Reklama

Orszaki Trzech Króli przeszły przez diecezję

2019-01-16 11:11


Edycja zamojsko-lubaczowska 3/2019, str. IV

Joanna Ferens
Pokłon biłgorajskich Trzech Króli

„Odnowi oblicze ziemi!” – pod tym hasłem po raz jedenasty w całej Polsce przeszły Orszaki Trzech Króli. Także na terenie naszej diecezji miały miejsce radosne obchody Objawienia Pańskiego

Biłgoraj świętuje

Orszak Trzech Króli po raz piąty odbył się na ziemi biłgorajskiej. Jego organizatorem było Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju we współpracy z wieloma instytucjami, parafiami, szkołami i służbami mundurowymi.

Biłgorajskie uroczystości orszakowe rozpoczęły się od Eucharystii sprawowanej w sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju. Do uczestnictwa w Orszaku i tym samym dawania świadectwa swej wiary zachęcał proboszcz parafii, ks. Witold Batycki. – Gwiazda Betlejemska doprowadziła dzisiaj Mędrców ze Wschodu do Światłości Świata. My również pragniemy dojść do tej Światłości, aby to, co w naszym życiu jest w mrokach i cieniach zostało opromienione tą wielką radością, że Bóg z miłości pochylił się nad naszą dolą. Wielką radością dla naszego miasta jest to, że właśnie z naszego sanktuarium wyruszy dziś już po raz kolejny Orszak Trzech Króli. Jest to wyraz naszej radości i wdzięczności, a także pokazanie całemu światu misyjności Kościoła. A to właśnie dzisiaj Bóg w osobach Trzech Króli objawia się pogańskiemu światu. Dlatego bardzo serdecznie wszystkich witam na tej uroczystej Sumie i wychwalajmy Boga za to Boże Narodzenie i dziękujmy za to, że objawia się On wszystkim narodom, za te wszystkie łaski Bożej Opatrzności – podkreślił ks. Witold Batycki.

Po Mszy św. został uformowany Orszak symbolizujący trzy kontynenty – Europę, Azję i Afrykę, ze swoimi przedstawicielami w osobach Trzech Króli. Po drodze na wszystkich uczestników Orszaku czekały specjalne sceny. Jeszcze na placu kościelnym została odegrana pierwsza scena „Olśnienie Mędrców”. Można było zobaczyć także pałac Heroda, gdzie liczyła się tylko materialna strona życia, a także gospodę, w której rządziła zabawa, pijaństwo i hazard. Zarówno król Herod i jego dworzanie, jak i bawiący się w gospodzie próbowali zatrzymać orszak i zawrócić z drogi Trzech Króli podążających do Betlejem i nowo narodzonego Jezusa. Królowie spotkali na swojej drodze również pasterzy i aniołów obwieszczających Dobrą Nowinę o narodzeniu Zbawiciela. Finałowa scena, biłgorajskie Betlejem ze Świętą Rodziną znajdowało się na scenie Biłgorajskiego Centrum Kultury i to właśnie tam Trzej Królowie złożyli przed Dzieciątkiem Jezus swoje dary. Orszakowi towarzyszył zespół młodzieżowy przygrywający i zachęcający do wspólnego kolędowania.

Reklama

Po złożeniu pokłonu przed Dzieciątkiem odczytano słowa św. Papieża Polaka z orędzia na 20. Światowy Dzień Młodzieży: „Dary, jakie Mędrcy składają Mesjaszowi symbolizują prawdziwe uwielbienie. Składając złoto podkreślają Jego królewską Boskość, kadzidłem wyznają, że jest On Kapłanem Nowego Przymierza, zaś ofiarowując mirrę oddają cześć Prorokowi, który przeleje Swą krew, by pojednać ludzkość z Ojcem. Wy również ofiarujcie Mu złoto swojego istnienia, to znaczy wolność naśladowania Go z miłości. Wnieście ku Niemu kadzidło waszej gorącej modlitwy ku czci Jego chwały. Ofiarujcie Mu także mirrę, czyli pełne wdzięczności uczucie ku Niemu, prawdziwemu Człowiekowi, który umiłował nas aż do śmierci”.

Wyjątkowym elementem Orszaku był kiermasz ciast, z którego dochód zostanie przeznaczony na leczenie rocznego Kubusia z Biłgoraja, który zmaga się z wieloma schorzeniami i czeka leczenie w niemieckiej klinice. Koszty leczenia, codziennej rehabilitacji i wyjazdu do Niemiec przekraczają możliwości rodziców Kubusia, dlatego też mieszkańcy Biłgoraja zjednoczyli się i upiekli ciasto, a podczas Orszaku zostało ono rozprowadzone.

Orszak zakończyło wspólne kolędowanie oraz rozstrzygnięcie konkursów na najładniejszą szopkę bożonarodzeniową oraz gwiazdę betlejemską. I miejsce w kategorii szkół podstawowych zajął Łukasz Ćmiel z Aleksandrowa, który całą szopkę ulepił z plasteliny! Chłopiec dopracował każdy jej szczegół.

Barwny Orszak w Łukowej

Orszak Trzech Króli w Łukowej odbył się po raz szósty. Zorganizowany został przez Gminny Ośrodek Kultury we współpracy z parafią pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łukowej.

Uroczystość rozpoczęła się od koncertu kolęd „Maleńkiemu maluchy” w wykonaniu najmłodszych mieszkańców Łukowej, którzy przebrani za aniołki kolędowali przy żłóbku. Następnie została odprawiona Msza św., której przewodniczył proboszcz parafii, ks. Waldemar Kostrubiec. – Wspominamy dziś wydarzenie, kiedy Pan Jezus objawił się poganom. Ale to wydarzenie ciągle się powtarza, bo On się objawia każdemu człowiekowi, każdego do siebie zaprasza i każdemu daje możliwość rozpoznania, że On jest Bogiem obecnym wśród swojego ludu. My dzisiaj prośmy Pana Jezusa, by pomógł nam dostrzec Jego obecność i pomógł nam w tę obecność uwierzyć, by pomógł nam, byśmy chcieli jak Mędrcy ze Wschodu szukać Jego obecnego w tym świecie – mówił. W homilii przybliżył postaci Trzech Króli, których znamy z Ewangelii.

O przygotowaniach do tego barwnego wydarzenia mówiła dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Łukowej, Wiesława Kubów: – Chcemy we wspólne świętowanie włączyć całą społeczność, tak by każdy mógł wnieść coś od siebie. Stąd koncert kolęd w wykonaniu dzieci, które przygotowywali rodzice i nauczyciele, zaangażowanie zespołów śpiewaczych, młodzieży i mieszkańców zarówno w przygotowanie wydarzenia, jak i jego odegranie. Nowością tegorocznego Orszaku w Łukowej był specjalny konkurs dla rodzin. Nasz dom kultury przygotował także korony i śpiewniki. Rodziny przebrane w stroje Maryi z Dzieciątkiem, Józefa i aniołków mogły wziąć udział w konkursie z nagrodami „Bądźmy Świętą Rodziną”.

Po Eucharystii, w barwnym i uroczystym Orszaku wszyscy uczestnicy przeszli z kościoła do Gminnego Ośrodka Kultury, gdzie nastąpił pokłon Trzech Mędrców przed Bożą Dzieciną. Orszakowy pochód rozpoczął się przed świątynią, gdzie młodzież odegrała wizytę Mędrców u króla Heroda. Potem uczestnicy ruszyli w kierunku gimnazjum. Tam do obejrzenia była scenka „Herod, Śmierć i Diabeł” w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej w Łukowej. Przed publicznością wystąpiły również miejscowe zespoły, nie zabrakło wspólnej radości i dobrych życzeń podczas dzielenia się opłatkiem. Orszak zakończyło noworoczne spotkanie dla zespołów, chórów i przedstawicieli władz.

– Mam nadzieję, że ta tradycja organizowania Orszaku Trzech Króli będzie kultywowana i cieszymy się, że mieszkańcy naszej gminy tak chętnie biorą w niej udział. Dziękuję wszystkim za pomoc w organizacji i za zaangażowanie. Widzimy, że nikogo w całej Polsce, a także u nas nie zniechęca pogoda, niskie temperatury, wiatr czy śnieg. Cieszymy się, że możemy wspólnie manifestować swoją wiarę – podsumowała Wiesława Kubów.

Joanna Ferens

Orszak Trzech Króli w Lubaczowie

Orszak Trzech Króli po raz ósmy przeszedł przez Lubaczów. Eucharystię w konkatedrze celebrował dziekan dekanatu Lubaczów ks. kan. Andrzej Stopyra, a uczestniczyła w niej Święta Rodzina. Śpiewem kolęd ubogacił ją Zespół Pieśni i Tańca „Kresy”. Po rozdaniu dzieciom koron uformowała się procesja, a Betlejemska Gwiazda i Święta Rodzina, którą w tym roku była rodzina Szynalów, zaprowadziła ją na lubaczowski Rynek. W parafialnym kościele pw. św. Karola Boromeusza we Mszy św. uczestniczyli Trzej Królowie. Po obejrzeniu jasełek w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 im. gen. Stanisława Dąbka, wyruszyli z Orszakiem w drogę na spotkanie z Dzieciątkiem Jezus, Jego matką Maryją i opiekunem św. Józefem. Na Rynku wierni śpiewali kolędy, a Teatr Małych Form, prowadzony już przez 45 lat przez Grażynę Bielec, jak co roku przedstawił inscenizację o tym wydarzeniu. Po przybyciu na Rynek Mędrcy ze Wschodu, których odegrali Tadeusz Zaremski, Jacek Ważny i Adam Sobczuk, złożyli przed Bożym Dzieciątkiem przyniesione dary: złoto, kadzidło i mirrę.

Wydarzenie było okazją do złożenia życzeń noworocznych. – Życzę wszystkim zdrowia i wytrwałości w realizacji planów. Niech się spełnią wasze marzenia i oczekiwania. Niech to będzie dobry rok – powiedział wiceburmistrz Lubaczowa Janusz Waldemar Zubrzycki. – W tym szczególnym dniu Objawienia Pańskiego pragnę życzyć Państwu, niech Betlejemska Gwiazda, która wskazała Trzem Królom drogę do Jezusa, wskazuje nam wszystkim drogę do miłości, zgody i pokoju. By ten rok był dobry dla nas wszystkich, a Jezus Chrystus błogosławił lubaczowianom i mieszkańcom ziemi lubaczowskiej – dodał starosta lubaczowski Zenon Swatek. Kilka kolęd i pastorałek zaśpiewał Zespół Pieśni i Tańca „Kresy”. Wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tegorocznego Orszaku Trzech Króli podziękował ks. kan. Andrzej Stopyra i przekazał Boże błogosławieństwo.

Adam Łazar
Tagi:
Orszak Trzech Króli

Reklama

Święto Objawienia Pańskiego

2019-01-23 11:50

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 4/2019, str. II

Krystyna Smerd
W postacie królów wcielili się Andrzej Matyszkiewicz, Wiesław Kramek oraz pochodzący z Nigerii Roland John

W Strzegomiu zorganizowany po raz czwarty w historii miasta orszak Trzech Króli poprzedziła uroczysta Msza św. w parafii pw. Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej sprawowana pod przewodnictwem proboszcza ks. kan. Marka Żmudy. Homilię wygłosił ks. wikariusz Mateusz Kubusiak. Uczestnicy uroczystej Eucharystii otrzymywali u wejścia do kościoła piękne papierowe korony. Podkreślały one, że na wzór mędrców ze Wschodu, którzy wiedzeni przez betlejemską gwiazdę, pierwsi przybyli oddać hołd Bożemu Dziecięciu, po wiekach spieszą oddać też dzisiejsi chrześcijanie, do których zaliczają się w ogromnej większości Polacy. A nasz naród jest dumny ze swojej wiary i murem stoi za Jezusem – Bożym Dziecięciem – który przyniósł całemu światu zbawienie i nadzieję na życie w wieczności. Na zakończenie Mszy św. i ksiądz proboszcz poświęcił uroczyście kadzidło i kredę, którą wierni w przygotowanych pakiecikach zabrali do domów, żeby oznaczyć kredą drzwi swoich mieszkań pierwszymi literami imion Trzech Króli.

Po Eucharystii pod kościołem Zbawiciela świata i Matki Bożej Szkaplerznej z Góry Karmel uformował się długi, wielobarwny korowód na czele z Bractwem Strzegomskich Joannitów, którzy nieśli tradycyjne królewskie sztandary oraz liczną grupą ojców z dziećmi w rycerskim przebraniu z mieczami i tarczami opatrzonymi strzegomskim herbem. Za nimi w korowodzie jechała bryczka, zaprzężona w piękne kare konie, która wiozła króli: Kacpra Melchiora i Baltazara z ich drogocennymi darami w skrzyni i sakiewkach.

W obszernym i licznym orszaku, który przemierzał miasto głównymi ulicami do hali sportowej, szli: ksiądz proboszcz Marek Żmuda, księża wikariusze, przedstawiciele władz samorządowych i strzegomskie rodziny z dziećmi, w tym grupa dzieci w wieku szkolnym przebrana za rycerzy i aniołki.

Po pół godzinnym marszu barwna kolumna mieszkańców dotarła do hali sportowej, gdzie zostali uroczyście powitani przez proboszcza parafii ks. Marka Żmudę, burmistrza Strzegomia Zbigniewa Suchytę i przedstawicieli Strzegomskiego Centrum Kultury, a po powitaniu był jasełkowy występ. W jego trakcie Trzej Królowie – reprezentujący trzy kontynenty Europę, Afrykę, Azję – po symbolicznej walce dobra ze złem – obserwowanej w wielkim napięciu przez młodych widzów – złożyli cenne dary – przed małym Jezuskiem na rękach Matki – w symbolicznej szopie z Bożą Rodziną.

Krótki, bardzo wymowny spektakl przygotowali uczniowie strzegomskiego Liceum Ogólnokształcącego i Szkoły Podstawowej nr 2.

W postacie królów wcieli i się: Andrzej Matyszkiewicz, Wiesław Kramek oraz pochodzący z Nigerii Roland John, a świętą rodzinę odgrywali w jasełkach państwo Emilia i Jarosław Wiraszka, z synkiem Olivierem. W spektaklu podobały się: dynamizm (kilku najbardziej diabelskich z diabłów, o czerwonych twarzach, namawiało do grzechu wyliczając je, a piękni Aniołowie – w zwycięskiej bitwie i słowami pouczeń „wyciągali” grzeszników z ich mocy. W słowach dialogu były odniesienia do współczesności, podobała się też staranna scenografia. I za to wszystko twórcy jasełek zebrali w finale gromkie i zasłużone brawa. Po spektaklu jego wykonawcom oraz wszystkim, którzy natrudzili się w przygotowaniu orszaku Trzech Króli podziękowali też pięknie proboszcz ks. Marek Żmuda, burmistrz Zbigniew Suchyta oraz ks. Wojciech Baliński. Na zakończenie w hali sportowej był sowity poczęstunek dla wszystkich uczestników orszaku z: bigosem, smakowitą grochówką, żurkiem, pieczoną kiełbasą, kawą i herbatą. Kolędy umilające mieszkańcom czas śpiewali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2, Zespół Pieśni i Tańca „Kostrzanie”, Zespół „Goczałkowianie” oraz Zespół Wokalny „Retro”.

– Jesteśmy bardzo radzi z udziału w tak pięknie przygotowanym orszaku Trzech Króli – mówili mieszkańcy, którzy doszli z królami do symbolicznego Betlejem, gdzie się narodził Jezus Chrystus. Podkreślili, że tej tradycji będą pilnować i ją kultywować.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo w Wigilię Paschalną: wpatrujmy się w Chrystusa, który jest życiem i zmartwychwstaniem naszym

2019-04-21 07:30

Ks. Mariusz Frukacz

M.B. Sztajner
Zapalenie Paschału

„Największą pokusą dzisiaj jest sprowadzenie chrześcijaństwa do mądrości tylko czysto ludzkiej, jakby do wiedzy o tym, jak dobrze żyć, jak się urządzić w świecie” - mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 20 kwietnia przewodniczył liturgii Wigilii Paschalnej w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Zobacz zdjęcia: Wigilia Paschalna w częstochowskiej katedrze

W homilii abp Depo przypomniał słowa św. Bazylego Wielkiego, który nauczał: „Przyjście Chrystusa w ciele, Jego ewangeliczne formy obcowania z ludźmi, utrapienia, krzyż, grób i zmartwychwstanie, wszystkie te wydarzenia miały dlatego miejsce, by człowiek, który dostępuje zbawienia przez naśladowanie Chrystusa, otrzymał z powrotem od Boga ów starodawny dar usynowienia”.

- Zostaliśmy przyobleczeni Jego łaską najpierw radosnej nowiny, że ukrzyżowany żyje, zmartwychwstał, uwolnił nas od grzechu i śmierci i dał nam dalekowzroczność wiary – mówił abp Depo i dodał: „Kolejnym darem łaski jest wspólnota w Chrystusie. Wszyscy ochrzczeni jesteśmy w Chrystusie kimś jedynym, jakby niepowtarzalnością w Bogu”.

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „świat współczesny skłonny jest nas sprowadzić jedynie do wymiaru horyzontu, ale czym byłby człowiek bez otwarcia na Boga i bez wiary w życie wieczne?” - Odpowiedź na pytanie, czym bylibyśmy bez Boga leży w doświadczeniach wpisanych w dzieje ludzkości i powiedzmy szczerze, krwią rozlaną w imię ideologii i reżimów politycznych, które chciałyby budować nową ludzkość bez Boga – podkreślił arcybiskup.

- Z poszanowaniem dla wszelkich przekonań i wszelkiej wrażliwości winniśmy przede wszystkim potwierdzać naszą wiarę w Chrystusa jako Jedynego Zbawiciela człowieka, że każdy kto w Niego uwierzy nie zginie, ale będzie miał życie wieczne – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup zauważył, że „największą pokusą jest sprowadzenie dzisiaj chrześcijaństwa do mądrości tylko czysto ludzkiej, jakby do wiedzy o tym, jak dobrze żyć, jak się urządzić w świecie. W tym naszym silnie zsekularyzowanym świecie nastąpiło również zeświecczenie zbawienia. Owszem walczy się o człowieka, ale sprowadzonego jedynie do wymiaru ziemi”.

- Na pytanie, kim jestem dzisiaj, odpowiedzmy sobie wyższą tajemnicą, podprowadzając pod krzyż i Zmartwychwstałego – zaapelował do wiernych metropolita częstochowski i dodał: „W Chrystusie jestem kimś żyjącym na wieki. Naszym zadaniem, które dzisiaj dopełniamy jest nie tylko skierować wzrok ku Chrystusowi, ale przylgnąć do Niego bardzo osobiście”.

- Bóg proponuje nam samego siebie aż do granic ludzkiej wytrzymałości i zrozumienia – mówił arcybiskup i pytał za św. Janem Pawłem II: „Czy człowiek może odpowiedzieć Bogu „nie”, czy człowiek może odpowiedzieć Chrystusowi „nie”? Tak. Człowiek jest dramatycznie wolny, ale musi sobie postawić pytanie: w imię czego? Jak jest racja umysłu i jaka jest nasza wola, żeby doprowadzić siebie aż do negacji Boga i do sprzeciwu posuniętego aż do ateizmu”.

- Trzeba nam dzisiaj na nowo wpatrzeć się w Chrystusa jako naszego Pana i Zbawiciela, który jest życiem i zmartwychwstaniem naszym – zakończył metropolita częstochowski.

Wigilię Paschalną zakończyła uroczysta procesja rezurekcyjna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życzenia świąteczne abp. Józefa Kupnego

2019-04-21 22:21

Agnieszka Bugała

arch. kurii wrocławskiej

Drodzy Czytelnicy „Niedzieli”!

Chrystus po zmartwychwstaniu polecił Apostołom, by udali się do Galilei. Tam mieli zobaczyć Uwielbionego Pana. To orędzie nie było zwyczajną informacją o tym, że Jezus opuścił grób. Ono było zaproszeniem do spotkania w miejscu, gdzie po raz pierwszy Piotr, Jakub czy Jan usłyszeli słowa Mistrza: „Pójdź za mną”. Uczniowie mieli wrócić do początków swojej przygody z Chrystusem..

Z całego serca życzę Wam, byście świętując Zmartwychwstanie Pana Jezusa usłyszeli to samo zaproszenie do spotkania z Bogiem, który zwycięża śmierć, piekło, szatana i który jest silniejszy od zła, bólu oraz cierpienia. Spotkajcie Go w czasie Liturgii Wigilii Paschalnej i żyjcie nadzieją, że jest On zawsze z Wami.

Radosnego Alleluja

+ Józef Kupny

Arcybiskup Metropolita Wrocławski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem