Reklama

Nasza Rozmowa

Wielki entuzjazm młodych

2019-01-16 11:11

Rozmawia Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 3/2019, str. VII

Krzysztof Tadej

O Światowych Dniach Młodzieży w Panamie z ks. Tomaszem Przewoźnym, dyrektorem Wydziału Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie, asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej, rozmawia Monika Kanabrodzka

Monika Kanabrodzka: – Pod hasłem: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego!” (Łk 1, 38) odbędą się w dniach 22-27 stycznia Światowe Dni Młodzieży w Panamie. W jaki sposób rozumieć myśl przewodnią spotkania młodych z papieżem Franciszkiem?

Ks. Tomasz Przewoźny: – Temat Światowych Dni Młodzieży z lat 2014-16 dotyczyły błogosławieństw. Zwieńczeniem tego cyklu była refleksja podjęta na spotkaniu młodych z Papieżem w Krakowie. Już wtedy Ojciec Święty mówił młodym o odwadze Maryi, o Jej zawierzeniu i zaufaniu do Boga Ojca. Ona przecież jest nazywana przez Kościół błogosławioną. Tegoroczne hasło ŚDM jest zwieńczeniem trzyletniego cyklu rozważań o Maryi, a jednocześnie kontynuacją, dopełnieniem myśli podjętych w poprzednich latach. Wcześniejsze dwa, które rozważaliśmy na poziomie diecezjalnym, brzmiały: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (2017) oraz „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” (2018). Papież chce pokazać i przypomnieć w ten sposób, że młodzi mają w Maryi wspaniały wzór do naśladowania.

– Pierwszy raz w historii Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Ameryce Środkowej, najmniejszym kraju, który do tej pory organizował ŚDM. Czy możemy to rozumieć jako potwierdzenie słów papieża Franciszka, który mówi, iż trzeba być „Kościołem, który wychodzi i spotyka się z drugim człowiekiem”?

– Myślę, że wybór miejsca na tegoroczne Światowe Dni Młodzieży nie był przypadkowy. To jest dowód na to, że Kościół „wychodzi i spotyka się z drugim człowiekiem”, nawet, a może przede wszystkim z człowiekiem, który mieszka w tak małym kraju, prawie na końcu świata. Dla Kościoła nie ma barier, granic, odległość nie ma znaczenia. Tym bardziej dla ludzi młodych, dla których duża odległość do pokonania, wysiłek, jaki trzeba podjąć, jest paradoksalnie zachętą do działania, a nie problemem, który zniechęca. To właśnie entuzjazm młodych, ich radość, otwartość na bliźniego jest najlepszym lekarstwem na istniejący w przestrzeni medialnej tzw. Kościół zamknięty.

– Po raz pierwszy orędzie papieskie do młodych z okazji Światowych Dni Młodzieży zostało opublikowane w formie wideoklipu. Jakie jest jego przesłanie?

– Taka forma orędzia jest przede wszystkim odpowiedzią na prośbę, która wybrzmiała przy okazji synodu biskupów w Rzymie i przygotowań do niego, aby szukać nowych i adekwatnych sposobów komunikacji z młodymi ludźmi. Zachęcam do zapoznania się z tym materiałem, tym bardziej, że wideoklip z papieskim przemówieniem ilustrowany jest m.in. ujęciami ze Światowych Dni w Krakowie. Papież Franciszek przypomina młodym ludziom, że ich gotowość do służenia, to „siła, która może przemienić świat”. Zachęca ich, by realizowali ją wsłuchując się w głos Boga, odczytując Jego wolę w życiu. Ojciec Święty nazywa to „rewolucją służby” i wyjaśnia, że „znaczenie naszego życia można odnaleźć jedynie w służbie Bogu i drugiemu człowiekowi”. Jak dodaje Franciszek, „nie ma powołania do egoizmu”.

– Na spotkanie z papieżem Franciszkiem przyjadą pielgrzymi z całego świata. Co czyni to wielkie wydarzenie wspólnotowe niepowtarzalnym oraz czemu ma ono służyć?

– Sam się zastanawiam, co jest tak niezwykłego w Światowych Dniach Młodzieży, że cieszą się taką popularnością. Niestety, osobiście nie miałem okazji uczestniczyć w żadnym z nich, więc nie mogę się podzielić własnym doświadczeniem. Pozwolę więc sobie przywołać opinię na ten temat ze świadectwa, na jakie natknąłem się niedawno w Internecie. Młoda dziewczyna, uczestniczka wielu takich spotkań, podaje argumenty na dowód niezwykłości tego wydarzenia. Po pierwsze, miłość do Boga, którą w trakcie ŚDM można okazywać w inny, radosny sposób wraz z tysiącami młodych ludzi z całego świata. Po drugie, fascynacja Ojcem Świętym. Papież traktuje młodych jak przyjaciół, mówi nie do tłumu, ale do każdego młodego człowieka osobiście, opowiada o miłości Boga. Papież ufa im, w nich pokłada nadzieję, kocha ich, nie mogą go więc zawieść. Po trzecie, chęć spotkania nowych ludzi, którzy starają się żyć ideałem Ewangelii. Dzięki takim spotkaniom można zawrzeć przyjaźnie z osobami z całego świata. I myślę, że taki też jest cel tego wydarzenia – odpowiadanie na miłość Boga do człowieka we wspólnocie, pod przewodnictwem Papieża.

– Jak będzie wyglądała łączność młodych z diecezji drohiczyńskiej z młodymi przebywającymi w Panamie?

– Okazuje się, że pielgrzymi z Polski będą stanowili najliczniejszą grupę spośród uczestników zagranicznych, biorących udział w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie. Również nasza diecezja będzie miała tam swoich reprezentantów. Wyjeżdża bowiem kilka młodych osób i jeden kapłan. Będziemy ich wspierać modlitwą i liczymy na ich relację za pośrednictwem Internetu, zwłaszcza tak popularnych wśród młodzieży mediów społecznościowych. W czasie trwania spotkania Papieża z młodymi w Panamie, w Polsce w niektórych województwach będzie już trwała zimowa przerwa w nauce. Niektórzy duszpasterze wykorzystują ten czas na wyjazdy formacyjno-integracyjne z młodzieżowymi grupami parafialnymi. Jest to doskonała okazja, aby taka wyprawa stała się minipielgrzymką do Panamy. W naszej diecezji w trakcie ferii Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży organizuje kolonie dla dzieci i młodzieży. W ich trakcie uczestnicy pod opieką duchową kapłana będą rozważać tematy związane z tegorocznym hasłem ŚDM. Można powiedzieć, że razem z Maryją będą towarzyszyć duchowo młodym zebranym w Panamie. Nie powinno również zabraknąć spotkań modlitewnych organizowanych przy parafiach.

Tagi:
Panama ŚDM w Panamie

Reklama

Piękni w różnorodności

2019-02-20 11:35

Ks. Tadeusz Biały
Edycja przemyska 8/2019, str. VI

Piotr Kochmański
Panamskie święto młodych to wielki duchowy projekt

W ostatnich tygodniach lewicowe media w Polsce zachwycały się ideologicznym eventem „Wiosna” pana Biedronia i ogłosiły nadejście wiosny w środku zimy. Lewackim „synoptykom” warto jednak przypomnieć mądre polskie przysłowie – „jedna jaskółka wiosny nie czyni” – więc zima ma się dobrze, a prawdziwa wiosna w swoim pięknie i harmonii ze Stwórcą już wkrótce nadejdzie. Choć, pozostając jeszcze w porównawczej konwencji, można jednak powiedzieć, że „jaskółki” faktycznie już przyleciały, ale z Panamy, gdzie w styczniu 2019 roku odbywały się Światowe Dni Młodzieży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Remont wnętrza kościoła św. Marii Magdaleny w Ożarowie

2019-02-20 16:37

Zofia Białas

Obecny kościół p.w. św. Marii Magdaleny jest już trzecią świątynią zbudowaną na przestrzeni 579 lat istnienia parafii pod tym samym wezwaniem (w przyszłym roku parafia będzie obchodzić jubileusz 580 – lecia). Dwa poprzednie kościoły spaliły się. Pierwszy, drewniany, spalił się w 1742 roku, drugi wybudowany staraniem Władysława Bartochowskiego w 1752 roku spłonął w czasie pierwszej wojny światowej w czerwcu 1916 roku. Od tej pory do roku 1940 funkcję kościoła pełniła sala widowiskowa Domu Ludowego (Parafialnego) zbudowanego w 1913 roku staraniem ks. Walentego Kotta i parafian. Budowę nowego kościoła, stylem nawiązującego do gotyku, rozpoczęto w 1929 roku. Rozpoczął ją ks. Józef Klarzak, kontynuował ks. Jan Szyca, od 1937 roku proboszcz. Prace wewnątrz kościoła, trochę w konspiracji, prowadzono w czasie niemieckiej okupacji, dzięki czemu pierwszą liturgię Mszy św., w jeszcze niewykończonym kościele można było odprawić 2 lutego 1945 roku. Prace budowlane trwały jeszcze do 1950 roku. W 1958 r. poświęcono chrzcielnicę, w 1961 r. ks. bp Stanisław Czajka konsekrował kościół. Staranie o estetykę kościoła mieli kolejni proboszczowie i administratorzy parafii: ks. Edward Skalik, ks. Henryk Polak, ks. Sławomir Kandziora, a od lipca 2016 roku zadanie to przejął ks. Sylwester Rasztar.

Zofia Białas

W styczniu 2019 r., dzień po święcie Trzech króli, do wnętrza kościoła wkroczyła ekipa remontowa. Wykonano już remont instalacji grzewczej, przygotowano ściany do malowania. W trakcie prac odkryto fragmenty malowideł z czasów I malowania, wykonanego przez parafianina Stanisława Pilarskiego. Dzisiejsze malowanie nadzorowane jest przez konserwatora zabytków, choć kościół liczy sobie dopiero 90 lat (1929 – 2019), to jednak są w nim dwa zabytkowe ołtarze i ambona z dawnej fary wieluńskiej, zniszczonej przez Niemców w latach 1939 -1940.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebujemy realnej polityki wspierającej kobiety

2019-02-20 19:14

Parlament Europejski przegłosował rezolucję na temat wrogiego nastawienia w odniesieniu do praw kobiet i równouprawnienia płci w UE. W głosowaniu udało się odrzucić kilka najbardziej skandalicznych postulatów m.in. dotyczących przeciwdziałania dezinformacji ws. ochrony życia oraz wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Niestety PE zaakceptował postanowienia potępiające ukierunkowanie polityki równości na politykę rodzinną i macierzyńską oraz prowadzenie kampanii przeciwko Konwencji Stambulskiej. Europosłowie zgodzili się również na uznanie aborcji jako środka zwiększającego równouprawnienie kobiet. Debata i głosowanie nad rezolucją były kolejnym przykładem ośmieszenia i dyskredytowania polityki równości płci przez populizm skrajnej lewicy.

Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego

Rezolucja została przygotowana przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) zdominowaną przez środowiska lewicowe, co znalazło odzwierciedlenie w tekście rezolucji, która zmierzała m.in. do ograniczenia wolności słowa, poprzez wezwanie do potępienia krytyki Konwencji Stambulskiej. Jest to dowód na niebywałą hipokryzję bowiem środowiska te na sztandarach mają obronę wolności słowa, będącą jednym z filarów Karty Praw Podstawowych UE, a tymczasem podejmują działania tę wolność ograniczające.

Ta, tzw. postępowa lewica potępiła również ukierunkowanie polityki równości płci na politykę rodzinną i macierzyńską. Argumentowano to tym, że wspieranie rodziny i macierzyństwa nie służy trwałym zmianom, które prowadziłyby do poprawy praw kobiet w dłuższym czasie. Takie myślenie jest koronnym dowodem na to, że dla środowisk liberalno-lewicowych macierzyństwo jest przysłowiową „kulą u nogi”, która przeszkadza kobiecie w rozwoju zawodowym. W tekście znalazło się także skandaliczne wezwanie do uznania ochrony życia poczętego za dezinformację, co byłoby próbą ograniczenia działalności ruchów pro-life. W tym akurat przypadku Parlament Europejski zachował zdrowy rozsądek i zapis ten odrzucono w głosowaniu.

Uznanie, że aborcja i prawa mniejszości seksualnych miałyby być rozumiane jako pogorszenie praw kobiet uznaję za aberrację. Dlatego zgłosiłam alternatywną rezolucję wskazującą realne problemy kobiet. Podkreślam w niej potrzebę zmniejszania luki płacowej i emerytalnej pomiędzy kobietami i mężczyznami. Zwracam uwagę na konieczność zwalczania przemocy wobec kobiet. Potępiam okaleczanie żeńskich narządów płciowych oraz zawieranie przymusowych małżeństw, które dotyczą małżeństw osób dorosłych z dziećmi. Ponadto wskazuję, że udział kobiet w życiu publicznym powinien być większy oraz podkreślam potrzebę dążenia do równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Zwracam również uwagę na problem postępującej seksualizacji wizerunku kobiet.

Niestety Parlament Europejski po raz kolejny dał się złapać na lep lewicowej propagandy i przyjął rezolucję przygotowaną przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia. Dokument ten poparła niestety spora grupa posłów PO. Widać, że Platforma będzie się ścigać z Wiosną Roberta Biedronia o elektorat skrajnie lewicowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem