Reklama

Palmowa medytacja

Tomasz Czyżewski
Edycja łomżyńska 15/2003

Czy już, drogi Czytelniku, wróciłeś z Kościoła? I niosłeś jak co roku palmę do poświęcenia? Spójrz na nią teraz... Zapewne jest kolorowa, może upleciona z barwionych kolorowo kwiatów i traw, może ze wstążeczkami, albo też jej główną ozdobą są wiosenne bazie. Jak by nie było, cieszy oko, ale czy to wystarczy?

Ludowe tradycje mają często głęboką, duchową treść. To jeszcze rezultat odległego, ale żywego średniowiecza, gdy tylko nieliczni umieli czytać i pisać. Żyć Ewangelią mogli tylko w pośredni sposób - poprzez liturgię albo obraz, nie tylko malarski, ale także ukazany w rzeźbie, sztuce teatralnej, architekturze lub właśnie w tradycyjnych zwyczajach. Człowiek średniowiecza, nie mogąc czytać o prawdach wiary, słuchał o nich lub je w jakimś sensie "oglądał". Ponieważ ślady tej kultury pozostały do dzisiaj, więc i współcześnie również te prawdy możemy "zobaczyć". Tym bardziej warto, że i nasze czasy niepostrzeżenie zbliżają się do kultury obrazkowej. Co prawda, umiemy czytać, lecz - jako społeczeństwo - już nam się nie chce. Akceptujemy jeszcze krótkie komunikaty, np. na ekranie komputerowego monitora lub niedługie notki prasowe. Z kolei książka przytłacza swoją objętością, a cóż dopiero mówić o wczytaniu się w tekst, kontemplowaniu jego bogactwa.
Ludowe zwyczaje operują natomiast znakiem wizualnym, który może jest prosty, lecz bogaty wewnętrzną treścią. Czy to oznacza, że warto zasiąść przed palmą wielkanocną, aby ją kontemplować?!... Oczywiście.
Palmowe wiązanki tylko z pozoru wyglądają radośnie. Zresztą, zawsze nas zaskakuje ów ewangeliczny kontrast, kiedy w jednym tygodniu lud Jerozolimy wita w uniesieniu Mesjasza, rzucając Mu pod stopy gałązki palmowe i zdjęte płaszcze, by za kilka dni lżyć Go, opluwać, przeklinać i ostatecznie wysłać na hańbiącą śmierć krzyża. Jednak Niedziela Palmowa nie tylko zawiera w sobie radosne przesłanie. Wszystkie Ewangelie synoptyczne zaraz po wjeździe do Jerozolimy umieszczają opis wypędzenia przekupniów ze świątyni (por. Mt 21,12-17; Mk 11,15-19; Łk 19,45-48). To nie tylko wyraz oburzenia Pana wobec nadużyć w kulcie Bożym, ale również początek nowego kultu. Jezus wjeżdża jako Król Żydowski i ma władzę oczyszczenia świątyni, która wkrótce zniknie z powierzchni ziemi w 70 r. Świątynią stanie się każdy chrześcijanin, którego ten sam Pan będzie oczyszczał. Bóg odbiera chwałę nie od handlarzy, ale od niemowląt i ssących (por. Mt 21,16). Zbójcy (por. Mt 21,13) zatem muszą zostać wypędzeni.
W każdym z nas jest zarówno handlarz, jak i niemowlę. Pozostał już tylko tydzień, by poddać się łasce Tego, który wywraca stoły i ławki oraz wyrzuca sprzedających ze świątyni (por. Mk 11,15). Pozostało już niewiele czasu, niemniej wystarczająco dużo, by przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania. Nie zawsze spowiedź jest przyjemna, bo też takie jest oczyszczenie, że boleć trochę musi.
Znakiem zbawiennego bólu jest tytułowa palma, która w tradycji ludowej nie tylko była estetyczną ozdobą chałupy. Jeszcze na wsiach spotyka się chłopców, którzy gonią się nawzajem, aby... okładać się palmowymi wiązkami. A smagano się nimi wcale nie na żarty, tak że nawet księża wzywali do umiaru. Jednak młodzież zwykła mawiać: "Palma bije, nie zabije".
A wówczas ksiądz mógłby zripostować, że to zupełnie tak samo jak ze spowiedzią.
Jaka jest Twoja palma, Czytelniku, czy tylko ładna? Czy patrząc na nią, przypominasz sobie o niezbędnym przed Świętami obowiązku?

Franciszek: wystrzegajmy się chrześcijan, którzy ukazują siebie jako surowych i doskonałych

2018-10-16 13:02

st (KAI) / Watykan

Zbawienie jest darem od Pana, daje nam On ducha wolności – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 11,37-41), w którym Pan Jezus, zaproszony przez pewnego faryzeusza na obiad nie obmył rąk przed posiłkiem, wskazując jednocześnie na znaczenie czystości wewnętrznej.

Grzegorz Gałązka

Franciszek podkreślił różnicę między miłością ludu do Jezusa, który poruszał ich serca, a postawą uczonych w Piśmie, saduceuszy, faryzeuszy, którzy poszli za Nim, aby Go przyłapać na błędzie, sami uważając się za „czystych”.

„Byli naprawdę wzorem formalizmu, ale brakowało im życia. Byli - że tak powiem - «nakrochmaleni». Byli sztywni. Ale Jezus znał ich duszę. Byli zgorszeni tym, co czynił Jezus, kiedy przebaczył grzechy, kiedy uzdrowił w szabat. Rozdzierali swe szaty: «Och! Co za skandal! To nie pochodzi od Boga, bo należy czynić tak, jak wskazujemy». Nie dbali o ludzi: interesowali się prawem, przepisami, rubrykami” – powiedział papież.

Ojciec Święty podkreślił, że Pan Jezus będąc wolnym wewnętrznie przyjął zaproszenie faryzeusza na obiad. Gdy ten zgorszył się Jego zachowaniem wykraczającym poza reguły, Jezus powiedział: „Wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości”. Franciszek zauważył, że Pan Jezus mówił jasno, bez obłudy, dostrzegając, że u faryzeuszy i uczonych w Piśmie pod pozorami doskonałości kryła się demoralizacja i niegodziwość ich wnętrza.

Franciszek przypomniał inne fragmenty Ewangelii, w których Pan Jezus potępiał tych ludzi, jak przypowieść o miłosiernym Samarytaninie lub o ostentacyjnym sposobie poszczenia i dawania jałmużny. Opisuje ich słowem: „obłudnicy”. Ludzi o chciwej duszy, zdolnych do zabijania. Zdolnych do zlecenia morderstwa lub oszczerstwa – jak to czyni się dzisiaj. Papież zauważył, że także dzisiaj płaci się, aby publicznie oczerniać innych. Zaznaczył, że często w tych ludziach, pod pozorami dobra kryje się pewna surowość, duch świata, a nie Jezus Chrystus.

A Jezus nazywa ich nierozumnymi i radzi im, aby otworzyli swoje dusze na miłość, aby weszła do niej łaska. Zbawienie jest bowiem bezinteresownym darem Boga. Nikt nie zbawia się sam – podkreślił Ojciec Święty.

„Uważajcie na rygorystów. Wystrzegajcie się chrześcijan - czy to świeckich, kapłanów, biskupów - którzy prezentują się jako «doskonali», rygoryści. Uważajcie. Nie ma tam Ducha Bożego. Brakuje ducha wolności. I uważajmy na samych siebie, ponieważ powinno to nas prowadzić do zastanowienia się nad naszym życiem. Czy staram się tylko patrzeć na pozory? A nie zmieniam mojego serca? Czy otwieram me serca na modlitwę, na wolność modlitwy, na wolność jałmużny, na wolność uczynków miłosierdzia?” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jubileuszowy koncert Chóru KUL

2018-10-16 21:32

(red)

Chór KUL

W czwartek 25 października 2018 r. w sali koncertowej Filharmonii Lubelskiej odbędzie się uroczysty koncert z okazji 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II „W służbie wolności i prawdzie”. Wystąpią: Chór Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Orkiestra Symfoniczna Filharmonii im. H. Wieniawskiego w Lublinie, Kamila Lendzion – sopran, Urszula Kryger – mezzosopran, Przemysław Baiński – tenor, Jarosław Bręk – bas-baryton, Jadwiga Kowalska – organy. Słowo o muzyce wygłosi Andrzej Gładysz, a dyrygował będzie Grzegorz Pecka.

Początek koncertu o godz. 19.00. Wstęp wolny.


Program:

Grzegorz Gerwazy Gorczycki – Laetatus sum

Maksymilian Koperski – Beata es Virgo Maria (współczesne prawykonanie)

Maksymilian Koperski – Vidi aquam

John Rutter – Gloria

Anton Bruckner – Te Deum C-dur WAB 45

Projekt zrealizowany dzięki wsparciu Miasta Lublin i przy pomocy finansowej Województwa Lubelskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem