwanego Martyrium, "który stoi na Golgocie, to jest za Krzyżem, gdzie Pan został umęczony" (30,1) i tam wszyscy biorą udział w Mszy św. Na jej zakończenie archidiakon zaprasza na godzinę siódmą (13.00) do kościoła w Eleona, "to jest na Górze Oliwnej, gdzie jest owa grota, w której Pan nauczał" (30,3). Na Górze Oliwnej znajdowały się trzy kościoły: Imbomon (od gr. en bunos - na szczycie, na wzgórzu) - kościół na miejscu wniebowstąpienia Pana, na szczycie Góry; Eleona (od gr. elaion - ogród oliwny) - bazylika zbudowana przez Konstantyna w 325 r. nad grotą, w której nauczał Chrystus Pan i Getsemani - kościół u podnóża Góry, wzdłuż Cedronu.
O godzinie siódmej (13.00) wszyscy wierni gromadzą się w kościele w Eleona i wraz z biskupem odmawiają hymny i antyfony "stosowne do tego dnia i miejsca, podobnie też czytania" (31,1). Wraz z nadejściem godziny dziewiątej (15.00) wierni w procesji, ze śpiewem hymnów, udają się do Imbomon i tam "odmawia się hymny i antyfony odpowiednie do miejsca i dnia, podobnie też przeplatane modlitwami i czytaniami" (31,1). O godzinie jedenastej (17.00) czyta się Ewangelię o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy (por. J 12,13n), a po jej odczytaniu biskup i zgromadzeni wierni, naśladując Pana, wyruszają w procesji, którą Egeria opisuje tak: "Wszystek lud idzie przed nim (biskupem) z hymnami i antyfonami i odpowiadając: «Błogosławiony, który przychodzi w Imię Pańskie». Wszystkie zaś dzieci, nawet te które jeszcze nie potrafią chodzić, bo są maleńkie i niesione są na plecach przez rodziców, trzymają gałązki - jedne palmowe, inne oliwne - i prowadzą biskupa w ten sposób, w jaki prowadzono Pana. I tak ze szczytu góry przez całe miasto do Anastasis wszyscy idą pieszo - a są wśród nich znakomite niewiasty (matrony) i (wielcy) panowie (...). I tak idą powoli, aby lud się nie zmęczył i już pod wieczór dochodzą do Anastasis. Gdy tam przybędą, choć to już wieczór, odbywają się nieszpory, modlitwa przy Krzyżu i lud zostaje rozpuszczony" (31,3-4).
Trzy pierwsze dni Wielkiego Tygodnia: poniedziałek, wtorek i środę charakteryzuje wspólna modlitwa w Anastasis: od pierwszego piania kogutów do rana oraz o godzinie trzeciej i szóstej (9.00 i 12.00). W Martyrium wszyscy modlą się od godziny dziewiątej (15.00) do pierwszej w nocy (19.00); śpiewa się hymny i antyfony oraz czyta odpowiednie do dnia i miejsca fragmenty Pisma Świętego, przeplatane modlitwami. Tam również sprawuje się nieszpory, a w nocy ma miejsce zakończenie i odprowadzenie biskupa, przy śpiewie hymnów, do Anastasis, gdzie jest jeszcze modlitwa i błogosławieństwo wiernych. W Wielki Wtorek nocne nabożeństwo jest wzbogacone o procesję z Anastasis do kościoła Eleona na Górze Oliwnej, gdzie biskup wchodzi do wnętrza groty, w której Pan Jezus nauczał swych uczniów i odczytuje fragment Ewangelii według św. Mateusza (24,4n), rozpoczynający się słowami "Jezus im odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł»". Po odczytaniu następuje modlitwa, błogosławieństwo katechumenów i wiernych, i rozesłanie modlących się późną nocą z Góry Oliwnej do domu. W Wielką Środę wszystko odbywa się jak w poprzednich dwóch dniach, z tym jednakże, że po nabożeństwie w Martyrium i odprowadzeniu biskupa ze śpiewem hymnów do Anastasis, wchodzi on do znajdującej się tam groty i staje za kratami. Natomiast jeden z kapłanów, stojąc przed kratami, czyta fragment Ewangelii mówiący o zdradzie Judasza Iskarioty (por. Mt 26,14n). "Gdy to zostanie odczytane, taki podnosi się jęk i takie biadanie całego ludu, iż nie ma w tej godzinie nikogo, kto mógłby się powstrzymać od łez" (34,1). Liturgię tego dnia kończy modlitwa i błogosławieństwo.
Cdn.

Abp Głódź: ład społeczny w Polsce jest podważany

2019-04-21 13:03

dk, mp / Gdańsk (KAI)

Obserwujemy jak ład społeczny i pokój podważa agresja hałaśliwych antychrześcijańskich prądów i ideologii, promocja moralnego nihilizmu i społecznej arogancji, apologia relatywizmu - powiedział podczas mszy rezurekcyjnej w Bazylice w Gdańsku-Oliwie metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. Mówiąc o strajku nauczycieli przyznał, że Kościół nie jest po żadnej ze stron politycznego sporu, natomiast strajk ten krzywdzi uczniów.

Jarosław Roland Kruk / Wikipedia

- Od ponad ćwierćwiecza jesteśmy obywatelami wolnej Rzeczypospolitej. Wypowiadam te słowa dziś w poranek wielkanocny, w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, bo przecież zmartwychwstawała na różnych etapach historii także nasz ojczyzna, a cementował naród wtedy Kościół (…) I można dostrzec ten motyw trwałego trwania Kościoła z narodem, wierność Kościoła narodowi, a narodu Kościołowi, bo szliśmy i idziemy wspólną drogą, która trwa i nie ustaje. I o tym przypominać chociażby ustanowione przez Sejm święto chrztu Polski - mówił w homilii abp Głódź.

Podkreślił, że w Wielkanoc padają "słowa zmartwychwstałego: »Pokój wam«". - Słowa nadziei, słowa wzywające do pielęgnowania pokoju. I czynimy to od 25 lat w kraju wolnym i niepodległym, zabezpieczonym konstytucją, także konkordatem, choć dochodzą tu często różne głosy, że ma być podważany - dodał.

Zaznaczył, że "to wszystko gwarantuje, poprzez także ustawy i rozporządzenia, harmonię życia religijnego w społeczeństwie, w tym także obecność religii w szkole". - To zabezpiecza wolność religijną, a także jej prawną ochronę. I to tworzy społeczny ład i pokój, właściwy klimat dla relacji Kościół-państwo - dodał.

- Obserwujemy jak ten ład społeczny i pokój poczyna czasem podważać agresja hałaśliwych antychrześcijańskich prądów i ideologii, promocja moralnego nihilizmu i społecznej arogancji, apologia relatywizmu, który bywa, że za nic ma pojęcia zła i prawdy, wynosi na piedestał społecznej akceptacji bożka tolerancji. A zawarta w nim jest akceptacja nawet wobec największych wynaturzeń. Prowadzi to także do niszczenia narodowych tradycji, podważa fundamentalne pojęcia co do istoty rodziny, małżeństwa, świętości życia, przykazań, Dekalogu i daje zielone światło dla tzw. karty LGBT - mówił abp Głódź.

- To także dezawuuje rolę Kościoła i jego misję, jego nabyte prawa. To sprawia, że ustawiane są kierunkowskazy, by usuwać znaki święte z przestrzeni publicznej, religię ze szkoły, katechetów ze szkół i bywa to czynione w sposób burzliwy i krzykliwy - powiedział hierarcha.

Zwrócił uwagę, że "te ideologie, programy i propagujące je ugrupowania mają już nawet swoje przyczółki w samorządach lokalnych, a także i w parlamencie". - Formułują żądania, a nawet inicjatywy legislacyjne wymierzone w prawa ludzi wierzących, a nade wszystko w prawa Boże, w prawa wierzących, którzy przecież stanowią zdecydowaną większość obywateli. I nie może być tak, że mniejszość rządzi większością, bo to nie ma nic wspólnego z demokracją - podkreślił.

Zaapelował o obronę wartości chrześcijańskich. - Niech to będzie wierność aktywna, nie stroniąca od służby publicznej, brania odpowiedzialności za kształt polskiego życia społecznego, samorządowego, politycznego w perspektywie wyborów w maju i jesienią. Trzeba pamiętać, że władzy publicznej do pełnienia swej misji nie wystarczy tylko demokratyczny mandat, musi jej towarzyszyć zaangażowania na rzecz dobra wspólnego i muszą towarzyszyć mądre rozumne serca - nadmienił.

Kościół nie staje po żadnej stronie politycznego sporu

W swojej homilii abp Głódź nawiązał też do trwającego w Polsce strajku nauczycieli.

- Dzisiaj w święto wielkanocne wsłuchujemy się w orędzie pokoju zmartwychwstałego Pana, kiedy Chrystus wzywa nas do jedności, wzniesienia się ponad podziały, eliminowania ich z życia rodzinnego i społecznego. Bo jakże inaczej można określić krzywdę, jaka spotkała młodzież szkolną, potraktowaną jako zakładnicy przez inicjującą strajk organizację nauczycielską. Nie stajemy po żadnej stronie. Ale trzeba mówić prawdę i stać po stronie prawdy. Skrzywdzono wrażliwość, idealizm, zaufanie ludzi młodych, dzieci i młodzieży - ocenił.

Notre Dame: Być może był to ogień oczyszczenia

Abp Głódź podzielił się też swoją refleksją na temat ostatniego pożaru katedry Notre Dame w Paryżu. Przyznał, że dobrze zna tę świątynię, ponieważ mieszkał w stolicy Francji przez dwa lata.

- Co oznaczał ten tragiczny pożar w sferze symbolicznej? Nasłuchaliśmy się komentarzy telewizyjnych, radiowych, w prasie i internecie. Czego był znakiem? Czy miał być ogniem ostatecznego unicestwienia tego pomnika świętości w sercu obojętnego, a bywa także wrogiego Chrystusowi Paryża? A może to był ogień oczyszczenia, zapowiedź duchowej przemiany, strząśnięcia pleśni niewiary, obojętności, życia bez bożej busoli, powrotu z manowców nihilizmu i libertynizmu ku Chrystusowi? I tak było, bo o to się modlił się lud i to młodzi ludzie. I gdyby to się nie stało w czasie pożaru, policja by ich aresztowała na ulicy, bo modlitwa publiczna jest zabroniona od 1905 r., a świątynie wszystkie są upaństwowione - mówił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życzenia świąteczne abp. Józefa Kupnego

2019-04-21 22:21

Agnieszka Bugała

arch. kurii wrocławskiej

Drodzy Czytelnicy „Niedzieli”!

Chrystus po zmartwychwstaniu polecił Apostołom, by udali się do Galilei. Tam mieli zobaczyć Uwielbionego Pana. To orędzie nie było zwyczajną informacją o tym, że Jezus opuścił grób. Ono było zaproszeniem do spotkania w miejscu, gdzie po raz pierwszy Piotr, Jakub czy Jan usłyszeli słowa Mistrza: „Pójdź za mną”. Uczniowie mieli wrócić do początków swojej przygody z Chrystusem..

Z całego serca życzę Wam, byście świętując Zmartwychwstanie Pana Jezusa usłyszeli to samo zaproszenie do spotkania z Bogiem, który zwycięża śmierć, piekło, szatana i który jest silniejszy od zła, bólu oraz cierpienia. Spotkajcie Go w czasie Liturgii Wigilii Paschalnej i żyjcie nadzieją, że jest On zawsze z Wami.

Radosnego Alleluja

+ Józef Kupny

Arcybiskup Metropolita Wrocławski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem