Reklama

60 lat parafii w Drogomyślu

2019-01-02 12:58

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 1/2019, str. IV

Monika Jaworska
Uroczystości jubileuszowe w Drogomyślu

Ta parafia jest namiotem spotkania Boga z nami. Przychodzimy do Niego w każdej porze dnia i nocy z radościami i smutkami po wiarę, nadzieję i miłość. Dziś dziękujemy za 60 lat opatrznościowej Obecności, za wszystkie łaski i opiekę Maryi – powiedział bp senior Tadeusz Rakoczy w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Drogomyślu. Tam 16 grudnia odbyły się uroczystości 60-lecia istnienia parafii.

Zebranych powitał proboszcz ks. Arkadiusz Knefel, przypominając, że bp Tadeusz Rakoczy gościł tutaj przy okazji jubileuszu także 10 lat temu. – Dziękujemy Bogu za dar wspólnoty parafialnej. Eucharystia nadaje najgłębszy sens wszystkiemu, co przeżywamy, czynimy i z czym wiążemy nadzieję – mówił biskup Rakoczy w homilii. W uroczystości obok biskupa, kapłanów i służby liturgicznej uczestniczyli parafianie, w tym wspólnoty, oraz zaproszeni goście. Grała górnicza orkiestra dęta.

Jak wspomniał Hierarcha, idea budowy kościoła katolickiego w Drogomyślu pojawiła się w okresie międzywojennym, zaś starania o realizację tych zamierzeń podjęto w latach 50., kiedy z powodu budowy Jeziora Goczałkowickiego rozebrano 2 świątynie – w Zarzeczu i Gołyszu. O budowę starał się najpierw ks. Stanisław Szarlej, a po nim – ks. kan. Arkadiusz Miś – pierwszy proboszcz w latach 1964-90, budowniczy, propagator trzeźwości i abstynencji, a na polu ekumenicznym jeden z pierwszych kapłanów dialogu między wyznaniami chrześcijańskimi na Śląsku. Projekt architektoniczny przygotował Stanisław Kwaśniewicz. Poświęcenia kamienia węgielnego dokonał 19 listopada 1966 r. bp Juliusz Bieniek. Rozpoczęto budowę kościoła, która trwała od 1966 r. do 1969 r. Parafia w Drogomyślu została erygowana 15 grudnia 1958 r. jako kuracja, czyli samodzielna stacja duszpasterska z osobowością prawną. Kościół został poświęcony 11 maja 1969 r. przez biskupa katowickiego Herberta Bednorza. 5 grudnia 1984 r. bp Damian Zimoń wydał dekret potwierdzający istnienie tej parafii. Drugim proboszczem jest ks. kan. Arkadiusz Knefel (od 1990 r. do dziś).

Reklama

– Zdaniem historyków sztuki, kościół jest pierwszą realizacją idei posoborowych w budownictwie sakralnym w tej części Śląska. Jest w pewnym sensie zabytkiem, ale sztuki nowoczesnej. Stale upiększany i remontowany. Obecnie trwają prace przy malowaniu korony różańcowej. Z podziwem patrzę na jego wnętrze, piękną architekturę i bogatą infrastrukturę – powiedział Biskup.

Na zakończenie ksiądz proboszcz wraz z przedstawicielami Rady Parafialnej podziękował Biskupowi za obecność i zauważył, że na tę niedzielę został wydany 1000. numer parafialnego pisma „Dobry Pasterz”. Zaś Akcja Katolicka wydała okolicznościowy kalendarz ze zdjęciami z życia parafialnego.

Tagi:
parafia

Reklama

Niedziela Radiowa w Aleksandrowie

2019-04-16 18:56

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 16/2019, str. IV

Katolickie Radio Zamość w ramach Niedzieli Radiowej odwiedziło 7 kwietnia parafię pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Aleksandrowie

Joanna Ferens
Podczas wspólnej modlitwy transmitowanej na antenie radia

Parafia w Aleksandrowie powstała 17 lipca 1936 r. i została erygowana przez biskupa lubelskiego Mariana Fulmana. Pomysłodawcą wybudowania świątyni w Aleksandrowie był obecnie sługa Boży ks. Błażej Nowosad, który najpierw postanowił wybudować tam kaplicę dojazdową Górecka Kościelnego. Z racji tego, iż nie pomieściłaby ona wszystkich wiernych, postanowiono wybudować kościół, zaś ks. Nowosad został mianowany administratorem parafii. Świątynia otrzymała obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy z parafii w Górecku. Ostatecznie wybudowano i 30 września 1934 r. poświęcono kościół. Pierwszym proboszczem został ks. Stanisław Orzeł. Szczególnie ciężkim okresem w dziejach parafii była II wojna światowa, w czasie której zginęło ok. 300 tutejszych mieszkańców. Warto wspomnieć, iż pierwszą wizytację kanoniczną w tej parafii odbył późniejszy Prymas Tysiąclecia, kard. Stefan Wyszyński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Procesja rezurekcyjna - rano czy wieczorem?


Edycja warszawska 16/2006

Paweł Wysoki

W niektórych kościołach Wigilia Paschalna kończy się procesją rezurekcyjną. W innych uroczysta procesja rezurekcyjna jest prowadzona w Niedzielę Zmartwychwstania, przed Mszą św. rezurekcyjną. Skąd wynikają takie rozbieżności? Kiedy najlepiej byłoby, aby ta procesja się odbywała?
Władysław z Łowicza

Odpowiada: ks. prał. Zygmunt Malacki
proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu

- Liturgicznie procesja rezurekcyjna powinna się odbywać po liturgii Wielkiej Soboty. Ale w tradycji polskiego Kościoła uroczysta procesja w większości parafii poprzedza Mszę św. rezurekcyjną w niedzielny poranek Wielkanocny. To wynika wyłącznie z naszej tradycji, która w Kościele ma szczególne znaczenie. Rzeczywiście jest tak, że w niektórych kościołach, na ogół w dużych miastach, Wigilia Paschalna w Wielką Sobotę kończy się uroczystą procesją. Uważam, że to bardzo dobrze, że jest taka różnorodność, niemniej cały czas podkreślam, że należy pamiętać o tradycji. Jestem przekonany, że dużo byśmy stracili, gdybyśmy jednoznacznie podjęli decyzję o tym, że procesja musi odbywać się po liturgii sobotniej. Gdyby takie przepisy się pojawiły, powstałby problem, bo i tak w niedzielny poranek wielu wiernych czekałoby na uroczystą procesję, szczególny znak Wielkanocy. Powstałby wielki dylemat, gdybyśmy zaprosili wiernych na procesję rezurekcyjną w późnych godzinach wieczornych. Doskonale wiemy, że liturgia Wigilii Paschalnej to kilkugodzinne nabożeństwo, które dodatkowo kończyłoby się uroczystą procesją. W tym momencie należy postawić pytanie, czy w Wielką Sobotę wierni przyszliby tak masowo do kościoła, jak na poranną procesję i Mszę rezurekcyjną. Czy w sobotni wieczór wytrzymaliby kilka godzin w kościele?
Procesja organizowana w niedzielny poranek wynika z troski duszpasterskiej. Wyraźnie widać tutaj ogromną mądrość Kościoła i troskę o wiernych. Rzeczywiście jest tak, że procesja sobotnia byłaby bardziej zgodna z przepisami liturgicznymi. Są takie głosy wśród księży, że może należałoby poprowadzić Liturgię Wielkosobotnią wieczorem po zmroku i zakończyć ją procesją, co weszłoby na stałe do tradycji, podobnie jak bożonarodzeniowa Pasterka. Przecież już w sobotę śpiewamy Alleluja! Więc to jest moment, w którym głosimy, że Chrystus Zmartwychwstał, śmierć została pokonana i to w tym momencie zakończeniem uroczystości powinna być radosna procesja. Przecież procesja jest niczym innym, niż głoszeniem tej radości na zewnątrz i wyjściem z dobrą nowiną o tym, że Pan Zmartwychwstał. Kościół, zgadzając się na procesję w niedzielę, przedłuża czas radości, pozwala każdemu wziąć udział w tym najważniejszym w życiu każdego chrześcijanina wydarzeniu.

Wysłuchał Remigiusz Malinowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: abp Jędraszewski poświęcił pokarmy na Rynku Głównym

2019-04-20 20:29

led / Kraków (KAI)

W Wielką Sobotę abp Marek Jędraszewski poświęcił pokarmy przed bazyliką mariacką na Rynku Głównym w Krakowie. Metropolita krakowski złożył licznie zgromadzonym mieszkańcom, gościom i turystom świąteczne życzenia.

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

W uroczystości uczestniczył m.in. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski – senior, ks. Dariusz Raś, proboszcz bazyliki mariackiej, o. Leon Knabit i prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Podczas uroczystości abp Marek Jędraszewski mówił, że „nie może być lepszej perspektywy, gdy chodzi o przesłanie tych świat, niż ta prawda, że Chrystus zmartwychwstał, zwyciężając grzech, śmierć i tego, który spowodował śmierć i grzech czyli szatana”. - W tym tkwi cała nadzieja, ciągle odnawiana zawsze podczas tych świąt, że zwycięstwo ostateczne należy do Chrystusa i tych wszystkich, którzy wiernie idą za nim, dźwigając także swoje krzyże, bo one są niejako włączone w prawdę o naszym życiu – podkreślił hierarcha.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski złożył życzenia krakowianom i turystom wypoczywającym w Krakowie w czasie świąt. Prezydent mówił, że w święceniu pokarmów na Rynku biorą udział osoby z całego kraju, a cudzoziemcy pytają na czym ta tradycja polega.

- Krakowski Rynek jest od ponad 700 lat miejscem, gdzie odbywają się wszystkie rzeczy, które można nazwać tradycyjnymi. Te święcenia to także tradycja od wielu, wielu lat – powiedział prezydent, dodając że „Kraków był zawsze miejscem, w którym krzyżowały się kultury i narody, był miastem międzynarodowym”.

Na placu przed bazyliką mariacką stanął także stół z tradycyjnymi wielkanocnymi potrawami, które trafią do podopiecznych braci albertynów.

Gospodarze uroczystości rozdali obecnym na krakowskim Rynku tradycyjne pieczywo świąteczne, nazywane kukiełkami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem