Reklama

Abp Gądecki popiera apel posłów do Prezes Trybunału Konstytucyjnego

2018-12-05 11:05

Rozmawia Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 49/2018

BP KEP
Abp Stanisław Gądecki

ARTUR STELMASIAK: – Niedziela.pl ujawniła list 79 posłów do prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, którzy domagają się natychmiastowej pracy nad wnioskiem ws. aborcji eugenicznej. Pod bardzo mocnym apelem podpisali się posłowie głównie z PiS, co stanowi 1/3 klubu sejmowego partii rządzącej. Jak Ksiądz Arcybiskup skomentuje ten mocny głos w obronie życia?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: – To bardzo pozytywny sygnał, bo przecież życie ludzkie jest wartością podstawową i wstępem do wszystkich innych praw człowieka. Dobrze, że jest tak duża grupa posłów, w których obudziło się sumienie i apelują, by ta kwestia wreszcie została przeprowadzona przez Trybunał Konstytucyjny. Obrona życia była przecież zapowiadana przez PiS w wielu obietnicach wyborczych.

– Cała reforma sądownictwa i batalia polityczna były po to, by Trybunał Konstytucyjny działał sprawnie. A jaki jest w tej kwestii?

– Już ponad rok czekamy na orzeczenie w najważniejszej sprawie, która jest w Trybunale. To nie wystawia najlepszej opinii na temat tej reformy. Jednocześnie zastanawiające są słowa rzecznik prasowej PiS Beaty Mazurek, która mówi, że grupa tych zatroskanych posłów wywiera presję na Trybunał. W ten sposób próbuje się zdezawuować słuszny apel dużej grupy posłów.

– Ale przecież posłowie się jedynie upomnieli, by Trybunał pracował i stał na straży Konstytucji RP, czyli wykonywał to, co do niego należy i za co sędziom płacą Polacy.

– Ja myślę, że oczekiwanie i zniecierpliwienie ze strony katolików, także wyborców partii rządzącej, jest pod tym względem ogromne. Wycofanie się PiS z tej obietnicy byłoby wielkim wyrzutem sumienia, który będzie miał dla partii złe skutki. Przecież także pod projektem Kai Godek #ZatrzymajAborcję podpisało się aż 830 tys. osób – i tego głosu nie można zlekceważyć. Kolejne tysiące pracowało nad tym projektem przez długi czas. Oni wszyscy są coraz bardziej zniecierpliwieni i rozczarowani.

– To często są te same osoby, które aktywnie wspierały PiS w kampaniach wyborczych w 2015 r.

– Tak przypuszczam i dlatego zawód sprawiony przez posłów swoim wyborcom jest działaniem niekorzystnym także ze względów politycznych sprawowania władzy i przyszłych wyborów.

– Taka jest diagnoza polityczna. A jaka jest diagnoza ewangeliczna?

– Każdy wierzący, ale także uczciwy człowiek wie, że życie jest najważniejsze i trzeba go bronić wszelkim kosztem.

– Niedawno obchodziliśmy rocznicę złożenia w Sejmie projektu #ZatrzymajAborcję, który ma poparcie wszystkich polskich biskupów. Co na to Przewodniczący KEP?

– Minął rok od złożenia projektu obywatelskiego #ZatrzymajAborcję, który podpisało ok. 830 tys. osób. Obywatele naszego kraju popierają projekt, który wyklucza przesłankę eugeniczną. Przecież prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest także prawem człowieka. Z wielkim bólem widzimy, że w Polsce to prawo człowieka do życia wciąż jest łamane. Przecież na straży życia ludzkiego stoją sama nauka i aparatura USG. Widać, jak dziecko w łonie matki się uśmiecha, ziewa, płacze, porusza palcami u rąk i nóg. Wobec tych faktów naukowych nie możemy przechodzić obojętnie.

– Co ludzie mogą jeszcze zrobić?

– Razem z pozostałymi biskupami prosimy o modlitwę, aby prawo stanowione chroniło życie człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Prośbę o modlitwę w tej intencji kierujemy do wszystkich ludzi dobrej woli, szczególnie do kapłanów, osób życia konsekrowanego oraz naszych rodaków w kraju i na świecie.

– W katolickiej nauce społecznej jednoznacznie się podkreśla, że człowiek nie może mieć dwóch sumień: prywatnego i politycznego.

– Nie można zostawiać sumienia za drzwiami swojego gabinetu politycznego, bo byłaby to schizofrenia. Niewątpliwie ochrona życia jest najważniejszą kwestią osobistego sumienia osób, które o tym decydują.

– Ksiądz Arcybiskup powiedział w 2016 r., gdy PiS odrzucił projekt całkowitej ochrony życia poczętego, że sprawa aborcji eugenicznej będzie testem na prawdomówność najważniejszego polityka w Polsce.

– Z pewnością jest to sprawdzian, do jakiego stopnia obietnice polityczne są traktowane poważnie przez ludzi, którzy je składają.

Tagi:
życie aborcja pro‑life

Reklama

Akcja prolife "40 dni dla Życia"

2019-01-22 16:23

Wojciech Orleski

Pismo Święte wzywa nas do nawrócenia poprzez modlitwę, post i jałmużnę. Szczególnie w Wielkim Poście warto otoczyć modlitwą bezbronnych – dzieci nienarodzone. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Legnickiej po raz kolejny wychodzi z akcją 40 dni dla Życia. Inicjatywa wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych, znana jako „40 days for life”. Polega ona na nieustannej modlitwie w intencji życia poczętego przez 40 dni i 40 nocy od 6 marca do 14 kwietnia, co daje 960 godzin modlitwy, która ma olbrzymie znaczenie!

Choć akcja organizowana jest przez KSM Diecezji Legnickiej, to kierujemy ją do każdego z Was! Do wspólnego zjednoczenia w modlitwie zapraszamy wszystkich, dla których życie jest wartością i którzy sprzeciwiają się dowolności aborcji oraz selekcji dzieci. Wystarczy zadeklarować jedną godzinę osobistej bądź wspólnotowej modlitwy w intencji nienarodzonych dzieci, by włączyć się w krucjatę. Zapisy przyjmuje Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Legnickiej pod numerem telefonu 513 129 362 od poniedziałku do piątku w godzinach 900-1500. Kalendarz dostępny jest na stronie internetowej www.ksm.legnica.pl

Oprócz tego w diecezji legnickiej organizowany będzie Modlitewny Flash mob. Przez 40 dni będziemy spotykać się o godzinie 15, by w Godzinę Miłosierdzia wspólnie modlić się Koronką do Miłosierdzia Bożego w intencji życia poczętego. Od 6 do 17 marca będziemy jednoczyć się na modlitwie w Legnicy, od 18 do 24 marca w Bolesławcu, od 25 do 31 marca w Kamiennej Górze, od 1 do 7 kwietnia w Lubinie, od 8 do 14 kwietnia w Polkowicach. Serdecznie zapraszamy wszystkich do przyłączenia się do akcji.

Każde życie jest bezcenne!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Müller krytykuje doradców papieża

2019-02-18 20:49

pb (KAI/thetablet.co.uk) / Watykan

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller powiedział, że choć sam papież Franciszek jest „ortodoksyjnym katolikiem”, to otoczony jest pochlebcami. Zdaniem niemieckiego purpurata, w doradzającej papieżowi Radzie Kardynałów dominują pomysły menedżerskie.

Monika Książek/Niedziela

Na łamach niemieckiego magazynu „Der Spiegel” z 16 lutego hierarcha podkreślił, że „obowiązkiem papieża jest jednoczenie Kościoła w prawdzie”. Tymczasem Franciszek jest otoczony ludźmi, którzy niewiele rozumieją z teologii i ze społecznego nauczania Kościoła, a ponadto „chlubią się tym, że są postępowcami wbrew reszcie Kościoła”.

Kardynał sprzeciwił się pojmowaniu relacji papieża do Kościoła na wzór relacji generała jezuitów do prowincjałów jezuitów. - Rządzenie całym Kościołem według reguł jezuickich jest po prostu nie do przyjęcia - ocenił były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Pytany o wykorzystywanie seksualne małoletnich przez duchownych, kard. Müller zaznaczył, że są miliony takich przypadków poza Kościołem, dlatego nie ma żadnego dowodu na to, że mają cokolwiek wspólnego z klerykalizmem. Korzeniem problemu jest, według niego, „zdeprawowany charakter sprawcy” i nie ma to żadnego związku z jego posługą.

Powtórzył też swe przekonanie o związku między wykorzystywaniem seksualnym i homoseksualizmem. Powołał się na statystyki Kongregacji Nauki Wiary, z których wynika, że ponad 80 proc. ofiar to osoby płci męskiej poniżej 18. roku życia. - Niestety, te statystyki nie odegrają roli podczas zbliżającego się watykańskiego szczytu w sprawie wykorzystywania seksualnego. Punkt widzenia Kościoła jest całkiem jasny: kto nie umie siebie kontrolować, nie kwalifikuje się do kapłaństwa. Co więcej, moim zdaniem nikt nie rodzi się homoseksualistą. Rodzimy się mężczyzną lub kobietą - podkreślił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: współczesnym potopem są wojny

2019-02-19 11:53

st (KAI) / Watykan

Współczesne wojny są odpowiednikiem biblijnego potopu – powiedział Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Komentując pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii (Rdz 6,5-8; 7,1-5.10), opisujące biblijny potop, Ojciec Święty podkreślił, że rachunek za wojny płacą dziś najsłabsi - ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani. Jednocześnie zachęcił, by nasze serce stawało się podobne do serca Bożego; by było zdolne do gniewu i smutku ale przede wszystkim do tego, by być bratem z braćmi i ojcem z dziećmi - by było to serce ludzkie i boskie.

screenshot/TV Vaticana

Franciszek zauważył, że Bóg posiada uczucia. Widzimy to w cierpieniu Boga w obliczu niegodziwości ludzi i żalu, że ich stworzył, do tego stopnia, że postanawia ich zgładzić z powierzchni ziemi. Bóg bowiem nie jest bytem abstrakcyjnym, nie jest czystą ideą, ale cierpi i to jest - jak zaznaczył papież - tajemnicą Pana Boga.

Mówiąc o relacji człowieka z Bogiem Ojciec Święty zaznaczył, że idzie tu o odniesienie serca do serca, dziecka do ojca, który jest zdolny, by zasmucić się w swoim sercu. A zatem i my jesteśmy zdolni, by zasmucić się wobec Niego. Jednocześnie Franciszek podkreślił, że czasy dzisiejsze nie różnią się od czasów potopu; istnieją problemy, kataklizmy, ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani, ludzie, którzy umierają na wojnie, „bo zrzucane są bomby, jakby były cukierkiem".

„Nie sądzę, aby nasze czasy były lepsze niż czasy potopu, kataklizmy są mniej więcej takie same, ofiary są mniej więcej podobne. Pomyślmy na przykład o najsłabszych, dzieciach. Ilości dzieci głodnych, dzieci bez wykształcenia: nie mogą dorastać w pokoju. Bez rodziców, ponieważ zostali zamordowani przez wojny ... Dzieci-żołnierze ... Pomyślmy tylko o tych dzieciach”- przypomniał papież.

Ojciec Święty zachęcił do modlitwy o łaskę, by nasze serce stało się podobne do serca Bożego, by stało się sercem brata wobec braci, ojca wobec dzieci, syna wobec ojca. Ludzkim sercem, podobnym do serca Jezusa.

„Istnieje wielka klęska potopu, wielkie klęski dzisiejszych wojen, za które rachunek płacą słabi, biedni, dzieci, ci, którzy nie mają środków, by się rozwijać. Pomyślmy, że Pan jest zasmucony w swoim sercu i zbliżmy się do Pana, rozmawiajmy z Nim, powiedzmy Mu: «Panie, spójrz na to, rozumiem cię». Pocieszajmy Pana: «Rozumiem Ciebie i jestem z Tobą», towarzyszę Tobie w modlitwie, we wstawiennictwie za wszystkie te kataklizmy, które są owocem diabła, który chce zniszczyć dzieło Boga” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem