Reklama

Jakubowy kościół świętował 400 lat konsekracji

2018-12-12 07:49

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 50/2018, str. III

WD
Dziękczynna Msza św. jubileuszowa

– Od czterystu lat to miejsce jest święte i wyjątkowe dla wiernych tutejszej parafii, której patronuje św. Jakub Apostoł Starszy – mówił bp Jan Piotrowski, który przewodniczył 18 listopada dziękczynnej Mszy św. w kościele szczaworyskim, do zgromadzonych licznie parafian i wielu gości świętujących doniosły jubileusz

Biskupa powitali proboszcz parafii ks. Stanisław Kondrak oraz Anna Gunia i Krzysztof Dziarmaga. W nawiązaniu do jubileuszu w homilii bp Jan mówił o wartości sakramentu chrztu świętego. – Tutaj, wśród skromnego ludu tej ziemi, wiara była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Od wieków udzielany był sakrament chrztu, który wiązał ochrzczonych z Bogiem i wszczepiał ich we wspólnotę Kościoła, by byli świadkami Jezusa Chrystusa. Chrzest jest żywą rzeczywistością naszego życia i bramą otwierającą dostęp do źródła Bożej łaski – przypomniał zgromadzonym biskup. Mówił „o owocach z rzucanego w ludzkie serca ziarna Dobrej Nowiny, która dokonywała się dzięki posłudze kolejnych proboszczów i wikariuszy”. Zaznaczył, że „każdy, kto żyje Słowem Bożym i łaską sakramentów świętych, zawsze jest bogaty w duchowe dobra, na których ciąży hipoteka społeczna”. Dlatego – jak podkreślał – powinien głosić Chrystusa. Dodał, że chrześcijanin powinien rozpoznawać znaki czasu, bo „ostatecznie każdy człowiek zmierza do spotkania z Synem Człowieczym”. W tym kontekście apelował też do zebranych: „nie pozwólmy zatrzymać się konsumpcyjnej i rozrywkowej przestrzeni życia, ale żyjmy ze świadomością nadziei, że Bóg jest naszym dziedzictwem i przeznaczeniem”. Przypomniał także wszystkim, że szczaworyska świątynia jest miejscem szczególnego kultu Maryi. Odniósł się również do wielkiego wysiłku parafian i proboszcza ks. Stanisława Kondraka, dzięki którym kościół odzyskał dawny blask.

– W murach tego kościoła jest tak wiele modlitwy i waszego trudu, ofiar duchowych i materialnych, które nadają blasku tej świątyni. Ale tym, co czyni ją autentycznie piękną, jest przede wszystkim wasza obecność. W duchu szczerej wdzięczności Bogu nie zapomnijmy wyśpiewać „Te Deum laudamus” za 400 lat kościoła – mówi do wiernych bp Jan.

W uroczystościach wzięli licznie udział księża z terenu dekanatu buskiego, księża profesorowie z WSD i pracownicy Kurii. Na Mszy św. zebrali się również przedstawiciele władz samorządowych i państwowych: senator Jarosław Rusiecki, wojewoda świętokrzyski Agata Wojtyszek, i delegacje środowisk prawniczych, Policji, którzy od wielu lat zaprzyjaźnieni są ze szczaworyską parafią i uczestniczą w niej co roku w okolicznościowych spotkaniach przy okazji świąt. Wśród gości byli m.in.: płk Jarosław Molisek – szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach, ppłk Marcin Majewski – zastępca komendanta Wojsk Obrony Terytorialnej, kapelan Garnizonu Świętokrzyskiego ks. płk Grzegorz Kamiński, zastępca Komendata Wojewódzkiego Policji podinspektor Andrzej Patrzałek, komendant miejski z Kielc – Piotr Zalewski, przedstawiciele środowiska prawniczego, prokuratury, Rycerze Kolumba, wojewódzki konserwator zabytków – Anna Żak-Stobiecka, Zbigniew Wojtasik, konserwatorzy ołtarzy, pracownicy budowlani, katecheci, sołtysi, strażacy.

Reklama

Pamiątką po jubileuszu pozostanie nowa chorągiew z wizerunkami św. Jakuba, wykonanymi na wzór obrazów patrona z kościoła, którą pobłogosławił bp Piotrowski oraz poświęcona przez niego jubileuszowa tablica pamiątkowa. Bp Jan poświęcił także oryginalną tablicę z datą konsekracji świątyni, znajdującą się w prezbiterium. Odnalazł ją ks. Kondrak i została odrestaurowana specjalnie na jubileusz. Poświęcony został również krzyż misyjny przed kościołem. Zgromadzeni byli częstowani przez proboszcza opatowską krówką z wizerunkiem kościoła, rozdawano także obrazki z wizerunkiem św. Jakuba.

Prace konserwatorskie i remontowe w świątyni trwają nieprzerwanie od 26 lat. Jak podkreśla kustosz sanktuarium ks. Kondrak, niemal w całości koszty tych niezbędnych inwestycji pokrywała parafia. Parafianie są dumni ze swojego kościoła, który odzyskał dawny blask. Obecnie konserwowany jest ostatni z pięciu ołtarzy – św. Mikołaja i Chrystusa Ukrzyżowanego.

W późnorenesansowej świątyni od wieków króluje Matka Boża Łaskawa, która odbiera cześć w ołtarzu głównym. Obraz przywędrował do kościoła w Szczaworyżu dzięki kamedułom z klasztoru na górze Chełmicy. W czasie najazdu szwedzkiego, zakonnicy przewieźli go do kościoła w obawie, że najeźdźcy mogą zniszczyć wizerunek. Szwedzi nie oszczędzili ani klasztoru, ani zakonników, których zabili. Sanktuarium jest perłą Ponidzia. Ks. Stanisław Kondrak podkreśla, że parafianie mają także wielkie nabożeństwo do św. Jakuba Apostoła, który jest patronem kościoła. Teraz ten kult wzmocni powołana z okazji jubileuszu wspólnota św. Jakuba, która będzie się opiekowała chorągwią św. Jakuba w czasie procesji. Warto dodać, że świątynia jest jednym z kościołów na Małopolskiej Drodze Świętego Jakuba, chętnie odwiedzaną przez pątników.

Pierwszy drewniany kościółek pw. św. Jakuba datowany jest na rok 1126. Obecna świątynia wzniesiona ok. 1430 r., rozbudowana została w 1618 r. stylu późnorenesansowym z gotyckimi pozostałościami. Kościół konsekrował w tym samym roku bp krakowski Tomasz Oborski. Świątynię rozbudowywano w XVII i XVIII wieku.

Tagi:
parafia św. Jakub Apostoł

Reklama

Zmień kierunek, gdy oddalasz się od celu

2018-07-30 11:12

Anna Majowicz

W niedzielę, 29 lipca w kościele w Starej Górze przeżywano uroczystość odpustową ku czci św. Jakuba Apostoła. Licznie uczestniczący w odpuście wierni postarali się o akcenty pielgrzymkowe, które wskazywały, że kościół w Starej Górze leży na Szlaku Jakubowym oraz na to, że wszyscy jesteśmy pielgrzymami na tej ziemi.

Anna Majowicz

- Św. Jakub Apostoł, jako patron pielgrzymów przypomina nam o pielgrzymce przez życie, której celem jest spotkanie z Bogiem. Droga, którą zmierzamy do domu Ojca, nie jest wygodną autostradą, bo poza radością i modlitwą są na niej grzech, choroby, skrucha, czy zagubienie. Pielgrzymowanie jest wpisane w nasze życie. To poniekąd opowiadanie dziejów naszej duszy, dlatego należy tej pielgrzymiej drodze dobrze się przypatrywać i zmieniać kierunek, kiedy zobaczymy, że oddalamy się od celu - mówił na początku spotkania proboszcz parafii, ks. Ryszard Skocz.



Kazanie odpustowe wygłosił ks. Edward Firek. Przypomniał historię życia św. Jakuba Apostoła, który z miłości do Chrystusa poniósł śmierć męczeńską. - Rządzący Judeą Herod Agryppa, pragnąc przypodobać się starszyźnie żydowskiej rozpoczął prześladowania wyznawców Chrystusa. Aresztowano najważniejszych apostołów - Piotra i Jakuba. Piotr został cudownie ocalony, natomiast Jakub poniósł śmierć męczeńską. Herod w obawie przed zamieszkami zrezygnował z publicznej egzekucji Jakuba - zamordowano go w więziennej celi - przypomniał kaznodzieja, prosząc, by święty Jakub Apostoł prowadził pielgrzymów drogą uczniów Chrystusa.

Na zakończenie Eucharystii odbyło sie błogosławieństwo podróżnych i poświęcenie pojazdów mechanicznych z okazji wspomnienia świętego Krzysztofa, patrona kierowców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bóg naszej historii

2016-02-24 08:47

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 9/2016, str. 32-33

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ/facebook.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

„Jestem, który jestem” – odpowiada z płonącego krzewu Bóg Mojżeszowi, kiedy ten pyta Go o imię. Cóż to znaczy? Filozofowie dopatrują się w tym imieniu wskazania na Byt samoistny, który jest odwieczną przyczyną samego siebie. Tak! Bóg po prostu jest, a Jego istnienie nie potrzebuje wytłumaczenia, tak jak istnienie wszelkich bytów skończonych. Z drugiej strony trzeba zauważyć, że Biblia nie oferuje nam jakiejś filozofii, ale jest księgą historii zbawienia. W tej perspektywie „Jestem, który jestem” znaczy, że Bóg od zawsze jest obecny w historii swego ludu, w naszej historii. Nie jest On jakąś filozoficzną abstrakcją, o której można czasem podywagować, ale Bogiem konkretnej historii i konkretnych osób, „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Każdy z nas mógłby wstawić tutaj swoje imię... Bycie wierzącym oznacza dostrzeganie obecności Boga we własnej historii, która jest cząstką historii wspólnoty Kościoła, narodu, świata.

W tym roku jesteśmy zaproszeni, by celebrować 1050-lecie Chrztu Polski. Chodzi m.in. o zobaczenie, że nasz chrzest wpisuje się w historię pokoleń, które, poczynając od Mieszka I, tworzą polski naród i Kościół nad Wisłą. Przy czym sakrament chrztu nie tylko tworzy naszą doczesną historię, ale też jednocześnie otwiera nas na wieczność, na Boga. W tej historii nie brakuje jednak także ciemnych stron, niewierności i zaprzaństwa, grzechu. W II czytaniu Paweł Apostoł zauważa, że w historii Izraela niektórzy pragnęli zła i dlatego polegli na pustyni. Jest to przestroga dla nas: „Komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”. Trzeba nam robić w tym Wielkim Poście rachunek sumienia: Co zrobiłem, co zrobiliśmy z łaską chrztu? Dlaczego niekiedy tak łatwo dajemy się zwodzić i biegniemy za innymi bogami modnych ideologii? Dziś w Europie – niestety, także w Polsce – nie brakuje sił, które są nieprzychylne chrześcijańskiemu dziedzictwu. Chcą tworzyć wbrew Bogu nowego człowieka i nowe społeczeństwo. Mocą chrztu winniśmy się temu przeciwstawiać i świadczyć o Jezusie Chrystusie. Pocieszeniem, ale i ostrzeżeniem jest dla nas ewangeliczna przypowieść o figowcu, który nie przynosił żadnych owoców. Właściciel chce go wyciąć, by nie jałowił ziemi. Ale ogrodnik prosi jeszcze o czas: „okopię go i obłożę nawozem, może wyda owoc”. Tak postępuje z nami cierpliwy i miłosierny Bóg, który daje nam łaski, abyśmy wydali oczekiwane owoce. Nie bądźmy zatwardziali w swoim złym postępowaniu, bo wtedy zostaniemy wycięci albo raczej sami uschniemy.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień

Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Słubice: Obraz św. Józefa Kaliskiego peregrynuje w parafii Ducha Świętego

2019-03-24 10:18

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z Kalisza nawiedził parafię Matki Bożej Częstochowskiej w Cybince (21-22 marca) i parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzepinie (22-23 marca). Obecnie jego peregrynacja odbywa się w parafii Ducha Świętego w Słubicach.

Michał Sobociński
23 marca obraz przybył do parafii Ducha Świętego w Słubicach

Poniżej przedstawiamy zdjęcia ze Słubic.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w Słubicach
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem