Reklama

Cuda dzieją się po cichu

Rozmaitości

2018-12-05 11:05

pr
Niedziela Ogólnopolska 49/2018, str. 38

Tylko stołków żal

Eseldowskie doły chcą krwi. Oczywiście, krwi eseldowskiej góry. Chodzi o katastrofalny wynik wyborczy. Wynik jak wynik, ale przepadły ciepłe posady. Straty na tym polu w skali kraju liczy się w tysiącach.

Dobra mina, zła gra

Eseldowski lider Włodzimierz Czarzasty, ten, co to chciał półksiężyc wieszać w Sejmie i na tym budować kampanijny przekaz, przejechał się. Teraz walczy o życie polityczne. Niestety, argumentów nie ma żadnych i dlatego musi mu wystarczyć robienie dobrej miny do złej gry.

Pod punktem odbicia

W oczach znika też .Nowoczesna. Jeszcze niedawno mogła liczyć na słynne odbicie od dna. Teraz to już nieaktualne. Partia znajduje się metr poniżej.

Reklama

Jeleń

Wow! Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, po bęckach, które kierowana przez niego partia dostała w wyborach samorządowych, cieszy się, że jest najbardziej godnym zaufania liderem partii politycznej. Niestety, nie wiadomo, kto mu tak naprawdę ufa, ale strzelamy, że na pewno nie sympatycy jego własnej partii. Prawdopodobnie chodzi o elektorat opozycyjnej konkurencji. Za co go tak lubią? Tu też mamy pewne przypuszczenia. My, Polacy, do jeleni mamy słabość.

Chłopski rozum

Kosiniak-Kamysz zabronił wchodzenia w koalicję z prawicą. Na mieście mówią, że Schetyna obiecał mu za to, że będzie koalicyjnym kandydatem na prezydenta. Niby lider chłopskiej partii, a za grosz chłopskiego rozumu.

Namiestnik, a nie dyplomata

Amerykańska ambasador wysłała impertynencki list do polskiego premiera, na dodatek z błędami w jego nazwisku. Pełen „profesjonalizm”. Jak ktoś powiedział, i to słusznie: kobiecie pomyliło się bycie dyplomatą z byciem namiestnikiem.

Były rzecznik Watykanu apeluje o pełne wyjaśnianie przypadków pedofilii w Kościele

2018-12-15 19:58

ts (KAI) / Watykan

Były rzecznik Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi SJ wezwał do pełnego opracowanie skandalu pedofilii wśród duchowieństwa. Jeśli Kościół katolicki nie zajmie się tą sprawą szczegółowo i we wszystkich aspektach, „będzie popadał z jednego kryzysu w drugi” - napisał włoski jezuita na łamach najnowszego numeru jezuickiego czasopisma „La Civiltà Cattolica”. Ostrzegł też przed określaniem tego tematu mianem rozdmuchanego lub próbą zamknięcia go. "To błędna droga" - uważa były dyrektor watykańskiego Biura Prasowego, który piastował ten urząd w latach 2006-2016.

BP KEP

Jego zdaniem Kościół katolicki nadal twierdzi, jakoby wykorzystywanie seksualne nieletnich było problemem Zachodu lub świata anglosaskiego. Niekiedy wśród zwierzchników kościelnych panuje „niewiarygodna naiwność”, stwierdził z ubolewaniem autor artykułu. Przestrzegł, że skandale pedofilskie mogą jeszcze wybuchnąć w innych krajach. „Trzeba patrzeć realnie, bardzo w tym pomaga rozsądna informacja” - dodał.

Włoski jezuita przypomniał, że już pierwszy wielki skandal pedofilii w USA w 2002 roku pokazał, że polityka instytucjonalnej samoobrony, tuszowania czy przenoszenia sprawców w stan spoczynku jest nietrwała. Media, niekiedy w sposób bardzo agresywny, wymogły na Kościele przejrzystość, która wcześniej była bardzo zaniedbana - podkreślił autor.

Przedstawiciele Kościołów powinni zdecydowanie oprzeć się skłonności do ochraniania siebie samych i instytucji, unikając niewygodnych sytuacji - zaznaczył ks. Lombardi. Zwrócił uwagę, że należy zdecydowanie odrzucić bagatelizowanie, tuszowanie i kłamstwo. Kościół musi się nauczyć „jasnego i przejrzystego komunikowania zarówno we własnych szeregach, jak i poza wspólnotą” - czytamy w artykule na łamach dwutygodnika „La Civiltà Cattolica”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Papież Franciszek kończy jutro 82 lata

2018-12-16 20:20

tom (KAI) / Watykan

Papież Franciszek obchodzi jutro - 17 grudnia - 82 rocznicę urodzin. Na pewno przez wiele dni będą docierały do Watykanu życzenia z różnych stron świata, od przywódców państw i rządów, osobistości religijnych, świata nauki, sztuki i oczywiście tysięcy zwykłych ludzi i wiernych. Po raz kolejny Jorge Mario Bergoglio obchodzi swe urodziny jako biskup Rzymu i jak zauważa portal "il sismografo" wydaje się, że z każdym rokiem wzrasta uczucie miłości do papieża z Argentyny.

Mazur/episkopat.pl

Podobnie jak w poprzednich latach, w Watykanie nie oczekuje się niczego specjalnego. Będzie to dzień podobny do wielu innych: dzień pracy i modlitwy. Prawdopodobnie do Domu św. Marty, gdzie mieszka papież Bergoglio, dotrą liczne torty i masa słodyczy, za którymi przepada.

Franciszek zawsze obchodzi rocznicę swych urodzin z wielką prostotą i jak powiedział kiedyś, w tym dniu jego myśli "ulatują" do jego kochanych rodziców (Reginy Maria i Mario José), babci Rosy, braci (Oscara, Marty i Alberto). Z pośród rodzeństwa żyje siostra Maria Elena, ma 70 lat, mieszka w Buenos Aires i nigdy nie odwiedziła go w Watykanie. Przed wielu laty towarzyszyła mu w podróży do Rzymu, kiedy arcybiskup Bergoglio otrzymał kardynalski biret.

W ub.r. Franciszek obchodził swe 81. urodziny z dziećmi z Przychodni Pediatrycznej św. Marty w Watykanie, które przyjął prywatnie w Auli Pawła VI. Z kolei 80 rocznicę urodzin spędził z bezdomnymi, których zaprosił na śniadanie do Domu św. Marty, po czym odprawił Mszę św. wraz z kardynałami. W 2015 r. świętował z dziećmi z Akcji Katolickiej. W 2014 r. podczas audiencji generalnej kilkuset tancerzy zatańczyło dla papieża tango. W 2013 r. zaprosił kilku bezdomnych na Mszę w Domu św. Marty, po czym zjadł z nimi śniadanie.

Obecny papież urodził się 17 grudnia 1936 w Buenos Aires jako jedno z pięciorga dzieci w rodzinie włoskiego imigranta - pracownika kolei. Z wykształcenia jest technikiem chemikiem. 11 marca 1958 wstąpił do Towarzystwa Jezusowego - nowicjat odbywał w Chile, gdzie kształcił się w zakresie przedmiotów humanistycznych, a następnie w Kolegium św. Józefa w podstołecznym San Miguel, gdzie uzyskał licencjat z filozofii. Studiował następnie literaturę i psychologię w Kolegium Maryi Niepokalanej w Santa Fe i w Kolegium Zbawiciela w Buenos Aires.

13 grudnia 1969 przyjął święcenia kapłańskie z rąk arcybiskupa Córdoby Ramóna José Castellano (1903-79), po czym kontynuował studia w Hiszpanii i tam 22 kwietnia 1973 złożył śluby wieczyste w swym zakonie. Po powrocie do kraju był m.in. mistrzem nowicjatu, wykładowcą na wydziale teologicznym w swym dawnym kolegium w San Miguel, a w latach 1973-79 prowincjałem jezuitów w Argentynie. W tym czasie wyjeżdżał również kilkakrotnie na dłuższe lub krótsze pobyty do Niemiec. W latach 1980-86 był rektorem w San Miguel.

20 maja 1992 Jan Paweł II mianował 55-letniego wówczas jezuitę biskupem pomocniczym archidiecezji Buenos Aires; sakrę nowy hierarcha przyjął 27 czerwca tegoż roku z rąk ówczesnego arcybiskupa stolicy kard. Antonio Quarracino. Jego zawołaniem biskupim są słowa "Miserando atque eligendo" (z łac. Spojrzał z miłosierdziem i wybrał).

3 czerwca 1997 Ojciec Święty powołał hierarchę na arcybiskupa koadiutora z prawem następstwa, a w niecały rok później – 28 lutego 1998 mianował go arcybiskupem metropolitą stolicy Argentyny. 30 listopada tegoż roku papież mianował go jednocześnie ordynariuszem dla wiernych obrządków wschodnich w tym kraju, niemających własnego biskupa.

Na konsystorzu 21 lutego 2001 Ojciec Święty włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego, przyznając mu jako kościół tytularny w Rzymie świątynię pw. św. Roberta Bellarmina. Jako biskup i kardynał hierarcha argentyński uczestniczył w wielu ważnych wydarzeniach kościelnych z Synodami Biskupów na czele. W latach 2005-11 przez dwie 3-letnie kadencje był przewodniczącym Argentyńskiej Konferencji Biskupiej.

W dniach 18-19 kwietnia 2005 wziął udział w konklawe, które wybrało Benedykta XVI, przy czym - jak się później okazało - już wówczas był jednym z najpoważniejszych kandydatów na następcę Jana Pawła II. To, co nie doszło do skutku wtedy, stało się rzeczywistością na następnym konklawe - w dniach 12-13 marca 2013, które wybrało go nowym biskupem Rzymu. Uroczyste objęcie urzędu nastąpiło 19 tegoż miesiąca.

Argentyńczyk jako pierwszy papież przyjął imię Franciszek i jest również pierwszym jezuitą na Tronie Piotrowym, a zarazem pierwszym papieżem-zakonnikiem od ponad półtora stulecia. Poprzednim biskupem Rzymu, który wcześniej należał do jakiegoś zakonu, był kameduła Grzegorz XVI (żył w latach 1765-1846, papieżem był od 1831).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem