Reklama

Prymas Polski u piekoszowskiej Matki Bożej Miłosierdzia

2018-12-05 11:10

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 49/2018, str. I

TD
Przy obrazie Matki Bożej Miłosierdzia w nowych szatach

Tradycją Piekoszowa stała się obecność Prymasów Polski na ważnych uroczystościach związanych z kultem słynącego łaskami wizerunku Matki Bożej Miłosierdzia, począwszy od koronacji w 1958 r. przez Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego, przez rekoronację, której – po skradzeniu koron i ufundowaniu nowych – dokonał w 1986 r. prymas kard. Józef Glemp, aż po wydarzenia ostatnie, gdy 18 listopada, na złoty jubileusz koronacji, przybył prymas Wojciech Polak

Mnóstwo wzruszeń towarzyszyło wizycie Prymasa w Domu dla Niepełnosprawnych w Piekoszowie, które rozpoczęła wspólnie odmawiana Koronka do Miłosierdzia Bożego, prowadzona przez dostojnego gościa oraz refleksja ks. Prymasa na temat Światowego Dnia Ubóstwa, w kontekście tak wielu jego współczesnych przejawów, w tym ubóstwa kontaktu z drugim człowiekiem, krzyża cierpienia. – Wołamy do Pana, by nas wzmocnił, dodawał siły. Ten dom – to dom serca, tutaj dla naszych sióstr i braci jest otwarte serce, uważne na ludzi w potrzebie – zaznaczył Prymas. Zaapelował o bliskość, dobry uczynek, modlitwę, życzliwość na co dzień oraz o uniwersalność postaw miłosierdzia. – Nie zapominajcie, że wy – potrzebujący miłosierdzia, też jesteście wezwani, aby być miłosiernymi wobec siebie nawzajem, otworzyć swoje serce i dać je drugiemu. Pamiętajcie, że to Bóg w waszym sercu zapala Bożą iskrę, bądźcie ludźmi sobie nawzajem bliskimi – apelował gość z Gniezna. Mieszkańcy Domu – niemal każdy choć na chwilę, zatrzymywali ks. Prymasa, na sekundę rozmowy, po błogosławieństwo. Następnie w asyście kapłanów, strażaków, kół różańcowych, ale i wózków osób niepełnosprawnych, udano się do pobliskiego sanktuarium.

Matka Boża Miłosierdzia – nauczycielka ufności, pośredniczka łask

– Gość w dom, Bóg w dom. Księże Prymasie, jesteś w domu Kościoła kieleckiego, a jego symbolem jest piekoszowska świątynia, gdzie od wieków czcimy Maryję w cudownym obrazie – witał Prymasa w murach sanktuarium biskup kielecki Jan Piotrowski. Przywołał sylwetki świętych i błogosławionych, których dzieje wpisały się w historię diecezji.

Prymas abp Wojciech Polak przewodniczył Mszy św. w piekoszowskim sanktuarium w asyście biskupów Jana Piotrowskiego i Andrzeja Kalety oraz licznie przybyłego duchowieństwa. Poświęcił również sukienki i korony dla XVII-wiecznego wizerunku. „Szatę dla Maryi” wykonano w pracowni Drapikowski-Studio w Gdańsku. Jest to wotum wdzięczności parafian, pielgrzymów i mieszkańców dekanatu piekoszowskiego za złoty jubileusz koronacji obrazu Matki Bożej Miłosierdzia. Zaprezentowano je podczas Mszy św.

Reklama

W homilii Ksiądz Prymas nawiązywał do koronacji obrazu dokonanej w 1968 r. przez Prymasa Tysiąclecia kard. Wyszyńskiego – wśród siedmiu innych koronacji tamtego roku, cytował słowa i zapiski Prymasa, m.in. z „Pro memoria”, a wydarzenie sprzed 50. lat wpisał w kontekst Bożego Miłosierdzia. Zauważył także, w jaki sposób Matka Boża przypomina o łaskach płynących z Bożego Miłosierdzia i jak w nim pośredniczy. – Prymas Tysiąclecia widział koronację jako wyraz szczególnej wdzięczności i miłości dla Tej, w której dokonało się Boże macierzyństwo – mówił.

– Wspominając dzisiaj 50-lecie piekoszowskiej koronacji (…) oczyma wiary dostrzegamy nie tylko sam cudowny wizerunek Maryi, ale nade wszystko Tę, która otworzyła swe łono, by mogło dokonać się przyjście Boga na świat – mówił Prymas, wskazując na połączenie „ludzkiego i Bożego, powiązanie nieba i ziemi, Syna Bożego z synami ludzkimi”, a zarazem „przedziwne powiązanie naszego życia z Chrystusem – przez Maryję”. Syn Boży we wszystkim, kim był i jak się zachowywał, czego uczył, przybliżał całym sobą Boże Miłosierdzie – przypominał Prymas Polski.

– Ukoronowana 50 lat temu piekoszowska Matka Boża Miłosierdzia swoją matczyną obecnością i wstawiennictwem, łącząc to, co Boże i ludzkie, uczy nas wołania o Boże Miłosierdzie i pokładania ufności w miłosierdziu Pana – zaakcentował Ksiądz Prymas.

– Matko Boża Miłosierdzia, wypraszaj nam miłosierdzie i prowadź na spotkanie z miłosiernym Bogiem – prosił abp Wojciech Polak, zauważając zarazem, jak wiele o miłosierdziu mogłyby nam opowiedzieć mury tej świątyni. – Matka Boża, jak każda dobra matka, stara się zjednoczyć rodziny i podpowiada nam: szukaj swego brata – jak mówił we wrześniu 2018 r. papież Franciszek w Wilnie. Nie szukajmy daleko, rozejrzyjmy się wokoło, wróćmy choćby jeszcze raz do naszych niepełnosprawnych – apelował Prymas. Szczególnie zachęcał do przybliżania bliźnim „jaśniejącego światła miłosierdzia”. A na zakończenie przypomniał słowa Prymasa Tysiąclecia: – 50 lat temu Prymas kard. Wyszyński powiedział: „Co więc dzisiaj powiecie, wkładając złotą koronę na jej zasłużone skronie upracowane wierną służbą ludowi Bożemu w Piekoszowie, w ziemi kieleckiej, w całej Polsce? Co więc dzisiaj powiecie? Chyba to, że dochowacie jej wierności. Że będziecie się wsłuchiwać w to, co powiedziała już w Kanie: Cokolwiek wam Syn mój każe – to czyńcie. Jej Syn mówi po cichu, mówi szeptem. On prosi i jego Matka prosi. Cóż więc powiecie?”. Cóż więc i my dziś powiemy?

Szata i medal dla uczczenia jubileuszu

Po homilii abp Wojciech Polak poświęcił „Szaty dla Maryi”. Bp Jan Piotrowski odczytał z kolei Akt zawierzenia. – Powierzamy Ci, Matko Miłosierdzia, cały Kościół kielecki, a szczególnie tę jego cząstkę zgromadzoną w piekoszowskim kościele. Upraszaj nam łaskę żywej wiary, niesłabnącej nadziei i ofiarnej miłości (…) Niech każda rodzina będzie domowym Kościołem (…). W Roku stulecia niepodległości zawierzamy Ci Polskę, Ojczyznę naszą – mówił biskup kielecki.

Ks. Zygmunt Kwieciński – proboszcz parafii, organizator obchodów i kustosz sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia, otrzymał z rąk Prymasa Polski Srebrny Medal Jubileuszowy z okazji 600-lecia Prymasostwa w Polsce. Prymas wyraził w ten sposób wdzięczność za zaproszenie do Piekoszowa na uroczystość zakończenia Roku Jubileuszowego 50-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Miłosierdzia.

W piekoszowskiej świątyni obraz Matki Bożej, namalowany przez nowicjusza Paulinów w Częstochowie – Krzysztofa Lateckiego w 1691 r., czczony jest od początku XVIII wieku, gdy w święto Wniebowstąpienia Pańskiego (21 maja 1705 r.) dostrzeżono krwawe łzy na wizerunku. Wydarzenie zostało opisane przez jednego z naocznych świadków. Łzy Maryi interpretowano w kontekście okrucieństw, których Polacy doświadczyli w okresie potopu szwedzkiego. Obraz został umieszczony w świątyni i odbierał powszechną cześć. Do Piekoszowa zaczęły ściągać rzesze wiernych.

Wizerunek przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem na prawej ręce. Maryja przypomina Madonny z obrazów Bartolomé Estébana Murillo. Obraz przekazał w 1700 r. paulin Tobiasz Czechowski ks. Franciszkowi Szczepańskiemu. Historię ponad 280 przypadków uzdrowień zapisał ks. Mikołaj Złotnicki w książce „Cuda Obrazu Piekoszowskiego” wydanej w 1774 r. we Lwowie. 8 września 1968 r. Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, w asyście biskupów, w obecności ok. 300 kapłanów, dokonał uroczystej koronacji obrazu Matki Bożej Miłosierdzia. W uroczystości uczestniczyło blisko 70 tys. wiernych świeckich. W 2002 r. wizerunek Matki Bożej Piekoszowskiej umieszczono w herbie gminy Piekoszów.

Cały rok 2018 był w Piekoszowie traktowany jako jubileuszowy. Odbywały się liczne uroczystości przypominające kult maryjny i wydarzenia sprzed 50-ciu lat, z udziałem hierarchów Kościoła z innych diecezji, organizowano także sesje naukowe i okolicznościowe wystawy. W listopadowej uroczystości w sanktuarium uczestniczyli m.in. wojewoda Agata Wojtyszek, wicewojewoda Andrzej Bętkowski, senator Krzysztof Słoń i rzesze wiernych.

Prymas dla „Niedzieli”: Królowanie jest służbą

– Każde 50-lecie koronacji to przypomnienie historycznego faktu, ale także ukazanie nam pewnego wyzwania. Wkładane korony na skronie Maryi i Dzieciątka nie przymnożą im chwały ani nic nie dodają, ale przypominają, że nasze życie ma sens, jeśli jest służbą, tak jak życie Maryi i Jezusa było nieustanną służbą. Tak więc koronując – niczego nie dodajemy – ale uczymy się od nich – od Maryi i Jej Syna, służebnej postawy, szczególnie ważnej w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Jeśli potraktujemy postawę Jezusa i Maryi w takim kluczu, to jest to ważna nauka: królowanie jest służbą. To zrozumienie, że wolność narodowa, niepodległość – to miłość, to służba, to oddanie siebie drugiemu, to wspólne budowanie dobra, do którego my Polacy – wszyscy, jesteśmy wezwani.

Tagi:
prymas Polski

Reklama

Prymas Polski z Panamy: dziękujemy Ojcu Świętemu! Do zobaczenia w Portugalii!

2019-01-27 19:37

bgk / Gniezno (KAI)

„Dziękujemy Ojcu Świętemu Franciszkowi za wspaniałe spotkanie tutaj, w Panamie. Do zobaczenia w Polsce i do zobaczenia w Portugalii!” – mówi Prymas Polski abp Wojciech Polak w krótkim filmiku nagranym bezpośrednio po zakończeniu Mszy św. posłania i opublikowanym w mediach społecznościowych archidiecezji gnieźnieńskiej.

B. Kruszyk/archidiecezja.pl

„Teraz jesteśmy powołani do realizowania naszego powołania i teraz jesteśmy wszyscy zaproszeni do Portugalii na kolejne Światowe Dni Młodzieży. Bądźmy razem, niech to będzie dla nas kolejne święto wiary” – mówi w nagraniu abp Wojciech Polak.

Prymas Polski towarzyszył młodym w Panamie od samego początku, czyli od rozpoczęcia dni w diecezjach. Wspólnie z młodymi spędził je w diecezji Chitré, mieszkając, jak oni, u jednej z miejscowych rodzin i wspólnie z pielgrzymami biorąc udział z przygotowanym przez gospodarzy programie.

W czasie wydarzeń centralnych w Panama City, razem z pozostałymi biskupami z Polski głosił katechezy, zachęcając w nich młodych, by byli cierpliwi w odkrywaniu swojego powołania i konsekwentni w jego późniejszej realizacji. Do powołania bowiem – jak tłumaczył – trzeba dorastać, dojrzewać i droga ta wymaga czasu i cierpliwości. Nic nie dzieje się w jednym momencie, w jednej chwili. W jednej chwili można się zapalić, można doświadczyć czegoś pięknego, czegoś wspaniałego, ale musi to być kontynuowane w codzienności.

Metropolita gnieźnieński przewodniczył też Mszy św. celebrowanej na rozpoczęcie polskiego świętowania przy centrum handlowym Albrook Mall, a później razem z młodzieżą bawił się na koncercie z udziałem muzyków z Polski. Wspólnie z bp. Markiem Solarczykiem i zespołem „Siewcy Lednicy” zaśpiewał też ze sceny pieśń „Abba Ojcze”, zapraszając w ten sposób młodych na spotkanie, które odbędzie się 1 czerwca pod Bramą Rybą, i które już dziś nazywane jest polską Panamą.

Pytany, które ze słów papieża Franciszka zapamiętał w szczególności przyznaje, że każde z przemówień miało swoje przesłanie i wyjątkowy „ciężar gatunkowy”. Papież mówił językiem młodych o tym, co bezpośrednio dotyka ich życia, co jest ich codziennym doświadczeniem. Wybrzmiało to szczególnie w czasie nocy czuwania i podczas homilii Mszy św. posłania, w której z mocą tłumaczył młodym, że nie są przeszłością, nie tkwią w międzyczasie, ale są „Bożym teraz”.

„Z wcześniejszych przemówień, zwłaszcza z ceremonii otwarcia ŚDM, utkwiły mi w pamięci słowa o tym, że jesteśmy jednością w różnorodności, że trzeba budować mosty, a nie wznosić mury i jeszcze zachęta, by tworzyć kulturę spotkania i wzrastać w miłości Chrystusa, miłości, która – jak pięknie ujął to Ojciec Święty – nie pyszni się i nie przytłacza, nie marginalizuje i nie ucisza, nie upokarza i nie zniewala, ale jest miłością codzienną, dyskretną, która leczy, uwzniośla i więcej wie o powstaniach niż o upadkach” – przyznał abp Polak.

W najbliższych dniach pielgrzymi z Gniezna wrócą do Polski i do swoich domów. Tak, jak abp. Wojciech Polak młodzi już dziś zapowiedzieli, że w Lizbonie ich nie zabraknie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siostra Papa: trzeba docenić rolę kobiet w formacji seminaryjnej

2019-02-22 20:48

vaticannews / Rzym (KAI)

Kobiety powinny być bardziej zaangażowane w formację seminarzystów. Jest to jeden z kroków na drodze powstrzymania nadużyć. Ma marginesie watykańskiego szczytu na temat ochrony nieletnich wskazuje na to włoska klaryska, s. Adriana Papa.

www.vaticannews.va

Jest ona przeoryszą klasztoru w Otranto, teologiem, autorką książek i dziennikarką. Podkreśla, że geniusz kobiecy zbyt mało wykorzystywany jest w formacji zarówno seminaryjnej, jak i kapłańskiej, co jest poważnym niedopatrzeniem. „Kobieca ręka w formacji ludzkiej seminarzystów jest bardzo przydatna” – wskazuje siostra Papa.

"Obecność kobiet w procesie formacji pomaga zrozumieć i odkryć naszą różnorodność. Nie bez przyczyny Bóg stworzył człowieka jako kobietę i mężczyznę. W tym kontekście interesującą rzeczą jest to, że Bóg ogłosił narodziny Jezusa w jeden sposób Maryi, a w inny Józefowi. Kobiety nie muszą nikogo przekonywać, że mają prawo do istnienia w Kościele, my w nim jesteśmy. Dla seminarzysty, zakonnika ważne jest dostrzeżenie i docenienie roli kobiety w jego życiu. To pomaga w odkryciu jego tożsamości, co jest fundamentalne w procesie formacji. Zaburzona tożsamość jest polem do nadużyć. Kobieta staje się jakby lustrem pomagającym odkryć, kim jestem ja, jako mężczyzna” – mówi papieskiej rozgłośni siostra Papa.

Włoska klaryska wskazuje na konieczność dobrego rozeznania powołania. Trzeba odkryć, czy kandydat do kapłaństwa, czy zakonu wybiera naprawdę pójście za Jezusem, czy tylko pewien status życia. „Jeśli Chrystus jest drugoplanowy to trudno o uporządkowane życie, czyste relacje i wierność, a to jest pożywka dla nadużyć” – mówi siostra Papa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sako z Bagdadu ponownie członkiem Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego

2019-02-23 18:11

ts (KAI) / Watykan

Kardynał Louis Raphael Sako został zatwierdzony przez papieża Franciszka na kolejną kadencję jako członek Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, poinformowano w Watykanie.

Bożena Sztajner/Niedziela
Patriarcha Louis Raphaël I Sako

Jako patriarcha Babilonii 70-letni purpurat jest zwierzchnikiem katolickiego Kościoła chaldejskiego. Jest jedną z czołowych postaci Kościoła na Bliskim Wschodzie, surowym krytykiem zachodniej polityki interesów w tym regionie. Podczas niedawnej konferencji w Monachium na temat bezpieczeństwa stwierdził, że brak stabilizacji na Bliskim Wschodzie i jej wpływ na problemy chrześcijan spowodowany jest zachodnią polityką, która roznieca konflikt w tym regionie zamiast promować demokrację i wolność, a decydenci zachodni zrobili wszystko co możliwe, aby promować swoją gospodarkę i służyć własnym interesom ze szkodą dla krajów bliskowschodnich.

Kard. Sako jest członkiem Papieskiej Rady Dialogu Międzyreligijnego od 2014 roku. Pochodzi z północnego Iraku, święcenia kapłańskie przyjął w 1974 w Mosulu. Od 2002 był arcybiskupem Kirkuku, w 2013 wybrany arcybiskupem Bagdadu. Studiował w Rzymie i Paryżu m.in. historię religii oraz islamoznawstwo. Poza arabskim mówi m.in. po niemiecku, angielsku, francusku i włosku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem