Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Baranek Boży

Roman Rzymkowski
Edycja płocka 16/2003

Nazajutrz zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł:
Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. (J 1, 29)
Świadectwo Jana Chrzciciela

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych symboli Pana Jezusa jest ukazanie Go pod postacią Baranka Bożego. Wizerunek taki nie jest jednolity. Jeżeli będzie siedział na księdze zamkniętej siedmioma pieczęciami, będzie to Baranek apokaliptyczny, symbol Chrystusa tryumfującego. Jeżeli będzie przedstawiony z laską pasterską, to będzie znak Chrystusa Dobrego Pasterza; ukazany na rajskim wzgórzu, z którego wypływają cztery strumienie odnoszące się do czterech Ewangelii, będzie oznaczał Chrystusa Głosiciela Dobrej Nowiny.
Najbardziej jednak rozpowszechnionym symbolem jest Baranek Wielkanocny, bez którego nie sposób sobie wyobrazić świąt związanych z Męką Pana Jezusa i Jego Zmartwychwstaniem. Wykonany z cukru, a coraz częściej z plastiku, jest nieodłącznym elementem koszyczka ze święconką i świątecznego stołu.
Przedstawiony ze sztandarem zwycięstwa nad szatanem (czerwony krzyż na białym tle), jest symbolem ofiary Chrystusa za grzechy ludzi, Jego Zmartwychwstania i ostatecznego zwycięstwa. Głowę często otacza nimb krzyżowy, zwrócona do tyłu oznacza powrót do życia Bożego. Baranek Boży występuje czasami jako atrybut św. Jana Chrzciciela.
Symboliczny obraz Pana Jezusa jako Baranka Bożego pojawia się już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, w okresie prześladowania chrześcijan. Baranek był zwierzęciem ofiarnym, dlatego początkowo wyobrażony jest jako ofiara i nie znajduje się w pozycji stojącej. Od zwycięstwa Konstantyna na początku IV w. w przedstawieniach Baranka łączy się ideę ofiary i zwycięstwa, tak jak na dyptyku z kości słoniowej z oprawy Ewangeliarza wykonanej w V w. Ofiarny Baranek Boży umieszczony jest w wieńcu zwycięstwa. Wieniec w tradycji antycznej przeznaczony był dla zwycięzców igrzysk. Wręczany żołnierzom powracającym ze zwycięskich bitew symbolizował oczyszczenie ich z przelanej krwi. W chrześcijaństwie symbolizuje zwycięstwo Chrystusa, odnosi się również do męczeństwa i walki ze złem.
W VI i VII w. wizerunek Baranka umieszczano na krzyżu, w miejscu przecięcia się belek. Na synodzie w 692 r. zakazano wykonywania takich wizerunków. Na początku VIII w. wykrystalizował się zwyczaj przedstawiania Baranka obejmującego przednią nóżką laskę - krzyż lub chorągiewkę z krzyżem - sztandar zwycięstwa.
W średniowieczu, w związku z rozwojem kultu eucharystycznego, stojącego Baranka zaczęto przedstawiać z raną w boku i krwią spływającą do kielicha jako symbol Eucharystii. Przedstawienie Baranka eucharystycznego jest tematem jednego z najsłynniejszych dzieł sztuki, ołtarza z kościoła św. Bawona w Gandawie, namalowanego w 1432 r. przez wielkiego artystę niderlandzkiego Jana van Eycka.
Ze sztuki symbol Baranka Bożego został adoptowany przez heraldykę. Pierwotnie związany był z heraldyką kościelną, skąd został przeniesiony do heraldyki ziemskiej, miejskiej i rodowej. Używany był na sztandarach jako znaki biskupstw i ziem. Na dwóch spośród zdobytych przez króla Władysława Jagiełłę sztandarów krzyżackich w bitwie pod Grunwaldem znajdował się Baranek Boży: na chorągwi komturstwa i miasta Człuchowa oraz chorągwi biskupstwa warmińskiego i miasta Lidzbarka. Znajdował się również w herbie ziemi wieluńskiej w dawnym województwie sieradzkim. Do dziś Wielkanocny Baranek Boży jest godłem wielu herbów miast polskich: Bobolic, Broku, Kleszczel, Piwnicznej Zdroju, Sulęcina, Wyśmierzyc i Zakroczymia. Ten symbol Chrystusa do heraldyki miejskiej był czasami wprowadzany pośrednio - jako atrybut św. Jana Chrzciciela, patrona miejscowego kościoła.
W polskiej heraldyce szlacheckiej baranek jest godłem znanego herbu Junosza. Bartosz Paprocki, XVI-wieczny heraldyk, napisał o nim: "Ten ma być baran biały w czerwonym polu, we krwi brodzi do pół boków. Junosza po mazowiecku, pan młody po naszemu". Opis ten nawiązuje do legendy herbu, w której podkreślony jest element ofiary.
Według historycznego podania mężny młodzian (junoszka) z poświeceniem własnego życia, odnosząc liczne rany, rozgromił obóz krzyżacki. Do swojego obozu powrócił cały zbroczony krwią. W nagrodę za ten czyn król nadał mu jako herb barana białego w czerwonym polu, we krwi po brzuch brodzącego. Odniesienie tej legendy do Baranka Bożego jest jednoznaczne. W języku aramejskim, języku Pana Jezusa, słowo "talja" oznacza "młodzieńca", "sługę" i "baranka". O związku Junoszy z Barankiem Bożym napisał w XIX stuleciu Kasper Niesiecki w IV tomie Herbarza Polskiego: "Jakoż wiele jest różnic tego herbu. Jedni albowiem w herbie swym zażywają barana z chorągiewką, z którego boku w kielich krew się toczy".
Rodowód herbu Junosza wiąże się z Mazowszem, inna tradycja wspomina, że miał tu być przeniesiony z terenów niemieckich. Podstawową odmianą herbu jest biały baran w polu czerwonym. Może być przedstawiony z krwawiącym bokiem. Bezpośrednio do Baranka Bożego nawiązuje odmiana Junoszy - Jakubowicz, biały baranek w polu zielonym i czerwoną chorągiewką.
W historii biskupów płockich tylko trzech z nich, wywodzących się z rodu Załuskich, pieczętowało się herbem Junosza. Godność biskupa płockiego piastowali na przełomie XVII i XVIII w. w bezpośredniej kolejności po sobie. W 1892 r. w ramach wymiany ornatów po biskupie Załuskim, na welonie wyhaftowano Baranka Bożego, ale nie jako herb, tylko jako symbol Pana Jezusa.

Ordo Iuris składa skargę do Rady Etyki Mediów na artykuł „Wysokich Obcasów”

2018-02-22 14:27

Artykuł weekendowego magazynu „Gazety Wyborczej”, promujący aborcję hasłem „Aborcja jest ok”, narusza standardy etyki dziennikarskiej i stanowi zakazaną pochwałę działalności przestępczej. Instytut Ordo Iuris skierował dzisiaj skargę na publikację do Rady Etyki Mediów. Skargę można poprzeć podpisując petycję na portalu maszwplyw.pl.

screen/Wysokie Obcasy
Okładka "Wysokich Obcasów" budzi sprzeciw

Artykuł przytacza nieprawdziwe stwierdzenia o legalności pomocy w dostępie do aborcyjnych środków farmakologicznych. Wprowadzone śródtytuły „Informowanie nie jest nielegalne” oraz „Aborcja farmakologiczna. Bezpieczna alternatywa” wskazują na celowe promowanie nieprawdziwych informacji. Zgodnie z zasadami etyki dziennikarskiej oraz prawem prasowym, obowiązkiem dziennikarza jest weryfikowanie zgodności z prawdą informacji, które udostępnia.

Tymczasem z art. 152 § 2 i art. 18 kodeksu karnego jasno wynika, że karana jest pomoc w przerwaniu ciąży udzielona poprzez świadome i celowe działanie mające na celu wsparcie aborcji, w tym m.in. dostarczenie narzędzi służących o tego celu (w tym sprzedaż leków wczesnoporonnych), dostarczenie rady lub informacji (np. gdzie lub w jaki sposób przerwać ciążę), pośrednictwo w organizacji przerywania ciąży (w tym skontaktowanie kobiety w ciąży z osobą przeprowadzającą aborcję), czy też pokrycie kosztów przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży. Mówiła o tym zeszłoroczna, głośna ekspertyza Instytutu Ordo Iuris oparta o dotychczasowe orzecznictwo i poglądy doktryny prawa.

Za szczególną manipulację można uznać posłużenie się na okładce czasopisma hasłem „NIE JESTEŚ SAMA. 1 Z 3 TWOICH ZNAJOMYCH MIAŁA ABORCJĘ”. Zdanie to jest przedstawione w sposób jednoznacznie sugerujący, że obliczenia te mają jakiekolwiek umocowanie w badaniach. Tymczasem przywoływane na ich poparcie badania CBOS z 2013 r. dowodziły przede wszystkim istotnego wpływu prawnej ochrony życia na spadek liczby aborcji przeprowadzonych w młodszym pokoleniu Polek.

W skardze do Rady Etyki Mediów Ordo Iuris podkreśla, że publikacja „Wysokich Obcasów” pt. „Aborcja farmakologiczna jest w Polsce tematem tabu” narusza nie tylko standardy etyki dziennikarskiej, ale także może stanowić zakazaną pochwałę działalności przestępczej, co samo w sobie stanowi przestępstwo z art. 255 §3 kodeksu karnego. Artykuł zawiera instruktaż dostateczny dla pozyskania farmakologicznych środków aborcyjnych, promuje hasło „Aborcja jest normalna” oraz przytacza słowa jednej z bohaterek, dla której aborcja stanowi „największe hobby”. Ten sam zarzut odnieść należy do okładki zapewniającej, że „Aborcja jest ok”.

Zgodnie z Kartą Etyczną Mediów zarówno dziennikarze, jak i wydawcy, winni kierować się w swej pracy zasadami prawdy, obiektywizmu, oddzielania informacji od komentarza, a także zasadą uczciwości, szacunku i tolerancji, zasadą pierwszeństwa dobra odbiorcy oraz zasadą wolności i odpowiedzialności. Artykuł „Aborcja farmakologiczna jest w Polsce tematem tabu” i towarzysząca mu okładka naruszyły wszystkie te standardy.

Analiza wątpliwości prawnych i etycznych została przedstawiony w skardze przekazanej do Rady Etyki Mediów.

Petycja Instytutu Ordo Iuris skierowana do Rady Etyki Mediów dostępna jest na stronie: www.maszwplyw.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Abp Marek Jędraszewski Człowiekiem Roku "Tygodnika Solidarność"

2018-02-22 18:36

Biuro prasowe archidiecezji krakowskiej / Kraków (KAI)

Abp Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę, jaką społeczeństwo powinno podążać - mówiła Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w Polskim Radiu 24. „Tygodnik Solidarność” wybrał Człowiekiem Roku 2017 metropolitę krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w rozmowie w Polskim Radiu 24 wskazała na zasadnicze powody, dla których arcybiskup Jędraszewski został wybrany Człowiekiem Roku 2017. - Po pierwsze ks. arcybiskup zawsze był, jest i mam nadzieję będzie przyjacielem „Solidarności". (...) Po drugie arcybiskup Jędraszewski mocno wspierał nie tylko „Solidarność", ale i komitet ustawodawczy w sprawie ustawy ograniczającej handel w niedzielę. Dodawał otuchy, że warto walczyć do samego końca i nie poddawać się, pomimo różnych trudności - mówiła Kozłowska.

Dziennikarka podkreśliła także, że metropolita krakowski upomina się o najsłabszych i, widząc niesprawiedliwość społeczną, odważnie reaguje, co nierzadko spotyka się z krytyką. - Arcybiskup Marek Jędraszewski, mimo że jest wielokrotnuie krytykowany, pozostaje wierny nauczaniu Pana Jezusa i Ewangelii i temu co pozostawili wielcy papieże, przede wszystkim św. Jan Paweł II - mówiła Kozłowska. Zaznaczyła także, że nauczanie metropolity krakowskiego przesiąknięte jest nauczaniem Jana Pawła II.

Jednym z tematów, w obrębie którego metropolita spotyka się z krytyką, jest prawo do życia, gdzie wypowiada się bezkompromisowo. Obecnie wspiera tych, którzy walczą o zaprzestanie aborcji eugenicznej w Polsce. Podobnie, co podkreśliła Izabela Kozłowska, było w przypadku wolnych niedziel, gdzie „Solidarność" otrzymała silne poparcie metropolity, który mówił bez ogródek: „Lament, który wywołało wprowadzenie ograniczenia w handlu pokazuje, że pozwoliliśmy na pewne zniewolenie siebie. Niewątpliwie po 1989 roku z polskim społeczeństwem stało się coś złego. W imię sukcesu zawodowego i powodzenia ekonomicznego bardzo łatwo odeszliśmy od najbardziej podstawowych zasad wypływających z dekalogu, a w konsekwencji od zasad dotyczących podstawowej solidarności społecznej".

Metropolita krakowski wielokrotnie zabierał głos w sprawie rodziny, dając tym samym znać, że zdaje sobie sprawę z kryzysu relacji, na co wpływa wiele czynników. Wskazywał także na Ewangelię, jako najtrwalszy fundament, na którym można i trzeba budować. Arcybiskup Jędraszewski dał się poznać także jako człowiek wzywający nie tylko do wierności Ewangelii, ale także ojczyźnie. - W wywiadzie arcybiskup Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę jaką społeczeństwo powinno podążać. Ojczyzna w tym kontekście rozumiana jest jako matka. Dlatego też „Bóg, Honor, Ojczyzna" to nie są tylko puste słowa w życiu arcybiskupa Jędraszewskiego - podkreśliła Izabela Kozłowska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem