Reklama

Sztuka rosyjska w Watykanie

2019-01-02 11:07

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 1/2019, str. 16-17

Włodzimierz Rędzioch
Zelfira Tregulowa – dyrektor Galerii Tretiakowskiej

W latach 2016-17 w Galerii Tretiakowskiej w Moskwie gościła wystawa „Roma Aeterna” (Wieczny Rzym) zorganizowana przez Muzea Watykańskie. Rosjanom pokazano wówczas 42 najwspanialsze arcydzieła ze stałej kolekcji Pinakoteki Watykańskiej wraz z obrazami, których nigdy nie wystawiano poza Watykanem. Wystawa okazała się bezprecedensowym sukcesem, gdyż dla Rosjan była to jedyna okazja, by zobaczyć na miejscu dzieła takich malarzy, jak Giovanni Bellini, Raffaello, Guido Reni, Guercino czy Caravaggio.

Dwa lata po tym wydarzeniu artystycznym, w ramach wymiany, przywieziono do Watykanu dzieła sztuki rosyjskiej, które pochodzą głównie z Galerii Tretiakowskiej, ale także z innych muzeów. Wystawa, która nosi angielski tytuł: „Pilgrimage of Russian Art. From Dionysius to Malevich” (Pielgrzymka sztuki rosyjskiej. Od Dionizego po Malewicza), składa się z 54 arcydzieł, które ukazują sześć wieków malarstwa rosyjskiego. Kuratorzy wystawy – Arkadiy Ippolitov, Tatiana Udenkowa i Tatiana Samojlowa postawili sobie ambitny cel przybliżenia dziedzictwa kulturowego i duchowego sztuki rosyjskiej w samym sercu zachodniego chrześcijaństwa. A jak podkreśla dyrektor Muzeów Watykańskich Barbara Jatta, „piękno tworzy mosty, zbliża różne kultury i czyni nas braćmi”. Organizatorami wystawy, obok Muzeów Watykańskich i Galerii Tretiakowskiej, są Ministerstwo Kultury Federacji Rosyjskiej oraz Fundacja Sztuki, Nauki i Sportu Aliszera Usmanowa.

Rosyjskie arcydzieła wystawione są w monumentalnym korytarzu łączącym kolumnadę Berniniego z Bazyliką św. Piotra, tzw. Braccio di Carlo Magno (dosłownie „Ramię Karola Wielkiego”). Są to przede wszystkim ikony z różnych okresów, obok których umieszczono obrazy z XIX i początku XX wieku. Dyrektor Galerii Tretiakowskiej Zelfira Tregulowa wyjaśniła: – Położyliśmy akcent na głęboką więź łączącą malarstwo ikon i rosyjski realizm XIX wieku. Pokazując sztukę rosyjską od Dionizego aż po Malewicza, zamiast stosować „nudne” kryterium chronologiczne, woleliśmy skonfrontować ze sobą dzieła na bazie niespodziewanych, ale oczywistych analogii.

Reklama

Na wystawie ikony niejako „rozmawiają” z realistycznymi obrazami ostatnich wieków, dlatego np. obok ikony „Sąd Ostateczny” z XVI wieku wisi słynny „Czarny kwadrat” Malewicza, przy ikonie „Św. Grzegorz ze smokiem” z XVI wieku umieszczono „Kąpiel czerwonego konia” Kuźmy Pietrowa-Wodkina, a obok olbrzymiego obrazu Aleksandra Iwanowa „Ukazanie się Chrystusa ludowi” wiszą ikony „Chrzest” i „Przemienienie Pańskie”.

Dyr. Tregulowa podkreśliła, że ikony są wcieleniem rosyjskiej duszy. Nawet w XIX i XX wieku były nieodłączną częścią rosyjskiej rzeczywistości i wywierały wpływ na życie duchowe. – Rosjanin zawsze chce dostrzec w ikonach ich wymiar metafizyczny, coś poza granicami tego, co jest widoczne, dlatego nasza sztuka nie uważała techniki za cel sam w sobie. W rosyjskiej tradycji kanon jest ważniejszy niż technika. Dlatego technika i jakość, chociaż są nieodzownymi elementami, schodzą na drugi plan, bo na pierwszym planie jest wartość duchowa dzieła.

Wśród eksponowanych dzieł należy wymienić: ikonę „Ukrzyżowanie” napisaną przez Dionizego w 1500 r., „Trójcę Świętą” wykonaną przez mnicha Paisija w latach 1484-85, „Sąd Ostateczny” – XVI-wieczną ikonę z Nowogrodu oraz kopię z XVI wieku ikony Matki Bożej Włodzimierskiej. Wśród dzieł z XIX i XX wieku przywiezionych z Rosji są tak znane obrazy, jak: „Nie oczekiwali”, „Procesja w guberni kurskiej” i „Przed spowiedzią” Ilji Repina, „Trojka”, „Utopiona” i słynny portret Dostojewskiego Wasilija Perowa, „Quid est veritas? Chrystus i Piłat” oraz „Kalwaria” Mikołaja Ge, a także „Demon siedzący” Michaiła Wrubela, „Chrystus na pustyni” Iwana Kramskoja i „Plac Czerwony” Wasilija Kandinskiego.

Wystawę „Pielgrzymka sztuki rosyjskiej. Od Dionizego po Malewicza” otwarto 19 listopada 2018 r. w obecności dyrektorów Galerii Tretiakowskiej i Muzeów Watykańskich: Zelfiry Tregulowej i Barbary Jatty, kuratorów wystawy, pracowników obu muzeów zaangażowanych w jej przygotowanie oraz dziennikarzy akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej. Wstęp na tę unikalną wystawę, która będzie otwarta do 16 lutego 2019 r., jest wolny.

Tagi:
wystawa

Reklama

Wkrótce interaktywna wystawa „Śladami Jezusa”

2019-03-20 17:22

mip (KAI) / Warszawa

Od 29 marca 2019 r. w sąsiedztwie Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie będzie można przenieść się do Jerozolimy czasów Jezusa. A będzie to możliwe dzięki wyjątkowej, multimedialnej wystawie „Śladami Jezusa”. Ta stworzona z rozmachem, interaktywna produkcja edukacyjna pozwoli zwiedzającym zanurzyć się w realiach świata sprzed 2000 lat. Ekspozycja będzie czynna do 9 czerwca.

abcdz2000 / Foter.com / CC BY-SA

Wystawa „Śladami Jezusa” w nowoczesny sposób opowiada historię Jezusa i rozwoju chrześcijaństwa na przestrzeni wieków – w świetle Ewangelii, tradycji i nauki. Twórcy wykorzystali do tego spektakularne animacje komputerowe, repliki unikalnych eksponatów, poruszającą muzykę oraz zapachy. To pierwsza w Polsce tak bogata w środki wyrazu wystawa dotycząca tematu wiary. Jej narratorem jest aktor Piotr Fronczewski, którego głos w przejmujący sposób zanurza zwiedzających w kolejne rozdziały opowieści i towarzyszy im na wszystkich etapach zwiedzania wystawy. A klimat bliskowschodniego świata tworzą pieśni w języku aramejskim, które wykonała mieszkająca w Polsce syryjska artystka Mirna Kbbeh. Opiekunem merytorycznym wystawy jest franciszkanin z Jerozolimy o. Narcyz Klimas, naukowiec i badacz, wybitny autorytet w tematyce historii Bożego Grobu.

Wystawa „Śladami Jezusa” zamienia setki stron naukowych opracowań w spójną i ciekawą opowieść o wydarzeniach, ludziach i miejscach związanych z początkami chrześcijaństwa. To idealna, świeża forma przekazania tej wiedzy zarówno młodzieży, jak i dorosłym – podkreśla o. Klimas.

Autorem i realizatorem wystawy jest studio kreatywne Tengent, którego członkowie mają na swoim koncie takie produkcje jak film „Miasto ruin” dla Muzeum Powstania Warszawskiego, „Niezwyciężeni” dla IPN czy projekt wystawy stałej Muzeum Historii Polski.

Wystawa została zaprojektowana tak, by przemawiać zarówno do umysłu, jak i serca. Dostarcza wiedzę i oferuje duchowe przeżycie. Zwiedzający będą mogli między innymi stanąć u stóp Golgoty, poznać historię Bożego Grobu, obejrzeć wyjątkowe obiekty związane z historią Jezusa i pomyśleć o swojej roli w tej opowieści – wyjaśnia Krzysztof Noworyta ze studia Tengent, producent i pomysłodawca wystawy.

Ekspozycja ma charakter edukacyjno-kulturalny i jest skierowana do szerokiego grona odbiorców – od młodzieży wczesnoszkolnej do seniorów. Dodatkowo, na potrzeby nauczycieli, został stworzony scenariusz lekcji towarzyszących zwiedzaniu.

Tematyka religijna przeżywa renesans na całym świecie, bo coraz częściej opowiadana jest uniwersalnym językiem popkultury. Wystawa „Śladami Jezusa” jest odpowiedzią na ten trend i pierwszą w Polsce próbą stworzenia wysokiej jakości oferty kulturalnej z pogranicza kultury, rozrywki i wiary. Dzięki tej formule, tworzymy nowy format doświadczania historii, które może być przeżyciem religijnym – mówi Marcin Kobylecki, prezes studia Tengent.

Honorowy patronat nad wystawą objęli: kard. Kazimierz Nycz – metropolita warszawski, bp Romuald Kamiński, o. Francisco Patton ofm – kustosz Ziemi Świętej oraz ks. prof. dr hab. Stanisław Dziekoński – rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego a także Urząd Dzielnicy Wilanów.

Wystawę oglądać można od poniedziałku do piątku w godz. 9.00-20.00 oraz w soboty i niedziele w godz. 9.00-21.00. Bilety do kupienia na stronie: www.sladamijezusa.pl oraz u partnerów eventim i ebilet.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież w Loreto: trzeba odkryć na nowo plan Boga dla rodziny

2019-03-25 15:21

Vatican Media

Vatican Media
Papież na modlitwie w Świętym Domku Maryi

Oby Loreto stało się uprzywilejowanym miejscem, gdzie młodzi mogliby przyjść, aby w szkole Maryi odkrywać swoje powołanie. To pragnienie, które wyraził Papież w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, jaką odmówił z wiernymi zgromadzonymi na placu przed sanktuarium Świętego Domku.

Franciszek odniósł się do sceny Zwiastowania jako przykładu powołaniowej dynamiki. Jest w niej bowiem najpierw słuchanie Bożego słowa, bo to przecież Bóg podejmuje inicjatywę powołania ingerując w życie człowieka, aby ofiarować mu dar Swojej miłości. Trzeba się wsłuchać w to, co mówi schodząc w głąb swojego „ja”, gdzie działają siły moralne i duchowe. Nie da się bowiem rozeznać powołania pozostając na powierzchi.

Za słuchaniem idzie rozeznanie, aby pojąć wszystkie wymagania Bożego planu współpracując z bezinteresowaną inicjatywą Boga. I wreszcie podjęcie decyji, która niesie ze sobą całkowite powierzenie własnego życia Panu Bogu. Papież wskazał na Maryję, jako wzór wszelkiego powołania oraz oredowniczkę pomagającą rozeznać Boży plan i dająca siłę, aby się na niego zgodzić.

Święty Domek w Loreto to nie tylko miejsce rozeznawania Bożego powołania, ale także dom rodziny. W dzisiejszym niełatwym świecie – stwierdził Franciszek – małżeństwo oparte na mężczyźnie i kobiecie nabiera fundamenalnego znaczenia i podstwowej misji.

Wspaniała i niezastępowalna rola rodziny w służbie życiu

Trzeba odkryć na nowo plan Boga dla rodziny, będącej podstawową komórką społeczeństwa, aby podkreślić jej wspaniałość i niezastępowalną rolę w służbie życiu. W nazaretańskim domu Maryja przeżywała wiele relacji rodzinnych jako córka, narzeczona, oblubienica i matka. Z tego względu każda rodzina w jej różnych elementach znajduje tutaj gościnę, inspirację aby przeżywać swoją tożsamość – mówił Ojciec Święty. - Doświadczenie domowe Najświętszej Dziewicy wskazuje, że rodzina i młodzi nie mogą być dwoma równoległymi sektorami duszpasterstwa naszych wspólnot, ale muszą podążać ściśle ze sobą złączone, ponieważ bardzo często ludzie młodzi są tym, co rodzina im dała w okresie dorastania. Taka perspektywa przekształca w jedność duszpasterstwo powołaniowe, które stara się wyrazić oblicze Jezusa w jego wielu aspektach, jako kapłana, oblubieńca, jako pasterza. ”

Franciszek zaznaczył, że Domek Maryi jest także domem chorych. To w domu i rodzinie winni oni znaleźć podstawową opiekę i być otoczeni szczególną miłością. Papież zwrócił się do chorych całego świata zapewniając ich, ze są w centrum zbawczego dzieła Jezusa, bo w bardzo konkretny sposób niosą krzyż każdego dnia postępując za Nim.

Franciszek zwrócił się także do wszystkich związanych z sanktuarium, aby stawali się apostołami współczesnych czasów.

Zanieść Ewangelię pokoju i życia współczesnym

" Wam i osobom związanym z tym sanktuarium, Bóg przez Maryję powierza misję w naszych czasach: by zanieść Ewangelię pokoju i życia naszym współczesnym, często nieuważnym w obliczu znaków Boga, pochłoniętym interesami doczesnymi lub zanurzonym w klimacie obojętności duchowej – zachęcał Franciszek. - Trzeba osób prostych, ale mądrych, pokornych, ale odważnych, ubogich, ale hojnych. Krótko mówiąc, ludzi, którzy w szkole Maryi przyjmują bez zastrzeżeń Ewangelię w swoim życiu. W ten sposób, poprzez świętość ludu Bożego, nadal z tego miejsca w całym narodzie będą szerzyć się świadectwa świętości w każdym stanie życia, aby odnowić Kościół i ożywić społeczeństwo zaczynem królestwa Bożego. ”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: poczucie humoru jest postawą najbliższą łaski Bożej

2019-03-26 14:42

vaticannews / Rzym (KAI)

Franciszek złożył niezapowiedzianą wizytę na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim. Wspólnota akademicka zgromadziła się dzisiaj na tradycyjnej medytacji wielkopostnej. Poprowadził ją sam Papież. Ojciec Święty nawiązał do tekstu z księgi proroka Daniela, opowiadającego o trzech młodzieńcach, którzy w obliczu prześladowań zachowali wiarę w Boga oraz posłuszeństwo prawu.

Grzegorz Gałązka

Pamięć zawsze daje siłę: pamięć przeszłości nie niesie jedynie orędzia, ale daje poczucie przynależności do ludu – mówił Franciszek. – Trzeba pamiętać o korzeniach, które są czym innym niż drzewo. One są pod ziemią. Pamięć jest jak żywotny sok, który płynie od korzeni i pozwala rozwijać się drzewu. Papież nawiązał do stylu życia współczesnych ludzi, który często jest naznaczony wygodnym i zachłannym indywidualizmem. Przejawia się on m.in w „zimie demograficznej”. To jest drzewo bez owoców. Ludzie zainteresowani są przede wszystkim realizacją siebie. To jest podejście prymitywne, które z pozoru jest jedynie „kulturalne”. Ono nie pozwala tworzyć historii, pozostawić po sobie historii. Ojciec Święty wskazywał na potrzebę zmiany paradygmatu. Zachęcał do „odważnej rewolucji kulturalnej”, która przyniesie „nową ewangeliczną hermeneutykę”, aby lepiej zrozumieć życie, świat oraz ludzi.

"Jeszcze nie przezwyciężyliśmy logiki illuminizmu, nie pokonaliśmy jej. I to jest właśnie wyzwaniem: nowa hermeneutyka, która idzie w tym kierunku. Hermeneutyka pamięci, przynależności do ludu, tworzenia historii; hermeneutyka podążania w nadziei, hermeneutyka – powtarzam jedną rzecz, którą bardzo lubię przypominać – wskazał Franciszek – trzech języków, razem, w harmonii. Język umysłu, język serca, język rąk. W ten sposób, że to co się myśli, to się też czuje i robi; czuje się to, co się myśli i robi; robi się to, co się czuje i myśli. Potrzebujemy tej hermeneutyki, aby przezwyciężyć dziedzictwo iluminizmu".

Papież przypomniał studentom, że życie nie zaczyna się od nich, ale potrzebuje ich, aby szło naprzód. Zachęcił do bycia zakorzenionymi w pamięci przodków oraz w poczuciu przynalezności do ludu. Teraźniejszość jest wasza i nie jest wasza – zwrócił uwagę Ojciec Święty. - To jest dar, który przychodzi z historii, ofiarowany każdemu, ale po to, aby ponieść go dalej. Decyzją każdego jest powiedzenie „tak”, aby ten dar mógł się rozwijać i przyniósł owoce. Papież zachęcił zebranych, aby nie zagubili swojej młodości, poczucia humoru. To jest postawa najbliższa łaski Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem