Reklama

Nowe wezwanie w Litanii Loretańskiej

2015-04-22 09:42

Justyna Wołoszka/episkopat

Monika Książek

Dekretem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 8 listopada 2014 roku (Prot. 130/14) do treści Litanii Loretańskiej włączono kolejne wezwanie. Po słowach "Matki Łaski Bożej" należy odmówić wezwanie "Matko Miłosierdzia". Zmianę należy uwzględnić podczas tradycyjnych nabożeństw majowych.

Termin „litania” (gr. lite, łac. litanea = prośba, błaganie) oznacza dosłownie modlitwę błagalną. Od innych modlitw błagalnych różni się specyficznym układem. Złożona jest z szeregu wezwań-inwokacji, po których następuje stała odpowiedź, np.: „Módl się za nami” - w litaniach do Matki Bożej i świętych, a jeśli zwracamy się do Chrystusa lub innych Osób Boskich - „Zmiłuj się nad nami” lub „Wysłuchaj nas, Panie”.
„Wśród form modlitwy do Najświętszej Dziewicy zalecanych przez Kościół znajdują się litanie. Polegają one na dość długiej serii wezwań do Maryi, następujących po sobie w jednakowym rytmie i stwarzających jakby modlitewny strumień uwielbień i błagań. Wezwania bowiem, przeważnie bardzo krótkie, składają się z dwu części: pierwsza jest wychwalaniem (Panno łaskawa), druga - błaganiem („Módl się za nami”) („Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii”).

Geneza Litanii Loretańskiej jest trudna do ustalenia. Najprawdopodobniej w swej charakterystycznej formie i podstawowym zarysie pojawiła się w manuskrypcie paryskim z końca XII wieku Można również wykazać, że niektóre wezwania skierowane do Maryi znajdowały się w Litanii do Wszystkich Świętych, z biegiem czasu dodawane nowe tytuły maryjne stawały się coraz liczniejsze i stopniowo utworzyły nową grupę, która oderwała się od początkowego pnia. Litania zwana jest „Loretańską” od miasteczka Loreto, położonym w prowincji Ancona, we Włoszech, gdzie znajduje się słynne sanktuarium maryjne. Wierzono, że w XIII wieku został przeniesiony przez aniołów do Loreto Domek Nazaretański, w którym przyszła na świat Matka Boża. Faktem jest, że litania była szczególnie propagowana i odmawiana przez pielgrzymów w tym sanktuarium maryjnym. Przybrała tam ostateczną formę i zaczęła promieniować na cały Kościół. Z roku 1531 pochodzi świadectwo używania jej w tym sanktuarium. Po raz pierwszy ukazała się drukiem w 1572 r. we Florencji i zawierała 43 wezwania. Do końca XVI wieku jeszcze co najmniej 20 razy, co świadczy o jej wielkim rozpowszechnianiu.
W dokumentach papieskich pojawiła się o niej wzmianka w 1581 r. w bulli „Redituri” papieża Sykstusa V, który udzielił za jej odmawianie 200 dniowego odpustu i zachęcał wiernych do jej odmawiania. Kolejne odpusty przypisali do niej Pius VII oraz Pius XI w 1932 r. Natomiast papież Benedykt XIV urzędowo ją zatwierdził i zezwolił stosować w publicznym kulcie Kościoła.

Reklama

Wezwania Litanii Loretańskiej podlegały zmianom (dzisiejsza wersja litanii zawiera 52 wezwania). Usuwano lub wzbogacano ją nowymi wezwaniami w zależności od potrzeb i okoliczności. I tak w ciągu wieków oficjalnie dodano następujące inwokacje: „Wspomożenie wiernych” przypisywana Piusowi V w związku ze zwycięstwem nad Turkami pod Lepanto (1571); „Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta” - Piusowi IX, dzień przed ogłoszeniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu NMP (1854); Leon XIII wprowadził wezwanie „Królowo Różańca świętego” (1883) oraz „Matko dobrej rady” (1903). W 1908 r. Kościół w Polsce uzyskał zgodę na włączenie tytułu „Królowo Korony Polskiej” (przekształcone po drugiej wojnie światowej w „Królowo Polski”). „Królowo pokoju” włączył Benedykt XV (1917), a papież Pius XII - „Królowo wniebowzięta” (1950) w związku z ogłoszeniem dogmatu o Wniebowzięciu NMP; „Matko Kościoła” (tytuł nadany przez Pawła VI w czasie Soboru Watykańskiego II) Jan Paweł II przyznał prawo Konferencji Episkopatów do włączenia go do litanii (1980); Janowi Pawłowi II zawdzięczamy też wezwanie „Królowo Rodziny” (1995). Oprócz zezwoleń na powszechne wprowadzenie inwokacji, wydano wiele zezwoleń ograniczonych do poszczególnych diecezji lub zgromadzeń zakonnych. I tak np. franciszkanie uzyskali pozwolenie na umieszczenie (na ostatnim miejscu) własnego wezwania „Królowo zakonu serafickiego” (1910), a karmelici stosują od 1689 wezwanie „Królowo szkaplerza świętego”.
Co do pobożnej praktyki odmawiania lub śpiewania Litanii warto przytoczyć fragment „Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii”. Czytamy tam: „W wyniku rozporządzenia papieża Leona XIII o kończeniu odmawiania różańca w październiku śpiewem Litanii Loretańskiej liczni wierni byli przeświadczeni, że litania jest tylko rodzajem dodatku do różańca. W rzeczywistości jednak jest ona czymś niezależnym. Litanie bowiem mogą stanowić samodzielny element hołdu składanego Maryi, być śpiewem procesyjnym, stanowić część nabożeństwa Słowa Bożego lub innych aktów liturgicznych”.

Tagi:
litania

Litania Narodu Polskiego

2017-02-08 09:37

Kyrie, eleison, Chryste, eleison, Kyrie, eleison.
Chryste, usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże,

Nad Polską, Ojczyzną naszą, – zmiłuj się Panie.
Nad narodem męczenników,
Nad ludem zawsze wiernym Tobie,

Jezu, nieskończenie miłosierny, – zmiłuj się nad nami.
Jezu, nieskończenie mocny,
Jezu, nadziejo nasza,
O Maryjo, Bogurodzico, Królowo Polski – módl się za nami.

Święty Florianie, patronie Królestwa Polskiego i Krakowa,
Święci Cyrylu (Konstantynie) i Metody (Michale), Bracia Sołuńscy,
apostołowie Słowian, – módlcie się za nami.
Święty Wacławie, patronie katedry wawelskiej, – módl się za nami.

Święty Wojciechu, patronie Polski,
Święty Brunonie Bonifacy z Kwerfurtu, apostole ziem polskich,
Święty Stanisławie, ojcze Ojczyzny,
Święci męczennicy polscy: Benedykcie, Janie, Mateuszu, Izaaku
i Krystynie, zwani Pięciu Świętymi Braćmi Międzyrzeckimi,
– módlcie się za nami.
Święty Andrzeju Świeradzie, pustelniku-pokutniku, – módl się za nami.
Święty Ottonie z Bambergu, apostole Pomorza,
Święta Jadwigo, patronko pojednania polsko-niemieckiego,
Święty Jacku Odrowążu, apostole Rusi,
Święta Kingo (Kunegundo), patronko Polski i Litwy oraz górników,
Święta Jadwigo, królowo, matko narodów, patronko młodzieży
żeńskiej,
Święty Janie z Kęt, patronie profesorów i studentów,
Święty Janie z Dukli, patronie Korony i Litwy oraz rycerstwa
polskiego,
Święty Stanisławie Kazimierczyku (Sołtysie), krakowski kaznodziejo,
zatroskany o młodzież zakonną, chorych i ubogich,
Święty Szymonie z Lipnicy, kaznodziejo prawdy,
Święty Kazimierzu Jagiellończyku, patronie Litwy,
Święty Stanisławie Kostko, patronie młodzieży,
Święty Janie Sarkandrze, obrońco tajemnicy spowiedzi,
Święty Jozafacie, patronie Rusi,
Święty Melchiorze Grodziecki, męczenniku z Koszyc,
Święty Andrzeju Bobola, męczenniku za wiarę,
Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński, metropolito warszawski,
Święty Rafale Józefie Kalinowski, patronie Sybiraków,
Święty Bracie Albercie, Adamie Chmielowski, opiekunie biedoty
krakowskiej,
Święty Józefie Sebastianie Pelczarze, pasterzu Kościoła przemyskiego,
Święty Zygmuncie Gorazdowski, założycielu sióstr józefitek, który
stałeś się „okiem ślepemu, nogą chromemu i ojcem ubogich”,
Święty Józefie Bilczewski, arcybiskupie lwowski obrządku
łacińskiego i profesorze teologii,
Święta Urszulo Julio Ledóchowska, apostołko służby Bożej,
Święty Maksymilianie Maria Kolbe, męczenniku z Auschwitz,
Święta Faustyno Heleno Kowalska, apostołko Bożego Miłosierdzia,
Święty Janie Pawle II, Karolu Wojtyło, patronie rodzin,

Wszyscy Święci i Święte Boże, – módlcie się za nami.

Błogosławiony Radzimie Gaudenty, pierwszy biskupie gnieźnieński,
– módl się za nami.
Błogosławiony Bogumile Piotrze II, biskupie i pustelniku, patronie
archidiecezji gnieźnieńskiej, pokutujący za błądzących
wyznawców Chrystusa,
Błogosławiony Wincenty Kadłubku, biskupie i mnichu, dziejopisarzu
Polski,
Błogosławiony Czesławie Odrowążu, zakonniku, cudotwórco,
patronie Wrocławia,
Błogosławiona Bronisławo, patronko Śląska Opolskiego, patronko
dobrej sławy,
Błogosławiona Salomeo, wdowo i klarysko, księżno halicka, oddana
całkowicie Bogu i bliźnim,
Błogosławiony Janie z Łobdowa (Janie Prusaku), patronie flisaków,
rybaków, żeglarzy oraz osób niewinnie posądzonych,
Błogosławiona Juto z Chełmży, siostro ubogich,
Błogosławiona Jolento (Jolanto Heleno), patronko archidiecezji
gnieźnieńskiej i Kalisza oraz chrześcijańskich matek,
Błogosławiony Sadoku wraz z 48. towarzyszami, męczennicy
sandomierscy, patronowie dominikanów, – módlcie się za nami.
Błogosławiony Jakubie Strepa (Strzemię), ojcze i stróżu ojczyzny,
senatorze mądry, przyjacielu dzieci, szczególny patronie
Lwowa, – módl się za nami.
Błogosławiona Doroto z Mątowów, żono awanturnika, pustelnico,
patronko diecezji chełmińskiej, Prus i Pomorza, kobiet, matek,
hutników-odlewników, latarników i różańca,
Błogosławiony Władysławie (Marcinie Janie) z Gielniowa, patronie
Warszawy, pierwszy polski poeto,
Błogosławiona Regino Protman, wyznawczyni Chrystusa
w Najświętszym Sakramencie, dziewico jaśniejąca chwałą
roztropności i pobożności, patronko Braniewa i sióstr
katarzynek,
Błogosławiona Zofio Czeska, chrześcijańska feministko, Matko
Tereso XVII wieku,
Błogosławiony Stanisławie (Janie) Papczyński, niewolniku Maryi,
Błogosławiony Rafale (Melchiorze) Chyliński, asceto, ceniony
spowiedniku i kaznodziejo, oddający wszystko dla ubogich i chorych,
Błogosławiony Edmundzie Bojanowski, darze Ducha Świętego,
apostole ludu, patronie ludzi świeckich,
Błogosławiona Mario Luizo Merkert, śląska samarytanko,
Błogosławiona Angelo (Zofio Kamilo) Truszkowska, patronko
doskonalszego posłuszeństwa Bogu,
Błogosławiona Mario Marcelino Darowska, mądra wychowawczyni,
Błogosławiona Małgorzato (Łucjo) Szewczyk, matko ubogich i sierot,
Błogosławiony Honoracie (Wacławie) Koźmiński, obdarzony darem
Bożego powołania, służący szczerze i gorliwie, dla którego
miłość Jezusa była jedyną pobudka do wszystkiego,
Błogosławiona Celino Chludzińska-Borzęcka, żono, matko, wdowo
i zakonnico, patronko Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstanek,
Błogosławiony Bronisławie Markiewiczu, wychowawco najmłodszych,
Błogosławiona Mario (Franciszko) Siedliska, apostołko godności
ogniska domowego,
Błogosławiony Wincenty Lewoniuku wraz z 12. towarzyszami,
męczennicy uniccy z Pratulina za jedność Kościoła,
– módlcie się za nami.
Błogosławiony Janie Beyzymie, posługaczu trędowatych,
– módl się za nami.
Błogosławiona Kolumbo (Janino Matyldo) Gabriel, która
za nieszczęście uważałaś dzień przeżywany bez cierpienia,
Błogosławiony Auguście Czartoryski, książę i kapłanie, patronie
trudnych powołań,
Błogosławiona Bolesławo Mario Lament, inspiratorko ekumenizmu
w życiu codziennym przez miłość, apostołko wśród
prawosławnych,
Błogosławiona Mario Tereso Ledóchowska, matko Czarnej Afryki,
Błogosławiona Mario Karłowska, apostołko zagubionych moralnie,
gwiazdo na horyzoncie polskiego miłosierdzia,
Błogosławiony Ignacy Kłopotowski, opiekunie sierot, apostole prasy
katolickiej, patronie środków społecznego przekazu,
Błogosławiony Janie Wojciechu Balicki, człowieku modlitwy
nieustannej, rektorze przemyskiego seminarium duchownego,
Błogosławiony Jerzy (Bolesławie) Matulewiczu (Matulaitisie), we
wszystkim szukający Boga, współpatronie Litwy,
Błogosławiona Marto Wiecka, świadku miłości, zawsze do dyspozycji
innych, tęskniąca jedynie za niebem,
Błogosławiona Bernardyno (Mario) Jabłońska, patronko opuszczonych
i nieszczęśliwych ludzi, łącząca w swym życiu dziecięcą
prostotę i wielkość królewny,
Błogosławiona Anielo Salawa, tercjarko frańciszkańska, patronko
służących, która wyznałaś: „Panie! Żyję, bo każesz, umrę,
kiedy chcesz, zbaw mnie, bo możesz”,
Błogosławiony Michale Sopoćko, kapłanie według Serca Jezusowego,
spowiedniku św. siostry Faustyny Kowalskiej, apostole Bożego
Miłosierdzia,
Błogosławiony Michale Kozalu, biskupie i męczenniku obozów
koncentracyjnych,
Błogosławiona Karolino Kózkówno, dziewicza męczennico, która
swoim życiem i śmiercią mówisz o godności kobiety,
o godności osoby ludzkiej, o godności ciała, które nosi w sobie
zapis nieśmiertelności,
Błogosławiony Władysławie Findyszu, mężnie znoszący
prześladowania władz komunistycznych,
Błogosławiona Sancjo (Janino) Szymkowiak, oddająca się Bogu
„na przepadłe”, patronko profesorów i studentów filologii
romańskiej w Polsce,
Błogosławiony Stefanie Wincenty Frelichowski, kapłanie więźniów
i obozów koncentracyjnych, patronie harcerzy i kleryków
seminarium duchownego w Toruniu,
Błogosławiona Mario Stello Mardosewicz i jej 10 towarzyszek,
męczennice z Nowogródka, – módlcie się za nami.
Błogosławieni 108. polskich męczenników z czasów II wojny
światowej z lat 1939-1945 (3. biskupów, 52. księży
diecezjalnych, 26. księży zakonnych, 3. kleryków, 9. braci
zakonnych, 8 sióstr zakonnych i 9 osób świeckich),
składający mężne świadectwo wiary, wierni Bogu i Jego Prawu,
patronowie Polski, – módlcie się za nami.
Błogosławiony Jerzy Popiełuszko, kapłanie uczący, że zło dobrem
zwyciężać należy, kapelanie „Solidarności”, obrońco godności
człowieka, – módl się za nami.

Od długiej, ciężkiej pokuty dziejowej, – wybaw nas, Panie!
Od kajdan niewoli,
Od godziny zwątpienia,
Od podszeptów zdrady,
Od gnuśności naszej,
Od ducha niezgody,
Od nienawiści i złości,
Od wszelkiej złej woli,
Od śmierci wiecznej,

Winy królów naszych, – przebacz, o Panie!
Winy magnatów naszych,
Winy szlachty naszej,
Winy rządzących krajem,
Winy kierujących ludem,
Winy pasterzy naszych,
Winy ludu naszego,
Winy ojców i matek naszych,
Winy braci i sióstr naszych,
Winy całego Narodu polskiego,

Głos krwi męczenników naszych, – usłysz, o Panie!
Głos krwi żołnierzy naszych,
Brzęk pękających kajdan naszych,
Płacz matek i żon,
Płacz wdów i sierot,
Płacz dzieci katowanych za polski pacierz,
Łzy przesiedleńców i wygnanych z Ojczyzny,
Łzy rolników pozbawionych swej ziemi,
Wołanie krzywdzonego roboczego ludu,
Cierpienia i trudy gnębionego w czasach wojen narodu,
Jęki z więzień, obozów koncentracyjnych i łagrów,
Jęki konających robotników Poznania, Wybrzeża, kopalni Wujek,

Wiarę w Ciebie i ufność w nas samych, – daj nam, o Panie!
Nadzieję w zwycięstwo dobrej sprawy,
Miłość Polski, Ojczyzny naszej,
Męstwo, rozum, łagodność i solidarność,
Wolność, chwałę, szczęście i pokój,
Służbę w świętej sprawie Twojej na ziemi,
Wszystkie dary Ducha Świętego,

Przez Narodzenie Twoje, bohatera wielkiego, – wzbudź nam, o Panie!
Przez Bogurodzicę, Ojca Świętego na długie lata,
– zachowaj nam, o Panie!
Przez najświętsze życie Twoje, żyć dobrze, – naucz nas, o Panie!
Przez Krzyż i Mękę Twoją, cierpienia nasze mężnie znosić,
– daj nam, o Panie!
Przez Zmartwychwstanie Twoje, z ciemności grzechu,
– wskrześ nas, o Panie!
Przez Wniebowstąpienie Twoje, Ojczyznę wielką, wolną i szczęśliwą,
– daj nam, o Panie!
Przez Ducha Świętego Zesłanie, „ducha dobrego”,
Przez Miłosierdzie Twoje, Ducha i Tradycję Narodu zachować,
Przez czystą św. Jadwigi królowej ofiarę, w jedności i suwerenności naszą Polskę,
– zachowaj, o Panie!
Przez cnoty wielkich Ojców naszych, na Twe błogosławieństwo,
– daj nam zasłużyć, o Panie!
Boże Piastów i Jagiellonów, – nie opuszczaj nas, o Panie!
Boże Sobieskiego i Kościuszki,
Boże ojca Kordeckiego i ojca Kolbe,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – przepuść nam, Panie,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – wysłuchaj nas, Panie,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami.

Módlmy się:
Boże Wszechmogący, Panie zastępów, padamy do stóp Twoich w dziękczynieniu, że przez wieki otaczałeś nas Swą przemożną opieką. Dziękujemy Ci, że Ojców naszych wyprowadziłeś z rąk ciemiężców, najeźdźców i nieprzyjaciół.
Błogosławimy Cię za to, że po latach niewoli obdarzyłeś nas na nowo wolnością i pokojem. Na progu nowego stulecia, kiedy tyle sił potrzeba naszemu Narodowi, aby zachować wolność i suwerenność, prosimy Cię Boże, napełnij nas mocą Ducha Twojego.
Uspokój serca, daj ufność w Twoją miłość, oświeć zaćmione umysły naszych braci. Wzbudź w Narodzie chęć do cierpliwej walki o zachowanie pokoju i wolności.
Spraw, byśmy stali się zdolni własnymi rękami i wzajemną solidarnością w służbie Twojego Krzyża zachować Twoje Królestwo w nas, w naszych rodzinach, w naszym Narodzie, jak za czasów naszych Praojców. Wybaw nas od głodu, nędzy i wojny. Ob-darz nas chlebem.
Błogosław naszej pracy. Panie Miłosierny, Panie Sprawiedliwy, Panie Wszechmocny. Boże, niech Duch Święty zmienia oblicze tej ziemi i umacnia Twój lud. Daj nam, o Panie, abyśmy po przyjęciu w pokorze „Bierzmowania Dziejów” – udzielonego przez Ojca Świętego – Jana Pawła II w 1979 roku – Twego Ducha nigdy nie zasmucali, a przez Zawierzenie Maryi, Matce Kościoła i Królowej Polski pozostawali zawsze wierni Chrystusowi, Kościołowi i Ojczyźnie. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy naród żydowski współpracował z nazistami?

2019-02-15 18:37

Artur Stelmasiak

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje niezwykłą historię, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. W tym miejscu kolaborujący z Gestapo Żydzi sprzedawali za grube pieniądze swoich rodaków.

Archiwum

Tak się składa, że warszawska redakcja tygodnika "Niedziela", w której pracuje, mieści się w dawnym budynku Hotelu Polskiego. Podczas II wojny światowej wydarzyła sie tu straszna i bolesna historia dla narodu Żydowskiego, bo w aferę Hotelu Polskiego zamieszani byli dwaj żydowscy kolaboranci Gestapo – Leon „Lolek” Skosowski i Adam Żurawin.

Zgodnie z zabiegami dyplomatów ze Szwajcarii i USA, części Żydów z getta warszawskiego zezwolono wydać paszporty, żeby mogli wyemigrować do Ameryki Południowej. Przesłane na przełomie 1942 i 1943 roku dokumenty nie trafiły jednak do ich właścicieli, a do rąk Skosowskiego i Żurawina. Sprzedawali ukrywającym się Żydom paszporty, których cena dochodziła nawet kilkuset tysięcy złotych za sztukę. Chętnych nie brakowało. Żydzi, którym udało się zakupić paszport, zostali internowani w Hotelu Polskim przy ulicy Długiej 29 w Warszawie. Oczywiście wszystko odbywało się pod bacznym okiem Niemców, którzy pewnie także czerpali profity z tego zyskownego procederu. Wiosną 1943 r. urządzili nalot na Hotel Polski i prawie wszystkich rozstrzelano. Później to miejsce traktowano jako pułapkę warszawskiego gestapo, które w ten sposób wywabiało Żydów z kryjówek po aryjskiej stronie, by ich zamordować w obozach zagłady.

Według Żydowskiego Instytutu Historycznego spośród ponad 2500 Żydów, którzy zgłosili się na Długą, przeżyło zaledwie 260 osób. "Lolkiem" i jego zbrodniczą działalnością zajęła się Armia Krajowa. Leon Skosowski został zabity 1 listopada 1943 roku przez żołnierzy kontrwywiadu Okręgu Warszawskiego AK. Tego dnia do Gospody Warszawskiej przy Nowogrodzkiej o godzinie 17-tej wkroczyło czterech żołnierzy polskiego podziemia uzbrojonych w pistolety i granaty. Zebranym kazano podnieść ręce do góry, a Lolka Skosowskiego zastrzelił podchorąży „Janusz”. Strzelał z bliska – AK chciało mieć pewność, że zlikwidowano tego groźnego agenta Gestapo.

Takich historii, gdy Żydzi współpracowali ze swoimi oprawcami można znaleźć więcej. Parafrazując skandaliczne słowa premiera Izraela Benjamina Netanjahu wypadałoby zapytać: Czy naród żydowski współpracował z nazistami? Odpowiedź jest oczywista. Naród Żydowski był ofiarą, a nie oprawcą, choć tak jak w każdym narodzie zdarzały się czarne charaktery. To nie Polacy, ani nie Żydzi byli oprawcami i zbrodniarzami w czasie II wojny świtowej. Oba narody były ofiarami zbrodniczego niemieckiego nazizmu. Oczywiście Żydzi byli brutalniej traktowani przez Niemców, ale nie jest to w żadnym wypadku wina narodu polskiego.

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje sytuację, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. "W związku z ustaleniem tego ohydnego zbrodniczego procederu [afera hotelu Polskiego], szef kontrwywiadu AK Okręgu Warszawa, kpt. Bolesław Kozubowski, uzyskał od płk. Chruściela, późniejszego dowódcy Powstania Warszawskiego, zgodę na natychmiastowe zlikwidowanie całej szajki bez oczekiwania na wyrok sądowy, aby ratować jak największą liczbę kandydatów na tak organizowany przez Skosowskiego wyjazd do obozów zagłady" - czytamy we wspomnieniach podporucznika AK Janusza Cywińskiego ps. "Janusz", który wykonał wyrok na Skosowskim.

Kilkadziesiąt metrów od Hotelu Polskiego jest maleńka uliczka im. Bohaterów Getta. Często widzę tam kręcące się wycieczki z Izraela. Dlaczego nie widzę takich wycieczek stojących przed Hotelem Polskim? Przecież to miejsce mogłoby być ważną dla narodu Żydowskiego lekcją historii. Pewne jest także, że taka lekcja bardzo przydałby się premierowi Izraela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Bp Jerzy Mazur SVD odwiedził polskich misjonarzy w Papui Nowej Gwinei

2019-02-17 09:10

Ks. Kazimierz Szymczycha SVD / Papua Nowa Gwinea (KAI)

W dniach 29 stycznia do 14 lutego 2019 r.. bp Jerzy Mazur SVD, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji odwiedził polskie misjonarki i misjonarzy posługujących w Papui Nowej Gwinei. W podróży po Rajskiej Wyspie towarzyszyli biskupowi o. Kazimierz Szymczycha SVD, sekretarz Komisji Misyjnej oraz ks. prał. Zbigniew Sobolewski, dyrektor Dzieła Pomocy „Ad Gentes”.

Werbiści

Przewodniczący Komisji misyjnej odwiedził większość miejsc, gdzie posługują Polacy. Między innymi, na szlaku odwiedzin znalazły się 2 diecezje, których biskupami są polscy misjonarze: bp Józef Roszyński SVD diecezja Wewak) i bp Dariusz Kałuża MSF (diecezja Goroka) oraz abp. senior Wilhelm Józef Kurtz SVD, posługujący w archidiecezji Madang. Goście z Polski odwiedzili misjonarzy na placówkach misyjnych w Port Moresby, Madang, Megiar, Wewak, Boram, Mont Hagen, Par, Londor, Mendi, Mingende, Kundiawa i Goroka.

Bp Jerzy Mazur spotkał się również z abp. Kurianem Vayalukal, Nuncjuszem Apostolskim w Niezależnym Państwie Papui Nowej Gwinei i na Wyspach Salomona, kard. Johnem Ribat MSC oraz 12 biskupami – ordynariuszami. Wszyscy biskupi zgodnie dziękowali za pracę polskich misjonarek i misjonarzy, podkreślali ich wkład w ewangelizację wyspy oraz prosili, by Kościół w Polsce nadal posyłał misjonarzy.

Polacy wnoszą istotny wkład w rozwój młodego Kościoła papuaskiego oraz życie społeczne, zwłaszcza w dziedzinie ochrony zdrowia, pomocy charytatywnej oraz szkolnictwa. Polscy misjonarze przyczyniają się do utrwalenia języka i kultury rodzimych mieszkańców Wyspy. Dzięki nim funkcjonują uniwersytety, szkoły językowe, powstają słowniki oraz publikacje w językach lokalnych. W Papui Nowej Gwinei posługuje ponad 60 misjonarzy i misjonarek z Polski. W większości są to członkowie Zgromadzenia Słowa Bożego i misjonarze Świętej Rodziny.

– Zobaczyliśmy młody, dynamiczny i bardzo otwarty Kościół – mówi ks. bp Jerzy Mazur SVD. Chrześcijaństwo, choć zakorzeniło się stosunkowo niedawno na papuaskiej ziemi, jest bardzo dynamiczne. Budzi nadzieję i entuzjazm, z jakim przyjmowana jest Ewangelia – dodaje.

– Trzeba modlić się o powołania misyjne, gdyż wciąż brakuje tu robotników Pańskich. Poważnym zagrożeniem są sekty, których na wyspie jest bardzo dużo. Żerują one na strachu przed duchami oraz naturalnym pragnieniu wartości religijnych Papuasów. Tam, gdzie są misjonarze z Polski dzieje się wiele dobra.

Nadzieją Kościoła w Papui Nowej Gwinei są nieliczne lokalne powołania kapłańskie i zakonne oraz zaangażowanie katechistów. Wyzwaniem zaś jest mnogość języków i 800 różnych kultur. Tradycyjne religie istniały niegdyś w konkretnym plemieniu i stanowiły tajemnicę klanu. Chrześcijańscy misjonarze przynieśli wiarę, która charakteryzuje miłosierdzie, uzdrowienie, przebaczenie i zrozumienie. To pociąga najbardziej – wyjaśnia kardynał John Ribat, pierwszy papuaski kardynał.

– Ewangelia połączyła nas wszystkich i dziś jednoczy nas jako naród. Choć istnieją różnice, nie mamy problemu głosić pokoju, miłości braterskiej i przebaczenia, które pochodzą od Boga – dodaje.

– Nie brak poważnych wyzwań duszpasterskich. Jednym z nich są nadal utrzymujące się zabobony i przesądy. Ludzie boją się czarów. Są one zakorzenione tak mocno, że jedni zabijają drugich z ich powodu. Gdy umiera ktoś, mieszkańcy wioski obwiniają za to kogoś, kto rzucił czar. I wymierzają sprawiedliwość. Powoli jednak to się zmienia – mówi kardynał.

Wszyscy nasi polscy misjonarze i misjonarki, posługujący z Papui Nowej Gwinei, ciągle podkreślali, że ich misjonowanie możliwe jest dzięki pomocy Polaków i Polek z Ojczyzny i poza jej granicami. Wielu mówiło, że wszystko co tutaj mogli zrealizować, to dzięki darom serca ich rodaków. Misjonarze z radością chwalili się pojazdami samochodowymi, motocyklami i rowerami otrzymanymi dzięki działalności MIVA Polska. Widzieliśmy również realizację wielu misyjnych projektów powstałych za pomocą Dzieła pomocy „Ad Gentes”. Największą wdzięczność wyrażają polscy misjonarze i misjonarki za każdą pamięć modlitewną i za ofiarowane w ich intencjach cierpienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem