Reklama

Madryt – stolicą młodych

2018-12-05 11:10

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 49/2018, str. I

Bożena Sztajner/Niedziela
Spotkanie młodych to radość i entuzjazm

Zbliża się Europejskie Spotkanie Młodych (ESM) – niezwykłe wydarzenie, które już od 40 lat na przełomie roku gromadzi w jednym z europejskich miast tysiące młodych ludzi. Tym razem Madryt stanie się stolicą 41. Europejskiego Spotkania Młodych, które odbędzie się w dniach 28 grudnia 2018 r. – 1 stycznia 2019 r.

Brat Alois reprezentujący ekumeniczną wspólnotę z Taizé w jednym z wywiadów zaznaczył, iż ma nadzieję, że to spotkanie będzie pięknym znakiem pojednania dla Hiszpanii, przeżywającej obecnie wiele trudności. Podkreślił także, że spotkanie w Madrycie nie będzie wydarzeniem wyrwanym z kontekstu, ale kolejnym etapem trwającej od 40 lat pielgrzymki zaufania przez ziemię.

Bo to właśnie od lat 70. ubiegłego stulecia między świętami Bożego Narodzenia a sylwestrem, wspólnota braci z Taizé organizuje modlitewne spotkania w jednym z głównych miast Europy. Spotkania te skierowane są do osób w wieku od 17 do 35 lat. ESM to spotkanie młodych Europejczyków różnych wyznań chrześcijańskich, którzy przeżywają wspólnie pielgrzymkę zaufania przez ziemię i poprzez modlitwę, śpiew, a także ciszę podążają do źródeł wiary, spotykają się z ludźmi, żyją Ewangelią pośród wyzwań naszych czasów. Jak co roku spotkanie zgromadzi dziesiątki tysięcy młodych ludzi pragnących uczestniczyć w kolejnym etapie pielgrzymki, którą zainicjował Brat Roger.

Reklama

Młodzi ludzie z całej Europy i z innych kontynentów zostaną przyjęci przez parafie, wspólnoty i mieszkańców tego regionu. Polacy uczestniczą w nich od dawna. W minionych latach stanowili jedną trzecią ogółu uczestników.

– Przed nami czas modlitwy i budowania ekumenicznej wspólnoty, kontakt z kulturą odwiedzanego miejsca, spotkanie młodych z całej Europy i sylwester inny niż wszystkie. Również nasi diecezjanie spędzą tam twórczo czas świątecznych ferii. Wyjazd zaplanowany jest z Sosnowca – 25 grudnia wieczorem. Powrót – w nocy z 2 na 3 stycznia. Po drodze zwiedzimy Paryż i zatrzymamy się w Nicei. Madryt to otwarte miasto, jego mieszkańcy pochodzą z całej Hiszpanii i z innych krajów. W przeszłości w Madrycie odbywały się różne międzynarodowe spotkania, zawierano pokojowe porozumienia i miały tam miejsce historyczne wydarzenia. Nasza pielgrzymka zaufania będzie wzbogacona wartościami tej tradycji – mówi ks. Szymon Wojciechowski odpowiedzialny za wyjazd naszych diecezjan na Europejskie Spotkanie Młodych do Madrytu.

41. ESM w Madrycie będzie piątym spotkaniem młodych, zorganizowanym w Hiszpanii. Do tej pory trzykrotnie odbywały się one w Barcelonie (1979/1980, 1985/1986, 2000/2001) i raz w Walencji (2015/2016). 4-krotnie gospodarzem ESM była Polska.

Tagi:
Madryt Europejskie Spotkanie Młodych

Zaufanie i gościnność

2019-01-04 09:46

Katarzyna Krawcewicz

Na 41. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé w Madrycie przyjechało 15 tys. młodych osób. Wśród nich nie zabrakło przedstawicieli naszej diecezji.

archiwum

Młodzież każdy dzień zaczynała wspólną modlitwą w wyznaczonych parafiach, a następnie udawała się na spotkania w grupach, w których wymieszani byli ludzie z całego świata. Było też trochę czasu na zwiedzanie. Wieczorem wszyscy gromadzili się na modlitwach Taizé.

W 43-osobowej grupie z naszej diecezji była Agata Mirowska z Międzyrzecza, która w ESM brała udział po raz pierwszy. – Przyznam, że na początku byłam trochę zestresowana tym, że tylu ludzi zgromadziło się w jednym miejscu. Ale to minęło dzięki wspólnej modlitwie i spotkaniom. Tam było mnóstwo chrześcijan, nie tylko katolików i piękne było to, że potrafiliśmy szukać tego, co nas łączy.

Więcej w papierowym wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski o watykańskim spotkaniu

2019-02-23 09:18

pb (KAI Rzym) / Rzym

Nie wyobrażam sobie biskupa, któryby nie starał się zrozumieć cierpienia ofiar wykorzystywania seksualnego dzieci – mówi w rozmowie z KAI abp Marek Jędraszewski, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W zastępstwie chorego przewodniczącego KEP, abp. Stanisława Gądeckiego bierze on udział w odbywającym się w Watykanie w dniach 21-24 lutego spotkaniu na temat ochrony małoletnich w Kościele. Metropolita krakowski wyraża przekonanie, że procedury, które w tej dziedzinie „zostały nakreślone przez Stolicę Apostolską, są przestrzegane”. Podkreśla też pionierską rolę Jana Pawła II, który w 2001 r. „oficjalnie rozpoczął proces zmierzenia się Kościoła z tym problemem”.

Łukasz Głowacki
Abp Marek Jędraszewski

KAI: – Czy watykańskie spotkanie na temat ochrony dzieci pozwala spojrzeć na problem wykorzystywania seksualnego dzieci w Polsce na tle reszty świata?

- Tu nie mówimy o statystykach, mówimy o problemie. Natomiast pewne światło, gdy chodzi o problemy statystyczne, rzucają opublikowane niedawno dokumenty UNICEF-u czy ONZ-u. Mówi się w nich o 200, a nawet 300 milionach wykorzystywanych dzieci. Proszę sobie to przyłożyć do liczby przypadków w Kościele katolickim. Oczywiście, każdy z nich to o jeden za dużo! Ale na pewno nie można odnieść wrażenia, że są to problemy dotyczące tylko Kościoła i że to przede wszystkim Kościół musi się z tego zła wydobywać. Są przypadki, które sprawiają, że musi. I tutaj działanie Kościoła jest bardzo jednoznaczne. Jestem przekonany, że procedury, które zostały nakreślone przez Stolicę Apostolską, są przestrzegane.
Natomiast skala problemu, o którym mówią dane UNICEF czy ONZ, jest ogromna i dotyczy nie tylko wierzących, należących do Kościoła katolickiego, ale ludzi wszystkich kultur i narodów. Jest to sprawa, z którą musi się zmierzyć cały świat, jako globalna wioska. Pojawiały się głosy, że ponieważ odbywa się takie spotkanie, taka niezwykle głęboka refleksja w otwarciu się na Ducha Świętego, to Kościół może być przykładem dla innych struktur, organizacji czy społeczeństw, nawet dalekich od Kościoła, jak bardzo na serio trzeba się z tym problemem zmierzyć i jak się z niego wydobywać.

- Papież Franciszek mówił, że zwołuje to spotkanie, żeby uwrażliwić biskupów na cierpienie ofiar. Jak to się konkretnie dokonuje?

- Nie wyobrażam sobie biskupa, któryby nie był na te problemy otwarty i nie starał się ich zrozumieć. Natomiast to spotkanie jest jeszcze jedną wielką okazją, by pogłębić wrażliwość pasterzy Kościoła, gdy chodzi o krzywdzenie i tragedie dzieci i młodzieży. Dlatego integralną częścią modlitw rozpoczynających każdy dzień obrad, a także modlitw kończących ten dzień, są świadectwa ludzi, którzy zostali pokrzywdzeni i którzy ciągle wołają o to, aby wiedzieli, do kogo mogą się zwrócić ze swoimi niekiedy bardzo ogromnymi problemami. Nieraz mówią, że ich życie zostało zniszczone. To są tak przejmujące świadectwa, że nie wyobrażam sobie, aby któryś z uczestników spotkania pozostał na nie obojętny. Przeciwnie, wszyscy jesteśmy tym bardzo poruszeni.

- Na czym polega praca w grupach? Jaka jest tematyka tych spotkań w mniejszym gronie?

- To są grupy językowe: angielskie, hiszpańskie, francuskie i włoskie. Mogę powiedzieć przede wszystkim, co się dzieje w mojej grupie, jedenastej, włoskiej, chociaż mam pogląd także na to, co się dzieje w innych, ponieważ na zakończenie poszczególnych dni obrad jest cała godzina poświęcona na to, aby z poszczególnych grup dawać krótkie sprawozdania o tym, o czym tam dyskutowano.
Przedmiotem dyskusji jest próba pogłębienia tego, o czym mówili przedpołudniowi czy popołudniowi relatorzy. Nie jest tak, że wysłuchaliśmy jakiejś relacji i przyjmujemy ją jako jedyne i ostateczne słowo. Jest to raczej prezentacja problemu, wobec której próbujemy zająć stanowisko: pogłębić to, co usłyszeliśmy, ale także – jeśli wydaje nam się to słuszne – zająć postawę krytyczną. Ujawnia się wówczas to, że reprezentujemy nie tylko różne kraje, ale także różne kontynenty i różne kultury, a przez to również różne wrażliwości.
Na przykład nieraz spotykamy się z używaniem pojęcia „klerykalizm” w odniesieniu do przyczyn tych nieszczęść, o których mówimy. Tymczasem biskupi pochodzący z dawnych krajów komunistycznych mówią: „Dla nas pojęcie klerykalizmu jest czymś zupełnie innym. Wszystko to, co robił Kościół było uznawane za przejaw klerykalizmu”. Dlatego takie uzupełnienie znaczenia pewnych pojęć używanych w wypowiedziach niektórych pasterzy Kościoła sprawia, że pogłębia się nasza refleksja w skali Kościoła powszechnego.

- Czy padają jakieś konkretne propozycje, z których Ksiądz Arcybiskup mógłby skorzystać w swojej archidiecezji?

- W jakiejś mierze tak, w jakiejś mierze nie. A to dlatego, że pojawiają się głosy mówiące, że Stolica Apostolska powinna opracować swoiste vademecum postępowania dla biskupów, żeby wiedzieć, jak w trudnych sytuacjach się zachować. To się wydaje nam bardzo oczywiste. Jednakże w grę wchodzą właśnie te uwarunkowania kulturowe, o których mówiłem. Okazuje się, że wcale nie jest tak łatwo takie vademecum dla biskupów całego świata opracować. Będzie konieczne przełożenie pewnych problemów na płaszczyznę poszczególnych narodowych konferencji episkopatu. Może właśnie prace na poziomie konferencji przyczynią się do tego, by efekt końcowy watykańskiego spotkania był dla wszystkich istotnym punktem odniesienia do tego, co będziemy w przyszłości robili, żeby do tych nieszczęść, o których mówimy, nie dochodziło.

- Ale przecież istnieją już wytyczne poszczególnych konferencji episkopatów, więc po co mnożyć byty?

- Mogą tu się ścierać dwa poglądy. Jeden: „stwórzmy jeden byt dla wszystkich”, a drugi, w duchu kolegialności i synodalności jednocześnie: „dajmy większą możliwość dla poszczególnych konferencji episkopatu, by ustaliły takie wytyczne, które byłyby zrozumiałe w danym kręgu kulturowym”. Ale problem jeszcze polega na tym, żeby były to wytyczne, które będą przestrzegane przez wszystkich biskupów danej konferencji narodowej.

- Przed watykańskim spotkaniem pojawiły się głosy spychające odpowiedzialność za ukrywanie grzechu pedofilii na Jana Pawła II. Czy podczas obrad jest także o tym mowa?

- Nie pojawiają się tego typu argumenty. Natomiast jest wiele odniesień do nauczania i postawy Jana Pawła II. Wielokrotnie powtarza się w wystąpieniach relatorów kluczowy dokument, który oficjalnie rozpoczął proces zmierzenia się Kościoła z tym problemem. Było to motu proprio Jana Pawła II „Sacramentorum sanctitatis tutela” z 2001 r., a także przemówienie do episkopatu Stanów Zjednoczonych z 2002 roku. Uważają oni, że jest to niezwykle ważny punkt, od którego trzeba zacząć patrzenie na to, jak Kościół próbuje się z tym problemem zmierzyć. Według nich jest to początek radykalnej zmiany postawy Kościoła, w stosunku do lat poprzednich.
Trzeba jeszcze dodać to, o czym mówią zwłaszcza biskupi amerykańscy, że to, co się dokonało po 2001-2002 r. sprawiło, że skala problemu nadużyć wobec małoletnich radykalnie się u nich zmniejszyła. Ale właśnie dlatego, że pojawiły się bardzo jasne reguły działania Kościoła wobec tego rodzaju spraw. Dokonano wtedy bardzo znaczącego kroku, aby postawić tamę temu złu, które stało prawdziwym nieszczęściem dla Kościoła.
Rozmawiał Paweł Bieliński

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dekanalna Szkoła Liturgiczna

2019-02-23 17:02

Katarzyna Krawcewicz

23 lutego w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Bobrowicach wystartowała Dekanalna Szkoła Liturgiczna. Przed południem odbyły się pierwsze zajęcia w ramach kursu lektorskiego, a po Mszy św. wieczornej rozpocznie się kurs liturgiczny dla kobiet.

Maciej Krawcewicz
Kurs lektorski - część teoretyczna

- Kurs lektorski rozpoczęliśmy konferencją biblijną. Następnie rozpoczęła się konferencja liturgiczna, podzielona na część teoretyczną i część praktyczną, która miała miejsce w kościele. Po przerwie odbyły się zajęcia z fonetyki – mówi ks. Adam Czeponis, moderator diecezjalnej diakonii liturgicznej i pomysłodawca DSL.

Uczestnicy kursu lektorskiego dowiedzieli się m.in., czym jest zgromadzenie liturgiczne i kto je tworzy, jakie zadania lektora wynikają z jego posługi, a jakie spełnia, kiedy zastępuje komentatora, psałterzystę, diakona bądź ceremoniarza.

Zajęcia dla pań złożone będą z trzech części: syntezy liturgicznej, szkoły posług liturgicznych i praktyki. – Chciałbym, żebyśmy podczas pierwszego spotkania spróbowali zdefiniować liturgię, porozmawiać o zgromadzeniu liturgicznym, omówić kwestię porządku i wolności w liturgii, a także przyjrzeć się roli precentorki – wyjaśnia ks. Czeponis.

Oba kursy zakończą się w kwietniu, tak żeby ich uczestnicy mogli posługiwać w swoich parafiach podczas Triduum Paschalnego.

Poniżej przedstawiamy tematykę kolejnych zajęć w ramach DSL.

Kurs lektorski:

9 marca – Geografia Ziemi Świętej, Msza św. jako centralne wydarzenie, Modlitwa wiernych

23 marca – Natchnienie w Biblii, Proces powstawania Pisma św., Kanoniczność ksiąg biblijnych, ukształtowanie przestrzeni sakralnej, szaty i kolory liturgiczne, naczynia liturgiczne

30 marca – Biblia w Liturgii i Liturgia w Biblii, Reguły czytania Biblii, Kalendarz Liturgiczny

6 kwietnia – Języki Biblii i tłumaczenia, Biblia w życiu człowieka, Znaki i gesty w liturgii, Księgi liturgiczne


Kurs liturgiczny dla pań:

9 marca – Postawy i gesty w liturgii, Modlitwy prezydencjalne, Milczenie w liturgii, Struktura Eucharystii

23 marca – Rok liturgiczny, Modlitwa powszechna

30 marca – Szaty liturgiczne, Sprzęty liturgiczne, Insygnia biskupie, Komentatorka

6 kwietnia – Kościół i jego wnętrze, Elementy naturalne w liturgii, Służba ładu i służba darów

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem