Reklama

Plany biskupa Kamińskiego

2019-01-23 11:50

Magdalena Kowalewska
Edycja warszawska 4/2019, str. VI

Magdalena Kowalewska
Ordynariusz warszawsko-praski podsumował rok swojej posługi

Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej podsumował rok swojej pasterskiej pracy. Bp Romuald Kamiński przedstawił także plany diecezjalnych inicjatyw

Dla biskupa warszawsko-praskiego w duszpasterskiej posłudze najważniejsza jest troska o zbawienie dusz. – Potrzeba wielkiej modlitwy i kształtowania sumień – zauważa bp Romuald Kamiński, który w czasie roku od swojego ingresu do katedry warszawsko-praskiej odbył wiele wizytacji parafialnych, wyświęcił ośmiu księży diecezjalnych i dwóch zakonników. Konsekrował trzy świątynie i powołał nowe ośrodki duszpasterskie: w Wielgolesie Brzezińskim, Kobyłce i Miedzeszynie, w których wbudowano kamień węgielny pod powstające świątynie.

Dzieło modlitwy i ochrona młodzieży

Jednym z najważniejszych wydarzeń minionego roku w diecezji warszawsko-praskiej była peregrynacja kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. – Kiedy rozpoczynała się wiele osób pytało czy jest to odpowiednia forma duszpasterstwa, czy to, co sprawdziło się ponad 50 lat temu jest również aktualne dzisiaj. Dzięki peregrynacji dokonało się wiele dobrych rzeczy. Matka Boża wie, co ma czynić – opowiada bp Kamiński. Kontynuacją daru nawiedzenia kopii Jasnogórskiego Wizerunku Matki Bożej w diecezji warszawsko-praskiej jest podjęte dzieło modlitwy. To nieustająca modlitwa poszczególnych parafii i zgromadzeń zakonnych w osobistych intencjach rodzinnych, parafialnych, diecezjalnych i całego Kościoła.

W 2018 r. opublikowano również „Normy ochrony dzieci i młodzieży oraz zasady praktyk duszpasterskich w diecezji warszawsko-praskiej”, a także „Dyrektorium dotyczące zasad funkcjonowania w Internecie kościelnych podmiotów publicznych oraz osób duchownych”.

Reklama

Bp Kamiński zdaje sobie sprawę, że środki elektroniczne to dla kapłanów nie tylko nieoceniona pomoc, ale i wielkie wyzwanie. Media społecznościowe są jedną z form głoszenia Ewangelii, dlatego też we wspomnianym dyrektorium czytamy, że „media społecznościowe nie są sferą prywatną aktywności duchownego, są współczesną amboną, na której nauczanie Kościoła powinno być obecne w sposób analogiczny do realnego świata”. Poprzednicy bp. Kamińskiego, podobnie jak i obecny ordynariusz warszawsko-praski, doskonale rozumieli rolę medialnych przekazów i dlatego wierni mogą od lat cieszyć się diecezjalnym Radiem Warszawa, internetową telewizją Salve NET, a także tygodnikami „Idziemy”, „Gościem Niedzielnym” i „Niedzielą w Warszawie”.

Więcej mieszkańców i nowe parafie

Podczas prezentacji planów w 2019 r. przedstawiono także statystki communicantes i domicantes za ubiegły rok. Uczęszczających na niedzielne Mszę św. w diecezji było prawie 30 proc. wiernych. Bp Kamiński tłumaczył, że nie ma spadku liczby wiernych uczestniczących w niedzielnej Eucharystii. Na wspomniany wyżej wynik ma wpływ kilka czynników. Między innymi to, że wiele osób mieszkających po prawej stronie Wisły pozostaje anonimowe, ponieważ nie zmieniają wraz z miejscem zamieszkania adresu zameldowania. Z kolei pracujący w Warszawie od poniedziałku do piątku, na weekendy wracają w swoje rodzinne strony. Optymistyczne są dane dotyczące przyjmowania Komunii św. podczas niedzielnych Mszy św., bo w diecezji wzrasta wskaźnik communicantes. W 2018 r. wyniósł prawie 49 proc. Zdaniem bp. Kamińskiego dane te świadczą o wzroście dojrzałości uczestniczących we Mszy św. – Ci, którzy autentycznie podążają drogą wiary, są widoczni i konsekwentni w swoich decyzjach, co przekłada się na rzeczywistość, w której żyją. Dają świadectwo o swojej wierze na co dzień – tłumaczy ordynariusz warszawsko-praski. Na terenie diecezji co roku zwiększa się liczba mieszkańców. Bp Kamiński dostrzega potrzebę tworzenia nowych ośrodków duszpasterskich, dlatego też w najbliższym czasie przy ul. Podskarbińskiej na Grochowie powstanie nowa parafia. Powstaje tutaj wiele nowych osiedli, dlatego konieczne jest odciążanie sąsiadujących parafii. Na terenie dawnej Fabryki FSO na Pradze-Północ biskup warszawsko-praski również planuje powołać nową parafię. Na wiosnę rozpocznie się także budowa kościoła w parafii Matki Bożej Pompejańskiej na Żeraniu. Diecezja widzi również potrzeby duszpasterskiego ośrodka w Choszczówce. To przecież bardzo ważne miejsce związane ze sługą Bożym kard. Stefanem Wyszyńskim.

Synod Młodych, Muzeum Diecezjalne i remont katedry

Rok 2019, to czas wielu ważnych wydarzeń. Bp Kamiński zapowiedział, że na jesieni rozpoczną się prace nad przygotowaniem Synodu Młodych Diecezji Warszawsko-Praskiej. Powołał specjalny organizacyjny zespół, któremu przewodniczy bp Marek Solarczyk. – Synod ma być jedną z form troski o młode pokolenie. Jesteśmy świadomi tego, że to dzisiejsze, bardzo liberalne podchodzenie do rzeczywistości sprawia, że część młodzieży jest naprawdę zagubiona – mówi bp Kamiński. Oprócz prac nad Synodem zaplanowano także gromadzenie eksponatów w celu utworzenia Muzeum Diecezjalnego. Na wiosnę w katedrze warszawsko-praskiej zostanie przeprowadzony także remont, polegający na odkryciu fundamentów, które miejscami sięgają do siedmiu metrów głębokości. Fundamenty zostaną oczyszczone i zabezpieczone, a po zakończeniu prac zostanie ułożona wewnątrz kościoła nowa posadza i zainstalowane zostanie ogrzewanie podłogowe. Ważnym wydarzeniem będzie w czerwcu uczczenie 20. rocznicy wizyty Jana Pawła II w diecezji warszawsko-praskiej. Diecezjanie rozpoczną również przygotowania do setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej i stulecia urodzin Karola Wojtyły, które obchodzić będziemy w 2020 r.

Tagi:
bp Romuald Kamiński

Reklama

Bp Kamiński i minister zdrowia zaprezentowali Orędzie Franciszka na XXVII Światowy Dzień Chorego

2019-02-08 14:40

dg / Warszawa (KAI)

Musimy codziennie uświadamiać sobie, że jesteśmy dłużnikami, bo otrzymaliśmy od Boga niezwykłe dary i to w takiej ilości, że trudno to ogarnąć sercem i myślą. Wśród nich jest życie i zdrowie – mówił bp Romuald Kamiński podczas konferencji prasowej przed XXVII Światowym Dniem Chorego (przypadającym 11 lutego) w Śródmiejskim Centrum Klinicznym w Warszawie. W konferencji wziął również udział minister zdrowia Łukasz Szumowski, który podzielił się m.in. swoim doświadczeniem pracy w Kalkucie u boku św. Matki Teresy.

Magdalena Kowalewska

Odwołując się do tegorocznego hasła Światowego Dnia Chorego: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”, bp Romuald Kamiński przypomniał, że „Pan Jezus powiedział to do Apostołów, kiedy wyposażał ich w misję głoszenia Ewangelii i to jest dla nas bardzo zobowiązujące. Musimy codziennie uświadamiać sobie, że jesteśmy dłużnikami, bo otrzymaliśmy od Boga niezwykłe dary i to w takiej ilości, że trudno to ogarnąć sercem i myślą. Wśród nich jest życie i zdrowie. Mając świadomość tych wielkich darów, z których codziennie korzystamy, trzeba popatrzeć, czy brat i siostra idący z nami w pielgrzymce wiary nie potrzebują od nas czegoś, co by było dla nich wsparciem”.

- Tegoroczny Światowy Dzień Chorego będzie uroczyście celebrowany w Indiach, gdyż tam odbędą się jego centralne obchody. Osobą z nimi związaną jest oczywiście św. Matka Teresa. Przez perspektywę posługi tej świętej niewiasty patrzymy, jak wiele można zrobić, wcale nie inwestując w jakieś drogocenne struktury ani nie posługując się rzeczami wymagającymi dużych nakładów, ale poprzez służenie swoją osobą na wielu odcinkach naszego życia możemy wspomóc potrzebujących, cierpiących – mówił przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.


Przeczytaj także: Orędzie na XXVII Światowy Dzień Chorego

Łukasz Szumowski, nawiązując do postaci Matki Teresy, przywołał czas swojej pracy w Kalkucie, gdzie przez jakiś czas pracował u przyszłej świętej razem ze swoją obecną żoną. „Miałem okazję poznać Matkę Teresę, dwa razy dziennie ją widując. Faktycznie ta forma bezinteresownej pomocy promieniowała właściwie na cały świat. My, jako wolontariusze z Polski – a byli tam też wolontariusze z całego świata, katolicy i niekatolicy, z różnych kręgów kulturowych – wszyscy funkcjonowaliśmy w podobny sposób, w podobnym celu, pochylając się nad chorymi i potrzebującymi. To dzieło Matki Teresy, zapoczątkowane zostało zupełnie wbrew logice i jakimkolwiek przesłankom finansowym, organizacyjnym, promieniuje na cały świat.

Minister, odwołując się do orędzia papieża Franciszka, zwrócił uwagę na wartość pracy wolontariuszy, zwłaszcza wśród bardzo ciężko chorych.

- Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie zawsze jest obecna, gdy mówimy o chorym i systemie służby zdrowia. Mnie zawsze uderza w tym fragmencie ewangelii jedna rzecz – jak praktyczną osobą był Samarytanin. Nie dość, że opatrzył rany, czyli zrobił to, co zrobiłby na początku każdy pracownik służby zdrowia, następnie odtransportował chorego do miejsca, gdzie się nim profesjonalnie zajęto, a następnie za to zapłacił. Te wszystkie elementy z punktu widzenia ministra zdrowia są naprawdę ważne, by każdy z nich był obecny – powiedział minister dodając, że jeżeli nie byłoby tego pierwszego odruchu miłości, pozostałe elementy mogłyby nie zaistnieć, na co wskazują w przypowieści osoby, które poszkodowanemu nie udzieliły pomocy.

Kardiolog Anna Skrobisz ze Śródmiejskiego Centrum Klinicznego i dr Leszek Borkowski, prezes fundacji „Razem w chorobie”, podzielili się swoim doświadczeniem pracy z pacjentem.

Konferencję zorganizowały Zespół KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, Śródmiejskie Centrum Kliniczne w Warszawie oraz Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg chce od nas czegoś więcej! O spotkaniach przygotowujących do bierzmowania

2019-02-17 16:44

Joanna Folfasińska/Archidiecezja Krakowska

W podkrakowskiej Skawinie, w parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza, kilka lat temu zmieniono formę przygotowania do Sakramentu Bierzmowania. Głównym celem tego nowatorskiego pomysłu jest nawiązanie osobistej relacji z Jezusem i doświadczenie Żywego Kościoła.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

– O przygotowaniu do bierzmowania myślałam przez wiele lat. Może niekoniecznie pragnęłam pisać program, ale myślałam o sposobie, który stanie się atrakcyjny dla młodzieży. Uczyłam w gimnazjum, gdzie uczniowie nieustannie skarżyli się na to, ile mają zadań do wykonania i jak rygorystycznie egzekwuje się od nich ich wykonanie. Dostrzegałam, że w żaden sposób nie buduje to ich wiary. Rozmawiałam z katechetami, którzy narzekali na młodzież, na ich podejście, brak zaangażowania, a czasami wręcz pogaństwo. Moje doświadczenia były z kolei takie, że w tych gimnazjalistach jest bardzo dużo dobra, radości chęci do pracy. Tylko nasze propozycje są bardzo nieatrakcyjne. Pomyślałam wtedy: jestem za to odpowiedzialna! Nie mogę bezradnie patrzeć jak wszyscy się męczą i tracą szansę na coś niezwykłego. Pan Bóg chce od nas czegoś więcej niż biadolenie! – mówi Elżbieta Szymańska, nauczyciel religii i członek Rady Katechetycznej, jedna z pomysłodawczyń nowego sposobu przygotowywania młodzieży do sakramentu dojrzałości wiary.

– To oddolna reforma, wynikająca z doświadczeń katechetycznych. Zaczęło się od rozmów z katechetami z mojego rejonu. Na spotkaniach podsumowujących roczną pracę, zawsze wypływał temat bierzmowania. Wszyscy narzekali na formę spotkań, słabe zainteresowanie młodzieży i byli ogólnie zniechęceni. – wyjaśnia ks. Andrzej Wciślak, wizytator katechetyczny, inicjator zmian.

– Kolejnym bardzo ważnym problemem, który widziałam na katechezie, był zły obraz Kościoła, a także brak więzi ze wspólnotą i parafią. – dodaje Elżbieta.

W nowej formule spotkania do bierzmowana rozłożono na trzy lata. W pierwszym roku gimnazjaliści spotykają się z Żywym Słowem, w drugim zgłębiają Sakramenty, a w trzecim – dotykają tajemnicy Żywego Kościoła.

– W związku z reformą edukacji, w spotkaniach do bierzmowania uczestniczą teraz uczniowie 7 i 8 klasy szkoły podstawowej. Dzień, w którym wszystko się rozpoczyna jest liturgicznym wspomnieniem św. Stanisława Kostki, patrona dzieci i młodzieży. Głoszę wtedy dla nich konferencję, które rok po roku skupiały się na trzech zagadnieniach: Serce Jezusowe, Eucharystia i Kościół. – wyjaśnia wizytator i tłumaczy, że chciał, aby spotkania z młodzieżą miały charakter dialogu i nie przypominały lekcji religii ze szkoły.

– Czymś innym jest katecheza w szkole, czymś innym przy parafii. Gromadzimy się nie tylko w grupach, ale też w Kościele, gdzie mamy celebracje i spotkania ze świadkami wiary.

– Forma, którą wypracowaliśmy w Skawinie jest wypadkową ścierania się wielu poglądów, sposobów i różnych praktyk podejmowanych dotychczas w duszpasterstwie. – precyzuje Elżbieta. – Jednego byliśmy pewni – musimy odejść od formy wykładu, który kończy się egzaminem oraz od „zaliczania” praktyk religijnych. Postawiliśmy na doświadczenie wiary we wspólnocie małej i stałej grupy oraz nawiązanie osobistej relacji z Bogiem. Zaczynamy od ewangelizacji, idziemy przez praktykę osobistej modlitwy, czytania Słowa Bożego, szczerego i pobożnego przyjmowania sakramentów świętych aż do spotkania z żywym Kościołem przez świadectwa osób wierzących różnych stanów.

Skawińskie spotkania prowadzą księża, katecheci i ludzie świeccy – studenci, osoby pracujące, rodzice.

– Chcę dzielić się z nimi tym, co we mnie jest najlepsze i co uważam za swój skarb – moją wiarą. – mówi Jakub, ojciec trójki małych dzieci, jeden z przygotowujących młodzież do bierzmowania. – Doskonale pamiętam jeszcze siebie z tamtego okresu: energia, burza hormonów i próba znalezienia swojego miejsca w świecie. W moim domu do kościoła chodziło się ze względu na tradycję. Jezusa poznałem tak naprawdę dopiero wtedy, kiedy zrobiłem krok do przodu i wstąpiłem do Grupy Apostolskiej. Każdemu przydałaby się wspólnota, bo wtedy łatwiej jest odkryć Boga.

– Nawróciłem się dwa lata temu – przyznaje Oskar, uczeń III klasy gimnazjum i uczestnik skawińskich spotkań do bierzmowania – Pojechałem na harcerski Kurs Alpha i byłem przekonany, że będzie on dotyczył wojskowości. Sam się zdziwiłem, dlaczego przyszedłem na drugie spotkanie, potem na trzecie i jakoś tak się potoczyło, że zostałem do końca. Wokół mnie są teraz ludzie, którzy mówią i pokazują mi, dlaczego warto trwać przy Bogu. Wiara na pierwszy rzut oka to zasady i paragrafy. Początkowo to nie zachęca, ale ostatecznie się opłaca. Nie nabrałem jeszcze pełnego zaufania, nadal się staram, ale stare życie kusi. Upadam i podnoszę się. Wiem, że jest to możliwe tylko dzięki łasce. Gdybym polegał tylko na sobie, to po tygodniu byłoby po mnie. – dodaje z uśmiechem.

Oskar wybrał już swojego Patrona. Będzie nim św. Maksymilian Kolbe.

– Nie żył tak dawno, jak np. św. Franciszek i bardzo dużo zrobił! Sam jeden zaprojektował gazetę, wydawał ją, założył klasztor. Zbierało się wokół niego wielu ludzi, a on nawet się o to nie starał! Był niesamowity!

Na zakończenie rozmowy, Oskar przyznaje, że bierzmowanie będzie dla niego doświadczeniem dojrzałości wiary, a Duch Święty to Ruah, tchnienie, działanie i życie.

Sakrament Bierzmowania przyjmuje się tylko raz. Nie ma natomiast jednej drogi i ściśle określonego sposobu, który narzuca konkretne przygotowanie się do niego.

– Doświadczamy współcześnie zjawisk, które bardzo wpływają na życie duchowe. Wielu młodych w XXI w. czuje się samotnie przez całkowity zanik relacji rówieśniczych i rodzinnych. Fakt ten sprawia, że Kościół jako wspólnota staje się zbyt trudnym doświadczeniem, dlatego młodzi często nie rozumieją i odrzucają go. Mają również duże trudności z doświadczeniem świętości czy łaski sakramentów. Chcemy to zmienić i pokazać im Żywy Kościół! – oświadcza Elżbieta.

– Do tego sakramentu trzeba wiary! Trzeba również zastanowić się, po co on jest i odkryć, że bierzmowanie jest kontynuacją chrztu świętego. Bierzmo to przecież poprzeczka, belka, która utrzymuje konstrukcję domu. Zgłębiajmy naszą wiarę i budujmy duchowy dom na chwałę Pana! – zachęca ks. Andrzej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szczyt V4 w Izraelu odwołany

2019-02-18 14:03

Czeski premier Andrej Babisz poinformował, że szczyt V4 w Izraelu nie odbędzie się; zamiast tego planowane są spotkania dwustronne. Wcześniej o tym, że w Jerozolimie zabraknie polskiej delegacji poinformował premier Mateusz Morawiecki.

wikipedia.com
Beniamin Natanjahu

Szczyt V4 w Izraelu odwołany po interwencji premiera Mateusza Morawieckiego - cytuje PAP źródło zbliżone do rządu.

Z kolei RMF FM podaje, że do Jerozolimy uda się premier Węgier Viktor Orban, który ma się spotkać z premierem Netanjahu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem