Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Święta od codzienności

2019-01-08 11:58

Agnieszka Chadzińska
Niedziela Ogólnopolska 2/2019, str. 12-13

Archiwum Krystyny Zając
Joanna Beretta Molla - święta żona i matka z dziećmi

„Joanna Beretta Molla to wyjątkowa święta, bo «podarowana» nam przez św. Jana Pawła II” – tak napisała w „Niedzieli” dr Krystyna Zając, założycielka fundacji „SOS Rodzinie”, która przykład św. Joanny szczególnie umiłowała i z wielką wiarą głosi świadectwo świętości jej życia

Nie bez powodu św. Joannę Berettę Mollę nazywa się świętą życia codziennego – wiodła bowiem zwyczajne życie. Skupiała się na codziennych obowiązkach żony, matki i lekarki. Niezwykłe były jednak jej wiara i całkowite oddanie Bogu, o które właśnie w codzienności jest tak trudno. „Ofiara” – tak rozumiała macierzyństwo św. Joanna. Tak czuła na długo, zanim została matką. Ostatecznie świadomie i dojrzale ofiarowała siebie, wydając na świat najmłodsze swoje dziecko, córkę Giannę Emanuelę. Dlaczego dokonała takiego wyboru między swoim życiem a życiem dziecka? „Uważała, że każde dziecko jest największym skarbem, jaki człowiek może otrzymać tu, na ziemi” (z wypowiedzi Krystyny Zając podczas spotkania „Dzień ze św. Joanną Berettą Mollą” w Częstochowie).

Relikwie św. Joanny w Skrzydlowie

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 2/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
św. Joanna Beretta Molla

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli do kościoła w Skrzydlowie

2018-12-30 13:44

Agnieszka Chadzińska

Ostatnia niedziela bieżącego roku to święto Świętej Rodziny, które pozwala podczas Mszy św. odnowić przyrzeczenia małżeńskie, uzyskać błogosławieństwo kapłana na kolejny rok, a w modlitwie skupić się na tym, co dotyka nas, naszych najbliższych, co nas raduje i smuci.

Sławomir Błaut/Niedziela

Zwracamy się do Boga, aby przychodził do nas zarówno w chwilach trudnych, jak i pięknych, aby umacniał w nas miłość, by w naszych rodzinach płonęły prawdziwe ogniska wiary.

Dla wiernych parafii św. Stefana Węgierskiego w Skrzydlowie dzień ten – 30 grudnia 2018 – był szczególnie uroczysty i szczególnie rodzinny, a to za sprawą obecności wielkiej orędowniczki rodziny św. Joanny Beretty Molli. Z inicjatywy proboszcza parafii, ks. Zbigniewa Zalejskiego, przed pierwszą Mszą św. o godz. 9.00 trzy rodziny wielodzietne z parafii wprowadziły relikwie Świętej do świątyni. Od tego momentu wierni mogą odczuwać jej bliskość i przez wzgląd na jej doświadczenie życia, prosić o pomoc w swoich nierozwiązanych sprawach, o wstawiennictwo u Boga w kwestiach tak trudnych do wyjawienia nawet przed najbliższymi.

Zobacz zdjęcia: Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli do kościoła w Skrzydlowie

Ksiądz Proboszcz zachęcił, by na początku powierzyć w modlitwie każdą rodzinę przez wstawiennictwo św. Joanny Beretty Molli. Wyznaczył 28. dzień każdego miesiąca jako dzień modlitw za wstawiennictwem Świętej. Zwrócił się do niej, polecając wspólnotę w opiekę tej, która nie zawahała się poświęcić swojego życia za cenę życia swojego dziecka: – Prosimy, wejrzyj łaskawie na naszą jedność, wierność i ufność. W naszych wątpliwościach, trudach i udrękach oddajemy się Tobie i błagamy, byś chroniła nas przed każdym złem i grzechem. Niechaj zawsze mamy przed oczyma Twój świetlany przykład. Niech Twoje postępowanie pouczy nas, co nam czynić należy… Święta Joanno! Nie wypuszczaj nas ze swojej opieki; prowadź ścieżką Bożych wymagań i Bożej woli. Chroń nas przed złym wyborem, niezgodnym z wolą Pana naszego Jezusa Chrystusa. Daj nam dużo sił, męstwa i odwagi, abyśmy krocząc drogą Ewangelii doszli do życia wiecznego razem z naszymi najbliższymi. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Przesłanie arcybiskupa Panamy do polskich uczestników ŚDM

2019-01-19 21:01

pb (KAI Panama) / Panama

Arcybiskup Panamy José Domingo Ulloa Mendieta przekazał za pośrednictwem KAI krótkie przesłanie skierowane do pielgrzymów z Polski, przybyłych na Światowe Dni Młodzieży, jakie odbędą się tam w dniach 22-27 stycznia.

Paulina Krzyżak/epikospat.pl
Jose Domingo Ulioa

Podziękował Kościołowi w Polsce za podzielenie się doświadczeniami z organizowania ŚDM w Krakowie w 2016 r., a także za przekazanie relikwii św. Jana Pawła II, która zostanie umieszczona w ołtarzu głównym katedry w Panamie.

- W ten sposób Jan Paweł II zostanie na zawsze pośród nas, a wraz z nim Kościół w Polsce - powiedział 62-letni hierarcha, który od 2010 r. stoi na czele stołecznej archidiecezji, a zarazem jedynej w Panamie prowincji kościelnej (metropolii).

Oto słowa arcybiskupa Panamy w tłumaczeniu na język polski:

„Serdeczne pozdrowienia dla ponad trzech i pół tysiąca pielgrzymów polskich! Chcemy podziękować Kościołowi w Polsce za to, że jako nasi starsi bracia w przygotowaniu Światowych Dni Młodzieży podzielili się z nami tym, jak je zorganizować i zawsze byli przy nas, gdy przygotowywaliśmy to wielkie wydarzenie. Dlatego płyną do Kościoła w Polsce nasze wyrazy wdzięczności. A szczególnie za to, że wczoraj arcybiskup Krakowa przywiózł nam relikwię św. Jana Pawła II, która zostanie umieszczona w ołtarzu pierwszej katedry na lądzie amerykańskim pw. Matki Bożej Starszej. Tak więc Jan Paweł II zostanie na zawsze pośród nas, a wraz z nim Kościół w Polsce.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inną drogą udali się z powrotem

2019-01-19 22:06

A.Cz.

Kiedy zastanawiamy się nad wędrówką Trzech Króli, myślimy przede wszystkim o gwieździe, która ich prowadziła, o spotkaniu z przebiegłym Herodem i darach, jakie wcielony Bóg otrzymał od przybyłych z daleka podróżników. Mamy świadomość, iż złoto, kadzidło i mirra stanowią antycypację losu Jezusa i już w chwilę po narodzinach określają jego przeznaczenie. Wiemy, jak potoczy się dalej historia życia Zbawcy.

www.pl.wikipedia.org
Podróż Magów, James Tissot.
Zobacz

Scena pokłonu Trzech Króli fascynowała wielu malarzy. Zapewne dlatego, że wielkim artystycznym wyzwaniem są odmienna, egzotyczna uroda podróżników, nieznane zwierzęta, na których jechali, wymyślne nakrycia głów dostojników, długie kolorowe płaszcze uszyte z ciężkich tkanin, przy królewskich pokłonach układające się w skomplikowane struktury i wymyślnie udrapowane figury. Albrecht Dürer, Sandro Botticelli, Leonardo da Vinci, Giovanni di Paolo, Fra Angelico, El Greco… Ranga wymienionych malarzy najlepiej świadczy o popularności tematu i nieodpartej chęci przedstawienia go w swoisty, oryginalny sposób. We wszystkich ikonograficznych prezentacjach historii podróży wschodnich władców centralne miejsce zajmuje pokłon Trzech Króli.

Fragment Ewangelii św. Mateusza (2, 1-12) dużo uwagi poświęca spotkaniu Mędrców z Herodem i roli gwiazdy w ich podróży. Autor relacjonuje także spotkanie wędrowców z Bogiem, dary, jakie składają Dzieciątku. Mało uwagi poświęca temu, co nastąpiło po spotkaniu Magów z Dzieciątkiem. Św. Mateusz pisze tylko, że Królowie “inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju”. Oczywiste jest, że zmiana trasy odbyła się po ingerencji Anioła i z troski o bezpieczeństwo małego Jezusa. Ale co po drodze przeżywali Królowie? Jak zmieniło się ich życie? Przysłowie mówi, że “podróże kształcą”. Jaką naukę wynieśli władcy ze spotkania z Nowonarodzonym?

Na te pytania daje odpowiedź amerykański poeta mieszkający w Wielkiej Brytanii, laureat Nagrody Nobla z 1948 roku, Thomas S. Eliot, w swoim wierszu Podróż Trzech Króli. Napisany w 1927 roku utwór możemy czytać po polsku dzięki przekładom Józefa Czechowicza (najwcześniejszy, z 1938 roku), Jerzego Pietrkiewicza i Antoniego Libery. Przyjmuje się, że wiersz stanowi wyraz przełomu duchowego autora, jest figurą jego nawrócenia i włączenia do wspólnoty kościoła anglikańskiego. Eliot opowiada dzieje wyprawy Trzech Króli – trudy wędrówki, zmaganie się ludzi i zwierząt z nieprzychylnym klimatem, poczuciem wyobcowania, trudnościami z aprowizacją, głodem i zniechęceniem. Przybywający z bogatych, ciepłych krain wędrowcy musieli pokonać nie tylko zmęczenie, ale i własny głos rozsądku, kierujący ich z niebezpiecznej drogi z powrotem do domu.

Można powiedzieć, że wierszowi Trzej Królowie podążali ku Jezusowi po znakach, które w przyszłości miały się wypełnić treścią Chrystusowej biografii. Pisze Eliot:

“Stanęliśmy przed gospodą porosłą liśćmi wina;

W otworze drzwi sześć rąk rzucało raz po raz kośćmi i zgarniało srebrniki,

Stopy zaś uderzały w puste bukłaki po winie.

Nikt jednak tam nic nie wiedział; ruszyliśmy więc dalej

I dopiero pod wieczór, prawie w ostatniej chwili,

Trafiliśmy w to miejsce – można powiedzieć – właściwe. “

Przedstawiona gra w kości, w której wygraną są srebrniki jest wyraźnym sygnałem zdrady Judasza. My już wiemy, że ma ona nastąpić w trzydzieści trzy lata po podróży Trzech Króli. Potrącane pod stołem puste bukłaki po winie są oczywistą prezentacją stanu świadomości grających – biblijne stare zbiorniki tutaj nie zostały napełnione nową treścią, dlatego też, jak pisze poeta, “nikt jednak tam nic nie wiedział”.

Sens wędrówki Magów nie polega na ich geście złożenia darów. Złoto, kadzidło i mirra znaczą dopiero w perspektywie życia Chrystusa i jego męki. Podobnie mijani po drodze ludzie w gospodzie też nie wiedzą – ich srebrniki nie ważą jeszcze tyle, co zdrada, a bukłaki są zwykłymi przedmiotami. Przed spotkaniem z Bogiem wędrowcy pozostają nieświadomi. Dopiero droga powrotna naznacza sensem całą ich, wydawałoby się, nierozsądną wyprawę. Pisze Eliot:

“Pamiętam, było to dawno;

Dziś bym postąpiłbym tak samo, tylko trzeba zapytać

Trzeba zapytać

O to: czy cała ta droga nas wiodła

Do Narodzin czy Śmierci? Że były to Narodziny, to nie ulega kwestii,

Mieliśmy na to dowody. Bywałem świadkiem narodzin i byłem też świadkiem śmierci,

I było dla mnie jasne, że są to różne rzeczy; jednak te narodziny

Były dla nas konaniem, ciężkim jak Śmierć, śmierć nasza.

Wróciliśmy do siebie, do naszych starych Królestw,

Ale w tym dawnym obrządku jakoś nam już nieswojo,

Obco wśród tego tłumu zapatrzonego w swe bóstwa.

Rad byłbym innej śmierci.”

Powrót do domu oznacza więc całkowitą, radykalną zmianę świadomości. Trasa, w Biblii uzasadniona poleceniem Anioła, jest inna, bo podróżują nią inni ludzie. Narodziny Chrystusa stały się dla wędrowców śmiercią, konaniem. Podczas drogi do Betlejem umarło stare ja, nowy człowiek nie mieści się już w pozostawionym niegdyś, ciepłym i wygodnym świecie. Spotkanie z prawdziwym Bogiem przekreśla sens całego dotychczasowego życia Trzech Króli. I sprawia, że dopiero teraz poznają prawdziwą wartość swojej egzystencji. Cena tej wiedzy już nie jest ważna. “Dziś postąpiłbym tak samo” – mówi po zakończeniu trudów wędrówki jeden z nich, odnowiony człowiek.

Czy Boże Narodzenie odnowiło także nas? Czy oddany przez nas nie tak dawno pokłon przed Dzieciątkiem w stajence pozostał tylko pustym, rytualnym gestem?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem