Reklama

Panama w Biłgoraju

2019-02-06 11:52

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 6/2019, str. IV

Joanna Ferens
Zawiązanie wspólnoty

W łączności z młodymi ludźmi przebywającymi w Panamie na 34. Światowych Dniach Młodzieży, w parafii Chrystusa Króla w Biłgoraju zorganizowano 27 stycznia modlitewne spotkanie dla młodych z rejonu biłgorajskiego

O wartości i znaczeniu Światowych Dni Młodzieży dla młodych ludzi mówił organizator rejonowego spotkania w Biłgoraju, ks. Maciej Lewandowski. – Na naszym spotkaniu gromadzimy się i w łączności z Papieżem, i młodzieżą przebywającą w Panamie. Również modlimy się, jest tu także muzyka, śpiew i uwielbienie Pana Boga. ŚDM przede wszystkim są wielką manifestacją wiary dla młodych ludzi, okazją do spotkania się i posłuchania czegoś bardzo wartościowego, bo oprócz tego, że jest Msza św. i nabożeństwa, to są również koncerty, konferencje. Ponadto uważam, że ŚDM są również po to, aby pokazać w różnych miejscach świata, że młodzież jest, a jej wiara jest mocna i żywa, tym bardziej, że często te Dni odbywają się w krajach, gdzie wiara niekoniecznie taka jest, a ludzie borykają się ze swoimi problemami i wiara schodzi na drugi plan – wskazał.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 6/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
ŚDM w Panamie

Wspomnienia z Panamy

2019-02-13 12:06

Agata Pieszko

Mimo że Światowe Dni Młodzieży dobiegły końca, a uczestnicy wrócili do codzienności, warto przedłużać radość płynącą ze spotkania w Panamie. W związku z tym rozpoczynamy cykl wywiadów z uczestnikami ŚDM 2019! Naszą pierwszą rozmówczynią jest Patrycja Jenczmionka-Błędowska – reporterka Radia Rodzina, która w tym roku przeżywała spotkanie z papieżem, będąc jednocześnie w pracy.

Archiwum prywatne
Patrycja Jenczmionka-Błędowska – reporter Radia Rodzina

Agata Pieszko: Patrycja, z czym wracasz do Wrocławia po Światowych Dniach Młodzieży w Panamie?

Patrycja Jenczmionka-Błędowska: Kolejne spotkanie w ramach ŚDM poza naładowaniem energią słoneczną (temperatura przekraczała 30 stopni) dało mi przede wszystkim doświadczyć po raz kolejny żywego Kościoła (tym razem w wersji latynoamerykańskiej), spotkania z drugim człowiekiem na modlitwie i zwykłego „bycia” pomimo dzielących nas różnic kulturowych. Wracam z gorączką Maryjną, której nie chcę obniżać. Mieszkańcy Panamy otaczają Matkę Bożą Aniqua ogromnym kultem, co jest cechą wspólną naszych krajów. Do Polski powróciłam także z nową nadzieją i spokojem w sercu na Nowy Rok.

Czy coś Cię zaskoczyło w kulturze panamskiej?

Największym pozytywnym zaskoczeniem była gościnność Panamczyków – to, w jaki sposób nas powitali, przekroczyło moje wszelkie oczekiwania. W mieście Anton, do którego przybyliśmy, odbyła się huczna biesiada z okrzykami, śpiewem i tradycyjnymi tańcami. Gospodarze ŚDM pozdrawiali nas uśmiechem na każdym kroku. Pomimo bariery językowej służyli pomocą, a nad naszym bezpieczeństwem czuwali wolontariusze. Ogromnym zaskoczeniem była także znaczna dysproporcja społeczna pomiędzy klasą biednych, a bogatych. Ten kontrast był widoczny w Panama City – stolicy kraju, gdzie na tle drapaczy chmur i odizolowanych dzielnic z willami rozpościerał się krajobraz biednych, brudnych dzielnic z ruinami pokolonialnymi z X wieku.

Które słowa papieża Franciszka najbardziej utkwiły Ci w sercu?

Słowa papieża Franciszka były kontynuacją tego, co skierował do młodych w Krakowie w 2016 roku. Wielu z nas pamięta słynne słowa o zejściu z kanapy. Tym razem przesłaniem papieża było to, że mamy to zrobić natychmiast, zaraz, a nie czekać na kolejny dzień. Zwracał się do nas jako do pokolenia teraźniejszości, nie przeszłości ani przyszłości. Nawoływał nas do konkretnego działania, niemarnowania czasu, do życia chwilą obecną, ale w zgodzie z wartościami chrześcijańskimi i Duchem Ewangelii. Jutro może nigdy nie przyjść, żyjemy tu i teraz i to się liczy, by dawać świadectwo każdego dnia – to było przesłanie, które odebrałam bardzo osobiście.

Dlaczego ŚDM 2019 można nazywać świętem radości i balsamem dla mieszkańców Ameryki?

Większość uczestników ŚDM stanowili mieszkańcy obu Ameryk, których temperament bywa wyższy niż temperatura w najcieplejszym kraju Ameryki Centralnej. Papież Franciszek, pomimo waśni pomiędzy Północą i Południem, stworzył most w postaci ŚDM, który łączył oba kontynenty na wspólnym spotkaniu i przeżywaniu wiary. Konflikty w krajach sąsiedzkich odciskają głębokie rany w sercach mieszkańców Ameryki. Korupcja, dysproporcje społeczne, handel ludźmi, handel narkotykami, prostytucja… to tylko niektóre z poważnych zagrożeń, które zalewają tamte kraje. Przeżywanie radosnej wiary pomimo tych trudności i różnic kulturowych staje się balsamem dla tych, którzy żyją w chaosie i braku perspektyw na nadejście lepszego jutra. Osobiste spotkanie z drugim człowiekiem, wsłuchanie się w niego i relacja z Jezusem może pomóc pokrzywdzonym na nowo odnaleźć nadzieję. Nie bez powodu Ojciec Święty wybrał na 34. ŚDM właśnie Panamę.

Co najbardziej urzekło Cię w spotkaniu?

W Panamie byłam pielgrzymem, ale przede wszystkim pojechałam jako korespondent Radia Rodzina. Każdego dnia zmagałam się z trudem pracy jako dziennikarz katolicki. Żar słońca, różnica czasowa 6 godzin, ukąszenia owadów, brak wody, pogoń za Internetem i sygnałem sprawiały wiele trudności, jednak rozmowy z kolejnymi uczestnikami wydarzeń w Panamie wynagradzały trud i poświęcenie. Były to przepiękne świadectwa młodych ludzi. Najbardziej w pamięci utkwiło mi spotkanie z Jankiem, który mieszka w Niemczech, ale ma polskie korzenie. Jego rodzina kilkadziesiąt lat temu wyjechała „za chlebem” za zachodnią granicę i tam pozostała. Janek urodził się już w Niemczech, pielęgnuje jednak oparte na fundamencie katolickim wartości wyniesione z domu rodzinnego. Niestety są one coraz częściej wykorzeniane z kultury Zachodu. Janek pragnie zarażać młodzież niemiecką radością i dzielić się świadectwem wiary, której doświadczył podczas ŚDM w Krakowie i Panamie. Mówił o tym z taką szczerością i entuzjazmem, że na długo pozostanie to w mojej pamięci.

Czy po ŚDM w Panamie chciałabyś pojechać także do Lizbony?

O tym, że Portugalia będzie kolejną stolicą ŚDM wiedziałam już wcześniej. Peregrynacja oryginalnej figury Matki Boskiej z Fatimy upewniła mnie w moich przekonaniach. Po ŚDM w Krakowie i Panamie moim naturalnym kierunkiem będzie międzynarodowe spotkanie młodych na Zachodzie Półwyspu Iberyjskiego. Mówi się, że granicą dla uczestników ŚDM jest wiek 35 lat. W roku 2022 roku nie przekroczę jeszcze tej magicznej granicy. Każdy, kto połknął bakcyla wydarzenia z Ojcem Świętym, nie chce zaprzestać kolejnych spotkań. Zatem nie tylko Portugalia jest wpisana na mapę moich planów, ale także kolejny kraj. Nie zamierzam zakończyć tej podróży, dopóki trwa papieskie nawoływanie do „teraz”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Müller krytykuje doradców papieża

2019-02-18 20:49

pb (KAI/thetablet.co.uk) / Watykan

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller powiedział, że choć sam papież Franciszek jest „ortodoksyjnym katolikiem”, to otoczony jest pochlebcami. Zdaniem niemieckiego purpurata, w doradzającej papieżowi Radzie Kardynałów dominują pomysły menedżerskie.

Monika Książek/Niedziela

Na łamach niemieckiego magazynu „Der Spiegel” z 16 lutego hierarcha podkreślił, że „obowiązkiem papieża jest jednoczenie Kościoła w prawdzie”. Tymczasem Franciszek jest otoczony ludźmi, którzy niewiele rozumieją z teologii i ze społecznego nauczania Kościoła, a ponadto „chlubią się tym, że są postępowcami wbrew reszcie Kościoła”.

Kardynał sprzeciwił się pojmowaniu relacji papieża do Kościoła na wzór relacji generała jezuitów do prowincjałów jezuitów. - Rządzenie całym Kościołem według reguł jezuickich jest po prostu nie do przyjęcia - ocenił były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Pytany o wykorzystywanie seksualne małoletnich przez duchownych, kard. Müller zaznaczył, że są miliony takich przypadków poza Kościołem, dlatego nie ma żadnego dowodu na to, że mają cokolwiek wspólnego z klerykalizmem. Korzeniem problemu jest, według niego, „zdeprawowany charakter sprawcy” i nie ma to żadnego związku z jego posługą.

Powtórzył też swe przekonanie o związku między wykorzystywaniem seksualnym i homoseksualizmem. Powołał się na statystyki Kongregacji Nauki Wiary, z których wynika, że ponad 80 proc. ofiar to osoby płci męskiej poniżej 18. roku życia. - Niestety, te statystyki nie odegrają roli podczas zbliżającego się watykańskiego szczytu w sprawie wykorzystywania seksualnego. Punkt widzenia Kościoła jest całkiem jasny: kto nie umie siebie kontrolować, nie kwalifikuje się do kapłaństwa. Co więcej, moim zdaniem nikt nie rodzi się homoseksualistą. Rodzimy się mężczyzną lub kobietą - podkreślił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Blisko 5,7 mln na cenne opactwa

2019-02-19 20:06

dziar / Kielce (KAI)

Zespół klasztorny cystersów w Jędrzejowie, kaplica św. Anny w Pińczowie, kaplica Firlejów w Bejscach, czy zespół kolegiacki w Wiślicy - to cenne zabytki sakralne diecezji kieleckiej, które znalazły się na liście obiektów dofinansowanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na ten cel ministerstwo przeznaczyło łącznie dla regionu świętokrzyskiego blisko 5,7 mln złotych.

ANDRZEJ NIEDŹWIECKI

Jak tłumaczy poseł PiS Krzysztof Lipiec, wsparcie trafi m.in. do archiopactwa cystersów w Jędrzejowie, najstarszego w Polsce, gdzie znajduje się sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka. Ministerialne wsparcie zostanie przeznaczone m.in. na rewitalizację dzwonnicy oraz części ogrodzenia z bramą i reliktami dawnej furty (to drugi etap prac opiewający na kwotę 580 tys. zł) oraz na konserwację techniczną i estetyczną polichromii, wystroju i wyposażenia nawy północnej wraz z kaplicą bł. Wincentego Kadłubka (410 tys. zł).

Z kolei Zespół Kościoła Kolegiackiego w Wiślicy i bazylika kolegiacka Narodzenia Najświętszej Marii Panny z XIV wieku otrzymają dofinansowanie na remont dzwonnicy, zbudowanej w latach 1460-70 oraz na prace konserwatorskie i konstrukcyjne, kwocie 550 tys. zł. Będzie także wsparcie na badania konserwatorskie w zakresie romańskiego wątku kamiennego i detalu architektoniczno-rzeźbiarskiego elewacji świątyni (230 tys. zł).

Kościół św. Mikołaja w Bejscach z unikatową renesansową kaplicą Firlejów (1594 r.) dzięki kwocie 170 tys. zł. może realizować kolejny etap prac konserwatorskich dekoracji kaplicy, polichromii oraz posadzki.

Wsparcie otrzymały też m.in. kaplica św. Anny w Pińczowie, zbudowana przez Santi Gucciego (na prace remontowo- konserwatorskie elewacji zewnętrznej 200.000 zł) oraz kościół św. Jana Chrzciciela w Tuczępach (1674 r.) - na remont dachu prezbiterium 60 tys. zł.

Jak informuje poseł Krzysztof Lipiec, pomoc wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego pozwoli na renowacje ważnych miejsc na mapie kulturowego dziedzictwa województwa świętokrzyskiego.

dziar/kielce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem