Reklama

Papież do Ormian: mamy obowiązek pamięci o tragicznych wydarzeniach przeszłości

2015-04-12 09:39

tłum. st (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

Na konieczność pamięci o tragicznych wydarzeniach dziejów, w tym o ludobójstwie, którego przed stu laty dokonano na Ormianach, zwrócił uwagę Franciszek na początku Mszy św. sprawowanej z tej okazji 12 kwietnia w bazylice watykańskiej. Zaznaczył, że tam, gdzie nie istnieje pamięć, zło nadal sprawia, iż rana jest otwarta. „Ukrywanie lub zaprzeczanie złu jest jakby pozwalaniem, aby rana nadal krwawiła, nie lecząc jej” - stwierdził papież.

Oto polski tekst przemówienia Ojca Świętego:

Przy różnych okazjach określałem ten czas okresem wojny, trzeciej wojny światowej „w kawałkach”, gdy codziennie jesteśmy świadkami odrażających zbrodni, krwawych rzezi i szaleństwa zniszczenia. Niestety, także dziś słyszymy tłumiony i lekceważony krzyk wielu naszych bezbronnych braci i sióstr, którzy z powodu swojej wiary w Chrystusa lub przynależności etnicznej są publicznie i okrutnie zabijani - ścinani, krzyżowani, paleni żywcem - lub zmuszeni do opuszczenia swojej ziemi.

Również dzisiaj mamy do czynienia ze swego rodzaju ludobójstwem spowodowanym przez ogólną i zbiorową obojętność, przez współwinne milczenie Kaina, który woła: „Cóż mnie to obchodzi?”; „Czyż jestem stróżem brata mego?” (Rdz 4,9; Homilia w Redipuglia, 13 września 2014).

Reklama

Ludzkość w ubiegłym wieku przeżyła trzy wielkie niesłychane tragedie: pierwsza, uznawana powszechnie za „pierwsze ludobójstwo XX stulecia” (Jan Paweł II i Garegin II, Deklaracja wspólna, Eczmiadzyn, 27 września 2001 roku). Była ona wymierzona w wasz naród ormiański - pierwszy naród chrześcijański - wraz z Syryjczykami wyznania katolickiego i ortodoksyjnego, Asyryjczykami, Chaldejczykami i Grekami. Zostali zabici biskupi, kapłani, zakonnicy, kobiety, mężczyźni, osoby starsze, a nawet dzieci i bezbronni chorzy. Pozostałe dwie tragedie to te popełnione przez nazizm i stalinizm. Zaś w czasach mniej odległych masowe eksterminacje, takie jak w Kambodży, Rwandzie, Burundi i w Bośni. Wygląda jednak na to, że ludzkość nie jest w stanie powstrzymać przelewania niewinnej krwi. Wydaje się, że entuzjazm, jaki zrodził się pod koniec II wojny światowej zanika i ulatuje. Wydaje się, że rodzina ludzka nie chce uczyć się na własnych błędach spowodowanych przez prawo terroru. W ten sposób także dzisiaj są ludzie, którzy próbują wyeliminować innych, do nich podobnych, przy pomocy niektórych oraz przy współwinnym milczeniu innych, którzy się tylko przyglądają. Jeszcze się nie nauczyliśmy, że „wojna jest szaleństwem, bezużyteczną rzezią” (por. Homilia w Redipuglia, 13 września 2014).

Drodzy wierni obrządku ormiańskiego, dziś wspominamy z sercem przeszytym cierpieniem, ale pełnym nadziei w Zmartwychwstałym Panu setną rocznicę tego tragicznego wydarzenia, tej bezprecedensowej i szalonej eksterminacji jakiej okrutnie doznali wasi przodkowie. Trzeba o nich pamiętać, a wręcz jest to obowiązkiem, ponieważ tam, gdzie nie istnieje pamięć, to znaczy, że zło nadal sprawia, iż rana jest otwarta. Ukrywanie lub zaprzeczanie złu jest jakby pozwalaniem, aby rana nadal krwawiła, nie lecząc jej.

Serdecznie was pozdrawiam i dziękuję za wasze świadectwo.

Witam i dziękuję za obecność panu Serżowi Sarkisjanowi, prezydentowi Republiki Armenii. Serdecznie pozdrawiam także moich braci patriarchów i biskupów, Jego Świątobliwość Karekina II, Najwyższego Patriarchę i Katolikosa Wszystkich Ormian; Jego Świątobliwość Arama I - Katolikosa Wielkiego Domu Cylicji; Wielce Błogosławionego Nersesa Bedrosa XIX - patriarchę Cylicji katolików obrządku ormiańskiego; przedstawicieli dwóch katolikatów Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego oraz patriarchatu Kościoła katolickiego obrządku ormiańskiego.

Z mocnym przekonaniu, że zło nigdy nie pochodzi od Boga, który jest nieskończenie dobry i zakorzenieni w wierze wyznajemy, że okrucieństwa nigdy nie można przypisać działaniu Boga, a co więcej, że nie może ono absolutnie znaleźć jakiegokolwiek usprawiedliwienia w Jego świętym Imieniu. Przeżywajmy wspólnie tę celebrację kierując nasze spojrzenie na Jezusa Chrystusa zmartwychwstałego, zwycięzcę śmierci i zła!

Tagi:
ludobójstwo Franciszek

Izrael: Kneset odwołał uznanie ludobójstwa Ormian

2018-06-29 08:59

kg (KAI/FIDES) / Jerozolima

Kneset w ostatniej chwili odwołał zapowiedziane na 26 czerwca głosowanie w sprawie oficjalnego uznania przez Izrael zagłady Ormian w państwie tureckim w 2015 za ludobójstwo.

pl.wikipedia.org

Projekt wycofała przywódczyni Merecu – Tamar Zandberg, która sama wcześniej go zgłosiła, na prośbę koalicji rządowej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych o usunięcie z tekstu przyszłej rezolucji określenia „ludobójstwo” i zastąpienie go słowami „tragedia” lub „okrucieństwa”. Przewodniczący Knesetu Juli Joel Edelstein zaproponował poprawienie omawianego tekstu po sygnale od partii koalicyjnych, że nie zostanie zatwierdzony projekt z użyciem wyrażenia „ludobójstwo ormiańskie”.

Tureckie środki przekazu odebrały odłożenie na czas nieokreślony dyskusji i głosowania nad zagładą Ormian jako znak odprężenia, wysłany przez rząd izraelski władzom w Ankarze.

Jeszcze na początku czerwca Edelstein odrzucał krytykę w sprawie możliwości odłożenia dyskusji nad projektem uznania ludobójstwa Ormian. Odpowiedział w ten sposób ormiańskiemu patriarsze Jerozolimy Nurhanowi Manugianowi, który w liście do przewodniczącego parlamentu wyraził rozgoryczenie z powodu pogłosek, jakoby różnym instytucjom izraelskim zakazywano omawiania i ewentualnego zatwierdzenia uznania zagłady Ormian za ludobójstwo.

Wcześniej miejscowe media zwracały uwagę na naciski rządu izraelskiego na rzecz przesunięcia terminu debaty na ten temat do czasu wyborów prezydenckich i parlamentarnych w Turcji, wyznaczonych na 24 bm. Według komentatorów i analityków izraelskich dyskusja w tak delikatnej i trudnej sprawie mogłaby sprzyjać prezydentowi Erdoğanowi i dać mu argumenty w jego kampanii wyborczej.

Wkrótce po ostrym starciu dyplomatycznym między Izraelem a Turcją w połowie maja po krwawych zajściach w Strefie Gazy, w których zginęło prawie 60 Palestyńczyków a kilkaset odniosło rany, poseł Itzik Szmuli ze Związku Syjonistycznego zaproponował w Knesecie uznanie masakry Ormian w 1915 w Imperium Osmańskim za ludobójstwo. Wniosek w tej sprawie poparło co najmniej 50 deputowanych zarówno z partii rządowych, łącznie z Likudem, jak i z opozycji. Zgłoszony wówczas projekt odpowiedniej ustawy przewidywał nie tylko uznanie ludobójstwa, ale też wprowadzenie w Izraelu dorocznego dnia pamięci zagłady Ormian.

Trzy miesiące wcześniej – 14 lutego br. – Kneset odrzucił podobny projekt ustawy, przedstawiony tym razem przez posła Jaira Lapida z centowej i świeckiej partii Jesz Atid, który także przewidywał uznanie przez Izrael ludobójstwa Ormian. Wiceminister spraw zagranicznych Tzipi Hotovely oświadczył wówczas, że Izrael nie zajmie oficjalnego stanowiska w tej sprawie, „zdając sobie sprawę z jej złożoności i jej skutków dyplomatycznych”.

26 kwietnia 2015 prezydent kraju Reuwen Riwlin był gospodarzem w swej rezydencji w Jerozolimie spotkania upamiętniającego setną rocznicę tragedii narodu ormiańskiego w Anatolii. W czasie tamtych uroczystości przypomniał, że Ormianie byli „pierwszymi ofiarami współczesnych masowych eksterminacji”, unikał jednak użycia słowa „ludobójstwo” dla nazwania masakr ponad półtora miliona ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Modlitwa serc i stóp kapłańskich

2018-07-20 09:01

Beata Pieczykura

„Modlitwa serc i stóp kapłańskich w intencji powołań” to wielkie wołanie kapłanów, aby Pan żniwa posłał robotników na swoje żniwo w Kościele częstochowskim. Odbywa się w dniach 16 lipca do 20 sierpnia.


Dlatego księża pielgrzymują po parafiach oraz podejmują post o chlebie i wodzie. Abp Wacław Depo towarzyszy i błogosławi codziennej modlitwie i pokucie kapłanów w intencji nowych powołań, a koordynatorami akcji są ks. prał. Marian Duda i bp Andrzej Przybylski.

Zobacz zdjęcia: Modlitwa serc i stóp kapłańskich

19 lipca pielgrzymka wiodła po parafiach dekanatu koziegłowskiego, rozpoczęła się o godz. 5 w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Siedlcu Dużym i zakończyła w sanktuarium św. Jana Marii Vianneya w Mzykach. Tam Mszy św. w intencji powołań kapłańskich przewodniczył abp Przybylski.

Dziś „Modlitwa serc i stóp kapłańskich” pielgrzymuje po parafiach:

Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Wrzosowej

bł. Karoliny Kózkówny w Wanatach

Św. Apostołów Piotra i Pawła w Nieradzie

NMP Częstochowskiej w Starczy

Św. Michała Archanioła w Kamienicy Polskiej

Św. Tomasza Apostoła w Osinach

NMP Matki Miłosierdzia w Jastrząbiu

Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poraju

Św. Jana Chrzciciela w Choroniu

Św. Jana Chrzciciela w Poczesnej

Informacje o inicjatywie na stronie internetowej: otojaposlijmnie.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem