Reklama

Opis Wielkiego Postu wg liturgii jerozolimskiej z końca IV w. (cz. I)

Itinerarium Egeriae

Kl. Artur Karbowiak
Edycja legnicka 15/2003

Egeria była pątniczką, autorką opisu pielgrzymki do miejsc związanych z wydarzeniami Starego i Nowego Testamentu oraz liturgii jerozolimskiej z końca IV w. Dzieło jej, znane jako Itinerarium Egeriae (Pielgrzymka do miejsc świętych) zawiera opis pielgrzymki do miejsc opisanych w Piśmie Świętym. Zostało ono ujęte w formie listu do sióstr, prawdopodobnie mniszek. W części I (1-23) Egeria relacjonuje przebieg pielgrzymek z Jerozolimy do miejsc związanych z życiem Mojżesza i wędrówką Izraela (góra Synaj, Faran, pustynia Sur na Synaju, Clysma, Magdalium w Egipcie, Ziemia Goszen, Peluzjum, góra Nebo, Jerycho, Liwias), z życiem Hioba (Carneas), Melchizedeka (Salem), Tomasza Apostoła (Edessa) i patriarchów (Charan) oraz z życiem Jezusa Chrystusa. W części II (24-49) szczegółowo opisuje nabożeństwa liturgiczne odprawiane w Jerozolimie w dni powszednie, niedziele i święta (Epifania, Ofiarowanie Pańskie, Wielkanoc, Wniebowstąpienie Pańskie, Zesłanie Ducha Świętego) oraz w Wielkim Tygodniu praktykę postów i katechumenatu.
G. F. Gamurrini, który w 1884 r. odkrył w Arezzo rękopis dzieła, sądził, że jego autorką jest św. Sylwia, szwagierka Rufina (zm. 395 r.), wyższego urzędnika na dworze cesarza Arkadiusza. W 1903 r. M. Férotin na podstawie listu hiszpańskiego mnicha Walerego z Vierzo (VII w.) zidentyfikował autorkę tekstu z chwaloną przez niego mniszką Egerią. Dalsze jednak próby identyfikacji z postaciami listów św. Hieronima nie przyniosły rezultatów. Nie ustalono, czy była pochodzenia galijskiego (relacje Egerii o rzece Rodan), czy hiszpańskiego (Férotin). Z wielu form imienia występujących w tekście listu Walerego (Geria, Egeria, Echeria, Eiheria, Eucheria, Heteria, Eteria, Aetheria) najbardziej rozpowszechniły się Eteria i Egeria; tę ostatnią uznano za najwłaściwszą.
Data powstania dzieła Egerii była dyskusyjna i zamykała się w granicach między 363 (data oddania Persom Nisibis przez Jowiana) a 540 rokiem (zniszczenie Antiochii i budowa klasztoru św. Katarzyny na Synaju). Ostatecznego ustalenia dokonał P. Devos, datujący powstanie utworu na 381-384 r. Dzieło Egerii napisane jest potoczną łaciną, z której później powstały języki romańskie. Stanowi ono bezcenne źródło dla dziejów liturgii, archeologii, topografii i językoznawstwa oraz do powstania dziejów Palestyny z końca IV w.
Egeria, opisując wielkotygodniową liturgię, poza nazwami kościołów z Góry Oliwnej, posługuje się określeniami kompleksu zabudowań Grobu Bożego, który w IV w. składał się: z tzw. Anastasis (gr. zmartwychwstanie) - w kształcie rotundy, zbudowanej nad Grobem Chrystusa przez cesarza Konstantyna i jego matkę św. Helenę w latach 326-336; Kalwarii zwanej również Krzyżem, będącej kaplicą Krzyża Świętego i przylegającej do Martyrium oraz ante Crucem - "przed Krzyżem" wielkiego dziedzińca otoczonego kolumnami, łączącego Anastasis z Martyrium.
W opisie Egerii liturgia Wielkiego Tygodnia jest związana z dużym wysiłkiem fizycznym: "I tak idą powoli, aby lud się nie zmęczył i już pod wieczór dochodzą do Anastasis" (31,4). "Idą powoli, krok za krokiem, tłumnie, zmęczeni codziennym czuwaniem i postami, a także i dlatego, że z tak wielkiej muszą schodzić góry" (36,2). "Następnie biskup przemawia do ludu, dodając mu otuchy - ten bowiem całą noc się trudził i jeszcze w ciągu tego dnia czeka go wysiłek - by nie czuł się znużony, ale pokładał ufność w Bogu, który za trud większą mu da nagrodę" (36,5). Nabożeństwa odbywają się od świtu do nocy: "Kiedy w sobotę zaczyna świtać, biskup składa ofiarę" (29,3). "Od pierwszego piania kogutów do rana odprawia się to, co w Anastasis i przy Krzyżu zwykło się odbywać do rana" (30,1). "Dopiero w nocy następuje rozesłanie w Martyrium" (32,2). "Po rozesłaniu już późno w nocy wraca (lud) z góry do swego domu" (33,2). "Czwartego dnia wszystko od pierwszego piania kogutów przez cały dzień odbywa się tak, jak dnia drugiego i trzeciego (...) po czym następuje rozesłanie" (34,1); "przez całą noc aż do rana odmawia się hymny i antyfony" (37,9). Uczestnictwo w liturgii jerozolimskiej jest połączone również z postem i umartwieniami: "zmęczeni codziennym czuwaniem i postami" (36,2); "jest tu bowiem taki zwyczaj poszczenia podczas Wielkiego Postu" (27,9).
Przeżywanie liturgii Wielkiego Tygodnia w Jerozolimie w oprawie środowiska naturalnego, tłumów przybyłych z różnych stron i mówiących różnymi językami, postów i wysiłku fizycznego, sprawiało na pielgrzymach bardzo mocne i głębokie wrażenie. "Powracali do domów, przenosząc ze sobą zwyczaje jerozolimskiej liturgii do swoich krajów rodzinnych, nie tylko w formie opisów literackich (...), ale i samych nabożeństw, jak na przykład adoracja Krzyża na Zachodzie bierze swój początek z liturgii jerozolimskiej". Pobożna pątniczka Egeria podkreśla w swym opisie, iż obrzędy w czasie Wielkiego Tygodnia (podobnie zresztą jak i w innym okresie) są sprawowane nie tylko w miejscach, gdzie się wydarzyły, ale także prawie w tym samym czasie.
Liturgiczne przeżywanie Wielkiego Tygodnia rozpoczyna się, według opisu Egerii, w sobotę przed Niedzielą Palmową w Lazarium tj. w Betanii oddalonej od Jerozolimy o 2,7 km. Po odprawieniu Mszy św., o godzinie siódmej (13.00) wszyscy udają się do Lazarium, zatrzymując się jednakże po drodze w kościele, w miejscu gdzie Maria, siostra Łazarza, wyszła naprzeciw Panu (por. J 11,29n). Mnisi i zgromadzeni wierni wraz z biskupem odmawiają w tym kościele hymn i antyfonę. Czytany jest fragment z Ewangelii o wyjściu siostry Łazarza na spotkanie Pana. Po modlitwie i otrzymaniu błogosławieństwa wszyscy, śpiewając hymny, idą do Lazarium, a gdy tam przybędą, czeka już na nich wielka rzesza ludzi, którzy "wypełniają" nie tylko to miejsce, ale i przyległe pola! Odmawia się hymny i antyfony dostosowane do dnia i miejsca oraz czytane jest wszystko, co odnosi się do tego dnia. Przed zakończeniem liturgii ogłaszana jest Pascha: "kapłan wstępuje na podwyższenie i czyta ów ustęp zapisany w Ewangelii" (29,5) o tym, jak "na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych" (J 12,1). Po odczytaniu tego tekstu i ogłoszeniu Paschy kończy się wspólne nabożeństwo w miejscu i dniu potwierdzonym przez Ewangelię, iż wydarzyło się to szóstego dnia przed Paschą w Betanii. "Od soboty bowiem do piątego dnia, kiedy to nocą po wieczerzy pojmano Pana, jest sześć dni" (29,6). Potem wszyscy wracają do Jerozolimy i udają się do Anastasis, by wziąć udział w nieszporach.
Pątniczka Egeria informuje, iż "w dzień Pański, rozpoczynający tydzień Paschalny, który zwany jest Wielkim Tygodniem, od pierwszego piania kogutów do rana odprawia się to, co w Anastasis i przy Krzyżu zwykło się odbywać do rana" (30,1). Następnie idzie się do większego kościoła, zwanego Martyrium, "który stoi na Golgocie, to jest za Krzyżem, gdzie Pan został umęczony" (30,1) i tam wszyscy biorą udział w Mszy św. Na jej zakończenie archidiakon zaprasza na godzinę siódmą (13.00) do kościoła w Eleona, "to jest na Górze Oliwnej, gdzie jest owa grota, w której Pan nauczał" (30,3). Na Górze Oliwnej znajdowały się trzy kościoły: Imbomon (od gr. en bunos - na szczycie, na wzgórzu) - kościół na miejscu wniebowstąpienia Pana, na szczycie Góry; Eleona (od gr. elaion - ogród oliwny) - bazylika zbudowana przez Konstantyna w 325 r. nad grotą, w której nauczał Chrystus Pan i Getsemani - kościół u podnóża Góry, wzdłuż Cedronu.
O godzinie siódmej (13.00) wszyscy wierni gromadzą się w kościele w Eleona i wraz z biskupem odmawiają hymny i antyfony "stosowne do tego dnia i miejsca, podobnie też czytania" (31,1). Wraz z nadejściem godziny dziewiątej (15.00) wierni w procesji, ze śpiewem hymnów, udają się do Imbomon i tam "odmawia się hymny i antyfony odpowiednie do miejsca i dnia, podobnie też przeplatane modlitwami i czytaniami" (31,1). O godzinie jedenastej (17.00) czyta się Ewangelię o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy (por. J 12,13n), a po jej odczytaniu biskup i zgromadzeni wierni, naśladując Pana, wyruszają w procesji, którą Egeria opisuje tak: "Wszystek lud idzie przed nim (biskupem) z hymnami i antyfonami i odpowiadając: «Błogosławiony, który przychodzi w Imię Pańskie». Wszystkie zaś dzieci, nawet te które jeszcze nie potrafią chodzić, bo są maleńkie i niesione są na plecach przez rodziców, trzymają gałązki - jedne palmowe, inne oliwne - i prowadzą biskupa w ten sposób, w jaki prowadzono Pana. I tak ze szczytu góry przez całe miasto do Anastasis wszyscy idą pieszo - a są wśród nich znakomite niewiasty (matrony) i (wielcy) panowie (...). I tak idą powoli, aby lud się nie zmęczył i już pod wieczór dochodzą do Anastasis. Gdy tam przybędą, choć to już wieczór, odbywają się nieszpory, modlitwa przy Krzyżu i lud zostaje rozpuszczony" (31,3-4).
Trzy pierwsze dni Wielkiego Tygodnia: poniedziałek, wtorek i środę charakteryzuje wspólna modlitwa w Anastasis: od pierwszego piania kogutów do rana oraz o godzinie trzeciej i szóstej (9.00 i 12.00). W Martyrium wszyscy modlą się od godziny dziewiątej (15.00) do pierwszej w nocy (19.00); śpiewa się hymny i antyfony oraz czyta odpowiednie do dnia i miejsca fragmenty Pisma Świętego, przeplatane modlitwami. Tam również sprawuje się nieszpory, a w nocy ma miejsce zakończenie i odprowadzenie biskupa, przy śpiewie hymnów, do Anastasis, gdzie jest jeszcze modlitwa i błogosławieństwo wiernych. W Wielki Wtorek nocne nabożeństwo jest wzbogacone o procesję z Anastasis do kościoła Eleona na Górze Oliwnej, gdzie biskup wchodzi do wnętrza groty, w której Pan Jezus nauczał swych uczniów i odczytuje fragment Ewangelii według św. Mateusza (24,4n), rozpoczynający się słowami "Jezus im odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł»". Po odczytaniu następuje modlitwa, błogosławieństwo katechumenów i wiernych, i rozesłanie modlących się późną nocą z Góry Oliwnej do domu. W Wielką Środę wszystko odbywa się jak w poprzednich dwóch dniach, z tym jednakże, że po nabożeństwie w Martyrium i odprowadzeniu biskupa ze śpiewem hymnów do Anastasis, wchodzi on do znajdującej się tam groty i staje za kratami. Natomiast jeden z kapłanów, stojąc przed kratami, czyta fragment Ewangelii mówiący o zdradzie Judasza Iskarioty (por. Mt 26,14n). "Gdy to zostanie odczytane, taki podnosi się jęk i takie biadanie całego ludu, iż nie ma w tej godzinie nikogo, kto mógłby się powstrzymać od łez" (34,1). Liturgię tego dnia kończy modlitwa i błogosławieństwo.
Cdn.

Opłakać stratę dziecka

2018-10-03 08:06

Ewa Oset
Edycja częstochowska 40/2018, str. IV

Pustka boli. Znają ten ból ci, którzy stracili swoje dziecko przez poronienie, aborcję lub śmierć po urodzeniu. Ból skrywany przez lata w zakamarkach duszy i powracający z coraz większą siłą. Trzeba go leczyć – opłakać stratę dziecka, nadać mu imię, prosić o wybaczenie, a przede wszystkim rozpocząć proces wybaczania sobie. Jest na to czas i miejsce. To Dzień Dziecka Utraconego, który w całej Polsce i w archidiecezji częstochowskiej obchodzimy 15 października.

Oddać swój ból Bogu

Dzień Dziecka Utraconego po raz pierwszy w naszej archidiecezji został zorganizowany w 2012 r. w Wieluniu. Po roku dołączyła do niego Częstochowa, a potem Radomsko i Zawiercie. – Chęć zorganizowania tego dnia narodziła się z potrzeby naszego serca. Osobiście jesteśmy rodzicami po stracie, niestety, również takimi, których dzieci nie mają grobów – mówi organizatorka tego przedsięwzięcia w naszej archidiecezji Ewa Słuszniak. – Dla nas Dzień Dziecka Utraconego jest czasem, kiedy wspominamy nasze dzieci, które odeszły przed narodzeniem, modlimy się i chcemy wspierać rodziców, którzy tak jak my doświadczyli straty dziecka, a nie mają przestrzeni ani miejsca, gdzie mogą swoje dzieci opłakać, pożegnać, oddać swój ból Bogu i rozpocząć czas uzdrawiania i przebaczenia. W organizację tego dnia zaangażowane są nasze rodziny, również nasze żyjące dzieci. Uczestniczymy razem, to jest nasz dzień – podkreśla.

Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II

Kiedy się odda swoje cierpienie Bogu, często pojawia się chęć niesienia pomocy innym. Tak było w przypadku pomysłodawczyni Anny Dziuby-Marzec, która powiedziała nam, jak to wszystko się zaczęło. – W marcu 2012 r. przyjęłam Szkaplerz Karmelitański i jeszcze w tym samym miesiącu po kilku latach starań poczęło się nasze dziecko – wspomina.

– W planach mieliśmy wyjazd do Lourdes, Fatimy, La Salette i pojawiły się wątpliwości, czy powinniśmy jechać. Pomyśleliśmy, że skoro Pan Bóg dał nam środki na realizację planów, to był to dla nas czytelny znak, że jedziemy. Wszędzie zawierzaliśmy nasze dziecko Matce Bożej. Fatima była miejscem szczególnym, gdyż byliśmy tam w pierwszą sobotę maja i tego dnia był tam obchodzony Dzień Matki. Szczęśliwi wróciliśmy do domu i cieszyliśmy się, że nasze Maleństwo rośnie pod moim sercem. Tak było do 16 lipca – dnia poświęconego Matce Bożej z Góry Karmel. Po porannej Mszy św. poszłam do lekarza i okazało się, że serce naszego dziecka nie bije. Szpital, poród, łzy, ale jednocześnie jakaś siła. Jedna z sióstr boromeuszek powiedziała mi o oddaniu dziecka do Niewidzialnego Klasztoru Jana Pawła II. Miałam świadomość, że w takiej sytuacji jest wiele małżeństw, wielu doznaje niezrozumienia otoczenia i w tym bólu są osamotnieni. Z potrzeby serca, ale myślę, że przede wszystkim zadziałał z Nieba Jan Paweł II – kontynuuje pani Anna, i dodaje: – Zrodziła się wtedy myśl o zorganizowaniu Dnia Dziecka Utraconego w Wieluniu. Od tego czasu rodzice, rodzeństwo, dziadkowie i znajomi każdego roku 15 października gromadzą się na wspólnym Różańcu, Eucharystii, Adoracji – mówi pani Anna, zachęcając wszystkich, którzy utracili swoje dziecko, do udziału w tym Dniu.

Żałobę trzeba przeżyć

Ktoś powie: po co taki Dzień, po co rozgrzebywać rany, wracać do tych traumatycznych wydarzeń?– Idea Dnia Dziecka Utraconego jest związana z potrzebą zmiany sposobu postrzegania przez społeczeństwo problemów, z jakimi borykają się rodzice po stracie dziecka – mówią organizatorzy. – W Polsce wciąż nie ma społecznego przyzwolenia na przeżywanie przez rodziców żałoby po wczesnej utracie dziecka, szczególnie w okresie prenatalnym. Strata dziecka w wyniku: poronienia, wczesnego porodu i śmierci tuż po narodzeniu jest traumatycznym przeżyciem dla rodziców. Dlatego to wydarzenie jest szczególne dla tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy doświadczyli straty dziecka i czasem poświęconym pamięci i modlitwie za zmarłe dzieci i ich rodziców. W wielu kościołach sprawowane są Eucharystie, odbywają się także zbiorowe pochówki. I my chcemy włączyć się w tę szczególną inicjatywę poprzez zorganizowanie Dnia Dziecka Utraconego w trzech miastach naszej diecezji – zaznaczają organizatorzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieża związki z Trzebnicą

2018-10-16 19:27

Agnieszka Bugała - ks. Antoni Kiełbasa

Archiwum Salwatorianów w Trzebnicy
Kard. Karol Wojtyła w Trzebnicy

Trzebnica, leżąca na szlaku północ - południe zaprasza wszystkich podróżujących w „gościnny dom” Pani Ziemi Śląskiej - św. Jadwigi. Ile razy prywatnie wchodził do tego domu Karol Wojtyła? Nie sposób to dzisiaj stwierdzić. Jedno jest pewne, że więź łącząca Jana Pawła II z św. Jadwigą nie narodziła się w pamiętnej chwili wyboru na papieża. Istniała już od dawna, a w dniu 16 października 1978 r. została utrwalona wieczną pieczęcią Bożej Opatrzności.

Poznanie św. Jadwigi Śląskiej

Po raz pierwszy odnotowany został pobyt abp. Karola Wojtyły w Trzebnicy w sierpniu 1965 r. Uczestniczył w posiedzeniu Komisji Duszpasterskiej Episkopatu Polski w dniach 29-31 sierpnia 1965 r. Obrady odbywały się w trzebnickim klasztorze sióstr boromeuszek, w dawnym opactwie cysterek, założonym na początku XIII wieku przez Henryka Brodatego i św. Jadwigę. Prace Komisji miały charakter szczególnie uroczysty, gdyż były związane z obchodami 20-lecia polskiej organizacji życia kościelnego na Ziemiach Zachodnich i Północnych.

W pierwszym dniu obrad, wieczorem, odbyło się w bazylice św. Jadwigi spotkanie uczestników konferencji z mieszkańcami miasta i z przedstawicielami dekanatu trzebnickiego. Uroczystą Mszę św. odprawiał wówczas metropolita krakowski abp Karol Wojtyła, który przemówił do zebranych, podkreślając swoje zadowolenie, że mógł celebrować Mszę św. w bazylice trzebnickiej, gdzie znajduje się grób św. Jadwigi Śląskiej, imienniczki i patronki Jadwigi Krakowskiej.

Kilkudniowy pobyt abp. Karola Wojtyły w Trzebnicy był okazją do bliższego poznania św. Jadwigi. Dał temu wyraz, dokonując w dniu 30 sierpnia 1965 r. wpisu w księdze gości. Abp Wojtyła napisał: „Uczestnicząc w posiedzeniu Komisji Duszpasterskiej w Trzebnicy oraz w uroczystościach wrocławskich, miałem sposobność zbliżyć się do sanktuarium św. Jadwigi, księżnej śląsko-krakowskiej. Imię to stale zwracało moją myśl w stronę służebnicy Bożej Królowej Jadwigi, która spoczywa na Wawelu i tam czeka na beatyfikację, a wraz z nią czeka cała Polska. Oby Jej wielka Patronka św. Jadwiga z Trzebnicy wyjednała dla nas tę łaskę, o którą tak bardzo prosimy Boga, a tu na ziemi zabiegamy u Stolicy Apostolskiej”.

Nie zabrakło też metropolity krakowskiego przy grobie Jadwigi w Trzebnicy w dniu 16 października 1966 r., podczas milenijnych uroczystości archidiecezji wrocławskiej. Wygłosił on wtedy przemówienie na temat związków pomiędzy Krakowem a Wrocławiem. Mówił o dwóch Jadwigach, które wpisały się w historię naszej Ojczyzny: o św. Jadwidze Śląskiej i Królowej Jadwidze (obecnie również świętej).

W rok później, 15 października 1967 r., jako nowo kreowany kardynał Karol Wojtyła stał na czele Episkopatu zgromadzonego wokół grobu św. Jadwigi z okazji 700-lecia jej kanonizacji. W przemówieniu na zakończenie uroczystości nazwał świadectwo życia Patronki Śląska przykładem wielkiego i świętego humanizmu, który należy wprowadzać w nasze życie.


Święta Jadwiga Śląska patronką Jadwigi Królowej


W dniu 16 października 1974 r. kard. K. Wojtyła przemawiał w rozgłośni Radia Watykańskiego. Powiedział wtedy między innymi: „Tak się opatrznościowo składa, że w tym roku, w którym obchodziliśmy 600. rocznicę urodzin królowej Jadwigi, Wrocław obchodzi 800. rocznicę urodzin św. Jadwigi, księżnej śląskiej, której grób znajduje się w Trzebnicy. [...] Ona to była matką Henryka Pobożnego, którego umocniła do walki z Tatarami. W tej walce Henryk poległ pod Legnicą, ale zagony tatarskie cofnęły się na wschód i Polska oraz Europa zostały ocalone. [...] Jadwiga Andegaweńska otrzymała imię niedawno kanonizowanej Jadwigi Śląskiej. Może w tym imieniu było już w jakiś sposób wypisane Jej powołanie, Jej posłannictwo. W każdym razie faktem znamiennym jest, że na dzień swojej koronacji [...] wybrała Jadwiga 16 października 1384 r. A całe dzieło Jej życia polega na zapoczątkowaniu, przez małżeństwo z Jagiełłą, unii z Litwą, która poszerzyła granice wspólnego państwa na wschód, a także granice Kościoła i chrześcijaństwa”.

Święta Jadwiga Śląska patronką dnia wyboru Papieża Polaka

Wydarzenie z 16 października 1978 r. zapisało się głęboko w sercach Polaków. Papież nawiązał do tego dnia w czasie pierwszej wizyty apostolskiej w ojczystym kraju. Na Jasnej Górze w dniu 5 czerwca 1979 r. powiedział do pielgrzymów z metropolii wrocławskiej między innymi: „A teraz pozwólcie, że z Jasnej Góry przekażę szczególne wotum do sanktuarium św. Jadwigi w Trzebnicy, koło Wrocławia. Tym wotum jest świeca paschalna, którą przywiozłem z Rzymu i kielich dla sanktuarium trzebnickiego. Mam, jak wiecie dobrze, szczególne powody do przekazania tego wotum [...]. Opatrzność Boża w swoich niewypowiedzianych zrządzeniach wybrała 16 października 1978 r. jako dzień przełomowy w moim życiu. W dniu 16 października Kościół w Polsce czci św. Jadwigę Śląską. I dlatego też poczytuję za mój szczególny obowiązek złożyć dzisiaj na ręce Kościoła w Polsce, na ręce Metropolity Wrocławskiego to wotum dla tej Świętej, która jest patronką sąsiadujących narodów, jest również patronką dnia wyboru pierwszego Polaka na Stolicę Piotrową [...].

Papież nawiązał do tego wydarzenia w liście do abp. Henryka Gulbinowicza z 16 października 1979 r. Napisał: „A wydarzyło się to, powiem otwarcie, co czuję, nie przez jakiś ślepy traf właśnie w tym dniu, w którym Umiłowani Rodacy moi, zwłaszcza ci z Dolnego Śląska i z Opolszczyzny oraz inni przebywający w Trzebnicy na uroczystościach ku czci św. Jadwigi, modlili się o szczęśliwy wybór Papieża”. Co więcej, dodał Ojciec Święty: „Jestem głęboko przekonany, że w tamtym pamiętnym dniu św. Jadwiga stała się również Patronką wyboru pierwszego w dziejach Polaka na stolicę św. Piotra”.

Odtąd bazylika w Trzebnicy stała się miejscem, gdzie przed grobem św. Jadwigi wielu ludzi modliło się w intencji Papieża, a uroczystości w październiku miały silny akcent papieski.

Dwie Święte Jadwigi w przesłaniu Jana Pawła II

Papież w swoich przemówieniach w dniu 16 października w okresie swojego pontyfikatu, a zwłaszcza w homiliach wygłoszonych na Jasnej Górze (5 VI 1979) i we Wrocławiu (21 VI 1983), ukazywał św. Jadwigę Śląską jako wzór małżonki, matki i wdowy, a także jako patronkę pojednania narodów. We Wrocławiu mówił: „stoi ona (Jadwiga) jakby postać graniczna, która łączy ze sobą dwa narody: naród niemiecki i naród polski. Łączy na przestrzeni wielu wieków historii, która była trudna i bolesna”.

O bliskich związkach Śląska z Małopolską świadczy fakt, że król z dynastii Piastów, Kazimierz Wielki, dla uczczenia swojej krewnej ufundował w 1360 r. na Stradomiu, a więc między Krakowem a Kazimierzem, w celu ożywienia stradomskiej dzielnicy, kościół pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej. Obok niego mieścił się szpital dla ubogich, których szczególną orędowniczką była Królowa Jadwiga, żona Władysława Jagiełły.

Po zwycięstwie grunwaldzkim (1410 r.) świątynia ta stała się aż do czasu rozbiorów celem dziękczynnych procesji, organizowanych 15 lipca ze wszystkich kościołów krakowskich, aby w miejscu kultu św. Jadwigi Śląskiej podziękować „Świętej Pani Jadwidze”, imienniczce św. Jadwigi z Trzebnicy za wyproszone przez nią u Boga zwycięstwo. Kościół ten, stojąc w pobliżu Wawelu, gdzie znajduje się grób Królowej Jadwigi, spełniał ważną rolę w rozszerzaniu i stałym podtrzymywaniu kultu świątobliwej Jadwigi Królowej. Do tej czci (fama sanctitatis) nawiązał kard. Karola Wojtyła jako metropolita krakowski. Proces dotyczył dawności kultu. Pozytywną decyzję Stolicy Apostolskiej papież Jan Paweł II ogłosił w katedrze wawelskiej 8 czerwca 1979 r. Osiemnaście lat później 8 czerwca 1997 r. Jan Paweł II dokonał w Krakowie kanonizacji bł. Jadwigi Królowej.

Pogłębianie więzi między Krakowem a Wrocławiem

Temu celowi ma służyć zaproszenie abp. Mariana Gołębiewskiego, skierowane do kard. Stanisława Dziwisza, metropolity krakowskiego, by przewodniczył tegorocznym uroczystościom ku czci św. Jadwigi w Trzebnicy, w niedzielę 18 października 2009 r. Długoletni bliski współpracownik sługi Bożego papieża Jana Pawła II, autentyczny świadek życia, modlitwy i pracy, oraz cierpień i zmagań, a także obecny stróż grobu św. Jadwigi Królowej, będzie celebrował liturgię i wygłosi kazanie u grobu św. Jadwigi Śląskiej, by jeszcze bardziej umocnić więź między Małopolską a Śląskiem, Wrocławiem a Krakowem. Obydwa Kościoły wyrosły z jednego pnia - Rzymu - u początków naszej polskiej państwowości. W naszych czasach współczesnych osobą, która połączyła Wrocław z Krakowem i te dwie archidiecezje z Rzymem, był sługa Boży Jan Paweł II. Słusznie więc podczas pobytu kard. Karola Wojtyły na Dolnym Śląsku ówczesny metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz nazwał go „Wielkim przyjacielem Wrocławia”. Temat ten podjął i opracował ks. prof. Piotr Nitecki, w rok po śmierci Jana Pawła II, i wydał pt. „Wielki Przyjaciel Wrocławia”. Książka stanowi kalendarium osobistych kontaktów papieża Jana Pawła II, na przestrzeni jego życia, z Ziemią Dolnośląską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem