Reklama

To będą wyjątkowe dni

2019-01-16 11:02

Z ambasadorem Leszkiem Białym rozmawia w Panamie Krzysztof Tadej, dziennikarz TVP
Niedziela Ogólnopolska 3/2019, str. 8

Krzysztof Tadej
Pomnik św. Jana Pawła II w Panamie

Leszek Biały od jesieni 2017 r. jest ambasadorem Polski w Panamie oraz w 7 innych krajach Ameryki Środkowej i Karaibów: Belize, Gwatemali, Hondurasie, Salwadorze, Nikaragui, Haiti i Dominikanie. Wcześniej pracował w Hiszpanii i Rumunii. Jest zawodowym dyplomatą, a także znakomitym tłumaczem klasycznej literatury hiszpańskiej (przełożył m.in. wybrane „Autos sacramentales” Pedro Calderóna de la Barki) i pisarzem (powieści „Źródło Mamerkusa” i „Czarny huzar”).

KRZYSZTOF TADEJ: – Jakie znaczenie mieszkańcy Panamy przywiązują do Światowych Dni Młodzieży?

LESZEK BIAŁY: – Dla Panamy to historyczne wydarzenie. Największe pod względem liczby uczestników i zainteresowania światowych mediów w historii tego młodego kraju, który ma zaledwie 115 lat. Panamczycy od ponad 2 lat przygotowują się do Światowych Dni Młodzieży. Powołano dwa komitety: kościelny, pod przewodnictwem metropolity Panamy abp. José Domingo Ulloa Mendiety, i państwowy, z wiceministrem spraw zagranicznych Luisem Miguelem Hincapié na czele. Warto podkreślić, że w organizacji Światowych Dni Młodzieży duże wsparcie okazali Panamczykom Polacy. Nikt w Panamie nie miał do tej pory doświadczeń związanych z organizacją tak wielkiego wydarzenia. W zeszłym roku przedstawiciele obu komitetów organizacyjnych przyjechali do naszego kraju, gdzie uzyskali wszystkie informacje na temat Światowych Dni Młodzieży zorganizowanych w Krakowie. Była to dla nich z pewnością bardzo cenna pomoc.

– Jak polska ambasada przygotowuje się do Światowych Dni Młodzieży?

– Do Panamy przyleci ponad 3,5 tys. Polaków. Jesteśmy dumni, że nasi rodacy stanowią największą grupę narodową z Europy. Jest to dla nas również duże wyzwanie. Przy tak wielu osobach zawsze ktoś może zgubić paszport czy mieć innego rodzaju problem, ale każdy Polak może liczyć na naszą pomoc, zwłaszcza że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wzmocni naszą placówkę, przysyłając na czas Światowych Dni Młodzieży dodatkowych konsulów. Drugi obszar naszych przygotowań to działania mające na celu promocję Polski. Światowe Dni Młodzieży to, oczywiście, przede wszystkim wydarzenie religijne i duchowe, ale na obrzeżach tego, co będzie się działo w Panamie, wiele krajów pragnie także przedstawić siebie, swoje dokonania i swoją kulturę. Znając rangę wydarzenia, my również podeszliśmy do tej kwestii ambitnie i wygląda na to, że chyba będziemy mieli najciekawszy program kulturalny towarzyszący Światowym Dniom Młodzieży.

– Co się na niego złoży?

– Przygotowaliśmy przede wszystkim trzy piękne wystawy nawiązujące do przesłania Światowych Dni Młodzieży. Każda z nich ma istotny wymiar duchowy. Pierwsza wystawa, przygotowana wspólnie z polskim Krajowym Biurem Organizacyjnym Światowych Dni Młodzieży, to „Polskie Madonny”, na którą składa się 36 najbardziej znanych i czczonych wizerunków Matki Bożej w Polsce. Na pewno będzie się cieszyła dużym zainteresowaniem, gdyż Panamę i Polskę łączy m.in. głęboka pobożność maryjna. Druga wystawa – „Samarytanie z Markowej” – jest poświęcona bohaterskiej rodzinie Ulmów, która ratowała swoich żydowskich bliźnich podczas II wojny światowej. Opowiada o wierności do końca fundamentalnym wartościom chrześcijańskim i etycznym w obliczu najcięższej próby, na którą były one wystawione w tych nieludzkich czasach przemocy, zbrodni, nienawiści i pogardy. Trzecia wystawa, zatytułowana „Jan Paweł II – człowiek i kultura”, przygotowana przez Muzeum – Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach, skupia się na jednym z wątków nauczania naszego świętego Papieża, czyli roli i znaczeniu kultury w życiu człowieka i całych społeczeństw, wątku, naszym zdaniem, bardzo ważnym pod każdą szerokością geograficzną. A 20 i 21 stycznia zaprosimy Panamczyków na koncerty organowe, w których programie będą także utwory polskich kompozytorów, w wykonaniu dwojga wybitnych muzyków – prof. Witolda Zalewskiego, pierwszego organisty Królewskiej Katedry na Wawelu, i jego córki Hanny.

– Jak – Pańskim zdaniem – będą wyglądać Światowe Dni Młodzieży w Panamie?

– Myślę, że czeka nas wiele emocji. Z pewnością będzie głośno, wesoło, rytmicznie. Być może zachęci to papieża Franciszka do jakichś spontanicznych gestów. Ojciec Święty zna przecież doskonale temperament tych ludzi, bo jest jednym z nich. Nie ulega wątpliwości, że będą to wyjątkowe dni i niezapomniane przeżycia duchowe. W Panamie, podobnie jak dwa lata temu w Polsce, powinniśmy zobaczyć wielką wspólnotę kulturową chrześcijan z całego świata. Bardzo mnie cieszy, że to historyczne wydarzenie odbędzie się z tak dużym udziałem Polski, co na pewno zostanie zauważone.

– Dziękuję za rozmowę.

Tagi:
ŚDM ŚDM w Panamie

Jesteście ważni dla Jezusa

2019-02-13 07:44

Tadeusz Boniecki
Edycja lubelska 7/2019, str. I

W Panamie zakończyły się Światowe Dni Młodzieży, ale pozostała wdzięczna pamięć o radości spotkania młodych. W ŚDM uczestniczyła kilkudziesięcioosobowa grupa z naszej archidiecezji, w tym grupa z Chełma. Okazją do podzielenia się wspomnieniami z tymi, którzy nie mogli wyjechać do Panamy, było spotkanie pt. „Panama w Chełmie”

Archiwum ks. Karola Mazura
Chełmska grupa w Panamie

Spotkanie młodzieży z uczestnikami ŚDM odbyło się 4 lutego w kościele pw. Rozesłania Świętych Apostołów z inicjatywy ks. Jacka Lewickiego. W pierwszej części wzięli udział uczniowie ze wszystkich chełmskich liceów, zaś w drugiej – młodzież z techników. Sygnałem do rozpoczęcia była pieśń „Błogosławieni miłosierni” w wykonaniu chóru Rapsodia z II LO; zespół ubogacił śpiewem chełmską Panamę. – Młodzież pod duchowym przewodnictwem papieża Franciszka dzieliła się entuzjazmem i radością oraz żywą wiarą. Młodzi zastanawiali się, jak budować lepszy świat, relacje z drugim człowiekiem oraz relacje wiary. Mogliśmy podziwiać duchowe piękno ludzi z całego świata – mówił we wprowadzeniu ks. Lewicki. Jednocześnie podkreślił, że przez chełmskie spotkanie organizatorzy chcą przybliżyć mieszkańcom grodu nad Uherką ten wyjątkowy klimat panamskich dni. Duszpasterz przypomniał ideę ŚDM i miejsca, w których się odbywały; nawiązał do ŚDM w Krakowie i wizyty pielgrzymów z Włoch, Hiszpanii, Belgii i Filipin w Chełmie. Głos zabrała również Dorota Cieślik, dyrektor departamentu oświaty i sportu Urzędu Miasta Chełm. Jesteście budowniczymi przyszłości. Macie w sobie trzy pragnienia: piękna, dobra i prawdy; zanieście je w przyszłość – mówiła do młodych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Śmigiel: Słowo i Eucharystia budują z nas wspólnotę miłości

2019-02-16 18:15

xpb/Toruń

- Słowo i Eucharystia budują z nas wspólnotę miłości - powiedział bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. dziękczynnej za 85 lat istnienia Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Msza św. sprawowana w kaplicy toruńskiego seminarium była centralnym wydarzeniem trzydniowych obrad Zarządów Diecezjalnych KSM, które zakończą się w niedzielę 17 lutego. W Eucharystii uczestniczył także bp Marek Solarczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. KSM.

ks. Paweł Borowski

Drugi dzień obrad rozpoczął się wspólną modlitwą i podsumowaniem projektów realizowanych przez Stowarzyszenie m.in. akcji „Polak z sercem”. Przed południem odbyła się także konferencja prasowa, podczas której nastąpiła prezentacja projektu „Środowisko Młodzieży”, Platformy KSM i prac nad nowelizacją statutu KSM. Bp Marek Solarczyk podzielił się swoimi spostrzeżeniami związanymi z zadaniami stawianymi młodzieży przez papieża Franciszka podczas ostatnich Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Minister środowiska Sławomir Mazurek wyraził radość z owocnej współpracy KSM w ramach projektu „Środowisko Młodzieży”.

Kolejnym punktem obrad było seminarium „Środowiska Młodzieży”, podczas którego zebrani wysłuchali dwóch wykładów: ks. dra Marcina Szczodrego na temat ekologii ducha i katolickiej nauki społecznej oraz ministra Sławomira Mazurka na temat budowania środowiska młodzieżowego wokół zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska.

Centralnym punktem drugiego dnia obrad była uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem biskupa toruńskiego Wiesława Śmigla. W homilii bp Śmigiel przypomniał, że Bóg pragnie dokonywać wielkich znaków w naszym życiu, ale potrzebuje naszych dłoni, naszego zaangażowania, naszej wiary i ufności w Jego moc. – Tam gdzie ma się dokonać cud, znak potrzeba wysiłku człowieka, ale nic się nie dokona bez Pana Boga. To Bóg jest Tym, który inicjuje, który sprawia cud i który jest potrzebny do tego, byśmy mogli rozpoznać znak – mówił.

- Jeśli dziś dotykają nas problemy, a może nawet kryzysy, myślę tu o Kościele, to są to w gruncie rzeczy kryzysy wiary w Boga i zaufania do Pana Jezusa. Wszystkie inne sprawy są konsekwencją kryzysu wiary – mówił bp Śmigiel.

Biskup toruński nawiązując do ewangelicznej perykopy o rozmnożeniu chleba zaznaczył, że Chrystus przychodzi, by zaspokoić głód każdego człowieka. Nie chodzi tylko o głód cielesny, ale o głód Boga. – My wszyscy, ja również, jesteśmy głodni Pana Boga, chcemy nieustannie karmić się Panem Bogiem, Jego słowem. Chcemy otrzymywać od Niego sens naszego życia, chcemy przyjmować Eucharystię do naszego serca, bo to jest Chleb na życie wieczne – dodał. Podkreślił także, że nawet ci, którzy Boga nie uznają noszą w sobie ten głód. – Świat współczesny, nawet jeśli neguje Boga, to w jakimś sensie jest głodny Boga. Neguje ideę Boga, ale chce prawdy, miłości, chce sensu. Jeśli będziemy świadkami Jezusa Chrystusa, dobrymi synami i córkami Kościoła to jestem przekonany, że jesteśmy w stanie przekonać świat współczesny do Boga i zaspokoić jego głód – zaznaczył bp Śmigiel.

ks. Paweł Borowski

- Słowo i Eucharystia są podstawą chrześcijańskiego życia. Niech Eucharystia będzie jak najczęstszą praktyką waszego życia duchowego. Bez Eucharystii trudno znaleźć sens życia – podkreślił. Wskazał, że na bazie Słowa i Eucharystii tworzy się wspólnota miłości. – Jeśli chcemy, żeby w Kościele dokonywały się znaki, żeby w naszym życiu były one obecne, to potrzebujemy wiary, a wiara przyjdzie wtedy, gdy otworzymy się na Słowo Pana, otworzymy się na łaskę i będziemy karmić się Chlebem Eucharystii, by w konsekwencji zacząć dzielić się miłością – zakończył bp Śmigiel.

Zwieńczeniem drugiego dnia obrad będzie gra miejska, której celem jest przybliżenie postaci św. Stanisława Kostki i Mikołaja Kopernika.

Obrady zakończą się w niedzielę 17 lutego konferencją formacyjną, którą wygłosi ks. dr Andrzej Lubowicki, asystent generalny KSM oraz Eucharystią sprawowaną w sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Paragwaj planuje utworzyć południowoamerykańską „drogę Jakubową”

2019-02-17 15:20

ts, kg (KAI/KNA) / Asunción

Paragwaj zamierza stworzyć nową trasę pielgrzymkową, która ma połączyć ponad 30 dawnych jezuickich wiosek w kilku krajach Ameryki Południowej. Ta miejscowa, kontynentalna „Droga Jakubowa” pragnie przyłączyć się do sukcesów m.in. europejskich Dróg Jakubowych i naśladować je, poinformowała niemiecka agencja katolicka KNA.

Planowana „Droga śladami jezuitów” ma nawiązywać do wiosek, zakładanych na początku XVII wieku przez misjonarzy z Towarzystwa Jezusowego w środkowej części Ameryki Południowej, które miały chronić miejscowych Indian przed handlem niewolnikami. Wsie te, zwane redukcjami, powstały na ziemiach dzisiejszych państw: Paragwaju, Argentyny, Brazylii, Urugwaju i Boliwii. Wszystkie redukcje zlikwidowano w 1767 roku. W 250 lat później o tym dziedzictwie jezuitów ma przypomnieć przygotowywana obecnie droga pielgrzymkowa.

Jedną z takich wiosek była utworzona w XVII wieku redukcja San Ignacio Mini w dzisiejszej Argentynie. W okresie rozkwitu mieszkało w niej i miało pracę ok. czterech tysięcy ludzi. W latach 1983-93 ruiny 7 dawnych wiosek wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

Historyczną podstawą zakładania wiosek było postanowienie synodu jezuitów z 1603 roku. Założony w 1534 zakon, który m.in. prowadził misje w Ameryce Południowej, postanowił przeciwstawić się niewoleniu i wykorzystywaniu Indian. Od 1610 na terenie obecnego Paragwaju jezuici zakładali wspomniane redukcje. Były to wsie liczące od 400 do 7000 mieszkańców, mające swój samorząd, wspólną gospodarkę rolną, hodowlę zwierząt i warsztaty rzemieślnicze.

Mimo sukcesu misyjnego i gospodarczego od połowy XVIII wieku wioski Indian były stopniowo niszczone m.in. wskutek konfliktów między Hiszpanią a Portugalią o panowanie nad tymi ziemiami. Ostateczna ich likwidacja nastąpiła na mocy dekretu króla Hiszpanii Karola III z 27 lutego 1767, który formalnie był wprawdzie wymierzony w jezuitów, w praktyce jednak oznaczał również całkowity kres redukcji. W samej tylko prowincji Paragwaju objęło to ponad 110000 chrześcijańskich mieszkańców, dwa gimnazja i uniwersytet.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem