Reklama

Jubileusz Hospicjum Santa Galla

2018-12-05 11:10

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 49/2018, str. IV-V

Ks. Krzysztof Hawro
Eucharystia pod przewodnictwem bp. Mariusza Leszczyńskiego

Na potrzebę królowania Jezusa Chrystusa i obecność takich miejsc jak hospicjum w Łabuńkach Pierwszych zwrócił uwagę bp Mariusz Leszczyński podczas obchodów 20-lecia działalności hospicjum

U roczystość Chrystusa Króla Wszechświata była dniem dziękczynienia za 20 lat funkcjonowania hospicjum. W główne obchody rocznicowe wpisała się Eucharystia, której przewodniczył bp Mariusz Leszczyński. Nie zabrakło też okolicznościowych spotkań oraz wystąpień. Przed uczestnikami rocznicowych obchodów wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Zamojszczyzna.

Początki hospicjum

Hospicjum Santa Galla założone zostało w roku 1998 w Łabuńkach Pierwszych przez Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa. Początkowo działalność hospicjum obejmowała wyjazdy do domów pacjentów. Od stycznia 2000 r., w odremontowanej oficynie zachodniej, funkcjonuje oddział stacjonarny, gdzie w chwili obecnej przewidziane są miejsca dla 14 pacjentów, głównie z chorobą nowotworową oraz innymi chorobami w stanie terminalnym. Opieka świadczona w oddziale stacjonarnym oraz w domu pacjenta jest bezpłatna. Pacjent i jego rodzina nie ponosi żadnych kosztów związanych z opieką i pobytem w hospicjum. Placówka mieści się na terenie XIX-wiecznego zespołu parkowo-pałacowego w Łabuńkach, w skład którego wchodzi pałac, dwie oficyny, całość otacza 12-hektarowy park.

Reklama

Samarytańska posługa

Opiekę medyczną i duchową nad pacjentami sprawuje zespół złożony z lekarzy, pielęgniarek, rehabilitanta oraz kapłanów. Pomoc hospicjum nie kończy się z chwilą śmierci pacjenta. Zmarli otaczani są modlitwą, a pracownicy hospicjum służą pomocą i wsparciem w przeżyciu trudnych chwil związanych ze śmiercią bliskiej osoby. Każdego roku w listopadzie odprawiana jest Msza św. w intencji wszystkich zmarłych pacjentów, na którą zapraszane są rodziny zmarłych. Codzienną posługę hospicjum wspierają również wolontariusze z gimnazjum z Łabuń i Łabuniek oraz z zamojskich liceów, którzy z zaangażowaniem biorą udział w zbiórkach na terenie miasta.

Porozmawiajmy o Santa Galla

Od 16 lat posługę dyrektora hospicjum pełni ks. Michał Przybysz, który w rozmowie z Katolickim Radiem Zamość opowiedział o historii, posłudze i planach na przyszłość.

KS. KRZYSZTOF HAWRO: – Ks. Michale, w kontekście tej pięknej rocznicy funkcjonowania hospicjum Santa Galla chcemy przybliżyć jego działalność, ale też powiedzieć o potrzebach, bo aktualnie hospicjum jest w rozbudowie. Wróćmy jednak do początku, skąd pomysł, by na ziemi zamojskiej stworzyć takie hospicjum?

KS. MICHAŁ PRZYBYSZ: – Początek to moment, kiedy Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa pojawiło się w Łabuńkach i cały ten teren wraz z budynkami został przekazany zgromadzeniu przez Urząd Gminy Łabunie z przeznaczeniem, że powstanie tutaj jakieś dzieło charytatywne. W tym czasie w Polsce powstawało bardzo dużo nowych hospicjów. Stąd pomysł, by i tutaj takie założyć, tym bardziej, że nie było jeszcze żadnego w tym rejonie. W grudniu 1997 r. przybyli tutaj pierwsi misjonarze, a rok później zostało otwarte hospicjum domowe. Do chorych zaczął wyjeżdżać zespół, obejmując opieką ludzi z chorobami nowotworowymi i innymi. Jak widać, dzieło to zostało podjęte dosyć szybko.

JOANNA SUSZKO: – I ten początek jest mniej więcej datowany na listopad, a czy można powiedzieć o konkretnej dacie otwarcia hospicjum?

– Pierwsze wyjazdy zaczęły się w grudniu, bo wiadomo, że ludzie musieli zgłosić najpierw swoich chorych pod opiekę hospicjum. Ta rejestracja nastąpiła trochę wcześniej, w październiku. Ale te dwa miesiące były potrzebne na zorganizowanie zespołu i przyjęcie pierwszych pacjentów.

J.S.– Jakie były wtedy możliwości i zaplecze, tzn. budynki i pomieszczenia? Ksiądz powiedział, że najpierw było hospicjum domowe, ale wcześnej musiało być przygotowane zaplecze.

– Zaplecze było wtedy bardzo skromne. Pomieszczenie było udostępnione w głównym pałacu, który był tak naprawdę w ruinie, ale to miejsce było już na tyle dostosowane do potrzeb hospicjum, że działalność można było rozpocząć. Było to pomieszczenie, w którym miał swoje rzeczy zespół, gdzie była dokumentacja i gdzie można było dyżurować. Dopiero później stan innych obiektów zaczął się poprawiać.

Ks. K.H.: – Początki hospicjum to czas wyjazdów, ale obecnie hospicjum pełni też posługę w formie stacjonarnej. Od kiedy możemy mówić o tym etapie pracy?

– Jak już funkcjonowało hospicjum domowe, wyremontowano jedną z oficyn i tam w styczniu 2000 r. zostało otwarte hospicjum stacjonarne.

Ks. K.H.– Ile osób aktualnie może znaleźć swoje miejsce ulgi w cierpieniu w hospicjum?

– Obecnie i przez te wszystkie lata naszej działalności mamy tylko 14 łóżek w hospicjum. W budynku nie było więcej miejsca, a były potrzebne pomieszczenia socjalne, magazyny, zaplecze i mogliśmy przyjąć tylko 14 pacjentów. W domowej opiece przyjmowaliśmy więcej, obecnie nawet do 25 osób.

J.S.: – Taka opieka wiąże się z tym, że są potrzebne zasoby ludzkie – lekarze, pielęgniarki. Jak ta sytuacja wygląda obecnie?

– Na oddziale jest opieka całodobowa. Pielęgniarki, lekarze, personel pomocniczy są cały czas. Aktualnie mamy 4 lekarzy i 13 pielęgniarek, jest personel pomocniczy, administracja, kuchnia. Wszystkich pracowników mamy ok. 40 osób, łącznie z oddziałem stacjonarnym i hospicjum domowym, bo już niedługo będą trzy lata, jak w Biłgoraju otworzyliśmy też filię hospicjum domowego, więc tam też jest pielęgniarka zatrudniona. Pracowników jest sporo, bo jest taka potrzeba. Jest opieka całodobowa, są dyżury pielęgniarskie i lekarskie.

Ks. K.H.: – Oprócz nakładów ludzkich, opieka wiąże się z kosztami. Jak wygląda sytuacja finansowa hospicjum? Czy rodzina składająca wniosek o przyjęcie chorego ponosi jakieś koszty?

– Ustawowo jest zapisane tak, że opieka paliatywna jest bezpłatna i z chwilą przyjęcia pacjenta do hospicjum przyjmuje ono całościowo opiekę. Pacjent nie ponosi kosztów. Oczywiście jakieś drobne rzeczy higieniczne chory musi mieć ze sobą. Leki i wyżywienie są bezpłatne. Mamy kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, który obecnie w ponad 80 proc. pokrywa potrzeby. Resztę uzyskujemy przez zbiorki i akcje, które prowadzimy. Jest jeszcze 1 proc. od podatku, który można odpisać na nasze hospicjum, z tego uzupełniamy brakującą część.

Ks. K.H.– Jeśli rodzina chce zgłosić chorego, to jak przebiega przyjęcie? Jakie dokumenty należy złożyć, żeby móc znaleźć miejsce w hospicjum?

– Procedura jest bardzo prosta. Wystarczy zadzwonić do nas, zgłosić pacjenta i od lekarza rodzinnego – jeśli pacjent jest w domu – wziąć skierowanie do hospicjum. Jeżeli jest w szpitalu, to wtedy szpital wystawia takie skierowanie. Trzeba przywieźć oczywiście dokumenty pacjenta, dowód osobisty, ubezpieczenie i też wypis ze szpitala, kartę pacjenta, gdzie jest zapisana diagnoza i opis, jak powinno dalej być prowadzone leczenie, i jakie leki pacjent przyjmuje. To nie jest skomplikowana procedura, wystarczy takie zgłoszenie, i jeżeli mamy miejsce to przyjmujemy na bieżąco, jeśli nie to trzeba trochę poczekać.

J.S.: Żywo obecni w działalności hospicjum są wolontariusze...

– Tak, mamy wolontariuszy, także medycznych. Przychodzą oni do hospicjum i pomagają przy opiece, przy pielęgnacji osób chorych. Są też – i jest to dużo większa grupa – wolontariusze akcyjni, którzy pomagają przy akcjach, które organizujemy, bądź sami gdzieś tam je organizują, czy to w swoich zakładach pracy, czy to uczniowie w szkołach. Jest to dość duża grupa, bo obecnie mamy ok. 130 szkół, które współpracują z naszym hospicjum. Przez te lata udało się nam nawiązać taką współpracę i wypracować też model tej współpracy i to przynosi dobre efekty, nie tylko materialne oczywiście, bo poza tym, że działalnośc ta ma na celu pozyskiwać środki materialne, to też realizujemy cele, jakimi są edukacja i formacja dzieci, młodzieży, żeby starały się być wrażliwe na pomoc drugiemu człowiekowi. cdn.

Tagi:
jubileusz hospicjum

XXIII Konferencja Hospicyjna w Częstochowie

2019-01-18 16:48

Anna Wyszyńska

Od 17 stycznia 2019 r. w Częstochowie trwa trzydniowa XXIII Konferencja Naukowo-Szkoleniowa Opieki Paliatywnej i Zespołów Hospicyjnych. Jej tematem przewodnim są słowa św. Jana Pawła II: „Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali”. Wykładowcami są znakomici prelegenci, specjaliści opieki paliatywnej oraz osoby, którym bliska jest idea opieki hospicyjnej, natomiast organizatorem – jak co roku – Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej. Konferencja połączona jest z Pielgrzymką Hospicjów Polskich na Jasną Górę, która odbędzie się w sobotę 19 stycznia.

Anna Wyszyńska/Niedziela

Duchową inauguracją spotkania była Msza św. odprawiona 17 stycznia w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze. Ks. dr Tomasz Knop, kapelan hospicjum częstochowskiego, który przewodniczył liturgii, powiedział w homilii m.in. – Gdy my dziś tu pielgrzymujemy, to chcemy być z chorymi i cierpiącymi, by pomóc im zarówno w cierpieniu ich ciała, jak i w wymiarze psychicznym. Przeciwdziałamy odrzuceniu chorych i cierpiących. Staramy się być z nimi i dbać o jakość ich życia, by była jak najwyższa, by czuli się w pełni uszanowanymi, cenionymi i kochanymi ludźmi.

Oficjalna inauguracja obrad odbyła się 18 stycznia 2019 r. w sali konferencyjnej hotelu Arche. – Najważniejszym, co w tym roku nam przyświeca, są słowa Jana Pawła II: „Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali” mówiła Anna Kaptacz, prezes Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej. – Ta myśl, chociaż w innej formie pojawiała się na naszych wcześniejszych konferencjach. W tym roku zwracamy uwagę na inną stronę tego zagadnienia. Praca w opiece paliatywnej i hospicyjnej jest wymagająca, każdego dnia pracownicy i wolontariusze stają przed trudnymi decyzjami medycznymi i dylematami etycznymi. Można oczywiście przejść przez życie wykonując swoje obowiązki punkt to punkcie, ale w opiece paliatywnej chodzi o to, aby stale mobilizować siebie do lepszego działania, by rozwijać się wewnętrznie, szkolić, aby nasz pacjent mógł otrzymać od nas jak najwięcej, aby budować z nim jak najlepsze relacje oparte na profesjonalizmie i empatii. Nie możemy poddawać się zwątpieniu i stagnacji. Elizabeth Kübler-Ross mówiła, że trudności w życiu są po to, aby je pokonywać, bo przełamując trudności umacniamy się wewnętrznie.

Wśród tegorocznych wykładowców są specjaliści, którzy wiele wnieśli i nadal wnoszą w rozwój opieki paliatywnej. Są to m.in.: prof. dr hab. n. med. Krystyna de Walden-Gałuszko – wybitny specjalista opieki paliatywnej, dr hab. n. med. Zbigniew Bohdan, dr n. med. Marcin Janecki, prof. dr hab. Stanisław Kłęk, dr n. med. Małgorzata Krajnik prof. UMK, która założyła stowarzyszenie zajmujące się duchowością w opiece paliatywnej, dr n. med. Aleksandra Kotlińska-Lemieszek, dr n. med. Wojciech Leppert, prof. dr hab. n. med. Grzegorz Opala, dr Artur Pakosz, dr n. med. Jadwiga Pyszkowska,

Celem konferencji jest m.in. poszerzanie wiedzy i wymiana doświadczeń, a także zwrócenie uwagi na aktualne problemy społeczne. Jednym z nich są ograniczone możliwości opieki paliatywnej nad mieszkańcami wsi. Dlatego temat jednego z wykładów brzmi: „Starość na wsi – zagrożenia i wyzwania”. Temat ten przedstawi w sobotę 19 stycznia senator Ryszard Majer. W wypowiedzi dla „Niedzieli” senator Majer powiedział: – Placówek opieki hospicyjnej i paliatywnej, które troszczą się o to, by w ostatniej fazie nieuleczalnej choroby umniejszyć cierpienia chorego, by jego odchodzenie odbywało się w godnych warunkach. Hospicja mają wiele problemów, zresztą podobnie jak tego rodzaju placówki w całej Europie, niemniej dobrze sobie radzą z przeciwnościami losu: niedofinansowaniem czy wypaleniem zawodowym. Od lat zajmuję się sytuacja ludzi starszych, a na tej konferencji chcę zwrócić uwagę na jakość życia mieszkańców wsi. Niestety, mają oni trudniejszy dostęp do placówek opieki paliatywnej, które w większości znajdują się w miastach, czasem nawet nie wiedzą, że takie placówki istnieją. To jest bardzo ważny obszar naszego działania byśmy wyrównywali dostęp mieszkańców do tego rodzaju opieki. Rola placówek pełniących opiekę nad nieuleczalnie chorymi, będzie z każdym rokiem wzrastała, ponieważ społeczeństwo w Polsce starzeje się w szybkim tempie. Bardzo ważne jest rozwijanie całego segmentu opieki prorodzinnej, co ma miejsce, ale trzeba również patrzeć perspektywicznie na sytuację osób w tzw. trzecim wieku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sejm ustanowił Święto Chrztu Polski

2019-02-22 07:03

Biuro Prasowe Prawicy Rzeczypospolitej

22 lutego przed godziną 1 w nocy Sejm przyjął projekt ustawy ustanawiającej Święto Chrztu Polski. Będzie się ono odbywać co roku 14 kwietnia.

pl.wikipedia.org
Jan Matejko "Zaprowadzenie chrześcijaństwa"

Chrzest Polski to kluczowe wydarzenie w dziejach naszego Narodu i Państwa. Poza wymiarem religijnym miał również wymiar strategiczny i polityczny. Dzięki niemu nasza Ojczyzna dołączyła do rodziny narodów europejskich, do kręgu cywilizacji Zachodniej Europy. Bez tego wydarzenia trudno sobie wyobrazić naszą kulturę i tożsamość. Mimo że w roku 2016 obchodziliśmy jego 1050. rocznicę, niestety praktycznie jest on nieobecny w powszechnej świadomości naszego społeczeństwa. Z tych przesłanek wyszła inicjatywa ustawodawcza Prawicy Rzeczypospolitej na rzecz ustanowienia Święta Chrztu Polski. Pod projektem, oprócz przedstawiciela Prawicy Rzeczypospolitej - posła Jana Klawitera - podpisało się także kilkudziesięciu innych posłów z różnych środowisk.

Projekt został złożony do Marszałka Sejmu 29 marca 2017 roku. Jego pierwsze czytanie odbyło się 18 lipca 2018 roku, a drugie czytanie 12 września 2018 roku.

W dzisiejszym głosowaniu projekt poparło 279 posłów - 224 z PiS, 11 z PO-KO, 9 z PSL-UED, 3 z WiS, jak również nie zrzeszeni w klubach posłowie: Adam Andruszkiewicz, Piotr Łukasz Babiarz, Magdalena Błeńska (Porozumienie Jarosława Gowina), Marek Jakubiak (Federacja dla Rzeczypospolitej), Jan Klawiter (Prawica Rzeczypospolitej), Robert Majka, Stanisław Pięta, Janusz Sanocki, Robert Winnicki (Ruch Narodowy).

Przeciw było 125 posłów, a wstrzymało się 14.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dekanalna Szkoła Liturgiczna

2019-02-23 17:02

Katarzyna Krawcewicz

23 lutego w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Bobrowicach wystartowała Dekanalna Szkoła Liturgiczna. Przed południem odbyły się pierwsze zajęcia w ramach kursu lektorskiego, a po Mszy św. wieczornej rozpocznie się kurs liturgiczny dla kobiet.

Maciej Krawcewicz
Kurs lektorski - część teoretyczna

- Kurs lektorski rozpoczęliśmy konferencją biblijną. Następnie rozpoczęła się konferencja liturgiczna, podzielona na część teoretyczną i część praktyczną, która miała miejsce w kościele. Po przerwie odbyły się zajęcia z fonetyki – mówi ks. Adam Czeponis, moderator diecezjalnej diakonii liturgicznej i pomysłodawca DSL.

Uczestnicy kursu lektorskiego dowiedzieli się m.in., czym jest zgromadzenie liturgiczne i kto je tworzy, jakie zadania lektora wynikają z jego posługi, a jakie spełnia, kiedy zastępuje komentatora, psałterzystę, diakona bądź ceremoniarza.

Zajęcia dla pań złożone będą z trzech części: syntezy liturgicznej, szkoły posług liturgicznych i praktyki. – Chciałbym, żebyśmy podczas pierwszego spotkania spróbowali zdefiniować liturgię, porozmawiać o zgromadzeniu liturgicznym, omówić kwestię porządku i wolności w liturgii, a także przyjrzeć się roli precentorki – wyjaśnia ks. Czeponis.

Oba kursy zakończą się w kwietniu, tak żeby ich uczestnicy mogli posługiwać w swoich parafiach podczas Triduum Paschalnego.

Poniżej przedstawiamy tematykę kolejnych zajęć w ramach DSL.

Kurs lektorski:

9 marca – Geografia Ziemi Świętej, Msza św. jako centralne wydarzenie, Modlitwa wiernych

23 marca – Natchnienie w Biblii, Proces powstawania Pisma św., Kanoniczność ksiąg biblijnych, ukształtowanie przestrzeni sakralnej, szaty i kolory liturgiczne, naczynia liturgiczne

30 marca – Biblia w Liturgii i Liturgia w Biblii, Reguły czytania Biblii, Kalendarz Liturgiczny

6 kwietnia – Języki Biblii i tłumaczenia, Biblia w życiu człowieka, Znaki i gesty w liturgii, Księgi liturgiczne


Kurs liturgiczny dla pań:

9 marca – Postawy i gesty w liturgii, Modlitwy prezydencjalne, Milczenie w liturgii, Struktura Eucharystii

23 marca – Rok liturgiczny, Modlitwa powszechna

30 marca – Szaty liturgiczne, Sprzęty liturgiczne, Insygnia biskupie, Komentatorka

6 kwietnia – Kościół i jego wnętrze, Elementy naturalne w liturgii, Służba ładu i służba darów

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem