Reklama

Franciszkańskie Spotkanie Młodych w Kalwarii Pacławskiej

Zachwycić się prostotą

2019-02-27 11:01

Ks. Andrzej Bienia
Edycja przemyska 9/2019, str. I

Marta Górka, rzecznik FSM
Młodzi mogli lepiej się poznać i nawiązać nowe przyjaźnie

Można próbować Zimowe Franciszkańskie Spotkanie Młodych opisać w wielu słowach, ale tylko jego przeżycie jest w stanie oddać jego ducha. Motywem przewodnim spotkania było docenienie szczęścia, jakiego każdy doświadcza w niepozornych wydarzeniach. To forma zimowych rekolekcji, czas radości, modlitwy i wspólnoty.

W dniach 11-16 lutego w Kalwarii Pacławskiej odbywało się 13. Zimowe Franciszkańskie Spotkanie Młodych, w którym wzięło udział 160 osób z różnych stron Polski. Tematem przewodnim spotkania było hasło „Nowe życie”. Organizatorzy tworząc program tegorocznego spotkania, zadbali o stworzenie dla młodzieży przestrzeni „do refleksji nad codziennością i zachwycenia się jej prostotą” – mówił o. Marcin Drąg OFMConv.

Reklama

Zimowe edycje Franciszkańskiego Spotkania Młodych różnią się od letnich głównie charakterem programu. Większość punktów, takich jak: konferencje tematyczne czy spotkania w grupach, odbywały się w Domu Pielgrzyma, a także w Sanktuarium Matki Bożej Słuchającej, gdzie sprawowane były Msze św. i nabożeństwa. Był czas na integrację, spotkania w przestrzeni otwartej. Nie zabrakło spacerów oraz zjazdów na sankach z pobliskich pagórków. Bardzo cennym atutem tego zimowego spotkania – o czym mówili uczestnicy ZFSM – było to, że mogli lepiej się poznać i nawiązać nowe przyjaźnie.

Tagi:
Spotkanie młodzieży

Reklama

SMAP Dukla 2019

2019-04-03 10:09

Ks. Tadeusz Biały
Edycja przemyska 14/2019, str. I

Stanisław Gęsiorski

Światowe Dni Młodzieży zainicjowane przez Jana Pawła II, swoim początkiem sięgają lat osiemdziesiątych XX wieku (1985). Abp Józef Michalik, bardzo bliski wówczas współpracownik Ojca Świętego, wspomniał kiedyś, że właściwie to Papież sam, bez szerszych konsultacji z watykańskim dykasteriami, mocno przynaglany pastoralną intuicją podjął decyzję o zwołaniu młodych katolików z całego świata na wspólnotowe „Credo”. W swojej proroczej wizji Światowe Dni Młodzieży związał z Niedzielą Palmową. To naturalny termin, mający uzasadnienie w Piśmie Świętym, w którym znajduje się opis triumfalnego wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy i radosnego powitania przez tłum, który „wziął gałązki palmowe i wybiegł Mu naprzeciw. Wołali: Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie” (por. J 12,12).

W komentarzu do tej ewangelicznej relacji Jan Paweł II zwrócił uwagę, że wśród tłumu „wyróżniali się entuzjazmem i aktywnością młodzi, którzy w ten sposób stali się niejako „zwiastunami” Mesjasza. Dlatego wyszli z gałązkami oliwnymi i palmowymi, aby ogłosić triumf Jezusa”. (Rzym – Niedziela Palmowa, 29.03.1999). W sukcesji młodzieńców jerozolimskich znakomicie odnajdują się już kolejne pokolenia młodych katolików z całego świata, którzy w Jezusie Chrystusie rozpoznali Mesjasza i przyjmują Go jako swego Pana.

W tej eklezjalnej sztafecie (Niedzieli Palmowej) od samego początku biorą udział dziewczęta i chłopcy z naszej prowincji kościelnej – jeszcze intensywniej od 1993 roku, gdy ŚDM w archidiecezji przemyskiej przyjęły formułę trzydniowej celebracji Niedzieli Palmowej pod nazwą Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej. Już wkrótce odbędzie się ono w Dukli (12-14 kwietnia 2019). W oczekiwaniu na to wydarzenie wiary warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt biblijny Światowych Dni Młodzieży, który w jakimś sensie definiuje ich charyzmat i wyjaśnia fenomen święta młodych. Jest nim ewangeliczne wydarzenie – spotkanie bogatego młodzieńca z Panem Jezusem (por. Łk 18, 18-23). Ów zwierzchnik – jak nazywa go Ewangelista – był nieprzeciętnym młodzieńcem, zachowywał wszystkie przykazania, ale w głębi serca tęsknił za czymś głębszym. Ta tęsknota kazała mu podejść do Jezusa i zapytać, co jeszcze czynić, aby się zbawić. Otrzymał bardzo wymagającą odpowiedź – sprzedaj wszystko, a zbawisz się. Niestety, nie udźwignął Jezusowej propozycji i odszedł smutny, bo miał wiele posiadłości. Mimo że nie skorzystał z zaproszenia, to jednak Jezus popatrzył na niego z miłością. Nie przestał go kochać.

Dialog młodego człowieka z Chrystusem ciągle trwa. Wielu bogatych „młodością” przychodzi dzisiaj do Jezusa i podejmuje z Nim dialog, bo każdy człowiek, każdy młody człowiek potrzebuje miłującego spojrzenia Pana Jezusa. Dukielskie Spotkanie Młodych będzie swego rodzaju uobecnieniem ewangelicznego wydarzenia – rozmowy bogatego młodzieńca z Panem Jezusem. Liczna rzesza pielgrzymów, także z Ukrainy, Słowacji i z Węgier podejmie w Dukli dialog z Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym Panem we wspólnocie Kościoła.

Jak różni są ludzie, tak różne jest ich tempo wiary. Niezależnie jednak od tempa wiary, każde przyjście człowieka do Jezusa ma swoją niepowtarzalną i twórczą dynamikę łaski. Duszą tej dynamiki jest pełne miłości spojrzenie Pana Jezusa. Z pewnością bardzo wielu dotkniętych miłującym spojrzeniem Pana pogłębi z Nim swoją relację i uczyni życie radosną opowieścią o spotkanym Zbawicielu. Być może będą i tacy, którym przeróżne „posiadłości” przysłonią piękno wiary, a Chrystusowe wymagania okażą się zbyt wysokie i… odejdą smutni. W tych wszystkich egzystencjalnych okolicznościach i uwarunkowaniach jedno jest pewne i nieodwołalne – Miłujące spojrzenie Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielki Piątek - nasącz modlitwą...

2019-04-19 10:28

Agnieszka Bugała

Wielki Piątek z bł. Aleksandriną Marią da Costą:

Agnieszka Bugała

Święte Triduum to dni wielkiej Obecności i... Nieobecności Jezusa. Tajemnica Wielkiego Czwartku – z ustanowieniem Eucharystii i kapłaństwa – wciąga nas w przepastną ciszę Ciemnicy. Wielki Piątek, po straszliwej Męce Pana, zostawia nas nagle samych na środku drogi. Zapada cisza, która gęstnieje. Mrok, w którym nie ma Światła. Wielka Sobota – serce nabrzmiewa od strachu, oczekiwanie zadaje ból fizyczny. Wróci? Przyjdzie? Czy dobrze to wszystko zrozumieliśmy? Święte Triduum – dni, których nie można przegapić. Dni, które trzeba nasączyć modlitwą i trwaniem przy Jezusie.

Musiało być bardzo cicho. Woń olejków mieszała się z wonią Ciała. Przenikały je, a Ono karmiło je zapowiedzią zmartwychwstania. I było pusto. Te godziny, które dzieliły świat od śmierci do zmartwychwstania musiały być czasem niepojętego napięcia. Ziemia, z ludźmi małej wiary, nawet w połowie nie zdawała sobie sprawy z tajemnicy oczekiwania, w której zastygło niebo. Przeszedł. Pokonał. Zwyciężył. Przepłynął wieczność w tę i z powrotem na kruchym kawałku krzyżowego drewna. Sam.

I wrócił, aby żaden człowiek, nigdy więcej, nie wyruszał w tę podróż bez Przewodnika...

Bł. Aleksandrina była jedną z największych mistyczek XX w. Jej duchowa historia zaczyna się w wieku 14 lat, gdy chcąc uchronić się przed gwałtem skacze przez okno z wysokości czterech metrów. Następstwem upadku jest postępujący paraliż. Przez 30 lat nie może o własnych siłach wstać z łóżka. Opuszcza je tylko na czas mistycznych ekstaz, aby przez cztery lata, co piątek, czyli 182 razy, pomimo paraliżu, w niewytłumaczalny sposób wstać z łóżka i przez 3,5 godziny odprawiać Drogę Krzyżową. „Będziesz kochać, cierpieć i wynagradzać” – taki program życia wyznaczył jej sam Jezus.

Aleksandrina przez całe życie powtarzała, że Jezus, pozostając między ludźmi w Eucharystii, stał się „więźniem tabernakulum”. „Dotrzymuj Mi towarzystwa w Najświętszym Sakramencie. Pozostaję w tabernakulum w dzień i w nocy, czekając, by obdarzyć miłością i łaską wszystkich tych, którzy Mnie odwiedzą. Ale nie ma ich wielu. Jestem tak opuszczony, samotny i obrażany... Wybrałem ciebie, byś dotrzymywała Mi towarzystwa w tym małym azylu”. Siostra bł. Aleksandriny, jej duchowa sekretarka, pisała o jednej z przeżytych przez Błogosławioną Dróg Krzyżowych: „Agonia w Ogrójcu trwała bardzo długo i była straszna... Słychać było jęki z głębi serca i od czasu do czasu szlochanie. Ale biczowanie i cierniem ukoronowanie to dopiero! Biczowana była na kolanach, z rękami jakby związanymi. Podłożyłam jej pod kolana poduszkę, ale usunęła się z niej, nie chciała. Jej kolana są w opłakanym stanie... Uderzeń biczami było co najmniej 5311. Ileż to trwało! Tyle razy mdlała! Uderzeń w głowę trzciną w koronę cierniową było 2391. Kiedy cierniem ukoronowanie dobiegło końca, był to istny trup...”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież przewodniczył Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum

2019-04-20 07:21

Beata Zajączkowska/Vaticannews

Mówił on o współczesnych krzyżach ludzi spragnionych chleba i miłości, porzuconych przez własne dzieci; krzyżach migrantów znajdujących zamknięte drzwi i krzyżach maluczkich, zranionych w swej niewinności i czystości; krzyżu Kościoła atakowanego od wewnątrz i z zewnątrz. Tekst wielkopiątkowych rozważań przygotowała włoska misjonarka s. Eugenia Bonetti. Przy jednej ze stacji krzyż nieśli Polacy.

Vatican Media

Podczas kolejnych stacji krzyż nieśli m.in. papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Agostino Vallini, włoska rodzina, niepełnosprawny mężczyzna na wózku inwalidzkim wraz z przedstawicielami stowarzyszenia UNITALSI zajmującego się transportem chorych do sanktuariów maryjnych, migrantka z Nigerii wraz córką, dwójka młodych Polaków oraz siostra zakonna i podopieczna z Domu Rut w Casercie, w którym ofiary handlarzy ludźmi odzyskują godność i próbują wrócić do normalnego życia, franciszkanin z Syrii. W centrum tegorocznych rozważań Drogi Krzyżowej stały kobiety i współcześni niewolnicy. Mowa była o afrykańskich kobietach zmuszanych do prostytucji w Europie.

Franciszek powierzył napisanie rozważań 80-letniej s. Eugenii Bonetti. Jako Misjonarka Matki Bożej Pocieszenia przez ćwierć wieku posługiwała w Kenii. Jednak, jak mówi, dopiero po powrocie do Włoch rozpoczęła swą najtrudniejszą misję. „W kraju, który definiuje się jako chrześcijański odkryłam wielki deficyt człowieczeństwa. Zobaczyłam, że dobrobyt i kariera zabijają ludzkie serca. Nic już nas nie dotyka, trudno nam nawet we współczesnych niewolnikach zobaczyć ludzi takich samych jak my. Stąd temat handlu ludźmi znalazł się w centrum moich rozważań” – powiedziała Radiu Watykańskiemu włoska misjonarka. Od 20 lat, najpierw w Turynie, a obecnie w Rzymie organizuje ona i koordynuje pomoc dla młodych kobiet sprowadzonych do Włoch z Afryki i zmuszonych do prostytucji. W tym celu założyła fundację „Nigdy więcej niewolnicą”. Mówi, że w pracy nad tekstem rozważań kierowała się wrażliwością serca matki, która cierpi z powodu bólu zadawanego jej dziecku.

Na zakończenie Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum Papież Franciszek modlił się, byśmy w krzyżu Jezusa zobaczyli wszystkie krzyże współczesnego świata.

Panie Jezu, pomóż nam zobaczyć w Twoim Krzyżu wszystkie krzyże świata:

krzyż ludzi zgłodniałych chleba i miłości;

krzyż ludzi samotnych i porzuconych nawet przez własne dzieci i krewnych;

krzyż ludzi spragnionych sprawiedliwości i pokoju;

krzyż ludzi, którzy nie zaznają pociechy płynącej z wiary;

krzyż osób starszych, uginających się pod ciężarem lat i samotności;

krzyż migrantów, znajdujących drzwi zamknięte z powodu lęku i serc „opancerzonych” politycznymi kalkulacjami;

krzyż maluczkich, zranionych w swej niewinności i czystości;

krzyż ludzkości, błądzącej w ciemnościach niepewności i w morkach kultury tego, co chwilowe;

krzyż rodzin rozdartych przez zdradę, przez pokusy złego ducha lub przez zabójczą lekkomyślność i egoizm;

krzyż osób konsekrowanych, które niestrudzenie starają się nieść Twoje światło w świat, a czują się odrzucone, wyszydzone i upokorzone;

krzyż osób konsekrowanych, które po drodze zapomniały o swojej pierwszej miłości;

krzyż twoich dzieci, które wierząc w Ciebie i starając się żyć zgodnie z Twoim słowem, są usuwane na margines i odrzucane nawet przez swoich krewnych i rówieśników;

krzyż naszych słabości, naszej obłudy, naszych zdrad, naszych grzechów i naszych licznych złamanych obietnic;

krzyż Twego Kościoła, który wierny Twojej Ewangelii, stara się wnieść Twoją miłość nawet pomiędzy ochrzczonych;

krzyż Kościoła, Twojej oblubienicy, która czuje się nieustannie atakowana od wewnątrz i z zewnątrz;

krzyż naszego wspólnego domu, który poważnie usycha na naszych samolubnych oczach, zaślepionych chciwością i władzą.

Panie Jezu, ożyw w nas nadzieję zmartwychwstania i Twego ostatecznego zwycięstwa nad wszelkim złem i wszelką śmiercią. Amen!

Photogallery

Papież przewodniczył Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem