Reklama

Europa dwóch płuc

2019-02-06 11:47

Z dr. Pavolem Mačalą ze Stowarzyszenia Naukowego Personalizm rozmawia ks. Ireneusz Skubiś
Niedziela Ogólnopolska 6/2019, str. 18-19

Grażyna Kołek
Święci Cyryl i Metody – Apostołowie Słowian, sobór św. Jana Chrzciciela w Przemyślu

KS. IRENEUSZ SKUBIŚ: – Temat Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi” 2019 brzmi: „Europa Christi – Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, prawdy i pokoju”. Co dla Pana Doktora znaczy zwrot „Europa Christi”?

DR PAVOL MAČALA: – Określenie „Europa Christi” jest dla mnie bardzo trafnie i w pełni wyrażone w haśle tegorocznego, 3. już Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”, jako Europa Ewangelii, prawdy i pokoju. To Europa dążąca do jedności duchowej, do której nawołuje Chrystus: „aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie” (J 17, 21). To również postulat, by Europa „oddychała płucem zachodnim i wschodnim”, jak to symbolicznie określał św. Jan Paweł II. Uważam, że „Europa Christi” to przede wszystkim zagadnienie prawdy, przez którą można zrozumieć prawdziwą wolność prowadzącą do pokoju. Prawdziwa wolność jest ściśle związana z prawdą: „prawda stanowi korzeń wolności”. Paradoksem naszych czasów jest fakt, że człowiek z jednej strony nie ma zdolności poznania prawdy, a z drugiej – jest pewien, że wie, na czym polega wolność, i tym przeświadczeniem się kieruje. Prawda wydobywana z Ewangelii i prowadząca do prawdziwej wolności, pokój jako owoc wypełniania pierwszego nakazu Ewangelii: kochać bliźniego swego – to jest dla mnie „Europa Christi”.

– Europa dwóch płuc – tego wyrażenia używał św. Jan Paweł II. Proszę o komentarz do tych słów.

– Może warto przybliżyć czytelnikom kontekst, w którym św. Jan Paweł II po raz pierwszy użył określenia „Europa dwóch płuc”, tym bardziej że w tekstach naukowych pojawiły się wątpliwości, czy naprawdę św. Jan Paweł II jest jego autorem. Metafora „Europy dwóch płuc” wyraża dążenie świętego Papieża do zbudowania jedności duchowej dwóch tradycji Europy, co bardzo jednoznacznie podkreślił w homilii, którą wygłosił w Gnieźnie w 1979 r., słowami: „Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza, ażeby ten papież-Polak, papież-Słowianin, właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu?”. Rok później (1980 r.) duchową jedność symbolicznie określił pojęciem „Europy dwóch płuc” podczas spotkania z przedstawicielami wspólnot niekatolickich w Paryżu, kiedy odniósł się do swojej wizyty w patriarchacie ekumenicznym w Konstantynopolu, gdzie powiedział: „Nie możemy oddychać jako chrześcijanie, powiedziałbym nawet jako katolicy, tylko jednym płucem, potrzebne nam są dwa płuca, więc płuco wschodnie i zachodnie”. Należy podkreślić, że wielką inspiracją dla niego był rosyjski poeta, filozof i filolog oraz konwertyta Wiaczesław Iwanow, który wyznał wiarę katolicką w Bazylice św. Piotra w Rzymie 17 marca 1926 r. Swoje przeżycia Iwanow wyraził później słowami, które za nim powtórzył św. Jan Paweł II: „ (...) po raz pierwszy czuję się ortodoksyjny w pełnym znaczeniu tego słowa, w pełnym posiadaniu świętego skarbu, który był moim od chrztu, używanie którego po latach powiązane było z nieprzyjemnym uczuciem, czasem stającym się cierpieniem, bo byłem odcięty od drugiej połowy tego żywego skarbu świętości i łaski oraz oddychałem, można powiedzieć, jak chory na gruźlicę, tylko jednym płucem”. Europa dwóch płuc to nie jest geografia ani geopolityka, ale wyrażenie „ (...) dwóch nurtów tradycji chrześcijaństwa, z którymi łączą się dwie formy kulturowe, które się jednocześnie głęboko uzupełniają (...) nie ma niczego bardziej koniecznego i stanowczego niż zbliżenie między dziedzictwem duchowym chrześcijańskiego Wschodu i zachodnią kulturą w Europie krwi, łez, żalu, kłótni straszliwych okrucieństw (...). Bodajże wszyscy moglibyśmy odkryć mądrość wlaną do naszych serc przez Stwórcę, odnowić utraconą jedność Wschodu i Zachodu, Północy i Południa oraz oddychać pełnymi płucami, w sercu «ekumeny», w braterstwie odnowionym przez pierwotną jedność duchową synów Bożych, braci Chrystusa i braci w Chrystusie!” (por. przemówienie do uczestników sympozjum pt. „Wiaczesław Iwanow i kultura jego czasów”, Rzym, 28 maja 1983 r.). Nie znam niczego lepszego na podsumowanie odpowiedzi na powyższe zagadnienie, jak słowa Iwanowa powtórzone przez św. Jana Pawła II podczas wyżej wymienionego sympozjum: „Jedyną siłą porządkującą chaos naszej duszy jest swobodne i całościowe przyjęcie Chrystusa jako jedynej podstawy naszego życia duchowego i fizycznego”, pamiętając o słowach Apostoła: „(...) jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich” (por. Ef 4, 5-6). Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa.

– Święci Cyryl i Metody są popularni na Słowacji i w innych krajach słowiańskich. Jak Pan Doktor, jako współtwórca programu sympozjum o idei encykliki „Slavorum apostoli”, myśli: dlaczego Jan Paweł II ustanowił tych świętych współpatronami Europy?

– Zacznę może od popularności świętych Cyryla i Metodego w Polsce. Pojawienie się Świętych Braci Sołuńskich na scenie europejskiej trzykrotnie zyskało wielki rozgłos. Po raz pierwszy fizycznie – historycznie, w IX wieku, po raz drugi – w sposób wyrazisty w XIX wieku z okazji 1000. rocznicy ich przybycia na terytorium Wielkich Moraw. Dokładnie w 1863 r. papież Pius IX ogłosił dzień 5 lipca dniem święta ku ich czci w Kościele i w 1880 r. papież Leon XIII w encyklice „Grande munus” uznał ich za świętych. Był to okres odrodzenia narodowego, okres idei panslawistycznych, słowianofilskich, które były wykorzystywane w imperialistycznej polityce carskiej Rosji w czasach zaboru Polski (w tym rocznica tysiąclecia państwa rosyjskiego w 1862 r.). Według o. Leonarda Górki SVD, meandry dziejów narodu polskiego, jego kultury, odgrywały znaczącą rolę w procesie zacierania pamięci o genialnym depozycie Apostołów Słowian. Pod wpływem polityki zaborców powstało, można powiedzieć, swoiste emocjonalne rozdroże, które spowodowało niedocenianie cyrylo-metodiańskiej tradycji w Polsce. Może jednym ze skutków tego historycznego okresu jest brak, poza gronem specjalistów, kontaktu z literaturą cerkiewnosłowiańską w Polsce. Bylibyśmy niesprawiedliwi, gdybyśmy zlekceważyli udział Kościoła w Polsce w czczeniu świętych Cyryla i Metodego w XIX wieku i nie przypomnieli np. licznego udziału polskich pielgrzymów (445 osób, w tym 150 księży) w uroczystości ku czci świętych Cyryla i Metodego 5 lipca 1881 r. w Rzymie. W uroczystościach pod przewodnictwem biskupa krakowskiego Albina Dunajewskiego i sufragana poznańskiego Jana Chryzostoma Janiszewskiego udział wzięli także pielgrzymi z wybitnych polskich rodów arystokratycznych (Adam Sapieha, Adam i Marceli Czartoryscy i in.). Warto również przypomnieć polską pielgrzymkę na Morawy do Welehradu w 1885 r., w ramach której Jan Matejko podarował tamtejszej bazylice obraz świętych Cyryla i Metodego (por. Andrzej Chodkiewicz, „Tradycja cyrylo-metodiańska w Polsce”, w: „Cyryl i Metody – Apostołowie i Nauczyciele Słowian”). Po raz trzeci pojawili się święci Cyryl i Metody na scenie europejskiej dzięki św. Janowi Pawłowi II, który ogłosił ich współpatronami Europy, poświęcił im encyklikę „Slavorum apostoli” oraz ogłosił rok 1985 – rok 1100. rocznicy śmierci św. Metodego – Rokiem świętych Braci. Dlaczego św. Jan Paweł II ustanowił ich współpatronami Europy? Powody są podane w liście apostolskim „Egregiae virtutis” i w encyklice „Slavorum apostoli”. Uważam, że klucz do wszystkiego tkwi w przekonaniu św. Jana Pawła II, iż „Mądrość Bożej Opatrzności wpisała w ich życie i posłannictwo treści jakby z myślą o naszej epoce, aby w niej właśnie odsłoniły się w nowej pełni i przyniosły nowe owoce” („Slavorum apostoli”, 3).

– Proszę jeszcze o komentarz i uzasadnienie dla trzeciego elementu hasła: „Europa Ewangelii, prawdy i pokoju”. Czy w Europie zagrożone są Ewangelia, prawda i pokój?

– Jestem pewien, że odrzucanie Ewangelii przez współczesne liberalno-lewicowe elity, wspierane przez większość mediów i postmodernistyczną naukę, spowoduje, iż Europa będzie coraz bardziej pogrążać się w chaosie. Teraźniejszość kojarzy nam się z wydarzeniami, które zaistniały na przełomie pierwszego i drugiego tysiąclecia, kiedy Europa, zmęczona starciami ze światem muzułmańskim oraz konfrontacją z Bizancjum, powstała jako krąg chrześcijański. Ewangelia, słowo Chrystusa nadało ówczesnej Europie ład moralny, który przekształcał i integrował średniowieczne społeczeństwo, stwarzając bezprecedensowe warunki jego rozwoju społecznego i kulturowego. Św. Jan Paweł II przypomina nam, że to, „co doprowadziło kontynent europejski do jedności w wielości, było rozprzestrzenianiem się wiary chrześcijańskiej, która kształtowała kulturę kontynentu (...). Chrześcijaństwo zyskało trwałą pozycję jako religia Europejczyków (...) chociaż nie wszyscy Europejczycy uważają się za chrześcijan”. Dziś Europa stoi przed tym samym wyzwaniem: albo jednoznaczny powrót do Ewangelii, do Chrystusa, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, powrót do ładu moralnego, do wszczepionego nam przez Boga prawa natury – albo kontynuowanie ścieżki postprawdy, która jest klęską cywilizacji europejskiej, zbiorowym samobójstwem.

– Po sympozjum poświęconym świętym Cyrylowi i Metodemu, które w dniach 13-14 lutego 2019 r. odbędzie się na Jasnej Górze, planowane są również dalsze sesje na temat Apostołów Słowian: w Czechach, na Słowacji i Ukrainie...

– Nauka o charyzmatach, studia nad świadectwami świętych to bardzo dobre sposoby, by pogłębiać wiarę. Różnice kulturowe i rzeczywistość polityczna pokazują, że będzie bardzo trudno zintegrować Europę, jeśli Europa Zachodnia nie zrezygnuje z wrogiej postawy wobec wartości chrześcijańskich. Nadzieję pokładamy w działaniach Grupy Wyszehradzkiej, wierząc, że pomoże ona utrzymać jedność. Jeśli jednak pozostaniemy tylko przy poszukiwaniu politycznych porozumień – jak pokazuje codzienność, szansa na utrzymanie jedności regionu Europy środkowo-Wschodniej jest bardzo nikła. Współczesny kryzys cywilizacyjny jest nierozłączny z kryzysem wiary. Św. Jan Paweł II nauczał w Gnieźnie w 1979 r., że „nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha”. Nie ma lepszego, duchowo bardziej integrującego tematu dla narodów Europy środkowej, jak rozważanie wielkiego dzieła Cyryla i Metodego, świętych Apostołów Słowian. Dlatego w 2019 r. w ramach III Kongresu Ruchu „Europa Christi” planujemy zorganizować kolejne spotkania: w Welehradzie w Czechach, w Nitrze na Słowacji i we Lwowie na Ukrainie. Mamy nadzieję, że uda się też zorganizować spotkanie na Węgrzech. Program naukowy i modlitewno-liturgiczny będzie uzgodniony w trakcie jasnogórskiego sympozjum z obecnymi na nim księżmi biskupami i prelegentami.

Tagi:
Europa Christi

Reklama

Ks. Skubiś protestuje przeciwko użyciu słów: „Ruch «Europa Christi»” do nazwania partii politycznej

2019-02-15 17:32

mp / Częstochowa (KAI)

Sprzeciw wobec "zawłaszczenia" przez nową partię polityczną nazwy Ruch Europa Christi wyraził ks. inf. Ireneusz Skubiś. "Od początku Ruch „Europa Christi” jest Ruchem apartyjnym zwracającym uwagę na obronę chrześcijańskich korzeni Europy" - pisze w przekazanym KAI oświadczeniu ks. Skubiś, moderator Ruchu "Europa Christi".

Monika Książek/Niedziela

Publikujemy treść oświadczenia:

Pragnę poinformować, że Ruch „Europa Christi” od samego początku był apartyjny. Wyrażam swoje zaskoczenie, że nazwa Ruch „Europa Christi” został zawłaszczony przez nowo utworzoną partię polityczną. Przecież zawsze publicznie o tym mówiłem.

Od początku Ruch „Europa Christi” jest Ruchem apartyjnym zwracającym uwagę na obronę chrześcijańskich korzeni Europy. Takie cele miały dotychczasowe Międzynarodowe Kongresy Ruchu „Europa Christi”.

Ruch „Europa Christi” musi być ruchem jednoczącym, ma zadanie łączyć i nie ma celów partyjnych. Pragnę zwrócić uwagę na to, że nazwa Ruchu zawiera w sobie Europa Christi – Europa Chrystusa, a nie tylko Europa Chrześcijańska. Nazwa chrześcijańska - przypomina partie chadeckie, które w Europie zdradziły Chrystusa. Chodzi o przywrócenie właściwego miejsca Chrystusowi w Europie.

Po pierwszych sygnałach o utworzeniu nowej partii w grudniu 2018 r. Fundacja „Myśląc Ojczyzna” jako właściciel Ruchu „Europa Christi” wysłała protest do Sądu Okręgowego Rejestrującego, by nie doszło do rejestracji partii pod naszą nazwą – Ruch Europa Christi. Dlatego z bólem przyjąłem wiadomość o rejestracji partii, która całą naszą nazwę użyła do nazwy swojej partii bez zgody Fundacji.

Ks. inf. Ireneusz Skubiś – Moderator Ruchu „Europa Christi”

oraz Zarząd Fundacji Fundacja „Myśląc Ojczyzna” im. ks. inf. Ireneusza Skubisia

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzech księży zabitych w ciągu kilku dni na świecie

2019-02-19 15:08

pb (KAI/Il Sismografo) / Rzym

W ciągu kilku dni zamordowano na świecie trzech księży katolickich: jednego na Madagaskarze, jednego w Burkina Faso i jednego w Kolumbii.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Malgaski duchowny, ks. Nicolas Ratodisoa zmarł 14 lutego w wyniku ran zadanych mu podczas napadu rabunkowego, do którego doszło pięć dni wcześniej. Zaatakowali go uzbrojeni mężczyźni, którzy zatrzymali go na drodze, gdy jechał na motorze w miejscowości Mahitsy, 30 km od stolicy kraju Tananarywy. Sprawcy zażądali od niego pieniędzy, których jednak nie miał przy sobie, więc zaczęli do niego strzelać.

Dzień później w Burkina Faso w zamachu terrorystycznym zginął hiszpański misjonarz, o. Antonio César Fernández. 72-letni salezjanin został zabity, gdy dosięgły go co najmniej trzy strzały z pistoletu. Wraz z duchownym zginęło czterech celników z mobilnego punktu kontroli na granicy między Burkina Faso i Togo. Zbrodnia przypisywana jest miejscowym dżihadystom.

Trzeci duchowny, 65-letni ks. Carlos Ernesto Jaramillo został zamordowany ciosami noża 18 lutego w Kolumbii. Do zdarzenia doszło na przedmieściach Bogoty. Mordercą był nastolatek pochodzący z Wenezueli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archiwiści podziękowali paulinom za wkład w ocalenie narodowego dziedzictwa

2019-02-20 21:01

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

- To wielkie zadanie chronić przeszłość, niektórzy czynili to z narażeniem życia - mówił dziś na Jasnej Górze o. prof. Janusz Zbudniewek, historyk Kościoła. Przedstawiciele Archiwum Akt Nowych podziękowali Zakonowi Paulinów za pomoc w ocaleniu dużej części zbiorów w czasie II wojny światowej. W tym roku przypada 100-lecie podpisania przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego Dekretu o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Mszy św. odprawionej w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Henryk Tomasik. Ordynariusz diecezji radomskiej podziękował troszczącym się o naszą kulturę i dokumentację dotyczącą „wielkich polskich spraw”. W modlitwie uczestniczyła ponad 20-osobowa delegacja archiwistów, w tym trzech dyrektorów archiwów państwowych.

Tadeusz Krawczak dyrektor Archiwum Akt Nowych zwrócił uwagę na wielką rolę jasnogórskich paulinów, którzy w czasie wojny przechowali część narodowego zasobu archiwalnego. Sporej części nie dało się uratować od wojennej pożogi. Jak podaje Krawczak, 37 kilometrów dokumentów z Archiwum Akt Nowych Niemcy spalili już po Powstaniu Warszawskim, 3 listopada 1944 r. Zbiory innych archiwów warszawskich zostały zniszczone przez hitlerowców w czasie Powstania Warszawskiego.

W listopadzie 1944 r. zwieziono na Jasną Górę najcenniejsze materiały przeznaczone do wywozu do Niemiec. Jak wyjaśnia o. prof. Janusz Zbudniewek, historyk Kościoła i Zakonu Paulinów, Jasna Góra na trasie między Warszawą a Katowicami była punktem zbornym wypatrzonym przez historyka, zasłużonego archiwistę, profesora Uniwersytetu Poznańskiego, Kazimierza Kaczmarczyka, który od grudnia 1939 do lipca 1940 roku porządkował jasnogórskie archiwum.

Dokumenty – jak podaje prof. Zbudniewek - w ponad 480 wielkich kartonach i ok. 800 workach materiałów w teczkach zwieziono na Jasna Górę. To były najcenniejsze materiały, sięgające dwunastego stulecia po rok 1944, które udało się przewieźć pracownikom polskim, za zgodą życzliwych Niemców. Kazimierz Kaczmarczyk uczestniczył w gromadzeniu i zabezpieczaniu archiwaliów wywiezionych z Warszawy nad którymi sprawował nadzór do marca 1945 roku.

Dyrektor Archiwum Akt Nowych Tadeusz Krawczak złożył na Jasnej Górze ryngraf jako wotum dziękczynne.

Z kolei o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry przekazał w darze kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, aby mogła zawisnąć w Archiwum Akt Nowych na pamiątkę dzisiejszej modlitwy. Paulin wyraził radość, że Jasna Góra, wpisując się w duchowe życie Polaków, w duchowe życie ludzi Kościoła, ludzi wierzących, mogła też stać się ważnym miejscem, które posłużyło przechowaniu pamięci narodu, w postaci archiwaliów. „Bardzo dziękuję za to, że razem z państwem możemy dziś, w ramach tej Mszy św., dziękować Bogu za to, że możemy też naszą pracą wpisywać się w wielkie dziedzictwo historii naszej Ojczyzny”- mówił przeor Jasnej Góry.

W 2019 r. trwają obchody stulecia istnienia sieci archiwów państwowych. 7 lutego 1919 r. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał "Dekret o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami”. Obecnie sieć archiwów państwowych tworzy 75 instytucji, w tym 30 regionalnych, do których należy 39 wydziałów zamiejscowych i 3 ekspozytury, a także 3 archiwa centralne z siedzibami w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem