Reklama

edytorial

Komandosi Pana Boga

2019-01-23 11:27

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 4/2019, str. 3

W tych dniach wstrząsnęła nami wiadomość o ponownym aresztowaniu w Stanach Zjednoczonych czterech braci franciszkanów w jednym z ośrodków aborcyjnych Planned Parenthood w New Jersey. W czasie swojego cichego protestu Szarzy Bracia, jak zwykle, rozdawali kobietom róże i przekazywali zapisane na kartce słowa wsparcia. Po raz kolejny „komandosi” w habitach pod przymusem, w policyjnych kajdankach, musieli opuścić siedzibę aborcyjnego giganta. W „Niedzieli” zamieszczamy przy tej okazji sporo zaskakujących informacji o szarych aniołach z nowojorskiego Bronksu i Harlemu. Okazuje się, że są wśród nich potomkowie Polaków. Znany jest u nas rapujący brat Stan Fortuna. Inni obrońcy życia w szarych habitach również mają ciekawe życiorysy – jak słynny saksofonista, który mógł być bogaty i mieć świat u swoich stóp. Są dobrze zapowiadający się menedżerowie i ludzie ze świata mody. Zostawili sławę oraz sukcesy i stali się cichymi pomocnikami Pana Boga. Gdy mówimy o wytrwałych obrońcach nienarodzonych, koniecznie trzeba wspomnieć dzielną Kanadyjkę Mary Wagner, która za przychodzenie do kliniki aborcyjnej w celu obrony dzieci zagrożonych aborcją przesiedziała w więzieniu w sumie około sześciu lat. Podobnie jak teraz Szarzy Bracia, niejednokrotnie była wywlekana w kajdankach z ośrodków zabijania nienarodzonych dzieci i osadzana za kratami.

Zobacz także: Komandosi Pana Boga

Kolejny, tym razem masowy sygnał obrońców życia pochodzi z Waszyngtonu. Pod hasłem „Jedyny w swoim rodzaju od pierwszego dnia: pro-life jest pro-naukowe” odbył się w styczniu gigantyczny marsz dla życia, w którym ulicami miasta przeszło 200, a nawet, jak podają niektóre ośrodki, 300 tys. ludzi. Tegoroczne hasło marszu ma na celu wzmocnienie przesłania pro-life – wiedzą z zakresu nauki, która dowodzi, że życie zaczyna się od poczęcia. Od momentu zapłodnienia nasze DNA już istnieje i jest niepowtarzalne. Niestety, ludzie często ignorują lub blokują te naukowe fakty. Waszyngtoński Marsz dla Życia to największe tego typu wydarzenie na świecie.

Reklama

A co słychać w Polsce? Otóż ustawa „Zatrzymaj aborcję” nadal leży w dwóch zamrażarkach: w Sejmie i w Trybunale Konstytucyjnym. Projekt ustawy zakazującej zabijania dzieci, u których podejrzewa się chorobę lub wadę genetyczną, od miesięcy czeka na procedowanie. Wreszcie pojawiło się światełko nadziei: Mikołaj Pawlak – nowy rzecznik praw dziecka publicznie poparł obywatelski projekt ustawy „Zatrzymaj aborcję” i przypomniał wszystkim, że jego urząd ma chronić wszystkie dzieci już od poczęcia. Ochrona życia to obowiązek i pierwsze jego zadanie jako rzecznika. Ostatnio media przypomniały sprawę Tima – niemieckiego chłopca, który był ofiarą aborcji. Skazano go na śmierć z tego powodu, że wykryto u niego zespół Downa. Wbrew oczekiwaniom rodziców i lekarzy Tim przeżył aborcję. Został adoptowany i pokochany przez przybranych rodziców. Spędził z nimi 21 szczęśliwych lat. Niedawno zmarł nieoczekiwanie z powodu zaburzenia pracy płuc – zawsze miał problemy z płucami, gdyż zostały uszkodzone w wyniku aborcji. Wszyscy, którzy znali Tima, są wdzięczni Bogu, że żył pośród nich, a teraz boleśnie odczuwają jego stratę. Niech ta historia chłopca z zespołem Downa pomoże zrozumieć, że nie wolno chorych dzieci skazywać na śmierć. One też potrafią być szczęśliwe i uszczęśliwiać innych, trzeba tylko je kochać, a najpierw pozwolić im się urodzić.

Tagi:
edytorial

Stawanie na głowie

2019-02-13 07:43

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 7/2019, str. 3

Wszystkie światowe media wciąż rejestrują fakty, które mówią o schyłku cywilizacji. Niektóre mają nawet charakter zuchwały w swej formie. Pokazują tragiczną kondycję człowieka i całych grup społecznych wchłoniętych przez świat, który staje się coraz bardziej obcy i wrogi ludziom oraz zaprzecza pierwotnemu porządkowi naturalnemu. Czasami wydaje się, jakby człowiek oszalał. W ubiegłym miesiącu np. władze stanowe w Nowym Jorku wydały decyzję o podświetleniu na różowo budynku stojącego w miejscu zniszczonych 11 września 2001 r. wieżowców World Trade Center. Tak wyglądało radosne wiwatowanie z powodu uchwalenia w stanie Nowy Jork zbrodniczego prawa pozwalającego na aborcję nawet w dziewiątym miesiącu ciąży. W dodatku odbyło się to w miejscu, w którym powinna panować mistyczna cisza. Tysiące ludzi przecież tam, gdzie stały wieżowce WTC, poniosły śmierć w terrorystycznym ataku na Amerykę. Słychać chichot diabła nad upadłym człowiekiem, który wprowadza bestialskie prawo, pozwalające zabijać nienarodzonych, i w dodatku chwali się tym, wypuszczając fajerwerki z miejsca narodowej tragedii. Oczywiście, istnieje jeszcze normalny, zdrowy moralnie świat. Zbrodnicze prawo dotyczące swobody aborcji, zatwierdzone przez gubernatora stanu Nowy Jork Andrew Cuomo, spotkało się bowiem z falą protestów ze strony stowarzyszeń katolickich w USA oraz z ostrą reakcją amerykańskich biskupów. Wielu intelektualistów oraz obrońców życia zasugerowało nałożenie na gubernatora ekskomuniki. W katedrze, która znajduje się nieopodal siedziby nowojorskich władz, biciem dzwonów zwrócono uwagę na tragiczny wyrok wydany na nienarodzone dzieci i na tragedię ich matek.

Zobacz także: Stawanie na głowie

A oto kolejne fakty świadczące o stawianiu spraw na głowie. W ostatnich dniach zagraniczne serwisy powiadomiły, że angielski kardynał katolicki, który przewodniczył Mszy św. dla ludzi ze środowiska LGBT, w swojej homilii odniósł się do tożsamości, którą wszyscy chrześcijanie otrzymują przez chrzest, i która – jego zdaniem – przekracza jakąkolwiek orientację seksualną. A przecież w Piśmie Świętym jest napisane: „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 9-10).

Dodajmy do tego jeszcze news z uniwersyteckiego środowiska – z Oksfordu. Otóż tamtejsi studenci wystąpili z żądaniem do władz uczelni, aby zwolniły profesora katolika ze względu na przypisywaną mu krytykę homoseksualizmu – chodzi o jego krytyczny stosunek do pozamałżeńskich aktów seksualnych.

Widać, jak zagubiony jest ten świat. Normalność traktuje się jako coś dziwacznego, i odwrotnie. Natura jednak upomina się o swoje, a Pan Bóg na różne sposoby próbuje przemówić do człowieka. Duże zaskoczenie wywołał ostatnio kilkumetrowy drewniany krzyż, pokryty morskimi wodorostami, który nagle pojawił się na plaży na Florydzie, wyrzucony przez ocean. Nikt z tamtejszych mieszkańców i turystów nie ma pojęcia, skąd ten krzyż pochodzi. Ale nie to jest najważniejsze. Takie niecodzienne zatrzymanie się przy krzyżu być może przemówi do zagubionego człowieka, wskaże mu kierunek i sens życia...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzech księży zabitych w ciągu kilku dni na świecie

2019-02-19 15:08

pb (KAI/Il Sismografo) / Rzym

W ciągu kilku dni zamordowano na świecie trzech księży katolickich: jednego na Madagaskarze, jednego w Burkina Faso i jednego w Kolumbii.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Malgaski duchowny, ks. Nicolas Ratodisoa zmarł 14 lutego w wyniku ran zadanych mu podczas napadu rabunkowego, do którego doszło pięć dni wcześniej. Zaatakowali go uzbrojeni mężczyźni, którzy zatrzymali go na drodze, gdy jechał na motorze w miejscowości Mahitsy, 30 km od stolicy kraju Tananarywy. Sprawcy zażądali od niego pieniędzy, których jednak nie miał przy sobie, więc zaczęli do niego strzelać.

Dzień później w Burkina Faso w zamachu terrorystycznym zginął hiszpański misjonarz, o. Antonio César Fernández. 72-letni salezjanin został zabity, gdy dosięgły go co najmniej trzy strzały z pistoletu. Wraz z duchownym zginęło czterech celników z mobilnego punktu kontroli na granicy między Burkina Faso i Togo. Zbrodnia przypisywana jest miejscowym dżihadystom.

Trzeci duchowny, 65-letni ks. Carlos Ernesto Jaramillo został zamordowany ciosami noża 18 lutego w Kolumbii. Do zdarzenia doszło na przedmieściach Bogoty. Mordercą był nastolatek pochodzący z Wenezueli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Blisko 5,7 mln na cenne opactwa

2019-02-19 20:06

dziar / Kielce (KAI)

Zespół klasztorny cystersów w Jędrzejowie, kaplica św. Anny w Pińczowie, kaplica Firlejów w Bejscach, czy zespół kolegiacki w Wiślicy - to cenne zabytki sakralne diecezji kieleckiej, które znalazły się na liście obiektów dofinansowanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na ten cel ministerstwo przeznaczyło łącznie dla regionu świętokrzyskiego blisko 5,7 mln złotych.

ANDRZEJ NIEDŹWIECKI

Jak tłumaczy poseł PiS Krzysztof Lipiec, wsparcie trafi m.in. do archiopactwa cystersów w Jędrzejowie, najstarszego w Polsce, gdzie znajduje się sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka. Ministerialne wsparcie zostanie przeznaczone m.in. na rewitalizację dzwonnicy oraz części ogrodzenia z bramą i reliktami dawnej furty (to drugi etap prac opiewający na kwotę 580 tys. zł) oraz na konserwację techniczną i estetyczną polichromii, wystroju i wyposażenia nawy północnej wraz z kaplicą bł. Wincentego Kadłubka (410 tys. zł).

Z kolei Zespół Kościoła Kolegiackiego w Wiślicy i bazylika kolegiacka Narodzenia Najświętszej Marii Panny z XIV wieku otrzymają dofinansowanie na remont dzwonnicy, zbudowanej w latach 1460-70 oraz na prace konserwatorskie i konstrukcyjne, kwocie 550 tys. zł. Będzie także wsparcie na badania konserwatorskie w zakresie romańskiego wątku kamiennego i detalu architektoniczno-rzeźbiarskiego elewacji świątyni (230 tys. zł).

Kościół św. Mikołaja w Bejscach z unikatową renesansową kaplicą Firlejów (1594 r.) dzięki kwocie 170 tys. zł. może realizować kolejny etap prac konserwatorskich dekoracji kaplicy, polichromii oraz posadzki.

Wsparcie otrzymały też m.in. kaplica św. Anny w Pińczowie, zbudowana przez Santi Gucciego (na prace remontowo- konserwatorskie elewacji zewnętrznej 200.000 zł) oraz kościół św. Jana Chrzciciela w Tuczępach (1674 r.) - na remont dachu prezbiterium 60 tys. zł.

Jak informuje poseł Krzysztof Lipiec, pomoc wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego pozwoli na renowacje ważnych miejsc na mapie kulturowego dziedzictwa województwa świętokrzyskiego.

dziar/kielce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem